sygn. I C 2044/23 14 września 2023 Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie

Wyrok z 14 września 2023, sygn. I C 2044/23

Teza
Warunki meteorologiczne nie uniemożliwiające wykonania lotu, a jedynie przedłużające (ponad średni czas, przyjęty do planowania przez przewoźnika) obsługę naziemną samolotu z uwagi na zaśnieżone drogi na lotnisku nie stanowią okoliczności nadzwyczajnej zwalniającej przewoźnika z obowiązku wypłaty pasażerom zryczałtowanych odszkodowań za opóźnienie. Przewoźnik na gruncie rozporządzenia nr 261/2004 odpowiada na zasadzie ryzyka a nie winy.Warunki meteorologiczne nie uniemożliwiające wykonania lotu, a jedynie przedłużające (ponad średni czas, przyjęty do planowania przez przewoźnika) obsługę naziemną samolotu z uwagi na zaśnieżone drogi na lotnisku nie stanowią okoliczności nadzwyczajnej zwalniającej przewoźnika z obowiązku wypłaty pasażerom zryczałtowanych odszkodowań za opóźnienie. Przewoźnik na gruncie rozporządzenia nr 261/2004 odpowiada na zasadzie ryzyka a nie winy.
Najważniejsze informacje

W skrócie

Wynik oddalono wniosek
Typ sprawy sprawa cywilna
Etap pierwsza instancja - wyrok sądu rejonowego
Tryb rozprawa
Tematy
umowa przewozu odsetki ustawowe zapłata odszkodowanie z OC
Role w sprawie
powód pozwany świadek cedent cesjonariusz
Data orzeczenia 14 września 2023
Sąd Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Asesor Mateusz Janicki
Tagi
#Sąd Rejonowy dla m. st. Warszawy w Warszawie #I Wydział Cywilny #wyrok

sygn. akt I C 2044/23

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

14 września 2023 roku

Sąd Rejonowy dla miasta stołecznego Warszawy w W. w I Wydziale Cywilnym w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Mateusz Janicki

po rozpoznaniu na rozprawie 14 września 2023 roku w W.

przy udziale protokolanta Jacka Mostowskiego

sprawy z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W.

przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.

o zapłatę

1.  zasądza od pozwanej na rzecz powódki 500 (pięćset) euro z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 24 lutego 2023 roku do dnia zapłaty;

2.  zasądza od pozwanej na rzecz powódki 1 117 zł (tysiąc sto siedemnaście złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

UZASADNIENIE

P. ż wartość przedmiotu sporu nie przekracza 4 000 zł, uzasadnienie sporządzono w skróconej formie stosownie do art. 505 8 § 4 k.p.c., ograniczając je do wyjaśnienia podstawy prawnej z podaniem przepisów prawa.

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Podstawą prawną dochodzonego roszczenia były przepisy rozporządzenia (WE) nr 261/2004, a mianowicie art. 5 ust. 1 lit. c w zw. z art. 7 ust. 1 tego aktu prawnego, wykładane zgodnie z wiążącym orzecznictwem (...), w świetle którego pasażerów lotów opóźnionych w przylocie ponad 3 godziny należy – na potrzeby uprawnienia do zryczałtowanego odszkodowania – traktować tak jak pasażerów lotów odwołanych (wyrok w sprawie C-402/07, wyrok w sprawie C-581/10). W przypadku lotu o długości poniżej 1 500 km wysokość odszkodowania wynosi 250 euro. Ponieważ powódka dochodziła 2 odszkodowań nabytych od dwójki cedentów (pasażerów opóźnionego lotu), sąd zasądził od pozwanej na rzecz powódki 500 euro.

Podstawą prawną zasądzenia roszczeń odsetkowych był art. 481 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 205c pr. lotn. – odsetki były należne od dnia następującego po zakończeniu postępowania reklamacyjnego. Ponieważ pozwana 4 lutego 2023 r. odmówiła wypłaty odszkodowania, od 5 lutego 2023 r. była w opóźnieniu, więc całe dochodzone roszczenie odsetkowe (od 24 lutego 2023 r.) zasługiwało na uwzględnienie.

Ani legitymacja bierna pozwanego jako przewoźnika obsługującego lot powodów, ani fakt opóźnienia lotu w wymiarze 3 godziny 13 minut, ani legitymacja czynna powódki (jako cesjonariusza pasażerów opóźnionego lotu, mających potwierdzoną rezerwację i którzy stawili się do odprawy) nie były sporne.

Pozwana podniosła zarzut, że część opóźnienia w wymiarze 30 minut była spowodowana nadzwyczajną okolicznością w rozumieniu art. 5 ust. 3 rozporządzenia nr 261/2004 na poprzedzającym rejsie w rotacji, co powinno skutkować odliczeniem tej części od łącznego wymiaru opóźnienia, wskutek czego opóźnienie nie przekroczyłoby 3 godzin, a więc pozwana nie byłaby zobowiązana do zapłaty odszkodowań (stosownie do wykładni z wyroku (...) C-402/07 oraz C-315/15).

Zarzut pozwanej nie zasługiwał na uwzględnienie. W ocenie pozwanej tą nadzwyczajną okolicznością były „złe warunki pogodowe (…) czyli opad śniegu, który wstrzymywał i utrudniał pracę obsługi rejsu”.

Już na wstępie należy wskazać, że zgodnie z motywem (14) preambuły rozporządzenia nr 261/2004 okolicznościami nadzwyczajnymi są „warunki meteorologiczne uniemożliwiające lot”, choć zatem wyliczenie znajdujące się w tym przepisie jest przykładowe, to niepoprawna jest taka wykładnia ww. przepisu, w świetle której, mimo że prawodawca jako przykład podał warunki meteorologiczne uniemożliwiające lot, to sądy krajowe uznawać będą za okoliczności nadzwyczajne również warunki meteorologiczne, które lotu nie uniemożliwiają, a jedynie przedłużają (utrudniają) jego obsługę. Choć bowiem wyliczenie okoliczności nadzwyczajnych jest przykładowe, to inne (niewymienione wprost) okoliczności mogą być uznane za nadzwyczajne, jeśli są porównywalne z tymi wskazanymi w wyliczeniu. Nie chodzi zatem o wszelkie niesprzyjające warunki meteorologiczne ale jedynie o takie, które uniemożliwiają wykonanie lotu.

Nie sposób porównywać warunków meteorologicznych, które uniemożliwiają lot z warunkami, które skutkują tym, że obsługa lotu przedłuża się o 25 minut. Na podobnej zasadzie nie są nadzwyczajnymi okolicznościami warunki meteorologiczne w postaci silnego wiatru czołowego skutkującego, że samolot leci np. o 25 minut dłużej niż wg czasu rozkładowego (ustalanego wg wartości uśrednionych, a więc takich, które w zależności od konkretnego lotu raz okazują się większe a raz mniejsze niż wartości rzeczywiste). Pozwana, planując swój harmonogram lotów, opiera się na wartościach uśrednionych. Nie jest niczym nadzwyczajnym, że w niektórych przypadkach wartości te będą niedoszacowane a w innych przeszacowane.

Pozwana ma wybór. Może uwzględniać margines (chociażby 25-minutowy) na takie sytuacje, a może ryzykować opóźnieniami swoich połączeń (i idącą za tym odpowiedzialnością odszkodowawczą wobec pasażerów). Na ogół ryzyko się opłaca, bowiem nieregularności rzędu 25 minut nie skutkują odpowiedzialnością odszkodowawczą (chyba że pasażer straci przesiadkę w ramach lotu łączonego, co jednak dotyczy marginesu przypadków). Z tego też powodu istnieje tendencja do „zacieśnionych rotacji” tj. nieuwzględniania marginesu bezpieczeństwa a jedynie takiego czasu, jaki zazwyczaj (średnio) wystarcza na obsługę lotniskową. Jest to decyzja biznesowa pozwanej i nie jest rolą sądu jej oceniać.

Pozwana nie może jednak jako nadzwyczajnych okoliczności wskazywać tego, że z uwagi na: przedłużone oczekiwanie na mechanika, przedłużone kołowanie, przedłużony wskutek silnego wiatru lot, przedłużoną wskutek braków kadrowych (niewywołanych strajkami) obsługę, czy też właśnie obsługę przedłużoną przez zalegający na lotnisku śnieg (i to w okolicach Świąt Bożego Narodzenia), wylot się opóźnił. Po prostu przy planowaniu siatki pozwana uwzględniła sytuację średnią, gdzie śnieg nie opóźnia obsługi, jak jest dajmy na to przez 355 z 365 dni w roku, a niniejsza sprawa dotyczy akurat takiego dnia (dajmy na to, jednego z 10 w roku), gdzie śnieg opóźnia obsługę lotu, co jednak nie równa się „nadzwyczajnym okolicznościom”.

Nie ma nic nadzwyczajnego, że w zimę w W. pada śnieg, nie ma też nic nadzwyczajnego, że zaśnieża on lotnisko. Oczywiste jest też, że uporanie się z nim wymaga czasu, najpierw odśnieża się pasy startowe, a dopiero w dalszej kolejności drogi dojazdowe wykorzystywane przez agentów handlingowych. Nie jest też niczym nadzwyczajnym, że służby mogą działać wolniej lub szybciej. Wręcz oczywiste jest, że w dni z ciągłymi opadami śniegu obsługa będzie trwała dłużej niż w dni pogodne.

Pozwana zdaje się utożsamiać „niezawinione” przyczyny opóźnienia z okolicznościami nadzwyczajnymi, co jednak nie jest uprawnione. Pozwana nie ponosi odpowiedzialności na zasadzie winy (za niedołożenie należytej staranności) tylko na zasadzie ryzyka tj. odpowiada za wszelkie opóźnienia (też te przez nią zupełnie niezawinione) z wąsko zakreślonym wyjątkiem: opóźnień wynikłych z „nadzwyczajnych okoliczności”. Chodzi przy tym nie po prostu o okoliczności od przewoźnika niezależne (jest to bowiem warunek konieczny ale niewystarczający do uznania okoliczności za nadzwyczajną), ale takie, które nie wpisują się w ryzyko wykonywania działalności przewozowej w branży lotniczej. Co oczywiste, w ramy działalności przewoźnika operującego zimą z W. wpisuje się to, że w niektóre dni na lotnisku zalega śnieg, co opóźnia obsługę lotów, przedłużając ją o np. 25 minut.

Co istotne, samo 25-minutowe opóźnienie w obsłudze lotu z uwagi na śnieg na lotnisku nie skutkuje odpowiedzialnością odszkodowawczą przewoźnika – jednak bynajmniej nie z powodu, że jest spowodowane „okolicznością nadzwyczajną” (śniegiem na lotnisku w W. w śnieżny zimowy dzień) tylko dlatego, że nie osiągnęło pułapu 3 godzin. Jednakże jeśli dojdzie do tego konieczność usuwania usterki samolotu, to ten 3-godzinny pułap może osiągnąć i wówczas nie można wymiaru opóźnienia pomniejszać o te 25 minut, bo te 25 minut nie wynikają z okoliczności nadzwyczajnej.

Podsumowując, istota sprawy sprowadza się do tego, że pozwana (odpowiadająca za nieregularność obsługiwanych lotów na zasadzie ryzyka), planując harmonogram lotów przy zastosowaniu średnich czasów obsługi samolotu (zazwyczaj wystarczających), przyjęła na siebie ryzyko, że w niektóre (np. 10 z 365 dni w roku) obsługa przedłuży się ponad zakładany w harmonogramie limit czasu. Na gruncie niniejszej sprawy niefortunnie dla pozwanej poza tym 25-minutowym przekroczeniem zakładanego czasu obsługi doszła jeszcze usterka techniczna (usuwana 2,5 godziny), co wygenerowało opóźnienie, za które pozwana ponosi odpowiedzialność odszkodowawczą.

Na marginesie należy zaznaczyć, że twierdzenie pełnomocnika pozwanej o 30-minutowym wymiarze opóźnienia spowodowanym śniegiem na lotnisku (k. 35) nie znajduje poparcia w materiale dowodowym – z materiału tego (k. 40) wynika bowiem, że przedłużona obsługa opóźniła wylot poprzedniego lotu w rotacji ( (...)) o 25 minut, a sam lot przedłużył się dodatkowo o 13 minut (jednakże z oczywistych względów już nie z uwagi na przedłużoną obsługę).

Dowód z zeznań świadka S. Z. został zgłoszony na okoliczność „odczytania” dokumentów (do czego pomoc świadka potrzebna nie jest), „potwierdzenia okoliczności nadzwyczajnych” (to ocenia sąd a nie świadek) oraz „czy były to okoliczności zależne od pozwanej” (bezsporne, że niezależne – jednak bez znaczenia, bowiem odpowiedzialność jest na zasadzie ryzyka a nie winy) – dlatego został pominięty.

Wniosek pozwanej o miarkowanie odszkodowania o 50% nie zasługiwał na uwzględnienie, bowiem sprawa dotyczyła lotu do 1 500 km, a miarkowanie dotyczyć może wyłącznie rejsów ponad 3 500 km, gdzie odszkodowanie wynosi 600 euro (art. 7 ust. 2 lit. c, por. wyrok (...) w sprawie C-402/07 pkt. 63).

O kosztach sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zasądzając od pozwanej na rzecz powódki zwrot opłaty od pozwu (200 zł), opłaty skarbowej (17 zł) i wynagrodzenia pełnomocnika (900 zł zgodnie z § 2 pkt 3 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności adwokackie). O odsetkach za opóźnienie od zasądzonych kosztów procesu sąd orzekł zgodnie z art. 98 § 11 k.p.c.

Z. ądzenia:

- odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanej adw. E. C.-G. przez umieszczenie w portalu informacyjnym.

W., 4 października 2023 roku asesor sądowy Mateusz Janicki