Wyrok z 13 lipca 2022, sygn. I C 84/22
Sygn. akt I C 84/22 upr.
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 lipca 2022 roku
Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący – Asesor sądowy Aleksandra Łapińska
Protokolant – Kinga Dzieniszewska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 lipca 2022 roku w Z.
na rozprawie
sprawy z powództwa Kancelarii (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w Ł.
przeciwko Z. T.
o zapłatę
oddala powództwo.
Sygn. akt I C 84/22 upr
UZASADNIENIE
wyroku z dnia 13 lipca 2022 r.
Powód – Kancelaria (...) Spółka akcyjna z siedzibą w Ł. ( dalej: Kancelaria (...) ) w pozwie skierowanym do tutejszego Sądu wniósł o zasądzenie od pozwanego Z. T. kwoty 3.326,15 złotych wraz z maksymalnymi odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 1 kwietnia 2020 roku do dnia zapłaty. Żądał również zasądzenia od pozwanego kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W uzasadnieniu wskazano, że pozwany zawarł z poprzednikiem prawnym powoda umowę pożyczki, której przedmiotem była kwota 8.000 złotych. Pozwany otrzymał wskazaną kwotę. Jednocześnie był zobowiązany do zwrotu pożyczkodawcy prowizji oraz odsetek umownych zgodnie z harmonogramem płatności rat. Całkowita kwota do spłaty wynosiła 15.653,59 złotych. Powód podkreślał, że pozwanemu znane były wszystkie postanowienia wskazanej umowy, w tym w zakresie prowizji i odsetek i zaakceptował je, o czym świadczy chociażby fakt, że nie zdecydował się na odstąpienie od umowy mimo takiej możliwości. Oferta została natomiast przygotowana dla pozwanego indywidualnie, po sprawdzeniu jego zdolności kredytowej w czterech różnych instytucjach. Pozwany spłacił kwotę 9.670,04 złotych. W związku z brakiem dalszej spłaty powód wypowiedział pozwanemu umowę i wezwał go do zwrotu pozostałej kwoty. Po wypowiedzeniu pozwany dokonał jeszcze wpłat w wysokości 3.150,10 złotych, które powód zaliczył na należność główną z pożyczki ( pozew – k. 3 – 4).
Pozwany – Z. T. w odpowiedzi na pozew wniósł o umorzenie postępowania powołując się przy tym na postanowienie Sądu Rejonowego Lublin – Zachód w Lublinie, który w elektronicznym postępowaniu upominawczym stwierdził brak podstaw do wydania nakazu zapłaty ze względu na naruszenie zakazu anatocyzmu z art. 482 k.c.. Ponadto wskazywał, że choruje na b. (...) H. i dlatego prosił powoda o rozłożeniu pozostałej do spłaty należności na raty, ale zgoda obejmowała jedynie trzy raty po 1.700 złotych. Tymczasem on otrzymuje rentę chorobową w wysokości 1.900 złotych miesięcznie ( odpowiedź na pozew – k. 43).
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 25 czerwca 2017 roku Z. T. – jako pożyczkobiorca zawarł z (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. – jako pożyczkodawcą umowę ramową pożyczki ( umowa ramowa pożyczki – k. 13 – 19).
Na podstawie wskazanej umowy pożyczkodawca miał udzielać pożyczkobiorcy pożyczek gotówkowych na dowolny cel konsumpcyjny, niezwiązany z działalnością gospodarczą prowadzoną przez pożyczkobiorcę. Pożyczkobiorca mógł wnioskować o pierwszą pożyczkę rejestrując się i tworząc konto użytkownika na stronie internetowej finance.monedo.pl (§3 pkt 3.1 umowy ramowej). Pożyczka mogła być udzielona w kwocie od 1.500 do 15.000 złotych, na okres od 3 do 36 miesięcy i miała być płatna wraz z należnymi pożyczkodawcy odsetkami, opłatami, prowizjami i innymi kosztami w równych, miesięcznych ratach (§2 pkt 2.1 i 2.3 umowy ramowej). Po zaakceptowaniu przez pożyczkodawcę wniosku o pożyczkę udostępniał on pożyczkobiorcy na trwałym nośniku dokumenty, w tym umowę, a pożyczkodawca był zobowiązany do wyrażenia zgody na zawarcie umowy poprzez wprowadzenie kodu sms oraz wydrukowanie jednego egzemplarza umowy, podpisanie go i odesłanie pożyczkodawcy, przy czym brak spełnienia ostatniego warunku nie stanowił podstawy do stwierdzenia, że pożyczka nie została udzielona (§3 pkt 3.5 lit. g umowy ramowej).
Tego samego dnia pożyczkodawca udzielił Z. T. pierwszej pożyczki opiewającej na kwotę 8.000 złotych. Całkowita kwota do zapłaty przez pożyczkobiorcę wynosiła 15.653,59 złotych i obejmowała właśnie całkowitą kwotę pożyczki w kwocie 8.000 złotych, natomiast całkowity koszt pożyczki wynosił 7.653,59 złotych, w tym odsetki w kwocie 1.570,31 złotych. Pożyczka była oprocentowana według stopy zmiennej w wysokości dwukrotności sumy stopy referencyjnej NBP i 3,5 punktów procentowych, która na dzień udzielenia pożyczki wynosiła 10,0%. Kwota pożyczki miała zostać udostępniona pożyczkobiorcy poprzez jej przelanie na rachunek bankowy pożyczkobiorcy w dniu zatwierdzenia wniosku o pożyczkę. Koszt udzielenia pożyczki miał być spłacany wraz z kwotą pożyczki i tym samym składał się na kwotę raty do spłaty.
Z. T. zobowiązał się do spłaty całkowitej kwoty pożyczki wraz ze wszystkimi dodatkowymi kosztami w 24 równych ratach w wysokości 652,23 złotych każda, w terminach wskazanych w harmonogramie spłaty, przy czym pierwsza z nich miała być płatna do 25 lipca 2017 roku, a ostatnia do 25 czerwca 2019 roku. Kwoty te miały być wpłacane na rachunek bankowy pożyczkodawcy w banku PKO BP. Wierzytelności pożyczkodawcy z tytułu wskazanej umowy pokrywane były w następującej kolejności: kapitał najstarszej zaległej raty, oprocentowanie najstarszej zaległej raty, odsetki za opóźnienie od najstarszej zaległej raty, prowizja od najstarszej zaległej raty, a następnie w tej samej kolejności te same składowe od kolejnych zaległych rat ( formularz informacyjny dotyczący kredytu konsumenckiego – k. 20 – 23; okoliczności bezsporne).
W dniu 25 czerwca 2017 roku na rachunek bankowy Z. T. została przelana kwota 8.000 złotych ( potwierdzenie transakcji – k. 24).
W trakcie trwania umowy Z. T. dokonał wpłat w łącznej kwocie 9.670,04 złotych, a ostatni zaległa rata była w 2018 roku ( okoliczność bezsporna; załącznik do umowy przelewu wierzytelności – k. 32).
W umowie ramowej przewidziano, że w przypadku zwłoki z zapłatą co najmniej dwóch pełnych rat za co najmniej dwa okresy płatności pożyczkodawca wezwie pożyczkobiorcę do zapłaty należności przeterminowanych w terminie 7 dni od otrzymania wezwania wraz z odsetkami naliczanymi od przeterminowanych płatności w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie, pod rygorem wypowiedzenia umowy pożyczki. W przypadku, gdy pożyczkobiorca nie ureguluje zaległości w tym terminie, pożyczkodawca ma prawo wypowiedzieć umowę z zachowaniem 30 – dniowego okresu wypowiedzenia (§ 5 pkt 5.5. i §6 pkt 6.10 umowy ramowej).
Na mocy umowy przelewu wierzytelności z dnia 8 marca 2019 roku Kancelaria (...) nabyła od pożyczkodawcy – K. Polska – szereg wierzytelności pieniężnych, w tym w stosunku do Z. T.. Cena za nabycie wskazanych wierzytelności została uiszczona ( umowa przelewu wierzytelności z dnia 8.03.2019 r. wraz z załącznikiem oraz potwierdzeniem uiszczenia ceny – k. 25 – 32).
Pismem z dnia 19 lutego 2020 roku cesjonariusz wypowiedział Z. T. umowę pożyczki z dnia 25 czerwca 2017 roku zgodnie z postanowieniami umowy i w związku z powyższym wezwał go do zapłaty kwoty 6.476,25 złotych, w tym 5.983,48 złotych należności głównej i 492,77 złotych tytułem odsetek ustawowych za opóźnienie ( wypowiedzenie umowy – k. 33).
Po wypowiedzeniu umowy Z. T. dokonał jeszcze wpłaty w wysokości 3.150,10 złotych na konto powoda, co zostało w całości zaliczone na kwotę należności głównej z pożyczki ( okoliczność bezsporna).
Sąd zważył, co następuje:
W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy zauważyć, że pierwotny wierzyciel oraz Z. T. zawarli umowę pożyczki w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim ( Dz. U. z 2019 roku, poz. 1083; zwana dalej w skrócie u.k.k. ). Zgodnie bowiem z przepisami tej ustawy przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę, na mocy której przedsiębiorca w zakresie swojej działalności, udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi kredytu. Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki (art. 1 i 3 ustawy). W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że pożyczka została udzielona pozwanemu przez pożyczkodawcę w ramach prowadzonej działalności, a pozwany zawarł umowę działając jako konsument w rozumieniu art. 22 1 k.c. Czynność dokonana przez Z. T. nie była bowiem związana bezpośrednio z jego działalnością gospodarczą lub zawodową. Okoliczności te nie były też w toku postępowania kwestionowane.
Strona powodowa występując z powództwem przeciw pozwanemu powoływała się na powyższą umowę i w toku postępowania, mimo braku przedłożenia tejże umowy (powód przedłożył jedynie umowę ramową pożyczki) bądź wniosku o jej zawarcie, udowodniła fakt jej zawarcia, treść oraz wykonanie swego zobowiązania, gdyż przedłożyła dowód wskazujący na przekazanie pozwanemu tytułem pożyczki kwoty 8.000 złotych. Ponadto sam Z. T. nie kwestionował faktu zawarcia takiej umowy.
Dla oceny niniejszej sprawy zastosowanie znajdują zatem przepisy ustawy o kredycie konsumenckim, ale także uzupełniająco Kodeksu cywilnego i w kontekście przepisów tych ustaw należało oceniać wysokość dochodzonego przez stronę powodową roszczenia.
Pomimo, iż pozwany w odpowiedzi na pozew w istocie nie zgłosił żadnych merytorycznych zarzutów, to w tym kontekście, mając na uwadze przede wszystkim fakt, iż pozwany w relacji z powodem występował jako konsument, należy przypomnieć, że ochrona tej grupy uczestników obrotu cywilnego jako słabszej strony stosunków zobowiązaniowych znalazła swoje odzwierciedlenie nie tylko w przepisach ustawowych, ale i w art. 76 Konstytucji RP, zgodnie z którym władze publiczne chronią konsumentów, użytkowników i najemców przed działaniami zagrażającymi ich zdrowiu, prywatności i bezpieczeństwu oraz przed nieuczciwymi praktykami rynkowymi. Istotne znaczenie w tym zakresie ma również orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który w licznych orzeczeniach wskazywał na możliwość ochrony konsumentów poprzez badanie przez sądy krajowe z urzędu postanowień umownych pod kątem ich abuzywności. I tak, w wyroku z dnia 4 czerwca 2009 r. TSUE wskazał, że artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w taki sposób, że nieuczciwy warunek umowny nie wiąże konsumenta i że nie jest konieczne w tym względzie, żeby został on przez niego wcześniej skutecznie zaskarżony. W istocie cel art. 6 wspomnianej dyrektywy, jakim jest wzmocnienie ochrony konsumentów, nie mógłby zostać osiągnięty, gdyby konsumenci mieli obowiązek samodzielnego powołania się na nieuczciwy charakter takich warunków. Ponadto skuteczna ochrona konsumenta może zostać osiągnięta jedynie wtedy, gdy sąd krajowy będzie miał kompetencję do ocenienia tego rodzaju warunków z urzędu. Dalej TSUE wskazywał, że Sąd krajowy jest zobowiązany z urzędu do zbadania nieuczciwego charakteru warunku umownego, jeżeli dysponuje niezbędnymi w tym celu informacjami co do okoliczności prawnych i faktycznych. W przypadku gdy sąd krajowy uzna dany warunek umowny za nieuczciwy - nie stosuje go, chyba że sprzeciwi się temu konsument ( wyrok w sprawie C-243/08 w sprawie Pannon GSM Zrt. Vs Erzsébet Sustikné Győrfi, ZOTSiS 2009/6A/I-4713; podobnie wyroki w sprawach o sygn. C-377/14, C-154/15, C-307/15 i C-308/15 oraz C-176/17). Kompetencja sądu do zbadania z urzędu tego, czy klauzula w umowie jest postanowieniem nieuczciwym stanowi realizacje celu dyrektywy, a jednocześnie może działać jako czynnik odstraszający oraz przyczynić się do zapobiegania nieuczciwym warunkom w umowach zawieranych z konsumentami.
Co prawda konstrukcja zawarta w analizowanej umowie zawartej przez pozwanego z pożyczkobiorcą odpowiada w treści swoich postanowień przepisom u.k.k., a w szczególności wskazane wartości kwotowe nie wykraczają poza granice ustawowe określone za pomocą wzoru opisanego w treści art. 36a u.k.k., skonstruowanego w celu wyznaczenia maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu. Sąd zauważa jednak, że nie jest to w żaden sposób argument przemawiający a priori za zasadnością roszczenia powoda, albowiem logiczną praktyką, która wykształciła się wśród instytucji pożyczkowych jest takie konstruowanie postanowień umownych, aby kwoty wskazywane w umowach pożyczkowych mieściły się w granicach zakreślonych przez przytoczony wzór.
Powyższe nie oznacza jednak, że Sąd bezrefleksyjnie powinien uwzględnić żądanie pozwu, bez szczegółowego pochylenia się nad wymienionymi w umowie pożyczki kwotami, do których zwrotu został zobowiązany Z. T.. Jak bowiem wspomniano, przy analizie tego typu problemu, poza przepisami u.k.k., należy opierać się także na przepisach Kodeksu cywilnego, a dokładniej – tych dotyczących niedozwolonych postanowień umownych. Działanie takie jest zasadne również w kontekście uchwały Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2021 roku zapadłej w sprawie o sygnaturze akt III CZP 43/20, w której SN zajął stanowisko, że okoliczność, że pozaodsetkowe koszty kredytu konsumenckiego nie przekraczają wysokości określonej w art. 36a ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, nie wyłącza oceny, czy postanowienia określające te koszty są niedozwolone (art. 385 1 § 1 k.c.).
Jak stanowi przywołany już art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Za nieuzgodnione indywidualnie uznaje się z kolei te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu . W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Jednocześnie stosownie do § 4 wskazanego przepisu ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Niewystarczające jest przy tym wykazanie, że toczyły się negocjacje co do treści umowy czy nawet danej klauzuli, jeżeli ostatecznie nie uległa ona zmianie w stosunku do przedstawionej przez konsumenta propozycji, chyba że przedsiębiorca wykaże, że klauzula została przyjęta w wyniku „rzetelnych i wyrównanych negocjacji”.
Przewidziane w art. 385 1 § 1 k.c. „działanie wbrew dobrym obyczajom” w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku, natomiast „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym ( wyrok SN z dnia 13 lipca 2005 r., sygn. akt I CK 832/04, Pr.Bankowe 2006/3/8). Obie wskazane w tym przepisie formuły prawne służą do oceny tego czy standardowe klauzule zawarte we wzorcu umownym przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej.
Z powyższych rozważań wynika zatem, że Sąd ma obowiązek zbadać z urzędu, czy umowa jest uczciwa i sprawiedliwa oraz czy nie ma w niej klauzul, które są niedozwolone. To do podmiotu dochodzącego należności należy natomiast udowodnienie, że jej roszczenia są słuszne, a warunki umowy zostały indywidualnie wynegocjowane z konsumentem, gdyż to na nim spoczywa w tym zakresie ciężar dowodu. Jeśli Sąd po przeanalizowaniu przedłożonych dokumentów dojdzie do wniosku, że słabsza strona umowy nie była świadoma tego, co podpisuje, albo w umowie występują klauzule niedozwolone, to stwierdzi, że w danym zakresie umowa nie wiąże konsumenta.
W umowie pożyczki głównymi świadczeniami stron są: po stronie pożyczkodawcy udostępnienie określonych środków finansowych do korzystania przez określony okres, a po stronie pożyczkobiorcy zwrot tych środków. Umowa pożyczki może być umową odpłatną, a skoro tak, to wynagrodzenie pożyczkodawcy powinno być wyraźnie określone w umowie. Zwyczajowo formę wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału stanowią odsetki. Pożyczkodawca może ponadto pobierać inne opłaty np. na pokrycie kosztów ponoszonych w związku z udzieleniem pożyczki, ale należy podkreślić, że rzetelny i uczciwy pożyczkodawca powinien w umowie jasno wskazać, które opłaty stanowią zysk przedsiębiorcy, a które są pobierane na pokrycie takich kosztów, przy czym koszty te powinny zostać określone w sposób konkretny. Jednocześnie za niedozwolone postanowienia należy uznać takie, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na pokrycie kosztów związanych z udzieleniem pożyczki, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukrytego przed konsumentem i pozwalającego jednocześnie na ominięcie przepisów o odsetkach maksymalnych.
Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy Sąd uznał, że umowa pożyczki zawarta przez poprzednika prawnego powoda z pozwanym zawiera niedozwolone klauzule umowne w zakresie wynagrodzenia prowizyjnego.
Nie uszło uwadze Sądu, że powód nawet nie twierdził, że postanowienia umowy w tym zakresie zostały indywidualnie uzgodnione z pozwanym. Twierdził jedynie, że Z. T. nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń do postanowień umowy, zaakceptował warunki wskazane przez pożyczkodawcę i nie skorzystał z możliwości odstąpienia od umowy. Jednakże w ocenie Sądu sam fakt, że konsument nie zgłaszał zastrzeżeń do postanowień umowy nie świadczy automatycznie o tym, że zostały one z nim uzgodnione indywidualnie, wręcz przeciwnie, świadczy to o tym, że żadne negocjacje się nie toczyły. Powód nie przedstawił żadnych dowodów, a w szczególności samej umowy pożyczki czy też wniosku o jej udzielenie, wskazujących na to, aby pozwany miał rzeczywisty wpływ na treść umowy, a w szczególności na postanowienia dotyczące wysokości prowizji. O braku takiego wpływu świadczy także specyfika sposobu zawarcia przedmiotowej umowy pożyczki, a mianowicie za pomocą środków porozumiewania się na odległość. Doświadczenie życiowe każe zakładać, że postanowienia umowne dotyczące wynagrodzenia prowizyjnego przy tego typu umowach nie są dobrowolne i nie są indywidualnie uzgadniane z konsumentem.
Nie pozostawia jednocześnie wątpliwości, że postanowienia umowne dotyczące prowizji nie stanowią głównych świadczeń stron. Potwierdził to również Sąd Najwyższy, który stwierdził, że wynagrodzenie prowizyjne (prowizja), stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziane w umowie pożyczki, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. ( uchwała SN z dnia 27 października 2021 r., sygn. akt III CZP 43/20, LEX nr 3246823).
W ocenie Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę postanowienie przedmiotowej umowy pożyczki określające prowizję na kwotę 6.083,28 złotych jest niezgodne z dobrymi obyczajami i narusza interes pozwanego. Wynagrodzenie prowizyjne we wskazanej powyżej kwocie stanowi bowiem aż 76% całkowitej kwoty pożyczki w wysokości 8.000 złotych. Zdaniem Sądu jest ona niewspółmiernie wysoka w stosunku do całkowitej kwoty pożyczki. Trzeba przy tym wskazać, że prowizja została przewidziana niezależnie od naliczanych od pożyczki odsetek w wysokości 10,0% w dniu zawarcia umowy. Jednocześnie w umowie ramowej (bo tylko ona została przedłożona Sądowi) nie wskazano jakie konkretnie czynności związane z udzieleniem pożyczki pociągają za sobą aż tak wysokie koszty. Uzasadnione jest zatem przyjęcie, że w istocie prowizja ta miała stanowić dla pożyczkobiorcy dodatkowe źródło zysku. Postanowienie to kształtuje jednak sytuację pozwanego w sposób podobny do lichwy, która powszechnie uważana jest za sprzeczną z dobrymi obyczajami.
Zatem w ocenie Sądu postanowienia umowy zawartej przez pożyczkodawcę i pozwanego określające wysokość prowizji spełniają przesłanki abuzywności i dlatego też nie wiążą pozwanego, pozostawiając umowę w mocy w pozostałym zakresie. Tym samym należało przyjąć, że wynagrodzenie prowizyjne wynosi zero. Sąd nie znalazł bowiem podstaw, by wbrew woli którejkolwiek ze stron umowy pożyczki, a także wbrew obowiązującemu prawu, ustalić wynagrodzenie prowizyjne na innym, niższym niż przewidziany w umowie poziomie. Niezależnie od powyższego, należy wskazać, że brak jest obiektywnego miernika, na podstawie którego można by było ustalić taką usprawiedliwioną wysokość, a więc każde inne rozwiązanie miałoby charakter arbitralny i jednocześnie byłoby działaniem sprzecznym z prawem.
Podsumowując, skoro wynagrodzenie prowizyjne wynosiło 0 złotych, to należy wskazać, że pozwany był zobowiązany do zwrotu kwoty 9.570,31 złotych stanowiącej sumę całkowitej kwoty pożyczki w wysokości 8.000 złotych oraz kwoty odsetek – 1.570,31 złotych (trzeba jednak zaznaczyć, że pożyczkodawca nie wskazał w umowie ramowej od jakiej kwoty odsetki są naliczane, tj. czy wyłącznie od kwoty pożyczki, czy też od kwoty pożyczki powiększonej o prowizję). Mając natomiast na uwadze, że pozwany spłacił łącznie 12.820,14 złotych, to należało uznać, że Z. T. spełnił już w całości swoje zobowiązanie wobec powoda i dlatego też Sąd oddalił powództwo w całości.
Na marginesie należy jeszcze zauważyć, że zgodnie z §6 pkt 6.10 umowy ramowej, jeżeli pożyczkobiorca opóźnia się ze spłatą dwóch rat, to pożyczkodawca może wypowiedzieć umowę, o ile wcześniej wezwie go do zapłaty zaległych rat w terminie 7 dni. Tymczasem w niniejszej sprawie powód nie przedstawił dowodu wskazującego na to, że takie wezwanie zostało skierowane do pozwanego. Przedłożył jedynie pismo zawierające już samo wypowiedzenie umowy, ale co również ważne, bez żadnego potwierdzenia doręczenia tego pisma pożyczkobiorcy ani nawet bez potwierdzenia jego nadania. Co prawda przedstawił jakiś wyciąg (k. 34), ale w związku z tym, że nie był on podpisany ani w żaden inny sposób oznaczony, Sąd nie był w stanie stwierdzić czy jest to np. wyciąg z książki nadawczej czy czegokolwiek innego. Ponadto, Sąd w elektronicznym postępowaniu upominawczym stwierdzając brak podstaw do wydania nakazu zapłaty i uzasadniając swoje stanowisko wskazywał na naruszenie przez powoda zasady anatocyzmu z art. 482 k.c., zgodnie z którym od zaległych odsetek można żądać odsetek za opóźnienie dopiero od chwili wytoczenia o nie powództwa, chyba że po powstaniu zaległości strony zgodziły się na doliczenie zaległych odsetek do dłużnej sumy. Tymczasem sam powód, w treści pozwu, wskazywał, że na dochodzoną kwotę składa się niezapłacona do tej pory kwota pożyczki oraz odsetki, a jednocześnie domagał się zasądzenia odsetek za opóźnienie od całości nie od dnia wniesienia pozwu, ale od daty wcześniejszej, tj. od 1 kwietnia 2020 roku. Treści swojego żądania w tym zakresie nie zmienił kierując pozew do tutejszego Sądu.
Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji.
ZARZĄDZENIE
(...)