Wyrok z 30 września 2022, sygn. III C 1191/19
W skrócie
Pokaż pozostałe podstawy prawne (11)
Sygn. akt III C 1191/19
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 30 września 2022 rok
Sąd Okręgowy w Warszawie III Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia SO Mariusz Solka |
po rozpoznaniu w dniu 30 września 2022 roku w Warszawie na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa M. J.
przeciwko pozwanemu (...) S.A. w W.
o ustalenie i zapłatę
orzeka:
1. ustala, iż umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF nr (...) zawarta w dniu 19 września 2007 roku pomiędzy M. J. a (...) Bank S.A. w W., jest nieważna;
2. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki M. J., kwotę 174.796,13 (sto siedemdziesiąt cztery tysiące, siedemset dziewięćdziesiąt sześć, 13/100) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 25 sierpnia 2022 roku do dnia zapłaty;
3. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
4. zasądza od pozwanego (...) S.A. w W. na rzecz powódki M. J., kwotę 11.573,19 (jedenaście tysięcy, pięćset siedemdziesiąt trzy, 19/100) złotych w tym kwotę 5.400,00 (pięć tysięcy, czterysta) złotych tytułem wynagrodzenia pełnomocnika.---
/-/ Sędzia SO Mariusz Solka
Sygn. akt III C 1191/19
UZASADNIENIE WYROKU
z dnia 30 września 2022 roku (k. 484)
Pozwem z dnia 18 września 2019 roku (data nadania k. 123) M. J. wniosła w pkt 1 petitum pozwu o ustalenie nieważności umowy kredytu hipotecznego z 19-09-2007 r. nr (...) indeksowanego do CHF, zawartej pomiędzy Powodem, a (...) S.A., którego Pozwany jest następcą prawnym (dalej: Umowa). W pkt 2 petitum pozwu wniosła o zasądzenie od Pozwanego na rzecz Powoda kwoty 174.796,13 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, liczonymi od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty w związku z nieważnością Umowy;
Ewentualnie, z dalekiej ostrożności procesowej, w razie nie uwzględnienia przez Sąd wniosku o ustalenie nieważności ww. umowy, z uwagi na stosowanie przez Pozwanego klauzul abuzywnych pozwu, powódka wniosła w pkt 3 petitum pozwu o ustalenie, że w stosunku prawnym łączącym Powoda z Pozwanym na podstawie Umowy o kredyt hipoteczny z dnia z dnia 19-09-2007 r., Nr (...) waloryzowany kursem CHF wraz z załącznikami oraz wszelkimi innymi akcesoryjnymi dokumentami, powódkę nie wiążą wszelkie postanowienia umowne dotyczące indeksowania kwoty kredytu oraz rat kapitałowo - odsetkowych kursem franka szwajcarskiego, jak również postanowienia dotyczące zmiennych kwot oprocentowania kredytu hipotecznego zawarte w szczególności w:
a) § 1 ust. 3A „Kwota wyrażona w walucie waloryzacji na koniec 2007-09- 13 według kursu kupna z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosi 146.777,93 CHF. Kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu, może być różna od podanej w niniejszym punkcie. ”
b) §7 ust 1. „ (...) udziela Kredytobiorcy na Jego wniosek, Kredytu hipotecznego przeznaczonego na cel określony w § 1 ust 1 zwanego dalej Kredytem, w kwocie określonej w § 1 ust 2 waloryzowanego kursem kupna waluty CHF wg tabeli kursowej (...) Banku S.A. Kwota Kredytu wyrażona w CHF jest określona na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia i godziny uruchomienia Kredytu. ”
c) §11 ust. 4 „Raty kapitałowo-odsetkowe spłacane w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14.50.”.
W pkt 4 petitum pozwu wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kwoty 77.809,67 złotych tytułem zwrotu korzyści majątkowej uzyskanej przez pozwanego kosztem powódki bez podstawy prawnej, które to świadczenie było nienależne wraz z odsetkami za opóźnienie począwszy od dnia następującego po dniu doręczenia pozwu do dnia zapłaty, co miało stanowić różnicę pomiędzy pobraną przez pozwanego od powódki kwotą tytułem spłaty przedmiotowego kredytu, a należną pozwanemu kwotą obliczoną z wyłączeniem zastosowania klauzul niedozwolonych.
W każdym wypadku powódka wniosła o zasądzenie od pozwanego na jej rzecz kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego, według norm przepisanych oraz opłatą sądową w wysokości 17 zł od pełnomocnictwa oraz kwotę 60 zł tytułem opłaty za odpis pełny z KRS.
W uzasadnieniu powódka wskazała, że przedmiotowym pozwem dochodzi w pierwszej kolejności zapłaty w wysokości sumy dotychczas wpłaconych na rzecz pozwanego środków tytułem realizacji zobowiązania wynikającego z Umowy. W związku z odpadnięciem podstawy prawnej świadczenia, pozwany zobowiązany jest zwrócić powódce wszystkie dotychczas otrzymane świadczenia (art. 410 § 2 k.c.), związane z Umową. Ewentualnie, z ostrożności procesowej, na wypadek nie uwzględnienia przez Sąd wniosku powoda o ustalenie nieważności Umowy, strona powodowa podniosła bezskuteczność zawartego w niej mechanizmu indeksacji. Z uwagi na bezskuteczność tych zapisów roszczenie powódki w tej sytuacji stanowi różnicę pomiędzy sumą rat pobranych przez pozwanego dotychczas z uwzględnieniem zapisów mechanizmu indeksacji a sumą rat należnych pozwanemu z wykluczeniem bezskutecznych zapisów mechanizmu indeksacji, tj. poprzez ustalenie wysokości z pominięciem indeksacji.
Pozwany pobrał bowiem w takim przypadku od powódki, bez podstawy prawnej, raty kredytu w wysokości większej niż należne, albowiem powódka, przy stwierdzeniu bezskuteczności mechanizmu indeksacji, zobowiązana była do spłaty w kwocie kapitału faktycznie mu wypłaconego tj. w walucie PLN i oprocentowaniem umownym przyjętym dla zobowiązania, a nie według wartości waluty CHF samowolnie przez Bank ustalanej (pierwotnie) w Tabeli Kursów Banku. Pobrane zatem przez Pozwanego kwoty odpowiadające wskazanej różnicy są świadczeniami nienależnymi, które podlegają zwrotowi na rzecz Powoda.
Powód wskazał, że dochodzona pozwem kwota wskazana w punkcie 1 obliczona została w oparciu o uzyskane z Banku zaświadczenie o dokonanych dotychczas wpłatach na rzecz zaciągniętego zobowiązania. Suma wpłat za okres od zawarcia umowy do dnia sporządzenia opinii wyniosła 174.796,13 PLN i wobec stwierdzenia nieważności umowy stanowi świadczenie nienależne (bezpodstawne wzbogacenie) Pozwanego podlegające zwrotowi na rzecz Powoda. Po dniu, w którym wystawione zostało przez Bank zaświadczenie, a do czasu sporządzenia niniejszego pozwu, powódka dokonała dalszych przelewów, które łącznie z ww. kwotą stanowią wartość wskazaną w pkt 2 pozwu. Podkreślić w tym miejscu należy, że wpłaty dokonywane były przez Powoda w PLN a następnie przeliczane one były przez Bank na CHF lub dokonywane były przez Powoda bezpośrednio w walucie CHF.
Na wypadek nie podzielenia przez Sąd roszczenia o zapłatę zgłoszonego w punkcie 2 petitum pozwu oraz roszczenia o ustalenie nieważności umowy zwartego w punkcie 1 petitum pozwu, ewentualnie, z dalekiej ostrożności procesowej, Powód wnosił o zapłatę kwoty 77.809,67 zł, która stanowi równowartość wyliczonej przez Powoda nadpłaty nienależnie pobranych rat z uwzględnieniem bezskutecznego mechanizmu indeksacyjnego nad ratami, które Powód winien świadczyć z pominięciem postanowień abuzywnych. Strona powodowa wskazała, że wyliczona kwota odpowiada kwocie wskazanej w opinii prywatnej załączonej do pozwu, która przedstawia sposób wyliczenia roszczeń strony powodowej względem Pozwanego. Wyliczenie przedstawia informacje o wpłatach jakie winny być dokonywane przez Powoda w sytuacji wyeliminowania z umowy zapisów abuzywnych.
Powód podniósł nieważność umowy kredytu indeksowanego na podstawie art. 69 prawa bankowego oraz art. 353[1] kodeksu cywilnego. Wskazał, że w dniu 19-09-2007 r. zawarł z Pozwanym (dalej również jako: „Bank”) umowę kredytu hipotecznego o numerze (...). Na mocy § 1 ust. 3A Umowy kredytowej, Bank wskazał, iż „Kwota wyrażona w walucie waloryzacji na koniec 2007- 09-13 według kursu kupna z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosi 146.777,93 CHF. Kwota niniejsza ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania banku. Wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu, może być różna od podanej w niniejszym punkcie. ” oraz w § 7 ust 1. „(...) udziela Kredytobiorcy na Jego wniosek, Kredytu hipotecznego przeznaczonego na cel określony w§ 1 ust 1 zwanego dalej Kredytem, w kwocie określonej w § 1 ust 2 waloryzowanego kursem kupna waluty CHF wg tabeli kursowej (...) Banku S.A. Kwota Kredytu wyrażona w CHF jest określona na podstawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia i godziny uruchomienia kredytu”. Powyższe zapisy, łącznie z §11 ust. 4 Umowy tworzą konstrukcję kredytu indeksowanego kursem CHF, która powoduje, że przy założeniu braku zmiany kursu waluty stanowiącego miernik wartości, kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu znacznie wyższej kwoty samego kapitału powiększonej o spread walutowy, tj. różnicę między kursem kupna, a kursem sprzedaży waluty do której indeksowany jest kredyt. Przy czym, w ocenie powódki z dużym prawdopodobieństwem bank walutą CHF w rzeczywistości w ogóle nie dysponował (k.11). Oznacza to, że wszelkie operacje walutowe wykonywane są jedynie wirtualnie, dla celów księgowych, natomiast do faktycznego transferu wartości dewizowych w którąkolwiek stronę nie dochodzi. W efekcie różnica między kursem zakupu danej waluty a kursem sprzedaży tej waluty przez bank, ustalanych wyłącznie przez pozwanego stanowi jego czysty dochód, zwiększający dodatkowo koszty kredytu dla klienta. W tym mechanizmie należy więc dostrzec sprzeczność postanowienia z dobrymi obyczajami i rażące naruszenie interesów konsumenta, który nie ma nawet możliwości uprzedniej oceny własnej sytuacji – w tym oszacowania wysokości wymagalnych rat kredytu – i jest zdany wyłącznie na arbitralne decyzje banku (k. 12).
Odnosząc się do niedozwolonych postanowień umownych, powódka wskazała, że z uwagi na treść klauzuli waloryzacyjnej, spłata kredytu odbywała się w złotych polskich, przy czym zarówno rata odsetkowa, jak i kapitałowa, były obliczane w oparciu o wewnętrzny przelicznik pozwanego, według kursu sprzedaży CHF. Pozwany konstruując umowę kredytu z wyłączeniem możliwości jej negocjacji przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu indeksowanego kursem waluty CHF poprzez samodzielne ustalanie kursu kupna i sprzedaży przedmiotowej waluty. Ten system ukształtowania praw i obowiązków powoda uniemożliwił mu zweryfikowanie dokonywanych przez pozwanego ustaleń w zakresie tabel kursów walut (art. 385[1] §1 k.c.) Przy czym powódka zawarła Umowę jako konsument w rozumieniu art. 22[1] k.c.. Klauzule waloryzacyjne dotyczące kwoty kredytu oraz rat kapitałowo-odsetkowych nie odwoływały się do obiektywnych wskaźników, na które żadna ze stron nie miała wpływu, lecz pozwoliła wyłącznie pozwanemu na określenie miernika wartości wedle swojej woli (k. 16). Powódka podkreśliła brak indywidualnego uzgodnienia warunków umowy – postanowienia umowy nie podlegały negocjacjom, jako że umowa miała charakter adhezyjny. Pozwany nakłaniał powódkę do zawarcia omawianej umowy, bez zasady indywidualizacji klienta, zbadania jego sytuacji faktycznej oraz finansowej. W konsekwencji, produkt kredytowy okazał się niekorzystny, kreując po jego stronie ryzyko walutowe, którego w innym wypadku nie ponosiłby (k. 18).
Powódka zaznaczyła, że orzecznictwo TSUE i Dyrektywa nakładają na Bank obowiązek informacyjny wobec konsumentów. Skutkiem braku lub nienależytego poinformowania o całokształcie kosztów kredytu uwzględniających ryzyko kursowe jest uznanie klauzul walutowych za abuzywne. Sutkiem takiego twierdzenia – w ocenie strony powodowej – jest bezwzględna nieważność umowy, z uwagi na brak możliwości zastąpienia abuzywnych postanowień przepisami dyspozytywnymi. Według powódki pozwany nie spełnił wobec powoda obowiązku informacyjnego w rzetelny sposób, tak aby miał on świadomość wszystkich występujących w umowie kredytu ryzykach, możliwych konsekwencjach zmiany kursu waluty (k. 23). Przy tym, powódka zaznaczyła, że klauzula waloryzacyjna nie jest objęta wyłączeniem zawartym w art. 385[1] §1 k.c. Przedmiotowe postanowienie nie określa świadczenia głównego, lecz wprowadza reżim jego podwyższenia. Ponadto, postanowienia ta nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Banki nie wypełniały nakładanych na nie obowiązków i odbierały jedynie schematyczne oświadczenia, nie informując w sposób rzetelny o ryzyku produktu kredytowego powiązanego z walutą CHF. Pozwany przedstawiał przy tym ten produkt jako najtańszy i najkorzystniejszy, zatem nie kierował się zasadami właściwymi dla podmiotu zaufania publicznego jakim jest Bank. Ponadto, w ocenie powódki postanowienia ta są sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają interesy konsumenta (k. 30). Powód powołał się na Kodeks Etyki Bankowej, w tym etyczny wymiar działań podmiotów finansowych oraz odpowiedzialność społeczną. Przy tym powodowie powołali się na konstrukcję „kredytu rażąco nierozsądnego” i konieczność odmowy banku do takiego kredytu z klientem (k. 33-34). Powód wskazał na właściwy jego zdaniem moment badania oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami – tj. w chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę przede wszystkim jej treść oraz okoliczności jej zawarcia. Istotne jest jedynie, że postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, w konsekwencji – wysokości zobowiązań konsumenta (k. 36). Co więcej, powódka kwestionowane postanowienia odniosła do klauzuli nr 3178 o 3179 Rejestru Klauzul Niedozwolonych, ponadto nr 5743 i nr 5622.
Strona powodowa podniosła także skutki uznania postanowień za abuzywne na podstawie niniejszego powództwa. Jeśli klauzule dotyczące indeksacji nie wiążą powódki, to nie istniała podstawa prawna nakazująca spłatę kredytu w wysokości przedstawionej przez pozwany bank, w związku z czym po jej stronie istnieje obowiązek zwrotu różnicy (k. 38). Konsekwencją jest konieczność zwrotu wszelkich opłat pobranych przez bank z tytułu przeliczenia ich na CHF, a dochodzonych niniejszych postępowaniem (k. 39). Powstanie tzw. „luki” na skutek eliminacji z umowy zakwestionowanych postanowień nie może zostać skutecznie uzupełniona przez zastosowanie przepisów dyspozytywnych – także Sąd nie ma możliwości zmiany treści niedozwolonych postanowień umownych, jako ze takie uprawnienie przyczyniłoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów. Zatem umowa jest także nieważna po stwierdzeniu abuzywności jej postanowień. Powódka zaznaczyła przy tym, że jest w pełni świadoma skutków ustalenia umowy za nieważną i godzi się na to ( oświadczenie k. 42). W innym wypadku, powód dopuszcza utrzymanie umowy z pominięciem klauzul indeksacyjnych, przy pozostawieniu oprocentowanie według stawki wskazanej w Umowie (LIBOR).
Powód podniósł także wpływ ustawy antyspreadowej na abuzywność postanowień umownych. Nawet zawarcie aneksu do Umowy nie miałoby wpływu na ocenę jej ważności, jako że oceny jej ważności dokonuje się na moment jej zawarcia (k. 45).
Powódka wskazała także na naruszenie prawa międzynarodowego, w szczególności art. 3 Dyrektywy Rady 93/13/EWG (k. 46) oraz powołała się na Raport Rzecznika Finansowego z 2016 r. Rzecznik wskazał, że brak jest podstaw do naliczania odsetek od kwot zwaloryzowanych. a nie od kwot kredytu faktycznie powodom wypłaconego (k. 47-k.48).
Ponadto, powódka wskazała na naruszenie Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym, jako że działania banku wręcz wprowadzały konsumenta w błąd. Umowa nie zawierała żadnego upoważnienia dla banku prowadzenia względem kredytobiorcy usług kantorowych, za które bank pobierać miałby dodatkowego wynagrodzenie i które nie było przedstawione w umowie jako koszt udzielonego kredytu (k. 50). Powódka powołała się przy tym na aktualne orzecznictwo i stanowisko Prezesa UOKiK (k. 50-55).
Uzasadniając interes prawny ustalenia nieważności umowy, powódka wskazała, że rozstrzygnięcie sprawy wywoła skutki, w następstwie których sytuacja prawna stron zostanie określona w sposób jednoznaczny, eliminując przy tym ryzyko naruszenia praw powódki w przyszłości. Powódka nie może na innej drodze osiągnąć pełni swoich praw (k. 56). Dopiero zasądzenie zapłaty i stwierdzenie nieważności umowy lub nie związania klauzulami abuzywnymi spowoduje definitywne rozstrzygnięcie sytuacji prawnej stosunku wynikającego z umowy (k. 59) Żądanie zapłaty dotyczy bowiem wymagalnych rat i zapłaconych rat, natomiast żądanie ustalenia nieważności umowy lub nie związania stron postanowieniami abuzywnymi dotyczącymi mechanizmu indeksacyjnego (w całości) dotyczy przyszłych roszczeń, które nie zostały ani jeszcze uregulowane, ani nie są wymagalne (k. 61).
W odpowiedzi na pozew z dnia 12 grudnia 2019 roku (k . 128, data prezentaty 16.12.2019 r.) pozwany (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości, zarówno co do zasady, jak i wysokości. Ponadto, wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego, według norm.
Pozwany zaprzeczył następującym twierdzeniom powoda: 1. aby powód miał interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu hipotecznego z 19.09.2007 r. nr (...) indeksowanego do CHF, jak również w ustaleniu, że powoda nie wiążą kwestionowana postanowienia umowy; 2. aby jakiekolwiek postanowienia umowy, w szczególności klauzule zawarte w § 1 ust. 3A § 7 ust. 1 § 11 ust. 4 stanowiły klauzule abuzywne, które skutkowałyby niezwiązaniem powoda; 3. aby kwestionowane postanowienia Umowy były sformułowane niejednoznacznie; 4. aby uznanie któregokolwiek z kwestionowanych przez powoda postanowień umowy za abuzywne mogło doprowadzić do nieważności całej umowy; 5. aby umowa była nieważna na podstawie art. 69 prawa bankowego lub art 3531 kodeksu cywilnego; 6. aby pozwany w momencie zawierania umowy nie dysponował walutą CHF; 6. aby pozwany był zobowiązany do zapłaty na rzecz powoda kwot wskazanych w żądaniu określonym w pozwie, jak również zaprzeczam, aby wyliczenia poczynione przez powoda były prawidłowe; 7. aby kursy walut obcych publikowane przez bank były kursami dowolnie i arbitralnie ustalonymi przez pozwanego; 8. aby klauzule indeksacyjne nie miały charakteru głównego świadczenia stron; 9. aby warunki umowy nie zostały indywidualnie uzgodnione z powodem; 10. aby jakiekolwiek postanowienia Umowy były sprzeczne z dobrymi obyczajami i rażąco naruszały interes powoda; 11. aby bank działał jako podmiot zaufania publicznego; 12. aby pozwany nakłaniał powoda do zawarcia umowy, bez zachowania zasady indywidualizacji klienta, zbadania jego sytuacji faktycznej oraz finansowej; 13. aby powód zachęcany był do zaciągnięcia zobowiązania we franku szwajcarskim z zaniechaniem przedstawienia rzetelnej informacji; 14. aby pozwany nie spełnił wobec powoda obowiązku informacyjnego w rzetelny i prawidłowy sposób, tak aby miał on świadomość o wszystkich występujących w umowie kredytu ryzykach, możliwych konsekwencjach zmiany kursu; 15. aby powód został celowo niedoinformowany w procesie uzyskiwania kredytu, co miało wywołać przekonanie o atrakcyjności i bezpieczeństwie zaciąganego kredytu; 16. aby nie było możliwości zastąpienia niedozwolonych postanowień umownych poprzez zastosowanie odpowiednich przepisów dyspozytywnych; 17. jakoby bank wprowadził do umowy niedozwolone postanowienia umowne i aby te postanowienia były nietransparentne a sama umowa miała charakter adhezji; 18. aby przykładowe istotne poglądy Prezesa UOKiK mogły mieć znaczenia dla przedmiotowej sprawy, bowiem poglądy Prezesa UOKiK dotyczą konkretnego stosunku prawnego, co do którego Prezes UOKiK zajmuje swoje stanowisko; 19. aby kwestionowane przez powoda klauzule były niejednoznaczne; 20. aby powód nie został poinformowany, iż wyrażenie salda kredytu w walucie obcej prowadzi do możliwych wahań wysokości zadłużenia wyrażonego w złotych polskich; 21. aby bank informował powoda o ograniczeniu możliwości wzrostu kursu do 20% (w pisemnym oświadczeniu powoda wyraźnie zostało wskazane, iż ryzyko kursowe nie jest ograniczone); 22. aby w dniu zawarcia umowy bank mógł naruszyć Rekomendacją S z czerwca 2013 r.; 23. aby Kodeks Etyki Bankowej odnosił się do kredytów hipotecznych i zakresu informacji, jakich pracownicy banku powinni przekazywać klientom banku; 24. aby wyniki kontroli wzorców umów miały wpływ na niniejszą sprawę; 25. aby powód spełnił na rzecz pozwanego świadczenie nienależne; 26. aby Raport Rzecznika Finansowego z 2016 r., jak i stanowisko Rzecznika Generalnego TSUE miały znaczenie dla niniejszej sprawy; 27. aby jakiekolwiek działania banku spełniały przesłanki do uznania ich za naruszające przepisy Ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym; 28. aby Rekomendacje KNF (KIMB) miały charakter prawa powszechnie obowiązującego; 29. aby pozwany nie respektował regulacji międzynarodowych, w szczególności Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.. Ponadto, pozwany podniósł zarzut nieudowodnienia roszczeń powoda oraz zarzut przedawnienia roszczeń zgłaszanych przez powódkę (k. 130-131).
W uzasadnieniu pozwany wskazał, że kwestionowane przez powoda postanowienia umów są postanowieniami określającymi główny przedmiot umowy, a więc nie podlegają ocenie pod kątem spełnienia przesłanek z art. 385 (1) § 1 k.c. Postanowienia te określające główne świadczenie stron nie podlegają kontroli umowy, jeżeli spełniają warunek transparentności. W ocenie pozwanego, postanowienia kwestionowane przez powoda ten warunek spełniają, bowiem wynika z nich:
1. że określają kwotę kredytu w CHF (§ 1 ust. 3A umowy),
2. że określają sposób przeliczenia kwoty kredytu ( § 7 ust. 1 umowy),
3. że określają sposób przeliczenia rat kapitałowo-odsetkowych (§ 11 ust. 4 umowy).
W przekonaniu pozwanego nie może być mowy o niejasności treściowej postanowień § 1 ust.3 A, § 7 ust. 1, § 11 ust. 4. Postanowienia te zostały sformułowane prostym językiem, powinny być zatem jasne i czytelne dla przeciętnego konsumenta. Tym samym warunek transparentności został spełniony.
Pozwany podniósł, że zawarcie umowy kredytu pomiędzy stronami nastąpiło z inicjatywy powoda. Powód określił warunki kredytu, jakie chciał od pozwanego banku uzyskać. Strona powodowa przez 12 lat obowiązywania umowy nie zgłaszała żadnych zastrzeżeń wobec kwoty kredytu, sposobu wykonywania umowy przez pozwany bank, jak również powód nie kwestionował wysokości spłacanych rat (k. 144). Ponadto, w treści umowy i regulaminu zawarto tzw. „klauzule bezpieczeństwa”, dzięki którym powód mógł żądać przewalutowania kredytu, dokonywać spłat bezpośrednio w walucie waloryzacji oraz składać reklamacje co do sposobu określania wysokości zadłużenia. W ocenie pozwanego, faktycznym motywem wytoczenia powództwa jest próba wycofania się z umowy z uwagi na zmianę kursu CHF (i wiążącej się tym zmiany kwoty zadłużenia), a nie zastrzeżenia do zasad waloryzacji określonych w umowie (k. 144v).
Argumentując za przedawnieniem roszczeń, pozwany wskazał, że żądanie zwrotu rat oraz odsetek z tytułu udzielonego kredytu jest roszczeniem okresowym, którego termin przedawnienia został określony w art. 118 k.c. na 3 lata. Ponadto Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 lutego 2005 r. wydanym w sprawie II CK 439/04 wskazał, że roszczenie z tytułu nadpłaconych odsetek kapitałowych od udzielonego kredytu jest roszczeniem okresowym, które bez względu na swoje inne cechy, a więc choćby gdy jednocześnie jest związane z prowadzeniem działalności gospodarczej, przedawnia się z upływem terminu właściwego dla roszczeń o świadczenia okresowe (k. 170).
W ocenie pozwanego, żadna z kwot objętych pozwem i żadne z twierdzeń pozwu nie zasługują na uwzględnienie. Umowa łącząca strony jest ważna, zgodna z prawem, a zarzuty czynione przez powoda są niezasadne. Żadne z postanowień umowy kredytu łączącej powoda z pozwanym nie ma charakteru klauzuli abuzywnej. Poza własnymi twierdzeniami, powód nie przedstawił żadnych przekonywujących dowodów na wykazanie, że wskazane postanowienia umowy ma abuzywny charakter. Powództwo jako bezzasadne i całkowicie nieudowodnione, powinno zostać oddalone w całości. Powód traktuje wzrost kursów walut, co jak wskazano było niezależne od pozwanego, jako przyczynek do kwestionowania waloryzacji kredytu na podstawie zawartej umowy, co do zasady. W literaturze wskazano, że samo zawarcie niekorzystnej umowy nie uzasadnia jeszcze ingerencji sądu w treść umowy oraz negatywnej oceny strony, która jest beneficjentem takiego ukształtowania umowy. Zasada uczciwości (lojalności) kontraktowej nie zwalnia stron umowy z dołożenia należytej staranności w dążeniu do ochrony własnych interesów. Wszak strony są prawodawcami łączącej je umowy, tworząc prawo dla siebie ze wszystkimi tego konsekwencjami w sensie pozytywnym (prawo do samostanowienia o swojej sytuacji prawnej) i negatywnymi (ryzyko niekorzystnego ukształtowania własnej sytuacji prawnej). Swoboda umów zakłada omnipotencję stron (strony same najlepiej wiedzą, jak ukształtować własną sytuację prawną). Prawo cywilne chroni - co do zasady - osoby staranne. Zasada uczciwości (lojalności) kontraktowej nie może stanowić instrumentu służącego do przerzucenia na sąd bezwzględnej ochrony interesów jednej ze stron umowy. Z punktu widzenia systemowego tego rodzaju paternalizm ustawodawcy promowałby i usprawiedliwiałby niestaranność w dbaniu o własne interesy, godząc w pożądany model stosunków społecznych, M. taki zakłada odpowiedzialność jednostki za własny los w granicach, których można rozsądnie wymagać od przeciętnego uczestnika obrotu z uwzględnieniem okoliczności i kontekstu zawierania umowy. Problem ingerencji w treść umowy z powołaniem się względy słusznościowe nie może podważyć innej wartości, jaką jest subsydiarność (pomocnicza funkcja) prawa o zobowiązaniach umownych. Pomimo możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie waloryzacji od lipca 2009 r. w banku oraz na mocy ustawy od 26 sierpnia 2011 r. powód przez cały czas trwania umowy spłacał kredyt według kursów sprzedaży CHF publikowanych przez bank, co przeczy twierdzeniom powoda o naruszeniu jego interesów w sposób rażący (k. 170-170v).
W replice z dnia 11 marca 2020 r. (k. 274) powód podtrzymał wszelkie wnioski i twierdzenia zawarte w pozwie, w tym wszelkie fakty oraz wnioski dowodowe złożone na ich poparcie. W związku z przedłożeniem przez pozwanego Regulaminu, pozwany wskazał na dodatkowe postanowienie abuzywne - §24 pkt 2 i pkt 3 Regulaminu. Przy tym powódka zaprzeczyła m. in. by warunki kredytu były z nią uzgadnianie indywidualnie.
W czasie rozprawy w dniu 18 sierpnia 2022 r. (k. 435) pełnomocnik powódki z ostrożności procesowej wniósł o nieobciążanie powódki kosztami procesu (k. 436).
Strony złożyły ostateczne stanowiska w sprawie: ( pismo powoda k. 453 i n.; pismo pozwanego k. 462 i n.). Powód podtrzymał stanowisko w sprawie. Wskazał, że został należycie pouczony o konsekwencjach stwierdzenia nieważności, zarówno pod kątem konieczności rozliczenia z pozwany, jak i możliwości wniesienia przeciwko niemu powództwa o korzystanie z kapitału pozwanego, i na taki skutek godzi się. Powódka nie wyraziła zgody na zastosowanie dyspozytywnego przepisu, ani żadnego innego, celem uzupełnienia powstałej luki po usunięciu ze spornej umowy niedozwolonych klauzul indeksacyjnych. Powódka nie wyraził także zgody na dalsze stosowanie niedozwolonych postanowień umownych, zawartych w umowie. Powódka godzi się na ustalenie, ze sporna umowa jest nieważna (k. 455). Wskazała przy tym, że roszczenia objęte pozwem staną się wymagalne w dacie wyrokowania z uwagi na jego konstytutywny charakter (k. 457). Natomiast pozwany, powołał się na zasadę utrzymania Umowy w mocy (k. 463). Pozwany wskazał, że brak jest podstaw do nieobciążania powoda kosztami procesu w przypadku chociażby częściowej wygranej pozwanego. W przedmiotowej sprawie, w ocenie pozwanego, nie zachodziły żadne szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od obciążania kosztami procesu strony powodowej w przypadku wygranej pozwanego, chociażby tylko częściowej. Strona powodowa nie podjęła nawet próby, by wykazać, że pozostaje w szczególnie trudnej sytuacji życiowej, stąd powódka powinna zostać obciążona kosztami postępowania stosownie do wyniku sprawy (k. 470).
Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:
Powódka M. J., z zawodu dziennikarz, kiedy poszukiwała środków na zakup mieszkania miała 22 lata i 3-miesięczny staż pracy. Korzystała z pomocy pośrednika kredytowego, za jego pośrednictwem składa wniosek kredytowy do poprzednika prawnego pozwanego banku. U pośrednika miały miejsca dwa spotkania. Podpisanie umowy miało miejsce w siedzibie banku ( zeznania powódki k. 436).
Powódka nie otrzymała adekwatnych informacji o ryzyku walutowym - kredyt powiązany z walutą CHF przedstawiono jej jako produkt bezpieczny, przeznaczony dla osób które nie mają zdolności kredytowej w złotówkach. Ponadto przedstawiciel banku wskazał, że CHF służy wyłącznie do rozliczeń wewnętrznych w banku, zaś spłata i wypłata będzie się odbywać w złotówkach. Pośrednik przekazywał powódce informacje, że jest to waluta bezpieczna, że nie ma bardziej stabilnej waluty i że wahania kursowe nie wpłyną za bardzo na ratę kredytu, chyba, że o kilka złotych ale wahania miały być minimalne. Nie przedstawiano powódce żadnej symulacji, w jaki sposób zmieni się rata oraz saldo kredytu w przypadku zmiany kursu ( zeznania powódki k. 436).
Nie przedstawiono powódce na czym polega waloryzacja wprowadzona do umowy kredytowej. Nie informowano jej o stosowaniu tabel kursowych do umowy. Nie informowano też w jaki sposób bank ustala kursy w swoich tabelach. Nie poinformowano powódki o spreadzie oraz o tym, w jaki sposób będzie wpływał na jej zobowiązanie. Nie informowano powódki, że jej ryzyko jest praktycznie nieograniczone. Przedstawiano jej kredyt powiązany z walutą obcą jako produkt bezpieczny, podparty stabilnością waluty CHF ( zeznania powódki k. 436).
Umowa kredytu została przygotowana przez bank. Powódka nie negocjowała warunków umowy, bo nie było takiej możliwości ( zeznania powódki k. 436)
W dacie złożenia wniosku o kredyt powódka podpisała oświadczenie dla kredytów
i pożyczek hipotecznych o tym, że Przedstawiciel (...) Banku SA przedstawił jej w pierwszej kolejności ofertę kredytu/pożyczki hipotecznej w polskim złotym. Po zapoznaniu się z tą ofertą zdecydowała, iż dokonuje wyboru oferty kredytu/pożyczki hipotecznej denominowanej w walucie obcej mając pełną świadomość ryzyka związanego z tym produktem, a w szczególności tego, że niekorzystna zmiana kursu waluty spowoduje wzrost comiesięcznych rat spłaty kredytu/pożyczki hipotecznej oraz wzrost całego zadłużenia. Ponadto powódka oświadczyła, że została poinformowana przez przedstawiciela (...) Banku SA o jednoczesnym ponoszeniu ryzyka zmiany stopy procentowej polegającym na tym, że w wyniku niekorzystnej zmiany stopy procentowej może ulec zwiększeniu comiesięczna rata spłaty kredytu/pożyczki oraz wartość całego zaciągniętego zobowiązania. Oświadczyła, że jest świadoma ponoszenia obu rodzajów ryzyk związanych z wybranym przeze nią produktem kredytowym. Oświadczyła, że przedstawiciel (...) Banku SA poinformował ją również o kosztach obsługi kredytu w wypadku niekorzystnej zmiany kursu walutowego oraz zmiany stopy procentowej, tj. o możliwości wzrostu raty kapitałowo-odsetkowej. Informacje te zostały mi przedstawione w postaci symulacji wysokości rat kredytu. (
oświadczenia k. 193). Powódka nie miała wpływu na treść oświadczenia, który to druk został przygotowany przez pozwany Bank.
Na wniosek powódki z dnia 5 września 2007 r. ( wniosek k. 194-199) decyzją kredytową nr (...) Bank przyznał powódce kredyt w wysokości 328.900,00 zł., którego kwota w CHF wynosiła 146.777,93 CHF, zaś oprocentowanie w stosunku rocznym wynosiło 3,90 %, przy czym w okresie ubezpieczenia 4,90%, zaś dla należności przeterminowanych 14,90 % ( decyzja k. 200). Na podstawie tego strony zawarły w dniu 19 września 2007 r. umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF, określający wartość kredytu w CHF wg kwot z daty wydania decyzji kredytowej (§1 ust. 3a) wraz załącznikami (umowa o kredyt hipoteczny k. 69-72v). W § 1 ust. 3A wskazano, że kwota wyrażona we CHF ma charakter informacyjny i nie stanowi zobowiązania Banku, zaś wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu może być różna od podanej w umowie. Prowizja wyniosła 0 zł, prowizja tytułem ubezpieczenia kredytu zaś 657,80 zł (§1 pkt 7A Umowy).
Powódka nie miała wpływu na treść zapisów umowy, która została zawarta wg wzorca przygotowanego i stosowanego przez pozwanego.
Umowa zawierała następujące zapisy, umowne:
§1 ust. 3a Kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji …. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku SA …
§7 ust. 1 Kwota kredytu wyrażona w CHF walucie jest określana na postawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia i godziny uruchomienia kredytu.
§11 ust. 4 Raty kapitałowo – odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50.
§13 ust. 6 Wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo-odsetkowej a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży CHF, z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującym na dzień i godzinę spłaty.
§14 ust 1 pkt 9 Do podstawowych obowiązków kredytobiorcy należy dostarczenie na żądanie (...), lecz nie częściej niż raz na 36 miesięcy aktualnej wyceny nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego, o której mowa w §2, określającej wartość rynkową nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego, dokonanej zgodnie z wymogami (...) przez rzeczoznawcę zaakceptowanego przez (...) lub do pokrycia kosztów sporządzenia takiej wyceny przez (...).
§15 ust. 2 pkt 2 – 7 (...) może wypowiedzieć umowę kredytową w przypadku zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego kredytobiorcy; znacznego obniżenia realnej wartości złożonego zabezpieczenia o ile kredytobiorca nie ustanowi dodatkowego zabezpieczenia kredytu; ustanawiania na nieruchomości/ograniczonym prawie rzeczowym, o której mowa w §2 jakiegokolwiek ograniczonego prawa rzeczowego ani innych obciążeń na rzecz osób trzecich, jeśli pogarsza to stan zabezpieczeń kredytu; zbycia przez kredytobiorcę nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego, o którym mowa w §2, jeżeli pogarsza to stan zabezpieczeń kredytu; wypowiedzenia umowy rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego e-konto; naruszenia przez kredytobiorcę innych warunków i obowiązków określonych w umowie.”
Integralną część umowy stanowił regulamin udzielania kredytów (k.203). Stosownie do §24 pkt 2 i 3 Regulaminu wysokość każdej raty odsetkowej lub kapitałowo-odsetkowej kredytu/pożyczki hipotecznej waloryzowanej kursem waluty obcej określona jest w tej walucie, natomiast jej spłata dokonywana jest w złotych po uprzednim jej przeliczeniu wg kursu sprzedaży danej waluty obcej, określonym w tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty. Wysokość rat odsetkowych i kapitałowo-odsetkowych kredytu/pożyczki hipotecznej waloryzowanej wyrażona w złotych, ulega comiesięcznej modyfikacji w zależności od kursu sprzedaży waluty obcej, według tabeli kursowej (...) Banku S.A. na dzień spłaty (k. 210).
Kredyt został uruchomiony na wniosek powódki (wniosek z dnia 20.09.2007 r. k. 202) w dniu 24 września 2007 r., przy czym była to kwota wypłacona w PLN, stanowiąca równowartość 147.806,94 CHF zł ( historia kredytu k. 100). Wypłata kredytu była realizowana jednorazowo.
Kredyt od początku był spłacany przez powódkę w złotówkach. Nie zaoferowano powódce możliwości spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF ( zeznania powódki k. 436).
Pozwany przedstawił zaświadczenia odnośnie spłat kredytu, dokonanych przez powódkę, uwzględniające przeliczenia w walucie CHF ( historia spłaty k. 100). Biegły wyliczył, że w związku z faktyczną realizacją umowy kredytowe zgodnie z ww. historią spłat (z k. 100-109) powódka w okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 31 października 2018 roku uiściła raty w wysokości 67.250,03 CHF, co wyniosło 224.972,72 PLN, w tym tytułem rat kapitałowych 171.882,16 zł i rat odsetkowych 53.090,57 zł. ( opinia biegłego k. 375).
Powódka na podstawie nieważnej umowy domagała się od pozwanego zapłaty na jej rzecz kwoty 174.796,13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty, tytułem zwrotu rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych do dnia 29.10.2018 roku, zatem roszczenie powódki mieściło się w graniach wyliczeń dokonanych przez biegłego.
Pismem datowanym na 8 maja 2019 r. powódka - powołując się na niezgodny z prawem mechanizm indeksowania kwot - wezwała pozwany Bank do zapłaty kwoty 77.809,67 zł w terminie 7 dni od dnia doręczenia wezwania. W przypadku zaniechania dobrowolnego uregulowania należności wskazali, że będą one dochodzone na drodze postępowania sądowego ( pismo powoda k. 118 wraz z dowodem nadania).
Pozwany odpowiedział, że powyższy wniosek powódki rozpatrzono negatywnie, wskazując że kredyt indeksowany nie został powódce narzucony, a klauzule waloryzacyjne zostały zaakceptowane w judykaturze ( pismo pozwanego k. 121-122).
Powyższy stan faktyczny Sąd Okręgowy ustalił na podstawie dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, których autentyczności nie kwestionowały strony, a i Sąd nie znalazł podstaw, aby odmówić im mocy dowodowej.
Za podstawę ustaleń Sąd przyjął również zeznania powódki, złożone w charakterze strony na rozprawie 18 sierpnia 2022 r. ( zeznania k. 436), w których powódka przedstawiła przyczyny i cele zaciągnięcia kredytu w pozwanym Banku, okoliczności zawierania umowy kredytu, braku negocjowania szczegółowych warunków umowy, w tym zwłaszcza co do postanowień określających zasady indeksacji, oraz zawarcia umowy przy wykorzystaniu wzorca stosowanego przez Bank. Zeznania powódki w tym zakresie były zgodne z dowodami z dokumentów lub z doświadczeniem życiowym (co do braku możliwości negocjacji tego rodzaju umów z Bankiem), a nie zostały przedstawione dowody wykazujące odmienny stan faktyczny w tym zakresie. Sąd uznał status powódki jako konsumenta za należycie wykazany przez stronę powodową, a pozwany tego statusu nie kwestionował.
Sąd pominął pozostałe dokumenty złożone do akt sprawy, które nie miały bezpośredniego związku z umową zawartą i realizowaną przez powodów (m.in. opinie prywatne w postaci ekspertyz, opracowań, opinii biegłych w innych sprawach, wyciągi z wywiadów prasowych), jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia.
Postanowieniem z dnia 27 grudnia 2020 r. Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego ds. księgowości i rachunkowości na okoliczność ustalenia:
a) wyliczenie łącznej wartości świadczeń uiszczonych przez powódkę na rzecz pozwanej w związku z faktyczną realizacją umowy (ze szczegółowym rozbiciem na poszczególne lata i miesiące):
- w okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 31.10.2018 roku;
- w okresie od dnia 18 września 2015 roku do dnia 31.10.2018 roku;
b) wyliczenie różnicy pomiędzy faktyczną łączną wysokością rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych przez powódkę na podstawie umowy z dnia 19.09.2007 roku nr (...) (k.69-72) a łączną wysokością rat kapitałowo-odsetkowych, które powódka byłby zobowiązana uiścić przy założeniu wyeliminowania z umowy mechanizmu indeksacji kwoty kredytu do waluty CHF, wyliczonej z pominięciem postanowień umownych z par.1 ust.3A, par.7 ust.1, par.11 ust.4, par.13 ust.6, umowy z rozbiciem na poszczególne miesiące i lata ze szczegółowym rozbiciem na część kapitałową i odsetkową, przy założeniu, iż strony zawarły pierwotną umowę w złotych polskich bez przeliczenia wypłaconych kwot na walutę indeksowaną i również spłata następowała bezpośrednio w złotych polskich, przy uwzględnieniu oprocentowania wynikającego z umowy (par.10 ust.2 umowy – w oparciu o stopę LIBOR 3M powiększoną o stałą marżę 1%); zaświadczenie o wysokości spłat i odsetkach k.100-109; w przypadku spłacania raty bezpośrednio w walucie, przy zastosowaniu kursu średniego NBP z daty spłaty każdej z rat; z uwzględnieniem wynikających z umowy: okresu kredytowania, rodzaju rat, daty spłaty poszczególnych rat kapitału i odsetek zgodnie z zaświadczeniem bankowym;
- w okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 31.10.2018 roku;
- w okresie od dnia 18 września 2015 roku do dnia 31.10.2018 roku;
c) wyliczenie różnicy pomiędzy kwotami rat kredytu w CHF przeliczonymi na złote polskie według kursu tabelowego Banku a kursem średnim NBP z daty spłaty poszczególnej raty, ze szczegółowym rozbiciem na poszczególne lata i miesiące, przy czym do ustalenia wysokości kapitału początkowego winien mieć zastosowanie również kurs średni NBP z daty wypłaty poszczególnej raty kredytu (w przypadku wypłaty kredytu w ratach):
- w okresie od dnia uruchomienia kredytu do dnia 31.10.2018 roku;
- w okresie od dnia 18 września 2015 roku do dnia 31.10.2018 roku.
Biegły sporządził opinię zgodnie z zasadami sztuki, której strona powodowa nie kwestionowała, a strona pozwana – kwestionowała jedynie tezy dowodowe jako nieprzydatne dla rozstrzygnięcia sprawy (pismo powoda k. 400 - brak zarzutów do opinii ; Pismo powoda – kwestionuje opinię w części k. 402). Opinia została sporządzona zgodnie z regułami sztuki i Sąd nie znalazł podstaw, by ustalenia opinii kwestionować, stąd opinia ta stanowiła podstawę ustalenia stanu faktyczne w przedmiocie wysokości świadczenia nienależnego jakie powódka uiszczała na rzecz pozwanego banku tytułem wykonywania nieważnej umowy ( opinia k. 374).
Jednocześnie z uwagi na zmianę linii orzeczniczej a także zmianę koncepcji rozstrzygnięcia, Sąd oparł się na dopuszczonej opinii biegłego jedynie w części, a mianowicie w zakresie w jakim przestawiała ona rzeczywistą wysokość spłat dokonanych przez powódkę, uznając finalnie w pozostałym zakresie opinię za nieprzydatną dla rozstrzygnięcia.
Na podstawie art. 235(2) par.1 ppkt. 2 i 3 kpc – Sąd pominął wnioski dowodowe w następującym zakresie:
a. z opinii biegłego do spraw wyliczeń matematycznych lub biegłego ds. bankowości, ekonomii i finansów (k. 129v, wniosek pozwanego);
b. z tabeli kursowej (...) (k.239-263, wniosek pozwanego);
c. z historii kursów walut (k.264-268, wniosek pozwanego);
d. z dokumentów i zestawień na płycie CD (k.269, wniosek pozwanego);
e. z raportu dot. spreadów (k.308-316, wniosek powoda);
f. z opracowania KNB (k.317-325, wniosek powoda) – postanowienie dowodowe k. 357.
Sąd Okręgowy zważył co następuje:
Zgodnie z art. art. 15zzs 2 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem (...)19, innych chorób zakaźn ych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (Dz.U. z 2020 r., poz. 374 ze zm.), jeżeli w sprawie rozpoznawanej według przepisów Kodeksu postępowania cywilnego postępowanie dowodowe zostało przeprowadzone w całości, sąd może zamknąć rozprawę i wydać orzeczenie na posiedzeniu niejawnym po uprzednim odebraniu od stron lub uczestników postępowania stanowisk na piśmie.
Sąd Okręgowy uznał, że złożone przez strony dokumenty oraz wyjaśnienia stron zawarte w dalszych pismach procesowych, opinia biegłego, stanowią dostateczny materiał dla rozstrzygnięcia sprawy. W konsekwencji tutejszy Sąd rozstrzygnął sprawę wyrokiem wydanym na posiedzeniu niejawnym.
Roszczenie główne powódki zasługiwało na uwzględnienie de facto w całości, pominąwszy jedynie część roszczenia odsetkowego.
Podstawą dla oceny zasadności zgłoszonych przez powódkę żądań musi być ocena charakteru, w jakim działała zawierając sporną umowę. Szereg zarzutów sformułowanych przez powódkę wobec treści zawartej z pozwanym Bankiem umowy opiera się na przepisach dotyczących konsumentów, również i tych, na podstawie których Sąd uznał nieważność umowy w całości. Również ocena praw i obowiązków stron przyjętych przez nie w ww. umowie zależeć będzie od konsumenckiego charakteru umowy.
Ogólną definicję konsumenta zawiera art. 22 1 Kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego treścią według stanu obowiązującego w dacie zawierania umowy, za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Postępowanie dowodowe wykazało, że powódka zawierała umowę i wykonywała ją jako konsument. Umowa kredytu nie została bowiem zawarta w związku z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową, zaś środki wypłacone przez pozwanego na podstawie umowy posłużyły sfinansowaniu zakupu nieruchomości na cele mieszkalne. Pozwany zaś Bank, prowadzący działalność na podstawie ustawy prawo Bankowe i stosownych zezwoleń, miał status przedsiębiorcy w rozumieniu tak przepisów kodeksu cywilnego, jak i ustawy o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym. Pozwanym w sprawie był (...) S.A., wcześniej działający jako (...) Bank S.A. w W., Oddział (...) w Ł. pod niezmienionym numerem KRS (...). Legitymacja bierna pozwanego nie była kwestionowana w sprawie.
Wobec powyższego ustalenia należało wskazać, że zastosowanie w sprawie ma prawo unijne, przede wszystkim Dyrektywa 93/13 (Dyrektywa Rady 93/13/WE z 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. z 1993 r., L 95, s. 29, dalej również: Dyrektywa 93/13), która jest aktem prawa unijnego w dziedzinie ochrony konsumentów. Jak każda dyrektywa, wiąże ona państwa członkowskie i wyznacza cel (standard ochrony konsumenta), jaki państwa członkowskie mają osiągnąć. Celem realizacji, którego oczekuje od państw członkowskich Dyrektywa 93/13, jest z jednej strony przywrócenie równowagi między stronami, poprzez usunięcie nieuczciwego postanowienia z umowy, a z drugiej strony - długoterminowo - eliminacja stosowania nieuczciwych postanowień przez przedsiębiorców. Zasada efektywności prawa UE, ujęta w art. 19 ust. 1 akapit 2 TUE, nakłada na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia środków niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony prawnej (sądowej) w dziedzinach objętych prawem unijnym.
Sąd podziela w tym miejscu pogląd Rzecznika Praw Obywatelskich wyrażony po wyroku TSUE z 3 października 2019 r. w sprawie C‑260/18, że powódka (jako konsumentka) w ramach rozstrzygnięcia sądowego w sprawie mają prawo otrzymać ochronę prawną, zarówno wynikającą z prawa UE, jak i Konstytucji RP (art. 75 i 76); wedle prawa UE sąd krajowy ma zapewnić konsumentowi odpowiednio skuteczną ochronę. Art. 76 Konstytucji wprowadza nakaz ochrony konsumentów przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Skoro kredyt hipoteczny był przeznaczony na cele mieszkaniowe, to kredytobiorcy - konsumenci są jednocześnie beneficjentami konstytucyjnego prawa do mieszkania. Ta okoliczność ma wpływ na kwestie interpretacji prawa w niniejszej sprawie. Zatem w wypadku kilku możliwości interpretacyjnych wynikających z wyboru różnych ścieżek wykładni należało dać pierwszeństwo tej, która realizuje pełniej cele konstytucyjne wskazane w przywołanych artykułach.
Sąd nie podzielił zarzutów strony powodowej o sprzeczności postanowień umowy kredytu z art. 69 ustawy Prawo Bankowe z 29 sierpnia 1997 r., w brzmieniu obowiązującym w dacie zawarcia spornej umowy, gdzie zostały określone zasadnicze elementy stosunku prawnego jakim jest umowa kredytu.
Zgodnie z treścią tego przepisu, obowiązującego na dzień zawarcia badanej umowy, „przez umowę kredytu Bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu” (ust. 1). Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: 1) strony umowy; 2) kwotę i walutę kredytu; 3) cel, na który kredyt został udzielony; 4) zasady i termin spłaty kredytu; 5) wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany; 6) sposób zabezpieczenia spłaty kredytu; 7) zakres uprawnień Banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu; 8) terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych; 9) wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje; 10) warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy (ust. 2).
W ocenie Sądu przedmiotowa umowa wypełniała dyspozycję art. 69 ust. 1 i 2 Prawa Bankowego. Z jej treści wynikało jednoznacznie, że pozwany zobowiązuje się oddać stronie powodowej jako kredytobiorcy, na czas oznaczony, kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel (§1 umowy). Umowa ta określała kwotę i walutę kredytu. Literalna treść umowy wskazywała, że jest to kwota w złotych polskich tj. 328.900 zł. Cel na który zostały przeznaczone środki (§1 ust. 1) a także informację że kredyt jest waloryzowany przez CHF. Realnie, w myśl postanowień umownych, zmiany kursów walut mogły mieć wpływ jedynie na wysokość kredytu zaciągniętego w złotych polskich, bowiem na wysokość zobowiązania wyrażonego po indeksacji w CHF zmiana kursu waluty franka szwajcarskiego wpływu mieć nie mogła. Zdaniem Sądu indeksacja była jedynie mechanizmem przeliczeniowym, nie czyniąc z ocenianego kredytu stricte kredytu udzielonego w walucie obcej.
W ocenie Sądu również wprowadzenie do umowy postanowienia przewidującego mechanizm indeksacji nie było sprzeczne z treścią art. 69 ust. 1 i ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo Bankowe.
Podzielić należało w tym względzie stanowisko wyrażane w orzecznictwie, że jeżeli kwota kredytu jest powiązana z kursem waluty obcej, dopuszczalne jest zgodnie z art. 358 k.c., aby wypłata i spłata kredytu następowała w walucie polskiej albo w tej walucie, przy czym jeśli to dotyczy wyłącznie sposobu wykonania zobowiązania pieniężnego, nie powoduje zmiany waluty wierzytelności. Wniosek taki ma zastosowanie do umów z właściwie sporządzoną klauzulą waloryzacyjną ( indeksacyjną, denominacyjną, wyroki Sądu Najwyższego z 25 marca 2011 r., IV CSK 377/10, z 29 kwietnia 2015 r., V CSK 445/14, Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z 29 października 2019 r. IV CSK 309/18).
W oparciu o powyższe przyjąć należało, że zastosowany w umowie mechanizm indeksacji nie zmieniał kwoty i waluty kredytu wyrażonej w złotych polskich, a stanowił jedynie klauzulę przeliczeniową, przy pomocy której strony ustaliły, że zobowiązanie wyrażone w walucie polskiej w dniu uruchomienia kredytu, a więc z chwilą wykonania zobowiązania Banku do wypłaty kredytu w złotych polskich, zostanie przeliczone na walutę obcą – franki szwajcarskie i kredytobiorca (strona powodowa) będzie obowiązana do dokonania spłaty kredytu w wysokości wynikającej z tak dokonanego przeliczenia i w ratach ustalonych we frankach szwajcarskich, o czym świadczy też treść zestawień spłat sporządzonych przez Bank i przedstawionych w aktach sprawy.
W ocenie Sądu strony umowy kredytu korzystając z zasady swobody umów wyrażonej art. 353
1 k.c., mogły w umowie zawrzeć postanowienia różnicujące walutę kredytu w zakresie zobowiązania Banku wypłacającego kredyt i walutę zobowiązania kredytobiorcy – walutę kredytu do spłaty. Wskazać bowiem należy, że treść art. 69 ustawy Prawo Bankowe w dacie zawarcia spornej umowy nie kreowała bezwzględnie obowiązującej normy prawnej, z której wynikałoby, że waluta kredytu winna być tożsama w zakresie waluty wypłaty
i spłaty kredytu. Ponadto Sąd podziela pogląd wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z 22 stycznia 2016 roku, sygn. I CSK 1049/14, w którego uzasadnieniu jednoznacznie opisano konstrukcję i dopuszczalność umowy kredytu indeksowanego. W szczególności Sąd Najwyższy wskazał, że jest to umowa, na podstawie której „Bank wydaje kredytobiorcy określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość jest określana (indeksowana) według kursu danej waluty (np. euro) w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ustalenie takie następuje też w celu określenia wysokości rat kredytowych, do których kredytobiorca będzie zobowiązany w okresie trwania stosunku kredytowego. W dniu płatności konkretnych rat taka rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu danej waluty, tj. po kursie jej sprzedaży kontrahentowi Banku. (…) mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu Bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353
1 k.c. w związku z art. 69 Prawa Bankowego).”.
Podobnie Sąd Najwyższy wypowiedział się w wyroku z 19 marca 2015 r., sygn. IV CSK 362/14, w którym odwołując się do przepisów zawartych w Ustawie z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy - Prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw (tzw. ustawie antyspreadowej), wskazał, że „ideą dokonania nowelizacji prawa Bankowego ustawą z 29 lipca 2011 r. było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad (…) Ustawodawca wprowadził narzędzie prawne pozwalające wyeliminować z obrotu postanowienia umowne zawierające niejasne reguły przeliczania należności kredytowych, zarówno na przyszłość, jak i w odniesieniu do wcześniej zawartych umów w części, która pozostała do spłacenia”.
Należy odwołać się także do art. 4 ustawy z 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy Prawo Bankowe oraz niektórych innych ustaw, zgodnie z którym, w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b Prawa Bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone - do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie Bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. Przepis ten reguluje kwestie intertemporalne związane z jego stosowaniem i wprost potwierdza, że co do zasady zawieranie umów kredytu indeksowanego było przed wprowadzeniem ww. ustawy dopuszczalne.
Zdaniem Sądu z powyższych przepisów wyraźnie wynika dopuszczenie przez prawo kredytów denominowanych i indeksowanych do waluty innej niż waluta polska. Rozwiązanie takie stanowi element umowy kredytu i tym samym nie pozbawia takiej umowy charakteru umowy kredytu Bankowego. Tak ujęta umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego, nie narusza żadnego przepisu, nie zmierza do obejścia prawa. Należy zauważyć, że ustawa antyspreadowa stanowiła odpowiedź na potrzeby rynku kredytowego, który rozwinął się na szeroką skalę w takiej formie kredytowania. Skoro tak, nie sposób przyjąć, że tak ukształtowana forma prawna, usankcjonowana w 2011 r., była niedopuszczalna w okresie wcześniejszym. Takie rozumowanie prowadziłoby do zanegowania obecnej regulacji w zakresie kredytów indeksowanych, wynikającej z Prawa Bankowego, począwszy od 2011 r.
Wskazać także należy, że zgodnie z art. 358 1 §2 k.c., strony mogą zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. Takim miernikiem wartości może być waluta obca, w oparciu o którą nastąpi przeliczenie zobowiązania jednej ze stron umowy (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 5 października 2014 r. sygn. VI ACa 1721/13; wyroki Sądu Najwyższego z 13 maja 2005 r., sygn. I CSK 690/04; z 2 lutego 2015 r., sygn. I CSK 257/14; z 15 lutego 2013 r., sygn. I CSK 313/12). Z powyższego wynika więc, że dopuszczalną waloryzacją świadczeń stron było odwołanie się do wartości waluty obcej.
Sąd natomiast uznał za zasadne twierdzenia, iż umowa zawiera klauzule abuzywne, z której to przyczyny nie może być wykonywana, ponieważ ze względu na brak możliwości uzupełnienia wadliwych zapisów wyeliminowane zostają zapisy stanowiące essentialia negotii umowy kredytowej.
Sąd dokonał finalnie oceny postanowień umowy przez pryzmat art. 385 1 § 1 - 3 k.c., na skutek czego uznał za abuzywne zapisy:
a) §1 ust. 3a Kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji …. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku SA …
b) §7 ust. 1 Kwota kredytu wyrażona w CHF walucie jest określana na postawie kursu kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z i godziny uruchomienia kredytu/transzy kredytu,
c) §11 ust. 4 raty kapitałowo – odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50,
d) §13 ust. 6 Wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo-odsetkowej a także spłata przekraczająca wysokość raty powoduje, że kwota spłaty jest przeliczana po kursie sprzedaży CHF, z tabeli kursowej (...) Banku S.A. obowiązującym na dzień i godzinę spłaty;
e) §14 ust 1 pkt 9 Do podstawowych obowiązków kredytobiorcy należy dostarczenie na żądanie (...), lecz nie częściej niż raz na 36 miesięcy aktualnej wyceny nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego, o której mowa w §2, określającej wartość rynkową nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego, dokonanej zgodnie z wymogami (...) przez rzeczoznawcę zaakceptowanego przez (...) lub do pokrycia kosztów sporządzenia takiej wyceny przez (...),
f) §15 ust. 2 pkt 2 – 7 (...) może wypowiedzieć umowę kredytową w przypadku zagrożenia terminowej spłaty kredytu z powodu złego stanu majątkowego kredytobiorcy; znacznego obniżenia realnej wartości złożonego zabezpieczenia o ile kredytobiorca nie ustanowi dodatkowego zabezpieczenia kredytu; ustanawiania na nieruchomości/ograniczonym prawie rzeczowym, o której mowa w §2 jakiegokolwiek ograniczonego prawa rzeczowego ani innych obciążeń na rzecz osób trzecich, jeśli pogarsza to stan zabezpieczeń kredytu; zbycia przez kredytobiorcę nieruchomości/ograniczonego prawa rzeczowego, o którym mowa w §2, jeżeli pogarsza to stan zabezpieczeń kredytu; wypowiedzenia umowy rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowego e-konto; naruszenia przez kredytobiorcę innych warunków i obowiązków określonych w umowie.
Kontroli abuzywności umowy zawartej z konsumentem Sąd dokonuje z urzędu.
Stosowanie do treści art. 385
1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa
i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
Z powołanego wyżej przepisu wynika, że za niedozwolone postanowienia umowne uznaje się klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: 1) zostały zawarte w umowach z konsumentami; 2) kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami; 3) rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: 1) postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem; 2) gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.
Regulacje zawarte w art. 385 1 – 385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez strony treści umowy, tj. m.in. art. 58, art. 3531 czy art. 388 k.c. Unormowania te stanowią bowiem implementację w polskim prawie postanowień dyrektywy nr 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 r. o nieuczciwych warunkach w umowach konsumenckich, co skutkuje określonymi konsekwencjami dla ich wykładni, o czym była mowa już powyżej. Sądy krajowe stosując prawo wewnętrzne są zobowiązane dokonywać jego wykładni w świetle brzmienia i celu rozpatrywanej dyrektywy, tak by osiągnąć przewidziany w niej cel, a zatem zastosować się do art. 288 akapit trzeci Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej (por. wyrok TSUE z 2016-06-13, C-377/14).
Pierwszą, wynikającą z treści 385 1 § 1 k.c., pozytywną przesłanką uznania postanowień umowy za niedozwolone jest zawarcie klauzul umownych w umowie z konsumentem. W niniejszej sprawie strona powodowa w chwili zawierania przedmiotowej umowy była konsumentem w rozumieniu art. 22 1 k.c., co sąd wskazywał już powyżej. Następnie, konieczne jest ustalenie, czy wskazane przez stronę powodową postanowienia umowne zostały z nią indywidualnie uzgodnione. Przesłanka braku indywidualnego uzgodnienia postanowień umowy z konsumentem została przez ustawodawcę bliżej określona w art. 385 1 § 3 k.c., zgodnie z którym, nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Co więcej, ustawodawca wprowadził ułatwienie dla konsumenta, w postaci domniemania, że nie są indywidualnie uzgodnione te postanowienia, które zostały przejęte z wzorca zaproponowanego przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c.). Ocena winna być zatem poprzedzona analizą okoliczności związanych z procesem zawierania umowy.
Brak indywidualnego uzgodnienia postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia spornej umowy – opartej o treść stosowanego przez Bank wzorca umowy, oświadczenia o ryzyku oraz regulaminu. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży Banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie czy pobranej prowizji. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Wreszcie pozwany nie wykazał, aby strona powodowa realnie wpływała na postanowienia dotyczące indeksacji. Sama decyzja co do zawarcia umowy zawierającej klauzule indeksacyjne (którą powódka niewątpliwie podjęła) nie oznacza automatycznie, że klauzule te zostały z nią indywidualnie uzgodnione. Sąd dał wiarę stronie powodowej zeznającej w sprawie odnośnie do przebiegu procesu zawierania umowy – opis przedstawiony przez powódkę nie tylko był zgodny z treścią dokumentów zgromadzonych w aktach sprawy, ale koresponduje z wiedzą posiadaną przez Sąd z urzędu na temat przebiegu zawierania tego typu umów w okresie 2005- 2009. Niesprzeczne w świetle powyższego były twierdzenia pozwanego, który wskazywał, że wybór kredytu indeksowanego do CHF nastąpił na podstawie decyzji powódki, skoro zgodnie z ofertą przedstawioną przez Bank, była to opcja korzystniejsza dla kredytobiorcy. Z tego też względu Sąd nie dał wiary twierdzeniom pozwanego, aby stronie powodowej realnie przedstawiono wszelkie ryzyka związane z umową, co miało wynikać z oświadczenia, złożonego również na wzorcu przygotowanym przez Bank, niezbędnym do uruchomienia procesu zawarcia umowy kredytu. Należy wskazać, że w ocenie Sądu strona powodowa także miała prawo działać w zaufaniu do Banku kreującego się jako instytucja zaufania publicznego. Bank jednostronnie zdecydował o tym, jaka finalnie została wypłacona powódce kwota, ustalając ją jako równowartość kredytu w wysokości 328.900,00 zł (kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji według kursu kupna waluty z tabeli kursowej banku w dniu zawierania umowy wynosiła 146.777,93 CHF, miała charakter informacyjny i nie stanowiła zobowiązania banku; wartość kredytu wyrażona w walucie obcej w dniu uruchomienia kredytu mogła być różna od podanej). Przy tym kwota wypłacona powódce była przeliczana po kursie kupna, czyli odwróconym – niższym. Klauzule przeliczeniowe nie odwoływały się do ustalanego w sposób obiektywny kursu CHF i wskaźników, na które kredytobiorca nie miała wpływu. Pozwalały one pozwanemu kształtować kurs w sposób dowolny. Uprawnienie pozwanego do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu kupna oraz sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wysokości tzw. spreadu, przy pozbawieniu konsumenta jakiegokolwiek wpływu na to, bez wątpienia narusza jego interesy. Spread jest wynagrodzeniem za wykonanie usługi wymiany waluty. Tymczasem pomiędzy stronami nie dochodziło do transakcji wymiany walut. Pobieranemu od powódki spreadowi nie odpowiadało żadne świadczenie Banku. Faktycznie była to prowizja na rzecz Banku, której wysokości strona powodowa nie mogła oszacować. Wysokość tej prowizji zależała tylko i wyłącznie od Banku. Powyższe zakłócało równowagę pomiędzy stronami umowy.
Odnosząc się do kwestii spłacania rat kredytowych, również Sąd doszedł do przekonania, że postanowienie zawarte w badanej umowie ma charakter abuzywny. Z analizowanego postanowienia wynika, że rata kredytu spłacana jest przez klienta w złotych polskich w wysokości wynikającej z przeliczenia należnej kwoty wyrażonej we frankach szwajcarskich na PLN według kursu sprzedaży CHF zamieszczonego w tabeli kursowej Banku obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50. Zdaniem Sądu, Bank przyznał sobie również i w ten sposób prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu waloryzowanego kursem CHF, poprzez wyznaczanie w tabelach kursowych kursu sprzedaży franka szwajcarskiego oraz wartości spreadu walutowego. Nie ma przy tym żadnego znaczenia okoliczność, że tabele kursów walut nie są przez pozwanego sporządzane specjalnie na potrzeby waloryzacji świadczeń kredytobiorców, ale mają generalny charakter
i odnoszą się do całej działalności Banku. Istotne jest bowiem to, że przeliczanie rat kredytów udzielanych na podstawie analizowanej umowy o kredyt hipoteczny odbywa się w oparciu o tabele kursowe sporządzane jednostronnie i w sposób nieprzejrzysty przez pozwanego.
W ocenie Sądu, o abuzywności kwestionowanego w pozwie postanowienia decyduje fakt, że uprawnienie Banku do określania wysokości kursu sprzedaży CHF nie doznaje żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. Wzorzec umowy o kredyt hipoteczny nie precyzuje bowiem i w tym miejscu sposobu ustalania kursu wymiany walut wskazanego w tabeli kursów Banku.
W szczególności postanowienia przedmiotowej umowy nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez Bank pozostawała w określonej relacji do aktualnego kursu CHF ukształtowanego przez rynek walutowy lub na przykład kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski. Oznacza to, że Bankowi pozostawiona została dowolność w zakresie wyboru kryteriów ustalania kursu CHF w swoich tabelach kursowych, a przez to kształtowania wysokości zobowiązań klientów, których kredyty waloryzowane są kursem CHF. Fakt że inne banki również stosowały tabele kursowe nie przemawia za uznaniem, że działania pozwanego są w tej mierze prawidłowe czy usprawiedliwione.
W ocenie Sądu, czynniki związane z funkcjonowaniem Banku w warunkach gospodarki wolnorynkowej nie stanowią wystarczającego zabezpieczenia interesów klientów Banku, a dobre obyczaje wymagają, aby kryteria ustalania spreadu przez Banki były w każdym wypadku jasno sprecyzowane w umowie z klientem. Taki wymóg wynika też z zaleceń Komisji Nadzoru Finansowego zawartych w Rekomendacji S (II) z 17 grudnia 2008 r. dotyczącej dobrych praktyk w zakresie ekspozycji kredytowych zabezpieczonych hipotecznie. W pkt 5.2.2. ppkt. c) Rekomendacji stwierdza się bowiem wyraźnie, że w każdej umowie, która dotyczy walutowych ekspozycji kredytowych powinny znaleźć się co najmniej zapisy dotyczące sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego, w szczególności, wyliczana jest kwota uruchamianego kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty i spłaty kredytu. Bezspornym jest, że w analizowanym wzorcu umownym nie określono sposobu ustalania kursu sprzedaży CHF. Zdaniem Sądu, sam fakt, że doprecyzowany został moment waloryzacji (godzina 14.50 w dniu spłaty raty) nie stanowi wystarczającego zabezpieczenia interesów klientów Banku.
Należy też zauważyć, że badane postanowienie umowne daje Bankowi możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe. Znamienne bowiem, że czynniki obiektywne, a zatem sprawdzalne z punktu widzenia konsumenta, jak w szczególności wysokość rynkowych kursów wymiany CHF, tylko częściowo wpływają na ostateczny koszt kredytu ponoszony przez konsumenta. Kurs sprzedaży waluty obcej określony w tabeli kursowej Banku zawiera bowiem marżę kupna lub sprzedaży, która to wartość jest zależna wyłącznie od woli Banku. W ocenie Sądu, taka regulacja stanowi o naruszeniu przez Bank dobrych obyczajów. Te nakazują bowiem, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy były możliwe do przewidzenia.
Z powyższego wynika, że treść kwestionowanego w pozwie postanowienia umożliwia Bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumenta w zakresie wysokości jego zobowiązań wobec Banku, przez co zakłócona zostaje równowaga pomiędzy stronami przedmiotowej umowy.
Aby dokonać oceny zarzutu abuzywności niezbędne jest dalej określenie, czy klauzula indeksacyjna stanowi element głównego świadczenia stron, a jeśli tak – czy została sformułowana w sposób jednoznaczny. W razie takiego ustalenia kontrola abuzywności jest wyłączona z mocy art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c.
Przez główne świadczenia stron należy rozumieć postanowienia o charakterze konstytutywnym dla danego typu czynności prawnych, a więc w przypadku umów nazwanych – dotyczące essentialia negotii umowy, czyli postanowień przedmiotowo istotnych. Jako elementy konstrukcyjne umowy muszą być one przedmiotem uzgodnień stron, gdyż w przeciwnym razie nie doszłoby do zawarcia umowy (tak SN w wyroku z 8 czerwca 2004 r. w sprawie I CK 635/03). Istnieje także drugi pogląd w tej kwestii zgodnie z którym – termin ten należy rozumieć niezależnie od pojęcia przedmiotowo istotnych postanowień umowy. Termin miałby dotyczyć klauzul regulujących świadczenia typowe dla danego stosunku prawnego, a niekoniecznie tych, które z punktu widzenia nauki prawa trzeba by określać jako przedmiotowo istotne (tak: M. Bednarek w: System Prawa Prywatnego Tom 5 Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s.756.)
Sąd orzekający w niniejszym składzie podziela i przyjmuje za swoje stanowisko wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zgodnie z którym: „Zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 385 1 §1 k.c. może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialia negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy.” (tak SN uzasadnieniu wyroku z 8 listopada 2012 roku w sprawie I CSK 49/12).
Orzecznictwo TSUE nie wiąże pojęcia głównych świadczeń stron w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13 z pojęciem essentialia negotii. W wyroku z 30 kwietnia 2014 r. w sprawie K. C-26/13 TSUE wskazuje, że przepis ten ma ustalić jedynie zakres kontroli treści warunków umownych, które nie były przedmiotem indywidualnych negocjacji (pkt. 46 i powołane tam wcześniejsze orzecznictwo). Natomiast ocena czy dany warunek dotyczy głównego świadczenia umowy powinna zostać dokonana obiektywnie i na gruncie konkretnej umowy na płaszczyźnie prawnej i ekonomicznej, z uwzględnieniem struktury umowy ( por. opinia rzecznika generalnego N. W. w tej samej sprawie, punkty 49 - 53).
Zdaniem Sądu, ograniczanie rozumienia głównego przedmiotu umowy jedynie do warunków określających essentialia negotii danej umowy jest nieuprawnione, przynajmniej w realiach niniejszej sprawy. Kontroli pod kątem istnienia nieuczciwych warunków podlegają wszystkie umowy zawarte z udziałem konsumentów, a więc zarówno te tradycyjnie zaliczane do umów nazwanych, jak i dotychczas nieuregulowane w ustawach. W tej drugiej sytuacji odnalezienie essentialia negotii rozumianych jako kryteria zakwalifikowania do danego typu umowy po prostu nie będzie możliwe. Określenie zakresu głównych świadczeń stron pozostanie zatem do oceny sądu.
Według orzecznictwa m. in Sądu Apelacyjnego w Warszawie przyjmuje się, że klauzule dotyczące zmiany oprocentowania, stanowią element głównego świadczenia stron (por. wyroki SA w Warszawie z 6 sierpnia 2010 w sprawie VI ACa 88/10, oraz z 10 lutego 2012 r. w sprawie V ACa 1460/11).
W świetle powyższego ocena, czy dany warunek umowny dotyczy głównych świadczeń stron, odbywa się jedynie w celu zbadania dopuszczalności kontroli tego warunku pod kątem potencjalnej abuzywności. Innymi słowy możliwe jest zakwalifikowanie do warunków określających główne świadczenia stron także takich warunków, które nie zostałyby zaliczone do essentialiae negotii danej umowy i które w razie ich usunięcia nie spowodują wątpliwości co do konsensu stron niezbędnego przy zawarciu umowy. Podziały te odwołują się bowiem do różnych kryteriów. Powyższe stanowisko potwierdził Trybunał Sprawiedliwości UE w sprawie C-260/18 D. (pkt 44).
W ocenie Sądu, biorąc pod uwagę powyższe rozważania, postanowienia dotyczące przeliczania kwoty kredytu złotówkowego na walutę obcą należy uznać za określającą podstawowe świadczenia w ramach zawartej umowy, charakteryzujące tę umowę jako podtyp umowy kredytu – umowy o kredyt indeksowany do waluty obcej. Postanowienia dotyczące indeksacji nie ograniczają się do posiłkowego określenia sposobu zmiany wysokości świadczenia kredytobiorcy w przyszłości, ale wprost świadczenie to określają. Bez przeprowadzenia przeliczeń wynikających z indeksacji nie doszłoby do ustalenia wysokości kapitału podlegającego spłacie (wyrażonego w walucie obcej).
Należy także wziąć pod uwagę cel zawieranej umowy i wprowadzenia do niej określonych postanowień. Było nim obniżenie miesięcznego obciążenia kredytobiorcy wiążącego się ze spłatą rat. Osiągnięto to poprzez obniżenie oprocentowania kredytu – w sprawie niniejszej poprzez zastosowanie mechanizmu indeksacji obejmującego przeliczenie kredytu i zastosowanie niższej stawki referencyjnej. Zatem to postanowienia regulujące indeksację kredytu przesądzają o spełnieniu przez ostateczne ukształtowanie całej umowy celu, jaki przyjęły strony umowy. Skoro więc obecnie postanowienia dotyczące indeksacji stanowią essentialia negotii umowy, to przed datą uregulowania tej instytucji należy traktować je jako konstytutywne dla tej umowy, a więc określające główne świadczenia stron. Dotyczy to postanowień wprowadzających mechanizm przeliczenia kwoty kredytu ze złotych na walutę obcą, a następnie nakazujących ustalenie wysokości świadczenia kredytobiorcy w walucie obcej – zarówno jako spłaty kapitału, jak i zapłaty odsetek.
Trybunał Sprawiedliwości UE w przywołanym powyżej wyroku C-186/16 (pkt 50) stwierdził, iż kredytobiorca musi zostać jasno poinformowany, że podpisując umowę kredytu w obcej walucie, ponosi pewne ryzyko kursowe, które z ekonomicznego punktu widzenia może okazać się dla niego trudne do udźwignięcia w przypadku dewaluacji waluty, w której otrzymuje wynagrodzenie. Bank, musi przedstawić ewentualne wahania kursów wymiany
i ryzyko wiążące się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej, zwłaszcza w przypadku, gdy konsument będący kredytobiorcą nie uzyskuje dochodów w tej walucie. Do sądu krajowego należy ustalenie, czy bank przedstawił zainteresowanym konsumentom wszelkie istotne informacje pozwalające im ocenić, jakie konsekwencje ekonomiczne ma dla ich zobowiązań finansowych warunek umowny, zgodnie z którym kredyt należy spłacić w tej samej walucie obcej co waluta, w której został on zaciągnięty
. Podobnie TSUE wypowiedział się w wyroku z 18.11.2021 r., C 212-20, na skutek pytanie prejudycjalnego Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli, stwierdzając że art. 5 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych
i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu oraz dostatecznie uważnemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. W realiach niniejszej sprawy należało uznać, że powódka nie ma od chwili zawarcia umowy możliwości ustalenia kursu wymiany określanego przez Bank w Tabeli kursów.
Ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej dla kredytobiorcy rodzi dwojakie skutki. Zmieniający się kurs waluty wywołuje zmianę wysokości rat kapitałowo-odsetkowych. Ponieważ wyliczenie poszczególnych rat z rozbiciem ich na część kapitałową
i odsetkową (tzw. harmonogram spłaty) następuje w walucie, wysokość spłaty w złotówkach jako iloczyn kwoty w CHF i kursu zmienia się razem z tym kursem. W przypadku spadku kursu wysokość raty może się również zmniejszyć. Jednakże może to oznaczać, że na skutek zwiększenia się wysokości raty kredytobiorca nie będzie w stanie jej zapłacić, ze względu na zarobki w innej walucie, co rzutuje na jego zdolność kredytową co do zasady.
Drugą konsekwencją związania kredytu z kursem waluty obcej jest zmiana wysokości zadłużenia pozostającego do spłaty. Saldo zadłużenia staje się istotne przy sprzedaży nieruchomości lub przy wypowiedzeniu umowy – wiążącym się zazwyczaj z przewalutowaniem po bieżącym kursie. Przy wzroście kursu pomimo uiszczania rat może okazać się, że wysokość kredytu pozostałego do spłaty nie zmalała (nawet minimalnie), ale wzrosła. Ta właściwość kredytu walutowego odbiega od standardowego kredytu w złotówkach, w którym kwota do pozostała zapłaty zmniejsza się z upływem czasu
i spłacaniem kolejnych rat.
W ocenie Sądu te dwa elementy mają kluczowe znaczenie przy ocenie naruszenia interesów konsumenta. Zwiększenie raty kredytu i jego salda w oczywisty sposób wpływa na stan majątkowy kredytobiorcy. Jeśli kurs waluty przekroczy określony (podany przez Bank) poziom, to kredyt stanie się nieopłacalny (w porównaniu do kredytu w walucie krajowej), zaś w wypadkach skrajnych doprowadzi kredytobiorcę do bankructwa. Z tego też względu Sąd miał na uwadze zapis umowny z §15 ust. 2 pkt 2 – 7, który dodatkowo niekorzystnie rzutował na wykonanie umowy. Strona powodowa nie mogła bowiem swobodnie zaciągnąć dodatkowego kredytu obciążając nieruchomość ani też jej sprzedać, aby móc ponosić ciężar spłaty rat, zarazem pozwany w każdej chwili mógł wypowiedzieć łączącą strony umowę kredytu. Co istotne, przywołane postanowienie przyznaje pozwanemu uprawnienie do wypowiedzenia umowy w oparciu o dowolnie przyjęte kryteria, bez ich wskazania i bez wskazania przesłanek, które uprawniałyby do takiej oceny. Użyte sformułowania odnośnie „zagrożenia terminowej spłaty rat” czy też „złego stanu majątkowego” są zbyt ogólne i niejednoznaczne, przez co pozwany ma bardzo szeroką możliwość kwalifikowania danych okoliczności jako przesłanki do wypowiedzenia umowy, których to konsumenci nie mogli przewidzieć ani zweryfikować. Treść przedmiotowego postanowienia powoduje zatem, że jedynym podmiotem uprawnionym do jego wykładni i użytych w nim sformułowań jest wyłącznie pozwany, a konsumenci nie mają żadnego wpływ na jej ocenę w tym zakresie. Wskazanym powyżej skutkiem możliwości dokonywania wiążącej interpretacji przez pozwanego jest natomiast, iż może on wypowiedzieć umowę i pozostawić pozostałą do spłaty kwotę kredytu w stan natychmiastowej wykonalności. Postanowienie to rodzi po stronie konsumenta bardzo poważne skutki finansowe, również w kontekście poosiadania przez Bank zabezpieczenia w postaci hipoteki na finansowanej nieruchomości. Przedmiotowy zapis nie spełnia natomiast tych przesłanek, przez co kształtuje prawa i obowiązki konsumentów w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza ich interesy.
Istotnym elementem było także niezasadne pobranie przez pozwanego kwot z tytułu ubezpieczenia nieruchomości oraz składek na ubezpieczenie na życie i od niezdolności do pracy. W ocenie Sądu zapis umowy §1 pkt. 7A, 7B , 7C, 7D oraz §4 pkt 4, na podstawie których pobrane zostały należności ma charakter abuzywny, zaś naliczenie tej opłaty stanowiło w istocie ukryty koszt kredytu.
Z przebiegu postępowania nie wynika, aby konsument przed zawarciem umowy został poinformowany o sposobie liczenia kosztów ryzyka spłaty części kredytu oraz kursie waluty. W ocenie Sądu nie stanowi takiego potwierdzenia oświadczenie zawarte w § 29 umowy. Postanowienie to stanowi treść wzorca umownego, a zatem nie było uzgodnione indywidualnie i konsument nie miał wpływu na jego treść.
Wskazane wyżej okoliczności prowadzą do wniosku, że opłata przewidziana w przedmiotowym postanowieniu dotyczącym ubezpieczenia, jest dodatkowym kosztem kredytu. Co więcej, strona powodowa przy zawieraniu umowy kredytu hipotecznego nie miała faktycznej wiedzy na temat sposobu kształtowania tej opłaty, a przez to nie mogła ustalić rzeczywistych kosztów wynikających z tytułu zawarcia umowy kredytu. W ten sposób doszło do rażącego naruszenia jej interesów, poprzez spowodowanie u niej błędnego przekonania co do realnych kosztów udzielonego im kredytu. W ocenie Sądu, takie ukształtowanie stosunku prawnego we wzorcu umownym nie znajduje żadnego uzasadnienia i jest wręcz rażąco niekorzystne dla powódki. Zastrzeżenie w przedmiotowym postanowieniu opłaty z tytułu kontynuowania umowy ubezpieczenia, doprowadziło w ocenie Sądu, do przerzucenia ryzyka związanego z prowadzoną przez pozwanego działalnością gospodarczą na konsumenta.
Ponadto, przedmiotowe postanowienie nie daje konsumentce jakichkolwiek uprawnień w zakresie oceny zasadności kontynuowania umowy ubezpieczenia po upływie 24 miesięcy okresu kredytowania. We wzorcu umownym brak jest zapisu wskazującego, na jaki okres umowa ubezpieczenia na życie - po upływie okresu 24 miesięcy - zostanie automatycznie przedłużona. Realnie rzecz biorąc, w ramach tego limitu pozwany może dowolnie przedłużać ochronę ubezpieczeniową, zaś konsument nie ma jakiegokolwiek wpływu na dokonaną w tym zakresie decyzję Banku. Co równie istotne, w przedmiotowym postanowieniu nie zostało określone, jakie inne zdarzenie – poza całkowitą spłatą zadłużenia – powodować będzie zakończenie okresu ubezpieczenia. Badany zapis wskazuje, że istnieją takie zdarzenia powodujące zwolnienie kredytobiorcy od obowiązku kontynuowania ubezpieczenia, to jednak nie określa, jakie są to konkretnie przypadki. Konsument realnie nie może dokonać oceny zasadności i prawidłowości wykonania umowy przez pozwanego. W ocenie Sądu, przedmiotowy zapis w omawianym zakresie jest niejednoznaczny, niejasny
i może powodować po stronie konsumentów dezinformację co do przysługujących im uprawnień. Podkreślić natomiast należy, że skoro pozwany prowadzi działalność gospodarczą nastawioną na zysk, to ponosi również ryzyko gospodarcze z tą działalnością związane. Nie sposób zatem zaakceptować przenoszenie ryzyka gospodarczego na konsumentów, Zakwestionowane postanowienie stanowi nadużycie przewagi kontraktowej pozwanego, jako profesjonalisty względem konsumenta, przyznając pozwanemu przewagę w łączącym ich stosunku umownym. W świetle powyższego za zasadne należało uznać także pozostałe zarzuty powodów o stosowaniu podwyższonych opłat w stosunku do nich, przez co Bank uzyskiwał wyższy zysk niż godziwy.
Dodatkowo w ocenie Sądu, jako abuzywny należy traktować zapis wzorca umownego w postaci możliwości żądania przez pozwanego sporządzania operatu majątkowego przez rzeczoznawcę raz na 36 miesiące (par.14 ust.1 pkt.9). W przedmiotowym postanowieniu nie zostały wskazane jakiekolwiek przesłanki, których wystąpienie uprawniałoby do żądania przez Bank sporządzenia wyceny nieruchomości. Oznacza to, że Bank może żądać od konsumenta wyceny nieruchomości niezależnie od istnienia przyczyn obiektywnych, a tym samym naraża kredytobiorców na dodatkowe, nieokreślone koszty związane z przeprowadzeniem takiej wyceny. Zaś konsument nie może zweryfikować zasadności działania Banku, które pozostaje w całkowitym oderwaniu od ich gospodarczego sensu. W konsekwencji kredytobiorca nie jest w stanie przewidzieć, czy i kiedy Bank zażąda od niego przedłożenia wyceny nieruchomości. Podkreślenia natomiast wymaga w tym miejscu, że wycena nieruchomości dokonywana winna być jedynie w sytuacji, gdy konieczne jest określenie jej wartości, a zatem uzasadnione to jest tylko w sytuacjach, w których zachodzi prawdopodobieństwo zmiany jej wartości. Tak sformułowane postanowienie powoduje, iż pozwany ma możliwość żądania przedstawienia operatu w każdej chwili, zaś jego nieprzekazanie może spowodować wypowiedzenie umowy kredytu na podstawie § 15 ust. 2 pkt 7 umowy.
W ocenie Sądu, zapisy umowy zarówno dotyczące indeksacji tj §7 ust. 1, §11 ust. 4 umowy jak i ubezpieczenia oraz zakresu obowiązków kredytobiorcy tj. §14 ust. 1 pkt 9 oraz zasad wypowiedzenia umowy przez Bank w §15 ust. 2 pkt 2 - 7 nie spełniają określonego w 4 ust 2 Dyrektywy 93/13 oraz w art. 385 1 § 1 zd. 2 k.c. wymogu transparentności. Są one niejednoznaczne, ponieważ w chwili zawarcia umowy (ta data jest miarodajna dla oceny postanowień; por. uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z 20.06.2018 r., sygn. akt III CZP 29/17) konsument nie był w stanie ocenić wysokości własnego zobowiązania, a zatem skutków ekonomicznych wynikających z zawartej umowy oraz ryzyka ekonomicznego, związanego z zawarciem przez nią umowy.
Mechanizm indeksacji zastosowany w umowie oznacza, że do chwili uruchomienia kredytu (co z reguły następuje po upływie co najmniej kilku dni od podpisania umowy kredytowej) kredytobiorca nie wie, jaką kwotę ma zwrócić kredytodawcy. Kredytobiorca otrzymuje kwotę kredytu wyrażoną w złotych, lecz dopiero po przeliczeniu i zastosowaniu mechanizmu indeksacji do CHF otrzymuje informację o rzeczywistej wysokości zaciągniętego zobowiązania. W odniesieniu do rat odsetkowych nie chodzi natomiast o brak możliwości określenia wysokości raty odsetkowej (niepewność, co do jej wysokości cechuje każdy kredyt o zmiennym oprocentowaniu, nie tylko wyrażony w walucie obcej) lecz o fakt, że na wysokość tej raty wpływa kurs waluty ustalany jednostronnie przez Bank (ustalany każdorazowo do kolejnej raty i przeważnie jednorazowo do wypłacanej kwoty). To zaś sprawia, że dla konsumenta niemożliwe było przewidzenie, w oparciu o jednoznaczne
i zrozumiałe kryteria, konsekwencji ekonomicznych wypływających dla niego z faktu zawarcia umowy. Oparcie przeliczenia na tabeli kursów, której mechanizm konstruowania jest nieznany dla konsumenta został wykorzystany w umowie.
W dalszej kolejności Sąd oceniał kwestionowane postanowienia umowne w świetle pozostałych przesłanek abuzywności, tj. sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta. Jak wskazał Sąd Najwyższy w przywołanym już orzeczeniu III CSK 159/17, samo stwierdzenie niejednoznaczności postanowienia umownego na gruncie prawa polskiego nie przesądza o abuzywnym charakterze tego postanowienia. Również TSUE w wyroku z 14 marca 2019 r. w sprawie C-118/17 D. wskazuje, iż do sądu krajowego należy ocena ewentualnej nieuczciwości warunku umownego po stwierdzeniu, że warunek ten nie został wyrażony w sposób jasny i zrozumiały.
W sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszają interesy konsumenta postanowienia umowne, które godzą w równowagę kontraktową stron, a także te, które zmierzają do wprowadzenia konsumenta w błąd, wykorzystując jego zaufanie i brak specjalistycznej wiedzy. Klauzula dobrych obyczajów nawiązuje do wyobrażeń o uczciwych, rzetelnych działaniach stron, a także do zaufania, lojalności, jak również – w stosunkach z konsumentami – do fachowości. Zatem sprzeczne z dobrymi obyczajami są takie działania, które zmierzają do dezinformacji lub wywołania błędnego mniemania konsumenta (czy szerzej klienta), wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności, ukształtowania stosunku zobowiązaniowego niezgodnie z zasadą równorzędności stron, nierównomiernego rozłożenia praw i obowiązków między partnerami kontraktowymi (por. M.Bednarek w: System Prawa Prywatnego Tom 5 Prawo zobowiązań – część ogólna, 2013, s. 766.)
Dobre obyczaje, do których odwołuje się art. 385 1 k.c. stanowią przykład klauzuli generalnej, której zadaniem jest wprowadzenie możliwości dokonania oceny treści czynności prawnej w świetle norm pozaprawnych. Chodzi o normy moralne i obyczajowe, powszechnie akceptowane albo znajdujące szczególne uznanie w określonej sferze działań, na przykład w obrocie profesjonalnym, w określonej branży, w stosunkach z konsumentem itp. Przez dobre obyczaje w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 20 marca 2017 r. VI ACa 2075/15).
Należy przy tym mieć na względzie, że pojęcie sprzeczności z dobrymi obyczajami stanowi przeniesienie na grunt Kodeksu cywilnego użytego w art. 3 ust. 1 dyrektywy pojęcia sprzeczności z wymogami dobrej wiary. Powołany przepis przewiduje, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Równocześnie preambuła dyrektywy zawiera wskazówki interpretacyjne pozwalające ustalić pożądane zachowania zgodne z wymogami dobrej wiary. W szczególności: przy dokonywaniu oceny działania w dobrej wierze będzie brana pod uwagę zwłaszcza siła pozycji przetargowej stron umowy, a w szczególności, czy konsument był zachęcany do wyrażenia zgody na warunki umowy i czy towary lub usługi były sprzedane lub dostarczone na specjalne zamówienie konsumenta; sprzedawca lub dostawca spełnia wymóg działania w dobrej wierze, jeżeli traktuje on drugą stronę umowy w sposób sprawiedliwy i słuszny, należycie uwzględniając jej prawnie uzasadnione roszczenia.
Również przy interpretacji kolejnej z wymaganych dla stwierdzenia abuzywności postanowienia umownego przesłanek, tj. rażącego naruszenia interesu konsumenta, odwołać należy się do treści ww. przepisów. W ich świetle rażące naruszenie interesów konsumenta ma miejsce, jeżeli postanowienia umowy poważnie i znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, wprowadzając nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta. Nie wyczerpuje to zakresu, w którym może dojść do naruszenia interesów konsumenta. Chodzi bowiem nie tylko o interesy ekonomiczne, ale też związane ze zdrowiem konsumenta, jego czasem zbędnie traconym, dezorganizacją toku życia, doznaniem przykrości, zawodu, wprowadzenia w błąd, nierzetelności traktowania.
O ile ustawodawca posłużył się w art. 385 1 k.c. pojęciem rażącego naruszenia interesów konsumenta, co mogłoby wskazywać na ograniczenie treści stosowania przepisów do przypadków skrajnej nierównowagi interesów stron, to w treści art. 3 ust. 1 dyrektywy ta sama przesłanka została określona jako wymóg spowodowania poważnej i znaczącej nierównowagi wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. W tej sytuacji konieczność wykładni art. 385 1 k.c. w świetle wymogów dyrektywy rodzi konieczność złagodzenia kryteriów stawianych skutkom postanowienia, których zaistnienie pozwalać będzie na stwierdzenie jego niedozwolonego charakteru. Tradycyjne stopniowanie, w którym za rażące uznaje się sytuacje skrajne, nadzwyczajne, ustąpić musi konieczności odnoszenia się jedynie do znamienia znaczącej nierównowagi, jako wypełniającej już kryteria rażącego naruszenia.
Zgodnie z art. 385 2 k.c., oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. Również zgodnie z brzmieniem art. 4 dyrektywy nadanym sprostowaniem z 13 października 2016 roku (Dz. Urz. UE. L z 2016 r. Nr 276, poz. 17[1]), nieuczciwy charakter warunków umowy jest określany z uwzględnieniem rodzaju towarów lub usług, których umowa dotyczy i z odniesieniem, w momencie zawarcia umowy, do wszelkich okoliczności związanych z zawarciem umowy oraz do innych warunków tej umowy lub innej umowy, od której ta jest zależna.
Ponadto, w wyroku w sprawie C-186/16, Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że artykuł 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie. Do sądu krajowego należy ocena istnienia ewentualnej nierównowagi w rozumieniu rzeczonego przepisu, której to oceny należy dokonać w świetle ogółu okoliczności faktycznych sprawy w postępowaniu głównym i z uwzględnieniem między innymi fachowej wiedzy przedsiębiorcy, w tym przypadku Banku, w zakresie ewentualnych wahań kursów wymiany i ryzyka wiążących się z zaciągnięciem kredytu w walucie obcej. Sąd Najwyższy podzielił ten pogląd w uchwale sygn. III CZP 29/17 z 20 czerwca 2018 r.
Należy zatem wnioskować, że przy ocenie niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego, również ocenie indywidualnej, nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób sporna umowa była wykonywana przez strony. W szczególności nie ma znaczenia, czy przedsiębiorca rzeczywiście korzystał z możliwości, jakie wynikają dla niego z określonego brzmienia postanowień umownych. Istotne jest jedynie, że nie było żadnych przeszkód aby skorzystał z takich uprawnień. To samo postanowienie nie może zaś być abuzywne bądź tracić takiego charakteru jedynie w wyniku przyjęcia przez jedną ze stron umowy określonego sposobu jej wykonania, korzystania bądź niekorzystania z wynikających z niego uprawnień. Postanowienie jest niedozwolone, jeśli daje kontrahentowi konsumenta możliwość działania w sposób rażąco naruszający interesy konsumenta.
Z tej samej przyczyny nie miało żadnego znaczenia dla stwierdzenia niedozwolonego charakteru określonych postanowień umownych to, w jaki sposób pozwany Bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany. Nie ma też znaczenia, w jaki sposób Bank finansował udzielanie kredytów indeksowanych, gdyż również to stanowi okoliczność leżącą poza łączącym strony stosunkiem prawnym a równocześnie związaną z wykonywaniem umowy, a nie chwilą jej zawarcia. W realiach zaś niniejszego postępowania należało uznać, iż strona powodowa została zachęcona do zawarcia umowy, która realnie była dla niej niekorzystna. Przedstawiono powódce ofertę kredytu waloryzowanego kursem waluty jako korzystniejszego do spłaty niż kredyt złotowy, wyżej oprocentowany, co potwierdza także argumentacja pozwanego w pismach procesowych dotycząca atrakcyjności kredytu powiązanego z kursem CHF z uwagi na niższe oprocentowanie (LIBOR).
Podstawą przyjęcia, że postanowienie przewidujące stosowanie kursów wyznaczanych przez Bank przy wykonywaniu mechanizmu indeksacji kredytu jest przyznanie przedsiębiorcy prawa do jednostronnego kształtowania wysokości świadczeń stron umowy. Dotyczy to najpierw kwoty postawionej do dyspozycji kredytobiorcy, a następnie wysokości świadczeń kredytobiorcy, tj. wyrażonych w złotych rat, które zobowiązany jest spłacać.
Kredytobiorca narażony jest w ten sposób na niczym nieograniczoną arbitralność decyzji Banku, a równocześnie, wobec braku jakichkolwiek kryteriów, nie przysługują mu żadne środki, które pozwoliłyby chociażby na późniejszą weryfikację prawidłowości kursu ustalonego przez Bank. Bez wątpienia stanowi to rażące naruszenie interesów konsumenta, narażając go na brak bezpieczeństwa i możliwości przewidzenia skutków umowy. Jest to przy tym postępowanie nieuczciwe, sprzeczne z dobrymi obyczajami, jako rażąco naruszające równowagę stron umowy na korzyść strony silniejszej, która nie tylko może żądać spełnienia świadczenia w określonej przez siebie wysokości, ale też korzystać z szeregu postanowień o charakterze sankcji (m.in. możliwość wypowiedzenia umowy), gdyby konsument takiego świadczenia nie spełniał. Uznanie klauzuli spreadu walutowego za postanowienie niedozwolone można uznać za pogląd ugruntowany zarówno na gruncie dyrektywy, jak również w prawie polskim.
Istnienie w treści umowy, sformułowanych przez pozwanego, postanowień abuzywnych powoduje, że konsument jest w każdym czasie uprawniony do podniesienia przysługujących mu zarzutów. Skorzystanie z zarzutu nieważności umowy czy bezskuteczności jej postanowień nie może podlegać ocenie w świetle art. 5 k.c. Sąd Najwyższy w wyroku z 15 września 2016 r., sygn. I CSK 615/15 wskazał, że nieważność czynności prawnej nie ma nic wspólnego z nadużywaniem prawa przy jego wykonywaniu, a jest jedynie konsekwencją sprzeczności z ustawą dokonanej czynności. Powołanie na nieważność w procesie cywilnym, czy to w formie zarzutu, czy w pozwie o jej ustalenie są jedynie aktami o charakterze proceduralnym. Sankcja nieważności czynności prawnej następuje już z mocy prawa.
Trzeba również podkreślić, że stosowanie przepisów o niedozwolonych postanowieniach umownych, w tym podejmowanie środków mających na celu zapobieganie stosowaniu nieuczciwych warunkach w umowach zawieranych z konsumentami, odbywa się nie tylko w interesie konsumentów, ale też podmiotów gospodarczych konkurujących na rynku. Wynika to wprost z treści art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13. Odbywa się to poprzez zapobieżenia możliwości stosowania przez przedsiębiorców postanowień, które pozornie korzystne dla konsumenta, służą zwiększeniu sprzedaży towarów i usług, naruszając interesy tych podmiotów, które nie stosując nieuczciwych postanowień nie są w stanie zaoferować podobnych warunków.
Zdaniem Sądu Okręgowego klauzula indeksacyjna skutkuje również asymetrycznym rozkładem ryzyka związanego z zawarciem umowy – w szczególności ryzyka kursowego. Rozważane w sprawie niniejszej umowy przenoszą ryzyko kursowe na konsumenta nie tylko mocą poszczególnych postanowień umowy (zwłaszcza zawartych w oświadczeniu o zapoznaniu z ryzykiem), ale samą jej konstrukcją. Po wypłacie kredytu Bank otrzymuje jego zwrot w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat wyrażonego w walucie obcej. Ewentualny wzrost kursu waluty nie wpływa na zwiększenie się świadczenia należnego Bankowi obliczonego w tej walucie. Bank podkreślił, że nie jest beneficjentem aprecjacji waluty, zaś jego interesy są zaspokajane niezależnie od aktualnego kursu. Z tego wynika, że Bank zarabia na kredycie nawet w sytuacji spadku kursu. Tymczasem w sytuacji wzrostu kursu waluty, aby spełnić świadczenie o tej samej wysokości w walucie obcej, konsument musi wydatkować coraz większe kwoty w PLN. Niezależnie od aktualnego kursu, Bank jest w stanie uzyskać świadczenie zastrzeżone dla siebie w umowie, tymczasem ciężar spełnienia tego świadczenia spoczywa wyłącznie na konsumencie. To stanowi nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem stanowi o naruszeniu jego interesów. Znaczące – niekiedy nawet dwukrotne – zwiększenie salda zadłużenia w PLN i związane z tym proporcjonalne powiększenie należności odsetkowych nakazują określić to naruszenie jako rażące. Tym samym obie przesłanki uznania klauzuli za abuzywną zostały spełnione (por. wyrok SN z 13 lipca 2005 r. w sprawie I CSK 832/04).
Za uznaniem klauzuli indeksacyjnej za niedozwolone postanowienie umowne przemawiają również przytoczone wyżej argumenty dotyczące samej klauzuli spreadu walutowego. Zdaniem Sądu samo uznanie tej ostatniej klauzuli za abuzywną musi skutkować zastosowaniem sankcji z art. 385 1 § 1 k.c. do całej klauzuli indeksacyjnej, w szczególności również do warunku ryzyka kursowego.
Zgodnie z art. 385 ( 1) § 1 zdanie pierwsze k.c., postanowienie niedozwolone nie wiąże konsumenta, a zatem nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (np. wyrok Sądu Najwyższego z 30 maja 2014 r., III CSK 204/13; wyrok Sądu Najwyższego z 8 września 2016 r., II CSK 750/15; wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16; wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z 20 września 2018 r., C-51/17, (...) Bank (...)., (...) (...) K. Z.. przeciwko T. I. i E. K.), chyba że konsument następczo udzieli „świadomej, wyraźnej i wolnej zgody” na to postanowienie i w ten sposób jednostronnie przywróci mu skuteczność (wyrok Sądu Najwyższego z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16 i przywołane tam orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej; uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego (7) z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17). Z kolei w wyroku z 18.11.2021 r. C-212/20 TSUE stwierdził że art. 5 i 6 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że stoją one na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem w rozumieniu art. 3 ust. 1 tej dyrektywy, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron.
Sankcja bezskuteczności stanowi zatem wyraz dążenia do maksymalnej ochrony konsumenta poprzez skuteczne wyeliminowanie wadliwych postanowień umownych przy minimalnej ingerencji w stosunek prawny. W ocenie Sądu utrzymanie stosunków prawnych bez postanowień uznanych za bezskuteczne nie było w realiach niniejszej sprawy możliwe. Bezskuteczność analizowanych postanowień prowadziłaby bowiem nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty. W konsekwencji bezskuteczności tych postanowień umownych kwota zobowiązania tak Banku jak i kredytobiorcy wyrażona byłaby w walucie PLN przy jednoczesnym pozostawieniu oprocentowania opartego o stawkę LIBOR 3M CHF, właściwą jak wynikało z postanowień regulaminu do kredytów w walucie frank szwajcarski (w których zobowiązanie kredytobiorców w tej walucie było wyrażone). Eliminacja klauzuli umownej uznanej za bezskuteczną nie może tymczasem prowadzić do zmiany charakteru stosunku prawnego łączącego strony.
Podkreślić należy, że Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł, że klauzule dotyczące ryzyka kursowego (dot. wyznaczania kursów) określają główny przedmiot umowy kredytu; w związku z tym obiektywna możliwość utrzymania obowiązywania przedmiotowej umowy kredytu z pominięciem ww. klauzul nie wydaje się zatem możliwa z prawnego punktu widzenia ( zob. wyrok z 14 marca 2019 r., D., C‑118/17, EU:C:2019:207, pkt 48, 52; podobnie, również wyrok TSUE z 3 października 2019 r. C-260/18 D., pkt 44).
Podkreślenia wymaga, że strona powodowa konsekwentnie domagała się ustalenia, że sporna umowa zawarta między stronami jest nieważna. Jak wynika z orzecznictwa TSUE, Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie. ( wyrok z 30 kwietnia 2014 r., K. i K. C.‑26/13, Wyrok Trybunału Sprawiedliwości z 3 października 2019 r. C-260/18 D. ). W wyroku C-26/13 Trybunał zwrócił uwagę, że stosowanie przepisów dyrektywy ma chronić konsumenta przed unieważnieniem umowy w całości. Unieważnienie całej umowy mogłoby bowiem narazić konsumenta na szczególnie niekorzystne konsekwencje. Stanowisko to znajduje potwierdzenie w wyroku z 21 stycznia 2015 roku w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, gdzie Trybunał stwierdził, że sąd krajowy ma możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, pod warunkiem że to zastąpienie jest zgodne z celem art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 i pozwala na przywrócenie rzeczywistej równowagi między prawami a obowiązkami stron umowy.
Postanowienia analizowanej umowy odnoszące się do mechanizmu indeksacji dotyczyły głównych przedmiotów ww. umowy - miały bezpośredni wpływ na ukształtowanie głównych świadczeń stron - zobowiązań kredytobiorców. Usunięcie zatem postanowień określających główne świadczenia stron – podobnie jak postanowienia określającego niektóre z essentialia negotii – musi oznaczać brak konsensu co do zawarcia spornej umowy co do zasady. To zaś oznacza, że na skutek kontroli abuzywności ww. postanowień badaną w niniejszym postepowaniu umowę należy uznać za nieważną ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 13 listopada 2019 r., I ACa 674/18, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 29 stycznia 2020 r., I ACa 67/19;również stanowisko wyrażone w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18). Nie było też podstaw do zastąpienia abuzywnych postanowień umowy jakimikolwiek innymi postanowieniami mogącymi wynikać z przepisów o charakterze dyspozytywnym.
Za niedopuszczalne uznać należało zastępowanie przez Sąd z urzędu niedozwolonego postanowienia umownego innym mechanizmem wyliczenia kwoty kredytu – w tym nie było podstaw do zastosowania kursu kupna waluty czy średniego kursu stosowanego przez NBP. Możliwość taka nie wynikała na chwilę zawarcia umowy z przepisów prawa. Nie sposób było również kursu waluty dla określenia kwoty kredytu - jak również dla pozostałych analizowanych w niniejszej sprawie postanowień, wyprowadzić z ustalonych zwyczajów obowiązujących w tego rodzaju stosunkach prawnych.
Zauważyć należy, że art. 358 k.c., w kształcie regulującym możliwość spełnienia świadczenia w walucie polskiej w przypadku, w którym przedmiotem zobowiązania jest suma pieniężna wyrażona w walucie obcej, i określającym wartość waluty obcej według kursu średniego NBP, wszedł w życie dopiero w dniu 24 stycznia 2009 r., mocą nowelizacji Kodeksu cywilnego z 23 października 2008 r. Nie może zatem zostać uznany za miarodajny dla określenia treści zobowiązania między stronami. Ponadto przepis ten dotyczył zobowiązań wyrażonych w walucie obcej i sposobu ich przeliczenia na walutę polską, tymczasem w analizowanej umowie to dla określenia wysokości – przeliczenia wyrażonej w walucie polskiej na CHF kwoty kredytu celem określenia zobowiązania w walucie obcej kredytobiorcy konieczne było posłużenie się kursem waluty.
Nie można było także było wywieść możliwości stosowania przepisu dyspozytywnego wprowadzonego po zawarciu spornej umowy do porządku prawnego z wyroku TSUE z 26 marca 2019 roku w sprawie C-70-17 (S.), w którym Trybunał dopuścił możliwość sanowania nieważności zapisu poprzez zastąpienie go przepisem, na którym został oparty ten warunek w nowym brzmieniu. Zostało to jednak uzależnione od spełnienia dwóch przesłanek: umowa kredytu hipotecznego nie może dalej obowiązywać w przypadku usunięcia tego nieuczciwego warunku i stwierdzenie nieważności całej umowy naraża konsumentów na szczególnie niekorzystne konsekwencje. W okolicznościach niniejszej sprawy stwierdzenie nieważności było zgodne z żądaniem powódki. Całkowicie bez znaczenia była w tym kontekście kwestia skutków stwierdzenia nieważności dla pozwanego Banku. Zdaniem Sądu zastosowanie sankcji nieważności nie narusza również, uwzględniając zakres naruszeń po stronie Banku, zasady proporcjonalności.
Wykluczyć również należało posłużenie się w tym zakresie innymi przepisami prawa – w tym wekslowego, regulującymi swoisty stosunek prawny. Sąd nie stwierdził by występowały w tym zakresie jakiekolwiek ustalone zwyczaje umożliwiające na zasadzie art. 56 k.c. posiłkowanie się kursem wynikającym z ustawy prawo wekslowe, jak również by możliwe było zastąpienie postanowień odnoszących się do kursu waluty poprzez ustalony w oparciu np. o opinię biegłego kurs rynkowy. Należało podzielić stanowisko zaprezentowane w wyroku TSUE z 3.10.2019 r. C-260/18, iż artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę.
W ocenie Sądu należało mieć na uwadze również, iż w relacji konsumenta z przedsiębiorcą przy ocenie skutków uznania poszczególnych postanowień umownych za niedozwolone istotną rolę odgrywa element odstraszający, prewencyjny. Z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE wynika, że sądy krajowe są zobowiązane wyłącznie do niestosowania klauzuli abuzywnej i nie wolno im przekształcać jej treści tak, aby nadać jej kształt nienaruszający interesy konsumenta, ponieważ osłabiałoby to oddziaływanie prewencyjne sankcji. Umowa powinna „w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie z zasadami prawa wewnętrznego” ( zob. wyroki: z 14 czerwca 2012 r. w sprawie C-618/10, B. E. de (...) SA przeciwko J. C., (...)-349, pkt 66 - 69; z 30 maja 2013 r. w sprawie A. B., pkt 57, 60; z 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13 i C-487/13, U. B. i C., ZOTSiS 2015/1/I-21, pkt 28; z 26 stycznia 2017 r. w sprawie C- 421/14, (...) SA przeciwko J. G., (...):EU:C:2017:60, pkt 71; z 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, E. R., H. R. przeciwko F. a.s., ECLI:EU:C:2016:283, pkt 97). Z przywołanych orzeczeń wynika, że Trybunał wyklucza nie tylko tzw. redukcję utrzymującą skuteczność postanowienia abuzywnego, ale także wyłącza możliwość uzupełniania luk w umowie powstałych po wyeliminowaniu takiego postanowienia.
Nie ulega zatem wątpliwości, że w polskim systemie prawnym w dacie zawarcia łączących strony umowy brak było przepisu dyspozytywnego, którym Sąd mógłby zastąpić niedozwolone postanowienia umowne występujące w łączącej strony umowie kredytowej, a posiłkowanie się w tym zakresie ustalonymi zwyczajami jest także wykluczone.
Podkreślić należy, że w świetle powyższego, bez znaczenia dla oceny wskazanych postanowień umownych były pobudki, jakimi kierowała się strona powodowa występując z pozwem, w szczególności to, czy przyczyną był znaczny wzrostem kursu waluty CHF po zawarciu umowy kredytu. W ocenie Sądu nie można w żadnym przypadku uznać, iż konsument wywodzący swoje roszczenia z niedozwolonych postanowień umownych, które do umowy wprowadził przedsiębiorca, nadużywa swoich praw podmiotowych w rozumieniu art. 5 k.c. Dodatkowo ocena skutków niedozwolonych postanowień umownych dokonywana jest ad casu, w efekcie bez znaczenia pozostają konsekwencje, jakie dla pozwanego przedsiębiorcy one wywołają, podobnie nie jest ona dokonywana w kontekście interesów innych konsumentów, a w szczególności tych którzy kredytu tego rodzaju nie zawarli, zawierając umowy, których postanowienia nie były niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 k.c.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE, jak również Sądu Najwyższego (
por. wyrok z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16; uzasadnienie uchwała (7) z 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17) przyjęto, że konsument może udzielić następczo „świadomej, wyraźnej
i wolnej zgody” na postanowienie niedozwolone i w ten sposób jednostronnie przywrócić mu skuteczność. Jak wskazano w uzasadnieniu uchwały SN (7) z 20 czerwca 2018 r. (III CZP 29/17), zgoda konsumenta musi być jednoznacznie, wyraźnie i stanowczo ukierunkowana na sanowanie wadliwego postanowienia. Wyrażenie zgody na zmianę umowy przez wyeliminowanie niedozwolonego postanowienia (zastąpienie go innym, uzupełnienie itp.) - choćby zmiana ta była indywidualnie uzgodniona - nie może być traktowane samo przez się jako wyraz woli sanowania wadliwego postanowienia ze skutkiem ex tunc. W wyroku z 29 kwietnia 2021 r., C-19/20 TSUE orzekł, iż sąd krajowy jest zobowiązany do stwierdzenia nieuczciwego charakteru warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, nawet jeśli warunek ten został zmieniony przez te strony w drodze umowy.
Okoliczności rozpoznawanej sprawy, a także postawa pozwanego wyrażona w toku postępowania reklamacyjnego jak i w toku procesu, wskazują w sposób jednoznaczny, że strona powodowa zasadnie wskazywała rażącą nieuczciwość warunków umownych, nierównowagę stron i naruszenie dobrych obyczajów przez pozwanego. Strona powodowa nie godzi się na sanowanie nieuczciwych warunków umownych. Zażądała wprost unieważnienia umowy, godząc się na wynikające z ich żądania konsekwencje finansowe.
Z tych wszystkich względów zawarta pomiędzy stronami umowa kredytu była nieważna, co wypełniało przesłankę merytoryczna zasadność żądania ustalenia.
Dodatkową przesłanką zasadności powództwa o ustalenie jest, zgodnie z art. 189 k.p.c., istnienie interesu prawnego w zgłoszeniu żądania ustalenia. W ocenie Sądu na gruncie niniejszej sprawy strona powodowa miała i wykazała interes prawny w takim ustaleniu. W wyroku w sprawie C-260/18 D. (pkt 51) Trybunał wskazał, że ochronę konsumenta można osiągnąć jedynie wtedy, gdy uwzględnione zostaną rzeczywiste i tym samym bieżące interesy konsumenta; decydująca w tym względzie jest wola konsumenta znającego
i rozumiejącego skutki unieważnienia umowy przez sąd. Skutki te obejmują konsekwencje, które powstałyby, w okolicznościach istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, na wypadek gdyby sąd krajowy unieważnił tę umowę. W ocenie Sądu, wnioski wynikające z przedstawionego orzecznictwa TSUE oraz z wcześniejszych wywodów prawnych, prowadzą do konieczności stwierdzenia nieważności spornej umowy. W ocenie Sądu, niewątpliwie istotne jest uzyskanie przez kredytobiorcę jasności co do istniejącego sporu z Bankiem w zakresie nieważności umowy, a więc odpadnięcia podstawy prawnej żądania wobec strony powodowej świadczeń na podstawie stosunku prawnego powstałego na tle umowy. Umowa nadal jest wykonywana i wiąże strony pomimo skrajnie niekorzystnego rozłożenia obowiązków.
Interes prawny strony powodowej, w rozumieniu art. 189 k.p.c., przy przyjęciu wykładni prounijnej, przejawia się w poszukiwaniu stabilizacji sytuacji prawnej. W okolicznościach niniejszej sprawy pomiędzy kredytobiorcami a pozwanym powstał długoterminowy stosunek, w ramach którego doszło do spełnienia wzajemnych świadczeń w znacznych wysokościach. Nieustalenie konsekwencji eliminacji z umowy postanowień abuzywnych, pozostawiałby kredytobiorców w stanie niepewności prawnej co do dalszego obowiązywania spornej umowy. Pozwany Bank w sytuacji gdy nie zostanie ustalona w sentencji orzeczenia nieważność umowy a jedynie zasądzone zostaje świadczenie pieniężne, nadal może domagać się realizacji umów.
W ocenie Sądu stwierdzenie nieważności przedmiotowej umowy kredytowej przede wszystkim ostatecznie rozstrzyga o braku obowiązku strony powodowej co do spełniania na rzecz Banku dalszych świadczeń, tj. uiszczania przez nich kolejnych rat kredytowych. Stwierdzić zatem należy, że poprzez wydanie przez Sąd orzeczenia ustalającego nieważność spornej umowy, zniesiona zostaje na moment orzekania niepewność stanu prawnego, a co za tym idzie wątpliwości stron postępowania co do ważności łączących ich stosunków prawnych. Jednocześnie podkreślenia wymaga to, że Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym niniejszą sprawę w pełni podziela stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Katowicach, który wskazał, że „powodowie mają prawo do uzyskania odpowiedzi na pytanie czy umowa kredytu ich wiąże, a jeśli tak to w jakim zakresie i na jakich warunkach powinni ją wykonywać. Najlepszą drogą prawną uzyskania odpowiedzi na te pytania, rozwiania istniejących wątpliwości, jest zaś powództwo o ustalenie ( tak: wyrok z 08.03.2018 r., sygn. I ACa 915/17).
Sąd doszedł do przekonania, że uwzględnienie roszczeń powódki o zapłatę części należności spełnionych dotychczas na rzecz Banku nie reguluje w sposób definitywny wzajemnych relacji stron (także z uwagi na obciążenie hipoteczne nieruchomości stanowiącej własność powodów). Wniosek przeciwny byłby zasadny tylko przy przyjęciu, że prawomocne orzeczenie sądu wiąże nie tylko w zakresie sentencji, ale również motywów rozstrzygnięcia, co do czego nie ma jednak zgody w orzecznictwie i doktrynie ( por. np. wyroki SN z 20 stycznia 2016 r. oraz z 15 stycznia 2015 r.).
Tym samym, skumulowanie – jak w niniejszej sprawie - żądań o ustalenie nieważności czynności prawnej oraz o zasądzenie wynikającej z tej nieważności świadczeń, jako spełnionych nienależnie, jest logiczną konsekwencją stwierdzonej nieważności.
Wobec zastrzeżeń strony powodowej co do możliwego zarzutu przedawnienia roszczeń, wskazać należy, że żądanie ustalenia nieważności umowy nie ulega przedawnieniu ( por. wyroki Sądu Najwyższego: z 27 sierpnia 1976 r., II CR 288/76; z 1 marca 1963 r., III CR 193/62).
Mając na uwadze powyższe, uznać należało, że strona powodowa posiada interes prawny w ustaleniu nieważności spornej umowy kredytu – dlatego Sąd orzekł jak w punkcie 1. wyroku.
W efekcie powyższych rozważań Sąd uznał za zasadne żądanie powódki dotyczące zasądzenia na jej rzecz kwot wpłaconych na rzecz pozwanego w okresie objętym żądaniem pozwu – tj. rat kapitałowo-odsetkowych uiszczonych przez powódkę w okresie 31.10.2007 do dnia 31.10.2018 roku objętymi żądaniem pozwu w wysokości 174.796,13 złotych. W ocenie Sądu powódka wykazała poprzez złożone dokumenty wpłatę na rzecz pozwanego powyżej wskazanych kwot, co zostało dodatkowo zweryfikowane bezpośrednio w opinii biegłego (k.375).
Nieważność spornej umowy powodowała, że wszelkie świadczenia uiszczone przez stronę powodową na rzecz pozwanego były świadczeniami nienależnymi. Stwierdzenie nieważności spornej umowy powoduje obowiązek dokonania zwrotu wzajemnych świadczeń pomiędzy stronami umowy, stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Co do zasady, kredytobiorca powinien więc zwrócić Bankowi otrzymaną od niego kwotę kapitału, a zatem bez odsetek i kosztów dodatkowych, Bank zaś powinien zwrócić kredytobiorcy wszelkie wpłacone przez niego raty kredytowe i inne opłaty oraz składki – pozostając związanym zakresem żądania powodów. Jeśli bowiem w wyniku zawarcia umowy każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku jej nieważności, bądź też w przypadku przyjęcia jej upadku wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – Bank o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz Banku w wykonaniu umowy kredytowej. W uchwale z 16 lutego 2021 r. Sąd Najwyższy wskazał, iż „[s]tronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 §1 w związku z art. 405 k.c.) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem Banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu” (III CZP 11/20). Stanowisko to znalazło również odzwierciedlenie w pkt 2 uchwały Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów z 7.05.2021 r., III CZP 6/21 – który stwierdził, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Sąd miał na uwadze również brzmienie art. 411 pkt 1 k.c. z dyspozycji którego wynika, że brak możliwości żądania zwrotu świadczenia nienależnego nie obejmuje sytuacji, gdy jego spełnienie nastąpiło w wykonaniu nieważnej umowy.
W związku z powyższym, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 174.796,13 zł. Kwotę zasądzono zgodnie z żądaniem zgłoszonym pozwie – jako że wyliczenia biegłego w opinii przewyższały nawet kwotę wskazaną przez powódkę z tego tytułu - z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, niemniej liczonymi od dnia 25 sierpnia 2022 roku do dnia zapłaty, tj. po 7 dniach od złożenia przez powódkę oświadczenia o świadomości skutków stwierdzenia nieważności umowy podczas rozprawy w dniu 18 sierpnia 2022 r. ( oświadczenie powódki k. 437), jako że dopiero od tej daty w ocenie Sądu niewątpliwe dla obu stron jest żądanie powódki, która wyraziła zgodę na stwierdzenie nieważności umowy oraz wyrażenie przez nią świadomej zgody na związanie skutkami wynikającymi ze swojej decyzji co do braku dalszego obowiązywania umowy wraz z jej zapisami abuzywnymi.
Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie 2.
W tym miejscu należy odnieść się do zasygnalizowanej wyprzedzająco przez powoda odpowiedzi na ewentualny zarzut przedawnienia, zarówno w odniesieniu do żądania zasądzenia zwrotu kwot wpłaconych tytułem rat kapitałowo – odsetkowych. Sąd podziela i przyjmuje za swoje stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z 11.12.2019 r. (sygn. akt V CSK 382/18), iż zważywszy na zastrzeżoną dla kredytobiorcy-konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli abuzywnej stosownym przepisem […], należy uznać, że co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym względzie. Dopiero bowiem wówczas można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.).
Jako że powódka złożyła pozew w dniu 18 września 2019 r., a w czasie rozprawy w dniu 18 sierpnia 2022 roku oświadczyła, że jest świadoma konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy i godzi się na nie, stwierdzić należało, że roszczenie powódki o zapłatę nie mogło ulec przedawnieniu, przy uwzględnieniu przepisów przejściowych, wprowadzonych ustawą z 13.04.2018 r. o zmianie ustawy – Kodeks cywilny oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. 2018 poz. 1104).
W zakresie żądania zasądzenia odsetek należy wskazać, że obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia ma charakter bezterminowy ( tak: wyroki Sądu Najwyższego z 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, z 16 lipca 2003 r., V CK 24/02, z 28 kwietnia 2004 r., V CK 461/03, uchwała z 6 marca 1991 r., III CZP 2/91). Zwrot świadczenia nienależnego powinien nastąpić po wezwaniu dłużnika, gdyż zgodnie z art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Niemniej, Sąd Okręgowy uznał, iż datą początkową wymagalności odsetek jest termin po upływie 7 dni od złożenia oświadczenia przez powódkę o świadomości skutków unieważnienia umowy podczas rozprawy w dniu 18 sierpnia 2022 r., tj. od dni 25 sierpnia 2022 r. jako że dopiero od tej daty pozwany mógł mieć pewność co do podstawy żądania oraz, że wezwanie pozwanego banku do zapłaty jest właściwym i w pełni świadomym żądaniem strony powodowej.
Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji w punkcie 3, oddalając roszczenie odsetkowe powódki w części, tj. w zakresie zasądzenia odsetek ustawowych od wskazanej kwoty także sprzed dnia 25 sierpnia 2022 r..
O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 zd. 2 k.p.c. w zw. z art. 98 §3 k.p.c., mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu. Roszczenia powódki zostały uwzględnione de facto w całości, w wyjątkiem nieznacznej części oddalonego roszczenia odsetkowego, co uzasadniało obciążenie pozwanego całością kosztów procesu poniesionych przez powodów w łącznej kwocie 11.573,19 złotych. Złożyły się na nie:
a) opłata sądowa od pozwu 1.000 zł, obliczona na podstawie art. 13 a u.k.s.c.,
b) koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł, obliczone na podstawie §2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r.. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800), z uwagi na realną wartość przedmiotu sporu;
c) opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł;
d) tytułem wynagrodzenia biegłego za sporządzenie opinii w sprawie 5.156,19 zł ( postanowienie z dnia 18 marca 2021 r. k. 390, zaliczka 3000 zł k. 364, uzupełnienie zaliczki k. ,490).---
Mając powyższe na względzie, Sąd orzekł jak w wyroku.---
/-/Sędzia SO Mariusz Solka