Zarządzenie z 16 grudnia 2024, sygn. I C 1352/24
Sygn. akt I C 1352/24
Uzasadnienie wyroku z dnia 22 listopada 2024 r.
W pozwie z dnia 30 kwietnia 2024 r. powód żądał zasądzenia od pozwanej kwoty 5.787,13 złotych z tytułu umowy pożyczki wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie liczonych od kwoty 5.787,13 zł od dnia 22 grudnia 2023 r. do dnia zapłaty, a ponadto zasądzenia kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz kwoty 17 zł z tytułu uiszczonej od pełnomocnictwa opłaty skarbowej, a także na podstawie art. 505 37 § 2 k.p.c. kosztów zastępstwa procesowego w elektronicznym postępowaniu upominawczym.
W uzasadnieniu pozwu wskazała, że na objętą żądaniem pozwu kwotę 5.787,13 zł składają się: kwota 5.041,87 zł z tytułu sumy niespłaconego kapitału pożyczki oraz prowizji, kwota 166,31 zł z tytułu sumy niespłaconych odsetek kapitałowych oraz kwota 578,95 zł z tytułu sumy skapitalizowanych odsetek za opóźnienie. Nadto strona powodowa zaznaczyła, że roszczenie stało się wymagalne z datą 7 stycznia 2023 r.
Pozwana żądała oddalenia powództwa oraz zasądzenia kosztów procesu według norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w zapłacie od uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
Za podstawę wyroku Sąd Rejonowy przyjął następujące ustalenia i wnioski:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w zakresie obejmującym żądanie zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 2.800,00 złotych wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie w wysokości dwukrotności sumy stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych rocznie od dnia 10 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty.
W pierwszej kolejności należało odnieść się do zarzutu braku legitymacji czynnej powoda. Legitymacja powoda względem żądania o zwrot kapitału kredytu nie budziła wątpliwości, zważywszy na zawartą przez poprzednika prawnego powoda z pozwaną w dniu 29 września 2021 r. umowę kredytu konsumenckiego.
Z przedstawionych przez powoda dowodów z dokumentów i innych środków dowodowych, których wiarygodność nie budziła wątpliwości, jednoznacznie wynikało, że w dniu 29 września 2021 r. pozwana J. K. zawarła z E. (...) (instytucją pieniądza elektronicznego) z siedzibą w S. (B.) umowę kredytu konsumenckiego odnawialnego nr (...) w maksymalnej kwocie 3.500,00 złotych („Limit Kredytowy”) w formie przyznania linii kredytowej. Według postanowień tej umowy 80% kwoty kredytu została wypłacona na osobisty rachunek bankowy pozwanej, a pozostałe 20 % Limitu Kredytowego miało być dostępne do wykorzystania dla pozwanej przy użyciu instrumentu płatniczego w postaci „Karty” dopiero po jej otrzymaniu i aktywacji przez pozwaną. Umowa została zawarta na czas nieokreślony, całkowita kwota do zapłaty wynosiła 3.703,70 zł i obejmowała całkowity Limit Kredytowy oraz całkowity koszt kredytu, opłata za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą wynosiła 15,25 % wysokości wykorzystanej kwoty liczonej wg stanu na dany miesiąc w stosunku dziennym na dany miesiąc (0,175 % do kwoty 5,25 %) oraz dodatkowo w wysokości miesięcznej 10 % wykorzystanej kwoty pierwszego dnia po upływie okresu płatności (kwota ta nie była pobierana jeżeli płatność wpłynęła w terminie), nazwana przez strony prowizją za udzielenie Limitu Kredytowego, pozwana zaś zobowiązana była do spłaty wykorzystanej kwoty w terminie 12 miesięcy od dnia wypłaty, rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) kredytu wynosiła 83,54 % w stosunku rocznym, a wysokość umówionych odsetek kapitałowych wynosiła 6,94 % rocznie, przy czym stopa odsetek nie mogła przekroczyć odsetek maksymalnych określonych w kodeksie cywilnym. Nadto kredytodawca posiadał uprawnienie do pobierania odsetek za opóźnienie w wysokości odsetek maksymalnych.
Nie budziła wątpliwości okoliczność, że pozwana uzyskała od kredytodawcy tytułem umowy kredytu konsumenckiego zawartej w dniu 29 września 2021 r. świadczenie pieniężne w umówionej kwocie 2.800,00 zł, w drodze przelewu na rachunek bankowy prowadzony na rzecz pozwanej. Wystarczającym dowodem tej okoliczności był dokument zawarty na k. 45 akt sprawy niniejszej. Nie została natomiast udowodniona okoliczność, aby pozwana wykorzystała kredyt w wyższej kwocie.
W okolicznościach sprawy niniejszej, wobec niezwrócenia przez pozwaną kapitału kredytu konsumenckiego wraz z umówionymi odsetkami za korzystanie z kapitału i odsetkami za opóźnienie w jego zwrocie oraz wobec nieskuteczności postanowień umownych zastrzegających opłaty za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą, należało przyjąć, że pozwana nie wykonała należnego zobowiązania wynikającego z umowy kredytu konsumenckiego w zakresie zwrotu kapitału wypłaconego jej kredytu w kwocie 2.800,00 złotych. Brak było natomiast podstaw do żądania od pozwanej kwoty wyższej.
Skoro pozwana uzyskała od powoda tytułem umowy kredytu konsumenckiego zawartej w dniu 29 września 2021 r. świadczenie polegające na wypłacie na rachunek bankowy pozwanej w (...) Bank (...) S.A. 80 % udzielonego Limitu Kredytowego, tj. 2.800,00 złotych, w sprawie niniejszej powód mógł skutecznie żądać jedynie tych wierzytelności, które były należne z umowy kredytu i wynikały ze skutecznie zastrzeżonych postanowień umownych.
W dniu 24 sierpnia 2023 roku E. (...) (instytucją pieniądza elektronicznego) z siedzibą w S. (B.) zawarło umowę przelewu wierzytelność z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W., wynikającą z umowy odnawialnego kredytu konsumenckiego, przysługującą jej przeciwko J. K..
W dniu 31 stycznia 2024 r. (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w W. zbyła z kolei przedmiotową wierzytelność na rzecz E. (...) z siedzibą w W..
W dniu 11 marca 2024 roku powód zawiadomił pozwaną o przelewie wierzytelności oraz wezwała do zapłaty kwoty 7.348,83 zł, na którą składają się: kwota 7.087,13 zł z tytułu należności głównej wraz z kosztami sądowymi i egzekucyjnymi, kwota 261,70 zł z tytułu odsetek.
Według art. 720 § 1 i 2 Kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym z dniem 8 września 2016 r. (tekst jednolity Dz. U. z 2023 r. poz. 1610 ze zm.) przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości, a umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej.
Na podstawie art. 77[2] Kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym z dniem 8 września 2016 r. do zachowania dokumentowej formy czynności prawnej wystarcza złożenie oświadczenia woli w postaci dokumentu, w sposób umożliwiający ustalenie osoby składającej oświadczenie.
W myśl art. 77[3] Kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym z dniem 8 września 2016 r. dokumentem jest nośnik informacji umożliwiający zapoznanie się z jej treścią.
Z kolei według art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 złotych albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. W myśl art. 3 ust. 2 pkt 1 tej ustawy za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki. Na podstawie art. 29 ust. 1 tej ustawy umowa o kredyt konsumencki powinna być zawarta w formie pisemnej, chyba że odrębne przepisy przewidują inną szczególną formę.
Treść przytoczonych wyżej przepisów art. 29 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim oraz art. 720 § 2 Kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym z dniem 8 września 2016 r. prowadzi do wniosku, że w przypadku umowy pożyczki zawartej po dniu 8 września 2016 r., której wartość przekracza tysiąc złotych i która to umowa kwalifikuje się jako umowa o kredyt konsumencki, dla skuteczności umowy wystarczające jest zachowanie formy dokumentowej przewidzianej w art. 77[2] i 77[3] Kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym z dniem 8 września 2016 r. (por. Tomasz Czech, Komentarz do art. 29 ustawy o kredycie konsumenckim, pkt 16. - 22., opublikowano: WKP 2018, Lex/el.).
Przedstawione przez powoda dowody z dokumentów i innych środków dowodowych, niewątpliwie spełniały wymagania formy dokumentowej przewidzianej w art. 77[2] i 77[3] Kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym z dniem 8 września 2016 r.
Znamienne, że z dokumentu zawartego na k. 54 i 69 akt sprawy niniejszej wynikało, że w dniu 29 września 2021 r. pozwana dokonała weryfikacji swej tożsamości za pośrednictwem operatora telekomunikacyjnego (...) S.A. „L..net” w postaci wygenerowania certyfikatu komunikacji elektronicznej w portalu internetowym o nazwie „(...)” ((...)), poprzez wysłanie skanu swojego dowodu osobistego oraz wysyłając sms z otrzymanym kodem (...) z nr telefonu + (...). Niewątpliwie celem tego było zawarcie umowy na odległość.
Roszczenie o zwrot przez pozwaną kapitału pożyczki okazało się usprawiedliwione w kwocie 2.800,00 złotych wraz z odsetkami umownymi za opóźnienie w wysokości dwukrotności sumy stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 pkt procentowego rocznie od dnia 10 stycznia 2023 r. do dnia zapłaty.
Wątpliwości budziła natomiast zasadność żądania zapłaty opłaty za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą w kwotach 741,88 złotych i 590,62 złotych.
Roszczenie o zapłatę opłat za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą w kwotach 741,88 złotych i 590,62 złotych (razem 1.332,80 zł) nie naruszało wprawdzie art. 36a ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.
Według art. 36a ust. 1 w zw. z art. 5 pkt 6a tej ustawy maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, tj. wszystkich kosztów, które konsument ponosi w związku z umową o kredyt konsumencki, z wyłączeniem odsetek, oblicza się według wzoru:
𝑀𝑃𝐾𝐾 ≤ (𝐾 × 25%) + (𝐾 × 𝑛/𝑅 × 30%),
w którym poszczególne symbole oznaczają:
MPKK - maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu,
K - całkowitą kwotę kredytu,
n - okres spłaty wyrażony w dniach,
R - liczbę dni w roku.
W okolicznościach sprawy niniejszej, względem umowy kredytu konsumenckiego zawartej w dniu 29 września 2021 r., gdzie 𝑀𝑃𝐾𝐾 ≤ (3.500,00 złotych × 25%) + (3.500,00 złotych × 365 dni / 365 dni × 30%), maksymalna wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu nie mogła przekraczać 1.925,00 złotych.
Umówione opłaty w kwotach 741,88 złotych i 590,62 złotych za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą nie przekraczały zaś tej kwoty.
Ponadto w myśl art. 36a ust. 2 tej ustawy pozaodsetkowe koszty kredytu w całym okresie kredytowania nie mogą być wyższe od całkowitej kwoty kredytu.
Skoro pożyczka została udzielona w maksymalnej kwocie 3.500,00 złotych, a wypłacono 80% Limitu Kredytowego w kwocie 2.800,00 zł, umówione opłaty w kwotach 741,88 złotych i 590,62 złotych za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą, stanowiące pozaodsetkowe koszty kredytu, nie przewyższały kwoty pożyczki.
Niemniej, roszczenie o zapłatę przez pozwaną opłat w kwotach 741,88 złotych i 590,62 złotych za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą okazało się nieskuteczne ze względu na naruszenie art. 385[1] § 1 Kodeksu cywilnego.
Według tego przepisu postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne), a nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.
W okolicznościach sprawy niniejszej ustalone w umowach kwoty 741,88 złotych i 590,62 złotych opłat za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą odpowiadały odpowiednio 26,50 % i 21,09 % wypłaconej pożyczki. Wysokość opłat za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą w kwotach 741,88 złotych i 590,62 złotych okazała się zatem rażąco wygórowana. Zastrzegając opłaty w tej kwocie naruszono zatem dobre obyczaje oraz w sposób rażący interes pozwanej jako konsumenta ze względu na rażąco wygórowane obciążenie konsumenta kosztami udzielenia kredytu w sposób sprzeczny z regułą uczciwego obrotu handlowego.
Status pozwanej jako konsumenta przy zawieraniu umowy kredytu konsumenckiego nie budził wątpliwości w myśl art. 22[1] Kodeksu cywilnego, według którego za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. W okolicznościach sprawy niniejszej nic nie wskazywało na to, aby zawarcie umowy kredytu konsumenckiego związane było z działalnością pozwanej. Z kolei status powoda jako przedsiębiorcy nie budził wątpliwości w świetle art. 43[1] Kodeksu cywilnego, podobnie jak poprzedniego wierzyciela pozwanej (E. (...) (instytucja pieniądza elektronicznego) z siedzibą w S. (B.)).
Ustalenie umowne opłat za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą niewątpliwie nie zostało objęte indywidualnym uzgodnieniem z pozwaną, skoro postanowienie przewidujące taką opłatę zostało zawarte w projekcie umowy pochodzącym niewątpliwie wyłącznie od poprzedniego wierzyciela pozwanej (E. (...) (instytucja pieniądza elektronicznego) z siedzibą w S. (B.)).
Opłata za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą nie stanowiła ponadto świadczenia głównego z umowy pożyczki, skoro brak było jakichkolwiek przeszkód prawnych, aby pożyczka mogła zostać udzielona bez zastrzegania takiej opłaty, jedynie w zamian za świadczenie polegające na zwrocie kapitału pożyczki wraz z umówionymi odsetkami kapitałowymi (analogicznie - por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 27 października 2021 r., III CZP 43/20, http://www.sn.pl/orzecznictwo, według której wynagrodzenie prowizyjne (prowizja), stanowiące wynagrodzenie z tytułu udzielenia pożyczki, przewidziane w umowie kredytu konsumenckiego, do której mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, nie jest świadczeniem głównym w rozumieniu art. 385[1] § 1 Kodeksu cywilnego).
W odniesieniu zaś do kwestii odsetek za korzystanie z kapitału, po pierwsze, powód nie wykazał, aby pozwana skorzystała z pozostałych 20% udzielonego jej Limitu Kredytowego, a po drugie, nie wskazał okresu, za który żądane odsetki zostały naliczone. To na powodzie spoczywał zaś obowiązek przedstawienia wystarczających dowodów w tym zakresie. W związku z tym, że nie żądania kwota 166,31 zł tytułem odsetek za korzystanie z kapitału została naliczona w oparciu o niedające się obecnie ustalić obliczenia, żądanie powoda w tym zakresie nie mogło zostać uwzględnione.
Skuteczność wypowiedzenia umowy nie była kwestionowana, a dochodzona należność stała się wymagalna od dnia 10 stycznia 2023 r., ponieważ należało wziąć pod uwagę, że termin wskazany przez powoda przypadał na sobotę, a zgodnie z art. 115 Kodeksu cywilnego, jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. Termin ten przypadł na dzień 9 stycznia 2023 r. wobec czego wymagalność roszczenia nastąpiła po tym dniu. Powyższa data, jak i termin wypowiedzenia nie były między stronami sporne.
Roszczenie o zapłatę odsetek za opóźnienie nie naruszało art. 481 § 2 i 2[1] Kodeksu cywilnego w brzmieniu obowiązującym z dniem 1 stycznia 2016 r., według których jeżeli stopa odsetek za opóźnienie nie była oznaczona, należą się odsetki ustawowe za opóźnienie w wysokości równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych, jednakże gdy wierzytelność jest oprocentowana według stopy wyższej, wierzyciel może żądać odsetek za opóźnienie według tej wyższej stopy, a maksymalna wysokość odsetek za opóźnienie nie może w stosunku rocznym przekraczać dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie równej sumie stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych. W okolicznościach sprawy niniejszej strony skutecznie ustaliły w drodze umowy także wysokość odsetek za opóźnienie nie przekraczających wysokości maksymalnej.
Podstawę zasądzenia od pozwanej na rzecz powoda kwoty 2.117,00 zł, tytułem kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stanowiły art. 98 § 1, 1[1] i 3 w zw. z art. 99 oraz 100 Kodeksu postępowania cywilnego.
Według art. 98 § 1 i 3 w zw. z art. 99 Kodeksu postępowania cywilnego przegrywający sprawę powinien zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony, w tym wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem lub radcą prawnym.
W myśl art. 100 Kodeksu postępowania cywilnego sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli określenie należnej sumy zależało od oceny sądu. Taki przypadek zachodzi natomiast w razie zasądzenia wierzytelności z umowy pożyczki/kredytu konsumenckiego z uwzględnieniem nieskuteczności postanowienia umownego zastrzegającego opłatę za udzielenie limitu kredytowego i administrowanie kartą.
Celowe koszty procesu zasądzone od pozwanej jako przegrywającego sprawę na rzecz powoda jako wygrywającego stanowiła opłata sądowa uiszczona od pozwu w kwocie 300,00 złotych, wynagrodzenie pełnomocnika będącego radcą prawnym w kwocie 1.800,00 zł ustalonej według § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz opłata skarbowa uiszczona od pełnomocnictwa w kwocie 17,00 zł.
Podstawę zasądzenia odsetek ustawowych od kosztów procesu stanowił natomiast art. 98 § 1[1] Kodeksu postępowania cywilnego, według którego od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty.
Z tych względów Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji.
Sędzia Robert Bełczącki
ZARZĄDZENIE
(...)
Sędzia Robert Bełczącki