sygn. I C 291/18 1 października 2021 Sąd Rejonowy w Zambrowie

Wyrok z 1 października 2021, sygn. I C 291/18

Data orzeczenia 1 października 2021
Sąd Sąd Rejonowy w Zambrowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Jarosław Dłużniewski
Tagi
#Sąd Rejonowy w Zambrowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 291/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 1 października 2021 r.

Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Jarosław Dłużniewski

Protokolant: Pamela Trześniewska

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 września 2021 roku w Zambrowie

sprawy z powództwa Ł. J.

przeciwko K. K.

o zapłatę

1.  Zasądza od pozwanego K. K. na rzecz powoda kwotę 15.551,50 (piętnaście tysięcy pięćset pięćdziesiąt jeden 50/100) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 maja 2018 r. do dnia zapłaty.

2.  Oddala powództwo w pozostałym zakresie.

3.  Zasądza od pozwanego K. K. na rzecz powoda Ł. J. kwotę 6.045 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, w tym kwotę 3600 złotych tytułem zastępstwa prawnego.

4.  Zasądza od powoda Ł. J. na rzecz pozwanego K. K. kwotę 3.790,55 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 3.600 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.

5.  Nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego w Zambrowie) od powoda Ł. J. kwotę 2.254,37 złotych, zaś od pozwanego K. K. kwotę 1.642,56 złotych – tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie.

Sygn. akt I C 291/18

UZASADNIENIE

Powód Ł. J. reprezentowany w sprawie przez pełnomocnika kwalifikowanego w pozwie z dnia 15 czerwca 2018 r. wniósł o zasądzenie od pozwanego K. K. kwoty 36.889,08 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 maja 2018 r. do dnia zapłaty oraz zwrot kosztów postępowania.

Uzasadniając wywiedzione powództwo wskazano, że strony w dniu 27 marca 2018 r. zawarły umowę sprzedaży ciągnika rolniczego J. D. (...) o nr podwozia (...). Pozwany sprzedając powodowi ciągnik miał zapewnić o braku wad ukrytych. Po zawarciu umowy sprzedaży i przetransportowaniu ciągnika do miejscowości S., powód wyjechał ciągnikiem na pole i stwierdził, że praca nim jest niemożliwa. Uszkodzeniu uległ układ napędowy i koniecznym było przetransportowanie pojazdu do autoryzowanego serwisu (...). Pozwany mimo poinformowania go o ujawnionej wadzie nie poczuł się w żaden sposób odpowiedzialny i nie wyjaśnił mechanizmu powstania awarii w ciągniku. Po dokonaniu oceny technicznej i braku reakcji ze strony sprzedawcy, powód przeprowadził naprawę pojazdu i wezwał pozwanego w piśmie z dnia 16 maja 2018 r. do zwrotu kwoty 35.597,58 złotych powołując się na prawo rękojmi lub alternatywnie odszkodowanie.

Pozwany K. J. reprezentowany w sprawie przez pełnomocnika kwalifikowanego w odpowiedzi na pozew z dnia 3 sierpnia 2018 r. (k.24-26) wniósł o jego oddalenie powództwa i zasądzenie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.

Uzasadniając swoje stanowisko pozwany zaprzeczył, że w czasie negocjacji poprzedzających zawarcie umowy sprzedaży deklarował lub zapewniał o braku wad fizycznych. K. J. wskazał, że od czasu kiedy nabył ciągnik tj. od 14 września 2017 r. do dnia jego sprzedaży powodowi nie dokonywał żadnej ingerencji w mechanizmy pojazdu. Wyjaśnił, że postanowił sprzedać ciągnik, ponieważ okazał się on „za słaby” na jego gospodarstwo. Strona pozwana wnosząc o oddalenie powództwa wskazała, że nie może ponosić odpowiedzialności za uszkodzenia i zużycie rzeczy powstałe w toku jej normalnego użytkowania, zaś kupujący powinien być przygotowany na to, że normalne zużycie rzeczy zawsze zmniejsza jej wartość (k.25). Dodatkowo pozwany zakwestionował zasadność dochodzonej kwoty 1.291,50 złotych, jako koszt transportu ciągnika do serwisu.

Sąd ustalił i zważył, co następuje:

Pozwany K. K. 4 lutego 2018 r. umieścił na portalu internetowym Sprzedajemy.pl ogłoszenie o chęci sprzedaży ciągnika J. D. (...) za kwotę 85.000 złotych (k.36 akt). W treści ogłoszenia wskazano na stan techniczny ciągnika jako nieuszkodzony oraz bardzo dobry, w całości z oryginalnym wyposażeniem. Na powyższe ogłoszenie odpowiedział powód Ł. J., który przyjechał ze (...) na P. do S., aby obejrzeć ciągnik. W trakcie oględzin pozwany zapewnił powoda, że z pojazdem jest wszystko w porządku, ma go już kilka lat, a decyzję o sprzedaży podjął dlatego, bo będzie brał dotację na zakup większego (zob. wyjaśnienia informacyjne powoda k. 37v). Powód przejechał się ciągnikiem wokół podwórka pozwanego (zeznania świadka I. S. k. 39 oraz S. K. k.52, P. K. k.52v) ) i ostatecznie w tym samym dniu tj. 23 marca 2018 r. podpisał z pozwanym umowę kupna-sprzedaży ciągnika za cenę 62.000 złotych. Zgodnie z § 5 postanowień umowy kupujący Ł. J. oświadczył, że stan techniczny pojazdu jest mu znany (zob. k. 17 umowa). Następnego dnia ciągnik na lawecie został przetransportowany do miejscowości powoda (zeznania świadka M. J. (k.39) i powód wraz ze swoim bratem M. J. pojechali nim na pole, aby sprawdzić jak pracuje na roli. Okazało się, że podczas pracy w ciągniku zaczął „wyskakiwać rewers”. Powód zadzwonił do pozwanego, aby wyjaśnić powyższą okoliczność, ten jednak zaprzeczył, aby wcześniej miało miejsce wyskakiwanie rewersu. Powód skontaktował się z serwisantem mobilnym J. D., który po przybyciu na miejsce stwierdził brak ciśnienia w skrzyni biegów (zob. zeznania świadka S. B. k. 39v). Wobec powyższego powód przetransportował ciągnik do serwisu koło (...), a tam stwierdzono, że ciągnik był rozkręcany i ingerowano w skrzynię biegów.

Zgodnie z kalkulacją wykonaną przez (...) Serwis sp. z o.o. w Ś. koszty naprawy ciągnika został oszacowany na kwotę 35.097,58 złotych (k. 10-13).

Pozwany wezwany w „ostatecznym przedsądowym wezwaniem do zapłaty” z dnia 16 maja 2018 r. (k.7-8), aby w ciągu 5 dni dokonał zapłaty kwoty 35.597,58 złotych nie odpowiedział w żaden sposób powodowi (21 maja 2018 r. data nadania – k. 9).

Ostatecznie ciągnik został naprawiony w wyżej wymienionym serwisie w dniu 11 lipca 2018 r. za cenę 39.896 złotych (faktura k. 45-47).

Z oceny technicznej wykonanej przez (...) Związek (...) z dnia 14 maja 2018 r. wynika, że podczas oględzin ciągnika w firmie (...) w miejscowości K. stwierdzono uszkodzenie mechaniczne pompy oleju w skrzyni biegów, wytartą obudowę skrzyni biegów w stanie uszkodzonym, uszkodzone koło zębate oraz uszkodzone wskutek wyrobienia zębów tarcze cierne. Stwierdzono, że wcześniej przeprowadzona naprawa była niezgodna z technologią producenta i nosi znamiona wady ukrytej mającej na celu zamaskowanie wcześniejszego uszkodzenia (zob. k. 14).

Z dopuszczonej przez Sąd opinii biegłego sądowego S. S. (1) (k.58-65, 89-93, 113-121, 153-158) wynika, że wszystkie ujawnione przez powoda uszkodzenia powstały w okresie znacznie wcześniejszy niż okres eksploatacji ciągnika rolniczego przez pozwanego. Pierwotna usterka w postaci osłabienia i zmiany ustalenia połączenia płaszczyzn obudowy skrzyni biegów i pompy olejowej spowodowała wytwarzanie mniejszej wartości ciśnienia niż nominalne w skrzyni biegów, co w dalszym okresie użytkowania powodowało przyspieszony i ponadnormatywne zużycie pozostałych elementów wewnętrznych roboczych skrzyni biegów. Biegły stwierdził ingerencję w skrzynię biegów polegającą jedynie na prowizorycznej próbie naprawy utraconego połączenia i ustalenia pompy olejowej z obudową skrzyni biegów, a dalsze użytkowanie ciągnika rolniczego jeszcze bardziej przyspieszyło proces zużycia skrzyni biegów, co ostatecznie, w okresie użytkowania ciągnika przez powoda doprowadziło do unieruchomienia pojazdu. Biegły wyjaśnił, że uszkodzenia powstały w okresie wcześniejszej wieloletniej eksploatacji przedmiotowego ciągnika (zob. k. 59). Wskazał, że podzespoły i elementy skrzyni biegów posiadają zarówno uszkodzenia typowo eksploatacyjne jak i uszkodzenia wynikłe z powodu nieprawidłowo przeprowadzonej wcześniejszej naprawy pompy olejowej skrzyni biegów. Biegły zauważył, że w ciągniku została wykonana tzw. naprawa doraźna w postaci ingerencji spawalniczej w połączenie kołkowe ustalające wspólne położenie względem siebie powierzchni pompy olejowej i obudowy skrzyni biegów (k. 64 i 90 akt). Ponieważ tego typu naprawa nie przywróciła sprawności skrzyni biegów, równocześnie odłączono od niej sygnalizację ciśnienia oleju (zob. k. 64 akt). Biegły sądowy wskazał, że wszystkie ujawnione przez powoda uszkodzenia mogły powstać w okresie wcześniejszym niż okres użytkowania ciągnika przez pozwanego. Dodatkowo biegły po przeanalizowaniu zakresu wykonanej przez powoda naprawy skrzyni biegów zawartej w fakturze stwierdził, że zakres części użytych do naprawy jest zgodny i prawidłowy z koniecznym zakresem wykonania naprawy a koszt wykonania naprawy jest adekwatny do jego zakresu (k. 65 akt).

Sąd oceniając dowody zgromadzone w sprawie nie dał wiary wyjaśnieniom pozwanego, że nie wiedział on o wadzie skrzyni biegów w ciągniku, którą należało uznać za wadę istotną, ponieważ bez jej naprawy ciągnik nie nadawał się do pracy. Należy zauważyć, że zgodnie z informacjami podanymi przez pozwanego K. K. zakupił on sporny ciągnik we wrześniu 2017 r. i użytkował go zaledwie do marca 2018 r., przy czym już 4 lutego 2018 r. w serwisie internetowym pozwany umieścił ogłoszenie o chęci sprzedania ciągnika. Doświadczenie życiowe wskazuje, że zakup ciągnika przez rolnika do pracy w gospodarstwie rolnym jest zakupem wiążącym się znacznym wydatkiem i poprzedzony jest analizą osiągów pojazdu, tak aby ciągnik mógł podołać swoim zadaniom. Zdaniem Sądu w świetle sporządzonej opinii przez biegłego z zakresu mechaniki pojazdów S. S. (2) – należało w sprawie przyjąć, że pozwany doskonale zdawał sobie sprawę, że jego ciągnik posiada dużą i istotną wadę dotyczącą skrzyni biegów, której to naprawa w sposób zgodny z wymogami producenckimi będzie wiązała się z bardzo wysokimi wydatkami, dlatego też, aby nie narażać się na tak duże koszty postanowił o jak najszybszym zbyciu ciągnika. Pozwany ukrył informację o wadzie skrzyni biegów, a dowodem na to jest treść ogłoszenia, które zamieścił w serwisie (...) Opis stanu technicznego ciągnika opisany jako „nieuszkodzony i w stanie bardzo dobrym” wprowadzał w błąd wszystkich zainteresowanych zakupem, ponieważ był niezgodny ze stanem rzeczywistym. Pozwany w postepowaniu sądowym nie wykazał, że poinformował kupującego, że pojazd ma wadę w postaci przeprowadzonej w pojeździe doraźnej, prowizorycznej naprawy skrzyni biegów, niezgodnej z zaleceniami producenta – przez to zdaniem Sądu naraził nabywcę ciągnika na bardzo wysokie wydatki naprawy (k. 36). Wobec powyższego oświadczenie kupującego w § 5 umowy, że znany jest mu stan techniczny pojazdu nie może skutecznie powodować wyłączenia uprawnienia o obniżeniu ceny.

Odnosząc się do wskazanej przez stronę powodową podstawy faktycznej i prawnej roszczenia o zapłatę należy na wstępie wskazać, że pełnomocnik powoda sformułował je jako roszczenie przysługujące z rękojmi lub alternatywnie z odszkodowania, jednocześnie wyjaśniając, że w istocie chodzi mu o obniżenie ceny pojazdu (zob. k. 5 uzasadnienie pozwu). Nie dość precyzyjna formuła uzasadnienia wywiedzionego powództwa obligowała Sąd do szczegółowego zbadania treści „ostatecznego przedsądowego wezwania do zapłaty” z dnia 16 maja 2018 r. (k.7-8) (z datą nadanie 21 maja 2018 r.) z którego wynika, że powód wzywając pozwanego do zapłaty wskazał, że wartość pojazdu uległa obniżeniu o kwotę, jaka jest niezbędna do przywrócenia go do takiego stanu, w którym możliwe będzie normalne korzystanie z ciągnika zgodnie z jego przeznaczeniem (zob. k. 8 akt).

W ocenie Sądu wykładnia złożonego oświadczenia wskazuje, że powód zażądał względem pozwanego obniżenia ceny zakupionego ciągnika o wartość naprawy w wysokości 35.597,58 złotych oraz zwrotu kosztów transportu ciągnika do warsztatu w wysokości 1291,50 złotych (k.18), które zostało zgłoszone w pozwie.

Zgodnie z art. 560 § 3 k.c. celem obniżenia ceny jest przywrócenie ekwiwalentności świadczeń stron umowy sprzedaży, nie zaś kompensacja szkody doznanej przez kupującego. Składając oświadczenie o obniżeniu ceny kupujący powinien wskazać, w jakim zakresie cena powinna zostać obniżona. Przepis ten precyzuje ponadto, że obniżenie ceny następuje w takiej proporcji w stosunku do ceny uzgodnionej przez strony w umowie, w jakiej wartość rzeczy z wadą pozostaje do wartości rzeczy bez wady. Jak wskazał to Sąd Najwyższy w uzasadnieniu do wyroku z dnia 15 stycznia 1997 r. III CKN 29/96 punktem odniesienie dla oceny kwoty, o jaką cena powinna zostać obniżona jest cena określona w umowie sprzedaży, nie zaś wartość rynkowa rzeczy sprzedanej. Realizując ugruntowaną wykładnię powyższego przepisu Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego R. S., której celem było ustalenie powyższej proporcji. Zgodnie z przedstawionymi przez biegłego wnioskami (zob. k. 306) cały układ napędowy ciągnika rolniczego J. D. zakupionego przez powoda stanowi 33% wartości całego pojazdu, co daje 20.460 złotych jako 33% z ceny sprzedaży tj. 62.000 złotych, przy czym uszkodzone elementy skrzyni biegów oraz elementy z nią związane stanowiły około 65-70 % ogólnej wartości układu napędowego ciągnika. Dokonując rachunku matematycznego w oparciu o powyższe wyjaśnienia biegłego Sąd ustalił, że wartość o którą może powód żądać obniżenia ceny to kwota 14.260 złotych.

Dokonując oceny zasadności wywiedzionego powództwa należy również zauważyć, że oświadczenie z art. 560 k.c. złożone przez powoda ma charakter jednostronny, skierowany do oznaczonego adresata i w konsekwencji uważa się je za złożone z chwilą, w której doszło do adresata w taki sposób, aby mógł się z jego treścią zapoznać (art. 61 k.c.). Z uwagi na fakt, że ustawodawca nie przewiduje dla tego oświadczenia szczególnej formy, może ono być złożone w każdej przewidzianej przez prawo formie, również w sposób dorozumiany (art. 60 k.c.). Z wyjaśnień powoda wynika, że pozwany zanim jeszcze otrzymał wezwanie do zapłaty wiedział, że powód stwierdził istotną i ukrytą w dacie zakupu ciągnika wadę, co w konsekwencji będzie dla niego oznaczało poniesienie wysokich wydatków, aby tę wadę usunąć. Pozwany w żaden sposób nie zareagował na oświadczenie powoda i w zakreślonym terminie pięciu dni nie wpłacił na wskazany przez powoda rachunek żądanej kwoty, ani też nie wystąpił z kontruprawnieniem, jakie przysługuje sprzedawcy. W doktrynie wskazuje się, że w celu zablokowania skorzystania przez kupującego z uprawnienia do obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy wymagana jest rzeczywista wymiana rzeczy lub usunięcie wady przez sprzedawcę. Nie jest wystarczające samo wyrażenie przed sprzedawcę gotowości podjęcia takich działań (zob. komentarz do art. 560 k.c. pod red. K. Osajdy 2021 r., wyd. 28). Zgodnie z ustaleniami Sądu na chwilę wezwania pozwanego do obniżenia ceny ciągnik nie był naprawiony w związku z powyższym nie można postawić skutecznego argumentu, że powód uniemożliwił pozwanemu jego uprawnienia.

Jeśli chodzi o roszczenie o zapłatę w kwocie 1291,50 złotych tytułem poniesionych przez powoda kosztów transportu ciągnika do naprawy, to żądanie w tym względzie należy uznać za uzasadnione. Podstawą prawną w tym przypadku, w przeciwieństwie do roszczenie o obniżenie ceny, jest art. 471 k.c. w zw. z art. 361 § 2 k.c. i należy uznać je za roszczenie odszkodowawcze. Powód wobec nienależytego wykonania zobowiązania tj. umowy sprzedaży ciągnika oraz nieskorzystania z kontruprawnienia był zmuszony do przetransportowania ciągnik i w tym przedmiocie poniósł wydatki, które powinny być zwrócone przez pozwanego.

Mając na uwadze powyższe Sąd uwzględnił częściowo wywiedzione przez powoda powództwo i zasądził o pozwanego kwotę 15.551,50 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 30 maja 2018 r. do dnia zapłaty. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone, jako nie znajdujące podstawy prawnej. Na zasądzoną kwotę składają się: zwrot wydatków transportu ciągnika w wysokości 1.291,50 złotych oraz kwota 14.260 złotych, stanowiąca wartość o którą kupujący mógł żądać obniżenia ceny.

W przedmiocie kosztów Sąd rozstrzygnął o nich w oparciu o przepis art. 100 k.p.c. i rozdzielił je stosunkowo przyjmując, że powód wygrał sprawę w 42,15%, zaś pozwany w 57,85%.

Przyjmując wartości uwzględnionego i odpowiednio oddalonego powództwa Sąd zgodnie z ze złożonymi przez pełnomocników stron wnioskami rozstrzygnął odpowiednio, co do zwrotu kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Z uwagi na pokrycie przez Skarb Państwa częściowych wydatków w sprawie związanych z kosztami sporządzonych opinii, nakazano od powoda i pozwanego pobrać (stosunkowe rozdzielenie kosztów) odpowiednio kwoty 2.254,37 złotych oraz 1642,56 złotych.

SSR Jarosław Dłużniewski