Wyrok z 12 marca 2025, sygn. I C 45/22
W skrócie
Sygn. akt I C 45/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 12 marca 2025 roku
Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu I Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Krzysztof Rogalewicz
Protokolant: stażysta Paulina Paczkowska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 26 lutego 2025 roku w G.-D.
sprawy z powództwa J. Ż., A. Ż.
przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów J. Ż., A. Ż. kwotę 18.803,80 zł (osiemnaście tysięcy osiemset trzy złote osiemdziesiąt groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:
a) od kwoty 17.327,80 zł (siedemnaście tysięcy trzysta dwadzieścia siedem złotych osiemdziesiąt groszy) poczynając od dnia 2 kwietnia 2019 roku do dnia zapłaty,
b) od kwoty 1.476,00 zł (czterysta siedemdziesiąt sześć złotych) poczynając od dnia 28 stycznia 2022 roku do dnia zapłaty,
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie,
3. zasądza od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powodów J. Ż., A. Ż. kwotę 4.991,92 zł (cztery tysiące dziewięćset dziewięćdziesiąt jeden złotych dziewięćdziesiąt dwa grosze) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie poczynając od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
sędzia
Krzysztof Rogalewicz
I C 45/22
UZASADNIENIE
Powodowie A. Ż. i J. Ż. wnieśli przeciwko pozwanemu pozew o zapłatę kwoty 10.001,00 złotych stanowiącą część należnego od pozwanego odszkodowania, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 8.525 zł od dnia 2 kwietnia 2019 roku, a od kwoty 1,476 zł od dnia wniesienie pozwu. W toku procesu powodowie zmienili powództwo w ten sposób, że zamiast dochodzonej pozwem kwoty 10.001 zł, żądają zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwoty 20.528,55 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 19.052,55 zł od dnia 2 kwietnia 2019 roku do dnia zapłaty, a od kwoty 1.476 zł od dnia wniesienia pozwu (pozew – k. 4-9, pismo pełnomocnika powodów z dnia 7 października 2024 roku – k. 274-275).
Pozwany Towarzystwo (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości (odpowiedź na pozew – k. 105-114, pismo pełnomocnika pozwanego odnoszące się do rozszerzenia powództwa – k. 284).
Sąd ustalił i zważył, co następuje:
Powodowie A. Ż. i J. Ż. prowadzą gospodarstwo rolne położone w P., gm. R.. Zgodnie z obowiązkiem wynikającym z art. 59 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2025 r. poz. 367) zawarli z pozwanym umowę obowiązkowego ubezpieczenia budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego od ognia i innych zdarzeń losowych, na okres od 2 sierpnia 2018 roku do dnia 1 sierpnia 2019 roku, nr polisy (...). Jednym z ubezpieczonych budynków był garaż.
W wyniku pożaru, który miał miejsce dnia 28 lutego 2019 roku garaż uległ spaleniu w znacznym stopniu. W budynku uległa spaleniu i zawaleniu więźba dachowa z pokryciem i obróbkami. Dwie ściany szczytowe i komin zostały przypalone i osmolone. Dodatkowo spaleniu uległy drewniane wrota, drzwi i okna. Całkowitemu uszkodzeniu uległa instalacja elektryczna, jak i ruchomości znajdujące się w budynku.
Pozwany uznał swoją odpowiedzialność i decyzją z dnia 19 marca 2019 roku wypłacił na rzecz powodów odszkodowanie w wysokości 32.164,38 zł.
Powodowie zlecili rzeczoznawcy wykonanie opinii mającej na celu oszacowanie wysokości strat wraz z kosztorysem uwzględniającym prace jakie stały się konieczne do naprawienia szkody, która wystąpiła w mieniu powodów. Rzeczoznawca ocenił wartość szkody na kwotę 86.016,06 zł brutto.
Pełnomocnik powodów przesłał ww. kosztorys wraz ostatecznym wezwaniem przedsądowym pozwanemu, który pismem z dnia 14 grudnia 2021 roku odmówił wypłaty odszkodowania w większym zakresie, aniżeli kwota już wypłacona (polisa ubezpieczenia – k. 14-15, analiza specjalisty z zakresu ochrony przeciwpożarowej i ratownictwa – k. 16-27, raport końcowy do sprawy nr (...) – k. 28-29, fotografie uszkodzonego budynku – k. 30-75, pisma ubezpieczyciela – k. 76, 96, kosztorys pozwanego – k. 77-81, wezwanie przedsądowe wraz z kosztorysem powodów – k. 83-95, zeznania świadka A. W. – k. 143-145, e-protokół rozprawy z dnia 9 grudnia 2022 roku 00:04:53-00:19:23).
Powodowie wybudowali ponownie i zmodernizowali garaż. Koszt tej inwestycji wyniósł około 120.000 złotych. A. Ż. i J. Ż. otrzymali wsparcie z Urzędu Gminy oraz zorganizowanej zbiórki. Jednakże środki te wraz z wypłaconym przez ubezpieczyciela odszkodowaniem nie wystarczyły na pokrycie kosztów odbudowy uszkodzonego budynku (zeznania powoda J. Ż. – k. 145-147, e-protokół rozprawy z dnia 9 grudnia 2022 roku 00:22:33-00:35:56)
Koszt wykonania robót budowlanych koniecznych do przywrócenia stanu garażu sprzed wystąpienia szkody wynosi: dla wariantu I - wykonania prac w systemie zleceniowym 51.216,93 zł netto tj. 62.996,83 zł brutto, a dla wariantu II - wykonania prac w systemie gospodarczym 49.492,18 zł, przy uwzględnieniu stopnia technicznego zużycia tego budynku od dnia zawarcia umowy ubezpieczenia do dnia wystąpienia szkody (opinia biegłego z dziedziny budownictwa R. P. – k. 175-245 oraz jego zeznania – k. 266).
Pismem z dnia 7 października 2024 roku pełnomocnik powoda zmienił powództwo w ten sposób, że zamiast dochodzonej pozwem kwoty 10.001 zł, żądają zasądzenia od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwoty 20.528,55 wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwoty 19.052,55 zł od dnia 2 kwietnia 2019 roku do dnia zapłaty, a od kwoty 1.476 zł od dnia wniesienia pozwu. Dochodzona kwota stanowi różnicę między wyliczonym przez biegłego kosztem wykonania robót koniecznych do przywrócenia stanu budynku sprzed wystąpienia szkody w wariancie I tj. kwoty 51.216,93 zł netto, a kwotą wypłaconą przez pozwanego (pozew – k. 4-9, pismo pełnomocnika powodów z dnia 7 października 2024 roku – k. 274-275).
Pozwany wniósł o oddalenie powództwa argumentując, że zapłacił już powodom pełną kwotę odszkodowania. Ponadto podkreślił, że celem odszkodowania jest rekompensata za poniesione straty, czyli przywrócenie budynku do stanu sprzed zdarzenia, nie zaś pokrycie kosztów zbudowania od podstaw ponownie uszkodzonego budynku i jego modernizacji. Dodatkowo pozwany wskazał również na fakt, że powodowie otrzymali wsparcie z Urzędu Gminy oraz z zorganizowanej zbiórki na portalu pomagam.pl, która przyniosła powodom kwotę 31.000,00 zł, co pominęli w treści pozwu, tym samym pomijając zasadę C. lucri cum damno (odpowiedź na pozew – k. 105-114, pismo pełnomocnika pozwanego odnoszące się do rozszerzenia powództwa – k. 284).
Zgodnie z treścią art. 59 ustawa z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (tj. Dz.U. z 2025 r. poz. 367) rolnik jest obowiązany zawrzeć umowę ubezpieczenia budynku wchodzącego w skład gospodarstwa rolnego, zwanego dalej "budynkiem rolniczym", od ognia i innych zdarzeń losowych. Nie ulega wątpliwości, że powodowie spełnili ustawowy obowiązek ubezpieczenia budynków swojego gospodarstwa rolnego położonego w P., w tym garażu, zawierając z pozwanym umowę ubezpieczenia obowiązkowego budynków i odpowiedzialności cywilnej. Z tytułu ubezpieczenia budynków rolniczych przysługuje odszkodowanie za szkody powstałe w budynkach na skutek zdarzeń losowych w postaci: ognia, huraganu, powodzi, podtopienia, deszczu nawalnego, gradu, opadów śniegu, uderzenia pioruna, eksplozji, obsunięcia się ziemi, tąpnięcia, lawiny lub upadku statku powietrznego - art. 67 ust. 1 ustawy.
Odpowiedzialność pozwanego za zdarzenie powstałe w dniu 28 lutego 2019 roku nie była co do zasady kwestionowana. W niniejszej sprawie bezspornym między stronami był fakt zaistnienia zdarzenia na skutek, którego zniszczeniu uległ budynek objęty ubezpieczeniem. Przedmiotem sporu nie była zatem zasada odpowiedzialności pozwanego za przedmiotową szkodę. Sporna w niniejszej sprawie była jedynie wysokość dochodzonego roszczenia z tytułu odszkodowania i sposób jego wyliczenia.
W myśl art. 68 ust. 1 ustawy wysokość szkody ustala się, z uwzględnieniem art. 69, na podstawie:
1) cenników stosowanych przez zakład ubezpieczeń; ustalenie wysokości szkody na podstawie tych cenników następuje w każdym przypadku niepodejmowania odbudowy, naprawy lub remontu budynku;
2) kosztorysu wystawionego przez podmiot dokonujący odbudowy lub remontu budynku, odzwierciedlającego koszty związane z odbudową lub remontem, określone zgodnie z obowiązującymi w budownictwie zasadami kalkulacji i ustalania cen robót budowlanych - przy uwzględnieniu dotychczasowych wymiarów, konstrukcji, materiałów i wyposażenia; jeżeli suma ubezpieczenia została ustalona według wartości rzeczywistej, uwzględnia się również faktyczne zużycie budynku od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń do dnia powstania szkody.
Istotą sporu pomiędzy stronami była też kwestia w jaki sposób przy ustalaniu wysokości odszkodowania uwzględnia się faktyczne zużycie budynku. Zdaniem powodów faktyczne zużycie budynku uwzględnia się od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń do dnia powstania szkody. Zdaniem pozwanego uwzględnia się całkowite zużycie budynku.
Stanowisko strony pozwanej ma oparcie w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 maja 2023 roku, w sprawie II NSNc 64/23, w którym stwierdzono, że jak wynika z art. 68 ust. 4 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych uwzględnia się całkowity stopień zużycia budynku, za wyjątkiem szkód drobnych, których równowartość w złotych nie przekracza 100 euro.
Sąd w niniejszej sprawie nie podziela tego stanowiska. W pierwszej kolejności stwierdzić należy, że wyrok ten jest sprzeczny z dominującą linią orzecznictwa, wyrażoną przykładowo w orzeczeniach: wyroku Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2019 roku w sprawie II CSK 437/18, wyroku Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 5 maja 2016 roku w sprawie I ACa 84/16 czy wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 18 czerwca 2020 roku w sprawie I AGa 83/19 (wszystkie orzeczenia – L.), w których przyjmuje się, że uwzględnienie faktycznego zużycia budynku odnosi się wyłącznie do jego zużycia w czasie od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności ubezpieczyciela do dnia szkody, a nie do całkowitego stopnia zużycia. Tym samym koszty takiej odbudowy są limitowane tylko przez uzgodnioną sumę ubezpieczenia, a nie pomniejszone o współczynnik odpowiadający faktycznemu zużyciu budynku.
Stanowisko polegające na uwzględnianiu całkowitego stopnia zużycia budynku, uznać należy, zdaniem sądu, za nielogiczne oraz nieracjonalne, godzące w interes ubezpieczonego, w tym wypadku także konsumenta.
Zgodnie z treścią art. 70 ust. 2 wyżej powołanej ustawy suma ubezpieczenia budynku rolniczego może odpowiadać wartości:
1) rzeczywistej tego budynku, przez którą rozumie się wartość w stanie nowym w dniu zawarcia umowy, pomniejszoną o stopień zużycia budynku rolniczego;
2) nowej - w odniesieniu do budynków nowych oraz takich, których stopień zużycia w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia nie przekracza 10%.
Należy zwrócić uwagę, że już wówczas uwzględnia się stopień zużycia budynku rolniczego ustalając jego aktualną, rzeczywistą wartość. To właśnie od tej wartości jest naliczana i pobierana składka ubezpieczeniowa przez zakład ubezpieczeń. Zatem w momencie zawarcia umowy strony umówiły się, że ubezpieczany budynek ma określoną wartość wskazaną w umowie. Wartość ta może być pomniejszona jedynie o jego zużycie w czasie od dnia rozpoczęcia odpowiedzialności ubezpieczyciela do dnia szkody. Natomiast brak jest jakichkolwiek racjonalnych przesłanek do przyjęcia przykładowo, jak w niniejszej sprawie, że w chwili wypłaty odszkodowania jego wartość należy pomniejszyć o procent całkowitego zużycia budynku. Przyjęcie takiego stanowiska prowadziłoby do nieuzasadnionej podwójnej korzyści ubezpieczyciela, który najpierw pobrałby zawyżoną składkę, pobraną od kwoty, która nie byłaby rzeczywistą sumą ubezpieczenia budynku rolniczego, a następnie wypłacił zaniżone odszkodowanie, obliczone od kwoty, która nie jest sumą ubezpieczenia budynku.
Stanowisko strony pozwanej jest także sprzeczne z celem obowiązkowego ubezpieczenia budynków gospodarstwa rolnego. W zamierzeniu ustawodawcy ten obowiązek ustawowy ma chronić rolnika, dając możliwość, w przypadku ognia i innych zdarzeń losowych, odbudowy zniszczonych bądź uszkodzonych budynków wchodzących w skład gospodarstwa rolnego. Wypłata odszkodowania pomniejszonego, w sposób w jaki chce pozwany, o przykładowo 80 % (bo taki stopień zużycia też może mieć miejsce) nie daje żadnej możliwości doprowadzenia do stanu sprzed wystąpienia szkody.
Odnosząc się do podniesionego przez pozwanego argumentu, że należne odszkodowanie należy pomniejszyć o pomoc gminy oraz otrzymaną ze zbiórki darowizn osób trzecich należy stwierdzić, że wsparcie tego rodzaju dla osób dotkniętych np. pożarem w żadnym wypadku nie może skutkować zmniejszeniem rozmiaru odszkodowania należnego od ubezpieczyciela. Do kategorii korzyści niepodlegających uwzględnieniu przy ustalaniu odszkodowania zalicza się powszechnie w piśmiennictwie w zasadzie także dobrowolne świadczenia osób trzecich na rzecz poszkodowanego. Celem takich świadczeń nie jest z reguły zwolnienie osoby odpowiedzialnej od obowiązku naprawienia szkody, lecz nieodpłatne przysporzenie korzyści poszkodowanemu; przy tym bez nabycia roszczenia regresowego wobec osoby odpowiedzialnej. Uzyskana przez poszkodowanego w przypadku takiego świadczenia korzyść nie jest normalnym następstwem zdarzenia, które spowodowało uszczerbek, a zatem nie można przyjąć tożsamości źródła uszczerbku i korzyści. Jak zwrócono uwagę w piśmiennictwie, tylko wyjątkowo dobrowolne świadczenie osoby trzeciej na rzecz poszkodowanego może doprowadzić do wygaśnięcia, w granicach tego świadczenia, wierzytelności poszkodowanego, a mianowicie wtedy, gdy osoba trzecia świadczyła na rzecz poszkodowanego w celu umorzenia zobowiązania z tytułu odszkodowania (wyrok SN z 13 października 2005 r., I CK 185/05, OSNC 2006, nr 7-8, poz. 133).
Przyjęcie za zasadne stanowiska pozwanego skutkowałoby sytuacją w której to ubezpieczyciel byłby faktycznie beneficjentem pomocy publicznej lub darowizn osób trzecich, skoro środki te miałyby pomniejszać rozmiar odszkodowania. Środki te z całą pewnością nie zostałyby przekazane w celu zmniejszenia odszkodowania, które powinien wypłacić ubezpieczyciel.
Należy też zwrócić uwagę na okoliczność, iż środki z tego tytułu mają w zamiarze obdarujących pomóc poszkodowanym w bardzo trudnej sytuacji, być wyrazem wsparcia i solidarności. Tym bardziej, że z wystąpieniem szkody oraz jej likwidacją wiąże się cały szereg koniecznych działań, np. związanych z przechowywaniem rzeczy w innym miejscu, nakładami dodatkowego czasu na usunięcie szkód, załatwianiem spraw urzędowych i technicznych, wybór wykonawcy, których koszty, w tym materialne i czasowe nie są uwzględniane w odszkodowaniach.
Orzekając w niniejszej sprawie sąd oparł się na opinii biegłego z dziedziny budownictwa oraz zeznaniach powoda, który dokonał odbudowy zniszczonego budynku. Biegły w sposób szczegółowy i zgodny ze sztuką oraz obowiązującymi przepisami dokonał kalkulacji kosztów koniecznych do przewrócenia stanu budynku sprzed wystąpienia szkody. Opinia przedstawiona przez biegłego zdaniem sądu była szczegółowa, spójna i poparta odpowiednimi dowodami, takimi jak analizy techniczne, dodatkowo biegły szczegółowo uzasadnił swoje wnioski, wskazując na konkretne przepisy prawa, normy budowlane oraz zasady inżynierii budowlanej, co potwierdzało jej rzetelność zarówno w opinii pisemnej jak i podczas zeznań. Sąd nie miał żadnych wątpliwości co do słuszności wyliczeń poczynionych przez biegłego.
Pełnomocnik powoda nie wniósł zastrzeżeń do opinii biegłego, wskazał wyłącznie, że powodowie uznają za właściwą kwotę określoną jako wariant I, tj. wykonania prac w systemie zleceniowym.
Pełnomocnik pozwanego zakwestionował opinię biegłego w całości co do kosztorysu w wariancie I, a w wariancie II, co do zakresu prac oraz braku uwzględnienia zużycia technicznego zgodnie z warunkami polisy oraz programu rozszerzonego. Wniósł także o sporządzenie opinii uzupełniającej, w której biegły wyliczy koszt naprawy opierając się na wariancie II sporządzonym w systemie gospodarczym, uwzględniając zużycie techniczne materiałów naprawczych na poziomie 30 procent oraz pomijając niezasadne koszty związane z uprzątnięciem pozostałości po szkodzie.
Biegły wskazał, że uwzględnił zużycie budynku zgodnie z art. 68 ust. 1 pkt. 2 ustawy o obowiązkowych ubezpieczeniach, który wskazuje w jaki sposób wyliczyć zużycie budynku. Podczas rozprawy podtrzymał treść opinii i wykonany kosztorys (zeznania biegłego R. P. – k.266, e-protokół rozprawy z dnia 4 października 2024 roku 00:05:41-00:13:48)
Sąd uznał, że powodowie dokonali naprawy systemem gospodarczym, tym samym zgodnie z opinią biegłego koszt wykonania robót budowlanych koniecznych do przywrócenia stanu garażu sprzed wystąpienia szkody wynosi 49.492,18 zł. Strona powodowa nie przedstawiła dokumentów, w szczególności faktur, rachunków, które potwierdzałyby wykonanie prac w systemie zleceniowym. Zasądzona kwota 17.327,80 zł stanowi różnicę między kosztem przywrócenia stanu garażu sprzed wystąpienia szkody, a kwotą wypłaconego już odszkodowania, natomiast kwotę 1.476 zł sąd zasądził tytułem wykonanego przez powodów kosztorysu naprawy. Koszt ten należy uznać za niezbędny do dochodzenia roszczeń przez powodów skoro pozwany, jak wynika z przebiegu procesu, znacząco zaniżył wysokość należnego odszkodowania.
Sąd oddalił powództwo w pozostałym zakresie, bowiem uznał, że w niniejszej sprawie nie było podstaw ażeby przyjąć, że powodowie dokonali naprawy w systemie zleceniowym przewrócenia garażu do stanu sprzed zdarzenia. Nie przedstawili oni żadnych dokumentów udowadniających fakt odbudowy budynku w takowym systemie.
Zasądzając od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu w kwocie 4.991,92 zł sąd wziął pod uwagę wynik procesu. Powód wygrał w 91,6%, a pozwany w 8,4%. Powód poniósł łącznie 6.144 zł tytułem kosztów procesu, które obejmowały: koszty zastępstwa procesowego w kwocie 3.600 zł, opłatę od pozwu w kwocie: 1.027 zł, opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz zaliczkę na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 1.500 zł. Pozwany poniósł koszt zastępstwa procesowego w kwocie 3.600 zł, opłatę skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł oraz zaliczkę na poczet wynagrodzenia biegłego w kwocie 3.954,15 zł. Zasądzona kwota stanowi różnicę pomiędzy kosztami należnymi powodowi, który wygrał sprawę w 91,6 %, to jest 5.627,90 złotych, a kosztami należnymi pozwanemu, który wygrała sprawę w 8,4 %, to jest 635,98 złotych.
Dlatego sąd, na podstawie z art. 98 § 1 i 3 Kpc w zw. art. 100 Kpc, nałożył na pozwanego obowiązek zwrotu części kosztów procesu, wynikających z poniesionych kosztów zastępstwa procesowego, opłaty od pozwu, opłat skarbowych oraz zaliczki na poczet wynagrodzenia biegłego, przy uwzględnieniu wyniku procesu.
sędzia
Krzysztof Rogalewicz