Wyrok z 17 stycznia 2022, sygn. I C 2935/20
2. Pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego z punktu widzenia art. 410 § 2 k.c. nie jest porównywalne z uchyleniem orzeczenia stanowiącego tytuł egzekucyjny.
3. Nie można pozbawić wykonalności tytułu wykonawczego po jego wykonaniu.1. Pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego wskutek spełnienia świadczenia nie czyni spełnionego świadczenia nienależnym;
2. Pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego z punktu widzenia art. 410 § 2 k.c. nie jest porównywalne z uchyleniem orzeczenia stanowiącego tytuł egzekucyjny.
3. Nie można pozbawić wykonalności tytułu wykonawczego po jego wykonaniu.
Pokaż pozostałe podstawy prawne (7)
sygn. akt I C 2935/20
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
17 stycznia 2022 roku
Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w W. w I Wydziale Cywilnym w składzie:
Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Janicki
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym 17 stycznia 2022 roku w W.
sprawy z powództwa K. I.
przeciwko (...) Bankowi Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
1. oddala powództwo;
2. zasądza od powódki na rzecz pozwanej 3 617 (trzy tysiące sześćset siedemnaście) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu.
UZASADNIENIE
I. Stanowiska stron
K. I. wniosła o zasądzenie od (...) Banku S.A. z siedzibą w W. 22 052,16 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 27 grudnia 2019 r. do dnia zapłaty. Wskazała, że na dochodzoną kwotę składa się nienależne świadczenia od niej wyegzekwowane przez pozwaną (12 252,83 zł) oraz odszkodowanie w postaci poniesionych przez nią kosztów egzekucji (9 799,33 zł). W jej ocenie o nienależności wyegzekwowanego świadczenia, jak również o bezprawności i winie pozwanej świadczy to, że po zbyciu przez pozwaną wierzytelności funduszowi sekurytyzacyjnemu, tytuł wykonawczy, na podstawie którego wcześniej prowadzono egzekucję, został pozbawiony wykonalności (pozew k. 1-5).
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie od powódki zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych. Wskazała, że prowadziła egzekucję jako wierzyciel powódki, a pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego wynikło jedynie z umowy cesji, co ma skutek ex nunc, a nie ex tunc (odpowiedź na pozew k. 83-88).
Żadna ze stron nie wniosła o przeprowadzenie rozprawy (sprecyzowanie stanowiska powódki k. 148).
II. Ustalenia faktyczne
Powódka wraz z M. D. zaciągnęli u pozwanej 1 marca 2011 r. kredyt, a następnie go nie spłacali, co doprowadziło do jego wypowiedzenia i wystawienia 10 grudnia 2012 r. bankowego tytułu egzekucyjnego nr (...)/ (...)/GF. Postanowieniem z 25 marca 2013 r. (I Co 174/13) Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w W. nadał ww. tytułowi klauzulę wykonalności przeciwko powódce i M. D.. Na podstawie tego tytułu wykonawczego prowadzone były egzekucje przeciwko powódce i M. D., najpierw przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi-Południe w W. – M. P. pod sygn. Km 421/13, a następnie przez Komornika Sądowego przy Sądzie Rejonowym dla Warszawy Pragi-Północ w W. – J. T. pod sygn. Km 582/17 (bezsporne, nadto twierdzenia powódki z pozwu w sprawie II C 1454/17, k. 1-3 dołączonych akt tej sprawy).
W wyniku egzekucji prowadzonej pod sygn. Km 421/13, wszczętej wnioskiem z 21 marca 2013 r., wyegzekwowano na rzecz pozwanej w okresie od 9 maja 2013 r. do 10 grudnia 2014 r. 12 054,15 zł (bezsporne, nadto dołączone akta Km 421/13, zob. zestawienia k. 11, 136v). W związku z sytuacją finansową dłużników i brakiem widoków na skuteczność egzekucji komornik na podstawie art. 824 § 1 pkt 3 k.p.c. umorzył postępowanie egzekucyjne postanowieniem z 9 grudnia 2014 r. Koszty postępowania poniesione przez dłużników wyniosły 1 488,46 zł (postanowienie k. 10 i dołączone akta Km 421/13).
Wnioskiem z 6 lutego 2017 r. pozwana wszczęła egzekucję prowadzoną pod sygn. Km 582/17 (k. 1 dołączonych akt Km 582/17).
23 sierpnia 2017 r. pozwana zbyła roszczenie przeciwko dłużnikom (powódce i M. D.) funduszowi sekurytyzacyjnemu (bezsporne, nadto twierdzenia powódki z uzasadnienia pozwu w sprawie II C 1454, k. 3 dołączonych akt, nadto k. 28 dołączonych akt II C 1454/17).
12 października 2017 r. wyegzekwowano na rzecz pozwanej 198,68 zł. Kwota ta została przekazana cesjonariuszowi (funduszowi sekurytyzacyjnemu) zgodnie z zawartą umową (bezsporne – art. 230 k.p.c., k. 87). Poza tym od powódki wyegzekwowano 4 507,11 zł kosztów postępowania egzekucyjnego (postanowienia k. 8 i dołączone akta Km 582/17).
27 października 2017 r. pozwana wniosła o umorzenie postępowania egzekucyjnego Km 582/17. Postanowieniem z 6 listopada 2017 r. komornik na podstawie art. 825 pkt 1 k.p.c. umorzył postępowanie (wniosek k. 70 akt Km 582/17, postanowienie k. 8). Postanowienie to zostało doręczone powódce 28 listopada 2017 r. (zpo k. 82 dołączonych akt Km 582/17). Postanowieniem z 2 marca 2018 r., I Co 1410/17 Sąd Rejonowy dla Warszawy Pragi-Południe w W. obniżył ustalone w postanowieniu z 6 listopada 2017 r. koszty postępowania egzekucyjnego z 12 422,87 zł do 9 344,50 zł (k. 106 dołączonych akt Km 582/17).
Pozwem z 29 listopada 2017 r. powódka wraz z M. D. wnieśli przeciwko pozwanej o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego w postaci bankowego tytułu egzekucyjnego zaopatrzonego w klauzulę wykonalności, powołując się na zbycie przez pozwaną stwierdzonej tytułem wierzytelności funduszowi sekurytyzacyjnemu tj. zdarzenie z art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c. Wskazali na swoje obawy, czy pozwana nie wykorzysta w przyszłości tytułu wykonawczego do wszczęcia kolejnej egzekucji (pozew k. 1-4 dołączonych akt II C 1454/17). W stosunku do M. D. pozew został zwrócony wobec nieuiszczenia opłaty (k. 57 dołączonych akt II C 1454/17). Wyrokiem zaocznym z 9 maja 2019 r. (II C 1454/17) Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie pozbawił wykonalności w całości w stosunku do powódki ww. tytuł wykonawczy (wyrok k. 131 dołączonych akt II C 1454/17).
III. Ocena dowodów
Zgromadzone dokumenty, w tym znajdujące się w dołączonych aktach sądowych i egzekucyjnych, stanowiące zgodnie z art. 2432 k.p.c. dowody w niniejszej sprawie, nie budziły wątpliwości sądu. Stanowiły w istocie albo pisma autorstwa powódki, albo dokumenty urzędowe.
W zasadniczej części twierdzenia powódki zawarte w pozwie były prawdziwe, z tą jednak istotną różnicą, że zgodnie ze złożonym przez powódkę postanowieniem w sprawie Km 582/17 poniosła ona w rzeczywistości 4 507,11 zł kosztów postępowania (k. 8v), a nie – jak wskazała w pozwie – 8 359,57 zł. Jednakże z uwagi na przyczynę oddalenia powództwa, nie miało to dla rozstrzygnięcia zasadniczego znaczenia. Podobnie nie miało zasadniczego znaczenia niewykazanie, jaka część z wyegzekwowanej w postępowaniu Km 421/13 kwoty pochodziła od powódki, a jaka od M. D. (zaakcentowania bowiem wymaga, że tylko w zakresie środków od powódki wyegzekwowanych można by rozważać legitymację czynną powódki), skoro powództwo było w stopniu oczywistym niezasadne z zupełnie niezależnych od tej kwestii przyczyn.
IV. Ocena prawna
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
3. w zakresie dochodzenia rzekomo „nienależnych świadczeń” (condictio causa finita)
Powódka twierdziła, że wobec pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego, na podstawie którego wyegzekwowano od niej świadczenie, „odpadła podstawa świadczenia” i zgodnie z art. 405 k.c. w zw. z art. 410 § 1 i 2 k.c. pozwana wyegzekwowane świadczenie powinna jej zwrócić.
Rozumowanie takie wynika z niezrozumienia zasad rządzących postępowaniem egzekucyjnym. Świadczy o tym już powoływanie się przez powódkę na zupełnie nieadekwatne przykłady w postaci „uchylenia wykonanego już orzeczenia sądowego” (k. 3), podczas gdy są to sytuacje nieporównywalne do pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego. O ile bowiem uchylenie orzeczenia, które stanowiło tytuł egzekucyjny , świadczy o tym, że obowiązek nim stwierdzony nie istniał (został błędnie w orzeczeniu tym stwierdzony), o tyle w przypadku pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego na podstawie art. 840 § 1 pkt 2 k.p.c., rzecz sprowadza się do skonstatowania, że trafny tytuł egzekucyjny, prawidłowo stwierdzający obowiązek dłużnika, następnie prawidłowo zaopatrzony w klauzulę wykonalności, wskutek późniejszego wygaśnięcia albo przedawnienia stwierdzonego nim roszczenia, nie może być po tym zdarzeniu wykonywany. Tym samym orzeczenie takie, nie tylko że nie kwestionuje w ogóle prawidłowości wcześniejszego korzystania z tytułu wykonawczego, zanim został pozbawiony wykonalności, ale wręcz na założeniu o takiej prawidłowości się opiera.
Dość wskazać, że rudymentarnym przykładem przesłanki pozbawienia wykonalności tytułu wykonawczego jest właśnie spełnienie przez dłużnika świadczenia stwierdzonego tym tytułem. Twierdzenie, że można spełnić świadczenie, następnie pozbawić tytuł wykonawczy wykonalności z uwagi na to spełnienie, a następnie na podstawie art. 410 § 2 k.c. dochodzić zwrotu tego spełnionego świadczenia po rzekomym odpadnięciu jego podstawy stanowi klasyczny przykład całkowicie błędnego, jedynie pozornie opartego na prawie, rozumowania – a dokładnie takie rozumowanie przeprowadza powódka, tyle że oparte na mniej przystępnym dla nie-prawnika zdarzeniu prawnym (przelewie wierzytelności zamiast spełnieniu świadczenia).
Powódka, wytaczając ( notabene, zupełnie zbędne, wobec odebrania dzień wcześniej postanowienia o umorzeniu postępowania egzekucyjnego) postępowanie o pozbawienie wykonalności tytułu wykonawczego, zmierzała – jak sama wówczas trafnie zaakcentowała w pozwie – do zabezpieczenia się przed prowadzeniem przez pozwaną egzekucji na podstawie tego tytułu w przyszłości. Ponieważ tytuł wykonawczy, stwierdzający roszczenie nieprzysługujące już wskazanemu w tym tytule wierzycielowi (pozwanej), istniał, sąd był zobligowany pozbawić go wykonalności. Z uwagi na niezajęcie stanowiska przez pozwaną (która powinna była uznać roszczenie i wówczas na podstawie art. 101 k.p.c. to powódka poniosłaby koszty tego zbędnego postępowania), wyrok był zaoczny i zasądzał na rzecz powódki zwrot kosztów procesu.
Obecnie natomiast powódka usiłowała instrumentalnie zataić (przemilczeć) podstawę faktyczną powództwa, które zostało wyrokiem zaocznym z 9 maja 2019 r. uwzględnione, tym samym stworzyć wrażenie, jak gdyby Sąd Okręgowy Warszawa-Praga w Warszawie podważył zasadność prowadzonych w stosunku do powódki egzekucji, ponadto błędnie wskazując, jakoby sąd ten „uchylił postanowienie o nadaniu klauzuli wykonalności” (k. 3). Sąd ten natomiast wyłącznie, zgodnie z oczywistym i bezspornym (niezakwestionowanym przez pozwaną w tamtym procesie) żądaniem powódki, wobec tego, że pozwana przestała być wierzycielem, pozbawił wykonalności tytuł wykonawczy, tak żeby nie mógł być już przez pozwaną więcej wykorzystywany.
Z oczywistych względów sąd nie mógł pozbawić wykonalności tytułu wykonawczego w zakresie, w jakim tytuł ten był wykonany. Wynika to z samej istoty rzeczy. Tytuł wykonawczy może być bowiem wykorzystany jednokrotnie. W razie całkowitego zaspokojenia objętego nim świadczenia tytuł taki podlega zatrzymaniu przez organ egzekucyjny, a w przeciwnym razie – zwrotowi wierzycielowi po zaznaczeniu na nim wyniku egzekucji (art. 816 § 1 k.p.c.). Opiera się to na założeniu, że wierzyciel, któremu zwrócono tytuł, będzie mógł go wykorzystać przy kolejnej egzekucji tylko w niewykonanym zakresie, bowiem w zakresie, w jakim tytuł wykonawczy został wykonany, nie jest on już ex lege wykonalny, nie ma zatem ani potrzeby, ani możliwości pozbawić go w tym zakresie wykonalności (zob. jakikolwiek komentarz do art. 816 k.p.c., chociażby D. Zawistowski, w: Wiśniewski, Komentarz KPC, 2021, art. 816, Nb 1). Z tego właśnie powodu, w razie wykonania tytułu przed pozbawieniem go przez sąd wykonalności, powodowie w sprawach z art. 840 k.p.c., celem uniknięcia oddalenia powództwa, dokonują jego zmiany na żądanie zasądzenia z art. 410 k.c. Sąd wyrokiem z 9 maja 2019 r., wbrew twierdzeniom powódki, nie pozbawił wykonalności tytułu wykonawczego w zakresie, w jakim został on wykonany, w tym bowiem zakresie, w dacie wyrokowania, tytuł ten nie był już wykonalny, z przyczyn czysto logicznych nie mógł więc być pozbawiony wykonalności, w którą nie był już wyposażony. Powódka próbuje błędnie i instrumentalnie wykładać wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie w oderwaniu od wywiedzionego przez nią powództwa. To, że posługuje się on (za powódką) formułą „w całości”, oznacza li tylko, że chodzi o cały zakres, w jakim stanowi on jeszcze tytuł „wykonawczy” (a więc w „niewykonanym” zakresie).
Odnosząc się natomiast do kwoty 198,68 zł wyegzekwowanej wprawdzie przed pozbawieniem wykonalności tytułu wykonawczego, jednakże po utracie przez pozwaną statusu wierzyciela (materialnoprawnego), o ile w dacie uzyskania przez pozwaną tej kwoty, stanowiła ona świadczenie nienależne ( condictio indebiti), jednakże wobec jej przekazania, zgodnie z umową, cesjonariuszowi (funduszowi sekurytyzacyjnemu), pozwana przestała być wzbogacona (art. 409 k.c.), a powódka – zubożona (art. 356 § 2 k.c., art. 452 k.c.). Sąd ocenia stan rzeczy na chwilę wyrokowania (art. 316 § 1 k.p.c.), tym samym roszczenie powódki również w zakresie wyegzekwowanych 198,98 zł było niezasadne.
4. w zakresie dochodzenia odszkodowania za rzekomy delikt pozwanej
Zgodnie z art. 415 k.c. przesłanką odpowiedzialności deliktowej jest zachowanie bezprawne i zawinione. Na poszkodowanym spoczywa ciężar wykazania tak winy jak i bezprawności zachowania sprawcy (a ponadto normalnego związku przyczynowego między takim zachowaniem a poniesioną szkodą). Powódka nawet nie siliła się, żeby przesłanki te wykazać. Ograniczyła się do stworzenia wrażenia, że pozwana prowadziła egzekucję na podstawie wadliwego (skoro później „uchylonego” tytułu). W rzeczywistości pozwana prowadziła legalną egzekucję na podstawie tytułu wykonawczego. Po zbyciu wierzytelności funduszowi sekurytyzacyjnemu wobec problemów ze ściągnięciem zadłużenia od opornej powódki i współdłużnika, pozwana utraciła status wierzyciela, tym samym tytuł ją wskazujący podlegał, na żądanie powódki (ponownie należy podkreślić – w świetle okoliczności sprawy zupełnie niecelowe) pozbawieniu wykonalności (w niezrealizowanym zakresie). Jednakże już wcześniej tj. zanim tytuł został pozbawiony wykonalności, ba, nawet przed wytoczeniem przez powódkę powództwa przeciwegzekucyjnego, postępowanie egzekucyjne zostało na wniosek pozwanej umorzone. Pozwana wniosek o umorzenie złożyła niezwłocznie po zbyciu wierzytelności (2 miesiące po cesji), co w świetle skali jej działalności i dokonywanych transakcji stanowi prawidłowe postępowanie. Co więcej, pomijalną kwotę, która została na jej rzecz po cesji wyegzekwowana (198,98 zł) przekazała cesjonariuszowi, tym samym doprowadzając do wygaśnięcia zobowiązania powódki w tym zakresie. Brak więc podstaw, zarówno żeby przyjąć, że pozwana dopuściła się bezprawia, jak i do tego, że ponosi jakąkolwiek winę, jak i do tego, żeby takie jej zachowanie spowodowało wyrządzenie powódce jakiejkolwiek szkody.
V. Koszty procesu
O kosztach sąd orzekł na podstawie odpowiedzialności za wynik procesu stosownie do art. 98 § 1 i 3 k.c. Powódka jako przegrywająca obowiązana jest zwrócić poniesione przez pozwaną koszty, na które złożyły się: opłata skarbowa od złożonego dokumentu pełnomocnictwa (17 zł) i wynagrodzenie radcy prawnego stosownie do § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych (3 600 zł).