Wyrok z 8 października 2024, sygn. VIII C 542/24
Sygn. akt VIII C 542/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 8 października 2024 roku
Sąd Rejonowy w Kielcach VIII Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący sędzia Agnieszka Kierkowska
Protokolant sekretarz sądowy Katarzyna Gawęcka
po rozpoznaniu w dniu 24 września 2024 roku w Kielcach
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. Sp. k w K.
przeciwko (...) S. A. w W.
o zapłatę
I. oddala powództwo;
II. zasądza od (...) Sp. z o.o. Spółki komandytowej w K. na rzecz (...) S. A. w W. 3617 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty.
SSR Agnieszka Kierkowska
Sygn. akt: VIII C 542/24
UZASADNIENIE
W pozwie złożonym 11.04.2024 r. powódka (...) Sp. z o.o. Sp. komandytowa w K. zawarła żądanie zasądzenia na jej rzecz od pozwanej (...) Spółki Akcyjnej w W. kwoty 31590,95 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 16.01.2024 r. do dnia zapłaty. Na uzasadnienie tego żądania podała, że 29.05.2018 r. konsument M. O. zawarł umowę kredytu z (...) Bank SA, którego następcą prawnym jest pozwana, a pismem z 10.11.2023 r. złożył oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w odniesieniu do tej umowy, a następnie 7.12.2023 r. zbył wierzytelność z tytułu zwrotu kwot objętych tą sankcją na rzecz powódki. Powódka zarzuciła, że pozwany bank w odniesieniu do umowy kredytu z 29.05.2018 r. dopuścił się naruszenia:
-art. 30 ust. 1 pkt.7 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia z uwagi na fakt, że kredytodawca uprawniony jest jedynie do pobierania odsetek od kwoty faktycznie wypłaconej kredytobiorcy, nie zaś również od pozaodsetkowych kosztów kredytu tj. prowizji za udzielenie kredytu. Kredytodawca pobierał bowiem odsetki również od kwoty pobranej tytułem prowizji za udzielenie kredytu, co miało bezpośrednie przełożenie na wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ( (...)) jak i całkowitej kwoty do zapłaty;
-art. 30 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu w zaniżonej wysokości, co spowodowane było pobieraniem odsetek od całkowitej kwoty kredytu jak również od pozaodsetkowych kosztów kredytu tj. od kwoty pobranej tytułem prowizji za udzielenie kredytu, co miało bezpośrednie przełożenie na wysokość stopy oprocentowania;
-art. 30 ust.1 pkt.11 w. z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez niewskazanie procentowej stawki rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, jak również nieskonkretyzowanie rodzaju stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego wskazanego w umowie kredytu, niewskazanie warunków zmiany stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego wskazanego w umowie kredytu;
-art. 30 ust. 1 pkt 15 w zw. z art. 53 ust. 2 i art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez niepoinformowanie kredytobiorcy o możliwości odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji, gdy umowa kredytu nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim, zgodnie
z art. 53 ust. 2 tej ustawy;
art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 w zw. z art. 49 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez uzależnienie dokonania zwrotu nadpłaty istniejącej
w związku z przedterminową całkowitą spłatą kredytu od pisemnej dyspozycji Kredytobiorcy, niewskazanie okresu, w jakim Bank zobowiązany jest zgodnie z art. 52 ww. ustawy do rozliczenia umowy kredytu w związku przedterminową całkowitą spłatą, jak również błędne poinformowanie Kredytobiorcy, że koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o który skrócony czas obowiązywania umowy, w sytuacji gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszelkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania;
art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 1 i 2 i z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim poprzez niewskazanie przez Kredytodawcę w umowie kredytu lub w harmonogramie spłaty w jaki sposób prowizja jest wliczana w ratę kredytu i jak jest ona płatna, niewskazanie jaką cześć raty kapitałowo-odsetkowej stanowi spłata prowizji.
Co do wyliczenia dochodzonej kwoty powódka wskazała, że kredytobiorca do 6.12.2023 r. zapłacił na rzecz pozwanego banku 85516,36 zł. Z uwagi na skorzystanie z sankcji kredytu darmowego zobowiązany był do zwrotu wyłącznie całkowitej kwoty kredytu 106671 zł, przy czym za okres 24.06.2018 r. – 5.07.2019 r. powinien był spłacić 13 rat po 888,93 zł, tj. razem 11556,09 zł, a za okres
24.10.2019 r. – 6.12.2023 r. powinien był spłacić 49 rat po 864,68 zł, tj. razem 42369,32 zł. Skoro zapłacił 85516,36 zł, to dokonał nadpłaty w wysokości kwoty 31590,95 zł, dochodzonej pozwem.
W odpowiedzi na pozew z 16.05.2024 r. pozwana (...) Spółka Akcyjna
w W. wniosła o oddalenie powództwa w całości. Zarzuciła, że oświadczenie Kredytobiorcy o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone po upływie terminu z art. 45 ust.5 ustawy o kredycie konsumenckim, tj. ponad rok od wykonania umowy, a umowa kredytu nie narusza art. 30 tej ustawy, nie miało miejsca żadne z naruszeń, podnoszonych przez powoda. Zakwestionowała także wysokość roszczenia. Ponadto powołała się na zasadę proporcjonalności, zgodnie
z którą niedopuszczalne jest stosowanie sankcji kredytu darmowego w wypadku uchybień nie mających wpływu na zdolność konsumenta do oceny ciążącego na nim zobowiązania i wskazała, że zastosowanie tej sankcji dopuszczalne jest tylko
w wypadku braku w umowie elementów wymaganych zgodnie z art. 30 ust.1 pkt.7, 8, 13 i 14. Pozwana zarzuciła także, że roszczenie powódki jest sprzeczne z art.5 k.c., ponieważ celem złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego nie była ochrona praw konsumenta, tylko osiągnięcie dodatkowego przysporzenia. Ponadto pozwana wskazała, że kredyt nadal pozostaje nie spłacony w całości, nie został spłacony nawet kapitał kredytu, zatem brak jest podstaw prawnych do dokonania końcowego rozliczenia i zwrotu kosztów.
W sprawie pozostaje bezsporne, że:
W dniu 29.05.2018 r. M. O. zawarł z (...) Bank Spółka Akcyjna
z siedzibą w W. (obecnie (...) Spółka Akcyjna) umowę konsolidacyjnego kredytu gotówkowego. W umowie tej wskazano, że bank udzielił kredytu w wysokości 118510,17 zł (§1 ust.1 umowy), w tym całkowita kwota kredytu nie obejmująca kredytowanych kosztów kredytu to kwota 106671 zł. (§1 ust. 2 umowy) Bank kredytował także prowizję w kwocie 11839,17 zł (§1 ust.3 podpunkt a umowy). Kredyt zawarty był na okres 120 miesięcy, a (...) wskazano na 11,9%. (§2 ust.3 umowy) Zgodnie z § 17 umowa przewidywała, że kredytobiorca wnioskuje
o wypłatę przelewem w następujący sposób:
co do kwoty 25071 zł na spłatę zobowiązań kredytowych zaciągniętych w (...) Bank SA w na rachunek bankowy wskazany w umowie,
-co do kwoty 35204 zł spłatę zobowiązań kredytowych zaciągniętych w (...) Bank SA w na rachunek bankowy wskazany w umowie,
-co do kwoty 46396 zł spłatę zobowiązań kredytowych zaciągniętych w Banku (...) SA w na rachunek bankowy wskazany w umowie
-co do kwoty 11839,17 zł tytułem sfinansowania prowizji banku.
Odsetki umowne od kredytu za cały okres kredytowania miały wynieść 59881,42 zł. (§1 ust.3 podpunkt c umowy) Natomiast oprocentowanie kredytu było zmienne
i wynosiło w dniu podpisania umowy 8,79% w stosunku rocznym. (§2 ust.1 umowy) W § 13 umowy zawarto zapisy dotyczące przedterminowej spłaty całości bądź części zadłużenia.
Kredytobiorca otrzymał oprócz umowy formularz informacyjny w postaci tabeli, w którego części 3 „Koszty kredytu” – w rubryce zatytułowanej „Skutek braku płatności” wskazano oprocentowanie zadłużenia przeterminowanego – 14%.
Umowa kredytu została aneksowana 5.07.2019 r. w ten sposób, że wydłużono okres kredytowania o 6 miesięcy, skapitalizowano odsetki umowne wymagalne
i niewymagalne, doliczono je do kapitału kredytu, wskutek czego kapitał kredytu wynosił 111873,34 zł.
W dniu 10.11.2023 r. M. O. złożył bankowi (...) SA pismo, w którym oświadczył o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. (...) SA w odpowiedzi z 28.11.2023 r. poinformował kredytobiorcę, że oświadczenie to uznaje za bezpodstawne.
W dniu 7.12.2023 r. M. O. zawarł z (...) Sp. z o.o. Sp. k. w K. umowę cesji na mocy której przeniósł na tą spółkę wierzytelność przysługującą mu
w wyniku złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. (...) Sp. z o.o. Sp. k. pismem z 4.01.2024 roku wezwała (...) SA do zapłaty kwoty 41457,25 zł stanowiących sumę odsetek i innych kosztów kredytu pobranych przez bank w związku z umową kredytu zawartą 29.05.2018 r.
Do 6.12.2023 r. M. O. spłacił na poczet kredytu 85516,36 zł.
Powyższe niesporne okoliczności wynikają z nie kwestionowanych przez strony dokumentów załączonych do pozwu: umowy kredytu k.20-23, formularza informacyjnego k.25-26, aneksu do umowy k.27-28, pisma pozwanego do M. O.
z 28.11.2023 r. k.33-34, umowy cesji k.35-37, wezwania do zapłaty z 4.01.2024 r. k.39
Sąd ustalił:
We wniosku o udzielenie kredytu znajdował się zapis dotyczący kredytowania kosztów kredytu. Umożliwiał on wnioskowanie o skredytowanie prowizji przez doliczenie jej do kwoty kredytu. Wnioskujący mógł zaznaczyć wybraną opcję, tj. (...) albo „NIE, koszty udzielenia kredytu sfinansuję z własnych środków”. M. O. w swoim wniosku kredytowym zakreślił opcję (...), decydując się na doliczenie prowizji do kwoty kredytu. (dowód: wniosek M. O. o udzielenie kredytu k.83-85)
Sąd zważył:
Powództwo nie jest zasadne.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (zwanej dalej u.k.k.), przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki. Przepisy ustawy
o kredycie konsumenckim są wyrazem realizacji obowiązków wynikających
z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki.
Art. 45 u.k.k. wprowadza do polskiego porządku prawnego instytucję tzw. sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c u.k.k. konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Jeżeli kredytodawca
w umowie nie określił zasad i terminów spłaty kredytu, konsument zwraca kredyt
w równych ratach, płatnych co miesiąc, od dnia zawarcia umowy. Art. 45 ust. 5 ww. ustawy stanowi, że uprawnienie uregulowane w tym przepisie wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.
W niniejszej sprawie powódka – jako nabywca wierzytelności konsumenta – kredytobiorcy – domaga się zwrotu nadpłaty jaka w jej ocenie postała wskutek złożenia przez kredytobiorcę M. O. oświadczenia pozwanemu bankowi
o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Pozwana zarzuciła w odpowiedzi na pozew, że oświadczenie to zostało złożone po upływie terminu, przewidzianego w art. 45 ust. 5 u.k.k. Użyty w art. 45 ust. 5 u.k.k. zwrot ,,wykonanie umowy’’ oznacza taki stan, w którym zobowiązania obu stron zostały wykonane, sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym obowiązki powstające z mocy ustawy (np. odnośnie do zapłaty odsetek za opóźnienie na podstawie art. 481 § 1 k.c.). Chodzi o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, wykonane dobrowolnie lub przymusowo. W typowych przypadkach umowę o kredyt konsumencki uznaje się za wykonaną w dniu, w którym konsument spłacił ostatnią należność z tytułu tej umowy na rzecz kredytodawcy. Możliwe są jednak sytuacje, w których ostatnia czynność
w ramach stosunku kredytu konsumenckiego należy do kredytodawcy. W takim wypadku roczny termin określony w art. 45 ust. 5 u.k.k. biegnie od daty wykonania tej czynności przez kredytodawcę. Taki pogląd wyrażono w orzecznictwie (por. wyrok Sądu Okręgowego w Krakowie - I Wydział Cywilny z dnia 19 marca 2024 r. I C 776/23, wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 1 lipca 2019 roku sygn. akt V ACa 118/18, uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 14 marca 2023 roku sygn. akt II Ca 98/23) i Sąd Rejonowy go podziela.
Nie ma zatem racji pozwana, że termin roczny należy liczyć od dnia wykonania umowy przez kredytodawcę tj. wypłacenia przez bank kwoty kredytu.
W niniejszej sprawie umowa kredytu została zawarta 29.05.2018 r. na 120 miesięcy (10 lat), a następnie przedłużona o 6 miesięcy – do 24.11.2028 r. Poza sporem pozostawała w niniejszej sprawie okoliczność, iż kredytobiorca w dniu złożenia oświadczenia 10.11.2023 r. nadal spłacał udzielony kredyt, zatem zobowiązanie nie zostało wykonane i możliwe było skorzystanie z sankcji kredytu darmowego.
Pozwana na rozprawie zarzuciła nadto, że powódka nie wykazała, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało przez M. O.
w ogóle złożone, ponieważ nie zostało ono dołączone do pozwu. Zarzut nie jest trafny, skoro z korespondencji przedprocesowej (k.33-34) wynika, że pozwana takie pismo kredytobiorcy dostała i się do niego odniosła – z powołaniem się na przepisy u.k.k. dotyczące sankcji kredytu darmowego i jej przesłanek. To pośrednio wskazuje, że miało miejsce złożenie na piśmie oświadczenia przewidzianego w art. 45 ust.1 u.k.k. przez konsumenta, a treść tego oświadczenia była dla pozwanej jasna
i jednoznaczna.
Pozwana podniosła, że nie ma podstaw do zastosowania ww. sankcji z uwagi na to, że treść umowy zawartej z M. O. nie narusza żadnego z przepisów wymienionych w art. 45 ust.1 u.k.k. Tylko naruszenie przez kredytodawcę przepisów wymienionych w art. 45 ust.1 u.k.k. uzasadnia zastosowanie sankcji kredytu darmowego. Przez „naruszenie” rozumieć należy wyłącznie zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w art. 45 ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów (np. wysokości stóp oprocentowania, wysokości odsetek dziennych, całkowitego kosztu kredytu). Wskazuje na to w pierwszej kolejności literalne brzmienie art. 30 u.k.k., który wylicza postanowienia, które umowa powinna określać. Należy zatem wywnioskować, iż jego naruszenie może polegać tylko na sytuacji, gdy w danej umowie nie zamieszczono któregoś z tych postanowień lub postanowienie to zostało błędnie określone. Ideą wprowadzenia w u.k.k. obowiązku informacyjnego skorelowanego z surową sankcją kredytu darmowego, było założenie, by konsument mógł ocenić tak ryzyko związane z danym instrumentem finansowym, jak i ocenić konkurencyjność danego produktu, a zatem by mógł podjąć świadomą decyzję co do dokonania określonej transakcji kredytowej z bankiem. Sankcja kredytu darmowego nie powstaje, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem nie jest przepis niewymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., tj. inne postanowienie ustawy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji, nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam. Nawet, gdy dane postanowienia umowy wymienione w art. 30 u.k.k. są zredagowane w sposób niejasny i budzący wątpliwości, to nie ma podstaw, aby stosować sankcję z art. 45 ust. 1 u.k.k., chyba że stopień niepewności czy niejasności wyklucza możliwość uznania, że dane uregulowanie umowne niesie za sobą w ogóle jakąkolwiek informację.
Należy zatem przeanalizować treść umowy zawartej przez bank, którego następcą prawnym jest pozwana z konsumentem, od którego wierzytelność nabyła powódka pod kątem istnienia naruszeń, zarzuconych w pozwie przy uwzględnieniu dodatkowo zasady proporcjonalności, na którą powołuje się pozwana. Zgodnie z art. 23 Dyrektywy 2008/48/WE, państwa członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z niniejszą dyrektywą i podejmują wszelkie niezbędne działania
w celu zapewnienia stosowania tych sankcji. Przewidziane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Wykładając przepis z art. 45 u.k.k.
w świetle zacytowanego art. 23 Dyrektywy – nakazującego proporcjonalność sankcji – należy wskazać, że skorzystanie z sankcji kredytu darmowego może być uprawnione jedynie w sytuacji, w której naruszenie któregokolwiek z przepisów wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. mogło mieć wpływ na decyzję konsumenta odnośnie zawarcia umowy (por. pkt 73 uzasadnienia wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 9 listopada 2016 r., C-42/15 : „art. 23
dyrektywy (...) należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną,
o ile chodzi o element, którego brak może pozbawić konsumenta możliwości dokonania oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania”).
Odnosząc się zatem kolejno do zarzutów powódki dotyczących treści umowy kredytu, należy stwierdzić, co następuje:
1) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt.7 w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k.
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz
z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia.
W ocenie powódki naruszenie ma polegać na błędnym wskazaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia z uwagi na fakt, że kredytodawca uprawniony jest jedynie do pobierania odsetek od kwoty faktycznie wypłaconej kredytobiorcy, nie zaś również od pozaodsetkowych kosztów kredytu tj. prowizji za udzielenie kredytu. Kredytodawca pobierał bowiem odsetki również od kwoty pobranej tytułem prowizji za udzielenie kredytu, co miało bezpośrednie przełożenie na wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ( (...)) jak i całkowitej kwoty do zapłaty.
Należy się zgodzić z powódką, że umowa kredytu przewiduje pobranie odsetek od kwoty prowizji. W umowie kredytu zawarta została informacja dotycząca rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty. Informacje te zostały przedstawione w sposób jasny i zrozumiały. W tym zakresie bank nie naruszył zatem obowiązku informacyjnego.
Powódka nie ma jednak racji twierdząc, że kredytodawca nie może pobierać odsetek od prowizji za udzielenie kredytu i wliczać ich do całkowitej kwoty do zapłaty. Takiego zakazu nie ma w przepisach u.k.k. Prowizja za udzielenie kredytu może być kredytowana i należy ją traktować jako kapitał, z którego korzysta konsument w tym sensie, iż nie jest zobowiązany do zapłaty prowizji jednorazowo, ale może rozłożyć jej spłatę na raty. Z tego względu pobieranie oprocentowania od prowizji nie stoi
w sprzeczności z istotą odsetek kapitałowych, które zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego (art. 359 k.c.) stanowić mają wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.
Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie podziela pogląd, wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 27 marca 2024 roku sygn. akt II Ca 106/24, że podstawą naliczania odsetek jest cały wypłacony kapitał kredytu, w tym jego część przeznaczona na sfinansowanie kosztów (prowizji). W uzasadnieniu tym przywołano szereg argumentów za tym przemawiających, tj:
a) zgodnie z art. 359 § 1 i art. 481 § 1 k.c., odsetki nalicza się od sumy pieniężnej, która stanowi przedmiot świadczenia pieniężnego, podstawę naliczania odsetek stanowi zaś suma wierzytelności, przy umowie kredytowej – suma całego kapitału kredytu;
b) zakaz anatocyzmu obejmuje tylko naliczanie odsetek za opóźnienie od zaległych odsetek (art. 481 § 1 k.c.), zatem dopuszczalne jest pobieranie odsetek od innych sum pieniężnych;
c) potwierdza to wykładnia art. 5 pkt 10) u.k.k.
-językowa, bowiem posługuje się on sformułowaniem: „oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty”, bez wymogu, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta, czyli można jej dokonać także w celu pokrycia zobowiązań konsumenta, tak wobec kredytodawcy, jak i innej osoby (np. ubezpieczyciela) z tytułu kosztów związanych z zaciągniętym kredytem (prowizji, składki ubezpieczeniowej),
-systemowa, bowiem na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu jego wypłacenia,
-historyczna, gdyż przepis ten w pierwotnym brzmieniu przewidywał oprocentowanie stosowane do „całkowitej kwoty kredytu”, a od 17 stycznia 2014 r. wprowadzono sformułowanie: „oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty”,
-funkcjonalna, gdyż nie ma podstaw, by odmiennie ustalać oprocentowanie w zależności od technicznego sposobu sfinansowania kosztów w transakcji kredytowej,
d) „całkowita kwota kredytu” nie obejmuje kredytowanych kosztów, ale w art. 5 pkt 10) u.k.k. nie użyto tego terminu ani nie odesłano do art. 5 pkt 7) u.k.k., wobec czego nie ma podstaw, przez odwołanie się do tego pojęcia, do wyłączenia sumy kredytowanych kosztów z podstawy naliczania oprocentowania;
e) art. 3 lit. j) dyrektywy 2008/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki definiuje stopę oprocentowania kredytu, nie odsyła do pojęcia: „całkowita kwota kredytu” z art. 3 lit. l) tej dyrektywy,
f)
wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 21 kwietnia 2016 r.,
C-377/14, LEX nr 2023835, który dotyczy zakresu pojęcia „całkowita kwota kredytu” które powstało na potrzeby ustalania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, a nie zasad naliczania odsetek od kredytu konsumenckiego;
g) takie rozwiązanie jak przyjęte w umowie zmniejsza koszty transakcyjne, gdyż umożliwia uzyskanie na podstawie jednej umowy całościowego finansowania, gdy kredytobiorca nie ma środków pieniężnych na pokrycie kosztów związanych z zaciągniętym kredytem;
h)
kredytowanie pozaodsetkowych kosztów kredytu jest wyborem kredytobiorcy, z samego formularza wniosku o kredyt wynika, że można wybrać tam opcję kredytowania kosztów kredytu albo zaznaczyć NIE, co jest równoznaczne
z tym, że konsument wyłoży własne środki na spłatę pozaodsetkowych kosztów kredytu.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15.06.2023 r., I CSK 4175/22, dopuścił możliwość naliczania odsetek od części kapitału przeznaczonego na pokrycie kredytowanej prowizji. Wskazał, że:
Termin i sposób zapłaty tzw. przygotowawczej prowizji kredytowej może być określony w umowie kredytu bankowego (art. 69 ust. 2 pkt 9 Prawa bankowego). Obowiązek zapłaty tej prowizji może powstać już w chwili oddania przez bank sumy kredytu do dyspozycji kredytobiorcy. Jeśli tak skonstruowana jest umowa,
a kredytobiorca na te warunki przystaje i zdecyduje się do zapłaty prowizji przygotowawczej nie ze środków własnych, które by przekazał bankowi, lecz ze środków, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to środki przekazane na ten cel kredytobiorcy
zwiększają jego zadłużenie kredytowe
, które
powinno być spłacane zgodnie z
harmonogramem i z
obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony
.
W świetle powyższych rozważań powódka nie ma racji zarzucając, że kredytodawca nie może naliczać odsetek od skredytowanych kosztów kredytu. Żaden przepis prawa tego nie zakazuje, a pojęcie: „udziela kredytu” (§ 1 umowy kredytu) nie jest tożsame z kwotą kredytu wypłaconą „do rąk” konsumenta. Tym bardziej, że umowa nie narzucała konieczności kredytowania przez bank pozaodsetkowych kosztów kredytu, formularz wniosku kredytowego zawiera możliwość zaznaczenia „tak” lub „nie” w odpowiedzi na pytanie czy bank ma sfinansować również pozaodsetkowe koszty kredytu. Równocześnie forma bezpośredniego przelania kwoty prowizji na rachunek banku jedynie ułatwia
i upraszcza rozliczenia i co do istoty niczym nie różni się od sytuacji, gdyby bank przy zawarciu umowy wypłacił do rąk kredytobiorcy kwotę prowizji, a następnie kredytobiorca oddał by ją pracownikowi banku czy wpłacił na rachunek banku celem spłaty prowizji.
Skoro jest dopuszczalne pobieranie oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu, w tym prowizji, to – wbrew zarzutom powódki - nie doszło do nieprawidłowego zawyżenia całkowitej kwoty kredytu poprzez ujęcie kosztu kredytu w całkowitej kwocie kredytu, co powodowałoby zaniżenie (...).
2) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k.:
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki
i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu.
W ocenie powódki naruszenie ma polegać na błędnym wskazaniu stopy oprocentowania kredytu w zaniżonej wysokości, co spowodowane było pobieraniem odsetek od całkowitej kwoty kredytu jak również od pozaodsetkowych kosztów kredytu tj. od kwoty pobranej tytułem prowizji za udzielenie kredytu, co miało bezpośrednie przełożenie na wysokość stopy oprocentowania;
Jest to zarzut bezzasadny. Zgodnie z umową kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej tj. 8,79%, a wysokość tego oprocentowania nie była
w żaden sposób zależna od tego od jakiej kwoty oprocentowanie jest liczone. Zarówno wówczas gdyby oprocentowanie dotyczyło wyłącznie całkowitej kwoty kredytu (jak chce tego powódka), jak i wtedy gdy dotyczyło kwoty kredytu
i pozaodsetkowych kosztów kredytu czyli prowizji (jak przewidziano w umowie) - oprocentowanie było takie samo i wynosiło w chwili zawarcia umowy 8,79%.
3) co do naruszenia art. 30 ust.1 pkt.11 w. z art. 45 ust. 1 u.k.k.
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu. W ocenie powódki naruszenie ma polegać na tym, że nie wskazano procentowej stawki rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, jak również nie skonkretyzowano rodzaju stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego wskazanego
w umowie kredytu, nie wskazano warunków zmiany stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego wskazanego w umowie kredytu.
W ocenie Sądu wymogi ww. przepisu zostały spełnione. Zgodnie z § 7 umowy odsetki za opóźnienie w spłacie zobowiązania będą równe maksymalnym odsetkom za opóźnienie określonym w art. 481 § 2 1 k.c. Natomiast w formularzu informacyjnym w części 3 „Koszty kredytu” – w rubryce zatytułowanej „Skutek braku płatności” wskazano oprocentowanie zadłużenia przeterminowanego – 14%. Zaznaczyć należy że zgodnie z wyrokiem (...) z 9 listopada 2016 roku C-42/15 - umowa o kredyt niekoniecznie musi zostać sporządzona w jednym dokumencie, ale wszystkie elementy określone w art. 10 ust. 2 wspomnianej dyrektywy powinny zostać sporządzone w formie papierowej lub na innym trwałym nośniku. Formularz informacyjny, zawierający wprost wskazanie stopy oprocentowania, został kredytobiorcy przekazany przy zawarciu umowy. (§18 ust.3 umowy) W samej umowie nie wskazano wysokości oprocentowania, ale odwołano się do przepisu ustawy. Przepis ten – art. 481 k.c. - opisuje mechanizm zmiany wysokości oprocentowania, które jest pochodną odsetek ustawowych za opóźnienie, a te odsetki uzależnione są od wysokości stopy referencyjnej NBP. Wysokość tej stopy jest podawana przez NBP do publicznej wiadomości, a wysokość odsetek ustawowych za opóźnienie ogłasza Minister Sprawiedliwości w Dzienniku Urzędowym „Monitor Polski”. Nie przewidziano w umowie możliwości zmiany oprocentowania zadłużenia przeterminowanego przez bank, zatem brak było podstaw do wymagania, by przedstawiane były warunki zmiany wysokości tego oprocentowania, które nie zależało od banku.
4) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt. 15 w zw. z art. 53 ust. 2 i art. 45 ust. 1 u.k.k.
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie
z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. W ocenie powódki naruszenie ma polegać na tym, że nie poinformowano kredytobiorcy
o możliwości odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji, gdy umowa kredytu nie zawiera elementów określonych w art. 30 u.k.k., zgodnie z art. 53 ust. 2 tej ustawy.
Nie jest to zarzut zasadny, gdyż z powołanego przepisu nie wynika, że kredytodawca ma obowiązek informowania konsumenta o uprawnieniu do odstąpienia od umowy na innej podstawie niż art. 53 ust 1 u.k.k. (zob. wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w W. z dnia 14 lipca 2023 r. I C 2559/22). Ust. 2 tego przepisu określa jedynie w inny sposób początek biegu terminu, w którym konsument może odstąpić od umowy, nie przewiduje odmiennej, szczególnej podstawy do takiego odstąpienia.
Wskazać należy, że zawarcie w umowie pouczenia o treści art. 53 ust.2 u.k.k. mogłoby spowodować niepewność konsumenta co do tego czy bank uznaje, że umowa jest niekompletna, a zatem konsument ma oczekiwać, że jeszcze jakieś dokumenty otrzyma i dopiero od daty późniejszej będzie liczył się termin odstąpienia od umowy. Kredytobiorca został pouczony o prawie odstąpienia od umowy przewidzianym w art. 53 ust.1 u.k.k. i otrzymał wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
5) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt. 10 i 16 w zw. z art. 49 ust. 1 u.k.k.
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach (…) , prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie (pkt.10) oraz określać prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem.
W ocenie powódki naruszenie tych przepisów polega na uzależnieniu dokonania zwrotu nadpłaty istniejącej w związku z przedterminową całkowitą spłatą kredytu od pisemnej dyspozycji Kredytobiorcy, niewskazaniu okresu, w jakim Bank zobowiązany jest zgodnie z art. 52 ww. ustawy do rozliczenia umowy kredytu w związku przedterminową całkowitą spłatą, jak również błędnym poinformowaniu Kredytobiorcy, że koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu,
o który skrócony czas obowiązywania umowy, w sytuacji gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszelkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania.
Umowa, której dotyczy niniejsza sprawa, nie narusza art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k. Kredytobiorca został poinformowany o możliwości spłaty przedterminowej -
§ 13 umowy. Jako wyrwany z kontekstu umowy jest zarzut uzależnienia dokonania zwrotu nadpłaty przy przedterminowej spłacie kredytu od pisemnej dyspozycji kredytobiorcy. Z ust. 4 § 13 umowy wynika, że gdy przedterminowa spłata całości kredytu spowoduje, że pozostaną wolne środki na rachunku kredytu, bank zwróci je w takiej formie w jakiej zażyczy sobie tego kredytobiorca w odpowiedzi na pismo banku informujące o takiej nadpłacie, a do czasu otrzymania przez bank dyspozycji środki będą przechowywane na nieoprocentowanym rachunku. Taka treść informacji nie jest sprzeczna z żadnym przepisem wskazanym w art. 45 u.k.k. i nie oznacza, że zwrot nadpłaty powstałej po przedterminowej spłacie kredytu jest uzależniony od dyspozycji kredytobiorcy. Ta dyspozycja ma dotyczyć wyłącznie sposobu dokonania tego zwrotu. Brak takiej dyspozycji nie powoduje, że zwrot pozostałych środków nie jest należny.
Zgodnie z art.49 ust. 1 u.k.k. w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą. Należy wskazać, że § 13 ust. 3 umowy, której dotyczy niniejsza sprawa, ma takie samo brzmienie jak powołany art. 49 ust. 1 u.k.k. Powódka zarzuca, że kredytobiorca został źle poinformowany w sytuacji, gdy
w umowie zacytowano przepis prawa. Wprawdzie wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-383/18 z 11 września 2019 roku rozstrzygnął wątpliwości interpretacyjne w stosowaniu omawianego przepisu, ale nie powodował jego zmiany. Skoro w umowie wiernie zacytowano przepis, nie można zarzucać, że kredytodawca nie zrealizował obowiązków wynikających z art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k. –
w zakresie treści informacji zawartej w umowie, dotyczącej procedury spłaty przedterminowej i zasad obniżenia kosztów kredytu w wypadku takiej spłaty.
6) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 8 w zw. z art. 37 ust. 1 i 2 i z art. 45 ust. 1 u.k.k.
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać zasady i terminy spłaty kredytu, w szczególności kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet należności kredytodawcy, w tym informację o prawie,
o którym mowa w
art. 37 ust. 1
; jeżeli w ramach kredytu stosuje się różne stopy oprocentowania dla różnych należności kredytodawcy, należy także podać kolejność zaliczania rat kredytu konsumenckiego na poczet różnych należnych sald, dla których stosuje się różne stopy oprocentowania. Przepis art. 37 u.k.k. stanowi, że
w przypadku umowy o kredyt konsumencki zawartej na czas określony, przez cały czas jej obowiązywania, konsument ma prawo do otrzymania, na wniosek, w każdym czasie bezpłatnie harmonogramu spłaty. Harmonogram zawiera:
określenie terminu, wysokości raty kredytu z wyodrębnieniem jej poszczególnych składników, w szczególności kapitału, odsetek oraz wszelkich innych kosztów kredytu, które konsument jest zobowiązany ponieść;
-w przypadku umów o kredyt konsumencki, które przewidują możliwość zmiany stopy oprocentowania lub wszelkich innych kosztów kredytu - informacje, że dane zawarte w harmonogramie obowiązują do momentu zmiany stopy oprocentowania lub wszelkich innych kosztów kredytu składających się na wysokość raty kredytu.
W ocenie powódki naruszenie ww. przepisów nastąpiło poprzez niewskazanie przez kredytodawcę w umowie kredytu lub w harmonogramie spłaty w jaki sposób prowizja jest wliczana w ratę kredytu i jak jest ona płatna, niewskazanie jaką cześć raty kapitałowo-odsetkowej stanowi spłata prowizji.
Umowa, zawarta przez poprzednika prawnego pozwanej z konsumentem w §3 określa zasady i terminy spłaty kredytu w sposób zgodny z powołanymi przepisami u.k.k. W szczególności z przepisów tych nie wynika, by kredytodawca miał obwiązek wskazania jaką cześć raty kapitałowo-odsetkowej stanowi spłata prowizji. Skoro prowizja została skredytowana przez bank, to kwota prowizji wliczona została do kwoty kredytu (kapitału). Wskazuje na to analiza treści §1 ust.1-5 umowy kredytu. Kredyt opiewa na kwotę 118510,17 zł, całkowita kwota kredytu wynosi 106671 zł, koszt udzielenia kredytu to: prowizja 11839,17 zł – płatna jednorazowo i kredytowana przez bank zgodnie z wnioskiem kredytobiorcy oraz odsetki od kapitału kredytu 59881,42 zł. Natomiast całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę na dzień zawarcia umowy to 178391,59 zł i obejmuje ona kredyt (w rozumieniu §1 ust.1 umowy, czyli całkowitą kwotę kredytu i prowizję) oraz odsetki. W harmonogramie spłaty wyodrębniono części kapitałową i część odsetkową raty. W ocenie Sądu w ten sposób wystarczająco zrealizowano wymóg 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k.
Biorąc powyższe pod uwagę w ocenie Sądu nie doszło do naruszenia żadnego z powołanych przez stronę powodową przepisów u.k.k. w stopniu, który uprawniałby M. O. jako konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. W tym stanie rzeczy oddalono powództwo w całości.
W tym miejscu należy odnieść się dodatkowo do zarzutu naruszenia przez powódkę art. 5 k.c. W ocenie Sądu nie miało ono miejsca. Wprawdzie powódka jest nabywcą wierzytelności, a nie konsumentem i specjalizuje się w dochodzeniu roszczeń nabywanych od konsumentów przeciwko bankom, ale samo to, że jej działalność ma charakter profesjonalny i nastawiony na zysk, nie uzasadnia stawianego zarzutu. Pozwana ma rację wskazując, że powódka kreuje zarzuty naruszenia art. 45 ust 1 u.k.k. w sposób rozszerzający obowiązki banku poza to co wynika z przepisów prawa. Jej działanie mieści się jednak zdaniem Sądu w ramach dopuszczalnej polemiki i argumentacji co do wykładni poszczególnych przepisów u.k.k. i zapisów umowy kredytowej. W sprawie niniejszej argumentacja powódki okazała się w ocenie Sądu niezasadna, ale do stwierdzenia tego konieczna była analiza poszczególnych zapisów umowy kredytowej przez Sąd. Dochodzenie roszczeń wynikających z obowiązujących przepisów, jak czyni to powódka
w niniejszej sprawie, nie stanowi nadużycia prawa, nawet w sytuacji gdy te roszczenia poddane osądowi okazują się w całości niezasadne.
Powódka sformułowała niektóre zarzuty w oparciu o zapisy umowy wyrwane
z kontekstu, albo wbrew jasnej i jednoznacznej treści umowy, powołującej się lub wprost cytującej przepis prawa powszechnie obowiązującego. Jej argumentacja okazała się nietrafna, a niekiedy zupełnie i w oczywisty sposób nieuzasadniona. Nie sposób jednak wywieść z zasad współżycia społecznego zakazu dochodzenia roszczeń niezasadnych, gdyż to by oznaczało, że postępowanie każdego powoda, którego powództwo oddalono jako niezasadne, należałoby piętnować jako niezgodne z art. 5 k.c.
O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie
z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, obciążając nimi w całości powoda jako przegrywającego proces. Pozwany poniósł koszty procesu w wysokości 3617 zł, obejmujące koszty zastępstwa procesowego (§ 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r.) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa.