Wyrok z 16 października 2024, sygn. I C 29/23
Sygn. akt I C 29/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 16 października 2024 r.
Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Jarosław Dłużniewski
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 16 października 2024 roku w Zambrowie
sprawy z powództwa małoletniej Z. C. reprezentowanej przez przedstawicielkę ustawową M. C.
przeciwko J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. W.
o częściowe zadośćuczynienie i częściowe odszkodowanie
1. Zasądza od pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. W. na rzecz powódki M. C. kwotę 3.500 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 października 2022 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia.
2. Oddala powództwo o zadośćuczynienie w pozostałym zakresie.
3. Zasądza od pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. W. na rzecz powódki M. C. kwotę 225 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 października 2022 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania.
4. Oddala powództwo o odszkodowanie w pozostałym zakresie.
5. Zasądza od pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. W. na rzecz powódki M. C. kwotę 2077,92 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 917 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.
6. Zasądza od powódki M. C. na rzecz pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. W. kwotę 1.817 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.
7. Nakazuje zwrócić ze Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) na rzecz pozwanej kwotę 1.000 złotych, zaś na rzecz powódki kwotę 1.004,90 złotych tytułem rozliczonych wydatków w sprawie.
Sygn. akt I C 29/23
UZASADNIENIE
Małoletnia powódka Z. C. reprezentowana w sprawie przez przedstawicielkę ustawową M. C. oraz pełnomocnika kwalifikowanego wniosła w pozwie z dnia 23 stycznia 2023 r. o zasądzenie na jej rzecz od pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod firmą (...) J. W. kwoty 11.000 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 października 2022 r. do dnia zapłaty tytułem częściowego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Ponadto powódka żądała zasądzenia kwoty 1.000 złotych od pozwanej z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 października 2022 r. do dnia zapłaty tytułem częściowego odszkodowania. Jeśli chodzi o koszty postępowania strona powodowa wniosła o ich zwrot według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu wskazano, że powódka w dniu 20 lipca 2022 r. w sklepie prowadzonym przez pozwaną w wyniku przewrócenia się na nią szafki z umywalką doznała rozcięcia uda prawego oraz palca ręki prawej. Małoletnia powódka miała zostać przewieziona do szpitala, gdzie w znieczuleniu wykonano u niej zabieg oczyszczenia i zszycia obu ran oraz założenia opatrunków. Powódka dalsze leczenie miała podjąć w Belgii, ale odniesione rany miały pozostawić blizny. Uzasadniając wywiedzione powództwo wskazano także, że małoletnia powódka w chwili zdarzenia miała zaledwie pięć lat i widoczne blizny w widocznych miejscach, jakimi są udo i palec wywołują u niej krzywdę. Strona powodowa podniosła, że według wskazań lekarzy, aby przedmiotowe blizny maksymalnie zatuszować, powódka będzie musiała przejść operacje plastyczne, co z racji wieku małoletniej, będzie to się wiązało z dolegliwościami. Strona powodowa wskazała również, że na wysokość żądanego zadośćuczynienia, które oszacowała na kwotę 50.000 złotych (pozew dotyczy zadośćuczynienia częściowego) ma wpływ również okoliczność, iż małoletnia powódka po zdarzeniu w sklepie miała problemy emocjonalne. Miała stracić całe wakacje w 2022 r. tym bardziej, że z rodzicami przyjechała do kraju odwiedzić rodzinę i pozwiedzać. Powyższe leczenie miało również wpływ na niedogodności, które dotknęły także rodziców małoletniej powódki. Polegały one na tym, że musieli oni przedłużyć pobyt w Polsce z uwagi na podstawowe leczenie, które przechodziła ich córka. Jeśli chodzi o odszkodowanie, to w tym przedmiocie strona powodowa wskazała, że wiąże się ono z kosztami zabiegów i operacji plastycznych, mających na celu doprowadzenie stanu skóry powódki do stanu sprzed przedmiotowego zdarzenia.
Pozwana J. W. prowadząca działalność gospodarczą pod firmą (...) J. W. reprezentowana przez pełnomocnika kwalifikowanego w odpowiedzi na pozew z dnia 7 lutego 2023 r. (k. 33-37) wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz od powódki zwrotu kosztów postępowania według spisu kosztów.
Uzasadniając swoje stanowisko przyznano, że w dniu 20 lipca 2022 r. miało miejsce zdarzenia w sklepie prowadzonym przez powódkę, gdzie małoletnia Z. C. spowodowała wywrócenie się szafki z umywalką wskutek czego doznała ona otwartej rady uda prawego i rany palca prawej ręki. Pozwana jednak zaprzeczyła, jakoby ponosiła ona winę za zaistnienie opisanego wyżej zdarzenia. Zwrócono uwagę, że żadna z szafek z umywalkami nie mogła się wywrócić na małoletnią bez umyślnego jej działania w postaci mocnego pociągnięcia lub zawieszenia się dziecka na szafce. Pozwana wskazała, że prowadzony przez nią sklep nie jest sklepem z zabawkami, ale z artykułami przemysłowymi, które są składowane w bezpieczny dla klientów i pracowników. W związku z powyższym strona pozwana podniosła zarzut przyczynienia się powódki, który miał polegać na winie jej rodziców w nadzorze. W piśmie procesowym z dnia 21 września 2024 r. pełnomocnik pozwanej wskazał, że brak zabezpieczenia szafki przez pozwaną przyczynił się do powstania szkody najwyżej w 10%, zaś w pozostałym zakresie za szkodę odpowiedzialni są rodzice małoletniej powódki.
Sąd ustalił i zważył, co następuje:
Powódka J. W. prowadzi w ramach swojej działalności gospodarczej sklep w Z. przy ulicy (...), który nie ma cech sklepu wielkopowierzchniowego. W swoim asortymencie sklep posiada artykuły przemysłowe w tym armaturę łazienkową. W dniu 20 lipca 2022 r. w sklepie pozwanej zjawili się M. C. z mężem P. C. (1) wraz z ich pięcioletnią córką Z. C.. Rodzice powódki przyszli do sklepu, aby zakupić dzień wcześniej wybrany kran. W trakcie wizyty w sklepie małoletnia powódka Z. C. biegała między alejkami, ustawionymi tam artykułami przemysłowymi, głośno krzyczała. Jej głośne zachowanie wywołało z zaplecza właścicielkę sklepu (...), która chciała sprawdzić, co to za dzieci tak hałasują. Powódka kiedy wyszła z zaplecza zobaczyła, że sprawczynią tego jest wyłącznie mała dziewczynka, która biega między stoiskami. W momencie, gdy rodzice małoletniej powódki znajdowali się przy kasie ich córka oddaliła się w kierunku stojących szafek z umywalkami. Szafki te wzbudziły zainteresowanie dziecka. Dziewczynka otwierając drzwiczki szafek wspięła się na nią i swoim ciężarem przechyliła ją, to sprawiło, że stojącą na niej umywalka wraz meblem przechyliła się. Umywalka uderzając o podłogę rozbiła się i zraniła małoletnią powódkę w udo oraz w mały palec u prawej ręki. W wyniku powyższego rana na udzie u dziecka zaczęła mocno krwawić i po zatamowaniu jej papierowymi ręcznikami – rodzice małoletniej powódki zawieźli ją na (...) do miejscowego szpitala ( Szpital (...) w Z.) (k. 56-56v wyjaśnienia informacyjne M. C. i J. W., k. 81-81v zeznania świadka P. C. (1) oraz k. 84v świadka P. C. (2), akta dochodzenia (...) (...) prowadzone przez Prokuraturę Rejonową (...)).
Na podstawie dokumentacji medycznej ze Szpitala (...) w Z. (k.14-17) ustalono, że małoletnia powódka została przyjęta na oddział ratunkowy szpitala z powodu zranienia się kawałkiem rozbitej umywalki w prawe udo. Rana została zszyta w znieczuleniu miejscowym, nasiękowym, nałożono opatrunek. Pacjentka otrzymała skierowanie do poradni chirurgicznej na kontrolę.
Na podstawie notatki wystawionej przez dr F. (k.18) Sąd ustalił, że powódka odbyła wizytę lekarską w B. z powodu blizny po szyciu ropienia. Wypisano antybiotyk miejscowy, który został wykupiony przez rodziców.
Na podstawie wyjaśnień przedstawicielki ustawowej małoletniej powódki M. C. oraz zeznań świadków K. C. (k. 80v) i P. J. (k. 81) ustalono, że małoletnia powódka po zdarzeniu w sklepie i powrocie do jej miejsca zamieszkania do B. nie przechodziła żadnych operacji ani zabiegów plastycznych. Z małoletnią powódką rodzice nie mają żadnych problemów wychowawczych, rozwija się dobrze, jest dzieckiem towarzyskim. Dziewczynka chodzi do miejscowego przedszkola. Wujek małoletniej powódki K. C. zeznał, że jego siostrzenicy doskwierało to, iż miała ranę na udzie i przez to nie chciała chodzić na zajęcia wychowania fizycznego, rówieśnicy w przedszkolu mieli się śmiać z małoletniej powódki, że zamieni się w zombie skoro ma taką ranę. Dziewczynka, zdaniem świadka, miała zakrywać swoją bliznę, ponieważ się jej wstydziła. Z kolei świadek P. J. (k.81) zeznała, że widziała bliznę u dziewczynki i jest ona spora wynosi około 6 cm i znajduje się nad kolanem. Świadek zeznała, że małoletnia Z. chodzi do szkoły na zajęcia, normalnie funkcjonuje, ale zrobiła się bardziej strachliwa, ma traumę po wypadku.
Jeśli chodzi o zeznania świadka P. C. (1), ojca powódki, to zeznał on, że z powodu zdarzenia w sklepie, które miało miejsce w trzecim dniu ich przyjazdu z B. do Polski do Z., ich córka nie mogła chodzić do piaskownicy ani do wody, bo miała zabandażowaną nogę. Przez pierwsze pięć dni dziewczynka miała utykać. We wrześniu córka wróciła do przedszkola, gdzie jak opowiadała dzieci wypytywały się ją o ranę i czy zamieni się w zombie. Ojciec powódki zeznał, że na twarzy jej córki widzi smutek, gdy ta patrzy na swoją ranę.
Na podstawie opinii biegłego J. M., specjalisty z zakresu bezpieczeństwa i higieny pracy (k.105-111 oraz k. 140-140v) Sąd ustalił, że szafka z umywalką (51 Cersania Rubid Cersamit) znajdująca się w sklepie pozwanej w dniu zdarzenia nie była w sposób prawidłowy zabezpieczona zgodnie z zaleceniami producenta montażu. Biegły w opinii również wskazał, że umywalka nie mogła wywrócić się i spaść na małoletnią powódkę samodzielnie. Biorąc pod uwagę przeciętną masę pięcioletniej dziewczynki wynoszącą 18 kg oraz wagę produktu wynoszącą 25 kg do utraty stabilności konieczne było zadziałanie siły zewnętrznej wywołanej zachowaniem powódki polegające na przykład na wspięciu się przez powódkę na drzwi szafki i w ten sposób przeważeniu swoim ciężarem szafki ewentualnie także inne zachowanie powódki powodujące destabilizację tego produktu. Ponadto biegły podkreślił, że nieistotne jest z punktu widzenia badania zaistniałego zdarzenia, czy szafka stała stabilnie, ponieważ bezspornym w sprawie było to, że szafka nie została zamontowana zgodnie z instrukcją producenta załączoną do opinii zasadniczej, co stanowi naruszenie przepisów i zasad BHP i miało istotny wpływ na zaistnienie wypadku.
Na okoliczność doznanego uszczerbku na zdrowiu przez małoletnią powódkę oraz stopnia cierpień fizycznych i psychicznych, a także możliwości usunięcia blizn powstałych u powódki i sposobu ich finansowania Sąd dopuścił na wniosek strony powodowej opinię biegłego lekarza chirurga dziecięcego. Profesor medycyny A. H. po dokonaniu osobistego badania małoletniej dziewczynki wskazał w opinii (k.204-205), że w blizna na drugim palcu prawej dłoni jest niewielka i wynosi około 1 cm, ruchomość palca jest pełna, zaś sama blizna jest nieistotna pod względem estetycznym jak i funkcjonalnym. Jest ona widoczna jedynie przy bardzo wnikliwym badaniu. Z kolei, jeśli chodzi o ranę uda prawego, to znajduje się ona powyżej kolana i ma długość 7 cm oraz szerokość w najszerszym miejscu 2 cm, stan rany jest po nieprawidłowym jej gojeniu. Wygląd jej jest typowy dla rany pourazowej zaopatrzonej szwami pojedynczymi. Blizna jest plastyczna, miękka, niepowodująca upośledzenia ruchomości kończyny, bez cech przerostu blizny, ruchomość kolana pełna. Biegły chirurg dziecięcy określił stopień uszczerbku na zdrowiu u małoletniej na 5% (k.204v) i wskazał, że blizny nie powodują przykurczów i innych dysfunkcji kończyny, mają jedynie aspekt kosmetyczny. Jeśli chodzi o stopień trwałości ogólnej niezdolności fizycznej uniemożliwiającej, a następnie utrudniającej wykonywanie codziennych czynności – to w tym przedmiocie biegły sądowy wyjaśnił, że zwykle po 2-3 tygodniach od pełnego wygojenia rany dziecko jest w stanie wykonywać wszystkie czynności, uczęszczać na pływalnię czy zajęcia sportowe. Zwykle nie pamięta już o doznanym urazie. Jeśli chodzi o uraz psychiczny to jest on u tak małego dziecka krótkotrwały w przypadku pozytywnego efektu leczenia urazu. Lekarz wyjaśnił, że obecnie powódka ma niewielkie blizny, które w przyszłości mogą być leczone laseroterapią w celu poprawienia ich efektu kosmetycznego. Tego typu uraz nie powoduje odległych dolegliwości bólowych, ponieważ w miejscu doznanego urazu nie ma istotnych struktur nerwowych, które mogły ulec uszkodzeniu. Tak więc brak jest wpływu doznanego urazu na codzienne funkcjonowanie powódki. Co więcej istniejące blizny są niewielkich rozmiarów i nie stanowią istotnego defektu kosmetycznego, nie deformują kształtu kończyny ani nie wpływają na jej funkcje. Jeśli chodzi o nieodwracalność następstwa uszkodzenia ciała, to biegły przyznał, że powstałe blizny są trwałym efektem urazu i nie jest możliwe całkowite usunięcie blizn a jedynie poprawa ich wyglądu estetycznego. Powódka na stałe będzie miała bliznę na udzie prawnym oraz niewielką bliznę na palcu II dłoni. Aby poprawić wygląd i estetykę blizny obecnie najczęściej stosuje się zabiegi laseroterapii. Zwykle, aby w sposób zadowalający i akceptowalny poprawić wygląd blizny potrzeba 8-10 zabiegów. Zabiegi są wykonywane w odstępach 4-6 tygodni. W Polsce zabiegi takie są u dzieci refundowane przez NFZ i w związku z tym są bezpłatne. W przypadku wykonywania tych zabiegów komercyjnie jest to koszt 400-600 złotych za jeden zabieg.
W ocenie Sądu opinie biegłych sądowych specjalisty BHP oraz chirurga dziecięcego zostały sporządzone przez osoby posiadające fachową wiedzę i doświadczenie, a te stanowią dla Sądu gwarancję rzetelności. Dlatego wnioski wypływające z treści sporządzonych przez nich opinii przyjęte zostały przez Sąd jako wiarygodny dowód mogący stanowić podstawę ustaleń faktycznych.
Dokonując oceny wywiedzionego powództwa o zadośćuczynienie oraz o odszkodowanie należy wskazać, że były one uzasadnione co do zasady.
Podstawą faktyczną dochodzonych roszczeń przez małoletnią powódkę było zdarzenie w sklepie prowadzonym przez pozwaną, mające charakter wypadku, gdy wskutek przewrócenia przez małoletnią Z. C. nieprawidłowo przymocowanej szafki doszło do ściągnięcia umywalki i zbicia jej, co spowodowało rany otwartej uda oraz palca u prawej ręki.
Podstawą prawną odpowiedzialności pozwanej stanowi art. 415 k.c., który określa odpowiedzialność za szkodę na zasadzie winy. Należy zauważyć, że działalność handlowa prowadzona przez powódkę sprowadza się do prowadzenia sklepu nie mającego charakteru sklepu wielkopowierzchniowego, a przez to nie można uznać pozwanej za prowadzącą przedsiębiorstwo wprawiane w ruch za pomocą sił przyrody, co skutkuje brakiem odpowiedzialności pozwanej na zasadzie ryzyka. Na podstawie wiadomości specjalnych przedstawionych przez biegłego z zakresu BHP Sąd stwierdził, że wina pozwanej polegała na tym, że umywalka, która zraniła małoletnią powódkę została umieszczona na szafce łazienkowej, która nie została przymontowana zgodnie z instrukcją i zaleceniami producenta. To z kolei stanowiło naruszenie zasad bezpieczeństwa. Pozwana poprzez zaniechanie wymaganego montażu szafki spowodowała, że na skutek zachowania małoletniej powódki polegającego na wspięciu się na drzwi szafki i przeważeniu jej swoim ciężarem - umywalka spadła na dziecko i je zraniła. Sąd nie miał wątpliwości, że gdyby szafka była w sposób zgodny z montażem umocowana, to w przypadku wspinania się na nią dziecka umywalka by nie spadła. Pozwana nie może uwolnić się od swojej odpowiedzialności wskazując, że nie prowadzi sklepu z asortymentem dla dzieci i przez to nie musiała zabezpieczać sprzedawanych przez nią produktów przed małoletnimi. Pozwana powinna liczyć się z tym, że do jej sklepu w charakterze klientów przychodzą osoby dorosłe z dziećmi i przez to pozwana powinna była podjąć nakazane prawem działania w zakresie prawidłowego montażu szafek dbając o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa. Ustalenia faktyczne w sprawie wskazują również na przyczynienie się samej powódki do powstałej po jej stronie szkody. W pierwszej kolejności należy wskazać, że wspinanie się dziecka czy osoby dorosłej na szafkę, przeciążenie jej swoim ciężarem ciała nie należą do zachowań mieszczących się w katalogu czynności klientów, którzy przed nabyciem szafki mieliby prawo wypróbować w ten sposób dany mebel. Wobec powyższego należało uznać, że zachowanie małoletniej powódki miało charakter ekstraordynaryjny. Z uwagi na to, iż powódka w chwili zdarzenia miała pięć lat i z racji wieku nie można jej przypisać winy w znaczeniu prawnym (art. 426 k.c.) to odpowiedzialność za jej zachowanie ponoszą jej rodzice. Należy wyjaśnić, że na rodzicach spoczywa ciężar obowiązku ochrony osób trzecich w zakresie ustanowionym w art. 427 k.c., a także ochrona samych małoletnich dzieci przed grożącymi im niebezpieczeństwami i szkodami, których z racji wieku nie są w stanie dostrzegać i unikać. Charakter zatem łączącej te osoby więzi domowej, wspólnoty gospodarczej oraz obowiązki rodziców, co do zaspakajania potrzeb materialnych i wychowania dzieci (a także zakres odpowiedzialności rodziców określony w art. 427 k.c.) w pełni uzasadniają przyjęcie, że przyczynienie się rodziców do powstania szkody, która dotknęła ich małoletnią córkę jest równoznaczny w zakresie skutków określonych w art. 362 k.c. z przyczynieniem się samych poszkodowanych. W sprawie, zdaniem Sądu, nie ma znaczenia, czy małoletnia powódka tylko na chwilę oddaliła się w sklepie od rodziców i na jaką odległość, czy dziewczynka była w zasięgu wzroku czy nie, istotnym jest, że rodzice nie sprawowali właściwego nadzoru nad pięcioletnim dzieckiem przez co wspięło się ono na szafkę łazienkową, przeciążyło ją swoim ciężarem i doprowadziło do zsunięcia się z szafki umywalki powodując jej rozbicie i poranienie. Gdyby małoletnia powódka była pod odpowiednim nadzorem swoich rodziców i oglądała, otwierała drzwiczki do szafki łazienkowej, to w pewnością nie przewróciłaby szafki i przez to nie doprowadziła do szkody na swojej osobie. W ocenie Sądu wina w nadzorze rodziców z tego tytułu była znaczna i przyczynienie się do powstania szkody zostało ustalone na 50%. Rodzice małoletniej powódki nie uwolnili się od odpowiedzialności za szkodę, obalając tym samym ustanowione przez art. 427 k.c. domniemanie winy. Nie wykazali bowiem, by pełniony przez nich nad pięcioletnią córką nadzór był staranny i by powzięli oni wszelkie takie działania, aby powódka w sposób bezpieczny mogła oglądać oferowany przez pozwaną asortyment łazienkowy w sklepie. Należy zauważyć, że rodzice będąc z pięcioletnią córką w sklepie, gdzie sprzedawane są artykuły nie dla dzieci, powinni oglądać i dokonywać zakupów razem, sprawując nieprzerwaną opiekę nad dzieckiem. W ten sposób zapobiegną nie tylko nieszczęśliwym wypadkom, w których poszkodowanym może być małoletni, ale również zapobiegną szkodom, jakie może poczynić samo dziecko narażając na straty sprzedającego.
Zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę. Ustawodawca wskazał jedynie, że suma pieniężna przyznana tytułem zadośćuczynienia ma być odpowiednia, nie sprecyzował natomiast zasad ustalania jej wysokości. Nie powinno jednak budzić wątpliwości, że o rozmiarze należnego zadośćuczynienia decyduje rozmiar doznanej krzywdy, zadośćuczynienie ma bowiem na celu naprawienie szkody niemajątkowej, wyrażającej się doznaną krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych. Niedający się ściśle wymierzyć charakter krzywdy sprawia, że ustalenie jej rozmiaru, a tym samym i wysokości zadośćuczynienia, zależy od oceny sądu. Przy ustalaniu rozmiaru doznanych cierpień Sąd wziął pod uwagę zobiektywizowane kryteria oceny takie jak rozmiar doznanej krzywdy, w tym: stopień cierpień fizycznych i psychicznych, ich intensywność i czas trwania, nieodwracalność następstw wypadku (kalectwo, oszpecenie) (zob. uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 8 grudnia 1973 r., III CZP 37/73, OSNC 1974, nr 9, poz. 145 oraz orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 15 grudnia 1965 r., II PR 280/65, OSNCP 1966, nr 10, poz. 168, z dnia 4 czerwca 1968 r., I PR 175/68, OSNCP 1969, nr 2, poz. 37, z dnia 10 października 1967 r., I CR 224/67, OSNCP 1968, nr 6, poz. 107, z dnia 19 sierpnia 1980 r., IV CR 283/80, OSNCP 1981, nr 5, poz. 81, z dnia 10 grudnia 1997 r., III CKN 219/97, niepubl., z dnia 20 marca 1998 r., II CKN 650/97, niepubl., z dnia 11 lipca 2000 r., II CKN 1119/98, niepubl., z dnia 12 października 2000 r., IV CKN 128/00, niepubl., z dnia 12 września 2002 r., IV CKN 1266/00, niepubl., z dnia 29 września 2004 r., II CK 531/03, niepubl., z dnia 30 stycznia 2004 r., I CK 131/03, OSNC 2005, nr 2, poz. 40 oraz z dnia 28 czerwca 2005 r., I CK 7/05, niepubl.).
Mając na uwadze powyższe należy wskazać, że powódka w chwili zdarzenia miała pięć lat i sam wypadek sprowadzający się do zrzucenia przez nią umywalki w sklepie, zbicie jej i zranienie wywołało u niej nie tylko cierpienie z powodu zranienia w udo i w palec, ale również strach przed konsekwencjami jej niewłaściwego zachowania w sklepie. To, że dziecko było wystraszone nie może dziwić, skoro hasanie małoletniej, wspinanie się przez nią po szafkach, hałasowanie i wszystko to, co dziecko mogłoby nazwać znakomitą zabawą wśród alejek w sklepie – zakończyło się głośnym hukiem rozbijającej się o posadzkę umywalki, raniąc przy tym małoletnią i kończąc w sposób nagły zakupy rodziców w sklepie z ostatecznym finałem na szpitalnym oddziale ratunkowym w miejscowym szpitalu. W ocenie Sądu wiązanie z tym zdarzeniem powstania u małoletniej traumy psychicznej jest zdecydowanie nieproporcjonalne i bezpodstawne. Takie zdarzenia jak zbicie przez dziecko umywalki czy wazonu, skręcenie nogi czy inne urazy doznawane podczas zabaw przez dzieci - nie należą do zdarzeń, z którymi dziecko w wieku paru lat nie potrafiłoby sobie psychicznie poradzić, a na pewno nie jest uzasadnione twierdzenie, żeby z powodu zbicia w sklepie umywalki u dziecka miałoby dojść do traumy psychicznej, nawet jak w tym przypadku, gdy doszło do konieczności zszycia rany w szpitalu. W zasadzie można stwierdzić, że przedmiotowa sytuacja w sklepie, która stała się podstawą wywiedzenia powództwa jest typowym, zwykłym zdarzeniem, które przydarza się od czasu do czasu każdemu dziecku w okresie dzieciństwa. Co więcej poprzez takie sytuacje dziecko uczy się odpowiednich zachowań społecznych, w tym wypadku właściwego i akceptowalnego przez innych klientów zachowania podczas zakupów w sklepie. Jeśli chodzi o rozmiar krzywdy, to biegły chirurg dziecięcy stwierdził, że dolegliwości bólowe występują w okresie okołourazowym i można przyjąć, że kończą się niedługo po zagojeniu rany i usunięciu szwów. Zwykle po około 2-3 tygodniach od pełnego wygojenia rany dziecko jest w stanie wykonywać wszystkie czynności i nie pamięta już o doznanym urazie. Sąd miarkując wysokość zadośćuczynienie wziął pod uwagę, że rany u powódki zostały zaopatrzone w znieczuleniu nasiękowym oraz ze standardowym przebiegiem procesu całego leczenia, wobec powyższego ustalony przez biegłego chirurga pięcioprocentowy uszczerbek na zdrowiu – uzasadniał ustalenie całkowitego zadośćuczynienia w wysokości 7.000 złotych.
Jeśli chodzi o odszkodowanie z tytułu poniesionych kosztów opieki, to należy zauważyć, że skutkiem wyrządzenia szkody na osobie czynem niedozwolonym jest powstanie po stronie poszkodowanego roszczenia odszkodowawczego, którego wysokość powinna odpowiadać wszelkim wynikłym z pogorszenia się stanu zdrowia kosztom (leczenie, rehabilitacja, pielęgnacja) oraz ewentualnie prawa do renty, której celem jest rekompensata ograniczenia możliwości zarobkowych (art. 444 § 1 k.c.).
Strona powodowa żądała zapłaty odszkodowania w wysokości 1.000 złotych. W tym przedmiocie ustalono, że ewentualne przyszłe zabiegi usunięcia blizn poprzez laseroterapię są dostępne w Polsce dla dzieci nieodpłatnie. Na chwilę orzekania strona powodowa nie wykazała, aby takiego rodzaju zabiegi małoletnia powódka przeszła i z tego tytułu poniosła wydatki. Co prawda pełnomocnik w zakresie żądanego odszkodowania nie wskazywał w uzasadnieniu pozwu, że rodzice powódki ponieśli koszty wizyty lekarskiej, nie mniej jednak Sąd w załączonych do pozwu dokumentach znalazł rachunek za wizytę lekarską u doktora W. F. w dniu 9 sierpnia 2022 r. Podczas tej wizyty lekarz wypisał antybiotyk z powodu ropienia na ranie. Koszt wizyty wyniósł 22 euro. Dodatkowo złożono rachunek za wypisany antybiotyk na kwotę 47,05 euro. Mając na uwadze, że przy ranach tego typu jak ta, która powstała u małoletniej powódki, konieczne było zmienianie opatrunków, a to wiązało się z zakupem różnego rodzaju plastrów, bandaży i innych środków opatrunkowych. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał, że należne jest w tym przedmiocie odszkodowanie. W ocenie Sądu ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, dlatego też należało uznać, że kwota wizyty lekarskiej, koszty antybiotyku oraz środków opatrunkowych nie przekroczyła łącznie 450 złotych i wysokość tą Sąd przyjął jako odszkodowanie (zgodnie z art. 322 k.p.c. jeżeli w sprawie o naprawienie szkody, o dochody, o zwrot bezpodstawnego wzbogacenia lub o świadczenie z umowy o dożywocie sąd uzna, że ścisłe udowodnienie wysokości żądania jest niemożliwe, nader utrudnione lub oczywiście niecelowe, może w wyroku zasądzić odpowiednią sumę według swej oceny opartej na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy).
Przyjmując zatem wysokość ustalonego zadośćuczynienie w kwocie 7.000 złotych oraz 450 złotych tytułem odszkodowania oraz przyczynienie się rodziców do powstania szkody określonego na 50% - uzasadnione żądanie powódki wyraża się odpowiednią kwotą 3.500 złotych z tytułu zadośćuczynienia i 225 złotych z tytułu odszkodowania.
Pozostałym zakresie powództwo podlegało oddaleniu jako nieudowodnione.
Mając na uwadze powyższe Sąd zasądził od pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. W. na rzecz powódki Z. C. kwotę 3.500 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 października 2022 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia oraz kwotę 225 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 5 października 2022 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania.
W przedmiocie kosztów postępowania Sąd ustalił, że strona powodowa uiściła opłatę sądową od pozwu w wysokości 750 złotych. Dodatkowo strona powodowa uiściła zaliczkę w kwocie 4000 złotych na poczet wydatków związanych ze sporządzeniem opinii w sprawie (k. 91), zaś strona pozwana uiściła zaliczkę w wysokości 1.000 złotych (k.86). Koszty sporządzenia opinii przez biegłego J. M. wyniosły łącznie 1709,90 złotych, zaś biegłego A. H. kwotę 1285 złotych. Łączny koszty sporządzenia opinii wyniósł 2.994,90 złotych.
Mając na uwadze wysokość zasądzonej na rzecz powódki kwoty (łącznie jest to (...)) złotych należało uznać, że powódka wygrała sprawę w 31%.
Sąd na mocy art. 100 k.p.c. orzekł o kosztach procesu i mając na uwadze wynik sprawy zasądził od pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. W. na rzecz powódki M. C. kwotę 2077,92 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów postępowania, w tym kwotę 917 złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.
Z kolei od powódki M. C. zasądził na rzecz pozwanej J. W. prowadzącej działalność gospodarczą pod nazwą (...) J. W. kwotę 1.817 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów zastępstwa prawnego.
Wobec niezłożenia przez pełnomocników spisu kosztów Sąd ustalił wysokość kosztów zastępstwa prawnego na podstawie § 2 pkt 3 i 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800).
Ponadto dokonując rozrachowania uiszczonych zaliczek przez strony w toku postępowania Sąd nakazał zwrócić ze Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Zambrowie) na rzecz pozwanej kwotę 1000 złotych, zaś na rzecz powódki kwotę 1005,10 złotych.
SSR Jarosław Dłużniewski