Uzasadnienie z 23 stycznia 2023, sygn. I C 486/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt I C 486/22
UZASADNIENIE
Powód (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. wystąpił przeciwko pozwanej A. P. z powództwem o zasądzenie kwoty 1.578,02 zł z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie naliczanymi od kwoty 1.500,33 zł oraz odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od kwoty 77,69 zł - od dnia 15 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanej kosztów procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od daty uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, iż pozwana A. P. w dniu 2 maja 2021 roku zawarła z (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w W. umowę pożyczki o numerze (...). Przedmiotowa umowa zawarta została w formie elektronicznej, zgodnie z ustawą o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Przed zawarciem umowy oraz udzieleniem pożyczki, pożyczkobiorczyni zobowiązana była do zarejestrowania się na stronie internetowej (...) i utworzenia konta klienta, podając przy tym prawdziwe dane w celu zweryfikowania ich poprawności przez pożyczkodawcę. Pożyczkobiorczyni wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celu weryfikacji tożsamości oraz zdolności kredytowej, a następnie po dokonanej rejestracji, posiadając aktywne konto klienta złożyła wniosek o pożyczkę oraz oświadczyła, że zapoznała się z ramową umową pożyczki zamieszczoną na stronie internetowej pożyczkodawcy. Po zaakceptowaniu oferty, pożyczkodawca – wobec wyrażonej zgody pożyczkobiorczyni – zweryfikował jej rachunek bankowy za pośrednictwem usługi (...), po czym udostępnił pożyczkobiorczyni na trwałym nośniku ramową umowę pożyczki, formularz informacyjny, harmonogram oraz wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Środki pieniężne w zawnioskowanej kwocie pożyczkodawca przelał na indywidualny rachunek bankowy pożyczkobiorcy od razu po wejściu w życie umowy pożyczki, a pożyczkobiorczyni zobowiązała się do spłaty wszelkich należności wynikających z umowy pożyczki w dniu 1 czerwca 2021 roku na rachunek pożyczkodawcy. Wobec tego, iż pozwana uchybiła terminowi zwrotu świadczenia, pożyczkodawca rozpoczął naliczanie odsetek za opóźnienie w spłacie zobowiązania. W dniu 18 listopada 2021 roku (...) Sp. z o.o. zbyła na rzecz (...) S.A. z siedzibą w W. – na mocy umowy przelewu wierzytelności – przysługującą wobec pozwanej wierzytelność.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 3 sierpnia 2022 roku, sygn. akt I Nc 537/22 Sąd Rejonowy w Ś. orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwana wniosła sprzeciw od rzeczonego nakazu zapłaty (k. 55-57) wnosząc o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwana zakwestionowała powództwo tak co do zasady, jak i co do wysokości. Podniosła brak legitymacji czynnej powoda wskazując, iż umowa cesji podpisana została przez osoby, które nie miały umocowania do reprezentacji stron umowy, w konsekwencji czego jest nieważna. Jednocześnie nie obejmuje ona wierzytelności przysługującej wobec pozwanej – w ramach pakietu wierzytelności objętego wskazywaną umową nie wchodziła wierzytelność pożyczkodawcy wobec pozwanej wynikająca z przywołanej przez powoda umowy pożyczki. Nadto pozwana zaprzeczyła prawdziwości treści dokumentu oznaczonego jako załącznik nr 1 (tabela) pod kątem tego, że jest to załącznik nr 1 do powołanej umowy cesji oraz, że został sporządzony i podpisany przez jej strony, zwracając jednocześnie uwagę, iż umowa została zawarta pod warunkiem wpływu ceny na konto zbywcy i kwestionując fakt wpływu tejże ceny na konto zbywcy. Zdaniem pozwanej umowa cesji nie określa wierzytelności w sposób wystarczający i w ogóle nie obejmuje wierzytelności przysługującej wobec niej, a zatem nie spełnia wymogów wynikających z art. 509 kc wobec czego jest nieważna oraz bezskuteczna. Pozwana zakwestionowała również fakt zawarcia umowy pożyczki – z której wynikać ma dochodzona przez powoda wierzytelność – wskazując, iż nie doszło do jej zawarcia, bowiem nie zostały spełnione podstawowe warunki do tego konieczne, a mianowicie nie doszło do złożenia wniosku kredytowego, a potwierdzenie przelewu opłaty weryfikacyjnej dokonane zostało znacznie przed umową pożyczki wobec czego nie może stanowić o złożeniu oświadczenia woli przez pozwaną. Pozwana zakwestionowała wyciągi, zestawienia i inne dokumenty pod kątem prawdziwości treści z nich wynikających, a wskazując na daleko posuniętą ostrożność procesową również ważność umowy pożyczki z uwagi na abuzywność postanowień dotyczących prowizji.
W piśmie procesowym z dnia 11 października 2022 roku (k. 79-83) powód podtrzymał stanowisko wyrażone w pozwie, wskazując, iż przedłożony w poczet materiału dowodowego wyciąg z rachunku bankowego jednoznacznie potwierdza, iż kwota pożyczki została przelana na rachunek bankowy prowadzony dla pozwanej. Skoro pozwana zaprzeczyła, aby otrzymała na swój indywidualny rachunek kwotę pożyczki, to winna udowodnić, że kwota ta nie została jej przekazana przez powoda na rachunek nr (...), który jest rachunkiem prowadzonym dla pozwanej. Powód wyjaśnił, iż po zaakceptowaniu oferty pożyczki przedstawionej na stronie internetowej, numer rachunku bankowego pozwanej oraz dane posiadacza tegoż rachunku zostały zweryfikowane przy pomocy bezpłatnej usługi (...) stąd też na potwierdzeniu wykonania operacji z dnia 07.03.2021 roku widnieje kwota 00,00 zł. Odnosząc się zaś do kwestii umowy cesji wierzytelności powód wskazał, iż przedłożony przez niego załącznik do umowy cesji bez wątpienia w sposób jednoznaczny konkretyzuje scedowaną na powoda wierzytelność, tj. określa numer PESEL, imię, nazwisko, nr umowę oraz datę jej zawarcia, a nadto sąd orzekający przy nadaniu klauzuli wykonalności i sygnaturę akt postępowania klauzulowego. Jednocześnie stanął na stanowisku, iż zawarta przez strony umowa pożyczki nie zawiera zapisów stanowiących klauzule abuzywne.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Powód (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. domagał się od pozwanej A. P. zapłaty należności, która wynikać miała z umowy pożyczki zawartej – z (...) Sp. z o.o. z siedzibą w W. - w dniu 2 maja 2021 roku, wskazując, iż dochodzoną wierzytelność nabył od pierwotnego wierzyciela (pożyczkodawcy) na mocy umowy cesji wierzytelności z dnia 18 listopada 2021 roku,
Pozwana A. P. zakwestionowała roszczenie powoda tak co do zasady, jak i co do wysokości. Podniosła w szczególności zarzut braku legitymacji procesowej czynnej po stronie powoda, a nadto kwestionowała fakt zawarcia umowy pożyczki – z której wynikać ma dochodzona przez powoda wierzytelność – podnosząc, iż nie doszło do jej zawarcia, bowiem nie zostały spełnione podstawowe warunki do tego niezbędne, a w szczególności nie doszło do złożenia wniosku kredytowego.
W myśl art. 509 § 2 kpc w przypadku zawarcia umowy przelewu wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w tym roszczenie o zaległe odsetki. W wyniku przelewu przechodzi na nabywcę ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki łączył go z dłużnikiem. Wierzytelność, jak i prawo do jej dochodzenia przechodzi na nabywcę w takim kształcie, w jakim przysługiwała cedentowi w chwili zawarcia umowy przelewu. Warunkiem więc otrzymania należności przez nabywcę długu jest udowodnienie, że takie prawo przysługiwało pierwotnemu wierzycielowi.
Na uwadze zatem pierwszorzędnie należało mieć, iż zobowiązanie pozwanej – wedle twierdzeń powoda – swoje źródło miało mieć w umowie pożyczki. Stosownie zaś do treści art. 720 § 1 kc przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości.
W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, wątpliwości Sądu budziła właśnie już sama skuteczność zawarcia przez pozwaną A. P. z pierwotnym wierzycielem (...) Sp. z o.o. w W. umowy pożyczki numer (...). Zdaniem Sądu materiał dowodowy przedstawiony przez powoda zawierał tak daleko idące braki, iż nie można było przyjąć, jakoby powód sprostał ciążącemu na nim - na podstawie art. 6 kc - ciężarowi dowodu w zakresie wykazania związania pozwanej z pierwotnym wierzycielem jakimkolwiek węzłem obligacyjnym.
W polskim systemie prawnym obowiązuje zasada, iż między stronami stosunku cywilnoprawnego obowiązek (ciężar dowodu) udowodnienia faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, spoczywa na osobie, która z tego faktu wywodzi skutki prawne (art. 6 kc). Zasada kontradyktoryjności i dyspozycyjności zobowiązuje strony do wskazania dowodów dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne (art. 232 kpc). Stosownie do zasady wyrażonej w art. 3 kpc, a rozwiniętej m.in. w art. 232 zd. 1 kpc, strony są obowiązane przedstawiać dowody, a rozkład ciężaru dowodu wynikający także z art. 6 kc powoduje to, że strona, która chce dochodzić roszczeń wymagających dowodzenia środkami dowodowymi, z których może skorzystać, powinna liczyć się z koniecznością przedstawienia takich dowodów, gdyż w przeciwnym razie jej powództwo może być oddalone. Podkreślić należy, iż zgodnie ze stanowiskiem judykatury kodeksowa definicja pożyczki wskazuje, że świadczeniem dającego pożyczkę jest przeniesienie na własności biorącego pożyczkę określonej ilości pieniędzy tudzież rzeczy oznaczonych co do gatunku i wykonanie tego świadczenia winien powód udowodnić na gruncie procesu cywilnego. Dopiero wówczas zasadne staje się oczekiwanie od biorącego pożyczkę, że udowodni on spełnienie swego świadczenia umownego, tj. zwrot pożyczki (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 17 kwietnia 2012r., sygn. akt I ACa 285/12). Innymi słowy pozwany, od którego powód domaga się zwrotu pożyczki, nie musi wykazywać zwrotu pożyczki dopóty, dopóki powód nie wykaże, iż pożyczka w ogóle została udzielona.
Choć nie ulega wątpliwości, że na podstawie art. 5 pkt 13 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (Dz.U. z 2022 r., poz. 246) strony mogą zawrzeć umowę pożyczki bez swojej jednoczesnej obecności, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość, to jednak nie można przy tym pominąć tego, że wykonanie umowy pożyczki przez podmiot jej udzielający wymaga, co do zasady, przeniesienia posiadania jej przedmiotu na biorącego pożyczkę. W grę wchodzi każdy sposób jego przeniesienia. Za wystarczające należy zatem uznać zapewnienie pożyczkobiorcy nabycia własności przedmiotu pożyczki pieniężnej poprzez wykonanie umowy w formie bezgotówkowej, na przykład w formie przelewu. Przekazanie przedmiotu pożyczki w takiej właśnie formie - bezgotówkowej - starał się wykazać powód na gruncie niniejszej sprawy, jednak bez powodzenia.
Przedłożony przez powoda materiał dowodowy obejmuje wprawdzie formularz umowy pożyczki nr (...), formularz informacyjny dotyczący kredytu konsumenckiego, formularz ramowej umowy pożyczki nr (...), a nawet potwierdzenie wykonania operacji dotyczącej weryfikacji za pośrednictwem platformy K., a także potwierdzenie realizacji przez pierwotnego wierzyciela (pożyczkodawcę) operacji opiewającej na kwotę 1.300 zł dokonanej w wykonaniu rzekomo zawartej przez strony umowy pożyczki, jednakże okazał się niewystarczający do pozbawionego wątpliwości stwierdzenia skuteczności zawarcia przez pozwaną umowy pożyczki, a co za tym idzie powstania po stronie pozwanej obowiązku zwrotu przedmiotu tejże pożyczki.
Powód powołał się na okoliczność, że pozwana złożyła wniosek o udzielenie pożyczki. Okoliczności tej powód jednak w żaden sposób nie dowiódł, choć nie powinno to być dla powoda problematyczne skoro stosownie do treści ramowej umowy pożyczki wniosek taki mógł być złożony za pośrednictwem strony internetowej, ale również telefonicznie, przy czym w tym drugim przypadku pożyczkobiorca wyrażał zgodę na rejestrację rozmowy z pożyczkodawcą (§7 ust. 1 ramowej umowy pożyczki; dalej „rup”). W szczególności powód nie przedłożył żadnego dowodu potwierdzającego to, że pozwana zaakceptowała warunki umowy pożyczki i wyraziła wolę zawarcia takiej umowy. Choć warunkiem złożenia wniosku o zawarcie umowy pożyczki oraz zawarcia umowy pożyczki było dokonanie przez pożyczkobiorcę rejestracji na stronie internetowej oraz utworzenie konta klienta, to również w i tym zakresie powód nie podjął żadnej inicjatywy dowodowej. Powód mimo, że podnosił, iż pozwana zawarła z pierwotnym wierzycielem umowę mającą stanowić źródło ciążącego na niej zobowiązania za pośrednictwem sieci internet – a uściślając za pośrednictwem konta klienta założonego na stronie internetowej pożyczkodawcy – to jednak nie przedłożył żadnego dowodu, przedstawiającego jakąkolwiek aktywność pozwanej w systemie teleinformatycznym jak na przykład historię logów, numeru IP, czy miejsca logowania. Nie sposób wartość dowodową przypisać wydrukowi umowy pożyczki nr (...) (potwierdzeniu zawarcia umowy pożyczki) skoro nie jest on opatrzony jakimkolwiek podpisem, a powód nie wykazał, ażeby do akceptacji jego treści doszło w jakikolwiek sposób. Nie można przy tym pominąć i tego, iż umowa pożyczki wejść miała w życie w momencie, w którym pożyczkodawca podjął decyzję o udzieleniu pożyczki i poinformował o tym pożyczkobiorcę w sposób i w trybie określonym w ramowej umowie pożyczki (§9 ust. 1 rup). Niezależnie od tego zauważyć należy, że samo skorzystanie przez pozwaną z usługi (...) – jeśli nawet rzeczywiście miało miejsce, jak twierdzi powód - nie jest dowodem tego, że doszło do zawarcia umowy pożyczki, zwłaszcza, że do akt sprawy przedłożony został wyłącznie dowód, w postaci wydruku z systemu transakcyjnego (...) Sp. z o.o. w W.. Zważyć przy tym warto, iż usługa (...) – wedle postanowień ramowej umowy pożyczki, tj. § 1 pkt 28 stanowi system informatyczny umożliwiający natychmiastową i bezpłatną weryfikację rachunku bankowego pożyczkobiorcy, z którego skorzystanie stanowiło wyłącznie jeden z warunków udzielenia pożyczki, które to warunki spełnione miały być kumulatywnie (§3 rup).
Mając na uwadze całokształt poczynionych powyżej rozważań nie sposób przyjąć, iż do zawarcia umowy pożyczki między pozwaną a pierwotnym wierzycielem w ogóle doszło, a z pewnością już zaoferowane w tej sprawie przez powoda dowody nie pozwalają na poczynienie w tym zakresie ustaleń zgodnych z jego wolą.
Wątpliwości budzi również fakt ewentualnego przeniesienia własności przedmiotu pożyczki z pożyczkodawcy na rzekomą pożyczkobiorczynię, co ma szczególne znaczenie z punktu widzenia treści §2 ust. 2 ramowej umowy pożyczki, zgodnie z którym pożyczkę uważano za udzieloną w momencie zaksięgowania przelewu na rachunku bankowym wskazanym przez pożyczkobiorcę. W materiale dowodowym na próżno szukać jakiegokolwiek dokumentu wskazującego na to, iż pozwana była posiadaczką rachunku bankowego o numerze (...), który wedle twierdzeń powoda poddany został procedurze weryfikacyjnej za pośrednictwem usługi (...), a na który następnie przelana miała zostać kwota 1.300 zł tytułem pożyczki (k. 37). Wreszcie, nawet gdyby uznać, że wykonanie wskazywanego przez powoda przelewu na rzecz pozwanej rzeczywiście miało miejsce, to dokonanie przelewu określonej kwoty stanowi czynność jednostronną, z której w żaden sposób nie można wywnioskować podjęcia przez pozwaną jakichkolwiek czynności zmierzających do zawarcia umowy pożyczki, a tym bardziej zaakceptowania opisanych w niej warunków. Nie ulega przy tym wątpliwości, że samo potwierdzenie wykonania przelewu na rzecz danej osoby, nie oznacza jeszcze, że osoba ta przelew ten otrzymała. Na uwadze bowiem należy mieć, iż na dostawcy usług płatniczych spoczywa jedynie obowiązek weryfikacji numeru rachunku, nie zaś danych posiadacza rachunku, na którego rzecz ma nastąpić wpłata. Oznacza to, że w świetle obowiązujących przepisów bankowi nie można zarzucić niedochowania należytej staranności poprzez niesprawdzenie personaliów beneficjenta przelewu z danymi posiadacza rachunku. Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy uznać należy, że potwierdzenie wykonania operacji (k. 37) – abstrahując od tego, iż w tym zakresie powód również posłużył się jedynie wydrukiem z systemu transakcyjnego pierwotnego wierzyciela – należałoby interpretować wyłącznie w ten sposób, iż przelew kwoty 1.300 zł został wykonany na rachunek o numerze (...), co jednak z całą stanowczością nie przesądza o tym, że rachunek ten należy bądź należał do pozwanej A. P. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 października 2014 roku, sygn. akt I ACa 607/14).
Ostatecznie dowodu na istnienie jakiegokolwiek stosunku zobowiązaniowego pomiędzy pozwaną, a pierwotnym wierzycielem nie stanowią przedłożone w poczet materiału dowodowego pisma adresowane do pozwanej, a zawierające wezwanie do zapłaty (k. 38) czy zawiadomienie o cesji wierzytelności (k. 39), które to dokumenty mają charakter wtórny i z całą stanowczością nie potwierdzają faktu zawarcia przez strony umowy, jej treści czy też wysokości zobowiązania. Na marginesie już w tym kontekście warto zważyć, iż powód nie uprawdopodobnił nawet, iż wskazane pisma zostały do pozwanej chociażby nadane, nie mówiąc o ich skutecznym doręczeniu.
Konkludując poczynione w niniejszej sprawie rozważania prawne wskazać zatem należy, iż powód w żadnej mierze nie wykazał nie tylko tego, że pozwana skutecznie zawarła z pierwotnym wierzycielem jakąkolwiek umowę, ale nawet tego, że pozwana przedsięwzięła jakiekolwiek czynności zmierzające do zawarcia umowy pożyczki oznaczonej numerem (...), wskazywanej przez powoda, jako źródło ciążącego na niej obowiązku zapłaty kwot dochodzonych pozwem. Powód wykazał właściwie tylko to, że pierwotny pożyczkodawca dysponował danymi osobowymi pozwanej, co z całą stanowczością nie pozwala na ustalenie, że pozwana złożyła jakiekolwiek oświadczenie woli, na skutek którego zawarła umowę pożyczki. Co za tym idzie brak było podstaw do przyjęcia, iż po stronie pozwanej powstał obowiązek zwrotu przedmiotu tej pożyczki.
Zważyć w końcu należało i na to, iż powód dochodził wskazanej w treści pozwu kwoty od pozwanej, jako nabywca rzekomo przysługującej wobec pozwanej wierzytelności.
Powód nie udowodnił jednak, iż posiada legitymację czynną do występowania w niniejszej sprawie. Jak bowiem wynika z ustalonego stanu faktycznego, nie wykazał on nawet tego, iż pozwaną w ogóle łączył z pierwotnym wierzycielem jakikolwiek stosunek obligacyjny, który doprowadzić mógł do powstania wierzytelności. Tylko zaś istniejąca wierzytelność mogła być przedmiotem skutecznego przelewu w rozumieniu art. 509 kc, na który - jako na okoliczność uzasadniającą legitymację procesową czynną w niniejszym postępowaniu - powoływał się powód.
Mając powyższe na uwadze Sąd oddalił powództwo, o czym orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku.
W związku z podważeniem mocy dowodowej dokumentów przedłożonych w sprawie przez powoda Sąd nie dokonywał ustaleń faktycznych w sprawie.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II. sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc w zw. z art. 99 kpc oraz art. 108 § 1 kpc i obciążył nimi powoda jako stronę przegrywającą niniejszy proces w całości zasądzając od niego na rzecz pozwanej kwotę 917 zł. Na koszty w niniejszym postępowaniu składały się: koszty zastępstwa procesowego pozwanej w stawce minimalnej w wysokości 900 zł ustalone na podstawie § 2 pkt 3 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r., poz. 265) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł.
Sąd nie podzielił stanowiska pozwanej, że na jej rzecz powinny zostać dodatkowo zasądzone koszty zastępstwa procesowego pozwanej w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Niewątpliwie powód pierwotnie wniósł pozew w elektronicznym postępowaniu upominawczym do Sądu Rejonowego Lublin – Zachód w Lublinie, który to sąd, na skutek sprzeciwu pozwanej od nakazu zapłaty, postanowieniem z dnia 06 kwietnia 2022r. umorzył postępowanie w sprawie. Powód wniósł pozew do tutejszego sądu w dniu 20 czerwca 2022r. (data nadania w placówce pocztowej). W związku z tym w niniejszej sprawie zastosowanie znajdował art. 505 37 § 2 kpc. Zgodnie z tym przepisem jeżeli w terminie trzech miesięcy od dnia wydania postanowienia o umorzeniu elektronicznego postępowania upominawczego powód wniesie pozew przeciwko pozwanemu o to samo roszczenie w postępowaniu innym niż elektroniczne postępowanie upominawcze, skutki prawne, które ustawa wiąże z wytoczeniem powództwa, następują z dniem wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Na żądanie stron sąd, rozpoznając sprawę, uwzględni koszty poniesione przez strony w elektronicznym postępowaniu upominawczym. W ocenie Sądu nie można uznać, że zwrot „koszty poniesione przez strony w elektronicznym postępowaniu upominawczym” oznacza, że stronie przysługują odrębne koszty zastępstwa procesowe w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Zauważyć należy, że art. 505 37 § 2 kpc formułuje szczególną konstrukcję postępowania, którego wszczęcie wymaga wniesienie przez stronę powodową nowego pozwu, ale jednocześnie postepowanie to jest ściśle powiązane z prowadzonym wcześniej elektronicznym postępowaniem upominawczym. Ze wskazanego przepisu wynika wprost, że zachowanie określonego w nim trzymiesięcznego terminu na wniesienie pozwu powoduje, że skutki prawne wiążące się z wytoczeniem powództwa, następują z dniem wniesienia pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym. Tą swoistą kontynuację wcześniej prowadzonego elektronicznego postępowania upominawczego potwierdza również treść art. 19 ust. 2 pkt 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz.U. z 2022r. poz. 1125) czwartą część opłaty pobiera się od pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym, z tym że w przypadku, o którym mowa w art. 505 37 § 2 ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego, uiszczoną opłatę od pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym zalicza się na poczet opłaty od nowo wniesionego pozwu. W ocenie Sądu przy takiej konstrukcji postępowanie wszczętego w trybie art. 505 37 § 2 kpc trudno znaleźć racjonalne argumenty przemawiające za przyznaniem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego odrębnie w elektronicznym postępowaniu upominawczym i postępowaniu prowadzonemu po ponownym złożeniu pozwu o to samo roszczenie z zachowaniem terminu z art. 505 37 § 2 kpc. Jedynie na marginesie należy zauważyć, że sprzeciw od nakazu zapłaty w elektronicznym postępowaniu upominawczym, z uwagi na specyfikę tego postępowania, nie wymaga przedstawiania uzasadnienia stanowiska strony pozwanej, podnoszenia zarzutów, odnoszenia się do argumentacji faktycznej i prawnej powoda. Tym samym nie można uznać, że intencją ustawodawcy było przyznanie stronie pozwanej „podwójnego” zwrotu kosztów procesu. Nie może również budzić wątpliwości, że stronie pozwanej przysługiwałby zwrot kosztów poniesionych wyłącznie w elektronicznym postępowaniu upominawczym (np. zwrot kosztów zastępstwa procesowego w sytuacji gdy po ponownym wniesieniu pozwu strona pozwana nie korzystałaby już z profesjonalnego zastępstwa procesowego).
SSR Mariusz Grobelny