Wyrok z 1 kwietnia 2022, sygn. I C 238/20
W skrócie
Sygnatura akt I C 238/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 1 kwietnia 2022 r.
Sąd Okręgowy w Sieradzu – Wydział I Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Dagmara Kos
Protokolant: Joanna Wołczyńska – Kalus
po rozpoznaniu w dniu 18 marca 2022 roku w Sieradzu na rozprawie
sprawy z powództwa B. M. (1)
przeciwko (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W.
o zadośćuczynienie
1. oddala powództwo,
2. nie obciąża powódki B. M. (1) kosztami postępowania w sprawie.
Sygn. akt I C 238/20
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 10 lipca 2020 r. skierowanym przeciwko pozwanemu (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W., powódka B. M. (2) wnosiła o zasądzenie na jej rzecz kwoty 80.000,00 zł tytułem zadośćuczynienia za krzywdę jakiej doznała na skutek śmierci córki A. M. wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 29 listopada 2019 r. do dnia zapłaty oraz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
(pozew – k. 3-7v)
W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki na jego rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.
(odpowiedź na pozew – k. 59-60)
Na rozprawie w dniu 6 listopada 2020 r. pełnomocnik powódki popierał powództwo, a pełnomocnik pozwanego wnosił o oddalenie powództwa.
(protokół rozprawy z dnia 6 listopada 2020 r. na płycie CD 00:03:26 – 00:03:55 - koperta k. 160)
Na rozprawie w dniu 18 marca 2022 r. pełnomocnik powódki popierał powództwo, a z ostrożności procesowej wniósł, na podstawie art. 102 k.p.c. o nieobciążanie powódki kosztami postępowania z uwagi na jej wiek i sytuację materialną. Pełnomocnik pozwanego wnosił o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
( protokół rozprawy z dnia 18 marca 2022 r. na płycie CD 00:04:44 – 00:07:55, 00:07:55 – 00:10:34 oraz 00:10:34 – 00:13:30 - koperta k. 160)
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 2 marca 2016 r. około godz. 20:00, w okolicy miejscowości C., kierujący samochodem osobowym marki K. C.’d, nr rej. (...), S. U., potrącił przechodzącą przez jezdnie pieszą A. M., która nie posiadała elementów odblaskowych.
(bezsporne)
Kierujący jechał z prędkością zbliżoną do 90 km/h. Jechał z P. do R.. Samochód prowadził od około dwóch godzin, nie był zmęczony. Nie zauważył pieszej, która ubrana była w odzież o ciemnych kolorach. Zatrzymał samochód, zadzwonił pod numer alarmowy i udzielił poszkodowanej pierwszej pomocy. Na skutek odniesionych obrażeń, piesza zmarła w Samodzielnym Publicznym Zakładzie Opieki Zdrowotnej w W..
(bezsporne, zeznania świadka S. U. protokół rozprawy z dnia 6 listopada 2020 r. na płycie CD 00:05:03 – 00:17:56 - koperta k. 160)
W miejscu, gdzie doszło do wypadku, obowiązywało ograniczenie prędkości do 90 km/h.
(bezsporne)
W chwili wypadku S. U. był trzeźwy, natomiast A. M. miała zawartość 3,34 ‰ alkoholu we krwi.
(bezsporne, opinia (...) wydana w sprawie Prokuratury Rejonowej w Wieluniu sygn. akt 1 Ds. 174.2016 – k. 34-34v w aktach Pr 1 Ds. 174.2016)
Samochód jakim poruszał się w czasie wypadku S. U. miał ważne badania techniczne.
(bezsporne, kserokopia dowodu rejestracyjnego – k. 11-12 w aktach Pr 1 Ds. 174.2016)
W sprawie przedmiotowego wypadku wszczęte zostało postępowanie karne. W toku postępowania dopuszczono dowód z opinii biegłego patomorfologa, który stwierdził, iż przyczyną śmierci A. M. były rozległe obrażenia wielonarządowe, w szczególności głowy z następowym krwawieniem śródczaszkowym. Przeprowadzono w nim również oględziny miejsca zdarzenia, oględziny pojazdu biorącego udział w wypadku. Dopuszczono w nim ponadto dowód z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadku drogowego oraz techniki samochodowej i wyceny szkód związanych z ruchem pojazdów, który stwierdził, że uszkodzenia samochodu osobowego marki K. C.’d, ich lokalizacja oraz przebieg, wskazują, że są one skutkiem wypadku i powstały w wyniku zadziałania siły odkształcającej, podczas pełnego najechania na pieszą A. M.. Nie ujawniono uszkodzeń elementów zasadniczych podzespołów samochodu wpływających na bezpieczeństwo jazdy, które wskazywałyby, że powstały bezpośrednio przed wypadkiem. Stan techniczny ww. pojazdu, w szczególności układów mających bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo jazdy nie mógł mieć wpływu na przebieg i zaistnienie przedmiotowego wypadku. W postępowaniu karnym dopuszczono również dowód z opinii biegłego z zakresu badań mechanoskopijnych i traseologicznych, który zbadał obuwie A. M.. Biegły stwierdził, iż na powierzchni spodów przekazanego do badań obuwia występują bardzo fragmentaryczne , niejednoznaczne i różnokierunkowe ślady, których charakter wskazuje, że mogą mieć związek z przedmiotowym wypadkiem drogowym. Grupy śladów wskazują zgodność w zakresie przebiegu i ukierunkowania, ponadto korelują z uszkodzeniami wierzchów obu butów w okolicach ich czubków. Jeśli powstały w chwili potrącenia pieszej przez pojazd to można przypuszczać, że wtedy piesza była zwrócona przodem lub tyłem do nadjeżdżającego pojazdu. Jednakże ślady wskazujące, na to iż piesza była zwrócona tyłem do nadjeżdżającego pojazdu mogły powstać w późniejszych fazach wypadku lub w toku normalnej eksploatacji obuwia. Dopuszczono również dowód z opinii biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który stwierdził, iż z przebiegu zdarzenia wynika, że kierujący samochodem K. C.’d jechał w kierunku W. i poruszał się prawym pasem ruchu. Posiadał prędkość zbliżoną do deklarowanej 90 km/h. Do uderzenia pieszej doszło ok. 10-l5 metrów przed początkiem pola rozrzutu pierwszych odłamków pochodzących z pojazdu K. C.’d. Piesza znajdowała się na jezdni, najprawdopodobniej w odległości ok. 2 metrów, a na pewno w obszarze 1,6-2,5 m, mierzone od prawej krawędzi jezdni. Odległość zauważania pieszej przez kierującego samochodem K. C.’d zależna była od tego, jakie światła (drogowe, mijania) były włączone w pojeździe w czasie zbliżania się do miejsca zdarzenia. W przypadku korzystania z świateł drogowych piesza powinna być widoczna jeszcze przed wkroczeniem na jezdnię a zagrożenie było czytelne w chwili jej wkroczenia na jezdnię - z odległości nie mniejszej niż 80 m. W przypadku korzystania z świateł mijania piesza powinna być widoczna z odległości ok. 40 metrów, gdy znajdowała się już na jezdni. Kierujący samochodem K. C.’d rozpoczął reagowanie już po uderzeniu pieszej. Potrącenie pieszej było dla niego zaskoczeniem, mimo iż powinna być przez niego widziana co najmniej 1,5 sekundy przed uderzeniem (wariant najbardziej niekorzystny). Przyczyny takiego działania nie mają związku z techniką i teorią ruchu - należy ich upatrywać po stronie chwilowych predyspozycji psychofizycznych kierującego, lub angażowaniu się w czynności niezwiązane z prowadzeniem pojazdu. Piesza miała możliwość uniknięcia wypadku na każdym etapie swojego ruchu. Widziała nadjeżdżający pojazd i powinna zrezygnować z przekraczania jezdni, wkraczania na jego tor ruchu. Kierujący samochodem K. C.’d miał możliwość uniknięcia wypadku tylko w wariancie, że korzystał z świateł drogowych i z należytą starannością obserwował drogę. Przypadku korzystania z świateł mijania nie posiadał wystarczającego czasu i obszaru, aby wykonać skuteczny manewr obronny. Kierujący samochodem K. C.’d miał możliwość uniknięcia wypadku także w wariancie korzystania ze świateł mijania, ale pod warunkiem, że ograniczyłby prędkość do 50 km/h, jak dla terenu zabudowanego. W praktyce przyjmuje się, że poza terenem zabudowanym, po zmianie świateł z drogowych na mijania z przyczyn związanych z ruchem innych pojazdów, kierujący nie redukują prędkości do 50 km/h, ponieważ wiązałoby się to z tamowaniem płynności ruchu i generowaniem sytuacji niebezpiecznych. Nie można tego jednak w sposób bezpośredni odnieść do sytuacji, gdy w pobliżu brak jest innych użytkowników drogi, którym światła drogowe by przeszkadzały, gdy nic nie obliguje kierującego do ograniczenia swojego pola obserwacji.
(opinia z sądowo-lekarskiej sekcji zwłok – k. 49-51 w aktach Pr 1 Ds. 147.2016; opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadku drogowego oraz techniki samochodowej i wyceny szkód związanych z ruchem pojazdów – k. 80-83 w aktach Pr 1 Ds. 174.2016; opinia biegłego z zakresu mechanoskopijnego badania obuwia - k. 95-101 w aktach Pr 1 Ds. 174.2016; opinia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych – k. 104-117 w aktach Pr 1 Ds. 174.2016)
Samochód marki K. C.’d, którym jechał S. U., był ubezpieczony w zakresie OC w (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W..
(bezsporne)
Powódka dokonała zgłoszenia szkody pozwanemu, który decyzją z dnia 4 listopada 2019 r. odmówił uznania swojej odpowiedzialności wskazując, iż wyłączną winę za spowodowanie przedmiotowego wypadku ponosi A. M., która w dniu 2 marca 2015 r. znajdując się w stanie nietrzeźwości poruszała się po jezdni w warunkach nocnych, poza terenem zabudowanym, nie posiadając elementów odblaskowych. Do zdarzenia nie przyczyniły się osoby trzecie.
(bezsporne, kserokopia decyzji – k. 44-45)
Materiał dowodowy nie daje podstaw, aby zarzucić kierującemu samochodem K., że w czasie jazdy nienależycie obserwował drogę lub jej otoczenie. W panujących warunkach widoczności pory nocnej, kierujący samochodem K. jadący z włączonymi światłami mijania, mógł dostrzec stojącą na jezdni A. M. z odległości około 23m. W konkretnych okolicznościach przebiegu przedmiotowego wypadku, bezpieczna prędkość jazdy samochodu K. była równa prędkości wynikającej z warunku widoczności drogi i nie była niższa niż prędkość administracyjnie dozwolona 90km/h. Przed potrąceniem pieszej, kierujący samochodem nie podjął żadnych manewrów obronnych, nie wykonał manewru hamowania awaryjnego. Ponieważ kierujący samochodem zatrzymał pojazd w odległości około 150 m za miejscem potracenia pieszej, to musiał wykonać manewr hamowania. Kierujący podjął ten manewr z opóźnieniem. Opóźnienie wykonania przez kierującego samochodem manewru hamowania, nie miało wpływu na zaistnienie samego wypadku, ani nie miało wpływu na jego przebieg. W konkretnych okolicznościach przebiegu wypadku, kierujący samochodem nie mógł uniknąć potracenia stojącej na jezdni A. M.. Droga niezbędna do zatrzymania samochodu lub ominięcia pieszej, była znacznie większa niż odległość, z jakiej kierujący mógł dostrzec zagrożenie, a ponadto czas, którym dysponował kierujący, był krótszy od czasu reakcji. Materiał dowodowy nie daje podstaw, aby zarzucić kierującemu samochodem K., że nie dochował obowiązku jazdy z tzw. prędkością bezpieczną, która w tym przypadku była równa prędkości wynikającej z warunku widoczności drogi i nie była niższa niż prędkość administracyjnie dozwolona 90 km/h. Jak również, aby zarzucić kierującemu samochodem K., że nie dostosował oświetlenia pojazdu do panujących warunków drogowych, warunków widoczności oraz warunków atmosferycznych.
Bezpośrednio przed wypadkiem A. M., z niewyjaśnionych przyczyn, stała na prawym pasie jezdni Drogi Krajowej numer (...) (patrząc w kierunku południowym), w odległości od około l,30 m do około 2,30 m od jej prawej krawędzi. Piesza była zwrócona przodem w kierunku nadjeżdżającego samochodu K. (w kierunku północnym) i nie reagowała na fakt zbliżania się pojazdu pomimo tego, że świecące reflektory auta były dla niej widoczne z odległości nie mniejszej niż około 250 m. W początkowej chwili zderzenia, lewa część przedniego zderzaka niehamowanego samochodu uderzyła w podudzia prawej i lewej nogi poszkodowanej. Piesza została „wrzucona" na pokrywę silnika i na przednią szybę auta, a następnie „przerzucona" ponad dachem za pojazd. Samochód zatrzymał się w odległości około 200 m za miejscem potrącenia. Kierujący samochodem K., jadąc Drogą Krajową nr (...) obowiązany był do poruszania się z prędkością nie większą od administracyjnie dopuszczalnej, tj. nie większą niż 90 km/h oraz obowiązany był do wypełnienia obowiązku jazdy rozważnej i ostrożnej. W konkretnych okolicznościach przebiegu wypadku, kierujący samochodem nie mógł uniknąć potracenia stojącej na jezdni A. M.. Droga niezbędna do zatrzymania samochodu lub ominięcia pieszej, była znacznie większa niż odległości, z jakiej kierujący mógł dostrzec zagrożenie, a ponadto czas, którym dysponował kierujący, był krótszy od czasu reakcji. Nie ma podstaw, aby zarzucić kierującemu samochodem K., że sposobem swojej jazdy przyczynił się do zaistnienia przedmiotowego wypadku drogowego. Poszkodowana w wypadku, piesza A. M. poruszając się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym, obowiązana była do używania elementów odblaskowych oraz obowiązana była do korzystania z lewego pobocza drogi (patrząc w kierunku jej poruszania się) i bacznej obserwacji drogi oraz pojazdów jadących z przeciwka. W rzeczywistości A. M. ciążących na niej obowiązków nie wypełniła. Piesza nie była wyposażona w elementy odblaskowe oraz, z niewyjaśnionych przyczyn, stała na jezdni, na jej prawym pasie ruchu (patrząc w kierunku jazdy samochodu K.), w odległości od około l,30 m do około 2,30 m od jej prawej krawędzi i nie reagowała na zbliżający się samochód K., pomimo tego, że musiała widzieć zapalone reflektory pojazdu już w chwili, gdy pojazd znajdował się w odległości nie mniejszej, niż około 250 m. A. M. swoim zachowaniem stworzyła stan zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym i doprowadziła do przedmiotowego wypadku drogowego.
(opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej, ruchu drogowego i rekonstrukcji kolizji, wypadków i zdarzeń drogowych – k. 97-123; opinia uzupełniająca – k. 146-147)
Powyższych ustaleń stanu faktycznego Sąd dokonał w oparciu o załączone do akt dokumenty ze sprawy sygn. 1 Ds. 147.2016 Prokuratury Rejonowej w Wieluniu oraz o opinię biegłego z zakresu techniki samochodowej, ruchu drogowego i rekonstrukcji kolizji, wypadków i zdarzeń drogowych K. S. oraz opinii uzupełniającej, które były oparte na wnikliwej analizie zgromadzonego w sprawie sygn. 1 Ds. 147.2016 Prokuratury Rejonowej w Wieluniu materiału dowodowego a ich wnioski końcowe były przekonywujące i jednoznaczne. W ocenie Sądu przedmiotowa opinie nie zawierają uchybień, sprzeczności, bądź innych mankamentów dyskwalifikujących ich wartość dowodową.
Sąd postanowił pominąć wniosek dowodowy pełnomocnika powódki B. M. (1) o dopuszczenie dowodu z zeznań świadków B. S. i J. M. uznając, iż przeprowadzenie tego dowodu ma wykazać fakt bezsporny, nieistotny dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd postanowił pominąć wniosek powódki o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego z zakresu taktyki i techniki jazdy, uznając, iż zmierza jedynie do przedłużenia postępowania.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Podstawą roszczenia powodów był w przedmiotowej sprawie art. 822 § 1 i 4 kc. Stosownie do treści art. 822 § 1 kc przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. W myśl natomiast art. art. 822 § 4 kc uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela.
W niniejszej sprawie nie było spornym, iż właściciel samochodu marki K. C.’d, którego kierujący potrącił pieszą A. M., zawarł z pozwanym zakładem ubezpieczeń umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody powstałe w związku z ruchem tego pojazdu. Zakres ochrony ubezpieczeniowej i odpowiedzialności ubezpieczyciela uregulowany został przez ustawę z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r., poz. 473 ze zm.)
Zgodnie z art. 34 ust. 1 powołanego aktu prawnego z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmieci, uszkodzenie ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Odpowiedzialność ubezpieczyciela jest więc uzależniona od zakresu odpowiedzialności sprawcy zdarzenia.
Zgodnie z ogólnymi zasadami odpowiedzialności na gruncie cywilnoprawnym, kto drugiemu wyrządził szkodę obowiązany jest do jej naprawienia (art. 415 k.c.). W odniesieniu do posiadaczy (kierujących) pojazdów mechanicznych, doprecyzowanie tej reguły zawiera art. 436 k.c. Artykuł ten przewiduje dwa rodzaje odpowiedzialności posiadacza, a mianowicie odpowiedzialność na zasadzie ryzyka (§ 1) oraz na zasadzie winy (§ 2). Przy odpowiedzialności na zasadzie ryzyka posiadacz (kierujący) odpowiada za szkodę na osobie lub w mieniu, wyrządzoną komukolwiek przez ruch pojazdu, chyba że szkoda nastąpiła wskutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności (tzw. przesłanki egzoneracyjne).
Odejście od zasady ryzyka i powrót do zasad ogólnych (czyli do zasady winy) następuje w dwóch przypadkach wskazanych w art. 436 § 2 k.c., a mianowicie w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji oraz w przypadku przewozu z grzeczności.
Odpowiedzialność kierującego ubezpieczonym pojazdem S. U. za śmierć A. M., który kierował pojazdem marki K. C.’d wobec potrącenia pieszej, rozpatrywać należy zatem na gruncie art. 436 § 1 kc.
Postępowanie dowodowe przeprowadzone w przedmiotowej sprawie wykazało, iż sprawcą wypadku, w którym zginęła A. M. była ona sama, gdyż to ona naruszyła zasady ruchu drogowego. Z niewyjaśnionych przyczyn znajdowała się blisko środka jezdni, nie korzystała z lewego pobocza, poruszała się po zmierzchu po drodze poza obszarem zabudowanym i nie używała elementów odblaskowych. Ponadto A. M. znajdowała się pod wpływem alkoholu, o zawartości 3,34 ‰ we krwi. Postępowanie dowodowe wykazało także, iż kierujący samochodem marki K. C.’d nie mógł uniknąć potracenia stojącej na jezdni A. M.. Droga niezbędna do zatrzymania samochodu lub ominięcia pieszej, była znacznie większa niż odległości, z jakiej kierujący mógł dostrzec zagrożenie, a ponadto czas, którym dysponował kierujący, był krótszy od czasu reakcji. Nie ma również podstaw, aby zarzucić mu, że sposobem swojej jazdy przyczynił się do zaistnienia przedmiotowego wypadku drogowego. Zauważyć przy tym należy, iż wydana w przedmiotowej sprawie opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej, ruchu drogowego i rekonstrukcji kolizji, wypadków i zdarzeń drogowych, na podstawie której dokonano powyższych ustaleń stanu faktycznego, korespondowała z opiniami biegłych z zakresu rekonstrukcji wypadku drogowego oraz techniki samochodowej i wyceny szkód związanych z ruchem pojazdów, z zakresu mechanoskopijnego badania obuwia oraz z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych wydane w sprawie Prokuratury Rejonowej w Wieluniu sygn. akt 1 Ds. 174.2016.
W tej sytuacji powodom nie udało się wykazać, by S. U. w jakimkolwiek stopniu ponosił winę za spowodowanie wypadku, w którym zginęła A. M. i by przyczynił się do jego powstania. Brak winy S. U. prowadzić natomiast musiał do oddalenia powództwa jako niezasadnego.
Pomimo tego, iż powódka przegrała sprawę i w myśl zasady odpowiedzialności finansowej za wynik sporu, wynikającej z art. 98 kpc, powinna ponieść koszty procesu, Sąd nie obciążył jej tymi kosztami, na co pozwala mu przepis art. 102 kpc. Sąd uznał bowiem, iż obciążeniu kosztami postępowania powódki, która pozostaje w trudnej sytuacji materialnej, sprzeciwiają się względy słuszności.
ZARZĄDZENIE
Odpisy wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powódki B. M. (1).