sygn. I C 318/22 18 października 2023 Sąd Rejonowy w Goleniowie

Wyrok z 18 października 2023, sygn. I C 318/22

Data orzeczenia 18 października 2023
Sąd Sąd Rejonowy w Goleniowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Aneta Iglewska-Wilczyńska
Tagi
#Sąd Rejonowy w Goleniowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 318/22

WYROK ZAOCZNY

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 18 października 2023r.

Sąd Rejonowy w Goleniowie Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Aneta Iglewska-Wilczyńska

po rozpoznaniu w dniu 18 października 2023r. w Goleniowie.

na posiedzeniu niejawnym

z powództwa: (...) Spółki Akcyjnej w W. (...)

przeciwko M. Z.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanej M. Z. na rzecz powoda (...) Spółki Akcyjnej w W. (...) kwotę 5.002,73 złotych (pięć tysięcy dwa złote siedemdziesiąt trzy grosze) wraz z odsetkami w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi od dnia 16 kwietnia 2022 r. do dnia zapłaty;

II.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III.  zasądza od pozwanej M. Z. na rzecz powoda (...) Spółki Akcyjnej w W. (...) kwotę 2.052,49 złotych (dwa tysiące pięćdziesiąt dwa złote czterdzieści dziewięć groszy) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu;

IV.  nadaje wyrokowi w punkcie I i III rygor natychmiastowej wykonalności.

sędzia Aneta Iglewska-Wilczyńska

Sygnatura akt I C 318/22

UZASADNIENIE

wyroku zaocznego z 18 października 2023 roku

wydanego w postępowaniu uproszczonym

Strona powodowa (...) spółka akcyjna z siedzibą w W. (...) wniosła o zasądzenie od pozwanej M. Z. kwoty 10.604,73 złotych wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie w wysokości dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi od 16 kwietnia 2022 roku do dnia zapłaty oraz kosztów procesu. W pozwie zawarty został wniosek o wydanie nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym na podstawie weksla.

W uzasadnieniu pozwu wskazano, iż 14 maja 2021 roku pozwana zobowiązała się – poprzez podpisanie weksla – do zapłaty 15 kwietnia 2022 roku kwoty 10.604,73 złotych. Powód podkreślił, iż pismem z 16 marca 2022 roku wezwał pozwanego do wykupu weksla. Strona powodowa wskazała nadto, że wystawiony został weksel na zabezpieczenie zwrotu całego zadłużenia z tytułu pożyczki udzielonej przez powoda na podstawie umowy pożyczki gotówkowej nr (...) dnia 14 maja 2021 roku.

M. Z. nie zajęła stanowiska w sprawie, nie wniosła odpowiedzi na pozew, ani nie wniosła o przeprowadzenie rozprawy pod jej nieobecność.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny.

M. Z. zawarła z (...) spółką akcyjną z siedzibą w W. (...) 14 maja 2021 roku umowę pożyczki gotówkowej nr (...).

W umowie strony ustaliły, że całkowita kwota pożyczki wynosi 5.000 złotych. Całkowita kwota do zapłaty wynosiła 11.124,00 złotych. Na kwotę tę składało się 5.000 złotych pożyczki oraz kredytowane koszty pożyczki – 528 złotych opłaty przygotowawczej, 4.472 złotych wynagrodzenia prowizyjnego oraz odsetki umowne. Pożyczka została oprocentowana według stałej stopy oprocentowania w wysokości 7,02% w skali roku. Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania (RRSO) określona została na poziomie 83,01%.

Niespłacenie raty kredytu i odsetek w ustalonym terminie powodowało powstanie zadłużenia przeterminowanego, od którego pobierane były odsetki za opóźnienie w wysokości maksymalnych odsetek za opóźnienie, o których mowa w art. 481 § 2 1 k.c.

W przypadku opóźnienia z zapłatą kwoty równej pełnej racie kredytu przekraczającego 30 dni, strona powodowa mogła wypowiedzieć umowę z zachowaniem 30-dniowego okresu wypowiedzenia, po uprzednim wezwaniu M. Z. do zapłaty zaległości w terminie 7 dni od otrzymania wezwania.

Jednocześnie z podpisaniem powyższej umowy pożyczkobiorca otrzymał i podpisał harmonogram spłat pożyczki, który przewidywał termin spłaty poszczególnych rat na 1. dzień każdego kolejnego miesiąca. Spłata miała rozpocząć się 24 czerwca 2021 roku i zakończyć 24 maja 2024 roku. Okres spłaty strony określiły na 36 rat miesięcznych po 309 złotych.

Spłata pożyczki została zabezpieczona wekslem in blanco z klauzulą „nie na zlecenie” wystawionym przez M. Z.wraz z deklaracją wekslową.

W deklaracji wekslowej M. Z. upoważniła pożyczkodawcę do wypełnienia weksla na sumę odpowiadającą zadłużeniu wobec pożyczkodawcy wynikającemu z umowy pożyczki, między innymi gdy opóźnienie w płatności kwoty równej jednej racie przekroczy 30 dni, po uprzednim wezwaniu pożyczkobiorcy do zapłaty zaległości w terminie 7 dni od daty otrzymania wezwania.

Dowody:

- umowa pożyczki nr (...) – k. 5-7,

- harmonogram spłaty – k. 7a, 33,

- weksel – k. 8,

- deklaracja wekslowa – k. 14.

M. Z. dokonywała nieregularnej spłaty zobowiązania, łącznie dokonała spłaty w wysokości 658 złotych.

Pismem z dnia 17 marca 2022 roku (...) spółka akcyjna z siedzibą W. (...), z uwagi poważne naruszenie postanowień umowy w postaci niepłacenia zobowiązań umownych zgodnie z ustalonym harmonogramem, wypowiedziała M. Z. umowę pożyczki nr (...), wypełniła weksel na kwotę 10.604,73 złotych i wezwała M. Z. do zapłaty tej kwoty. Na kwotę tę składało się 10.506 złotych niespłaconej pożyczki oraz 98,73 złotych umownych odsetek z tytułu braku spłaty rat w terminie za każdy dzień zwłoki.

Dowody:

- weksel – k. 8,

- wypowiedzenie umowy – k. 9,

- zestawienie wpłat – k. 32.

Sąd zważył, co następuje.

Powództwo okazało się zasadne jedynie w części.

Sąd ustalił powyższy stan faktyczny na podstawie dokumentów dołączonych do pozwu i przedłożonych w toku postępowania przez stronę powodową, które – w ocenie Sądu – nie budziły wątpliwości co do ich autentyczności i prawdziwości, wobec czego stanowiły one wiarygodną podstawę ustaleń faktycznych.

Pozwana nie zajęła stanowiska w sprawie, jak też nie wniosła o przeprowadzenie rozprawy pod jej nieobecność. Uzasadniało to zatem, stosownie do treści art. 339 § 2 k.p.c., uwzględnienie podstawy faktycznej powoda i w konsekwencji wydanie wyroku zaocznego. Podkreślić przy tym jednak należy, że wydanie wyroku zaocznego może nastąpić tylko wówczas, gdy Sąd rozpoznający sprawę nie ma żadnych uzasadnionych wątpliwości co do prawdziwości twierdzeń powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie. Niezależnie bowiem od ustalenia podstawy faktycznej Sąd jest zawsze zobowiązany rozważyć, czy żądanie pozwu jest zasadne w świetle norm prawa materialnego. Negatywny wynik takiej analizy powoduje natomiast wydanie wyroku zaocznego oddalającego powództwo, gdyż w tym zakresie nie obowiązuje domniemanie z art. 339 § 2 k.p.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1972 roku, III CRN 30/72, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 2 kwietnia 1973, III CRN 59/73). Dlatego też obowiązkiem strony powodowej jest dołączenie do pozwu dowodów, które umożliwią Sądowi weryfikacje twierdzeń pozwu pod kątem spełnienia przesłanek z art. 339 k.p.c.

Należy również podkreślić, że zgodnie z treścią art. 6 k.c., to na stronie powodowej spoczywa obowiązek udowodnienia zarówno zasadność, jak i wysokość określonej wierzytelności. Ciężar udowodnienia spoczywa bowiem na osobie, która z faktu tego wywodzi określone dla siebie skutki prawne, tym bardziej, że ciężar dowodu pozostaje w ścisłym związku z problematyką procesową dowodów i spełnia przy tym dwie zasadnicze funkcje. Po pierwsze, dynamizuje postępowanie dowodowe w systemie obowiązywania zasady sporności (kontradyktoryjności) w procesie, a po drugie - określa wynik merytoryczny sporu (sprawy) w sytuacji krytycznej, gdy strona nie udowodni faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (por. K. Piasecki, Kodeks cywilny. Księga pierwsza. Część ogólna. Komentarz, Zakamycze, 2003 r.).

Strona powodowa dochodziła należności na podstawie weksla in blanco wystawionego w celu zabezpieczenia zobowiązania wynikającego z łączącej strony umowy pożyczki gotówkowej z dnia 19 lutego 2021 roku.

Zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 7 listopada 2019 roku, sposób zabezpieczenia wierzytelności konsumenckich leży ze swojej istoty poza zakresem objętym harmonizacją w prawie UE. Dopuszczalność stosowania weksla in blanco jako formy zabezpieczenia roszczeń konsumenckich należy więc do domeny prawa krajowego. Dlatego też przepisy dyrektyw 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1994 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich i 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylające dyrektywę Rady 87/102/EWG nie stoją na przeszkodzie stosowania weksla, jako sposobu zabezpieczenia roszczeń przysługujących wobec konsumentów. Należy jednak podkreślić, że o ile dopuszczalność posłużenia się wekslem in blanco pozostaje poza zakresem prawa UE, o tyle sama umowa wyznaczająca stosunek podstawowy mieści się w ramach ogólnego mechanizmu kontroli abuzywności. Dotyczy to także postanowień zobowiązujących konsumenta do wystawienia weksla in blanco oraz klauzul zawartych w porozumieniu wekslowym. Postanowienia tego rodzaju nie określają bowiem głównego przedmiotu umowy, czyli świadczenia stron ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczanych w zamian towarów i usług, w rozumieniu art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, dlatego też Sądy mogą dokonywać ich kontroli z zastosowaniem testu abuzywności. W konsekwencji oznacza to, że choć samo posłużenie się wekslem nie może być przedmiotem kontroli w ramach prawa UE, to sąd może uznać za bezskuteczne wobec konsumenta klauzule, które stanowiły podstawę wystawienia weksla. W praktyce oznacza to utratę tytułu do posłużenia się wekslem przeciwko konsumentowi – a tym samym faktyczny brak możliwości skorzystania z weksla jako sposobu zabezpieczenia roszczenia. Zatem, jeżeli w materiale sprawy znajduje się dokument umowy konsumenckiej, to sąd krajowy ma obowiązek dokonać kontroli abuzywności z urzędu. Natomiast w przypadku, gdy sąd krajowy nie ma do dyspozycji umowy konsumenckiej zawartej w konkretnej sprawie, to ma on obowiązek dokonania we własnym zakresie ustaleń co do faktów sprawy. W szczególności może on zażądać przedstawienia przez strony dokumentów koniecznych do ustalenia treści umowy konsumenckiej celem zbadania z urzędu stosunku podstawowego w kontekście przepisów Ustawy o kredycie konsumenckim, a także przede wszystkim przepisów Ustawy Kodeks Cywilny, w tym między innymi artykułu 385 ( 1) k.c., czyli w kontekście poprawności jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron oraz tych postanowień, na których treść konsument miał rzeczywisty wpływ, co musi zostać wykazane przez stronę, która się gotowymi formularzami umów posługuje (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 15 czerwca 2007 r., VI Ca 228/07), a także w kontekście artykułu 58 k.c., czyli zgodności z prawem postanowień umowy pożyczki, ewentualnie deklaracji wekslowej, w tym również w kontekście zasad współżycia społecznego i społeczno-gospodarczego przeznaczenia prawa (por. uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Piotrkowie Trybunalskim z dnia 3 lipca 2017 roku, II Ca 369/17).

Obowiązek podjęcia działań z urzędu przez sąd krajowy ma również na celu ustalenia, czy postanowienia umowne zamieszczone w umowie konsumenckiej, która jest przedmiotem toczącego się przed nim sporu, są objęte zakresem stosowania dyrektywy 93/13/EWG, a jeżeli tak, to zobowiązany jest z urzędu zbadać, czy postanowienie to ewentualnie ma nieuczciwy charakter.

Zgodnie z treścią art. 2 w zw. z art. 3 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich przez nieuczciwe warunki należy rozumieć warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeśli stoją one w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znacząca nierównowagę wynikających z umowy praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta. Przy czym warunki umowy zawsze zostaną uznane za niewynegocjowane indywidualnie, jeżeli zostały sporządzone wcześniej i konsument nie miał w związku z tym wpływu na ich treść, zwłaszcza jeśli zostały przedstawione konsumentowi w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Fakt, że niektóre aspekty warunku lub jeden szczególny warunek były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza stosowania niniejszego artykułu do pozostałej części umowy, jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona w formie uprzednio sformułowanej umowy standardowej. Dlatego też jeśli sprzedawca lub dostawca twierdzi, że standardowe warunki umowne zostały wynegocjowane indywidualnie, to ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na nim.

Istotnym jest również, że analogiczne wnioski dotyczą konieczności kontroli przez sąd krajowy, czy przy zawarciu umowy z konsumentem przedsiębiorca prawidłowo wykonał ciążące na nim obowiązki informacyjne. W tym zakresie kontrola powinna również nastąpić z urzędu, czyli sąd krajowy ma obowiązek dokonać jej niezależnie od ewentualnych przeszkód w krajowym prawie i orzecznictwie.

Wobec powyższego, skoro w przedmiotowej sprawie strona powodowa wywodziła swoje roszczenie z weksla, który stanowił zabezpieczenie spłaty z zawartej pomiędzy stronami umowy pożyczki z dnia 14 maja 2021 roku, to Sąd z urzędu był zobowiązany do podjęcia działań mających na celu kontrolę treści stosunku podstawowego, a więc umowy pożyczki, zarówno pod kątem abuzywności postanowień umowy konsumenckiej, i to niezależnie od ewentualnych przeszkód w krajowym prawie i orzecznictwie, jak również warunków nieuczciwych w świetle treści art. 3 dyrektywy 93/13/EWG. Nie stoi to bowiem w sprzeczności z zasadą dyspozytywności postępowania cywilnego i nie oznacza wyrokowania przez sąd ponad zakres żądania (art. 321 § 1 k.p.c.). Obowiązek ten nie oznacza również rozszerzenia przedmiotu sprawy o nowy element (ochronę praw konsumenta wynikających z abuzywności), lecz jedynie badanie podstawy roszczeń, które zostały zgłoszone przez stronę postępowania. Zwłaszcza w sytuacji, gdy przeciwko konsumentowi dochodzone są roszczenia na podstawie weksla, tak jak to ma miejsce w przedmiotowej sprawie. Wówczas sąd krajowy powinien dokonać kontroli postanowień umowy konsumenckiej lub porozumienia wekslowego niezależnie od zarzutów zgłoszonych przez konsumenta. W szczególności oznacza to konieczność interpretacji przez sąd polski art. 10 ustawy z dnia 28 kwietnia 1936 r. Prawo wekslowe w sposób, który umożliwi kontrolę ex officio umów kształtujących stosunek podstawowy. Ma to istotne znaczenie, albowiem wypełnienie weksla w sposób zgodny z przepisami ustawy Prawo wekslowe, czy też zgodnie z deklaracją wekslową, nawet w przypadku, jeśli mamy do czynienia z wekslem, który nie został jeszcze indosowany, a nawet nie mógłby być indosowany, jeżeli byłby wekslem nie na zlecenie, tak jak w analizowanym przypadku, to mamy do czynienia z oceną poprawności wypełnienia tego weksla w kontekście cytowanego przepisu. Nawet bowiem w takich przypadkach, jeżeli pod względem formalno-prawnym nie można niczego zarzucić ważności zobowiązaniu wekslowemu o charakterze abstrakcyjnym, nie ulega wątpliwości, że dopuszczalna jest ocena zasadności powództwa, tak wytoczonego i opartego na takiej podstawie zwłaszcza w sytuacji, kiedy bezspornym jest, że weksel stanowił zabezpieczenie umowy pożyczki z dnia 14 maja 2021 roku zawartej pomiędzy stroną powodową, a pozwaną.

Z analizy przedłożonej przez stronę powodową umowy pożyczki wynika, że stanowi ona standardowy wzorzec, formularz umowy wykorzystywany przez nią przy zawieraniu umów. Należy przy tym podkreślić, że strona powodowa jest przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej, między innymi w zakresie udzielania pożyczek gotówkowych, zaś strona pozwana jako osoba fizyczna jest konsumentem. Niewątpliwie umowa pożyczki została zawarta przez strony, jak wskazano powyżej, w ramach standardowo stosowanych przez powoda formularzy oraz ogólnych warunków umów, które pozwany zaakceptował, nie mając wpływu i możliwości negocjowania jej szczegółowych warunków.

Stosunek podstawowy stanowiła umowa pożyczki, zgodnie zaś z art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Umowa pożyczki zawarta pomiędzy stroną powodową a pozwanym podlega regulacjom ustawy o kredycie konsumenckim. W myśl art. 3 ust. ustawy o kredycie konsumenckim, przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 złotych, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela konsumentowi. Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki (art. 3 ust. 2 pkt 1 ww. ustawy). Zgodnie z art. 29 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim umowa o kredyt konsumencki powinna być zawarta w formie pisemnej, chyba że odrębne przepisy przewidują inną szczególną formę.

Z uwagi na brak spłaty przez pozwanego zobowiązania umownego, pożyczkodawca uzupełnił weksel zgodnie z oświadczeniem woli pozwanego wyrażonym w deklaracji wekslowej, wezwał pozwaną do zapłaty kwoty w nim wskazanej i wypowiedział zawartą 14 maja 2021 roku umowę pożyczki.

Pozwana nie zaprzeczyła otrzymaniu kwoty pożyczki w wysokości 5.000 złotych, dlatego też Sąd przyjął zgodnie z twierdzeniami strony pozwanej, że kwota pożyczki została wypłacona na rzecz pozwanej, zgodnie z postanowieniami zawartej przez strony umowy.

Uznać zatem należało, że doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy oraz prawidłowego, w zakresie dotyczącym momentu uzupełnienia, wypełnienia weksla.

W tym miejscu Sąd przeszedł do dokonania oceny, czy w przedmiotowej umowie pożyczki nie występowały niedozwolone klauzule umowne lub inne postanowienia naruszające prawa konsumenta.

Zgodnie z treścią przepisu art. 385 1 § 1 k.c. do uznania danego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania, konieczne jest stwierdzenie łącznego występowania czterech przesłanek, zgodnie z którymi:

1) postanowienie nie zostało uzgodnione indywidualnie,

2) ukształtowane w ten sposób prawa i obowiązki stron pozostają w sprzeczności z dobrymi obyczajami,

3) powyższe prawa i obowiązki rażąco naruszają interesy konsumenta,

4) postanowienie umowy nie dotyczy sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron.

Za nieuzgodnione indywidualnie ustawodawca określił te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (art. 385 1 § 4 k.c.). Strona powodowa okoliczności tej nie wykazała. Specyfika sposobu zawarcia przedmiotowej umowy pożyczki zarazem jednoznacznie wskazuje na brak rzeczywistego wpływu konsumenta na jej treść.

Przez „dobre obyczaje” w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. należy rozumieć pozaprawne reguły postępowania niesprzeczne z etyką, moralnością i aprobowanymi społecznie obyczajami. W swoim orzecznictwie zarówno Sąd Najwyższy, jak i sądy powszechne przyjmują, że za sprzeczne z dobrymi obyczajami należy w pierwszej kolejności uznać wprowadzenie klauzul godzących w równowagę kontraktową stron, zaś "rażące naruszenie interesów konsumenta" polega na nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków na niekorzyść konsumenta (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 13 lipca 2005 roku, I CK 832/04. Pr. Bankowe 2006/3/8/). Działanie wbrew „dobrym obyczajom” w rozumieniu powołanego wyżej przepisu w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku. Sprzeczne z dobrymi obyczajami są zatem przykładowo działania wykorzystujące niewiedzę, brak doświadczenia konsumenta, naruszenie równorzędności stron umowy, działania zmierzające do dezinformacji, wywołania błędnego przekonania konsumenta, wykorzystania jego niewiedzy lub naiwności. Jeżeli chodzi o rażące naruszenie interesów konsumenta to przyjmuje się, że występuje ono wówczas, jeżeli postanowienie umowne poważnie, znacząco odbiega od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron.

Artykuł 36a ustawy o kredycie konsumenckim stanowi, że maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu oblicza się według wzoru opisanego w treści przepisu (ust. 1). Ustęp 2 ww. artykułu przewiduje, że pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe od całkowitej kwoty kredytu, zaś ustęp 3 wprowadza sankcję naruszenia ustępu 1, przewidując, że pozaodsetkowe koszty kredytu wynikające z umowy o kredyt konsumencki nie należą się w części przekraczającej maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu obliczone w sposób określony w ust. 1 lub całkowitą kwotę kredytu.

Przez całkowitą kwotę kredytu, zgodnie z art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim, rozumie się zaś maksymalną kwotę wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, sumę wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt.

W niniejszej sprawie, wedle postanowień umowy zawartej przez strony 14 maja 2021 roku, całkowita kwota pożyczki wynosiła 5.000 złotych. Całkowita kwota do zapłaty wynosiła zaś 11.124 złotych, przy czym na kwotę tę składało się 5.000 złotych pożyczki, odsetki oraz kredytowane koszty pożyczki w wysokości 5.000 złotych, w tym 528 złotych opłaty przygotowawczej i 4.472 złotych wynagrodzenia prowizyjnego.

Wątpliwość Sądu wzbudziła wysokość dochodzonych pozwem kosztów pozaodsetkowych.

Przy umowie pożyczki głównymi świadczeniami stron są: po stronie pożyczkodawcy udostępnienie określonych środków finansowych do korzystania na określony okres czasu, a ze strony pożyczkobiorcy - zwrot tych środków (tak zwany depozyt nieprawidłowy). Umowa pożyczki została przy tym ukształtowania w kodeksie cywilnym w taki sposób, że co do zasady może być zarówno umową odpłatną, jak i nieodpłatną. W przypadku zawarcia przez strony odpłatnej umowy pożyczki, wynagrodzenie pożyczkodawcy winno być wyraźnie określone w umowie. Zwyczajowo formę wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału stanowią odsetki, ewentualnie zapłata prowizji. Ustawodawca, aby przeciwdziałać ocenianemu negatywnie w świetle zasad współżycia społecznego zjawisku lichwy oraz aby chronić interesy słabszych uczestników obrotu gospodarczego, jakimi zazwyczaj są konsumenci, wprowadził przy tym do kodeksu cywilnego instytucję odsetek maksymalnych, których wysokość winna stanowić podstawowe odniesienie do oceny ekwiwalentności wysokości wynagrodzenia pożyczkodawcy ustalonego w umowie. Stopa tych odsetek ustalana jest w odniesieniu do aktualnej stopy kredytu lombardowego Narodowego Banku Polskiego i odzwierciedla bieżący układ stosunków gospodarczych, „cenę” pieniądza w obrocie międzybankowym i poziom inflacji, zapewnia więc pożyczkodawcom godziwy zysk. Z drugiej strony jej wprowadzenie nie pozwala podmiotom uprzywilejowanym, jakim zwykle w obrocie z konsumentami są pożyczkodawcy, na wykorzystywanie przymusowego położenia słabszej strony umowy. Odsetki, obok prowizji za udzielenie pożyczki, stanowią wynagrodzenie pożyczkodawcy za korzystanie przez kredytobiorcę z jego środków finansowych. Trzeba też podkreślić, że umowa pożyczki, sformułowana zgodnie z zasadami uczciwego i rzetelnego obrotu na rynku kapitałowym, powinna jasno określać, które opłaty i prowizje stanowią zysk pożyczkodawcy, a które są pobierane na pokrycie konkretnych kosztów ponoszonych przez niego w związku z zawartą umową i jej obsługą. Te ostatnie powinny zostać przy tym określone w wysokości rzeczywiście ponoszonej przez pożyczkodawcę tak, aby nie stanowiły ukrytego źródła zysku. Ponadto z istotą pożyczki sprzeczne jest „przeniesienie” na rzecz biorącego pożyczkę sum pieniężnych, których w rzeczywistości nigdy on nie otrzymuje, a które automatycznie zostają zaliczone na poczet związanych z pożyczką kosztów i opłat lub umów dodatkowych. W wyniku tego pożyczkobiorca byłby bowiem zobowiązany do spłaty znacznego zobowiązania, nie otrzymując przy tym na własność żadnych środków pieniężnych. Taką konstrukcję umowy pożyczki należy więc uznać za sprzeczną z zasadą swobody umów wyrażoną w art. 353 1 k.c., zgodnie z którą strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

Jak już powyżej wskazano, zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, które nie zostały uzgodnione indywidualnie, nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie (§ 2). Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przyjętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (§ 3). Ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje (§ 4). Przy czym pod pojęciem konsumenta kodeks cywilny w art. 221 k.c. wskazuje osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

Obie wskazane w art. 385 1 § 1 k.c. formuły prawne służą ocenie tego, czy klauzule umowne przekraczają zakreślone przez ustawodawcę granice rzetelności kontraktowej w zakresie kształtowania praw i obowiązków stron konsumenckiego stosunku obligacyjnego twórcy wzorca w zakresie kształtowania praw i obowiązków konsumenta (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 r., I CK 832/04).

W rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. „rażące naruszenie interesów konsumenta” oznacza nieusprawiedliwioną dysproporcję praw i obowiązków na jego niekorzyść w określonym stosunku obligacyjnym, natomiast "działanie wbrew dobrym obyczajom" w zakresie kształtowania treści stosunku obligacyjnego wyraża się w tworzeniu przez partnera konsumenta takich klauzul umownych, które godzą w równowagę kontraktową tego stosunku.

W ocenie Sądu dodatkowe koszty pożyczki obejmujące opłatę przygotowawczą, i prowizję zostały określone na zawyżonym, nieznajdującym żadnego uzasadnienia, poziomie. Stanowią one niedozwolone klauzule umowne, przede wszystkim z uwagi na ich wysokości. Zdaniem Sądu, w niniejszej sprawie, opłaty te - jak powyżej wskazano - zostały ustalone w stałej zryczałtowanej wysokości, niezależnie od faktycznie poniesionych wydatków, przez co dochodzi do braku ekwiwalentności świadczeń stron umowy pożyczki i skutkuje bezpodstawnym wzbogaceniem się strony powodowej. Wprowadzenie przez powódkę opłat w wysokości wskazanej w umowie godziło w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz w sposób rażący naruszało interes pozwanego jako konsumenta. Do nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy uznać warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, jeżeli stają one w sprzeczności z wymogami dobrej wiary. W tym miejscu zauważyć również należy, iż za niedozwolone klauzule umowne, w świetle art. 385 1 § 1 k.c., należy uznać takie postanowienie umowne, które pod postacią opłaty pobieranej formalnie na poczet pokrycia kosztów konkretnych czynności, w rzeczywistości stanowią dla pożyczkodawcy źródło dodatkowego zysku, ukryte przed konsumentem, pozwalającego mu omijać przepisy dotyczące wysokość odsetek maksymalnych oraz niedopuszczalności kary umownej za niespełnienie świadczenia pieniężnego (art. 483 § 1 k.c.).

Obciążenie pożyczkobiorcy prowizją stanowiącą koszt udzielenia pożyczki jest, co do zasady, dopuszczalne na gruncie ustawy o kredycie konsumenckim. Nie oznacza to jednak, że pożyczkodawca może ustalić jej wysokość w sposób dowolny, oderwany od rzeczywistych kosztów, jakie zostały przez niego poniesione w związku z udzieleniem konsumentowi pożyczki. Sąd ma obowiązek oceny kosztów pozaodsetkowych pod względem ich nieuczciwego charakteru również w przypadku, kiedy mieszczą się w ustawowym limicie. Wyznaczenie w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim maksymalnego progu opłat pozaodsetkowych nie oznacza pełnej swobody czy dowolności w ich kształtowaniu do wysokości oznaczonej wg wzoru ustalonego przez ustawodawcę w tym przepisie, a jedynie zakreśla pułap, którego pożyczkodawcy nie mogą przekroczyć ustalając wysokość tego rodzaju opłat. Opłaty pozaodsetkowe muszą znajdować racjonalne odniesienie do faktycznie poniesionych przez pożyczkodawcę kosztów i nie mogą być zastrzegane w nadmiernie wygórowanej wysokości. Zasadność obciążenia pożyczkobiorcy opłatą prowizyjną na wysokim poziomie w relacji do faktycznie wypłaconej kwoty pożyczki musi być każdorazowo podyktowana ściśle określonymi względami związanymi z procesem udzielenia konkretnej pożyczki. Prowizja zastrzeżona na rzecz będącego przedsiębiorcą pożyczkodawcy nie może być zakamuflowanym oprocentowaniem w postaci zryczałtowanej, którego wysokość przekracza dozwolone prawem granice odsetek umownych (wyrok SO w Szczecinie z 17.02.2021 r., II Ca 961/20, nieopubl.). W tym miejscu należy zaznaczyć, iż nie ulega wątpliwościom Sądu, iż nastawiona na zysk działalność pożyczkodawcy jest narażona na ryzyko niewypłacalności kontrahentów. Jak już powyżej wskazano, z tego też wynika chociażby możliwość pobierania wynagrodzenia prowizyjnego. Sąd stoi jednak na stanowisku, iż dochodząc obok roszczenia głównego zapłaty także kosztów pozaodsetkowych, powódka winna była przedstawić sposób ich wyliczenia, czego nie uczyniła w jakimkolwiek zakresie.

Strona powodowa nie przedstawiła sposobu wyliczenia obliczenia opłat pozaodsetkowych, ani też nie wskazała jakie konkretnie koszty związane z udzieleniem pozwanej pożyczki zostały wzięte pod uwagę przy określaniu ich wysokości. Tym samym Sąd nie mógł w żaden sposób zbadać zasadności roszczenia powoda w tym zakresie. Bez znaczenia pozostają więc podniesione przez powódkę okoliczności, iż określone w umowie opłaty pozaodsetkowe nie przekraczały maksymalnego pułapu określonego w art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim.

Pismo złożone przez powódkę w tej mierze z dnia 23 stycznia 2023 r. nie wyjaśnia wątpliwości powziętych przez Sąd.

Sąd zważył, że zastrzeżenie opłaty przygotowawczej nie jest niedopuszczalne. Przedsiębiorca może obciążyć pożyczkobiorcę częścią kosztów poniesionych w jego interesie. Wynika to wprost z przepisów art. 5 pkt 6a, art. 36a-36c u.k.k., które co do zasady zezwalają przedsiębiorcy na pobieranie od konsumenta pozaodsetkowych kosztów kredytu. Jednak opłata przygotowawcza ustalona na tak wysokim poziomie (528 zł) budzi wątpliwości. Umowa została zawarta na standardowym formularzu, który powód wykorzystuje masowo w tej samej lub nieznacznie zmienionej treści przy zawieraniu umów pożyczek konsumenckich. Nie ma więc potrzeby przygotowywania treści umowy na potrzeby każdej pożyczki. Powód nie wykazał, że poniósł koszty związane z przygotowaniem tej dokumentacji, czy sprawdzeniem zdolności kredytowej pozwanego, a jeśli tak, to jakie konkretnie czynności podjął w tym celu i jakie poniósł w związku z tym koszty. Z doświadczenia życiowego wynika, iż koszty przygotowania umowy (które powinny być rozłożone na wszystkie umowy zawierane przy użyciu danego wzorca) czy sprawdzenia zdolności kredytowej kredytobiorcy nie osiągają takich kwot. Wysokość opłaty przygotowawczej jest też nieadekwatna do wysokości pożyczki udzielonej pozwanemu.

Wobec powyższego Sąd uznał, że pozwana była zobowiązana spłacić kwotę kapitału udzielonej pożyczki (5.000 złotych) wraz z przewidzianymi w umowie odsetkami od tej kwoty (562 złotych; 1.124 zł:2), łącznie 5.562 złotych.

Przyjmując zatem, iż pozwana dokonała dotąd spłaty zobowiązania wynikającego z zawartej z powódką umowy pożyczki w łącznej wysokości 658 złotych, to do spłaty pozostała kwota 4.904 złotych. Powódka dochodziła również zapłaty przez pozwanego kwoty w wysokości 98,73 złotych tytułem skapitalizowanych do dnia wystawienia weksla umownych odsetek z tytułu braku terminowej spłaty rat pożyczki. Sąd uznał za zasadne roszczenie powódki w tym zakresie i orzekł zgodnie z jej żądaniem. Łącznie Sąd zasądził na rzecz powódki kwotę 5.002,73 złotych.

Podstawę prawną rozstrzygnięcia w przedmiocie odsetek stanowił art. 481 § 1 i 2 k.c. Stosownie do tych przepisów, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. Jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy. Sytuacja taka miała miejsce w niniejszej sprawie, bowiem w umowie pożyczki zastrzeżono, że w razie opóźnienia w spłacie przysługiwać będzie pożyczkodawcy możliwość naliczania odsetek umownych w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych za opóźnienie. Tym samym dalsze odsetki umowne przysługują powódce od dnia następnego po dniu upływu 30-dniowego okresu wypowiedzenia umowy, tj. od dnia 16 kwietnia 2022 roku (art. 481 § 1 i 2 k.c.).

Mając na uwadze powyższe rozważania, Sąd orzekł, jak w punktach I i II wyroku.

O kosztach procesu orzeczono w punkcie III. wyroku na podstawie art. 98 § §11 zdanie pierwsze, §3 k.p.c., art. 99 k.p.c., art. 100 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania oraz stosunkowego rozdzielenia kosztów. Mając na uwadze wysokość dochodzonego roszczenia i stopień w jakim zostało uwzględnione należy wskazać, że powód wygrał sprawę w części wynoszącej 47%, a pozwana w części wynoszącej 53%. W takim też stopniu stronom należał się wzajemny zwrot poniesionych przez nie kosztów procesu. Na sumę tych kosztów poniesioną przez powoda złożyły się: 750 zł opłaty sądowej od pozwu, 3.600 zł wynagrodzenia radcy prawnego z wyboru (§ 2 pkt 6 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, Dz. U. z 2018 r., poz. 265 t.j.), 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, czyli łącznie 4.367 zł. Z kolei pozwana nie poniosła żadnych kosztów związanych z uczestnictwem w postępowaniu. Po wzajemnym rozliczeniu tych kosztów stosownie do wyniku postępowania (47% x 4.367 zł – 0 zł) należało ostatecznie zasądzić na rzecz powoda kwotę 2.052,49 zł.

O rygorze natychmiastoawej wykonalności orzeczono na podstawie art. 333 § 1 pkt 3 k.p.c., gdyż wydany w sprawie wyrok miał charakter zaoczny.

sędzia Aneta Iglewska-Wilczyńska