Wyrok z 23 stycznia 2025, sygn. VIII C 1283/24
Sygn. akt VIII C 1283/24
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 23 stycznia 2025 roku
Sąd Rejonowy w Kielcach VIII Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący sędzia Agnieszka Kierkowska
Protokolant sekretarz sądowy Paulina Krzysztofik
po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2025 roku w Kielcach
na rozprawie
sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. w K.
przeciwko (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W.
o zapłatę
zasądza od (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w K. 21566,97 zł (dwadzieścia jeden tysięcy pięćset sześćdziesiąt sześć złotych i dziewięćdziesiąt siedem groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 6 lutego 2024 r. do dnia zapłaty i 4696 zł (cztery tysiące sześćset dziewięćdziesiąt sześć złotych) kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia wyroku do dnia zapłaty.
SSR Agnieszka Kierkowska
Sygn. akt VIII C 1283/24
UZASADNIENIE
W pozwie złożonym 6.09.2024r. powódka (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. zawarła żądanie zasądzenia na jej rzecz od pozwanej (...) Bank (...) Spółki Akcyjnej w W. 21566,97 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 6.02.2024 r. do dnia zapłaty. Na uzasadnienie tego żądania podała, że 18.03.2016r. konsumenci P. B. oraz B. B. (1) zawarli umowę kredytu z (...) Bank (...) SA, którego następcą prawnym jest pozwana, pismem z 17.01.2024r. złożyli oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w odniesieniu do tej umowy, a następnie 26.01.2024r. zbyli wierzytelność z tytułu zwrotu kwot objętych tą sankcją na rzecz powódki. Powódka zarzuciła, że pozwany bank w odniesieniu do umowy kredytu z 18.03.2016r. dopuścił się naruszenia:
- art. 30 ust. 1 pkt. 4 ustawy o kredycie konsumenckim (zwanej dalej u.k.k.) poprzez błędne wskazanie całkowitej kwoty kredytu w zawyżonej wysokości 151818,29 zł, podczas gdy powinna być wskazana kwota 144018,29 zł;
- art. 30 ust. 1 pkt. 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty z uwagi na fakt, że kredytodawca jest uprawniony jedynie do pobierania odsetek od kwoty faktycznie wypłaconej kredytobiorcy, a nie od pozaodsetkowych kosztów kredytu, a odsetki były pobierane również od kwoty opłaty przygotowawczej;
- art. 30 ust. 1 pkt. 6 u.k.k. poprzez błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania kredytu w zaniżonej wysokości, co spowodowane było pobieraniem odsetek od sumy błędnie określonej całkowitej kwoty kredytu oraz opłaty przygotowawczej, co miało bezpośrednie przełożenie na wysokość stopy oprocentowania;
-art. 30 ust. 1 pkt. 15 w zw. z art. 53 ust. 2 w zw. z art. 49 ust. 1 poprzez niepoinformowanie pożyczkobiorcy o możliwości odstąpienia od umowy pożyczki w sytuacji, gdy umowa pożyczki nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy;
- art. 30 ust. 1 pkt. 10 i 16 w zw. z art. 49 ust. 1 poprzez niepoinformowanie konsumenta jaka procedura obowiązuje w wypadku całkowitej przedterminowej spłaty kredytu, niewskazanie warunków na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje jego wcześniejsza spłata.
Co do wyliczenia dochodzonej kwoty powódka wskazała, że kredytobiorcy zapłacili na rzecz pozwanego banku 174113 zł, w tym kwotę 21094,71 zł z tytułu odsetek kapitałowych oraz 472,26 zł opłaty przygotowawczej, zatem dokonali nadpłaty w kwocie 21566,97 zł dochodzonej pozwem.
W odpowiedzi na pozew z 18.10.2024r. pozwana (...) Bank S.A. w W. wniosła o oddalenie powództwa oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu według norm przepisanych. Pozwana podniosła zarzuty:
- bezskuteczności umowy cesji,
- nieważności umowy cesji,
- nadużycia przez powódkę prawa podmiotowego,
- złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego po upływem rocznego terminu zawitego.
Wskazała, że umowa kredytu nie narusza przepisów wskazanych w art. 45 u.k.k. i konsument nie miał prawa skorzystania z sankcji kredytu darmowego, w szczególności zaprzeczając, by umowa blednie wskazywała całkowitą kwotę kredytu, (...), wysokość całkowitej kwoty do zapłaty, stopę oprocentowania.
W sprawie pozostaje bezsporne, że:
W dniu 18.03.2016r. P. B. i B. B. (1) (kredytobiorcy) zawarli z (...) Bank (...) S.A. (którego następcą prawnym jest (...) Bank Spółka Akcyjna w W.) umowę o kredyt gotówkowy nr (...) w której wskazano, że (§8 umowy):
całkowita kwota kredytu to: 151.818,29 zł,
całkowita kwota do spłaty to: 192.718,03 zł,
rzeczywista roczna stopa oprocentowania to: 6,44 %,
okres kredytowania to: 96 miesięcy,
oprocentowanie zmienne wynosi: 5,99 %,
kwota kredytu przeznaczona na cele konsumpcyjne to: 144018,29 zł
opłata przygotowawcza wynosi: 1200 zł,
całkowity koszt kredytu wynosi: 40899,74 zł.
W umowie nie wskazano kosztów ochrony ubezpieczeniowej spłaty kredytu, a w formularzu informacyjnym w części dotyczącej kosztów kredytu podano, że inne koszty, które kredytobiorca jest zobowiązany ponieść w związku z umową to opłata przygotowawcza 1200 zł, prowizja 0 zł, ubezpieczenie 0 zł.
W §1 umowy kredytu wskazano, że kredyt został udzielony na cele konsumpcyjne, w tym konsolidację zadłużenia, oraz na pokrycie kosztów, o których mowa w ust.2 pkt.1-3 tj. opłaty przygotowawczej (1), prowizji za udzielenie kredytu (2), kosztów z tytułu objęcia kredytobiorcy ochroną ubezpieczeniową wg zakresu ubezpieczenia określonego we (...) (Ubezpieczenie spłaty Kredytu) o ile kredytobiorca zawarł umowę ubezpieczenia (3). Ponadto w §1 ust.3 umowy kredytu wskazano, że Bank może potrącić z całkowitej kwoty kredytu inne koszty poniesione przez kredytobiorcę w związku z zawarciem odrębnej umowy o oferowane przez Bank lub za pośrednictwem Banku produkty, o ile Kredytobiorca w odrębnym oświadczeniu wyraził zgodę na takie potrącenie oraz określił wysokość kosztów podlegających potraceniu z całkowitej kwoty kredytu. Koszty te nie stanowią kosztów związanych z udzielaniem kredytu. (umowa kredytu z 18.03.2016 r. k. 18-19, formularz informacyjny k. 20-22) .
We wniosku o kredyt gotówkowy z 14.03.2016 r. P. B. i B. B. (1) wskazali, że wnoszą o udzielenie kredytu gotówkowego w kwocie 200000 zł oraz o ubezpieczenie (...)/ (...) Pakiet W6. W dniu 18.03.2016r. oprócz umowy kredytu z (...) Bank (...) S.A. P. B. oraz B. B. (1) zawarli z A. (...).A. umowę ubezpieczenia dla (...) Bank (...) S.A. indeks (...)/16/01. Wysokość składki płatnej do 25.03.2016r. ustalono na kwotę 7800 zł. ( wniosek o kredyt k.90-91, umowa ubezpieczenia z dnia - k. 23-25, 96-98)
Kredytobiorcy dokonali w dniu 8.05.2019 r. całkowitej spłaty kredytu, uiszczając na rzecz banku łącznie kwotę 174113 zł w tym 153018,29zł z tytułu spłaty kapitału i 21094,71 zł z tytułu spłaty odsetek. ( zaświadczenie banku k. 28) Bank dokonał zwrotu proporcjonalnego opłaty przygotowawczej w związku z przedterminową spłatą kredytu w kwocie 727,25 zł w dniu 3.01.2024 r. ( potwierdzenie k.100)
Pismem z 17.01.2024 r., doręczonym bankowi 24.01.2024 r. P. B. oraz B. B. (1) złożyli oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego powołując się na naruszenie przez bank art. 30 ust. 1 pkt 6, 7, 10, 11, 15, 16 u.k.k. ( oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego wraz z potwierdzeniem doręczenia -k.29-31)
W dniu 26.01.2024 r. P. i B. B. (1) przenieśli na (...) Spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. wierzytelności wynikające ze złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, o jakiej mowa w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim. O zawarciu umowy cesji zawiadomiono bank. Pismem z 29.01.2024 r. (doręczonym w dniu 1.02.2024 r.) (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w K. wezwała bank do zapłaty kwoty 25038,86 zł w terminie 3 dni od dnia otrzymania wezwania. ( umowa cesji wierzytelności k. 32-33, zawiadomienie o przelewie wierzytelności k. 34, wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem doręczenia k. 36-38) .
Powyższe niesporne okoliczności wynikają z nie kwestionowanych przez strony dokumentów załączonych do pozwu i do odpowiedzi na pozew. Żadna ze stron nie kwestionowała ważności ani prawdziwości dokumentów dołączonych do akt sprawy. Na podstawie art. 235 (2) § 1 pkt. 2 i 5 k.p.c. Sąd pominął wnioski pozwanego o przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków zgłoszone w odpowiedzi na pozew k.50 na okoliczności:
-dotyczące zawarcia i treści umowy cesji – gdyż to, jakie informacje kredytobiorca otrzymał od powoda przy zawarciu umowy cesji i jakie były okoliczności zawarcia tej umowy jest bez znaczenia dla oceny skuteczności cesji, a sama treść umowy cesji w sposób dokładny określa zarówno wierzytelność będącą przedmiotem cesji jak i warunki zbycia wierzytelności;
-dotyczące dokonania spłaty umowy kredytu – gdyż ta okoliczność, że kredyt został spłacony przed terminem, a część prowizji należna z uwagi na przedterminową spłatę bank zwrócił konsumentom w 2024 r. nie była sporna;
-dotyczące podejmowania przez kredytobiorcę samodzielnie prób wyegzekwowania roszczenia na podstawie art. 45 u.k.k. – gdyż ta okoliczność nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, w sytuacji gdy pozwany nie zaprzecza, że odmówił spełnienia roszczenia zgłoszonego mu po raz pierwszy przez powódkę;
-dotyczące wykonania przez bank obowiązków informacyjnych i istnienia dla kredytobiorcy wątpliwości co do treści umowy kredytu – gdyż w zakresie istotnym dla rozstrzygnięcia sprawy kwestia zrealizowania przez bank obowiązków informacyjnych wobec kredytobiorcy została wystarczająco wykazana za pomocą dowodów z dokumentów.
Sąd zważył:
Powództwo jest w całości zasadne.
Zgodnie z art. 3 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (zwanej dalej u.k.k.), przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności umowę pożyczki. Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim są wyrazem realizacji obowiązków wynikających z dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki.
Art. 45 u.k.k. wprowadza do polskiego porządku prawnego instytucję tzw. sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z tym przepisem, w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c u.k.k. konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Jeżeli kredytodawca w umowie nie określił zasad i terminów spłaty kredytu, konsument zwraca kredyt w równych ratach, płatnych co miesiąc, od dnia zawarcia umowy. Art. 45 ust. 5 ww. ustawy stanowi, że uprawnienie uregulowane w tym przepisie wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.
W niniejszej sprawie powódka jako nabywca wierzytelności konsumenta – kredytobiorcy – domaga się zwrotu nadpłaty, jaka w jej ocenie postała wskutek złożenia przez kredytobiorców P. i B. B. oświadczenia pozwanemu bankowi o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.
Pozwana zarzuciła w odpowiedzi na pozew co do legitymacji czynnej powódki, że umowa nabycia wierzytelności zawarta przez powódkę z kredytobiorcami była bezskuteczna i nieważna, a nadto, że dochodzenie roszczenia przez powódkę jest sprzeczne z art. 5 k.c. i stanowi nadużycie prawa podmiotowego, które nie zasługuje na ochronę. Te zarzuty nie są trafne.
W § 3 umowy cesji ustalono, iż nabywca wierzytelności przekaże zbywcy wierzytelności 60% kwoty brutto wyegzekwowanego od kredytodawcę świadczenia. W ocenie Sądu umowa ta w sposób wystarczający określa wierzytelność będącą przedmiotem cesji. Sposób sformułowania umowy, w tym odwołanie do art. 45 u.k.k., wyklucza przyjęcie założenia, że kredytobiorca nie był świadomy jaką wierzytelność przenosi na powódkę i czego wierzytelność ta dotyczy. Jeśli chodzi o możliwe pokrzywdzenie konsumenta treścią umowy przelewu (brak świadomości konsumenta o konsekwencjach tej umowy, o wysokości wierzytelności itd.), to należy wskazać, że przelew wierzytelności konsumenckiej na rzecz przedsiębiorcy jest dopuszczalny, przy czym ustawa nie stawia tu żadnych dodatkowych wymogów, ponad ogólne zasady dokonywania przelewu wierzytelności. Takie zbycie niewątpliwie nie sprzeciwia się ustawie, zastrzeżeniu umownemu lub właściwości zobowiązania. Stanowisko o dopuszczalności przelewu wierzytelności konsumenckiej znajduje potwierdzenie zarówno w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jak i Sądu Najwyższego. W uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia 6 kwietnia 2018 roku, III CZP 114/17 odwołano się do możliwości spożytkowania lub realizacji przez konsumenta przysługującej mu wierzytelności w inny sposób niż przez bezpośrednie jej dochodzenie od banku, a więc m.in. przez przelew w celu zabezpieczenia zaciągniętej pożyczki lub przez przelew w celu sprzedaży albo przez przelew powierniczy. Nie można także zapominać, że dochodzenie roszczeń wiąże się nie tylko z ryzykiem i koniecznością posiadania środków, ale i czasu, z zaangażowaniem się w spór sądowy, którego osoby nie mające na co dzień do czynienia z sądem z reguły unikają. Przelew wierzytelności, co do zasady odbywa się na takich warunkach, że nabywca płaci cenę znacznie niższą niż nominalna wartość wierzytelności i nikt (w szczególności zbywca czy dłużnik zbywanej wierzytelności) z tego powodu nie podważa ważności takiej cesji. Zarówno korzyści, jak i niedogodności w przypadku umowy przelewu wierzytelności są obustronne i wymagają stosownego rozważenia przez strony umowy cesji z ekonomicznego punktu widzenia, który nie może być rozumiany wyłącznie kwotowo i tylko w relacji wartość wierzytelności – cena nabycia, ale także jako całość możliwych kosztów dochodzenia wierzytelności oraz potrzebnego do tego czasu i zaangażowania. Jeżeli w umowie przelewu wierzytelności cena została ustalona w sposób jednoznaczny, to reszta okoliczności wpływających na atrakcyjność jej zawarcia dla jej stron zależy od ich indywidualnej oceny i dysproporcja ceny do wartości wierzytelności nie może sama w sobie świadczyć o działaniach cesjonariusza zmierzających do niedoinformowania konsumenta – cedenta o potencjalnych zyskach i stratach. Okoliczności niniejszej sprawy uprawniają do wniosku, że P. B. i B. B. (1) nie znajdując się w sytuacji przymusowej, zawarli przedmiotową umowę cesji, oceniając ją jako korzystną dla siebie, bowiem bez jakiegokolwiek zaangażowania z ich strony w postępowanie sądowe, bez żadnego ryzyka poniesienia dodatkowych środków na koszty procesu, zapewniała im uzyskanie znacznej części wartości nominalnej wierzytelności (wynoszącej 60 % brutto wyegzekwowanej należności głównej). Treść umowy cesji (w tym sposób określenia wierzytelności i informacja zawierająca wyjaśnienie czym jest sankcja kredytu darmowego) wskazuje, że brak jest podstaw do przyjęcia, że cesja jest nieważna lub nieskuteczna.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia przez powódkę art. 5 k.c., w ocenie Sądu nie miało ono miejsca. Wprawdzie powódka jest nabywcą wierzytelności, a nie konsumentem i specjalizuje się w dochodzeniu roszczeń nabywanych od konsumentów przeciwko bankom, ale samo to, że jej działalność ma charakter profesjonalny i nastawiony na zysk, nie uzasadnia stawianego zarzutu. Działanie powódki mieści się zdaniem Sądu w ramach dopuszczalnej polemiki i argumentacji co do wykładni poszczególnych przepisów u.k.k. i zapisów umowy kredytowej. W sprawie niniejszej argumentacja powódki okazała się w ocenie Sądu częściowo zasadna (o czym niżej), ale do stwierdzenia tego konieczna była analiza poszczególnych zapisów umowy kredytowej przez Sąd. Dochodzenie roszczeń wynikających z obowiązujących przepisów, jak czyni to powódka w niniejszej sprawie, nie stanowi nadużycia prawa, nawet w sytuacji gdy te roszczenia poddane osądowi okazują się w całości niezasadne, a tym bardziej, gdy okazują się zasadne jak w przedmiotowej sprawie. Jak już wskazano wyżej charakter dochodzonej wierzytelności, tylko z tego względu, że jej źródłem są przepisy, które mają służyć ochronie konsumenta, nie jest przeciwwskazaniem do jej zbycia przez konsumenta na rzecz przedsiębiorcy, ani przeciwwskazaniem do jej dochodzenia przez nabywcę.
Podsumowując w ocenie Sądu nie ma podstaw do kwestionowania legitymacji czynnej powódki do dochodzenia należności objętej żądaniem pozwu.
Pozwana zarzuciła także w odpowiedzi na pozew, że oświadczenie kredytobiorców o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone po upływie ustawowego terminu. Termin ten wynika z art. 45 ust.5 u.k.k., który stanowi, że uprawnienie konsumenta uregulowane w tym przepisie wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Przez wykonanie umowy należy rozumieć sytuację, w której należycie wypełniono wszystkie obowiązki w ramach stosunku kredytu konsumenckiego, w tym obwiązki powstające z mocy ustawy, obejmujące także zwrot kosztów, o które na skutek wcześniejszej spłaty zobowiązań kredytobiorcy uległ obniżeniu całkowity koszt kredytu (art. 49 u.k.k.). Chodzi tu o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, zrealizowane dobrowolnie lub przymusowo. W typowych wypadkach umowę o kredyt konsumencki uznaje się za wykonaną w dniu, w którym konsument spłacił ostatnią należność z tytułu tej umowy na rzecz kredytodawcy. Możliwe są jednak sytuacje, w których ostatnia czynność w ramach stosunku kredytu konsumenckiego należy do kredytodawcy. Wówczas roczny termin określony w art. 45 ust. 5 u.k.k. biegnie od daty dokonania tej czynności przez kredytodawcę (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 1 lipca 2019 r., V ACa 118/18, LEX nr 2706625; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 8 października 2021 r., I ACa 59/21, LEX nr 3322549; T. Czech (w:) Kredyt konsumencki. Komentarz, wydanie II, Warszawa 2018, tezy 56 - 58 do art. 45). Niedopuszczalne jest przyjęcie, że umowa została wykonana, jeżeli na jednej ze stron ciążą jeszcze zobowiązania z niej wynikające, niezależnie od tego, czy zostały one określone w treści umowy, czy też aktualizują się z mocy samego prawa. Powinności stron obligacyjnego stosunku prawnego przewidziane w bezwzględnie obowiązujących przepisach prawa (a takim jest art. 49 u.k.k.), wchodzą bowiem w skład jego treści obok postanowień wprost wyrażonych w umowie (art. 56 k.c.).
W przedmiotowej sprawie pozwany bank zwrócił proporcjonalną część prowizji w dniu 3.01.2024r. i od tego dnia należy liczyć roczny termin przewidziany w art. 45 ust. 5 u.k.k. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało doręczone pozwanemu 24.01.2024r., a zatem zostało złożone w terminie.
Skoro zatem oświadczenie kredytobiorcy o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone w terminie, należy odnieść się do zarzutów stawianych przez powódkę umowie kredytu, której dotyczy żądanie pozwu, by rozważyć czy to oświadczenie było uzasadnione. Należy stwierdzić, co następuje:
1) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt.4 i 7 w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k.
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia.
W ocenie powódki naruszenie ma polegać na błędnym wskazaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia z uwagi na fakt, że kredytodawca uprawniony jest jedynie do pobierania odsetek od kwoty faktycznie wypłaconej kredytobiorcy, nie zaś również od pozaodsetkowych kosztów kredytu tj. opłaty przygotowawczej za udzielenie kredytu. Kredytodawca pobierał bowiem odsetki również od kwoty pobranej tytułem opłaty przygotowawczej za udzielenie kredytu oraz od kwoty 7800 zł z niewiadomego tytułu, co miało bezpośrednie przełożenie na wysokość rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ( (...)) jak i całkowitej kwoty do zapłaty.
Należy się zgodzić z powódką, że umowa kredytu przewiduje pobranie odsetek od opłaty przygotowawczej. W umowie kredytu zawarta została informacja dotycząca rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty. Informacje te zostały przedstawione w sposób jasny i zrozumiały. W tym zakresie bank nie naruszył zatem obowiązku informacyjnego.
Powódka nie ma racji twierdząc, że kredytodawca nie może pobierać odsetek od opłaty za udzielenie kredytu i wliczać ich do całkowitej kwoty do zapłaty. Takiego zakazu nie ma w przepisach u.k.k. Prowizja/opłata za udzielenie kredytu może być kredytowana i należy ją traktować jako kapitał, z którego korzysta konsument w tym sensie, iż nie jest zobowiązany do zapłaty prowizji/opłaty jednorazowo, ale może rozłożyć jej spłatę na raty. Z tego względu pobieranie oprocentowania od prowizji nie stoi w sprzeczności z istotą odsetek kapitałowych, które zgodnie z przepisami kodeksu cywilnego (art. 359 k.c.) stanowić mają wynagrodzenie za korzystanie z kapitału.
Sąd Rejonowy w niniejszej sprawie podziela pogląd, wyrażony w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Kielcach z dnia 27 marca 2024 roku sygn. akt II Ca 106/24, że podstawą naliczania odsetek jest cały wypłacony kapitał kredytu, w tym jego część przeznaczona na sfinansowanie kosztów (prowizji). W uzasadnieniu tym przywołano szereg argumentów za tym przemawiających, tj:
a) zgodnie z art. 359 § 1 i art. 481 § 1 k.c., odsetki nalicza się od sumy pieniężnej, która stanowi przedmiot świadczenia pieniężnego, podstawę naliczania odsetek stanowi zaś suma wierzytelności, przy umowie kredytowej – suma całego kapitału kredytu;
b) zakaz anatocyzmu obejmuje tylko naliczanie odsetek za opóźnienie od zaległych odsetek (art. 481 § 1 k.c.), zatem dopuszczalne jest pobieranie odsetek od innych sum pieniężnych;
c) potwierdza to wykładnia art. 5 pkt 10) u.k.k.
-językowa, bowiem posługuje się on sformułowaniem: „oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty”, bez wymogu, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta, czyli można jej dokonać także w celu pokrycia zobowiązań konsumenta, tak wobec kredytodawcy, jak i innej osoby (np. ubezpieczyciela) z tytułu kosztów związanych z zaciągniętym kredytem (prowizji, składki ubezpieczeniowej),
-systemowa, bowiem na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu jego wypłacenia,
-historyczna, gdyż przepis ten w pierwotnym brzmieniu przewidywał oprocentowanie stosowane do „całkowitej kwoty kredytu”, a od 17 stycznia 2014 r. wprowadzono sformułowanie: „oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty”,
-funkcjonalna, gdyż nie ma podstaw, by odmiennie ustalać oprocentowanie w zależności od technicznego sposobu sfinansowania kosztów w transakcji kredytowej
d) „całkowita kwota kredytu” nie obejmuje kredytowanych kosztów, ale w art. 5 pkt 10) u.k.k. nie użyto tego terminu ani nie odesłano do art. 5 pkt 7) u.k.k., wobec czego nie ma podstaw, przez odwołanie się do tego pojęcia, do wyłączenia sumy kredytowanych kosztów z podstawy naliczania oprocentowania;
e) art. 3 lit. j) dyrektywy 2008/48/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki definiuje stopę oprocentowania kredytu, nie odsyła do pojęcia: „całkowita kwota kredytu” z art. 3 lit. l) tej dyrektywy,
f) wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 21 kwietnia 2016 r., C-377/14, LEX nr 2023835, który dotyczy zakresu pojęcia „całkowita kwota kredytu” które powstało na potrzeby ustalania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, a nie zasad naliczania odsetek od kredytu konsumenckiego;
g) takie rozwiązanie jak przyjęte w umowie zmniejsza koszty transakcyjne, gdyż umożliwia uzyskanie na podstawie jednej umowy całościowego finansowania, gdy kredytobiorca nie ma środków pieniężnych na pokrycie kosztów związanych z zaciągniętym kredytem.
Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 15.06.2023 r., I CSK 4175/22, dopuścił możliwość naliczania odsetek od części kapitału przeznaczonego na pokrycie kredytowanej prowizji. Wskazał, że:
Termin i sposób zapłaty tzw. przygotowawczej prowizji kredytowej może być określony w umowie kredytu bankowego (art. 69 ust. 2 pkt 9 Prawa bankowego). Obowiązek zapłaty tej prowizji może powstać już w chwili oddania przez bank sumy kredytu do dyspozycji kredytobiorcy. Jeśli tak skonstruowana jest umowa, a kredytobiorca na te warunki przystaje i zdecyduje się do zapłaty prowizji przygotowawczej nie ze środków własnych, które by przekazał bankowi, lecz ze środków, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to środki przekazane na ten cel kredytobiorcy zwiększają jego zadłużenie kredytowe , które powinno być spłacane zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony .
W świetle powyższych rozważań powódka nie ma racji zarzucając, że kredytodawca nie może naliczać odsetek od skredytowanych kosztów kredytu. Żaden przepis prawa tego nie zakazuje, a pojęcie: „udziela kredytu” (§ 1 umowy kredytu) nie jest tożsame z kwotą kredytu wypłaconą „do rąk” konsumenta. Tym bardziej, że umowa nie narzucała konieczności kredytowania przez bank pozaodsetkowych kosztów kredytu, formularz wniosku kredytowego zawiera możliwość zaznaczenia „tak” lub „nie” w odpowiedzi na pytanie czy bank ma sfinansować również pozaodsetkowe koszty kredytu. Równocześnie forma bezpośredniego przelania kwoty prowizji na rachunek banku jedynie ułatwia i upraszcza rozliczenia i co do istoty niczym nie różni się od sytuacji, gdyby bank przy zawarciu umowy wypłacił do rąk kredytobiorcy kwotę prowizji, a następnie kredytobiorca oddał by ją pracownikowi banku czy wpłacił na rachunek banku celem spłaty prowizji.
Skoro jest dopuszczalne pobieranie oprocentowania od kredytowanych kosztów kredytu, to – wbrew zarzutom powódki - nie doszło do nieprawidłowego zawyżenia całkowitej kwoty kredytu poprzez ujęcie kosztu kredytu w całkowitej kwocie kredytu, co powodowałoby zaniżenie (...).
Jednakże takie nieprawidłowe zawyżenie całkowitej kwoty kredytu miało miejsce z uwagi na to, że oprócz opłaty przygotowawczej 1200 zł doliczono 7800 zł. W §8 umowy wskazano, że kwota kredytu z uwzględnieniem kosztów to 153018,29 zł, a kwota kredytu przeznaczona na cele konsumpcyjne to 144018,29 zł. Różnica to 9000 zł. W tej różnicy mieści się opłata przygotowawcza 1200 zł, a według pozwanej pozostałe 7800 zł to składka na ubezpieczenie, skredytowana przez bank w oparciu o §1 ust.3 umowy kredytu.
Zgodnie z art. 5 ust 6 u.k.k. całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności, odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach. Należy zauważyć, iż pozwany Bank w formularzu informacyjnym (k. 20v) jako inne koszty które konsument zobowiązany jest ponieść w związku z umową wskazał ubezpieczenie w kwocie 0 zł, przy czym w formularzu nie sprecyzowano czy chodzi o jakiekolwiek ubezpieczenie zawierane w związku z umową kredytu czy wyłącznie o ubezpieczenie spłaty kredytu. Można zgodzić się z pozwaną, że umowa ubezpieczenia zawarta przez konsumentów P. i B. B. nie miała związku z zawarciem umowy kredytu w takim sensie, że udzielenie kredytu lub udzielenie go na korzystniejszych warunkach nie było uzależnione od zawarcia tej umowy ubezpieczenia. Zebrane dowody na to nie wskazują, a powódka temu nie przeczyła. Z dokumentów wynika, że konsumenci we wniosku kredytowym wskazali, że obok kredytu chcą zawrzeć umowę ubezpieczenia AllRisk/ (...) i że taka umowa ubezpieczenia – w wariancie dla klientów kredytującego banku - została zawarta w tym samym dniu co umowa kredytu z bankiem. Koszt składki na ubezpieczenie nie może być zatem zaliczony do całkowitych kosztów kredytu, gdyż takie ubezpieczenie nie może być uznane za usługę dodatkową, skorzystanie z której było niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach. Była to usługa niezależna od udzielonego kredytu.
Aby koszt ubezpieczenia 7800 zł mógł być zaliczony do kwoty kredytu w ocenie Sądu powinny być spełnione zapisy §1 ust.3 umowy kredytu. Zgodnie tym zapisem umowy bank może potrącić z całkowitej kwoty kredytu inne koszty poniesione przez kredytobiorcę w związku z zawarciem odrębnej umowy o oferowane przez bank lub za pośrednictwem banku produkty, o ile Kredytobiorca w odrębnym oświadczeniu wyraził zgodę na takie potrącenie oraz określił wysokość kosztów podlegających potraceniu z całkowitej kwoty kredytu. Koszty te nie stanowią kosztów związanych z udzielaniem kredytu.
Pozwana w żaden sposób nie wykazała, aby kredytobiorcy złożyli odrębne oświadczenie, wymagane przez ww. zapis umowy lub w inny sposób wyrazili zgodę na takie potrącenie składki na ubezpieczenie z kwoty udzielonego kredytu. Nie można takiego oświadczenia odnaleźć ani w umowie kredytu, ani w umowie ubezpieczenia, ani we wniosku o udzielenie kredytu i ubezpieczenie. Jednocześnie w umowie kredytu i formularzu informacyjnym zapisano, że ubezpieczenie, wchodzące w skład kosztów kredytu wynosi 0 zł. Był to zapis zgodny z art. 5 ust.6 u.k.k., ale mógł wprowadzać kredytobiorców w błąd. Nigdzie bowiem w umowie nie wskazano wprost, że składkę na ubezpieczenie w wysokości 7800 zł zaliczono do całkowitej kwoty kredytu i nie wykazano, by kredytobiorcy na takie skredytowanie składki na ubezpieczenie wyrazili zgodę w sposób wymagany w umowie.
W konsekwencji należy przyjąć, że w umowie kredytu podano nieprawidłową wysokość (...) z tej przyczyny, iż bank zaliczył koszty ubezpieczenia 7800 zł do kwoty kredytu.
2) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 6 w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k.:
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać stopę oprocentowania kredytu, warunki stosowania tej stopy, a także okresy, warunki i procedury zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu.
W ocenie powódki naruszenie ma polegać na błędnym wskazaniu stopy oprocentowania kredytu w zaniżonej wysokości, co spowodowane było pobieraniem odsetek od całkowitej kwoty kredytu (w tym od 7800 zł) jak również od pozaodsetkowych kosztów kredytu tj. od kwoty pobranej tytułem opłaty przygotowawczej, co miało bezpośrednie przełożenie na wysokość stopy oprocentowania;
Jest to zarzut bezzasadny. Zgodnie z umową kredyt oprocentowany był według zmiennej stopy procentowej tj. 5,99%, a wysokość tego oprocentowania nie była w żaden sposób zależna od tego od jakiej kwoty oprocentowanie jest liczone. Zarówno wówczas gdyby oprocentowanie dotyczyło wyłącznie całkowitej kwoty kredytu bez ubezpieczenia, jak i wtedy gdy dotyczyło kwoty kredytu (w tym ubezpieczenia 7800 zł) i pozaodsetkowych kosztów kredytu czyli opłaty przygotowawczej (jak przewidziano w umowie) - oprocentowanie było takie samo i wynosiło w chwili zawarcia umowy 5,99%.
3) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt. 15 w zw. z art. 53 ust. 2 u.k.k.
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy, obowiązek zwrotu przez konsumenta udostępnionego przez kredytodawcę kredytu oraz odsetek zgodnie z rozdziałem 5, a także kwotę odsetek należnych w stosunku dziennym. W ocenie powódki naruszenie ma polegać na tym, że nie poinformowano kredytobiorcy o możliwości odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji, gdy umowa kredytu nie zawiera elementów określonych w art. 30 u.k.k., zgodnie z art. 53 ust. 2 tej ustawy.
Nie jest to zarzut zasadny, gdyż z powołanego przepisu nie wynika, że kredytodawca ma obowiązek informowania konsumenta o uprawnieniu do odstąpienia od umowy na innej podstawie niż art. 53 ust 1 u.k.k. (zob. wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Mokotowa w W. z dnia 14 lipca 2023 r. I C 2559/22). Ust. 2 tego przepisu określa jedynie w inny sposób początek biegu terminu, w którym konsument może odstąpić od umowy, nie przewiduje odmiennej, szczególnej podstawy do takiego odstąpienia.
Wskazać należy, że zawarcie w umowie pouczenia o treści art. 53 ust.2 u.k.k. mogłoby spowodować niepewność konsumenta co do tego czy bank uznaje, że umowa jest niekompletna, a zatem konsument ma oczekiwać, że jeszcze jakieś dokumenty otrzyma i dopiero od daty późniejszej będzie liczył się termin odstąpienia od umowy. Kredytobiorca został pouczony o prawie odstąpienia od umowy przewidzianym w art. 53 ust.1 u.k.k. i otrzymał wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
4) co do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt. 10 i 16 w zw. z art. 49 ust. 1 u.k.k.
Zgodnie z ww. przepisem umowa o kredyt konsumencki powinna zawierać informację o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach (…) , prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki, na jakich koszty te mogą ulec zmianie (pkt.10) oraz określać prawo konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedurę spłaty kredytu przed terminem.
W ocenie powódki naruszenie tych przepisów polega na błędnym poinformowaniu Kredytobiorcy, że koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o który skrócony czas obowiązywania umowy, w sytuacji gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszelkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania.
Umowa, której dotyczy niniejsza sprawa, nie narusza art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k. Kredytobiorca został poinformowany o możliwości spłaty przedterminowej - § 3 ust.4-9 umowy.
Zgodnie z art.49 ust. 1 u.k.k. w przypadku spłaty całości kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby konsument poniósł je przed tą spłatą. Należy wskazać, że § 3 ust. 7 umowy, której dotyczy niniejsza sprawa, ma takie samo brzmienie jak powołany art. 49 ust. 1 u.k.k. Powódka zarzuca, że kredytobiorca został źle poinformowany w sytuacji, gdy w umowie zacytowano przepis prawa. Wprawdzie wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE w sprawie C-383/18 z 11 września 2019 roku rozstrzygnął wątpliwości interpretacyjne w stosowaniu omawianego przepisu, ale nie powodował jego zmiany. Skoro w umowie wiernie zacytowano przepis, nie można zarzucać, że kredytodawca nie zrealizował obowiązków wynikających z art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k. – w zakresie treści informacji zawartej w umowie, dotyczącej procedury spłaty przedterminowej i zasad obniżenia kosztów kredytu w wypadku takiej spłaty.
Biorąc powyższe pod uwagę w ocenie Sądu doszło do naruszenia art. 30 ust.1 pkt. 4 i 7 u.k.k., co uprawniało P. i B. B. jako konsumentów do skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Nieprawidłowo określono bowiem kwotę kredytu zaliczając do niej środki na pokrycie składki na ubezpieczenie, których nie wskazano bezpośrednio ani w umowie ubezpieczenia ani w formularzu informacyjnym. Całkowitą kwotą kredytu powinna być objęta kwota 144018,29 zł tj. kwota przeznaczona na cele konsumpcyjne oraz – wobec przyjęcia, że jest dopuszczalne kredytowanie i oprocentowanie pozaodsetkowych kosztów kredytu – kwota 1200 zł opłaty przygotowawczej. Nieuzasadnione było natomiast wliczenie do całkowitej kwoty kredytu 7.800 zł, co spowodowało nieprawidłowe określenie (...) kredytu (bowiem rzeczywista roczna stopa oprocentowania to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym).
Nieprawidłowość w określeniu (...) oraz całkowitego kosztu kredytu uzasadnia przewidzianą w ustawie o kredycie konsumenckim tzw. sankcję kredytu darowego skutkującą zwrotem kredytu bez odsetek i kosztów. (...) w wyroku z dnia 21 marca 2024 r. wydanym w sprawie o sygn.. akt C‑714/22, w tezie 55 uzasadnienia wskazał, iż „ biorąc pod uwagę istotny charakter podania (...) w umowie o kredyt konsumencki w celu umożliwienia konsumentom poznania ich praw i obowiązków, a także wymóg uwzględnienia przy obliczaniu tej stopy wszystkich kosztów, o których mowa w art.3 lit.g) dyrektywy (...), należy uznać, że wskazanie (...), która nie odzwierciedla dokładnie wszystkich tych kosztów, pozbawia konsumenta możliwości określenia zakresu jego zobowiązania w taki sam sposób jak brak podania tej stopy. W konsekwencji sankcja pozbawienia kredytodawcy prawa do odsetek i opłat w przypadku wskazania (...), która nie obejmuje całości tych kosztów, odzwierciedla wagę takiego naruszenia i ma charakter odstraszający i proporcjonalny”.
Przez „naruszenie” z art. 45 u.k.k. rozumieć należy wyłącznie zupełny brak zamieszczenia w umowie kredytu konsumenckiego konkretnych informacji lub postanowień wymienionych w art. 45 ust. 1 lub określenie ich w sposób wadliwy, nieprawidłowy, co aktualizować będzie się w zakresie określenia wysokości poszczególnych elementów (np. wysokości stóp oprocentowania, wysokości odsetek dziennych, całkowitego kosztu kredytu). Wskazuje na to w pierwszej kolejności literalne brzmienie art. 30 u.k.k., który wylicza postanowienia, które umowa powinna określać. Należy zatem wywnioskować, iż jego naruszenie może polegać tylko na sytuacji, gdy w danej umowie nie zamieszczono któregoś z tych postanowień lub postanowienie to zostało błędnie określone. Ideą wprowadzenia w u.k.k. obowiązku informacyjnego skorelowanego z surową sankcją kredytu darmowego, było założenie, by konsument mógł ocenić tak ryzyko związane z danym instrumentem finansowym, jak i ocenić konkurencyjność danego produktu, a zatem by mógł podjąć świadomą decyzję co do dokonania określonej transakcji kredytowej z bankiem. Sankcja kredytu darmowego nie powstaje, gdy kredytodawca naruszył obowiązek, którego źródłem nie jest przepis wymieniony w art. 45 ust. 1 u.k.k., tj. inne postanowienie ustawy, zasady współżycia społecznego lub ustalone zwyczaje. Katalog przepisów określonych w art. 45 ust. 1 u.k.k. ma charakter zamknięty i ze względu na wyjątkowy, sankcyjny charakter regulacji, nie podlega wykładni rozszerzającej ani wnioskowaniu per analogiam. Należy jednak zaznaczyć, że zgodnie z art. 23 Dyrektywy 2008/48/WE, państwa członkowskie ustanawiają przepisy dotyczące sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z niniejszą dyrektywą i podejmują wszelkie niezbędne działania w celu zapewnienia stosowania tych sankcji. Przewidziane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Wykładając przepis z art. 45 u.k.k. w świetle zacytowanego art. 23 Dyrektywy – nakazującego proporcjonalność sankcji – należy wskazać, że skorzystanie z sankcji kredytu darmowego może być uprawnione jedynie w sytuacji, w której naruszenie któregokolwiek z przepisów wymienionych w art. 45 ust. 1 u.k.k. mogło mieć wpływ na decyzję konsumenta odnośnie zawarcia umowy (por. pkt 73 uzasadnienia wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 9 listopada 2016 r., C-42/15 : „art. 23 dyrektywy (...) należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może pozbawić konsumenta możliwości dokonania oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania”).
W tym stanie rzeczy uwzględniono powództwo w całości, gdyż w ocenie Sądu nie ulega wątpliwości, że nieuzasadnione, nie oparte na wyrażonej przez konsumenta zgodzie, doliczenie do kwoty kredytu składki ubezpieczeniowej 7800 zł, miało wpływ na wielkość ciążącego na konsumencie zobowiązania. W konsekwencji zastosowania stancji kredytu darmowego uznać należy, iż kredytobiorców obciążał obowiązek zwrotu kwoty łącznej 144018,29 zł, udostępnionej kredytobiorcy celem pokrycia celów konsumpcyjnych, bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy. Kredytobiorcy zapłacili na rzecz pozwanego banku 174113 zł, w tym kwotę 21094,71 zł z tytułu odsetek kapitałowych oraz 472,26 zł opłaty przygotowawczej, zatem dokonali nadpłaty w kwocie 21566,97 zł dochodzonej pozwem.
O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 k.c. Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Powód wezwał pozwanego do zapłaty należności wynikających ze złożenia oświadczenia w trybie art. 45 u.k.k. w terminie 3 dni – pismem z 29.01.2024r., doręczonym 1.02.2024r., dlatego należało zasądzić odsetki ustawowe za opóźnienie zgodnie z żądaniem pozwu, gdyż w dniu 6.02.2024 r., wskazanym w żądaniu pozwu, stan opóźnienia już zachodził.
O kosztach procesu orzeczono w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c., zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, obciążając nimi w całości powoda jako przegrywającego proces. Powód poniósł koszty procesu w wysokości 4696 zł, obejmujące 1079 zł tytułem opłaty od pozwu, 3600 zł kosztów zastępstwa procesowego (§ 2 pkt. 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r.) oraz 17 zł opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
sędzia Agnieszka Kierkowska