Uzasadnienie z 28 listopada 2024, sygn. I C 811/22
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Sygn. akt I C 811/22 upr
UZASADNIENIE
Strona powodowa (...) Sp. z o.o. Sp.k. z siedzibą w P. wniosła przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W. ( (...) S.A.) pozew domagając się zasądzenia na swoją rzecz od strony pozwanej kwoty 1294,97 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 maja 2021 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenia kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu strona powodowa podniosła, że 16 kwietnia 2021 r. doszło do kolizji drogowej, a odpowiedzialność cywilna sprawcy szkody objęta była umową obowiązkowego ubezpieczenia OC zawartą z pozwanym ubezpieczycielem. Ubezpieczyciel w postepowaniu likwidacyjnym przyjął swoją odpowiedzialność do kwoty 1279,76 zł. Wysokość kosztów naprawy powinna wynosić 2574,73 zł. Zgłoszone roszczenie obejmuje kwotę, o jaką zaniżono odszkodowanie. Strona powodowa wskazała także, że poszkodowany zgłosił ubezpieczycielowi szkodę w dniu 16 kwietnia 2021 r., a roszczenia stało się wymagalne z upływem 17 maja 2021 r.
Strona pozwana (...) S.A. wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz od strony powodowej kosztów procesu według norm przepisanych.
Strona pozwana zakwestionowała roszczenie strony powodowej wykraczające poza ustaloną i wypłaconą już kwotą odszkodowania. Zdaniem strony pozwanej szkoda na dzień jej zaistnienia stanowi różnicę w stanie majątku, to jest ubytek wartości pojazdu powstały wskutek zdarzenia. Ustalenie odszkodowania w oparciu o kalkulację powinno mieć miejsce wyłącznie w przypadku, kiedy naprawy nie przeprowadzono, a jeżeli naprawę przeprowadzono nie jest konieczne szacowanie szkody, ponieważ istotne są rzeczywiście poniesione koszty. Strona pozwana podniosła ponadto, że poinformowała poszkodowanego o możliwości naprawy samochodu w warsztacie współpracującym z (...) S.A., za którą koszty poniesienie bezpośrednio ubezpieczyciel.
Na dalszym etapie postępowania strony podtrzymały swoje stanowiska, a strona pozwana dodała, że w przypadku sprzedaży przez poszkodowanego uszkodzonego pojazdu odszkodowanie powinno być wyliczone metodą dyferencyjną.
W piśmie z 9 lutego 2024 r. (k. 162) strona powodowa rozszerzyła powództwo o kwotę 136,03 zł, to jednak z uwagi na to, że sprawa jest rozpoznawana w postępowaniu uproszczonym, w którym modyfikacja powództwa jest niedopuszczalna zgodnie z art. 505 4 § 1 k.p.c., nie wywołało to skutku, o czym strony zostały poinformowane (k. 174).
Sąd zważył, co następuje (w trybie art. 505 8 § 4 k.p.c.).
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Strona powodowa domagała się zapłaty od strony pozwanej jako ubezpieczyciela sprawcy szkody tytułem odszkodowania, do którego nabyła roszczenie na mocy cesji wierzytelności.
Umowy przelewu wierzytelności (k. 22-24, 25), niekwestionowane przez stronę pozwaną, skutkowały przejściem na rzecz strony powodowej wierzytelności przysługującej poszkodowanemu, zgodnie z art. 509 § 1 k.c., który stanowi, że wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Oznacza to, że wierzytelność, jaka przysługiwała poszkodowanemu z tytułu odszkodowania należnego od ubezpieczyciela sprawcy szkody w związku ze szkodą z dnia 16 kwietnia 2021 r., przysługuje obecnie stronie powodowej.
Strona powodowa domaga się zapłaty od strony pozwanej jako ubezpieczyciela sprawcy szkody tytułem odszkodowania. Zatem odpowiedzialność strony pozwanej podlegała ocenie na podstawie art. 9 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz art. 822 § 1 k.c., zgodnie z którymi umowa ubezpieczenia obowiązkowego odpowiedzialności cywilnej obejmuje odpowiedzialność cywilną podmiotu objętego obowiązkiem ubezpieczenia za szkody wyrządzone czynem niedozwolonym oraz wynikłe z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, o ile nie sprzeciwia się to ustawie lub właściwości (naturze) danego rodzaju stosunków, a ubezpieczyciel zobowiązany jest do zapłacenia odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczony. Ponadto stosownie do art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia.
W związku z tym, że szkoda była szkodą komunikacyjną odpowiedzialność wynika z art. 415 w zw. z art. 436 § 2 k.c. Kwestia tej odpowiedzialności nie wymaga jednak szczegółowego omówienia z uwagi na to, że odpowiedzialność co do zasady strony pozwanej jako ubezpieczyciela sprawcy szkody wobec poszkodowanego, wynikająca z powyższych przepisów, nie była sporna pomiędzy stronami. Poza sporem pozostawał fakt wyrządzenia szkody przez sprawcę posiadającego ubezpieczenie OC wykupione w pozwanym zakładzie ubezpieczeń. Strona pozwana przyjęła co do zasady swoją odpowiedzialność za szkodę, a spór w istocie dotyczył ustalenia wysokości zaistniałej szkody, w tym sposobu jej liczenia.
Wysokość świadczeń ubezpieczyciela z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej jest determinowana wysokością zobowiązań odszkodowawczych ubezpieczonego. Wysokości tych zobowiązań nie można z góry ustalić, dlatego też w ubezpieczeniu OC ubezpieczyciel ponosi odpowiedzialność za nie w pełnej wysokości. Chodzi tu o przywrócenie w majątku poszkodowanego stanu rzeczy sprzed zdarzenia wywołującego szkodę. Zgodnie z generalną zasadą wyrażoną w art. 363 k.c. wysokość odszkodowania odpowiadać musi rzeczywiście poniesionej szkodzie, a naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu (§1).
Należy wskazać, że obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić. Odszkodowanie ma bowiem wyrównać uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, istniejący od chwili wyrządzenia szkody do czasu, gdy zobowiązany wypłaci poszkodowanemu sumę pieniężną odpowiadającą szkodzie ustalonej w sposób przewidziany prawem. Przy takim rozumieniu szkody i obowiązku odszkodowawczego nie ma znaczenia, jakim kosztem poszkodowany faktycznie dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle to uczynił albo zamierza uczynić (tak Sąd Najwyższy w uchwale z 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002/6/74).
Stanowisko strony pozwanej, zgodnie z którym szkodę należy ujmować w danym momencie jako mającą charakter dynamiczny, a więc np. w przypadku naprawienia pojazdu z uwzględnieniem faktycznie poniesionych kosztów tej naprawy, zdaniem Sądu jest bezzasadne z uwagi na powyżej wskazany charakter szkody w przypadku uszkodzenia pojazdu i sposób jej naprawy. Stanowisko, na które powołuje się strona pozwana, wprawdzie zostało wyrażone w orzecznictwie Sądu Najwyższego (zob. wyrok Sądu Najwyższego z 8 grudnia 2022 r., II CSKP 726/22 oraz wyrok Sądu Najwyższego z 10 czerwca 2021 r., IV CNPP 1/21, OSNC 2022/3/33, ponadto zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 8 maja 2024 r., III CZP 142/22, uchwałę Sądu Najwyższego z 11 września 2024 r., III CZP 65/23, przy czym do obu uchwał nie sporządzono jeszcze uzasadnienia, co uniemożliwia ich ocenę), to jednak dotyczy ono specyficznego stanu faktycznego i stanowi wyjątek od powszechnie przyjmowanego stanowiska, zgodnie z którym szkodą w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. jest różnica między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie wystąpiło to zdarzenie, a wysokość odszkodowania ustalanego według zasad z art. 363 § 2 k.c., przy uwzględnieniu art. 361 § 2 k.c., ma odpowiadać kosztom usunięcia opisanej wyżej różnicy w wartości majątku poszkodowanego, a ściślej - kosztom przywrócenia pojazdowi jego wartości sprzed wypadku (przy tzw. szkodzie częściowej), chyba, że koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku jest wyższy niż różnica pomiędzy wartością samochodu w stanie sprzed szkody a wartością samochodu uszkodzonego (tzw. szkoda całkowita).
Nawet jednak przyjmując na potrzeby niniejszych rozważań stanowisko strony pozwanej co do sposobu określania odszkodowania, to trzeba stwierdzić, że stanowisko to nie przystaje do stanu faktycznego niniejszej sprawy. Przede wszystkim sama strona pozwana określiła odszkodowanie w toku postępowania likwidującego szkodę zakończonego wydaniem decyzji z 19 kwietnia 2021 r., przyznającej odszkodowanie w kwocie 1279,76 zł, na podstawie hipotetycznych kosztów naprawy pojazdu poszkodowanego, która to naprawa miała przywrócić pojazd do stanu sprzed szkody, a więc przywrócić poszkodowanemu w jego majątku stan (wartość) sprzed szkody. Ewentualne ustalanie zatem obecnie odszkodowania na podstawie innej metody stanowiłoby zakwestionowanie zasadności dotychczasowej decyzji (...) S.A. o wypłacie odszkodowania w powyższej kwocie i konieczności jej weryfikacji. Poza tym, jak sam ubezpieczyciel przyznaje, do czasu naprawy samochodu odszkodowanie powinno być liczone w oparciu o hipotetyczne koszty przywrócenia samochodu do stanu poprzedniego. Oznacza to, że z chwilą powstania szkody zasadą powinien być taki sposób liczenia szkody. W konsekwencji, jeśli strona kwestionuje ten sposób określania odszkodowania, powinna wykazać, że wystąpiły okoliczności, które uzasadniają inny sposób liczenia szkody. Tym samym to na stronie pozwanej, zgodnie z art. 6 k.c., spoczywał ciężar dowodowy wykazania, że doszło do naprawy samochodu. Strona pozwana nie wykazała jednak takiej okoliczności. Zgłoszony przez nią dowód z zeznań świadka B. M., to jest poszkodowanego w zdarzeniu z 16 kwietnia 2021 r. (właściciela uszkodzonego samochodu), nie został przeprowadzony z uwagi na niestawiennictwo świadka i upływ terminu wyznaczonego do przeprowadzenia tego dowodu w trybie art. 242 k.p.c.
Należy przy tym zaznaczyć, że stosownie do art. 242 1 k.p.c. strona, która wnosiła o wezwanie na rozprawę świadka, biegłego lub innej osoby, powinna dołożyć starań, by osoba ta stawiła się w wyznaczonym czasie i miejscu, w szczególności zawiadomić ją o obowiązku, czasie i miejscu stawiennictwa. Pomimo poinformowania strony pozwanej o wyznaczenie terminu, po upływie którego dowód z zeznań B. M. będzie mógł być przeprowadzony tylko, gdy nie spowoduje zwłoki w postępowaniu (k. 91v), nie podjęła ona działań skutkujących stawiennictwem świadka, a nawet nie wskazała, aby podjęła jakiekolwiek czynności w tym zakresie. W konsekwencji wskazany dowód został pominięty, wobec czego zasadnym było, nawet przyjmując stanowisko strony pozwanej co do sposobu określania wysokości szkody (z którym stanowiskiem Sąd się nie zgadza, na co zwrócono uwagę już powyżej), określić szkodę jako hipotetyczne koszty naprawy samochodu przywracającej jego stan sprzed szkody.
Dlatego brak jest podstaw do przyjęcia, że przedmiotowy samochód został naprawiony i przywrócony do stanu sprzed szkody. Poza tym nawet sama ewentualna naprawa samochodu, bez jej weryfikacji przez Sąd, nie mogłaby prowadzić do wniosku, że pojazd został przywrócony do stanu sprzed szkody, gdyż sama naprawa oznacza przywrócenie samochodu do sprawności. Wprawdzie naprawa może prowadzić do przywrócenia stanu poprzedniego pojazdu, to jednak wymaga to wykazania, a tego strona pozwana nie uczyniła.
Ciężar dowodowy w zakresie wykazania kosztów przywrócenia samochodu poszkodowanego do stanu sprzed szkody, zgodnie z art. 6 k.c., spoczywał na stronie powodowej. W tym zakresie został dopuszczony dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej, wyceny wartości i kalkulacji szkód w pojazdach. Dowód z tej opinii, która w zakresie samego wyliczenia na podstawie przyjętej przez biegłego metodologii nie była kwestionowana przez strony (strona pozwana kwestionowała tę opinię jedynie co do zasadności przyjętej metodologii, natomiast nie kwestionowała samych wyliczeń dokonanych na podstawie tej metodologii; ponadto wskazanie przez stronę pozwaną, że kwestionuje wszystkie wnioski biegłego, bez odniesienia się do konkretnej kwestii nie spełnia wymogu zakwestionowania opinii w omawianym zakresie), a została sporządzona zgodnie ze zleceniem Sądu, w sposób prawidłowy w sposób przedstawiający sposób dochodzenia do wniosków końcowych, umożliwiający ich ocenę, jednoznacznie wskazuje, że koszt naprawy uszkodzeń samochodu poszkodowanego w sposób przywracający pojazd do stanu sprzed szkody, przy zastosowaniu części oryginalnych (O) wynosi 2710,76 zł. Sąd przyjął do wyliczenia tę wartość, opierającą się na zastosowaniu części oryginalnych (O), zgodnie z opinią biegłego sądowego, w której biegły wskazał, że w przypadku rozliczania szkód komunikacyjnych z tytułu OC sprawcy zastosowanie do naprawy części zamiennych „Q” jest możliwe tylko w przypadku braku udowodnienia, że części uszkodzone nie były częściami oryginalnymi, a jeżeli części uszkodzone były oznaczone logiem producenta, do szacowania kosztów naprawy muszą być brane pod uwagę części oryginalne oznaczone symbolem „O”, a którego to stanowiska strona pozwana nie kwestionowała.
Należy ponadto zaznaczyć, że poszkodowany nie ma obowiązku oddania samochodu do naprawy do warsztatu współpracującego z ubezpieczycielem, a zatem koszt naprawy nie może być określany w oparciu o stawki oferowane przez taki warsztat w ramach współpracy z ubezpieczycielem.
. Strona pozwana nie wykazała, że w samochodzie były zamontowane inne części niż „O”. Dlatego Sąd do wyceny szkody przyjął powyższą kwotę określoną w opinii biegłego sądowego na 2710,76 zł. Kwotę tę należało pomniejszyć o odszkodowanie wypłacone przez ubezpieczyciela w toku postępowania likwidacyjnego, to jest o kwotę 1279,76 zł. Różnica wynosi 1431 zł. Roszczenie zapłaty zostało skutecznie zgłoszone w kwocie 1294,97 zł. Biorąc powyższe pod uwagę jest ono zasadne w całości.
Dlatego na podstawie powołanych powyżej przepisów Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej kwotę 1294,97 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 18 maja 2021 r. do dnia zapłaty, o czym orzekł w punkcie 1. wyroku.
Żądanie odsetek za opóźnienie znajduje podstawę w art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Odnośnie daty początkowej, od której mają być naliczane odsetki, Sąd zważył, że zgodnie z art. 14 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie, a w przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe, nie później jednak niż w terminie 90 dni od dnia złożenia zawiadomienia o szkodzie, chyba że ustalenie odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania zależy od toczącego się postępowania karnego lub cywilnego. W niniejszej sprawie szkoda została zgłoszona stronie pozwanej w dniu 16 kwietnia 2021 r. Wobec tego, biorąc dodatkowo pod uwagę, że strona pozwana nie powoływała się na niemożliwość oceny zgłoszonego roszczenia, należy uznać, że wymagalność roszczenia w zakresie naprawienia szkody w pojeździe powstała po upływie 30 dni od zgłoszenia szkody. W konsekwencji należy uznać, że w dniu 18 maja 2021 r., a więc w dacie, od której strona powodowa domaga się odsetek, dochodzone roszczenie było już wymagalne, a strona pozwana pozostawała w opóźnieniu.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie 2. wyroku. na podstawie art. art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. i art. 109 § 2 k.p.c., a także § 2 pkt 2 w zw. z § 15 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych, obciążając nimi w całości stronę pozwaną. Na koszty procesu poniesione przez powoda składają się: opłata od pozwu – 100 zł, wynagrodzenie radcy prawnego – 270 zł oraz opłata skarbowa od złożonego pełnomocnictwa – 17 zł, zaliczka na wynagrodzenie biegłego – 1000 zł, to jest łącznie 1387 zł. Tę kwotę Sąd zasądził od strony pozwanej na rzecz strony powodowej tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty zgodnie z art. 98 § 1 1 k.p.c.
Sędzia Jarosław Pokora
Sygn. akt I C 811/22 upr
Zarządzenia:
1) uzasadnienie odnotować;
2) odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć bez pouczenia pełnomocnikowi strony pozwanej;
3) kal. 14 dni lub z wpływem.
Jastrzębie-Zdrój, dnia 28 listopada 2024 r.
Sędzia Jarosław Pokora