Uzasadnienie z 11 marca 2025, sygn. VII C 1144/21
Pokaż pozostałe podstawy prawne (2)
Sygn. akt VII C 1144/21 upr.
UZASADNIENIE
W pozwie z dnia 26 sierpnia 2019 roku (data nadania pocztowego) powodowie M. C., M. N. (1) i T. N., reprezentowani przez radcę prawnego, wnieśli o zasądzenie na ich rzecz solidarnie od pozwanego C. W. kwoty 29 111,10 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 8 kwietnia 2019 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie na ich rzecz kosztów procesu.
W uzasadnieniu powodowie wskazali, że w dniu 7 września 2018 roku zawarli z pozwanym C. W., prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie sprzedaży pojazdów, umowę sprzedaży samochodu osobowego H. (...) z roku 2010, o numerze nadwozia (VIN): (...) za kwotę 26.400 zł. Powodowie znaleźli ofertę sprzedaży samochodu w serwisie otomoto.pl. (...) darował T. N. udział 10% wartości tego samochodu. W dniu 25 października 2018 roku ujawniono w zakupionym samochodzie wady fizyczne w postaci nadmiernego zużywania oleju, problemów z jego uruchomieniem. Powodowie zażądali odstąpienia od umowy wraz ze zwrotem świadczenia w postaci ceny samochodu, jak również kwoty wydatków na usunięcie ujawnionych wad. Pozwany odmówił przyjęcia samochodu i zwrotu należnego świadczenia (pozew k. 6-19, pełnomocnictwa k. 20-22).
Nakazem zapłaty z dnia 9 grudnia 2019 roku zasądzono na rzecz powodów całość roszczenia zgodnie z żądaniem pozwu (nakaz zapłaty k. 83).
W sprzeciwie od nakazu zapłaty z dnia 27 stycznia 2020 roku pozwany C. W., reprezentowany przez adwokata, wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu. W uzasadnieniu swojego stanowiska zakwestionował powództwo, co do zasady jak i wysokości. Wskazał, że w chwili zakupu powodom były znane wady pojazdu w postaci utrudnionego uruchamiania silnika samochodu oraz uszkodzenia nad tylnym kołem. Ponadto ujawniona wada silnika została usunięta przez pozwanego, a powodowie nie zgłaszali wówczas żadnych uwag w tym zakresie. Podał także, że drobne eksploatacyjne usterki, możliwe do wystąpienia stosownie do wieku i przebiegu pojazdu nie mogą być podstawą do żądania z tytułu rękojmi. Wskazał, że zaproponował powodom przeniesienie na jego własność przedmiotowego pojazdu za cenę 23.000 zł, jednakże powodowie nie wyrazili zgody (odpowiedź na pozew k. 85-89v, pełnomocnictwo k. 90).
Postanowieniem z dnia 27 września 2021 roku na podstawie art. 174 § 1 pkt 1 k.p.c. zawieszono postępowanie wskutek śmierci pozwanego oraz podjęto zawieszone postępowanie z udziałem spadkobierców zmarłego M. W. (1), M. W. (2), K. S., M. S. (postanowienie k. 333-334, akt zgonu k. 324).
Pismem procesowym z 5 stycznia 2024 roku pełnomocnik powództwo rozszerzył powództwo o kwotę (...) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, na którą składały się kwoty z tytułu poniesienia kosztów ubezpieczenia OC pojazdu (rozszerzenie powództwa, k. 517-518v).
Pozwany pismem z dnia 6 lutego 2025 roku wniósł o oddalenie rozszerzonego powództwa.
Na rozprawie w dniu 27 lutego 2025 roku, Sąd rozpoznał sprawę z pominięcie przepisów o postępowaniu uproszczonym.
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
C. W. prowadził działalność gospodarczą pod firmą (...) w R. w zakresie sprzedaży hurtowej i detalicznej samochodów osobowych i furgonetek (okoliczność bezsporna, informacja (...) k. 25).
Na stronie otomoto.pl znajdowało się ogłoszenie, iż (...) ma do sprzedania samochód osobowy, bezwypadkowy, serwisowany H. (...), benzyna, z przebiegiem 80.000 km z 2011, od pierwszego właściciela. W ogłoszeniu było zawarte, iż do „mam do sprzedania piękną H. z najlepszym silnikiem benzynowym, bezwypadkowy, żaden element nie był powtórnie lakierowany, stan techniczny bardzo dobry”. W ogłoszeniu wskazano, że na wyposażeniu auta znajduje się moduł bluetooth oraz gniazdo aux (dowód: wydruk oferty pozwanego k. 26-31, zeznania powoda M. N. (1) k. 190v, zeznania powódki M. C. k. 190v-191).
Samochód był sprowadzony z zagranicy, z Niemiec. W Polsce znajdował się 2 dni. W ogłoszeniu nie było informacji, iż są jakikolwiek problemy z samochodem, czy odpalaniem silnika (dowód: zeznania świadka E. W. k. 189, wydruk oferty k. 26-31).
Przed zawarciem umowy sprzedaży, na prośbę powodów, pozwany udostępnił im samochód celem sprawdzenia go przez firmę (...) sp. z o.o. w R.. Samochód został, przez pracownika w/w firmy - M. K., sprawdzony i zarekomendowany do zakupu (dowód: dokument identyfikacyjny pojazdu k. 93, zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym k. 94, zeznania świadka M. K. k. 306-306v).
W dniu 7 września 2018 roku powodowie M. C., M. N. (1) i T. N. (jako kupujący o statusie konsumenta) zawarli z pozwanym C. W. umowę sprzedaży samochodu osobowego H. (...) z roku 2010, o numerze nadwozia (VIN): (...), silniku 1.4 benzyna. Strony ustaliły cenę pojazdu na kwotę 26.400 zł. Wydano go powodom (dowód: faktura nr (...) z dnia 7 września 2018 roku k. 32, wydruk z (...) pozwanego k. 25, książka serwisowa pojazdu k. 207, zeznania świadka A. W. k. 189v-190, zeznania powoda M. N. (1) k. 190v, zeznania powódki M. C. k. 190v-191).
W dniu 9 września 2018 roku na mocy zawartej umowy darowizny części samochodu M. N. (1) darował bratu T. N. udział 10% wartości tego pojazdu (dowód: umowa darowizny k. 33-34).
W dniu 25 września 2018 roku powodowie dokonali rejestracji pojazdu marki H. (...) w Wydziale Komunikacji Urzędu Miejskiego w K. i zapłacili z tego tytułu kwotę 258 zł (decyzja rejestracyjna nr KM.5410. (...).7.2018 k. 35-36, okoliczność bezsporna), a następnie wykupili w dniu 12 września 2018 roku polisę ubezpieczeniową w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Cena składki wyniosła 467 zł (dowód: decyzja nr KM.5410. (...).7.2018 k. 35, decyzja nr KM.5410. (...).7.2018 k. 36, wypowiedzenie k. 37, polisa ubezpieczeniowa k. 38-39, potwierdzenie przelewu składki ubezpieczeniowej k. 151, 155, wniosek k. 152-154).
Pismem z dnia 25 października 2018 roku w ramach reklamacji powodowie poinformowali C. W., że ujawniono w zakupionym samochodzie wady fizyczne w postaci nadmiernego zużywania oleju silnikowego, problemów z jego uruchomieniem. Dodatkowo ujawniono nieoryginalne części i nieoryginalną grubość lakieru na karoserii nad prawym tylnym kołem. W piśmie zażądali odstąpienia od umowy ze wzajemnym zwrotem świadczeń w postaci samochodu i ceny zakupu oraz poniesionych kosztów jego naprawy w wysokości 1986,10 zł (dowód: pismo powodów k. 40-41, potwierdzenie odbioru k. 42-43).
W odpowiedzi C. W. pismem z dnia 8 listopada 2018 roku zaprzeczył wszelkim twierdzeniom powodów, jednocześnie wskazując, że w dniu zakupu przedmiotowy pojazd nie posiadał żadnych wad ukrytych i których usunięcia mogliby domagać się w ramach rękojmi. Zaproponował transport pojazdu marki H. (...) do siedziby swojego przedsiębiorstwa na jego koszt, w celu sprawdzenia jego stanu technicznego. Dokonano odbioru przedmiotowego pojazdu (dowód: pismo pozwanego k. 44, potwierdzenie odbioru pojazdu k. 45). Pojazd marki H. (...) został naprawiony w warsztacie naprawczym w R.. Zostały wymienione w nim części takie jak: pierścienie tłoków, panewki korbowodowe, uszczelka pod głowicą, uszczelniacze zaworów i olej silnikowy (dowód: oświadczenie k. 46).
W dniu 14 stycznia 2019 roku M. C., M. N. (1) i T. N. ze względu na ujawnione ponownie wady pojazdu w postaci problemów z uruchamianiem silnika, nierównej pracy silnika, jego gaśnięciem i niepokojącymi odgłosami silnika w ramach reklamacji z tytułu rękojmi zażądali odstąpienia od umowy ze wzajemnym zwrotem świadczeń w postaci samochodu i ceny zakupu oraz poniesionych kosztów jego naprawy w wysokości 1986,10 zł (dowód: reklamacja k. 47-48, potwierdzenie odbioru k. 49-52, protokół wydania k. 63-64, faktura VAT nr (...) k. 65, faktura VAT nr (...) k. 66, faktura nr (...) k. 148, faktura k. 665).
W odpowiedzi pozwany nie uznał swojej odpowiedzialności za wady pojazdu (dowód: odpowiedź pozwanego k. 53-54, pismo powodów k. 55-57, potwierdzenie odbioru k. 58-60, pismo pozwanego k. 61-62).
W dniu 14 marca 2019 roku powodowie dokonali wstępnej, koniecznej i uzasadnionej diagnostyki pojazdu poprzez podłączenie pod komputer i ponieśli z tego tytułu wydatek w kwocie 299 zł (faktura VAT nr (...) k. 65, 659, opinia biegłego M. N. (2) k. 548). W zaświadczeniu wydanym w celach diagnostycznych o nr (...) ustalono, że są problemy z odpalaniem samochodu, stwierdzono spadek ścienienia w układzie paliwowym w chwili rozruchu, hałas z okolicy prawej strony ślinika – konieczny demontaż pokrywy rozrządu, brak płynu chłodniczego. Niezbędne są dalsze czynności diagnostyczne, których łączny koszt określono na kwotę 2000 zł (protokół wydania k. 63-64, 660).
Powodowie dokonali kilku niezbędnych napraw i wymienili kilka części w samochodzie, w tym oleju i filtra oleju, filtra powietrza, filtra kabinowego, paliwa, płynu chłodniczego, hamulcowego, czyszczenia zacisków tylnych regulacji hamulca ręcznego, tarcz i kloców hamulcowych, świec zapłonnych. Na tę okoliczność została wystawiona faktura na kwotę 732,10 zł (faktura k. 661) i na kwotę 463 zł wydano rachunki (k. rachunki k. 665) tytułem zakupu części. Naprawy poczynione przez kupujących w postaci napraw układu hamulcowego, wymiany płynów eksploatacyjnych były naprawami obligatoryjnymi w przypadku zakupu samochodu używanego (tak: opinia biegłego k. 384v).
Następnie pismem z dnia 27 lipca 2019 roku M. C., M. N. (1) i T. N. złożyli oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży zawartej w dniu 7 września 2018 roku. Jednocześnie wezwali C. W. do zapłaty kwoty 29111,10 zł, w terminie 3 dni od dnia doręczenia pisma. Pozwany odebrał pismo w dniu 16 sierpnia 2019 roku (dowód: oświadczenie k.67-71, wydruk ze śledzenia przesyłek k. 72-73).
Od czerwca 2019 roku pojazd marki H. (...) jest niejezdny i nieużywany przez powodów (dowód: zeznania powoda M. N. (1) k. 190v, zeznania powódki M. C. k. 190v-191).
C. W. zmarł w dniu 20 maja 2021 roku. Spadek po zmarłym C. W. nabyli żona M. W. (1), syn M. W. (2), córka K. S., córka M. S. po 1/4 części każde z nich. Zarządcą sukcesyjnym firmy (...) w R. została jego żona M. W. (1) (dowód: akt zgonu k. 324, akt poświadczenia dziedziczenia k. 313-315, zaświadczenie z rejestru spadkowego k. 316, akt powołania zarządcy sukcesyjnego k. 317-318).
Właściciele pojazdu w dniu 12 września 2018r. umowę ubezpieczenie OC z (...) S.A. w W. na okres od 12 września 2018 roku do 11 września 2019 roku i opłacili z tego tytułu składkę wysokości 467 zł (dowód: polisa, dowód opłaty k. 663-664). W dniu 23 sierpnia 2019 roku zawarli kolejna umowę ubezpieczenie OC z tym samym ubezpieczycielem na okres od 12 września 2019 roku do 11 września 2020 roku i opłacili z tego tytułu składkę wysokości 483 zł (dowód: polisa k. 646, dowód opłaty k. 648). Następnie, kolejne ubezpieczenie OC zawarli na okres od 12 września 2020 roku do 11 września 2021 roku i opłacili z tego tytułu składkę w wysokości 429 zł (dowód polisa k. 648-651). W dniu 9 września 2021 roku zawarli następną umowę ubezpieczenia OC na okres od 12 września 2021 roku do 11 września 2022 roku i opłacili składkę w wysokości 492 zł (dowód: polisa k. 652-653) oraz kolejną na okres od 12 września 2022 roku do 11 września 2023 roku, płacą składkę 492 zł (dowód: polisa k. 654). Za ubezpieczenie OC za okres od 12 września 2023 roku do 11 września 2024 roku opłacona została składka w wysokości 485 zł (dowód: polisa OC, k. 655-656). Łącznie powodowie ponieśli koszty z tytułu polisy ubezpieczenia OC w kwocie 3340 zł.
Na dzień 7 września 2018 roku w pojeździe marki H. (...) o numerze nadwozia (VIN): (...) istniały istotne, w tym ukryte, uniemożliwiające korzystanie pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem (opinia biegłego k. 381-385). Biegły podał, iż naprawy poczynione przez kupujących w postaci napraw układu hamulcowego, wymiany płynów eksploatacyjnych były naprawami obligatoryjnymi w przypadku zakupu samochodu używanego (k. 384v). Przeprowadzone naprawy przez sprzedającego w ramach reklamacji miały charakter prowizoryczny i nie przywróciły pojazdu do całkowitej sprawności technicznej, uniemożliwiając jego normalną eksploatację zgodnie z przeznaczeniem. Ponadto biegły podniósł, iż po przeprowadzonych oględzinach i jeździe próbnej pojazd nie nadaje się do eksploatacji. Problem z uruchomieniem silnika pojawił się dopiero podczas jazdy próbnej. Z dużym prawdopodobieństwem, graniczącym z pewnością, problem z uruchomieniem silnika był znany sprzedawcy wcześniej przed sprzedażą pojazdu, a nie ujawnił się dopiero podczas jazdy próbnej. Kupujący nie byli fachowcami w dziedzinie samochodów i dopiero w późniejszym okresie, eksploatując samochód zauważyli, że usterka ta występuje praktycznie cały czas, a nie sporadycznie, co potwierdził serwis (...). Biegły podał, że 7 września 2018 roku pojazd przeszedł badanie techniczne z wynikiem pozytywnym. Jednakże przy tak dużym zużyciu oleju, analiza spalin nie mogła wyjść pozytywnie. Tak duże zużycie oleju świadczy o uszkodzeniu silnika, lub jego znacznym stopniu wyeksploatowania i wadliwej pracy pary tłok-cylinder. Przeprowadzona „naprawa" przez pozwanego była naprawą nieprofesjonalną, a jedynie naprawą doraźną i prowizoryczną, wykonana tylko w celu ograniczenia zużycia oleju. Nie można było mówić w tym przypadku o profesjonalizmie w zakresie tej naprawy. Przyznał to również świadek K. P., który naprawiał pojazd na zlecenie sprzedającego, a który zeznał, iż naprawił tylko to, co było w zlenieniu. Nie zajmował się naprawianiem przyczyny nieodpalania silnika. Mimo obligatoryjnej wymiany filtra oleju przy wymianie oleju, nie przeprowadzono tego, co dodatkowo potwierdza brak profesjonalizmu. Koszt wymiany w (...) H. wynosił 270,00 zł netto/rbh. Fakt, że pojazd był nieużytkowany przez 4-lata i w czasie mogło dojść do uszkodzeń wielu elementów pojazdu tylko i wyłącznie z powodu działań czynników atmosferycznych i braku prawidłowego korzystania z pojazdu wynikał z faktu, że pojazd nie nadawał się do eksploatacji, tj. do jazdy i nie spełniał swojego przeznaczenia. Obecnie produkowane silniki nawet w przypadku kilkuletniego nie uruchamiania, przy sprawnym i w pełni naładowanym akumulatorze uruchamiają się. Warunkiem jest sprawność silnika. Pojazd nie był potem użytkowany przez powodów, ponieważ nie dało się nim jeździć (dowód: opinia biegłego J. K. (1) k. 381-385, opinia uzupełniająca biegłego J. K. (1) k. 454-457).
Jedyną przyczyną trudności z uruchamianiem pojazdu marki H. była istotna usterka modułu pompy paliwa. Kolejną usterką była też nieszczelność zaślepki, która powodowała trudny rozruch silnika i jego gaśniecie oraz nieprzyjmowanie gazu i spadku mocy. Niepokojące dźwięki wydobywające się z okolicy pokrywy silnika wynikały z napinacza łańcucha rozrządu, który nie pracował właściwie. Samochód ponadto zużywał bardzo duże ilości oleju, na cylindrach stwierdzono zbyt małe luzy zaworów ssących. Usterki te występowały już w chwili zakupu pojazdu. Usterki te były istotne, uniemożliwiające korzystanie z pojazdu zgodnie z jego przeznaczeniem. Samochód w chwili zakupu nie był sprawny i za całą pewnością destrukcja napinacza następowała już u wcześniejszego użytkownika pojazdu. Odnosząc się do zarzutu, jakoby serwis diagnostyczny nie wykrył przedmiotowych usterek, biegły stwierdził, iż fakt nie świadczy o tym, że usterki nie istniały. Wynikało to z faktu, iż aby zdiagnozować usterkę, potrzebna jest wiedza specjalistyczna i doświadczenie. Takich cech zabrakło mechanikom naprawiającym pojazd. Dla doświadczonego diagnosty usterka ta była banalna, co nie znaczy iż dla mechanika o niskich kwalifikacjach, nie stanowiła problemu nie do rozwiązania (dowód opinia biegłego M. N. (2), k. 538-548, opinia uzupełniająca biegłego M. N. (2), k. 584-586, 599-600, 603-605).
Ostatecznie, opinia biegłych nie była kwestionowana przez pełnomocnika pozwanego, jego zastrzeżenia zostały dostatecznie wyjaśnione w złożonych opiniach. Biegły wypowiedział się w sposób szczegółowy na temat usterek i czasu ich powstania. Pełnomocnik powodów nie składał zastrzeżeń do opinii biegłych, które miałby wpływ na zmianę przez nich wydanej opinii. Jego ostatnie zastrzeżenia dotyczyły oceny materiału dowodowego, która w ostateczności należała do Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, a nie do biegłego.
Opinie biegłych były w swej treści jednoznaczne i spójne. Obaj biegli wyciągnęli te same wnioski, zatem Sąd nie miał żadnych zastrzeżeń, co tych opinii i były one dla niego jasne.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy oraz zeznań powodów, świadków K. P., K. K. oraz w części świadków: M. K., P. P., E. W., A. W., K. K. oraz w całości na opinii biegłych J. K. (1) i M. N. (2). Sąd uwzględnił załączone dokumenty, gdyż ich prawdziwość i wiarygodność w świetle wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego nie nasuwała żadnych wątpliwości.
W ocenie Sądu niewiarygodne okazały się zeznania świadków P. P., E. W., A. W. w tej części, w jakiej twierdzili, że powodowie zostali poinformowali o wszystkich występujących na datę sprzedaży wadach samochodu oraz że pozwany nie wiedział o pozostałych wadach występujących w pojeździe. Przeczą temu nie tylko uznane za wiarygodne zeznania powodów, ale również dokumenty przedłożone przez powodów, w szczególności ocena techniczna pojazdu oraz opinie biegłego J. K. (1) i M. N. (2). W tym zakresie niewiarygodne okazały się również zeznania świadka M. K., który zeznał, jakoby samochód nie miał wad (k. 306). Opinie w ocenie Sądu wykonane zostały w sposób rzetelny z uwzględnieniem wiedzy specjalistycznej i zgodnie ze zleceniem. Opinie biegłych były spójne, biegli doszli do jednakowych wniosków. Biegli potwierdzili że w dacie sprzedaży przedmiotowy samochód był poddany naprawie silnika, o czym pozwany powodów nie poinformował oraz że w chwili sprzedaży pojazd posiadał dwie istotne wady tj. usterka modułu pompy paliwa oraz głośna praca silnika spowodowana była luźnym łańcuchem rozrządu z powodu wadliwego działania napinacza łańcucha.
Podkreślić również należy, że okoliczności przez świadków podnoszone, w szczególności te towarzyszące przebiegowi transakcji sprzedaży, pozostawały bez wpływu na odpowiedzialność pozwanego, co zostało opisane w dalszej części uzasadnienia.
Zauważyć też należy, iż świadek P. P. (świadek zgłoszony na wniosek pozwanego) zeznał, iż musiał samochód odpalać ze 4 razy, ale nie było tak że samochód nie zapalał albo nie jeździł. Podał, iż wiedział o problemach z odpalaniem. Jak zeznał, samochód miał przypadłość, że raz palił dobrze, a raz trochę dłużej. Tak samo zeznał świadek K. P., iż samochód raz palił ciężko, raz normalnie, ale nikt nie zlecał tego świadkowi do naprawy, więc się nie zagłębiał w przyczynę tego (k. 189v). Ta informacja nie została podana w ogłoszeniu (k. 188v). W tej części zeznania te są spójne z opiniami biegłych i świadczą to o tym, iż były od początku problemy z odpalaniem samochodu i nie jest prawą, jakoby samochód był całkowicie sprawny. Jednakże Sąd nie dał wiary zeznaniom świadka P. P. w tej części, kiedy świadek zeznał i powodowie wiedzieli o tym fakcie. Zauważyć należy, iż świadka nie było przy sprzedaży przedmiotowego pojazdu. Ponadto samochód był sprowadzony z zagranicy i tylko 2 dni był w Polsce (zeznania świadka E. W. k. 189, zeznania świadka A. W. k. 189v). Natomiast zeznania świadka K. P. Sąd uznał w całości za wiarygodne. W oświadczeniu wystawionym przez C. W. z dnia 9 grudnia 2018r. wynika, iż samochód został naprawiony co nie było prawdą, gdyż świadek K. P. zeznał, na rozprawie przed Sądem (k.189v), iż nie miał w zleceniu wykonania tej naprawy, a przyczyn mogło być dużo, ale on się nie zagłębiał w przyczynę tego, bo nie dostał takiego zlecenia, jednakże poinformował C. W. o tym, że jest problem z odpalaniem. Powodowie przed przyjęciem naprawy przez C. W. skierowali 25 października 2018r. pismo do sprzedającego o problemach z samochodem tj. ubytek oleju i problem z odpalaniem (k. 40),
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powództwo podlegało na uwzględnieniu w całości w zakresie żądania głównego, natomiast zostało oddalone, w części, w zakresie żądania odsetek.
Zgodnie z art. 560 § 1 k.c. jeżeli rzecz sprzedana ma wady, kupujący może od umowy odstąpić albo żądać obniżenia ceny. Wybór roszczenia (odstąpienie od umowy czy żądanie obniżenia ceny) zasadniczo należy do kupującego, który nie może od umowy odstąpić tylko wtedy, gdy sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie (ograniczenie to nie ma zastosowania wtedy, gdy rzecz była już wymieniona przez sprzedawcę lub naprawiana, chyba że wady są nieistotne). W ramach rękojmi za wady rzeczy sprzedanej kupującemu zawsze przysługują dwa uprawnienia: uprawnienie do żądania obniżenia ceny oraz uprawnienie do odstąpienia od umowy. Gdy kupującym jest konsument, może zamiast zaproponowanego przez sprzedawcę usunięcia wady żądać wymiany rzeczy na rzecz wolną od wad albo zamiast wymiany rzeczy żądać usunięcia wady, chyba że doprowadzenie rzeczy do zgodności z umową w sposób wybrany przez kupującego jest niemożliwe albo wymagałoby nadmiernych kosztów w porównaniu ze sposobem proponowanym przez sprzedawcę. Wybór między powyższymi uprawnieniami przysługuje co do zasady kupującemu. Jedynie możliwość skorzystania z odstąpienia od umowy jest uzależniona od tego, czy wady są istotne, bo kupujący nie może odstąpić od umowy, jeżeli wada jest nieistotna (art. 560 § 4 k.p.c.).
Ustawowa odpowiedzialność sprzedawcy z tytułu rękojmi ma charakter absolutny, co oznacza, że obciąża sprzedającego niezależnie od tego, czy to on spowodował wadliwość rzeczy, a nawet - czy w ogóle wiedział lub mógł wiedzieć o tym, że sprzedawana rzecz jest wadliwa. Nie mają zatem znaczenia zapewnienia sprzedających, iż wedle ich wiedzy pojazd był w pełni sprawny. Odpowiedzialność absolutna powoduje bowiem, że nawet brak wiedzy o części wad nie ekskulpuje strony pozwanej, która jak wynika z akt sprawy część wad zataiła np. w przedmiocie silnika (silnik nosił ślady demontażu).
W okolicznościach niniejszej sprawy wadą fizyczną w rozumieniu art. 556 § 1 k.c. są wady ukryte w postaci problemów z uruchomieniem silnika oraz bardzo dużym zużyciem oleju. C. W. zapewnił o dobrym stanie technicznym pojazdu (raport z portalu OtoMoto), co okazało się nieprawdą. Z uwagi na cel zakupu samochodu nie sposób uznać, że samochód okazał się zdatny do oczekiwanego użytku.
Zgodnie z art. 557 § 1 k.c. sprzedawca jest zwolniony od odpowiedzialności z tytułu rękojmi, jeżeli kupujący wiedział o wadzie w chwili zawarcia umowy. Znajomość wady przez kupującego musi być skorelowana z jego decyzją (aktem woli) zakupu konkretnej rzeczy mimo jej wadliwości. Kupujący musi mieć świadomość istnienia konkretnej wady i tylko co do tej wady odpowiedzialność sprzedawcy będzie wyłączona. Okoliczności sprawy nie wskazują na ujawnienie przez pozwanego takich informacji, a wręcz przeciwnie - pozwany zapewniał o dobrym stanie pojazdu oraz o tym, iż był on bezwypadkowy i serwisowany. Co prawda powodowie przed zakupem skorzystali z usług firmy (...) sp. z o.o. w R., która miała sprawdzić stan techniczny pojazdu, ale okoliczność ta nie zwalniała pozwanego od odpowiedzialności.
W orzecznictwie wskazuje się, że kupujący nie ma obowiązku badania rzeczy, chyba że zbadanie rzeczy jest w danych stosunkach przyjęte. Oznacza to, że kupujący, mając oczywiście prawo zbadania nabytej rzeczy, nie jest obciążony prawnym obowiązkiem czujności ani szczególnego badania rzeczy. Z tego wynika, że skoro badanie rzeczy jest uprawnieniem kupującego, to nie mogą go spotkać żadne ujemne skutki, w razie gdyby z uprawnienia zbadania rzeczy nie skorzystał. Nie ma zatem w istocie znaczenia fakt, czy kupujący skontrolował pojazd przed dokonaniem jego zakupu. To pozwany, jako profesjonalista, powinien znać stan techniczny pojazdu i przedstawić rzeczywisty stan pojazdu kupującemu. Pozwany nie sprostał ciążącym na nim obowiązkom.
Skoro badanie rzeczy jest uprawnieniem kupującego, to nie mogą go spotkać żadne ujemne skutki, w razie gdyby z uprawnienia zbadania rzeczy nie skorzystał. Wiedza nabywcy o wadzie, w świetle art. 557 § 1 k.c., nie zwalnia sprzedawcy od odpowiedzialności z rękojmi - gdy nabywca nie zauważył wady w chwili zawarcia umowy na skutek własnego niedbalstwa. W przepisach kodeksu cywilnego brak jest bowiem uzależnienia odpowiedzialności z tytułu rękojmi sprzedaży od tego, czy wada ma charakter jawny. Wprawdzie w praktyce obrotu przetrwało znane kodeksowi zobowiązań (art. 323 k.z.) pojęcie wady jawnej (zatem również będące jego przeciwieństwem pojęcie wady ukrytej), to nie ulega jednak wątpliwości, że odpowiedzialność z tytułu rękojmi sprzedaży uregulowana w kodeksie cywilnym nie zależy od tego charakteru wady. W myśl art. 557 k.c., aby nastąpiło zwolnienie sprzedawcy od odpowiedzialności z rękojmi, kupujący musi wiedzieć o wadzie i nie podlega badaniu kwestia, czy powinien był wiedzieć na przykład dlatego, że wada rzeczy była jawna. Wynika stąd, że na gruncie kodeksu cywilnego nie ma znaczenia podział na wady jawne i ukryte, a odpowiedzialność z tytułu rękojmi sprzedaży jest niezależna od podziału na te wady (sygn. V CKN 66/00, Lex nr 52580). Co więcej, „dla zwolnienia sprzedawcy od odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady nie wystarczy, że kupujący mógł - przy dołożeniu należytej staranności wadę zauważyć. Sprzedawca bowiem odpowiada także za wady jawne, jeśli nie były kupującemu znane. W art. 354 k.c. mieści się również obowiązek lojalności sprzedawcy wobec kupującego, który winien w szczególności przejawiać się w przedstawieniu drugiej stronie, niebędącej fachowcem w danej dziedzinie, rzeczywistego stanu sprzedawanej rzeczy (vide: Wyrok SA w Poznaniu z 26.01.1994 r., I ACr 640/94). Obowiązek ten dotyczy nie tylko przedmiotów nowych, ale i używanych. Ciężar dowodu na okoliczność znajomości wady przez kupującego w chwili zawarcia umowy nadal obciąża w tej sytuacji sprzedawcę.
Z przeprowadzonych dowodów, w szczególności z opinii biegłych J. K. (1) i M. N. (2), a także oceny technicznej pojazdu złożonej przez powoda, wynikało że w analizowanym przypadku ww. wady istniały już w dacie sprzedaży samochodu. Biegli potwierdzili, że w dniu zakupu pojazdu istniały wady ukryte w postaci problemów z uruchomieniem silnika oraz bardzo dużym zużyciem oleju. Przeprowadzone naprawy przez sprzedającego w ramach reklamacji miały charakter prowizoryczny i nie przywróciły pojazdu do całkowitej sprawności technicznej, uniemożliwiając jego normalną eksploatację zgodnie z przeznaczeniem. Naprawa w postaci naprawy układu hamulcowego, wymiany płynów eksploatacyjnych były obligatoryjne. Ponadto wykonane badanie techniczne wskazywało na duże zużycie oleju, a analiza spalin nie mogła wyjść pozytywnie. Tak duże zużycie oleju świadczyło o uszkodzeniu silnika, lub jego znacznym stopniu wyeksploatowania i wadliwej pracy pary tłok-cylinder.
Sąd, nie miał wątpliwości, że ujawniona wada silnika jest wadą fizyczną pojazdu w rozumieniu art. 556 1 pkt 1 k.c. Przeprowadzone postępowanie dowodowe potwierdziło zatem domniemanie wynikające z art. 556 2 k.c. Jednocześnie pozwany nie przedstawił skutecznych dowodów, które pozwalałby na obalenie domniemania z art. 556 2 k.c. Z powyższego wynika, że wada fizyczna pojazdu istniała już w chwili wydania pojazdu powodom.
W świetle art. 559 k.c. sprzedawca jest odpowiedzialny z tytułu rękojmi za wady fizyczne, które istniały w chwili przejścia niebezpieczeństwa na kupującego lub wynikły z przyczyny tkwiącej w rzeczy sprzedanej w tej samej chwili.
W przypadku ujawnienia wad rzeczy sprzedanej, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad albo wadę usunie (art. 560 § 1 zd. 1 k.c.).
Z ustalonego w sprawie stanu faktycznego bezsprzecznie wynika, że powodowie złożyli C. W. skuteczne oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży zawartej w dniu 7 września 2018 roku. Pozwany odebrał pismo w dniu 16 sierpnia 2019 i nie uwzględnił żądań powodów. Zatem pozwani zobowiązani byli do zwrotu powodom ceny jaką uiścili za kupno przedmiotowego pojazdu tj. kwoty 26.400 zł. Pojazd marki H. (...), miał ukryte wady istotne, które zmniejszały jego użyteczność i przeznaczenie.
Ponadto, sprzedaż wadliwej rzeczy spowodowała konieczność poniesienia przez powodów dodatkowych kosztów tj. kosztów ubezpieczenia OC od 2018-2023 roku w łącznej kwocie 3340 zł, kosztów diagnosty 299 zł, kosztów naprawy pojazdu w kwocie 732,10 zł, zakupu części w kwocie 463 zł oraz kosztów rejestracji pojazdu jako kosztów bezspornych, których wysokość stanowiła odszkodowanie obciążające pozwanego na podstawie art. 471 k.c. Koszty diagnosty, naprawy pojazdu i zakupu jego części były jak najbardziej zasadne, o czym świadczą złożone do akt opinie biegłych (opinia biegłego M. N. (2) k. 548, opinia biegłego J. K. k. 384v). Pozwani nie zakwestionowali kosztów dodatkowych, których zapłaty domagali się powodowie tj. kosztów diagnosty, rejestracji pojazdu, naprawy pojazdu, składek na ubezpieczenia. Pozwani nie złożyli żadnych wniosków dowodowych w tym zakresie.
Koszty ubezpieczenia stanowiły niezbędny element, który musieli powodowie ponieść. Zgodnie z art. 23 §1-2 Ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 2500) posiadacz pojazdu mechanicznego jest obowiązany zawrzeć umowę obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem posiadanego przez niego pojazdu. Posiadacz pojazdu, o którym mowa w art. 2 ust. 1 pkt 10 lit. a i pkt 10a, zarejestrowanego na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, z wyłączeniem pojazdu, w odniesieniu do którego państwem członkowskim Unii Europejskiej umiejscowienia ryzyka jest państwo Unii Europejskiej, w którym pojazd ma być zarejestrowany, obowiązany jest posiadać ochronę ubezpieczeniową przez cały okres, w którym pojazd jest zarejestrowany.
W ocenie Sądu roszczenie powództwa w zakresie żądania zapłaty kosztów ubezpieczenia OC o kwotę 2381 zł było zasadne (483+429+492+492+485). Każdy pojazd musi mieć zawartą umowę ubezpieczenia OC. Powodowie, co roku ponosili koszty ubezpieczenia mimo tego, że nie mogli oni korzystać z pojazdu, co zostało stwierdzone przy pomocy biegłego.
Reasumując, w ocenie Sądu pozwani powinni zatem wypłacić powodom solidarnie (jako spadkobiercy) łączną kwotę 31.492,10 zł, na którą to kwotę składały się: koszty naprawy pojazdu i zakupu części w łącznej wysokości 1195,10 zł, koszty diagnostyki pojazdu w wysokości 299 zł, koszty zakupu pojazdu w wysokości 26 400 zł, koszty rejestracji pojazdu w wysokości 258 zł oraz koszty ubezpieczenia pojazdu w kwocie łącznej 3340 zł (zgodnie z przedstawionymi fakturami).
O roszczeniu związanym z świadczeniem odsetkowym od zasądzonych kwot pieniężnych Sąd orzekł w pkt I i II wyroku na podstawie art. 481 k.c., W zakresie kwoty 29.111,10 zł Sąd zasądził odsetki ustawowe za opóźnienie za okres od dnia 20 sierpnia 2019 roku, a więc od daty upływu terminu wzywającego do zapłaty tej kwoty (k. 67-73). Odstąpienie od umowy sprzedaży i wezwanie do zapłaty przedmiotowej kwoty pozwani odebrali w dniu 16 sierpnia 2019 roku, zaś termin na zapłatę upływał im w dniu 19 sierpnia 2019r. W pozostałym zakresie roszczenie o odsetki od tej kwoty oddalił jako niezasadne.
W zakresie rozszerzonego powództwa o kwotę 2381 zł Sąd zasądził odsetki od dnia następnego po dniu odebrania przez pozwanych pisma, stanowiącego rozszerzenie powództwa tj. od dnia 24 stycznia 2024r. (k. 532). Zasądzenie odsetek od dnia opłacenia składek na poszczególne ubezpieczenia OC było niezasadne, więc wniosek w tym zakresie nie zasługiwał na uwzględnienie i powództwo w tej części również podlegało oddaleniu. Pozwani nie byli wcześniej wzywani do zapłaty tych kwot.
Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie I i II wyroku.
W punkcie III wyroku orzeczono na podstawie art. 98 k.p.c. i zasądził solidarnie od pozwanych na rzecz powodów kwotę 6073 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, na którą składały się kwoty: 1456 zł tytułem opłaty od pozwu +200 zł opłata od rozszerzonego powództwa, 3600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, 800 zł tytułem zaliczki na wynagrodzenie biegłego oraz 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa.
W punkcie IV wyroku Sąd nakazał ściągnąć solidarnie od pozwanych na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Radomiu kwotę 5640,59 zł tytułem wydatków (kosztów opinii biegłych), poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa.
Sędzia Edyta Karwat
Z/ odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć peł. pozwanych.
Sędzia Edyta Karwat