sygn. I C 510/20 4 lutego 2022 Sąd Rejonowy w Tczewie

Uzasadnienie z 4 lutego 2022, sygn. I C 510/20

Data orzeczenia 4 lutego 2022
Sąd Sąd Rejonowy w Tczewie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Dominika Czarnecka
Tagi
#Sąd Rejonowy w Tczewie #I Wydział Cywilny #uzasadnienie

1.  Sygn. akt I C 510/20

a.  WYROK

b.  W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 lutego 2022 r.

Sąd Rejonowy w Tczewie I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Dominika Czarnecka

Protokolant: Marta Antonowicz

po rozpoznaniu w dniu 14 stycznia 2022 r. w T.

na rozprawie

sprawy z powództwa G. W. i A. W.

przeciwko S. (...) Spółce Akcyjnej w W.

o zapłatę

I. zasądza od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty:

- 14 015,20 zł (czternaście tysięcy piętnaście złotych 20/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 maja 2020 r. do dnia zapłaty,

- 11 582,89 CHF (jedenaście tysięcy pięćset osiemdziesiąt dwa franki szwajcarskie 89/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 maja 2020 r. do dnia zapłaty;

II. zasądza od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwotę 6417 zł (sześć tysięcy czterysta siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt I C 510/20

UZASADNIENIE

Powodowie G. W. i A. W. wnieśli o zasądzenie na ich rzecz od banku S. (...)Spółki Akcyjnej w W.

a) kwoty 14 015,20 zł tytułem różnicy pomiędzy sumą pobranych przez pozwany bank od powodów rat kapitałowo – odsetkowych w okresie od 5 maja 2010 r. do 7 stycznia 2013 r. a sumą rat, jakie byłyby pobrane, gdyby pozwany bank należycie stosował umowę kredytu i nie stosował niewiążących powodów jako konsumentów klauzul indeksacyjnych

b) kwoty 11 582, 89 (...) tytułem różnicy pomiędzy sumą pobranych przez pozwany bank od powodów rat kapitałowo – odsetkowych w okresie od 5 lutego 2013 r. do 5 grudnia 2019 r. a sumą rat, jakie byłyby pobrane, gdyby pozwany bank należycie stosował umowę kredytu i nie stosował niewiążących powodów jako konsumentów klauzul indeksacyjnych.

Powodowie wskazali, że w dniu 8 września 2008 r. zawarli z pozwanym bankiem umowę kredytu na cele mieszkaniowe (...) w wysokości 312 000 zł na okres 360 miesięcy. Kredyt został uruchomiony w złotych polskich w 3 transzach.

Zawarta umowa miała zawierać niedozwolone klauzule umowne dotyczące indeksacji kredytu do (...). Powodowie nadto zarzucili pozwanemu, że nie mieli wpływu na treść umowy, że bank jednostronnie kształtował wysokość stosowanego kursu waluty, wskazując na abuzywność w/w zapisów umownych. Wskazali, że umowa kredytu po eliminacji z niej klauzul abuzywnych może być utrzymana w mocy jako umowa kredytu złotowego oprocentowanego stawką L., a nawet jeśliby uznać, że umowa nie może istnieć bez spornych klauzul indeksacyjnych, to powodowie są świadomi skutków nieważności umowy i nie są one dla nich dotkliwe, a wręcz przeciwnie powodują uwolnienie od nieustannego ryzyka kursowego. Nieważność umowy powodowie wskazali jako alternatywną podstawę żądania. Uzasadnili ją tym, że indeksacja kwoty kredytu do franka szwajcarskiego przekroczyłą granicę swobody umów, po pierwsze przerzucając ryzyko indeksacji na kredytobiorcę, po drugie pozostawiając bankowi całkowitą swobodę w sposobie ustalania miernika indeksacji. Zawarta umowa była więc sprzeczna z naturą stosunku zobowiązaniowego, zasadami współżycia społecznego i zasadą równości stron – art. 58 § 2 kc w zw. z art. 353 (1) kc.

Powodowie wskazali, że na dzień 5 grudnia 2019 r. zadłużenie z tytułu kredytu wynosiło 86 591, 25 (...), co przy średnim kursie (...) dla (...) z tego dnia stanowiło kwotę zadłużenia w wysokości 337 610, 62 zł. Do 5 grudnia 2019 r. powodowie wpłacili na rzecz pozwanego banku łącznie 71 402, 65 zł i 34 718, 70 (...). Mimo regularnej spłaty zadłużenie powodów w złotych polskich nie malało, a wręcz rosło. Na dzień 5 grudnia 2019 r. wzrosło o 25 610, 62 zł w stosunku do udzielonej kwoty kredytu (312 000 zł).

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów procesu. Pozwany podniósł, że powodowie byli w pełni świadomi ryzyka kursowego, decydując się na kredyt indeksowany do (...). Ponadto wybór waluty kredytu był samodzielną decyzją strony powodowej. Zdaniem pozwanego postanowienia umowne są zgodne z prawem, w tym z art. 69 ust. 1 Prawa bankowego oraz art. 353 (1) kc i 385 (1) § 1 kc. Umowa nie jest nieważna w świetle art. 58 k.c. Wskazał, że kredyt indeksowany jest kredytem walutowym i mechanizm udzielania go nie jest wadliwy. Również tzw. ustawa antyspreadowa potwierdza ważność zawartej umowy kredytowej. Kursy zawsze były kursami rynkowymi, nie było dowolności w kształtowaniu kursu walutowego. Pozwany zaprzeczył temu, by powodom nie przedstawiano symulacji wysokości rat w zależności od znaczących, nieprzewidywalnych wahań kursu (...), by powodowie nie mieli możliwości negocjowania postanowień umowy kredytu, by pracownik nie omawiał z nimi treści umowy oraz by w chwili podpisywania umowy, jak i później, wysokość zobowiązania powodów (saldo kredytu wyrażone w (...)) pozostała nieznana. Odnosząc się do zarzutu dotyczącego bezskuteczności postanowień umownych pozwany wskazał, że klauzule indeksacyjne były indywidualnie uzgadniane i są zgodne z dobrymi obyczajami i nie naruszają interesów konsumentów.

Nadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia w okresie obejmującym rzekome nadpłaty powstałe od dnia zawarcia umowy kredytu do dnia 11 maja 2010 r.; w razie uznania przez Sąd umowy za nieważną podniósł ewentualny zarzut potrącenia wierzytelności powodów z wierzytelnością pozwanych w kwocie 312 000 zł; na wypadek nieuwzględnienia zarzutu potrącenia i uznania umowy za nieważną pozwany podniósł ewentualny zarzut zatrzymania kwoty 312 000 zł , tj. kwoty udzielonego kredytu.

Pismem z 29 listopada 2021 r. powodowie wskazali, że w wypadku uznania przez Sąd umowy kredytu za nieważną, na dochodzone pozwem kwoty składają się uiszczone przez powodów świadczenia nienależne:

a)  w zakresie kwoty 14 015, 20 zł suma wpłat powodów od 6 października 2008 r. do 5 listopada 2009 r. oraz część wpłaty z dnia 7 grudnia 2009 r. do wysokości 300, 70 zł;

b)  w zakresie kwoty 11 582, 89 (...) suma wpłat powodów od 5 lutego 2013 r. do 5 marca 2015 r. oraz część wpłaty z 7 kwietnia 2015 r. do wysokości 80,52(...).

Pismem z 23 grudnia 2021 r. pozwany ponownie wniósł o oddalenie powództwa.

S ąd ustalił następujący stan faktyczny:

W 2008 r. powodowie małżeństwo A. i G. W. potrzebowali środków finansowych na zrealizowanie zakupu nieruchomości, wobec czego udali się do doradcy finansowego (...), który zaproponował im ofertę kredytową konkretnego banku, tj. K. (...) – poprzednika prawnego pozwanego. Powodowie wcześniej zaciągali informacje na temat kredytów w różnych bankach, jednak w żadnym z nich nie mieli zdolności kredytowej, by zaciągnąć kredyt w złotówkach. Dopiero (...) przedstawiając im ofertę pozwanego, zaproponował kredyt indeksowany do(...) Przedstawicielka (...) informowała powodów, że kredyt będzie na korzystnych warunkach. Po wizycie w (...) powodowie stawili się na umówione spotkanie w pozwanym banku. Umowa kredytu była już przygotowana, powodowie nie mieli możliwości negocjowania jej. Umowa ta była obszerna, do jej podpisania doszło bardzo szybko, gdyż pracownica banku budziła zaufanie powodów i wskazywała, że kredyt jest korzystny i jest to najbezpieczniejszy kredyt walutowy. Wskazywała, że (...) jest stabilny i że „nic złego nie może się zdarzyć”. Jedynie można spodziewać się niewielkich zmian w racie miesięcznej, ale nie będą one miały dużego wpływu na wysokość spłacanego zadłużenia. Powodowie nie byli informowani o ryzyku walutowym, stopy procentowej i o spreadzie. Nie informowano ich także o maksymalnym kursie(...), a także nie wskazano, w jaki sposób bank, będzie kurs ten ustalał. Przedstawiono im wykresy z 10-15 lat wcześniej, wskazujące na stabilność (...). Pracownica banku nie udzieliła powodom szczegółowych pouczeń i wyjaśnień na temat mechanizmu indeksacji. Nie wyjaśniła także, że saldo kredytu zależne jest od kursu (...), a kwestia ryzyka została ograniczona do stwierdzenia o stabilności waluty (...). Przedstawiono jak będzie wyglądać rata, podawano ją w (...), szacowano niewielkie ryzyko walutowe. Nie poinformowano powodów również o nieograniczonym ryzyku kursowym. Nie przedstawiono możliwości zabezpieczenia się przed ryzykiem kursowym.

(dow ód: zeznania powoda – k. 280-281 i k. 316-316v[ 00:02:27-00:24:07; 00:04:12-00:16:09]; zeznania powódki – k. 281-281v, k. 316v-317 [00:24:07 – 00:33:17; 00:16:09-00:22:57])]

W dniu 8 września 2008 r., pomiędzy (...) Spółką Akcyjną w W.Oddział w S. (kredytodawca) a A. i G. małżonkamiW. i E. K.(matką powódki) zawarta została umowa kredytu na celu mieszkaniowe (...) nr (...). Na mocy tej umowy pozwany udzielił kredytobiorcom kredytu w kwocie 312 000 zł denominowanego w walucie (...), na okres 360 miesięcy, od dnia 8 września 2008 r. do dnia 6 września 2038 r. na zasadach określonych w tej umowie (§ 2 ust. 1 umowy). Kredyt był udzielony na budowę domu jednorodzinnego na (...) położonej przy (...) w G. (§ 3 ust. 1 umowy).

W umowie postanowiono, że kredyt jest oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która na dzień sporządzenia umowy wynosi 5,07 % w stosunku rocznym, zmienna stopa procentowa ustalana jest jako suma zmiennej stawki odniesienia, tj. stopy referencyjnej (...) ((...)) oraz stałej marży banku w wysokości 2,32 punktów procentowych (§ 8 ust. 1 i 2 umowy).

W umowie zastrzeżono, że po okresie wykorzystania kredytu kredytobiorca zobowiązuje się do spłaty kredytu wraz z odsetkami w 354 ratach miesięcznych w dniu 5 każdego miesiąca, począwszy do 6 kwietnia 2009 r. Wysokość rat kapitałowo – odsetkowych określana jest w (...) (§ 9 ust. 2 umowy).

Ponadto, mając na względzie określony cel udzielonego kredytu, strony zawarły w treści umowy zapisy o ustanowieniu zabezpieczenia spłaty kapitału na rzecz banku. W § 10 ust. 1 umowy, zapisano, iż jako prawne zabezpieczenie ustanawia się hipotekę kaucyjną do kwoty 624.000 zł, której przedmiotem jest kredytowana nieruchomość; cesja na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia budowy domu jednorodzinnego od ognia i innych zdarzeń losowych; cesja na rzecz banku praw z umowy ubezpieczenia domu jednorodzinnego od ognia i innych zdarzeń losowych.

(dow ód: umowa o kredyt hipoteczny – k. 39-45)

Od daty zawarcia umów kurs (...) znacznie wzrósł, co spowodowało wzrost rat i salda zadłużenia.

(okoliczno ść bezsporna)

W dniu 10 grudnia 2012 r. powodowie zawarli z (...) aneks nr (...) do wyżej wskazywanej umowy kredytu. Na podstawie aneksu kredytobiorcy zobowiązali się do spłaty 45 rat miesięcznych kredytu w walucie PLN, a 309 rat miesięcznych w walucie indeksacyjnej (...) (§ 1 ust. 5).

(dow ód: Aneks nr (...) –k. 46-48)

Następnie z dniem 31 grudnia 2012 r. nastąpiło połączenie (...) Spółki Akcyjnej w W. z Bankiem (...) Spółką Akcyjną we W. poprzez przeniesienie całego majątku (...) jako banku przejmowanego na rzecz (...) jako banku przejmującego. W dniu 7 września 2018 r. zmieniono nazwę banku na (...) Spółka Akcyjna w W..

(dow ód: dane z Krs nr (...)).

Do dnia 5 grudnia 2019 r. powodowie wpłacili na rzecz banku kwotę 71 402, 65 zł i 34 718, 70 (...) zaś na dzień 9 listopada 2020 r. 63 146,74(...) i 75 573, 96 zł tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych. W okresie żądanym zmodyfikowanym powództwem (k. 319) w przypadku uznania przez Sąd umowy za nieważną, tj. od 6 października 2008 r. do 5 listopada 2009 r. spłacono 14 315,15 zł. (powodowie dodatkowo żądają zapłaty 300, 70 zł jako części wpłaty z dnia 7 grudnia 2019 r.), a w okresie od 5 lutego 2013 r. do 5 marca 2015r. wraz z częścią wpłaty z 7 kwietnia 2015 r. w wysokości 80, 52 (...), spłacono 11 582, 89 (...)

(dow ód: zestawienie wpłat – k. 140-143, zaświadczenie z banku- k. 40-52; okoliczność bezsporna)

Pismem z dnia 2 marca 2020 r. powodowie wezwali pozwanego do zapłaty w terminie 3 dni kwoty 17 169, 14 zł oraz 11 582, 80 (...) tytułem różnicy pomiędzy sumą rat kapitałowo – odsetkowych pobranych z tytułu zawartej w/w umowy kredytu, spłaconych przez kredytobiorców w okresie od października 2008 r. do grudnia 2019 r. a sumą rat kapitałowo – odsetkowych, które rzeczywiście były należne bankowi z uwagi na brak indeksacji kredytu kursem franka szwajcarskiego, przy czym kwota ta jest należna także z tytułu zwrotu świadczenia w przypadku uznania umowy kredytu za nieważną.

(dow ód: pismo z 2 marca 2020 r. - k. 37-38, okoliczność bezsporna)

Większość okoliczności sprawy niniejszej wynikała z niekwestionowanych dokumentów prywatnych, które nie zostały także zakwestionowane przez Sąd. W szczególności treść umowy oraz wysokość dokonanych wpłat wynikała z zaświadczeń wystawionych przez pozwany bank; dodatkowo wysokość dokonanych wpłat nie była kwestionowana przez pozwanego.

Zeznania powodów należy uznać za wiarygodne, gdyż były one ze sobą spójne, konsekwentne i spontaniczne. W ocenie Sądu uznać bowiem należy, że gdyby rzeczywiście zostało należycie wyjaśnione powodom znaczenie zmiany kursu waluty i ponoszonego ryzyka, to powodowie nie zdecydowaliby się na kredyt powiązany z kursem waluty obcej w sposób wadliwy w perspektywie jego spłacania przez kilkadziesiąt (w tym przypadku 30) lat, chyba żeby z okoliczności sprawy wyraźnie wynikało co innego (por. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18).

Zeznania świadka A. O. – pracownicy banku, nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż świadek ta nie brała osobiście udziału w zawieraniu przez powodów spornej umowy. Podobnie, finalnie nieprzydatne okazały się także zeznania świadka A. K., gdyż świadek zeznawała nie co do faktów, lecz objaśniała istotę kredytu indeksowanego. Wobec dojścia do wniosku o nieważności umowy (o czym poniżej) zbędne było dopuszczanie dowodu z opinii biegłych z zakresu bankowości lub finansów na okoliczności wskazywane przez strony postępowania.

S ąd zważył, co następuje:

W tak ustalonym stanie faktycznym powództwo podlegało uwzględnieniu w całości.

Podstawą dla oceny zasadności zgłoszonych przez powodów żądań musi być ocena charakteru w jakim działali, zawierając sporną umowę. Szereg zarzutów formułowanych przez powodów wobec treści zawartej z pozwanym bankiem umowy opiera się na przepisach dotyczących konsumentów. Również ocena praw i obowiązków stron przyjętych w umowie zależeć będzie od konsumenckiego charakteru umowy.

Ogólną definicję konsumenta zawiera art. 221 kodeksu cywilnego. Zgodnie z jego treścią według stanu obowiązującego w dacie zawierania umowy, za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W sprawie bezsporne było, że w chwili zawierania spornej umowy powodowie byli konsumentami, ponieważ zaciągnęli kredyt wyłącznie na cele mieszkaniowe. W związku z konsumenckim charakterem spornej umowy kredytu, wskazać należy, że wydanie rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie wiązało się z koniecznością zastosowania prawa unijnego, a zatem koniecznością przestrzegania zasad, na których oparta jest koegzystencja pomiędzy prawem krajowym a unijnym: zasady pierwszeństwa, zasady skuteczności oraz zasady efektywności prawa UE. Zasada skuteczności (effet utile) prawa UE jest immanentnie związana z wyrażonym w art. 4 ust. 3 (...) obowiązkiem państw członkowskich podjęcia wszelkich środków właściwych w celu zapewnienia wykonania zobowiązań wynikających z Traktatów lub aktów instytucji Unii oraz z zasadą pierwszeństwa prawa UE. Zasada efektywności prawa UE, ujęta w art. 19 ust. 1 akapit 2 (...), nakłada na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia środków niezbędnych do zapewnienia skutecznej ochrony prawnej (sądowej) w dziedzinach objętych prawem Unii.

Dyrektywa 93/13 (Dyrektywa Rady 93/13/WE z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. U. z 1993 r., L 95, s. 29, dalej również: Dyrektywa 93/13) jest fundamentalnym aktem prawa unijnego w dziedzinie ochrony konsumentów. Jak każda dyrektywa, wiąże ona państwa członkowskie i wyznacza cel (standard ochrony konsumenta), jaki państwa członkowskie mają osiągnąć. Oznacza to, że Sąd wydając rozstrzygnięcie zobowiązany był urzeczywistnić należytą ochronę konsumenta w świetle treści Dyrektywy 93/13.

Celem realizacji, którego oczekuje się od państw członkowskich Dyrektywa 93/13, jest z jednej strony przywrócenie równowagi między stronami poprzez usunięcie nieuczciwego postanowienia z umowy, a z drugiej strony - długoterminowo - eliminacja stosowania nieuczciwych postanowień przez przedsiębiorców.

Sąd w niniejszym składzie stoi na stanowisku, że powodowie (jako konsumenci) w ramach rozstrzygnięcia sądowego w niniejszej sprawie mają prawo otrzymać ochronę prawną, zarówno wynikającą z prawa UE (przede wszystkim Dyrektywy 93/13), jak i Konstytucji RP (art. 75 i 76); wedle prawa UE sąd krajowy ma zapewnić konsumentowi odpowiednio skuteczną ochronę.

Odnosząc się do ocena ważności stanowiącej źródło roszczenia umowy, wskazać należy, że, w ocenie Sądu, brak jest podstaw do przyjęcia, że umowy ta jest nieważna z uwagi na sprzeczność jej postanowień w przedmiocie indeksacji z bezwzględnie wiążącymi przepisami prawa. W szczególności, ujęta w tej umowie klauzula indeksacyjna nie jest sprzeczna z istotą umowy kredytu; również odwołanie się przy stosowaniu mechanizmu indeksacji kredytu kursów walut stosowanych przez pozwany bank, samo przez się nie oznacza nieważności umowy, a jedynie, w sytuacji, gdy mechanizm ten nie został z kredytobiorcą indywidualnie uzgodniony, daje podstawy do uznania, że te postanowienia umowy odwołujące się do kursów z tabel pozwanego banku, nie są uczciwe i rażąco naruszają interes kredytobiorcy jako konsumenta.

Wskazana umowa kredytu została natomiast uznana przez Sąd za nieważną z innych powodów. Zawarte w umowie i Ogólnych Warunkach Kredytowania (OWKM) zapisy określające sposoby wyliczenia kwoty kredytu podlegającej spłacie i wysokości rat kredytu są abuzywne, a tym samym nie wiążą powodów. W realiach sprawy prowadzi to do nieważności spornej umowy, gdyż zakwestionowane postanowienia określają główne świadczenia stron i bez nich nie sposób umowy tej wykonywać.

Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku w sprawie II CSK 19/18 postanowienie umowne jest sprzeczne z dobrymi obyczajami, jeżeli kontrahent konsumenta, traktujący go w sposób sprawiedliwy, słuszny i uwzględniający jego prawnie uzasadnione roszczenia, nie mógłby racjonalnie spodziewać się, iż konsument ten przyjąłby takie postanowienie w drodze negocjacji indywidualnych. Natomiast w celu ustalenia, czy klauzula rażąco narusza interesy konsumenta, należy wziąć przede wszystkim pod uwagę, czy pogarsza ona jego położenie prawne w stosunku do tego, które, w braku odmiennej umowy, wynikałoby z przepisów prawa, w tym dyspozytywnych. Natomiast rażące naruszenie interesów konsumenta oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję na niekorzyść konsumenta praw i obowiązków wynikających z umowy, skutkującą niekorzystnym ukształtowaniem jego sytuacji ekonomicznej oraz jego nierzetelne traktowanie.

Z art. 3851 § 1 k.c. wynika, że niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne tj.: zawarte zostały w umowach z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają jego interesy. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest gdy: postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem lub gdy postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Brak indywidualnego uzgodnienia kwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych dotyczących indeksacji wynika już z samego sposobu zawarcia spornej umowy - opartej o treść stosowanego przez bank wzorca umowy. Taki sposób zawierania umowy w zasadzie wyklucza możliwość indywidualnego wpływania przez konsumenta na treść powstałego stosunku prawnego, poza ustaleniem kwoty kredytu, ewentualnie wysokości marży banku wpływającej na ostateczne oprocentowanie czy pobranej prowizji. Wpływ konsumenta musi mieć charakter realny, rzeczywiście zostać mu zaoferowany, a nie polegać na teoretycznej możliwości wystąpienia z wnioskiem o zmianę określonych postanowień umowy. Nie stanowi indywidualnego uzgodnienia dokonanie wyboru przez konsumenta jednego z rodzaju umowy przedstawionej przez przedsiębiorcę. Z logicznych i spójnych zeznań powodów wynika, że nie mieli możliwości negocjacji zapisów umownych, a wzór umowy został im udostępniony dopiero przed podpisaniem. O indywidualnym uzgodnieniu treści umowy można mówić wówczas, gdy strony wprowadzają do umowy nowe, nieprzewidziane wcześniej przez przedsiębiorcę rozwiązania a nie stan "braku negocjacji" co do treści umowy opracowanej przez przedsiębiorcę. Podzielić należy zapatrywanie wyrażone w postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 2019 r., I CSK 462/18 (LEX nr 2629877), zgodnie z którym "w celu ustalenia czy konkretne postanowienie umowne należy kwalifikować jako "nieuzgodnione (uzgodnione) indywidualnie" należy zbadać, czy konsument miał na treść danego postanowienia "rzeczywisty wpływ" (art. 3851 § 3 k.c.), co zwykle nie będzie miało miejsca w przypadku postanowień umowy przyjętych z wzorca zaproponowanego konsumentowi przez przedsiębiorcę. Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie". Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy wskazać trzeba, że pozwany nie udowodnił, aby przedmiotowe klauzule tworzące mechanizm indeksacyjny były wspólnie ustalane przez strony umowy i aby powodowie mieli "rzeczywisty wpływ" na ustalenie ich treści. Co istotne powodowie nie mieli zdolności kredytowej, by uzyskać kredyt w walucie (...), a kredyt indeksowany do (...) im nie tylko polecano, ale twierdzono, że był to jedyny kredyt, który mogą otrzymać. Innymi słowy nie mieli możliwości uzyskania innego kredytu, więc ufając pracownikowi banku, który zapewniał o stabilności (...) wybrali kredyt indeksowany do tej waluty, nie mając nawet świadomości, że mogliby mieć wpływ na treść klauzul indeksacyjnych. Powodom nie udzielono także informacji o ryzyku walutowym, kursowym i ryzyku stopy procentowej. Historyczne dane kursowe przedstawiono za okres ok. 10-15 lat wstecz; nie przeprowadzono symulacji wysokości rat kredytu przy wzroście kursu waluty; nie zostały im okazane żadne analizy ani wykresy dotyczące zmiany kursów waluty, nie udzielono im informacji odnośnie do sposobu ustalania kursu przez bank ani o istnieniu spreadu walutowego. W umowie także nie wskazano maksymalnego odchylenia kursu walutowego, dzięki czemu można by określić przypuszczalnie najwyższą kwotę, jako kredytobiorcy mieliby do zapłaty. W ocenie Sądu wypełnienie obowiązku informacyjnego, ciążącego na poprzedniku prawnym pozwanego banku, wymagało pełnej informacji o ryzyku zarówno w odniesieniu do wysokości raty, jak i kapitału pozostałego do spłaty, możliwej do uzyskania w dacie zawarcia umowy. Nie spełnia tego wymogu niejako „przemycony” dopiero do aneksu do umowy zapis § 9a ust. 9, zawierający oświadczenie powodów o poinformowaniu ich przez bank o ryzyku związanym ze zmianą kursu sprzedaży i kupna dewiz oraz zmianie spreadu walutowego i rozumieniu konsekwencji z tego wynikających, a także akceptacji zasad wyliczania wysokości kredytu oraz jego przeliczania. Przekaz kierowany do konsumenta powinien być jasny i zrozumiały. Powodowie powinni byli otrzymać informację w dwóch wymiarach: poprzez wskazanie nieograniczonego charakteru ryzyka walutowego (z naciskiem na słowo "nieograniczone") oraz konkretnych przykładowych kwot - wartości raty i salda charakteryzujących dany kredyt. Zdaniem Sądu, skoro zaś obie wartości są uzależnione od kursu waluty obcej - należało także wskazać możliwy do określenia poziom kursu waluty (...). W ocenie Sądu jedynie zaprezentowanie zarówno ówcześnie aktualnych, jak, co istotne, skrajnych (korzystnie i niekorzystnie) prognoz spłaty, przełożyłoby się na rzeczywistą świadomość klienta odnośnie do rozmiaru ryzyka. Powodowi przedstawiono natomiast jedynie symulację odnoszącą się do stanu na dzień zaciągnięcia kredytu w (...), czyli w okresie, w którym spłata takiego zobowiązania byłaby najkorzystniejsza. To zaś całkowicie wypaczyło zaprezentowany klientowi stan ryzyka, jeśli nie użyć słowa wprowadziło w błąd klienta co do realnych ryzyk. Z pola widzenia nie może przy tym zniknąć to, że po jednej stronie mamy do czynienia z pracownikiem banku, profesjonalnie ukierunkowanym w dziedzinie bankowości i usług finansowych, z drugiej zaś strony osoby fizyczne, nieposiadające odpowiedniej wiedzy ekonomicznej.

Na abuzywność klauzuli indeksacyjnej w całości przemawiają argumenty związane z brakiem jednoznaczności tego warunku umownego (vide: wyrok SN z 10 lipca 2014 r. w sprawie I CSK 531/13 wskazujący na taką możliwość w odniesieniu do głównych świadczeń stron, jak również teza 3 wyroku SN z 14 maja 2015 r. w sprawie II CSK 768/14). Charakter taki ma m.in. zapis § 2 ust. 2 (a także § 4 ust. 1a, § 9 ust. 2, § 9 ust. 6), w świetle którego kwota kredytu denominowanego (waloryzowanego) w (...) lub transzy kredytu zostanie określona według kursu kupna dewiz dla wyżej wymienionej waluty zgodnie z „Tabelą kursów” obowiązującą w banku w dniu wykorzystania kredytu lub transzy kredytu. Co istotne, pozwany bank nie zawarł ani w umowie, ani w dokumentach związanych z jej zawarciem informacji o sposobie ustalania wysokości kursu (...) oraz o rzeczywistym zakresie możliwego do przewidzenia ryzyka kursowego - mimo iż od 2004 r. takie pouczenia funkcjonowały na rynku kredytów oraz pomimo obowiązku wynikającego z tzw. Rekomendacji S wydanej przez (...) w 2006 r. Ogólne Warunki Kredytowania nie zawierają z kolei w ogóle informacji w tym przedmiocie. Bank nie sprostał obowiązkowi jednoznacznego i zrozumiałego sposobu objaśnienia zasady ustalania kursów walut także poprzez wprowadzenie aneksem nr (...) do umowy zapisu § 9a, gdyż zapis ten dla laika nadal jest niejasny, bowiem wprowadza szereg współczynników, od których zależny jest kurs (...), w tym spread walutowy, które to pojęcie nie zostało powodom wyjaśnione. Szczególnie że pojęcie „kursu bazowego” wyjaśniane jest za pomocą „kursu sprzedaży dewiz i kursu kupna dewiz” i odwrotnie pojęcia „kursu sprzedaży i kupna dewiz” wyjaśniane w oparciu o zmienną, jaką jest marża, ale i kurs bazowy”, pozostawia te pojęcia wciąż nieobjaśnione. W konsekwencji, bank rzeczywiście ustalał kurs waluty, do której kredyt był indeksowany, na podstawie własnych, arbitralnych, wewnętrznych procedur. Zdaniem Sądu w realiach niniejszej sprawy, brak dostatecznego przekazu informacji o ryzyku kursowym praktycznie uniemożliwiał podjęcie przez powodów racjonalnej decyzji związanej z zawarciem umowy.

Klauzula indeksacyjna, która zawiera niejednoznacznie określony poziom ryzyka walutowego w ocenie Sądu godzi w równowagę kontraktową stron stosunku prawnego na poziomie informacyjnym, a przez to stanowi naruszeniu klauzuli dobrych obyczajów. Samo posłużenie się w umowie kredytowej ryzykiem kursowym nie przesądza o abuzywności takiego postanowienia, jest wszak ono immanentną cechą obrotu walutowego. Natomiast abuzywność zastosowanej klauzuli indeksacyjnej wynika z nieprawidłowego pouczenia powodów, jako konsumenta o rozmiarze tego ryzyka. Gdyby bank, prawidłowo wykonał swój obowiązek informacyjny zastosowanie w umowie klauzuli indeksacyjnej nie zostałoby uznane przez za wypełniające dyspozycję art. 3851 § 1 k.c. Ten obowiązek byłby w ocenie Sądu za wykonany w sposób uczciwy i rzetelny, gdyby bank poinformował powoda w dacie zawierania umowy w 2008 r., że obecnie frank szwajcarski od kilku lat osiąga minima kursowe i już tylko osiągnięcie średniego poziomu kursu (...) oznaczałoby bardzo istotny wzrost zobowiązania kredytowego powoda. Jednocześnie z pola widzenia nie może zniknąć to, że bank jako profesjonalista, zatrudniający rzesze osób dokonujących między innymi analiz na rynkach walutowych, badających mechanizmy zachodzące na takich rynkach musiał zdawać sobie sprawę z możliwych konsekwencji wzrostu kursu waluty dla konsumentów, którzy zawarli umowy indeksowane kursem tej waluty.

Kolejną niezwykle istotną okolicznością świadczącą o abuzywności klauzuli indeksacyjnej jest w ocenie Sądu to, iż zawarta w umowie klauzula indeksacyjna nie rozkłada równomiernie na strony umowy ryzyko kursowe, albowiem całe ryzyko kursowe przenosi na konsumenta. Po wypłacie kredytu pozwany bank zagwarantował sobie zwrot środków w ratach z umówionymi odsetkami stosownie do harmonogramu spłat, a wzrost kursu waluty nie wpłynął na zwiększenie się świadczenia należnego bankowi obliczonego w tej walucie. Zgodnie z umową, niezależnie od tego jak na rynku kształtował się kurs (...) (czyli jaki de facto ponosił w związku z tym ciężar finansowy powód), bank uzyskiwał świadczenie zastrzeżone w umowie. Powyższe oznacza, że ciężar spełnienia świadczenia w zgodzie z aktualnym kursem (...) spoczywał wyłącznie na konsumencie. Taka sytuacja stanowi w ocenie Sądu nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków konsumenta na jego niekorzyść, a zatem jest naruszeniem jego interesów i skutkuje uznaniem klauzuli indeksacyjnej za abuzywną.

Dokonując oceny, czy kwestionowana klauzula indeksacyjna jest głównym świadczenia stron Sąd Okręgowy dodatkowo przywołał wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 49/12, w którym to Sąd Najwyższy wskazał, iż zasięg pojęcia głównych świadczeń stron, którym ustawodawca posłużył się w art. 3851 § 1 k.c. może budzić kontrowersje, tym bardziej że nie ma tu przesądzającego znaczenia to, czy wspomniane świadczenia należą do essentialiae negotii. Z tej przyczyny zasięg odnośnego pojęcia musi być zawsze ustalany in casu z uwzględnieniem wszystkich postanowień oraz celu zawieranej umowy. Mając powyższe na względzie wskazać trzeba, iż postanowienia dotyczące indeksacji oraz odesłania do tabel kursowych nie były indywidualnie między stronami uzgodnione, stanowiły one bowiem element standardowego wzorca umownego stosowanego przez bank i nie podlegały negocjacjom. Głównym świadczeniem ze strony banku było oddanie kwoty kredytu do dyspozycji powodów, a głównym świadczeniem powodów był obowiązek zwrotu kredytu w ustalonym przez strony terminie. Natomiast konstrukcja umowy powodowała, iż kwota kredytu wyrażona w walucie polskiej, po uruchomieniu kredytu przeliczona została na walutę obcą i od tej kwoty wyliczano wysokość rat, a następnie każdą ratę przeliczano z waluty obcej na walutę polską. Klauzula indeksacyjna stanowiła zatem element określający wysokość świadczeń kredytobiorcy, ponieważ bank nie byłby w stanie określić wysokość raty kredytu bez odwołania się do owej klauzuli indeksacyjnej. Powyższe w ocenie Sądu jednoznacznie przesądza, iż klauzula indeksacyjna stanowiła element przedmiotowo istotny umowy kredytu, ponieważ to ona kształtowała wysokość sumy kredytowej. Postanowienia umowy dotyczące indeksacji nie zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Postanowienia te odsyłały do kursów z tabel kursowych pozwanego banku, zaś wysokości tych kursów nie były sprecyzowane w umowie, umowa nie wskazywała bowiem w jaki sposób będą one określane, a określenie wysokości kursów walut pozostawiono swobodzie banku.

Zgodnie z art. 3851 § 1 k.c. niedozwolone postanowienie umowne nie wiąże konsumenta. Sankcja tego rodzaju ma specyficzny charakter w porównaniu z tradycyjnie wskazywanymi w nauce prawa, albowiem działa ex tunc i ex lege, chociaż zgodnie z art. 3851 § 2 nie skutkuje automatyczną nieważnością całej umowy, gdyż strony są związane umową w pozostałym zakresie. Dla uzupełnienia odesłać należy do obowiązujących w polskim systemie prawnym zapisów Dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz.UE.L 1993 Nr 95, str. 29). Artykuł 6 ust. 1 tego aktu wskazuje, iż Państwa Członkowskie stanowią, że na mocy prawa krajowego nieuczciwe warunki w umowach zawieranych przez sprzedawców lub dostawców z konsumentami nie będą wiążące dla konsumenta, a umowa w pozostałej części będzie nadal obowiązywała strony, jeżeli jest to możliwe po wyłączeniu z niej nieuczciwych warunków. W celu szerszego zrozumienia przywołanej normy, zwłaszcza w kontekście stanu faktycznego i roszczeń przedstawionych przez powoda w niniejszej sprawie, należy zwrócić uwagę na w pełni aktualne stanowisko (...), zaprezentowane w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 (sprawa K. D. i J. D. przeciwko R. (...) wW.), w którym to T. uznał iż: 1) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz.UE.L z 1993 r. Nr 95, s. 29) należy interpretować w ten sposób, że nie stoi on na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, że ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy. 2) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że z jednej strony skutki dla sytuacji konsumenta wynikające z unieważnienia całości umowy, takie jak te, o których mowa w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., K. i K. R. (C-26/13, EU:C:2014:282), należy oceniać w świetle okoliczności istniejących lub możliwych do przewidzenia w chwili zaistnienia sporu, a z drugiej strony, do celów tej oceny decydująca jest wola wyrażona przez konsumenta w tym względzie. 3) Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie wypełnieniu luk w umowie, spowodowanych usunięciem z niej nieuczciwych warunków, które się w niej znajdowały, wyłącznie na podstawie przepisów krajowych o charakterze ogólnym, przewidujących, że skutki wyrażone w treści czynności prawnej są uzupełniane w szczególności przez skutki wynikające z zasad słuszności lub ustalonych zwyczajów, które nie stanowią przepisów dyspozytywnych lub przepisów mających zastosowanie, jeżeli strony umowy wyrażą na to zgodę. 4)Artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie utrzymywaniu w umowie nieuczciwych warunków, jeżeli ich usunięcie prowadziłoby do unieważnienia tej umowy, a sąd stoi na stanowisku, że takie unieważnienie wywołałoby niekorzystne skutki dla konsumenta, gdyby ten ostatni nie wyraził zgody na takie utrzymanie w mocy.

W okolicznościach sprawy powodowie konsekwentnie w toku postępowania kilkakrotnie akcentowali, że godzą się na stwierdzenie nieważności umowy, rozumieją tego skutki, w tym możliwość żądania od nich przez pozwanego wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, o których to skutkach zostali pouczeni także przez Sąd.

Przechodząc do skutków eliminacji niedozwolonych klauzul umownych odnieść się należy się do wyroku (...) z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, w którym toT. dokonał takiej wykładni prawa wspólnotowego, iż sąd krajowy stwierdziwszy, że w umowie z konsumentem znajdują się nieuczciwe postanowienia zobowiązany jest usunąć je z umowy, a następnie ocenić czy w świetle prawa krajowego umowa może wiązać dalej, czy też jej dalsze istnienie z tej przyczyny jest niemożliwe i prowadzi do nieważności umowy. Jednocześnie T. uznał, że w żadnym wypadku sąd krajowy nie może wbrew woli konsumenta modyfikować treści abuzywnego postanowienia lub zastępować go inną treścią, np. nie jest uprawniony do zastępowania niedozwolonego postanowienia umownego postanowieniem odwołującym się do średniego kursu waluty obcej w (...). Ponadto T. wskazał, że konsument może wpłynąć na kształt sankcji nieuczciwości postanowienia umownego tylko, gdy według oceny sądu krajowego rozpoznającego spór umowa musiałaby zostać uznana za nieważną jako konstrukcyjnie niewykonalna po wyeliminowaniu niedozwolonego postanowienia umownego. Konsument może w takiej sytuacji wnosić o zastosowanie przepisu dyspozytywnego celem naprawienia umowy i utrzymania jej w mocy. W niniejszej sprawie wniosek taki nie został złożony, a powodowie sami konsekwentnie wskazywali na nieważność umowy. W ocenie Sądu nie ma możliwości zastąpienia wyeliminowanych z umowy postanowień dotyczących ustalania kursów walut, ponieważ wyeliminowanie z umowy jedynie postanowień dotyczących stosowanych kursów walut, sprawi, że umowa stanie się niewykonalna bez możliwości ustalenia znajdujących zastosowanie kursów walut czy też zastąpienia ich innymi, a brak jest kryteriów pozwalających na ustalenie wysokości świadczeń stron.

Kierując się szczegółowo opisaną powyżej argumentacją Sąd ustalił, że omawiana umowa kredytu jest nieważna, co stanowiło przesłankę uwzględnienia powództwa w oparciu o art. 405 k.c. Zgodnie z tym przepisem, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Przepis ten stosuje się w szczególności do świadczenia nienależnego, tj. takiego, w którym ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia (art. 410 § 1 i 2 k.c.). Konsekwencją stwierdzenia nieważności umowy jest uznanie, że spełnione przez powoda świadczenie nie miało oparcia w łączącej stronie umowie. W § 2 art. 410 k.c. w sposób enumeratywny wymieniono cztery sytuacje (kondykcje) kreujące obowiązek zwrotu nienależnego świadczenia i komplementarne do niego roszczenie o jego zwrot, które można uporządkować w następujący sposób:a) brak zobowiązania podmiotu, który spełnił świadczenie lub istnienie zobowiązania wobec innej osoby, której świadczył (condictio indebiti);b) odpadnięcie podstawy prawnej świadczenia (condictio causa finita);c) nieosiągnięcie celu świadczenia (condictio causa data causa non secuta); d) nieważność czynności prawnej (condictio sine causa).

W stanie faktycznym sprawy mamy do czynienia z condictio sine causa.

W ocenie Sądu w sprawie winna znaleźć zastosowanie teoria dwóch kondykcji, którą należy rozumieć jako konstruującą po obu stronach nieważnej czynności prawnej niezależne roszczenia o zwrot spełnionego świadczenia. Takie stanowisko należy już uznać za ugruntowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego. W szczególności należy odwołać się w tej mierze do uchwały SN z 16 lutego 2021 r. (III CZP 11/20, LEX nr 3120579), w której wyjaśniono, że "stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c.), niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu", czy też uchwały z 7 maja 2021 r. w sprawie III CZP 6/21 (której Sąd Najwyższy nadał moc zasady prawnej), w której wyjaśnił, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.).

Wobec niedozwolonego charakteru postanowień umowy, jej treść nie daje podstaw do ustalenia sposobu wykonania umowy. Zawarta między stronami umowa jest niewykonalna, gdyż nie doprowadziła do ustalenia sposobu ustalania wysokości świadczenia, a zatem jest sprzeczna z ustawą .Za sprzeczne z ustawą, w szczególności z art. 353 (1) k.c należałby bowiem uznać takie wykreowane przez strony stosunki prawne, które nie określają wysokości świadczenia. Wyjaśniono, że w sprawie nie ma możliwości poszukiwania przepisów o charakterze dyspozytywnym, które mogłyby uzupełnić treść umowy. Próba zapobieżenia skutkom nieważności umowy zmierzałaby jedynie do ochrony interesu przedsiębiorcy – przysługującej mu wierzytelności, nie zaś do ochrony interesu konsumenta. Uwadze nie może bowiem ujść to, że mimo regularnej spłaty przez powodów kredytu, zadłużenie nie malało, wręcz przeciwnie, rosło. Na dzień 5 grudnia 2019 r. wynosiło 337 610, 62 zł, czyli o 25 610, 62 zł więcej od udzielonej kwoty kredytu (312 000 zł). W tym stanie rzeczy umowa jest nieważna także w oparciu o art. 353 (1) k.c. w zw. z art. 58 § 1 k.c.

Co do samej wysokości żądania restytucyjnego, środki objęte żądaniem pozwu pozwany bezspornie otrzymał od powodów, zaś wysokość dochodzonego roszczenia znajdowała potwierdzenie w zaświadczeniach wystawianych przez bank. Co prawda w okresie wskazanym w zmodyfikowanym powództwie, powodowie spłacili kwotę większą niż ta, której zwrotu się domagają, co wskazano w stanie faktycznym. Skoro jednak dochodzona kwota mieści się w sumie wpłat dokonanych w w/w okresie, powództwo należało uwzględnić w całości, o czym Sąd orzekł w pkt I wyroku. Odsetki zasądzono na podstawie art. 481 § 1 k.c. od dnia wniesienia pozwu, tj. 12 maja 2020 r., gdyż pozwany na podstawie art. 455 k.c. został jeszcze w postępowaniu przesądowym pismem z 2 marca 2020 r. wezwany do zapłaty wskazanych w piśmie kwot spłaconych przez powodów w okresie od października 2008 r. do grudnia 2019 r.

Nie może być też mowy o przedawnieniu wierzytelności przysługującej powodom z tytułu nadpłat powstałych od dnia zawarcia umowy do 11 maja 2010 r., na co wskazywał pozwany - art. 118 k.c. w zw. z art. 120 k.c. Bieg terminu przedawnienia nie mógł się bowiem rozpocząć przed podjęciem przez prawidłowo uświadomionego konsumenta decyzji co do skorzystania z ochrony konsumenckiej poprzez odmowę potwierdzenia abuzywnej klauzuli. Termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. W uchwale 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. III CZP 6/21, mającej moc zasady prawnej, stwierdzono, że niedozwolone postanowienie umowne (art. 3851 § 1 k.c.) jest od początku, z mocy samego prawa, dotknięte bezskutecznością na korzyść konsumenta, który może jednak udzielić następczo świadomej i wolnej zgody na to postanowienie i w ten sposób przywrócić mu skuteczność z mocą wsteczną. We wspomnianej uchwale Sąd Najwyższy przesądził też, że jeżeli bez bezskutecznego postanowienia umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytodawcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy (art. 410 § 1 w związku z art. 405 k.c.). Kredytodawca może żądać zwrotu świadczenia od chwili, w której umowa kredytu stała się trwale bezskuteczna. Sąd Najwyższy, nawiązując do wyroku z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18 oraz uchwały z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20, wyjaśnił, że ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy (i sprzeciwienia się zarazem udzieleniu mu ochrony przed tymi konsekwencjami przez wprowadzenie regulacji zastępczej), należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). Oznacza to w szczególności, że kredytobiorca-konsument nie może zakładać, iż roszczenie banku uległo przedawnieniu w terminie liczonym tak jakby wezwanie do zwrotu udostępnionego kredytu było możliwe już w dniu jego udostępnienia. Sąd Najwyższy wskazał, że do chwili w której należycie poinformowany konsument wyrazi zgodę na związanie niedozwolonym postanowieniem umownym albo zgody tej odmówi, umowa kredytu, która bez tego postanowienia nie może wiązać, znajduje się w stanie bezskuteczności zawieszonej i nie wywołuje skutków prawnych, choć skutki te może nadal wywołać pod warunkiem wyrażenia zgody na postanowienie albo - jeżeli są spełnione przesłanki - w razie jego zastąpienia regulacją zastępczą. Jak długo trwa stan zawieszenia, kredytodawca nie może domagać się spełnienia uzgodnionych w tej umowie świadczeń. Jednakże przed postawieniem roszczeń restytucyjnych w stan wymagalności zgodnie z art. 455 k.c., rozpoczęcie biegu ich przedawnienia nie powinno mieć miejsca (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 17 grudnia 1976 r., III CRN 289/76, niepubl., z dnia 16 lipca 2003 r., V CK 24/02, OSNC 2004, Nr 10, poz. 157, z dnia 28 kwietnia 2004 r., V CK 461/03, IC 2004, nr 11, s. 43, z dnia 18 stycznia 2017 r., V CSK 198/16, niepubl. oraz uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 marca 1991 r., III CZP 2/91, OSNCP 1991, Nr 7, poz. 93, z dnia 26 listopada 2009 r., III CZP 102/09, OSNC 2010, Nr 5, poz. 75, z dnia 2 czerwca 2010 r., III CZP 37/10, OSNC 2011, Nr 1, poz. 2 i z dnia 16 lutego 2021 r., III CZP 11/20). Sytuacja ulega zmianie dopiero w razie potwierdzenia klauzuli abuzywnej przez konsumenta, kiedy to zarówno klauzula jak i umowa stają się skuteczne z mocą wsteczną, albo odmowy jej potwierdzenia, kiedy to dochodzi do całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy. Ze względu na przyznaną kredytobiorcy-konsumentowi możliwość podjęcia wiążącej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli i co do zaakceptowania konsekwencji całkowitej nieważności umowy, należy uznać, iż co do zasady termin przedawnienia tych roszczeń może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę-konsumenta wiążącej decyzji w tym względzie. Dopiero wtedy bowiem można uznać, że brak podstaw| prawnej świadczenia stał się definitywny, a strony mogły zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia (por. art. 120 § 1 zd. 1 k.c.). Trwała bezskuteczność (nieważność) jest równoznaczna ze stanem, w którym "czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia" w rozumieniu art. 410 § 2 in fine k.c. (condictio sine causa) oraz "nieważnością czynności prawnej" w rozumieniu art. 411 pkt 1 k.c. a decyzja co do związania postanowieniem i umową leży co do zasady w rękach konsumenta. Wystąpienie przez konsumenta z żądaniem restytucyjnym opartym na twierdzeniu o całkowitej i trwałej bezskuteczności (nieważności) umowy kredytu nie może być uznane za równoznaczne z zakończeniem stanu bezskuteczności zawieszonej tej umowy, jeżeli nie towarzyszy mu wyraźne oświadczenie konsumenta, potwierdzające otrzymanie wyczerpującej informacji. Sąd Najwyższy uznał w konsekwencji, że bieg terminu przedawnienia roszczeń restytucyjnych konsumenta nie może się rozpocząć zanim dowiedział się on lub, rozsądnie rzecz ujmując, powinien dowiedzieć się o niedozwolonym charakterze postanowienia. Dopiero wówczas mógł wezwać przedsiębiorcę do zwrotu świadczenia (por. art. 455 k.c.), tj. podjąć czynność, o której mowa w art. 120 § 1 k.c. Ocena zebranego materiału dowodowego wskazuje, że powodowie o abuzywności zapisów umowy najwcześniej dowiedzieli się w 2018 r., kiedy to miał miejsce początek „szumu medialnego” wokół kredytów we frankach szwajcarskich, którą to datę powodowie wskazywali w swych zeznaniach. W tym stanie rzeczy, nie upłynął termin przedawnienia roszczenia powodów, skoro powództwo wniesiono w 2020 r.

Odnośnie do podniesionego w toku postępowania na podstawie art. 496 k.c. w zw. z art. 497 k.c. procesowego zarzutu prawa zatrzymania świadczenia, po pierwsze należy podkreślić, że możliwość skorzystania z tego zarzutu wymaga złożenia oświadczenia woli. Jest to bowiem - podobnie jako oświadczenie o potrąceniu - czynność materialnoprawna. Jeżeli strona skorzystała z prawa zatrzymania (dokonała czynności materialnoprawnej) przed wszczęciem postępowania sądowego albo w jego toku, ale poza nim, w postępowaniu sądowym może się powołać na ten fakt i podnieść już tylko procesowy zarzut zatrzymania. Strona uprawniona może powołać się na prawo zatrzymania również w ramach postępowania sądowego. Wówczas czynność materialnoprawna winna być połączona z procesowym zarzutem zatrzymania. (zob. G. Stojek (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), red. M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 496; T. Wiśniewski, Przebieg procesu cywilnego, Warszawa 2013, s.202). Warunkiem sine qua non merytorycznej oceny zarzutu prawa zatrzymania jest to, aby strona podnosząca ten zarzut wykazała skuteczne złożenie oświadczenia woli, którego treścią jest skorzystanie z prawa zatrzymania świadczenia. Przenosząc to na grunt niniejszej sprawy, nie można w ocenie Sądu uznać za skutecznie złożone oświadczenie woli doręczenie pełnomocnikowi powodów pisma procesowego Treść art. 91 k.p.c. nie daje bowiem podstaw do przypisania pełnomocnikowi procesowemu prawa przyjmowania w imieniu mocodawcy materialnoprawnych oświadczeń kształtujących. W tym wypadku wykładnia celowościowa ustawowego zakresu pełnomocnictwa procesowego sprzeciwia się przypisaniu rozszerzonych uprawnień. Oznacza to, że doręczenie pełnomocnikowi powoda pisma procesowego odwołującego się do oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania nie jest równoznaczne z dojściem tego oświadczenia do strony w rozumieniu art. 61 zd. 1 k.c. (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2007 r., V CSK 171/07, LEX nr 485894, z dnia 7 marca 2013 r. II CSK 476/12, LEX nr 1314394, z dnia 13 stycznia 2016 r., II CSK 862/14, LEX nr 1982400). 1999, str. 125). Po wtóre, nie może ujść uwadze to, że pozwany zgłaszając zarzut zatrzymania uczynił to warunkowo , tj. zaznaczył, że czyni to na wypadek uznania przedmiotowej umowy za nieważną i nieuwzględnienia zarzutu potrącenia. Warunkowy charakter zarzutu zatrzymania wynika z twierdzenia pozwanego, iż umowa zawarta z powodami była ważna i tym samym nie służyło mu wobec powodów żadne roszczenie o zwrot spełnionych świadczeń w postaci wypłaconego kredytu,. Tymczasem przyjmuje się, że niedopuszczalne jest zastrzeganie warunku w przypadku składania jednostronnych oświadczeń woli o charakterze prawokształtującym . Zastrzeżenie warunku powoduje w przypadku takiej czynności jej nieważność z uwagi na sprzeczność z prawem, co wynika z art. 89 k.c. umożliwiającego zastrzeganie warunku tylko w przypadku czynności prawnych, których właściwość na to pozwala. Oświadczenie o skorzystaniu z prawa zatrzymania ma zaś charakter jednostronnej czynności prawnej o charakterze materialnoprawnym, której charakter nie pozwala na dokonywanie jej warunkowo (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2020 roku, I ACa 1205/18, Legalis nr 2334192).

Zgłoszony przez pozwanego w piśmie z 16 listopada 2020 roku zarzut potrącenia Sąd uznał za niezasadny. Z godnie z art. 498 § 1 k.c. jedną z przesłanek potrącenia jest wymagalność wierzytelności przedstawianej do potrącenia i możliwość dochodzenia obu wierzytelności przed sądem lub przed innym organem państwowym. W momencie składania przez pozwanego oświadczenia o potrąceniu przedstawiona do potrącenia wierzytelność nie była zaś wymagalna. Wymagalność zobowiązania o charakterze bezterminowym uzależniona jest, zgodnie z art. 455 k.c., od wezwania dłużnika do wykonania zobowiązania. W niniejszej sprawie powodowie nie zostali wezwani do zwrotu pozwanemu 312 000 zł. Jedynie dodatkowo wskazać trzeba, że termin spełnienia świadczenia określony winien być jako niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Nawet przy niezwykle liberalnym podejściu do wykładni pojęcia „niezwłocznie” nie sposób uznać, aby świadczenie miało być spełnione w momencie dojścia wezwania do wiadomości dłużnika. Tymczasem zobowiązanie staje się wymagalne z chwilą upływu terminu spełnienia świadczenia. Dopiero wówczas wierzyciel uzyskuje możność żądania od dłużnika spełnienia świadczenia, a dłużnik może i powinien to żądanie zaspokoić. Z tego względu nie jest możliwe połączenie w jednym oświadczeniu wierzyciela postawienia zobowiązania w stan wymagalności poprzez wezwanie do jego spełnienia i dokonanie jego potrącenia, gdyż w chwili składania oświadczenia o potrąceniu nie nadejdzie jeszcze termin spełnienia świadczenia a więc wierzytelność nie będzie wymagalna. W okolicznościach sprawy jednak nie wezwano powodów do zapłaty nawet przy jednoczesnym zgłoszeniu zarzutu potrącenia. Wobec tego wierzytelność w chwili przedstawiania jej do potrącania była niewymagalna, czyniąc potrącenie nieskutecznym. Antycypując zarzut pozwanego oparty na argumencie wynikającym z dokumentów załączonych do odpowiedzi na pozew, wskazać należy, że Sąd nie podziela stanowiska o wymagalności roszczenia restytucyjnego z chwilą stwierdzenia przez sąd nieważności umowy. Jeżeli nawet, by tak przyjąć, to nie zmienia to faktu, że w chwili przedstawienia do potrącenia wierzytelność powodów nie była wymagalna. Poza tym w kwestii potrącenia aktualne pozostaje wyżej zaprezentowane co do zarzutu zatrzymania stanowisko, że pełnomocnik powodów nie był uprawniony do odebrania oświadczenia o potrąceniu w toku postępowania, gdyż ma ono charakter materialnoprawny.

O kosztach postępowania Sąd orzekł w pkt II wyroku na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 265)., obciążając nimi w całości pozwanego, jako stronę przegrywającą spór. Na koszty te złożyła się opłata sądowa od pozwu w kwocie 1000 zł , wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 5400 zł i opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.

,