Wyrok z 13 czerwca 2024, sygn. I C 266/24
Sygn. akt: I C 266/24
WYROK ZAOCZNY
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 czerwca 2024r.
Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Aleksander Żółty |
|
Protokolant: |
sekretarz sądowy Żaneta Niewiara |
po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 2024r. w Wodzisławiu Śląskim
na rozprawie
sprawy z powództwa Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z siedzibą w W.
przeciwko K. C., B. B.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanych K. C. i B. B. na rzecz powoda Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego z siedzibą w W. kwotę 4000 zł (cztery tysiące złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 24.11.2022 roku do dnia zapłaty, przy czym zapłata przez któregokolwiek z pozwanych w jakimkolwiek zakresie w takim samym zakresie zwalnia drugiego z pozwanych z obowiązku zapłaty;
2. w pozostałym zakresie oddala powództwo;
3. zasądza od pozwanych na rzecz powoda kwotę 1012 zł (tysiąc dwanaście złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia prawomocności wyroku - tytułem zwrotu kosztów procesu, przy czym zapłata przez któregokolwiek z pozwanych w jakimkolwiek zakresie w takim samym zakresie zwalnia drugiego z pozwanych z obowiązku zapłaty;
4. wyrokowi nadaje rygor natychmiastowej wykonalności do punktu 1 i 3.
Sędzia
Sygn. I C 266/24
UZASADNIENIE
Powód Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych B. B. oraz K. C. kwoty 9.155,51 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 24 listopada 2022 roku oraz kosztami procesu.
Uzasadniając powództwo podniósł, że w dniu 13 marca 2020 roku w R. B. B. kierując samochodem marki V. nr rej. (...) doprowadził do kolizji z samochodem marki C., nr rej. (...) uszkadzając go. Posiadaczem pojazdu marki V. w chwili szkody była K. C..
W chwili przedmiotowego zdarzenia pozwani nie korzystali z ochrony ubezpieczeniowej albowiem nie została zawarta umowa ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów.
Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny był zobowiązany do wypłaty stosownych świadczeń.
Cesjonariusz uprawniony do otrzymania odszkodowania niezadowolony z wysokości świadczeń wypłaconych dobrowolnie skierował sprawę o zapłatę dalszego odszkodowania za uszkodzenie pojazdu C. i najem pojazdu zastępczego do sądu, w sprawie tej Sąd Rejonowy w Wodzisławiu Śląskim wydał wyrok (sygn. I C 39/21). W związku z tym postępowaniem Fundusz dokonał następujących wypłat:
- 3.550 zł tytułem dopłaty do odszkodowania za uszkodzenie pojazdu
- 650 zł tytułem dopłaty do odszkodowania za najem pojazdu zastępczego
- 578,51 zł tytułem odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonego świadczenia
- 1917 zł tytułem kosztów procesu
- 250 zł tytułem analizy sporządzonej przez zewnętrznego rzeczoznawcę, na podstawie faktury VAT nr (...).
Powód poniósł także koszty wynagrodzenia pełnomocnika za prowadzenie sprawy I C 39/21 w kwocie 1476 zł a także 2 x opłatę skarbową od pełnomocnictwa – 34 zł, zaliczkę na poczet dowodu z opinii biegłego sądowego w kwocie 800 zł, oraz opłatę od wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku 100 zł.
Łącznie powód wypłacił kwotę 9.155,51 zł, której zwrotu dochodzi od pozwanych.
Powód działa w oparciu o przepis z art. 110 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych – i ma obowiązek dochodzenia od sprawcy szkody a także osoby, która nie dopełniła obowiązku ubezpieczenia – zwrotu wypłaconych świadczeń i kosztów.
Powód wezwał pozwanych do zwrotu wypłaconej kwoty pismami z dnia 3 października 2022 roku zakreślając przy tym termin na zapłatę 30 dni od odebrania wezwania. Wezwania zostały odebrane, w dniu 24 października 2022 roku zwrócone jako niepodjęte w terminie – przy czym pierwsze wezwania na kwotę 8.221,51 zł zostały odebrane.
Pozwani nie zajęli stanowiska w sprawie i zaszły podstawy do wydania wyroku zaocznego. Zgodnie z art. 339 § 2 k.p.c. w takim wypadku przyjmuje się za prawdziwe twierdzenia powoda o okolicznościach faktycznych przytoczonych w pozwie lub w pismach procesowych doręczonych pozwanemu przed rozprawą, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości.
Możliwość wydania wyroku zaocznego nie zwalnia też powoda z podania faktów, z których da się wywieść ważne i wymagalne zobowiązanie.
Sąd ustalił i zważył co następuje:
W związku z prawomocnym wyrokiem Sądu Rejonowego w Wodzisławiu Śląskim z dnia 10 maja 2022 roku, sygn. I C 39/21 oraz brakiem stanowiska pozwanych Sąd przyjął, że stan faktyczny przedstawia się tak jak to opisano w pozwie. Odmienną kwestią jest natomiast zasadność roszczenia powoda w świetle obowiązującego prawa.
Zgodnie z art. 110 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, z chwilą wypłaty przez Fundusz odszkodowania, w przypadkach określonych w art. 98 ust. 1 pkt 3 i ust. 1a, sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, o którym mowa w art. 4 pkt 1 i 2, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów. W art. 98 ust. 1 pkt 3 lit. a) wskazano, że do zadań Funduszu należy zaspokajanie roszczeń z tytułu ubezpieczeń obowiązkowych, o których mowa w art. 4 pkt 1 i 2 ustawy (art. 4 pkt 1 to ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów), i w granicach określonych na podstawie przepisów rozdziałów 2 i 3, za szkody powstałe na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej na osobie, w mieniu, w mieniu i na osobie, gdy posiadacz zidentyfikowanego pojazdu mechanicznego, którego ruchem szkodę tę wyrządzono, nie był ubezpieczony obowiązkowym ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych.
Pozwani zgodnie z art. 110 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych są zatem zobowiązani do zwrotu powodowi spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów. Pojęcie spełnionego świadczenia jest jasne i dotyczy należności głównej obejmującej odszkodowanie (w szerokim sensie), w tym konkretnym przypadku odszkodowanie za uszkodzony pojazd i najem pojazdu zastępczego, w wysokości łącznej 4.000 zł (czyli 3.350 zł + 650 zł).
Pojawia się natomiast pytanie jak należy rozumieć pojęcie kosztów z tego przepisu. Powód bowiem domaga się od pozwanych zwrotu kosztów jakie poniósł w związku z wypłatą tego odszkodowania czyli odsetek za opóźnienie, kosztów procesu należnych drugiej stronie, kosztów procesu, które sam poniósł (koszty swego pełnomocnika, zaliczka na biegłego, oplata od wniosku o uzasadnienie wyroku) oraz kosztów prywatnej ekspertyzy, którą zlecił (k. 96 faktura opiewająca na 250 zł z dnia 29 kwietnia 2022 roku, a więc bezpośrednio przed wydaniem wyroku w sprawie I C 39/21 a po sporządzeniu opinii biegłego w tamtej sprawie – opinię biegłego doręczono w dniu 19 kwietnia 2022 roku – k. 173 akt I C 39/21).
Otóż, dokonując wykładni przepisu o treści „sprawca szkody i osoba, która nie dopełniła obowiązku zawarcia umowy ubezpieczenia obowiązkowego, są obowiązani do zwrotu Funduszowi spełnionego świadczenia i poniesionych kosztów” w oparciu o cele tego przepisu i zasady prawa, należy przyjąć, że w przepisie mowa o kosztach, które Fundusz poniósł, aby wypełnić swój obowiązek i spełnić świadczenie odszkodowawcze – natomiast nie chodzi w przepisie o koszty, które Fundusz poniósł przez to, że unikał wykonania swego obowiązku i wypłaty świadczenia odszkodowawczego. Celem przepisu jest bowiem „refundacja” Funduszowi kosztu wypłacenia przez niego świadczenia odszkodowawczego za osobę, która nie była objęta ubezpieczeniem obowiązkowym, natomiast nie można na gruncie państwa prawnego przyjąć, że celem tego przepisu jest „refundacja” kosztów powstałych w związku z bezpodstawnym czyli bezprawnym nie wypłacaniem odszkodowania przez Fundusz. To, że bezpodstawnie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny odmówił wypłaty odszkodowania, mimo prawnego obowiązku, jest okolicznością, za którą sam Fundusz ponosi odpowiedzialność. Koszty wygenerowane przez bezprawne działania i zaniechania samego Funduszu, ponosi sam Fundusz, obarczanie kogoś innego tymi kosztami byłoby sprzeczne i z zasadami państwa prawnego i podstawowymi zasadami prawa cywilnego. Analogiczny pogląd wygłosił też Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku z dnia z dnia 2 lipca 2015 r., sygn. I ACa 247/15, gdzie stwierdził, że normy z art. 110 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, nie można odczytywać w oderwaniu od systemu prawnego, w tym konkretnym przypadku - w oderwaniu od art. 361 § 1 k.c., statuującego odpowiedzialność zobowiązanego do naprawieniu szkody tylko za normalne następstwa jego działania lub zaniechania. Do takich normalnych następstw nie należy ani obowiązek zapłaty poszkodowanym przez powodowy Fundusz odsetek za opóźnienie w spełnieniu przez niego świadczenia, ani obowiązek poniesienia kosztów związanych z procesem, gdyby bowiem wypłacił całą należność dobrowolnie i we właściwym terminie, tego rodzaju wydatki po jego stronie by nie powstały. Takie rozumienie art. 110 ust. 1 ustawy nie pozostaje w sprzeczności z jego literalnym brzmieniem, koszty, o których w tej normie mowa, rozumieć bowiem należy jako wydatki związane z likwidacją szkody – np. na opinie biegłych.
Przekładając prawidłowe rozumienie przepisu z art. 110 ust. 1, na realia niniejszej sprawy, należy przyjąć, że gdyby Fundusz prawidłowo wykonał swoje obowiązki i wypłacił świadczenie w prawidłowej wysokości w terminie to nie musiałby:
- płacić odsetek za opóźnienie (578,51 zł)
- płacić kosztów procesu drugiej stronie (1917 zł)
- ponosić własnych kosztów procesu w przegranej sprawie (zaliczki na biegłego, wynagrodzenia swego pełnomocnika, opłat od pełnomocnictwa, opłaty od wniosku o uzasadnienie – 2410 zł)
- ponosić kosztów związanych z weryfikacją opinii biegłego sądowego (250 zł).
Co do ostatniej pozycji to oczywiste jest, że gdyby w terminie Fundusz zapłacił odszkodowanie, to nie zostałby pozwany przed sądem i nie byłoby potrzeby weryfikacji opinii biegłego, ale dla jasności należy zaznaczyć, że potrzeba zasięgnięcia opinii zewnętrznego rzeczoznawcy w ogóle nie zachodziła - i Fundusz nie musiał ponosić żadnych kosztów na prywatne ekspertyzy rzeczoznawców na jakimkolwiek etapie likwidacji szkody. Jak wynika z analizy opinii biegłego sądowego w sprawie I C 39/21, przyczyną wypłaty zaniżonego odszkodowania przez Fundusz było przyjęcie zaniżonych stawek za roboczogodzinę (2 razy niższe niż rynkowe!), zastosowanie amortyzacji wymienianych części i materiałów lakierniczych (sprzeczne z uchwałą Sądu Najwyższego w składzie 7 sędziów z dnia 12 kwietnia 2012 r. III CZP 80/11) oraz bezpodstawne zakwestionowanie stawki za najem pojazdu (w umiarkowanej wysokości 95 zł za dobę). Fundusz był w stanie dokonać prawidłowych ustaleń co do wysokości odszkodowania – co jest oczywiste, gdyż zajmuje się tym na masową skalę – ale tego nie zrobił, z powodu przyjętych odgórnie zasad, jak należy takie odszkodowania liczyć. Pracownicy Funduszu byli w stanie sporządzić prawidłowy kosztorys, ale całkowicie bezpodstawnie w kosztorysie tym ujęto amortyzację części i zastosowano zaniżone stawki za roboczogodzinę (trudno przyjąć aby nie widziano jakie są stawki rynkowe).
Funduszowi należy się zatem zwrot od pozwanych – ale tylko odszkodowania obejmującego szkodę w pojeździe i najem samochodu zastępczego – łącznie 4.000 zł.
Od kwoty tej należało zasadzić odsetki za opóźnienie od daty wynikającej z wezwania do zapłaty – czyli zgodnie z żądaniem od dnia 24 listopada 2022 roku.
Kwotę tę zasądzono od pozwanych in solidum, uznając, że zapłata przez jednego z pozwanych zwalnia drugiego.
O kosztach procesu orzeczono po myśli art. 100 k.p.c. obciążając nimi pozwanych w zakresie w jakim przegrali sprawę.
Powód wygrał sprawę w 43,69 %.
Opłata od pozwu 500 zł, opłata od pełnomocnictwa to 17 zł, a wynagrodzenie pełnomocnika to 1800 zł, razem 2317 zł; 43,69 % od tej kwoty daje 1012 zł.
Wyrokowi w części zasądzającej, mając na uwadze, że jest to wyrok zaoczny Sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności (art. 333 § 1 pkt 3 k.c.).
Sygn. I C 266/24
Z.
1. odnotować uzasadnienie,
2. odpis wyroku z uzasadnieniem przesłać:
- pełn. powoda
3. kal. 21 dni
W., dnia 28 czerwca 2024 roku