Postanowienie SN z 18 lutego 2009, sygn. I CZ 6/09
Data orzeczenia
18 lutego 2009
Sąd
Sąd Najwyższy
Wydział
Izba Cywilna, Wydział I
Przewodniczący
SSN Gerard Bieniek
Tagi
Podstawa prawna
POSTANOWIENIE
Dnia 18 lutego 2009 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Gerard Bieniek (przewodniczący)
SSN Irena Gromska-Szuster (sprawozdawca)
SSN Hubert Wrzeszcz
w sprawie z wniosku M.M.
przy uczestnictwie J.M.
przy udziale Prokuratora Prokuratury Apelacyjnej
o uznanie orzeczenia sądu zagranicznego,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym
w Izbie Cywilnej w dniu 18 lutego 2009 r.,
zażalenia uczestnika postępowania
na postanowienie Sądu Apelacyjnego
z dnia 1 października 2008 r., sygn. akt [...],
oddala zażalenie.
2
Uzasadnienie
Zaskarżonym postanowieniem z dnia 1 października 2008 r. Sąd Apelacyjny
odrzucił apelację uczestnika postępowania od postanowienia Sądu pierwszej
instancji z dnia 7 listopada 2007 r. o uznaniu orzeczenia sądu zagranicznego.
Apelacja została wniesiona przez adwokata powołującego się na
pełnomocnictwo załączone do akt, którego jednak nie było, wobec czego Sąd
Apelacyjny wezwał pełnomocnika do usunięcia braku formalnego apelacji przez
złożenie pełnomocnictwa procesowego udzielonego adwokatowi przez uczestnika
postępowania, zakreślając siedmiodniowy termin pod rygorem odrzucenia apelacji.
W odpowiedzi na to adwokat złożył pismo, w którym stwierdził, że pełnomocnikiem
uczestnika jest jego matka, dla której umocowanie stanowi art. 87 § 1 k.p.c. oraz
pełnomocnictwo znajdujące się na kartach 34, 35 i 63 akt niniejszej sprawy, on
natomiast został ustanowiony pełnomocnikiem uczestnika przez jego matkę. Wniósł
wobec tego o zwolnienie go z obowiązku złożenia pełnomocnictwa od uczestnika
postępowania.
Sąd Apelacyjny stwierdził, że w aktach rozpoznawanej sprawy nie było
żadnego pełnomocnictwa udzielonego przez uczestnika lub jego matkę, natomiast
w aktach innej sprawy znajdowało się pełnomocnictwo ogólne z dnia 18 czerwca
1999 r. udzielone przez uczestnika jego matce, nie obejmujące jednak umocowania
do reprezentowania uczestnika przez matkę w rozpoznawanej sprawie o uznanie
orzeczenia sądu zagranicznego oraz pełnomocnictwo procesowe udzielone przez
uczestnika matce do reprezentowania go w sprawach sądowych w związku
z dochodzeniem odszkodowania przeciwko M.M. za spowodowanie uszczerbku
na zdrowiu w wypadku z dnia 3 sierpnia 1996 r. w [...], a więc także nie dotyczące
niniejszej sprawy.
W tym stanie rzeczy Sąd Apelacyjny na podstawie art. 373 k.p.c. odrzucił
apelację wskazując, że zgodnie z art. 368 § 1 w zw. z art. 126 § 3 k.p.c. do apelacji
powinno być załączone pełnomocnictwo procesowe, jeżeli nie złożono go wcześniej
i dlatego pełnomocnik został wezwany do usunięcia tego braku formalnego apelacji,
pod rygorem jej odrzucenia. Pełnomocnik jednak braku tego nie usunął, powołując
3
się na pełnomocnictwa, które nie obejmują umocowania go do reprezentowania
uczestnika w rozpoznawanej sprawie, wobec czego apelacja podlegała odrzuceniu.
W zażaleniu na powyższe postanowienie skarżący stwierdził, że w aktach
sprawy dlatego nie ma pełnomocnictwa udzielonego adwokatowi przez uczestnika
postępowania, że jego pełnomocnictwo oparte było na umocowaniu przez matkę
uczestnika, która jest pełnomocnikiem uczestnika. W wezwaniu do usunięcia
braków formalnych apelacji Sąd nie zakwestionował pełnomocnictwa udzielonego
matce przez uczestnika, ani jasno nie sformułował o usunięcie jakiego braku
formalnego apelacji chodzi. Zdaniem skarżącego przewodniczący powinien
wezwać pełnomocnika do złożenia pełnomocnictwa, z którego wynikałoby, że może
działać w imieniu uczestnika w tej sprawie, skoro z treści zaskarżonego
postanowienia wynika, że ta okoliczność została przez Sąd zakwestionowana.
Skoro takie wezwanie nie zostało wysłane, doszło, zdaniem skarżącego, do
odrzucenia apelacji bez uprzedniego wezwania do złożenia stosownego
pełnomocnictwa udzielonego przez uczestnika matce. Niezależnie od tego,
w ocenie skarżącego, pełnomocnictwo udzielone przez uczestnika matce w dniu
18 czerwca 1999 r. upoważniało ją do działania jako pełnomocnik syna także
w rozpoznawanej sprawie. Do zażalenia zostało załączone pełnomocnictwo
procesowe udzielone adwokatowi przez uczestnika już po wydaniu zaskarżonego
postanowienia, potwierdzające także wszelkie czynności procesowe podjęte w tej
sprawie dotychczas przez adwokata i matkę uczestnika. Skarżący wnosił
o uchylenie zaskarżonego postanowienia.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie jest nieuzasadnione.
W rozpoznawanej sprawie adwokat uczestnika postępowania zgłosił swój
udział w sprawie po raz pierwszy składając apelację, w której powołał się na
pełnomocnictwo załączone do akt. Pełnomocnictwa tego w aktach jednak nie było,
a zatem zgodnie z art. 368 § 1 w zw. z art. 126 § 3 k.p.c. powinno zostać dołączone
do apelacji. Brak pełnomocnictwa stanowił brak formalny apelacji, uniemożliwiający
nadanie jej prawidłowego biegu, a zatem wymagał uzupełnienia w przewidzianym
do tego trybie, który w odniesieniu do sądu drugiej instancji, wskazuje art. 373
4
zdanie drugie k.p.c. Zgodnie z tym przepisem Sąd drugiej instancji powinien
wezwać do usunięcia tego braku w wyznaczonym terminie, pod rygorem
odrzucenia apelacji.
Prawidłowo zatem Sąd Apelacyjny wezwał pełnomocnika do usunięcia braku
formalnego apelacji przez złożenia pełnomocnictwa procesowego udzielonego
przez uczestnika, wyznaczając siedmiodniowy termin pod rygorem odrzucenia
apelacji. Niezrozumiały jest zarzut zażalenia, że wezwanie to nie było precyzyjne,
bowiem nie zakwestionowano w nim pełnomocnictwa udzielonego przez uczestnika
matce ani nie wezwano do złożenia pełnomocnictwa, z którego wynikałoby, iż
matka może działać w imieniu uczestnika. Wszak, jak wskazano wyżej, w aktach
sprawy nie było wówczas żadnego pełnomocnictwa i Sąd Apelacyjny nie mógł
wiedzieć, że adwokat powołuje się na pełnomocnictwo udzielone mu przez matkę
uczestnika, której pełnomocnictwa udzielił uczestnik, co pełnomocnik wskazał
dopiero w odpowiedzi na wezwanie Sądu do złożenia pełnomocnictwa.
Obowiązkiem pełnomocnika było złożenia w zakreślonym terminie
pełnomocnictwa udzielonego mu przez uczestnika albo pełnomocnictwa
udzielonego mu przez matkę uczestnika oraz udzielonego matce przez uczestnika.
Pełnomocnik nie wykonał tego obowiązku, powołując się na pełnomocnictwa matki
udzielone przez uczestnika i swoje udzielone przez matkę uczestnika i wskazując
karty akt, na których pełnomocnictwa te figurują, tyle, że w innej sprawie, co uszło
jego uwagi. Nadal zatem w sprawie nie było żadnego pełnomocnictwa
procesowego udzielonego adwokatowi przez uczestnika lub jego matkę. Sąd
Apelacyjny, z własnej inicjatywy i bez obowiązku ustawowego, sam ustalił w jakiej
sprawie znajdują się pełnomocnictwa, na które powołał się adwokat, sporządził ich
kserokopie i załączył do rozpoznawanej sprawy, co było obowiązkiem
pełnomocnika, a nie Sądu. Sąd Apelacyjny trafnie ocenił, że żadne z tych
pełnomocnictw nie obejmuje umocowania matki uczestnika, ani adwokata do
reprezentowania uczestnika w rozpoznawanej sprawie. W szczególności nie
obejmuje tego pełnomocnictwo udzielone przez uczestnika matce w dniu
18 czerwca 1999 r., na które powołuje się skarżący w zażaleniu. Jest to bowiem
pełnomocnictwo ogólne, które w ostatnim zdaniu zawiera umocowanie do
reprezentowania uczestnika „w sądzie lub innej instytucji w Polsce w sprawie
5
wypadku w 1996 r. w {...}". Niewątpliwie nie stanowi zatem pełnomocnictwa
procesowego do reprezentowania uczestnika przez matkę w rozpoznawanej
sprawie o uznanie wyroku sądu zagranicznego w sprawie o alimenty.
Z tych przyczyn trafnie Sąd Apelacyjny uznał, że nie został usunięty
w wyznaczonym terminie brak formalny apelacji w postaci załączenia
pełnomocnictwa procesowego upoważniającego adwokata do wniesienia apelacji,
co nakładało na Sąd obowiązek odrzucenia apelacji, zgodnie z art. 373 k.p.c.
Braku tego nie może sanować załączenie pełnomocnictwa do zażalenia,
potwierdzającego dotychczasowe czynności pełnomocnika i dlatego Sąd
Najwyższy na podstawie art. 39814
w zw. z art. 3941
§ 3 k.p.c. oddalił zażalenie.