sygn. III CZP 50/11 14 października 2011 Sąd Najwyższy

Postanowienie SN z 14 października 2011, sygn. III CZP 50/11

Data orzeczenia 14 października 2011
Sąd Sąd Najwyższy
Wydział Izba Cywilna, Wydział III
Przewodniczący SSN Katarzyna Tyczka-Rote
Tagi
#Sąd Najwyższy #Izba Cywilna #postanowienie SN
Postanowienie z dnia 14 października 2011 r., III CZP 50/11
Do odpowiedzialności komisanta będącego przedsiębiorcą za wady
prawne rzeczy sprzedanej konsumentowi stosuje się przepisy ustawy z dnia
27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz
zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr 141, poz. 1176 ze zm.).
Sędzia SN Katarzyna Tyczka-Rote (przewodniczący)
Sędzia SN Józef Frąckowiak (sprawozdawca)
Sędzia SA Marek Machnij
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Klaudii R. przeciwko Annie K. o
zapłatę, na posiedzeniu jawnym w Izbie Cywilnej w dniu 14 października 2011 r., na
skutek zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Gliwicach
postanowieniem z dnia 21 kwietnia 2011 r.:
„Czy do odpowiedzialności sprzedawcy związanej z dokonaniem w zakresie
działalności przedsiębiorstwa sprzedaży rzeczy ruchomej osobie fizycznej, która
nabywa rzecz w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub gospodarczą, za
tzw. wady prawne, mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o
szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu
cywilnego (Dz.U. Nr 141, poz. 1176 ze zm.), czy na zasadzie art. 5351
k.c. przepisy
art. 556–576 k.c.?”
odmówił podjęcia uchwały.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Gliwicach, rozpoznając apelację wniesioną przez powódkę
Klaudię R. od wyroku Rejonowego w Tarnowskich Górach z dnia 30 września 2010
r., powziął istotne wątpliwości i na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. przedstawił je
Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia jako zagadnienie prawne sformułowane
na wstępie.
Pozwana Anna K. przyjęła od Rafała C. do prowadzonego przez siebie komisu
samochód osobowy peugeot 206 mistral celem jego sprzedaży. Powódka Klaudia
R. nabyła ten samochód w dniu 12 lutego 2005 r. za kwotę 27 900 zł. Strony w
chwili zawarcia umowy sprzedaży komisowej nie wiedziały o jakiejkolwiek wadzie
samochodu lub jego niezgodności z umową.
W czasie postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową
w Opolu przeciwko Rafałowi C. ustalono, że przedmiotowy samochód składa się w
istocie z trzech samochodów, gdyż do samochodu o numerze nadwozia opisanego
w fakturze sprzedaży wmontowano znaczną liczbę elementów karoserii i
wyposażenia pochodzących z dwóch innych samochodów tej samej marki i typu. Te
dwa samochody pochodziły z kradzieży, dlatego postanowieniem z dnia 26
listopada 2009 r. Prokuratura Rejonowa w Opolu, uznając kupiony przez powódkę
samochód za dowód rzeczowy, oddała go jej na przechowanie, z zaznaczeniem
przedstawienia go na każde żądanie organu prowadzącego postępowanie.
W tej sytuacji powódka w piśmie z dnia 15 lutego 2010 r. złożyła oświadczenie
o odstąpieniu od umowy sprzedaży z dnia 12 lutego 2005 r. ze względu na to, że w
dniu kupna nie została poinformowana o tym, iż nie wszystkie części samochodu są
nieoryginalne, a następnie wystąpiła w dniu 27 kwietnia 2010 r. z pozwem, w
którym domagała się zasądzenia od pozwanej Anny K. kwoty 20 000 zł z
ustawowymi odsetkami. Jako podstawę prawną roszczenia wskazała przepisy o
rękojmi za wady sprzedanej rzeczy, a w szczególności art. 560 § 2 k.c.
Wyrokiem z dnia 30 września 2010 r. Sąd Rejonowy w Tarnowskich Górach
oddalił powództwo. Zdaniem tego Sądu, na podstawie art. 7701
k.c. w niniejszej
sprawie należy stosować przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U. Nr
141, poz. 1176 ze zm. – dalej: "u.s.w.s.k."). Sąd Rejonowy podkreślił, że art. 1 ust.
4, tej ustawy wyłącza stosowanie do sprzedaży konsumenckiej art. 556–581 k.c.,
stwierdzając, że gdyby ustawodawca nie zamierzał objąć pojęciem wad prawnych
niezgodności towaru z umową, to w takim wypadku do sprzedaży konsumenckiej
nie wyłączyłby stosowania art. 5721
–576 k.c.
Wątpliwości wywołuje kwestia, czy sprzedawca prowadzący działalność
gospodarczą odpowiada za wady prawne rzeczy ruchomej, sprzedanej osobie
fizycznej, która nabywa ją w celu niezwiązanym z działalnością zawodową lub
gospodarczą, na podstawie ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej, czy też do jego odpowiedzialności mają
zastosowanie art. 556–576 w związku z art. 5351
k.c. (...)
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu sprowadza się w
istocie do pytania o granice wykładni dokonywanej w procesie stosowania prawa;
gdy wykładnia literalna przepisów nie budzi wątpliwości, także w ocenie Sądu, który
formułuje to zagadnienie, istnieją w rozważanej sytuacji podstawy do
niezastosowania przepisów ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej i zastosowania wyłączonych przez tę ustawę
przepisów kodeksu cywilnego o odpowiedzialności z tytuły rękojmi za wady prawne.
Powszechnie przyjmuje się, że na gruncie prawa polskiego de lege lata orzeczenie
sądowe oraz doktryna nie są źródłami prawa. Ta zasada, która znajduje wyraźne
potwierdzenie w konstytucyjnej regulacji źródeł prawa, nie wyłącza jednak tego, że
dokonując wykładni sąd może skorygować oczywiste wady przepisu i przywrócić
jego systemową oraz aksjologiczną spójność w ramach systemu prawa przez
odstępstwo od rezultatów, do których prowadzi wykładnia literalna. W
rozpoznawanej sprawie, wbrew podjętym w uzasadnieniu postanowienia Sądu
Okręgowego próbom wykazania, że chodzi o niespójność systemową, brak
jakichkolwiek podstaw do podważenia literalnej wykładni przepisów ustawy o
szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz wskazanych przepisów
kodeksu cywilnego.
Artykuł 1 ust. 4 u.s.w.s.k. w sposób niebudzący jakichkolwiek wątpliwości
stanowi, że do sprzedaży konsumenckiej nie stosuje się art. 556–581 k.c. W
rozpoznawanej sprawie chodzi o sprzedaż dokonywaną przez komisanta na rzecz
konsumenta, do której także stosuje się przepisy ustawy o szczególnych warunkach
sprzedaży konsumenckiej, co wynika wprost z art. 7701
k.c. Wbrew twierdzeniu
Sądu Okręgowego, także jednoznaczną treść zawiera art. 5351
k.c., zgodnie z
którym przepisy kodeksu cywilnego o sprzedaży stosuje się do sprzedaży
konsumenckiej w takim zakresie, w jakim sprzedaż ta nie jest uregulowana
odrębnymi przepisami. Skoro z art. 1 ust. 4 u.s.w.s.k. wynika, że nie stosuje się do
niej przepisów art. 556–581 k.c., czyli także przepisów o rękojmi za wady prawne, tj.
art. 5721
–576 k.c., to nie można racjonalnie twierdzić, że na podstawie art. 5351
k.c.
do sprzedaży konsumenckiej można stosować przepisy art. 556–576 k.c.
Za tym, że wady prawne są objęte określeniem „niezgodność towaru z
umową” i że odpowiedzialność sprzedawcy z tego tytułu regulowana jest przepisami
ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, a nie przepisami
kodeksu cywilnego o rękojmi za wady prawne opowiedział się także Sąd Najwyższy
w wyroku z dnia 3 grudnia 2008 r., V CSK 293/08 (nie publ.). Również stanowisko
doktryny w tej kwestii jest w zdecydowanej większości jednolite; autorzy
wypowiadający w się na temat wad prawnych przy sprzedaży konsumenckiej
przyjmują, że niezgodność towaru z umową obejmuje także wady prawne i z tego
względu przepisy ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej
mają zastosowanie do wad prawnych towaru konsumenckiego, a nie przepisy
kodeksu cywilnego. Głosy przeciwne lub wyrażające wątpliwość wobec takiej
interpretacji mają marginalny charakter i nie podważają zasadniczego kierunku
refleksji doktrynalnej. Warto także zauważyć, że powołana w uzasadnieniu
postanowienia Sądu Okręgowego autorka komentarza do ustawy o szczególnych
warunkach sprzedaży konsumenckiej, wbrew temu co sugeruje ten Sąd,
opowiedziała się za traktowaniem wad prawnych jako niezgodności towaru z
umową i jednoznacznie sprzeciwiła się możliwości redukcji teleologicznej
wyłączenia zawartego w art. 1 ust. 4 u.s.w.s.k. w związku z art. 5351
k.c. w
odniesieniu do wad prawnych.
Mając to na względzie należy uznać, że zagadnienie prawne przedstawione
do rozstrzygnięcia nie ma cech, które w świetle ugruntowanej wykładni uzasadniają
zajęcie stanowiska przez Sąd Najwyższy. Zmierza ono do wyjaśnienia kwestii jasno
i jednoznacznie uregulowanej przez ustawodawcę w art. 1 ust. 4 u.s.w.s.k., nie
budzi więc uzasadnionych wątpliwości. Wniosek taki jest tym bardziej uzasadniony,
że w tej kwestii zajął już stanowisko Sąd Najwyższy, a brak wypowiedzi
odmiennych. Sposób argumentacji, który miałby uzasadniać odejście od literalnej
wykładni art. 1 ust. 4 u.s.w.s.k., zawarty w uzasadnieniu postanowienia Sądu
Okręgowego, obarczony jest błędami i nie wskazuje na potrzebę zmiany
powszechnie akceptowanej w orzecznictwie i doktrynie wykładni tego przepisu.
Zasadniczy argument w tym względzie, że dyrektywa nr 99/44/WE z dnia 25 maja
1999 r. miała na celu wzmocnienie ochrony konsumenta, a w zakresie
odpowiedzialności za wady prawne art. 10 u.s.w.s.k. stawia go w gorszej sytuacji
niż art. 576 k.c., jest chybiony. Analiza ta jest uproszczona, gdyż dotyczy tylko
innego sposobu liczenia terminu przedawnienia roszczeń kupującego, a polski
ustawodawca wypełnił swój obowiązek, skoro dyrektywa ta miała tylko zapewnić
ochronę konsumenta na poziomie nie niższym niż w niej przewidzianym. Inną
natomiast rzeczą jest, jaka powinna być relacja pomiędzy ustawodawstwem
unijnym a krajowym w zakresie ochrony konsumenta. Ustawodawca unijny,
obserwując skutki swojej działalności w zakresie ujednolicania ochrony praw
konsumenta, zmienia ostatnio swoje stanowisko i zapewne także pod wpływem
sytuacji, jaka występuje przy sprzedaży konsumenckiej, zamierza odejść od
narzucania krajom członkowskim jednolitych rozwiązań na poziomie minimalnym
lub maksymalnym i stworzyć prawo unijne tylko jako tzw. instrument opcjonalny,
który zainteresowane strony mogą wybrać, gdy uznają, że standard ochrony
zapewniony przez prawo krajowe jest niewystarczający. (...)
Biorąc pod uwagę te względy Sąd Najwyższy na podstawie art. 390 k.p.c.,
orzekł, jak w sentencji.