sygn. III CZP 88/09 20 listopada 2009 Sąd Najwyższy

Uchwała SN z 20 listopada 2009, sygn. III CZP 88/09

Data orzeczenia 20 listopada 2009
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział III
Przewodniczący SSN Marian Kocon
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #uchwała SN
Uchwała z dnia 20 listopada 2009 r., III CZP 88/09
Sędzia SN Marian Kocon (przewodniczący)
Sędzia SN Józef Frąckowiak
Sędzia SN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)
Sąd Najwyższy w sprawie z nadzoru nad egzekucją z ograniczonego prawa
rzeczowego – spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego,
nieposiadającego urządzonej księgi wieczystej, prowadzonej przez komornika przy
Sądzie Rejonowym Szczecin – Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie Dariusza P. w
sprawach (...) z wniosku wierzycieli ING Banku Ś. S.A. w K., "F.", sp. z o.o. w S.,
"S.P.", sp. z o.o. w P. i "T.", sp. z o.o. w W. przeciwko dłużnikom Jolancie P.-K. i
Krzysztofowi K. przy udziale Gracjana G. po rozstrzygnięciu w Izbie Cywilnej na
posiedzeniu jawnym w dniu 20 listopada 2009 r. zagadnienia prawnego
przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Szczecinie postanowieniem z dnia 20
kwietnia 2009 r.:
"1. Czy w myśl przepisu art. 969 § 1 k.p.c. przepadek rękojmi następuje z
mocy prawa i orzeczenie sądu egzekucyjnego w tej mierze ma charakter
deklaratoryjny czy też orzeczenie to ma charakter konstytutywny;
2. o ile orzeczenie wydane w trybie art. 969 § 1 k.p.c. jest aktem
konstytutywnym, to czy jego wydanie uzależnione jest od ustalenia zawinienia
nabywcy w niedotrzymaniu terminu do zapłaty pozostałej części ceny nabycia?"
podjął uchwałę:
Przewidziana w art. 969 § 1 k.p.c. utrata rękojmi następuje z mocy prawa,
a postanowienie sądu stwierdzające jej utratę ma charakter deklaratoryjny.
Uzasadnienie
Uczestnik Gracjan G. przystąpił do licytacji egzekucyjnej spółdzielczego
własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego, przysługującego dłużnikom
Jolancie P.-K. i Krzysztofowi K. Złożył wymaganą rękojmię, zaofiarował najwyższą
cenę i uzyskał przybicie. Po wezwaniu do uiszczenia ceny wystąpił o przedłużenie
terminu do jej wpłacenia. Otrzymawszy kolejne wezwanie do wpłacenia ceny w
terminie 14 dni uiścił część należności w terminie, część natomiast po jego upływie.
W związku z nieterminową zapłatą ceny Sąd Rejonowy w Szczecinie
postanowieniem z dnia 18 kwietnia 2008 r. stwierdził wygaśnięcie przybicia
udzielonego na rzecz uczestnika i przepadek wpłaconej przez niego rękojmi.
Postanowienie to zostało zaskarżone przez uczestnika, który podniósł, że uchybił
terminowi zapłaty ceny z przyczyn niezawinionych przez siebie.
Po uchyleniu orzeczenia w części dotyczącej przepadku rękojmi i przekazaniu
sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sąd Rejonowy w dniu 5
stycznia 2009 r. powtórnie stwierdził utratę przez uczestnika Gracjana G. rękojmi w
kwocie 12 000 zł, po uprzednim potrąceniu kosztów egzekucji związanych ze
sprzedażą, na rzecz Skarbu Państwa (Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w
Szczecinie). W motywach rozstrzygnięcia odwołał się do art. 969 § 1 k.p.c., zgodnie
z którym, jeżeli nabywca nie wykonał w terminie warunków licytacyjnych co do
zapłaty ceny, traci rękojmię, a skutki przybicia wygasają, przy czym następstwa te
sąd stwierdza postanowieniem, na które przysługuje zażalenie. Ocenił, że
przewidziane w tym przepisie konsekwencje niewykonania warunków licytacyjnych
następują z mocy prawa i nie są uzależnione od zawinienia po stronie nabywcy, a
orzeczenie wydane przez sąd ma charakter deklaratoryjny. W ocenie Sądu
Rejonowego, kwestia zawinienia nieterminowej zapłaty stanowiłaby okoliczność
podlegającą badaniu w postępowaniu o przywrócenie terminu do uiszczenia ceny i
z tego środka powinien skorzystać uczestnik.
Uczestnik złożył zażalenie, zarzucając, że przesłanką orzeczenia o przepadku
rękojmi nie jest zawinienie po stronie licytanta. Jego zdaniem, przepadek rękojmi
stanowi formę kary, którą można ponieść jedynie za uchybienie zawinione.
Przy rozpoznawaniu zażalenia Sąd Okręgowy powziął wątpliwości, którym dał
wyraz w przedstawionym zagadnieniu prawnym i wyjaśnił, że ich źródłem jest
rozbieżność pomiędzy wynikami językowej wykładni art. 969 § 1 k.p.c., a
interpretacją tego przepisu przyjętą przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia
22 września 1966 r., III CR 199/66 (nie publ.). (...)
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rękojmia w wysokości 1/10 sumy oszacowania stanowi warunek
przystąpienia do licytacji (art. 962 § 1 k.p.c.). Składana jest w gotówce, w
książeczce oszczędnościowej zaopatrzonej w stosowne upoważnienie albo w inny
sposób wskazany przez komornika (art. 953 § 1 pkt 4 k.p.c.), chyba że licytant
korzysta ze zwolnienia przewidzianego w art. 964 § 1 k.p.c. Rękojmia służy
zabezpieczeniu efektywności postępowania egzekucyjnego jako ekonomiczny
bodziec skłaniający licytanta, który zaofiarował najwyższą cenę i uzyskał przybicie,
do zapłaty tej ceny w odpowiednim terminie. Utrata rękojmi jest jedyną sankcją
majątkową, jaką ponosi nierzetelny nabywca, przepisy bowiem nie przewidują jego
odpowiedzialności odszkodowawczej ani nie nakładają na niego obowiązku zapłaty
wylicytowanej ceny. Poza konsekwencjami przewidzianymi w art. 969 § 1 k.p.c.
dotyka go tylko zakaz uczestnictwa w ponownej licytacji (art. 976 § 1 k.p.c.).
Rękojmia nie może być uznana za zryczałtowane odszkodowanie, ponieważ
utraconą rękojmię przelewa się – po pokryciu z niej kosztów egzekucji związanych z
nieskuteczną sprzedażą – na rzecz Skarbu Państwa.
Obowiązująca regulacja przejęta została z przedwojennego kodeksu
postępowania cywilnego (art. 692) i nawiązuje do konstrukcji przewidzianej
wcześniej w procedurze obowiązującej w zaborze rosyjskim. Rękojmia traktowana
była tam jako „kara za zawód" – sankcja majątkowa za zerwanie stosunku
powstałego w wyniku zaofiarowania w przetargu najwyższej ceny i uzyskania
przybicia oraz za konieczność ponownego przeprowadzania licytacji tego samego
przedmiotu.
Nakazy przewidziane w art. 969 § 2 k.p.c. kierowane są do dwóch adresatów.
Nabywca licytacyjny zobowiązany zostaje do terminowej zapłaty wylicytowanej
ceny, a sąd do kontroli wykonania tego obowiązku przez nabywcę i – w razie
stwierdzenia uchybienia – do stwierdzenia jego skutków. Przewidziane przez
ustawę konsekwencje niewykonania warunków licytacyjnych w zakresie zapłaty
ceny polegają na utracie złożonej rękojmi lub jej ściągnięciu od nabywcy
zwolnionego od jej wpłacenia oraz na wygaśnięciu przybicia. Skutki te występują
łącznie; panuje zgoda co do tego, że następują z mocy prawa, a postanowienie
sądu stwierdzające ich wystąpienie ma charakter deklaratoryjny. Taki wniosek
jednoznacznie wypływa z użycia w art. 969 § 1 zdanie ostatnie k.p.c. sformułowania
„następstwa te sąd stwierdza postanowieniem”, które w przepisach oznacza
ustalenie stanu prawnego istniejącego już poprzednio. Podobnej formuły używa np.
art. 610 § 2 k.p.c. („sąd stwierdzi zasiedzenie”) oraz art. 677 § 1 k.p.c. („sąd
stwierdzi nabycie spadku”). Już zatem na tym etapie rozważań można przesądzić,
że orzeczenie przewidziane w art. 969 § 1 zdanie ostatnie k.p.c. potwierdza jedynie
wystąpienie przewidzianych w zdaniu pierwszym skutków niewykonania
obowiązków licytacyjnych w zakresie zapłaty ceny, jest więc postanowieniem
deklaratoryjnym.
Nie wyjaśnia to jednak istoty problemu, który sprowadza się do tego, czy
przewidziane w art. 969 § 1 k.p.c. skutki niewykonania warunków licytacyjnych w
zakresie zapłaty ceny następują wówczas, gdy nabywca nie zapłacił ceny z
przyczyn zawinionych, czy też o ich wystąpieniu decyduje obiektywny fakt
niezrealizowania tych warunków, niezależnie od powodów jakie do tego
doprowadziły. Potwierdzający charakter postanowienia nie wyklucza możliwości
uzależnienia stwierdzanych skutków od zawinionego działania nabywcy. Nie
wyłącza go także wydanie postanowienia na posiedzeniu niejawnym, bez badania
przyczyn uchybienia. W pewnych wypadkach, przez wzgląd na szybkość
postępowania lub w celu zapewnienia skuteczności orzeczeń, ustawodawca
dopuszcza możliwość podjęcia przez stronę, której prawa zostały tym orzeczeniem
dotknięte, obrony dopiero na etapie postępowania zażaleniowego (np. w
postępowaniu zabezpieczającym).
Za potraktowaniem sankcji przewidzianej w art. 969 § 1 k.p.c. jako instytucji
odmiennej od kar majątkowych przewidzianych w postępowaniu egzekucyjnym
(grzywien i kar pieniężnych), a jednocześnie niebędącej odszkodowaniem,
przemawia analiza całości przepisów odnoszących się do realizacji obowiązków
przez licytanta, na którego rzecz udzielono przybicia.
Artykuł 967 k.p.c. zobowiązuje licytanta do uiszczenia ceny nabycia z
potrąceniem złożonej rękojmi w ciągu dwóch tygodni po wezwaniu go przez sąd.
Nabywca może w tym terminie wystąpić o oznaczenie dłuższego terminu,
nieprzekraczającego miesiąca. Nabywca nie w każdym wypadku musi uiścić resztę
ceny na rachunek depozytowy sądu. Artykuł 968 § 1 k.p.c. przewiduje dla nabywcy,
który jest jednocześnie wierzycielem dłużnika, możliwość rozliczenia ceny w drodze
potrącenia jej z własną wierzytelnością lub jej częścią, jeżeli znajduje pokrycie w
cenie nabycia, natomiast art. 968 § 2 k.p.c. umożliwia mu zaliczenie na poczet ceny
takiej wierzytelności innego wierzyciela, po przedstawieniu jego zgody udzielonej w
odpowiedniej formie. Zważywszy że w chwili, w której następuje rozliczenie, ścisłe
określenie rozmiaru, w jakim zaliczana wierzytelność znajdzie ostatecznie pokrycie
w cenie nabycia, jest często niemożliwe, w art. 1037 k.p.c. przewidziano możliwość
późniejszego naprawienia błędów w tym zakresie przez wezwanie nabywcy do
uzupełnienia ceny w ciągu tygodnia. Przepis ten przewiduje ujęcie dopłaty w planie
podziału i oznaczenie wierzyciela, któremu ona przypadnie, nadając tej części planu
podziału walor tytułu egzekucyjnego przeciwko nabywcy. W tym więc wypadku
przewidziany jest szczególny sposób naprawienia nieprawidłowego wykonania
warunków licytacyjnych, ukierunkowany na ustabilizowanie sytuacji powstałej w
wyniku przysądzenia własności.
Z wymienionego przepisu wynika przede wszystkim dążenie do szybkiego i
ostatecznego rozliczenia sprzedaży licytacyjnej, zawiera on jednak także pewne
złagodzenia rygoryzmu realizacji obowiązku zapłaty ceny. Zestawienie
unormowanych sytuacji uprawnia do stwierdzenia, że obowiązek terminowej zapłaty
wylicytowanej ceny został ujęty w kodeksie postępowania cywilnego w sposób
pozwalający w normalnych warunkach terminowo wywiązać się z niego rzetelnemu,
realnie oceniającemu swoje możliwości majątkowe nabywcy. Przewidziane zostały
także rozwiązania porządkujące wypadki rozliczeń (potrącenia) ceny na podstawie
założeń hipotetycznych, dopiero później podlegających weryfikacji (art. 1037 k.p.c.).
Do regulacji ochronnych, z których skorzystać może nabywca, należy dodać
powszechnie akceptowaną w literaturze możliwość wystąpienia o przywrócenie
uchybionego terminu do zapłaty ceny (art. 168 i nast. w związku z art. 13 § 2 k.p.c.).
Ta instytucja pozwala na przeprowadzenie oceny przyczyn niedotrzymania terminu
w kategoriach ich zawinienia przez nabywcę.
Utrata rękojmi połączona z wygaśnięciem skutków przybicia jako sankcja za
niewykonanie w terminie obowiązku zapłaty ceny przez nabywcę, uniezależniona
od przyczyny, która do uchybienia doprowadziła, nie jest w tej konstrukcji
nadmiernie rygorystyczna. Rękojmia stanowi rodzaj sumy gwarancyjnej ulegającej
przepadkowi w wypadku unicestwienia wyniku licytacji z przyczyn leżących po
stronie nabywcy. Z tej sumy pokrywane są koszty sprzedaży, które powstają po raz
wtóry, wobec upadku skutków poprzedniej licytacji, a reszta staje się dochodem
Skarbu Państwa. Przeznaczenie utraconej rękojmi na koszty, które są
konsekwencją wygaśnięcia skutków przybicia, jest kolejnym przejawem więzi
pomiędzy obydwoma skutkami niewykonania warunków licytacyjnych,
współtworzącym logiczną całość.
Zasady słuszności, które sprzeciwiają się poniesieniu przez nabywcę
negatywnych konsekwencji niezawinionego przez niego uchybienia obowiązkowi
zapłaty ceny w dostateczny sposób realizuje prawo wystąpienia o przywrócenie
terminu. Skutkiem przywrócenia terminu jest możliwość uiszczenia ceny z jego
zachowaniem, co zapobiega wszystkim konsekwencjom wynikającym z art. 969 § 1
k.p.c., a zatem nie tylko utracie rękojmi, ale także wygaśnięciu skutków przybicia.
Nie dochodzi zatem do zerwania więzi pomiędzy obydwoma ustanowionymi w art.
969 § 1 k.p.c. skutkami niewywiązania się z warunków licytacyjnych przez nabywcę.
Nie tylko więc wykładnia językowa, mająca podstawowe znaczenie przy
rekonstruowaniu normy zawartej w przepisie, przemawia za przyjęciem dosłownego
rozumienia art. 969 § 1 k.p.c.; do takich samych wniosków prowadzi ocena celów,
jakim służyć miało wprowadzenie przewidzianej w tym przepisie sankcji.
W rezultacie kognicja sądu orzekającego o utracie rękojmi i wygaśnięciu
skutków przybicia ogranicza się do zbadania terminowego wykonania przez
nabywcę warunków licytacyjnych, nie obejmuje natomiast oceny przyczyn
uchybienia terminowi pod kątem zawinienia.
Z przedstawionych rozważań wynika, że Sąd Najwyższy w składzie
orzekającym w niniejszej sprawie nie podziela stanowiska przyjętego w
postanowieniu z dnia 22 września 1966 r., III CR 199/66, że utrata rękojmi (art. 969
§ 1 k.p.c.) lub jej ściągnięcie (art. 969 § 2 k.p.c.) ma charakter ustawowej kary za
niespełnienie warunków licytacyjnych; kara ta nie może być nałożona, jeżeli
niewykonanie tych warunków jest następstwem okoliczności, za które nabywca nie
ponosi odpowiedzialności, gdyż byłoby to sprzeczne z założeniami art. 969 k.p.c.
Postanowienie to wydane zostało w stanie faktycznym, w którym wierzycielka
dopuszczona została do przetargu bez złożenia rękojmi i zarówno organ
prowadzący egzekucję, jak i wierzycielka działali w przekonaniu, że cena nabycia
znajduje pełne pokrycie w egzekwowanej wierzytelności i że wierzycielka może tę
wierzytelność zaliczyć w całości bez jakiejkolwiek dopłaty. Dopiero później okazało
się, że zaliczenie jest niedopuszczalne. Problem, który wystąpił dotyczył raczej
regulacji zawartej w art. 1037, a nie w art. 696 k.p.c. Ponadto przyjęta koncepcja nie
tylko sprzeciwiała się wynikom wykładni językowej art. 969 § 1 k.p.c., ale także
prowadziła do rozerwania dwóch skutków niewykonania w terminie warunków
licytacyjnych, Sąd Najwyższy uchylił bowiem postanowienie sądu powiatowego
jedynie w części orzekającej ściągnięcie rękojmi od licytantki, nie ingerował
natomiast w postanowienie o wygaśnięciu skutków przybicia. Tym samym
niemożliwe stało się pokrycie z rękojmi kosztów związanych ze sprzedażą, co
spowodować musiało obciążenie tymi kosztami dłużnika lub wierzycieli.
Odchodząc od przedstawionego poglądu, Sąd Najwyższy uznał, że właściwa i
spójna jest wykładnia omawianego przepisu sugerowana przez Sąd Okręgowy,
czemu dał wyraz w treści podjętej uchwały.