Postanowienie z 8 maja 2024, sygn. I Ns 365/21
Sygn. akt I Ns 365/21
POSTANOWIENIE
Dnia 8 maja 2024 r.
Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny
W składzie:
Przewodniczący: sędzia Jarosław Dłużniewski
Protokolant: Monika Konopka
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 8 maja 2024 r. w Z.
sprawy z wniosku małżonków J. M. i Z. M.
z udziałem J. B. (1)
o zasiedzenie
POSTANAWIA
1. Stwierdzić, że wnioskodawcy małżonkowie J. M. i Z. M. na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej nabyli przez zasiedzenie z dniem 25 marca 2014 r. własność nieruchomości położonej w miejscowości S. gm. Z. oznaczonej przez biegłego geodetę J. T. jako działka o numerze ewidencyjnym (...), której granice oznaczono punktami (...) - wskazanej na mapie, wpisanej do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego prowadzonej przez Starostę (...) pod identyfikatorem(...) w dniu 23 lutego 2024 r. (załącznik nr 2 do opinii – k. 291 akt) stanowiącej integralną treść niniejszego orzeczenia.
2. Zasądzić od uczestnika postępowania J. B. (1) na rzecz wnioskodawców małżonków J. M. i Z. M. solidarnie kwotę 3.817 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się postanowienia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 1.800 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.
3. Pobrać od uczestnika postępowania J. B. (1) na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) kwotę 10.311,85 złotych tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie.
Sygn. akt I Ns 365/21
UZASADNIENIE
Wnioskodawcy małżonkowie J. M. i Z. M. reprezentowani przez pełnomocnika kwalifikowanego we wniosku z dnia 22 grudnia 2021 r. wnieśli o stwierdzenie, że na zasadzie wspólności majątkowej małżeńskiej z dniem 26 marca 2014 r. nabyli przez zasiedzenie własność części nieruchomości oznaczonej numerem geodezyjnym (...) położonej w S. Starym, w gminie Z., stanowiącej grunt nieruchomości o szerokości 5 metrów biegnącej przy granicy z nieruchomością o numerze geodezyjnym (...). Na rozprawie w dniu 23 kwietnia 2024 r. pełnomocnik wnioskodawców doprecyzował wniosek w ten sposób, że wniósł o stwierdzenie zasiedzenia nowo powstałej nieruchomości oznaczonej numerem geodezyjnym (...) o powierzchni 0,2028 wskazanej na załączniku nr 1 do opinii biegłego J. T..
Uzasadniając swoje stanowisko wnioskodawcy wskazali, że dziadek wnioskodawczyni W. W. (1) w dniu (...) r. kupił od S. W. i J. W. część nieruchomości oznaczonej numerem geodezyjnym (...) położonej w miejscowości S. stanowiącej pas gruntu o szerokości 5 metrów biegnącej wzdłuż nieruchomości oznaczonej numerem (...). Od tego czasu zakupiona część nieruchomości była w posiadaniu W. W. (1), a następnie w roku 1991 na podstawie umowy przekazania gospodarstwa rolnego została przekazana na rzecz jego syna W. W. (2) tj. ojca wnioskodawczyni. Z kolei po jego śmierci w dniu (...) r. gospodarstwo rolne prowadziła jego żona H. W., która umową darowizny z dnia 14 listopada 1996 r. przekazała własność nieruchomości o numerze (...) oraz posiadanie spornej nieruchomości na rzecz swojej córki J. M.. Od tego czasu wnioskodawczyni traktowała sporny grunt jak swoją własność i oddawała go w dzierżawę sąsiadowi J. J. (1).
Uczestnik postępowania J. B. (1) reprezentowany przez pełnomocnika kwalifikowanego w odpowiedzi na wniosek (k. 33-36) wniósł o jego oddalenie wskazując, że poprzednicy prawni wnioskodawczyni nigdy nie użytkowali działki będącej przedmiotem wniosku. Dodatkowo zakwestionował fakt sprzedaży spornej nieruchomości przez jego ojca – zarzucając, że jego podpis jako sołtysa nie został przez niego złożony pod umową sprzedaży z dnia z (...) r.
Sąd ustalił i zważył, co następuje:
Właścicielką nieruchomości położonej w S. gm. Z. o numerze ewidencyjnym (...) (k. 17 wypis z rejestru gruntów), dla której w Sądzie Rejonowym w Zambrowie prowadzona jest księga wieczysta (...) jest wnioskodawczyni J. M.. Pierwotnie akt własności ziemi na powyższą nieruchomość został wydany (...) r. na rzecz C. i M. W., którzy prowadzili wówczas gospodarstwo rolne. Działkę o numerze (...) wnioskodawczyni otrzymała na własność (...) r. w drodze darowizny od swojej matki H. W., która z kolei odziedziczyła ją po swoim zmarłym (...) r. mężu W. W. (2), a ten z kolei otrzymał w drodze darowizny od swoich rodziców W. i C. M. małżonków W. ( k. 23-24 umowa darowizny z dnia (...) r.).
Działka o numerze ewidencyjnym (...) sąsiaduje z działką (...), która w rejestrze gruntów oznaczona jest jako droga gminna, i która biegnie od drogi asfaltowej prostopadle w kierunku olszyny. Dalej powyższa droga sąsiaduje z działką (...), której prawnym właścicielem jest uczestnik postępowania J. B. (1) (J. B. (1) otrzymał powyższą nieruchomość w drodze umowy dożywocia z dnia (...) r. od swoich rodziców J. B. (2) oraz H. B. – akta księgi wieczystej (...)).
W dniu (...) r. S. W. i jego żona J. W. sprzedali W. W. (4) (dziadkowi wnioskodawczyni) działkę (pas gruntu) aż pod olszynę położony we wsi S. Stary, znajdującą się pomiędzy działką J. B. (2) (ojca uczestnika postępowania) a działką W. W. (1) (dziadka wnioskodawczyni). Zgodnie z załączonym do akt sprawy dokumentem umowy sprzedaży, zawartej w zwykłej formie pisemnej (k. 15 – koperta – umowa pisemna z dnia (...) r.) - pod umową mieli podpisać się oprócz sprzedających i kupującego – również świadek transakcji J. B. (2) jako sołtys, będący jednocześnie właścicielem sąsiadującej działki.
Wobec zarzutu podniesionego przez uczestnika postępowania, że podpis jego ojca J. B. nie został przez niego złożony – Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego grafologa K. G.. Zgodnie z treścią sporządzonej opinii (k.226-245) ustalono, że podpis znajdujący się na pieczątce na dokumencie umowy z wysokim stopniem prawdopodobieństwa nie został sporządzony przez osobę, której wzory przedstawiają dokumenty porównawcze tj. przez J. B..
Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że jest wysoce prawdopodobne, że ojciec uczestnika postępowania J. B. (2) nie był obecny przy podpisywaniu umowy sprzedaży spornej działki i to nie on przyłożył należącą o niego pieczątkę sołtysa na dokumencie umowy. Jednocześnie należało uznać, że skoro jest wysoce prawdopodobne, że to nie J. B. (2) podpisał się pod umową, to musiała to zrobić osoba, która miała dostęp do pieczątki sołtysa J. B. (2) i była znana stronom umowy. W ocenie Sądu jest wysoce prawdopodobne, że mogła to być żona J. B. (2). Badana okoliczność, czy J. B. (2) był obecny jako świadek przy umowie sprzedaży spornej ziemi była istotna, ponieważ w przypadku udowodnienia tego faktu oznaczałoby, że J. B. (2) jako poprzednik prawny uczestnika postępowania wiedział o zmianie właściciela spornej nieruchomości oraz o jej granicach na gruncie. Z uwagi na treść opinii biegłej grafolog, okoliczność ta nie została potwierdzona.
Korzystając z wiadomości specjalnych biegłego geodety J. T. oraz sporządzonej przez niego opinii (k. 285-320) Sąd w sprawie ustalił, że pas gruntu, który był przedmiotem umowy sprzedaży w (...) r. był odpowiednikiem działki (...), stanowiącej grunt o powierzchni (...)arów położony pomiędzy nieruchomościami J. B. (2) oraz W. W. (1) (zob. k. 287). Biegły geodeta wyjaśnił, że po dokonaniu pomiaru granic, w wyniku prac geodezyjnych oraz kartograficznych działka(...) została pominięta przy drodze asfaltowej nr (...), natomiast w dalszej części najpierw częściowo, a potem w całości przechodzi w drogę gminą nr (...). Konsekwencją powyższego, jak ustalił biegły geodeta, było to, że podczas zakładania ewidencji gruntów wykorzystano pierworys mapy ewidencyjnej z popełnionym błędem polegającym na pominięciu działki W., a w tym miejscu wykreślono drogę, powiększono działkę nr (...) (obecną (...)) i pomniejszono działkę nr (...) (obecną (...)) – (zob. k. 287).
W wyniku powyższego również w trakcie uwłaszczeń nie wydano S. i W. W. (6) aktu własności ziemi, ponieważ działka (...) nie była już ujęta w ewidencji gruntów. Sąsiednie działki uwłaszczono na powierzchnie ujawnione w rejestrze gruntów i w granicach wynikających z mapy ewidencyjnej.
Na podstawie powyższych ustaleń można postawić tezę, że na datę sprzedaży spornego pasa gruntu – strony umowy nie mogły zawrzeć jej w formie aktu notarialnego, ponieważ działka nie posiadała już swojego numeru w ewidencji gruntów.
Biegły geodeta w załączniku nr 2 (k. 291) wskazał granice działki S. W. i W. W. (6) pomierzonej w 1959 r. – oznaczając je linią przerywaną koloru niebieskiego. Na tej podstawie Sąd stwierdził, że działka ta obejmowała część gruntu obecnej działki (...) (należącej obecnie do uczestnika postępowania) oraz część działki (...) (oznaczonej w ewidencji jako droga gminna).
Sąd ustalił, że w dacie kupna spornej działki przez W. W. (4) grunt ten stanowił łąkę oraz las znajdujący się w głębi działki blisko rzeki. Nowo zakupiona działka została wydzierżawiona na rzecz J. J. (1), który użytkuje ją od tamtego czasu aż do chwili obecnej, przechowuje tam swoje maszyny oraz bele siana. Zgodnie z wyjaśnieniami wnioskodawczyni J. J. (1) w zamian za dzierżawę płacił dając „pół świniaka” oraz butle gazu, ponieważ prowadził punkt sprzedaży gazu (wyjaśnienia wnioskodawczyni k. 107v). Fakt dzierżawy ziemi został potwierdzony przez świadka J. J. (1), który wskazał, że dzierżawi działkę już od 40 lat i że działka została mu wydzierżawiona jeszcze przez babcię wnioskodawczyni C. W., a później dzierżawił ją od samej wnioskodawczyni (k.152). Świadek zeznał, że nigdy nie miał żadnego konfliktu z uczestnikiem postępowania J. B. (1). Dopiero w październiku 2021 r. uczestnik wyorał kawał działki, którą on użytkował. Po tym jak to się stało, powiadomił on wnioskodawczynię, przekazał jej również, że J. B. (1) zażądał od niego, aby zabrał on z działki swoją słomę, ponieważ teraz ta ziemia miała należeć do niego. Świadek przed Sądem zeznał, że zdarzenie to mogło mieć związek z pracami wytyczenia i urządzenia drogi gminnej w S.. Zdaniem świadka uczestnik postępowania musiał dowiedzieć się, że granice ewidencyjne jego działki nie przebiegają według granic użytkowania. Świadek ponadto zeznał, że nigdy na gruncie nie było urządzonej żadnej drogi (działka nr (...)), dodał również, iż kilka lat przed nim ziemię tą dzierżawił F. I. (1) (k.152). Fakt dzierżawy spornego gruntu potwierdziła również żona T. J.. Zeznała ona że w olszynach paśli wcześniej cielaki, zaś z lewej strony C. W. sadziła kartofle. Przed 2021 r. nie było żadnych pretensji ze strony J. B. (1), kiedy to kazał im zabrać z olszyny słomę. Polecenie to spotkało się z ich strony śmiechem, ponieważ jak wskazała świadek, słoma tam była składowana od wielu lat (k.152v).
Świadek H. W. zeznała (k.151v), że jej teść kupił tą działkę w (...) r., ponieważ po sąsiedzku mieli swoje pole. Na spornym gruncie była łąka oraz rosły drzewa. Gdy działkę użytkowała ona, to uprawiała tam truskawki oraz ziemniaki. Nigdy wcześniej nie było żadnych konfliktów z J. B. (1), który z kolei na swojej działce uprawiał zboże oraz ziemniaki. Z olszyny było brane drzewo na budowę domu. Spór z uczestnikiem postępowania zaczął się w 2021 r., kiedy to J. B. (1) zaorał ziemię.
Z kolei świadek W. W. (7) (k.151v) zeznała, że ostatni raz na spornej działce była w 2018 r. ale wcześniej jeździła do babci swojego męża C. W., która mieszkała w S.. Wtedy to na tej działce uprawiane były ziemniaki, rosła też trawa. Działka ta miała należeć do C. W., a później do jej rodziny.
W przeciwieństwie do powyższych świadków B. D. zeznała (k.201v), że w miejscu spornej działki była droga, którą jak ona była mała, to prowadzała tamtędy krowy do lasu. Była to polna droga, która prowadziła do rzeki przez pole. Świadek zeznała, ze pomiędzy polem, placem zieleni, a drogą jest pole. Wskazała, że nie było jej nic wiadome, aby jej ojciec sprzedawał ziemię, zaprzeczyła, aby kiedykolwiek na spornym gruncie było uprawiane warzywa. Oświadczyła, że nic jej nie wiadomo na temat przebudowy drogi gminnej w S.. Świadek nie umiała opisać, czy zaszły jakieś zmiany pomiędzy granicą użytkowania ziemi przez jej brata na działce, nie widziała też, aby były wycinane z działki drzewa, wyjaśniła, że nigdy żadnych sporów nie było.
Świadek R. G. zeznał (k.201v-202), że na polu w S. przebiegała dróżka, która biegła od szosy do strugi i jeździł nią ciągnikiem. Świadek zeznał, że patrząc od strony szosy, to po lewej stronie ziemię obrabiał pan W., potem F. I. (2) a następnie J., po prawej stronie było pole B.. Świadek potwierdził, że J. B. (1) powiększył sobie pole, bo tak mu wskazał geodeta, i przynał, że to on wyciął drzewo w olszynie.
Świadek B. M. zeznał (k.268), że na spornej działce nigdy nie było żadnego ogrodu warzywnego.
Uczestnik postępowania J. B. (1) wyjaśnił (k.108v-109, 332v-333), że w momencie kiedy otrzymał on od swoich rodziców działkę (...), to dzierżawcą pola M. był F. I. (1), ale on nic na tym polu nie robił. Zaprzeczył, aby ktokolwiek użytkował sporną nieruchomość. Potwierdził natomiast, że z 6 lub 7 lat temu, czyli w latach 2017-2018 J. J. (1) zaczął wystawiać tam maszyny w miejscu drogi i poprzez to zaczął mu utrudniać przejazd. Uczestnik miał wtedy interweniować, aby usunął te rzeczy, ponieważ nie mógł poruszać się drogą. J. B. (1) zapewnił, że sporny grunt zawiewał zbożem, zbierał stamtąd trawę dla bydła. Maszyny J. J. (1) w latach 2020-2021 były składowane na drodze oraz na części jego działki. Uczestnik przyznał, że ściął olszyny, bo chciał powiększyć pole. Według wyjaśnień uczestnika postępowania o umowie sprzedaży gruntu dowiedział się dopiero w momencie interwencji Policji, wskazał również że na spornym pasie gruntu Pani W. nie miała swoich grządek.
Dokonując oceny prawdziwości złożonych przez świadków zeznań jak i wyjaśnień samych zainteresowanych oraz ich zeznań złożonych w charakterze strony – Sąd poddał analizie zdjęcia lotnicze będące w posiadaniu Głównego Geodety Kraju (koperta k. 140). Zdjęcia te przedstawiają widok spornego gruntu oraz sąsiadujących z nim działek w okresie 1996-2022. W tym przedmiocie należy zwrócić uwagę, że na zdjęciu wykonanym 11 kwietnia 2020 r. widać wyraźnie granicę użytkowania pola uczestnika postępowania oddzielającą od pola użytkowanego wnioskodawczyni. Na gruncie wnioskodawczyni dostrzec można stojące białe bele składowane przez J. J. (1), które zgodnie obrazem uwidocznionym na zdjęciu z dnia 21 lipca 2022 r. znajdują się blisko olszyny. Ponadto należy zauważyć, że w niezależnie od pory roku i prac polowych wykonanych na spornym gruncie i działkach sąsiadujących – granicę ich użytkowania w żaden sposób się nie zmieniły.
Na podstawie informacji nadesłanej przez Komendę Powiatową Policji z dnia 28 kwietnia 2023 r. (k.191) Sąd ustalił, że do wycinki drzew na spornej działce doszło za sprawą uczestnika postępowania w październiku 2021 r. Zgodnie z adnotacjami zawartymi w notatniku funkcjonariuszki Policji I. T. (k.192) doszło do interwencji Policji wskutek zgłoszenia J. M., która powiadomiła, że J. B. (1) wycina drzewo z jej działki.
Powyższy materiał dowodowy zgromadzony w sprawie wskazuje, że do czasu rozpoczęcia budowy drogi gminnej przebiegającej przez wieś S. Stary w 2021 r. – granice użytkowania działek (...) pomiędzy J. B. (1) a wnioskodawcami małżonkami M. - nie były sporne. Dopiero w wyniku okazania uczestnikowi postępowania pomiarów dotyczących przebiegu granic ewidencyjnych, J. B. (1) dowiedział się, że wnioskodawcy użytkują część jego działki (...). Fakt poznania przez uczestnika przebiegu granicy ewidencyjnej jego nieruchomości spowodował, iż postanowił on podjąć działania mające na celu wydanie mu jego części gruntu. Kazał on J. J. (1) zabranie z działki swoich maszyn rolniczych oraz pozostawionych tam bel. Osobiście zaś uczestnik postępowania dokonał zaorania części ziemi oraz wycięcia drzew w olszynie, co stało się powodem zgłoszenia na Policję przez wnioskodawczynię. Do tego czasu uczestnik postepowania J. B. (1) nie posiadał wiedzy jak przebiega granica jego działki (...) i że jej część jest użytkowana w rzeczywistości przez wnioskodawców.
Podczas przeprowadzonych oględzin nieruchomości wnioskodawczyni wskazała na gruncie, że użytkuje ona pas ziemi o szerokości 5,5 metra od strony lewej, graniczący z drogą gminną bez asfaltu aż do strugi (rzeki M. (...) B.), gdzie rośnie olszyna (k. 270v). Szczegółowe granice użytkowania zostały oznaczone przez geodetę J. T. w załączniku nr 2 do sporządzonej przez niego opinii (k.291) i wyznaczają je punkty (...).
Wniosek o zasiedzenie złożony przez wnioskodawców J. M. oraz jej męża Z. M. podlegał uwzględnieniu.
Zgodnie z art. 172 Kodeksu cywilnego posiadacz nieruchomości niebędący jej właścicielem nabywa własność, jeżeli posiada nieruchomość nieprzerwanie od lat dwudziestu jako posiadacza samoistny, chyba że uzyskał posiadanie w złej wierze (zasiedzenie). Po upływie lat trzydziestu posiadacz nieruchomości nabywa jej własność, choćby uzyskał posiadanie w złej wierze.
W sprawie poprzednik prawny wnioskodawczyni W. W. (1) zakupił w dniu (...) r. pas ziemi w S., który miał odpowiadać ewidencyjnie działce (...), która już w dacie umowy nie miała swojego odpowiednika w zasobach kartograficznych i ewidencyjnych. Nie mniej jednak fakt przekazania ziemi nowemu posiadaczowi w drodze nieważnej umowy sprzedaży, został zaakceptowany także przez osobę, która dysponowała pieczątką J. B. (2) i która to osoba złożyła podpis jako świadek na dokumencie umowy sprzedaży ziemi. Co prawda w sprawie nie udało się ustalić, kto posłużył się pieczątką sołtysa, ale nie budzi wątpliwości Sądu, że doszło do przekazania posiadania i fakt ten został zaakceptowany przez poprzednika prawnego uczestnika postępowania. Za powyższym przemawia również fakt, że granice użytkowania spornego gruntu od roku 1984 nie uległy zmianie i na tym tle nie dochodziło do żadnych konfliktów pomiędzy następcami prawnymi. Posiadanie poprzedników prawnych było w złej wierze, ponieważ niedochowanie właściwej formy aktu notarialnego do sporządzenia umowy sprzedaży nieruchomości ani też inne okoliczności w sprawie nie wskazują, aby można było przypisać wnioskodawcom oraz poprzednikom prawnym wnioskodawczyni, że byli oni posiadaczami w dobrej wierze (Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 grudnia 1991 r. III CZP 108/91, (OSNCP 1992, nr 4, poz. 48) wyjaśnił, że osoba, która weszła w posiadanie nieruchomości na podstawie umowy mającej na celu przeniesienie własności, zawartej bez dochowania formy aktu notarialnego, nie jest samoistnym posiadaczem w dobrej wierze). Natomiast dowody zgromadzone w sprawie wskazują jednoznacznie, że posiadanie od daty zawarcia umowy tj. 25 marca 1984 r. było posiadaniem samoistnym w rozumieniu art. 336 k.c.
Posiadanie samoistne istnieje wtedy, gdy osoba władająca rzeczą zachowuje się tak, jak jej właściciel. Dla przyjęcia, że posiadanie ma charakter samoistny nie jest przy tym konieczne, aby władający rzeczą rzeczywiście wykonywał względem rzeczy konkretne czynności. Kluczowe znaczenie ma to, czy ma on możliwość ich realnego wykonywania, gdyż sama ta możliwość jest wystarczająca dla przesądzenia o istnieniu posiadania i jego charakteru. O braku samoistności posiadania nie decyduje świadomość posiadacza, iż nie jest właścicielem rzeczy – ta bowiem okoliczność ma znaczenie jedynie dla oceny jego złej wiary. Dla uzyskania skutku prawnego w postaci zasiedzenia własności koniecznym jest, aby przez cały okres, jaki ustawa przewiduje dla zasiedzenia, posiadanie charakteryzowało się samoistnością. Wymóg posiadania samoistnego nie odnosi się bowiem wyłącznie do chwili objęcia rzeczy w posiadane, lecz do całego okresu posiadania wymaganego do nabycia w ten sposób własności.
Przenosząc powyższe na grunt rozpoznawanej sprawy należy wskazać, że sporna działka była nie tylko użytkowana przez babcię wnioskodawczyni, która uprawiała na jej części warzywo, ale również wydzierżawiała jej część najpierw F. I. (1), a następnie J. J. (1). Okoliczność, że posiadacz nieruchomości wydzierżawia ziemię świadczy o samoistności jego posiadania. Okres niezakłóconego posiadania trwał od (...) r. aż do roku 2021, kiedy rozpoczęła się budowa drogi asfaltowej przebiegającej przez wieś S..
Zgodnie z art. 176 § 1 k.c. jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania, obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas posiadania swego poprzednika. Jeżeli jednak poprzednik uzyskał posiadanie nieruchomości w złej wierze czas jego posiadania może być doliczony tylko wtedy, gdy łącznie z czasem posiadania obecnego posiadacza wynosi przynajmniej lat trzydzieści.
Wnioskodawcy we wniosku wnieśli o to, aby zasiedzenie nastąpiło z dniem 26 marca 2014 r., czyli trzydzieści lat i jeden dzień licząc od daty zawarcia umowy sprzedaży spornej nieruchomości, doliczając zatem okres samoistnego posiadania przed datą 14 listopada 1996 r., kiedy to matka wnioskodawczyni przekazała umową darowizny na rzecz J. M. gospodarstwo rolne oraz posiadanie spornej nieruchomości.
Mając na uwadze treść wniosku o zasiedzenie oraz przepis art. 176 § 1 k.c. Sąd uznał, że do zasiedzenia spornej nieruchomości doszło z dniem 25 marca 2014 r., ponieważ w tym dniu upłynął trzydziestoletni okres samoistnego posiadania.
Przyjmując zatem ustalone granice spornej części nieruchomości, której wnioskodawcy byli w samoistnym posiadaniu Sąd stwierdził, że wnioskodawcy małżonkowie J. M. i Z. M. na zasadzie wspólności ustawowej majątkowej małżeńskiej (związek małżeński zawarto w 1996 r. – k. 107v) nabyli przez zasiedzenie z dniem 25 marca 2014 r. własność nieruchomości położonej w miejscowości S. gm. Z. oznaczonej przez biegłego geodetę J. T. jako działka o numerze ewidencyjnym (...), której granice oznaczono punktami (...) - wskazanej na mapie, wpisanej do ewidencji materiałów państwowego zasobu geodezyjnego i kartograficznego prowadzonej przez Starostę (...) pod identyfikatorem (...) w dniu 23 lutego 2024 r. (załącznik nr 2 do opinii – k. 291 akt) stanowiącej integralną treść niniejszego orzeczenia.
Jeśli chodzi o koszty postępowania, to w tym przedmiocie ustalono, że wnioskodawcy uiścili opłatę sądową od wniosku w wysokości 2.000 złotych. Wydatki podniesione przez Skarb Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) wynoszą: opłata za zdjęcia 140,40 złotych, zwrot kosztów przyjazdu na rozprawę dwóch świadków: 28 złotych (k.210) i 30 złotych (k.211), koszt sporządzenia opinii przez grafologa to 1.218,27 złotych (k.258), koszt przejazdu taksówką na oględziny nieruchomości wyniósł 62 złote (k.272), koszt sporządzenia opinii przez biegłego geodetę to 8.293,05 złotych oraz koszt złożenia opinii ustnej przez biegłego geodetę na rozprawie to 540,13 złotych. Łącznie wydatki w sprawie wyniosły 10.311,85 złotych.
O kosztach postępowania Sąd rozstrzygnął w oparciu o przepis art. 520 § 1 k.p.c. i w całości obciążył nimi uczestnika postępowania J. B. (1), jako tego, który przegrał sprawę.
Z powyższego tytułu Sąd zasądził od uczestnika postępowania na rzecz wnioskodawców solidarnie kwotę 3.817 złotych z ustawowymi odsetkami od dnia uprawomocnienia się postanowienia do dnia zapłaty. Na powyższą kwotę składa się opłata sądowa od wniosku w wysokości 2.000 złotych oraz kwota 1.800 złotych tytułem kosztów zastępstwa prawnego ustalonego na podstawie § 5 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804) oraz 17 złotych tytułem poniesionej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
Dodatkowo Sąd nakazał pobrać od uczestnika postępowania J. B. (1) na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) kwotę 10.311,85 złotych tytułem nieuiszczonych wydatków w sprawie.
SSR Jarosław Dłużniewski