Wyrok z 19 września 2024, sygn. I C 331/23
Sygn. akt I C 331/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 19 września 2024 r.
Sąd Rejonowy w Gdyni I Wydział Cywilny:
Przewodniczący: sędzia Tadeusz Kotuk
Protokolant: st. sekr. sąd. Anna Szymańska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2024 r. w G. sprawy z powództwa Gminy M. G. przeciwko K. P.
o eksmisję
I. nakazuje pozwanemu K. P., aby opróżnił z wszystkich rzeczy, opuścił i wydał powódce Gminie M. G. lokal mieszkalny numer (...), znajdujący się w budynku położonym w G. przy ul. (...);
II. orzeka o braku uprawnienia pozwanego K. P. do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu wskazując, że powodem nakazania opróżnienia lokalu jest jego zajęcie przez pozwanego bez tytułu prawnego;
III. zasądza od pozwanego K. P. na rzecz powódki Gminy M. G. kwotę 440 zł (czterysta czterdzieści złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty – tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygn. akt I C 331/23
UZASADNIENIE
Stan faktyczny
Gmina M. G. jest właścicielem lokalu mieszkalnego przy ul. (...) w G.. Aktualnie lokal ten zajmuje pozwany K. P..
Okoliczności bezsporne
Żona pozwanego od 2005 r. jest właścicielem nieruchomości zabudowanej w C., gdzie zamieszkuje z mężem i córką J.. Na tej nieruchomości powód w okresie letnim w 2021 przyjmował gości, ekipę telewizyjną.
Dowód: akt notarialny, k. 14-15
nagranie programu telewizyjnego „Rolnik szuka żony”, k. 24
Sporny lokal ul. (...) w G. był w przeszłości przedmiotem najmu na rzecz I. P. – matki pozwanego (zmarła 10.07.2021 r.).
Okoliczności bezsporne
Ocena dowodów
Połączenie faktu własności innej nieruchomości zabudowanej żony pozwanego, obecności pozwanego latem 2021 r. na tej nieruchomości w charakterze goszczącego znajomych i ekipę telewizyjną, wskazuje niewątpliwie, że pozwany faktycznie zamieszkiwał wówczas w C. ze swoimi najbliższymi, a nie z matką w G.. Odmienne w tym zakresie zeznania pozwanego są niewiarygodne, nieprawdopodobne i całkowicie nielogiczne. Miałoby z nich wynikać, że mimo że jego żona jest właścicielką domu jednorodzinnego, a więc miejsca do którego z reguły aspirują mieszkańcy blokowisk, to pozwany miałby wbrew narzucającej się logice życiowej pozostać w skromnym mieszkaniu zajmowanym przez będącą w podeszłym wieku matkę. Można jedynie uznać, że jeżeli pozwany nawet często bywał u matki, to jako gość, a nie stały mieszkaniec. W razie choroby matki mógł zamieszkiwać – w zależności od potrzeby opieki nad nią – nawet przez szereg dni, ale nie zmienia to charakteru pobytu. Zeznania pozwanego są zupełnie nieprawdopodobne także w kontekście zwykłego doświadczenia życiowego: nielogicznym jest, aby mimo trwania małżeństwa i obowiązku opieki nad swoim dzieckiem, miałby stale przebywać w G. u matki. Takie dziwaczne zachowanie nie zostało przez pozwanego w żaden sposób wytłumaczone. Trudno też uwierzyć, aby żona pozwanego (właścicielka domu w C.) miałaby zgodzić się na nagrania telewizyjne z udziałem małżonka, z którym rzekomo pozostaje w wieloletniej separacji i który z nią w C. w ogóle nie zamieszkuje.
Można oczywiście zrozumieć, że pozwany miał interes w tym, aby pozorować współzamieszkiwanie z matką z perspektywą wstąpienia w stosunek najmu dla określonych celów ekonomicznych (np. aby zapewnić swojej córce na przyszłość lub z innych przyczyn dla siebie tani lokal gminny blisko centrum dużego miasta) i właśnie w tym celu nigdy się z tego lokalu nie wymeldował i stale przechowywał część swoich ruchomości. Meldunek w niniejszym procesie nie ma jednak samodzielnej wartości dowodowej.
Pozwany nie zawnioskował np. zeznań swojej żony, ani innych świadków, którzy by potwierdzili jego – całkowicie niewiarygodną wersję zdarzeń.
Co więcej, z materiału przedstawionego przez powódkę zdaje się wynikać, że pozwany prowadzi proceder wynajmu tego lokalu (np. w czasie zeznań na rozprawie było widać, że w lokalu znajduje się jakaś inna osoba [rzekomo kobieta z Ukrainy], dowodem na czerpanie korzyści z lokalu była też niewątpliwie obecność w lokalu kilku osób z Ukrainy w marcu 2022 r. [k. 19, okres gwałtowanego napływu uchodźców wojennych z Ukrainy do Polski] oraz pismo J. D., k. 20). Te dowody mają marginalne znacznie dla rozstrzygnięcia, a ich odnotowanie w tym miejscu obrazuje jedynie lepiej prawdopodobny cel, który stoi u podstaw twierdzeń pozwanego zmierzającego do potwierdzenia jego praw do lokalu jako najemcy – najprawdopodobniej miał zamiar w dalszym ciągu wynajmować lokal w celach zarobkowych.
Kwalifikacja prawna
Pozwany nie posiada żadnego uprawnienia do zajmowania przedmiotowego lokalu. Nie wstąpił w stosunek najmu po zmarłej matce, gdyż nie zamieszkiwał z nią stale do chwili jej śmierci (przepis art. 691 k.c. nie miał zastosowania).
Mając powyższe na uwadze orzeczono jak w punkcie I. sentencji na mocy art. 222 § 1 k.c., albowiem właściciel ma prawo odzyskać nieruchomość lokalową posiadaną bez żadnej podstawy prawnej przez osobę trzecią.
W punkcie II. stwierdzono, że pozwanemu nie przysługuje uprawnienie do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu, gdyż zajął lokal bez tytułu prawnego (art. 17 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów […]).
Koszty
W punkcie III. zasądzono od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu na mocy art. 98 k.p.c., na które składa się: opłata sądowa od pozwu (200 zł), opłata za czynności radcy prawnego w stawce minimalnej (240 zł, § 7 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22.10.2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, ze zm.) oraz odsetki od kosztów.