sygn. V GC 359/24 31 marca 2025 Sąd Rejonowy w Radomiu

Wyrok z 31 marca 2025, sygn. V GC 359/24

Teza
Naprawa dokonana przed uzyskaniem świadczenia od ubezpieczyciela, jej koszt i zakres nie mają wpływu na ustalenie wysokości odszkodowania. Podkreśla się, że jawiłoby się jako niesprawiedliwe dopuszczenie do przyznania odszkodowania z tytułu kosztów naprawy przed jej dokonaniem bez potrzeby rozliczenia się z nich po naprawie pojazdu w zestawieniu ze stosowaniem innych kryteriów rozliczeń wobec poszkodowanego, który usunął uszkodzenia przed uzyskaniem odszkodowania.Naprawa dokonana przed uzyskaniem świadczenia od ubezpieczyciela, jej koszt i zakres nie mają wpływu na ustalenie wysokości odszkodowania. Podkreśla się, że jawiłoby się jako niesprawiedliwe dopuszczenie do przyznania odszkodowania z tytułu kosztów naprawy przed jej dokonaniem bez potrzeby rozliczenia się z nich po naprawie pojazdu w zestawieniu ze stosowaniem innych kryteriów rozliczeń wobec poszkodowanego, który usunął uszkodzenia przed uzyskaniem odszkodowania.
Data orzeczenia 31 marca 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Radomiu
Wydział V Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Monika Podgórska
Tagi
#Sąd Rejonowy w Radomiu #V Wydział Gospodarczy #wyrok

Sygn. akt V GC 359/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 31 marca 2025 roku

Sąd Rejonowy w Radomiu V Wydział Gospodarczy w składzie:

Przewodniczący

sędzia Monika Podgórska

Protokolant

Katarzyna Musiałek

po rozpoznaniu w dniu 21 marca 2025 roku w Radomiu na rozprawie

sprawy z powództwa H. (...) w L.

przeciwko (...) spółka akcyjna w W.

o zapłatę

I.  zasądza od (...) spółka akcyjna w W. na rzecz H. (...) w L. kwotę 3.180,77 zł (trzy tysiące sto osiemdziesiąt złotych siedemdziesiąt siedem groszy) wraz
z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 3 kwietnia 2024 roku do dnia zapłaty;

II.  oddala powództwo w pozostałym zakresie;

III.  zasądza od (...) spółka akcyjna w W. na rzecz H. (...) w L. kwotę 1.019,39 zł (tysiąc dziewiętnaście złotych trzydzieści dziewięć groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

Sygn. akt V GC 359/24

UZASADNIENIE

H. (...) w L. w dniu 8 maja 2024 roku wniósł o zasądzenie na jego rzecz od (...) spółka akcyjna w W. kwoty 3.817,03 zł w tym:

- 3.277,03 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 marca 2024 roku do dnia zapłaty,

- 540 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty

oraz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych. Uzasadniając swoje roszczenie powód wskazał, że pozwany – jako ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia drogowego z dnia 1 marca 2024 roku, w wyniku którego doszło do uszkodzenia pojazdu marki O. o nr rej. (...), będącego własnością E. G., w toku postępowania likwidacyjnego, wypłacił z tytułu uszkodzenia tego pojazdu odszkodowanie w wysokości 826,26 zł. Powód dokonał analizy kalkulacji naprawy pozwanego oraz we własnym zakresie przeliczenia kosztów naprawy, niezbędnych do przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed szkody w sposób zgodny z technologią producenta pojazdu. W wyniku tej analizy stwierdzono, że odszkodowanie zostało zaniżone. W celu wyliczenia prawidłowej wysokości kosztów naprawy, powód był zmuszony zlecić sporządzenie prywatnej kalkulacji zewnętrznemu podmiotowi, w związku z czym poniósł koszt w wysokości 540 zł. Wydatek ten był niezbędnych do efektywnego dochodzenia roszczenia ( pozew - karty: 4-6 akt sprawy).

Referendarz sądowy Sądu Rejonowego w Radomiu w dniu 22 maja 2024 roku wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym w przedmiotowej sprawie ( nakaz zapłaty - karta 40 akt sprawy).

W sprzeciwie od nakazu zapłaty pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty. Pozwany wskazał, że wypłacona tytułem odszkodowania kwota umożliwiała przewrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody. Kwota ta została ustalona szacunkowo w wykorzystaniem systemów eksperckich, w oparciu o zgromadzoną dokumentację dotyczącą uszkodzeń pojazdu i uwzględniającą technologię naprawy określoną przez producenta pojazdu. Pozwany informował poszkodowanego o możliwości skorzystania z warsztatu Sieci Naprawczej (...), jak również o tym, że w przypadku powierzenia na prawy podmiotowi spoza tej sieci, poszkodowany powinien przedstawić kosztorys w celu uzgodnienia kosztów naprawy z ubezpieczycielem. Nie skorzystanie przez poszkodowanego z tej propozycji skutkowało zwiększeniem szkody i stanowiło nielojalne zachowanie wobec pozwanego. Pozwany podniósł także, iż – zgodnie z najnowszym orzecznictwem Sądu Najwyższego - wobec braku udokumentowania realnie poniesionych przez poszkodowanego kosztów naprawy, brak jest podstaw do przyjęcia, że faktyczne koszty naprawy pojazdu przewyższają wypłacone przez pozwanego odszkodowanie. Powód nie wykazał, iż posiada uzasadniony interes w dokonaniu naprawy z wykorzystaniem części oryginalnych. Restytucja naturalna nie musi oznaczać konieczności doprowadzenia rzecz do identycznie takiego samego stanu, jaki rzecz posiadała przed wyrządzaniem szkody. W sytuacji, gdy poszkodowany dokonał naprawy, odpada konieczność ustalenia kosztów hipotetycznych, bo szkodą jest koszt faktycznie poniesionej naprawy. W odniesieniu do żądania zwrotu kosztów prywatnej kalkulacji naprawy pozwany podniósł, iż wydatek taki jest uzasadniony wówczas, gdy ubezpieczyciel odmawia wypłaty odszkodowania. Pozwany zakwestionował także datę początkową naliczania należności ubocznych, skoro skoda została zgłoszona w dniu 3 marca 2024 roku ( sprzeciw od nakazu zapłaty - karty: 44-59 akt sprawy).

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

E. G. był właścicielem pojazdu ciężarowego marki O. nr rej. (...) ( kopia dowodu rejestracyjnego – karty: 25-26 akt sprawy). W dniu 1 marca 2024 roku w Radomiu kierujący samochodem marki K. o nr rej. (...) nie ustąpił pierwszeństwa kierującemu pojazdem marki O. nr rej. (...), w wyniku czego doszło do uszkodzenia pojazdu marki O. ( kopia oświadczenia sprawcy kolizji – karta 10 oraz oświadczenie poszkodowanego – karta 29 akt sprawy). Pojazd, którym poruszał się sprawca szkody w dacie zdarzenia posiadał ubezpieczenie OC w ruchu krajowym w (...) spółka akcyjna w W. ( niesporne). Szkoda została zgłoszona w dniu 3 marca 2024 roku ( osiem pierwszych cyfr nr szkody).

Ubezpieczyciel sprawcy zdarzenia uznał szkodę w pojeździe marki O. o nr rej. (...) za częściową i ustalił koszt naprawy tego pojazdu na kwotę 826,26 zł netto ( wydruk informacji z dnia 12 marca 2024 roku – karta 11 akt sprawy).

W dniu 14 marca 2024 roku E. G. zbył wierzytelności wynikające ze szkody w pojeździe marki O. o nr rej. (...), powstałej w wyniku zdarzenia z dnia 1 marca 2024 roku na rzecz H. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w O. ( umowa przelewu wierzytelności – karty: 20-21 i pełnomocnictwo – karta 22 akt sprawy).

Na zlecenie H. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w R. sporządziła w dniu 14 marca 2024 roku kalkulację naprawy nr (...) dotyczącą pojazdu E. G. na kwotę 4.103,03 zł netto i wystawiła z tego tytułu w dniu 2 kwietnia 2024 roku fakturę na kwotę 540 zł brutto ( kalkulacja nr (...) – karty: 15-16 i faktura nr (...) – karta 17 akt sprawy).

H. (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w O. w dniu 2 kwietnia 2024 roku zbyła w/w wierzytelność na rzecz H. (...) w L. ( umowa przelewu wierzytelności – karta 24 oraz pełnomocnictwa – karty: 25-26 akt sprawy).

Koszty naprawy uszkodzeń powstałych w pojeździe marki O. nr rej. (...) w wyniku zdarzenia z dnia 1 marca 2024 roku wynosił 4.007,03 zł netto ( str. 2 opinii biegłego sądowego – karta 82 oraz kalkulacja naprawy sporządzona przez biegłego sądowego – karty: 84-87 akt sprawy).

Sąd Rejonowy rozważył, co następuje:

Data i okoliczności kolizji drogowej, jaka miała miejsce w dniu 1 marca 2024 roku z udziałem pojazdu ciężarowego marki O. nr rej. (...), osoba odpowiedzialna za to zdarzenie oraz legitymacja procesowa czynna i bierna – nie były przedmiotem sporu. Strona pozwana w tym zakresie nie zgłosiła żadnych zarzutów, w związku z czym Sąd nie prowadził postępowania dowodowego w tym przedmiocie i dokonał ustaleń na podstawie dowodów zaoferowanych przez strony.

Podstawę prawną niniejszego powództwa, stanowią przepisy ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 r., Nr 124, poz. 1152 ze zm.). Zgodnie z art. 4 w/w ustawy ubezpieczeniem obowiązkowym jest ubezpieczenie OC posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów. Stosownie natomiast do treści art 13 ust. 2 ustawy w obowiązkowych ubezpieczeniach OC odszkodowanie wypłaca się w granicach odpowiedzialności cywilnej podmiotów objętych ubezpieczeniem. W sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego (art. 22 ust. 1 powołanej ustawy). I tak zgodnie z art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia OC ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Sprawca szkody ponosi odpowiedzialność za zdarzenie komunikacyjne wywołujące szkodę na zasadach ogólnych o których mowa w art. 436 § 2 k.c. oraz według zasad określonych w art. 363 k.c., a w wypadku odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń - według zasad określonych w § 2 tego przepisu – a zatem w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych wyłącznym sposobem naprawienia szkody jest odszkodowanie pieniężne.

W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że skoro odszkodowanie pieniężne ma pełnić taką samą funkcję jak przywrócenie do stanu poprzedniego, to jego wysokość powinna pokryć wszystkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki niezbędne dla przywrócenia stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu. Przywrócenie stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu wiąże się z reguły z koniecznością wymiany elementów, które uległy zniszczeniu. Ze względu na okoliczność, że niejednokrotnie części pojazdu, uszkodzonego w trakcie zdarzenia wyrządzającego szkodę, były eksploatowane już przez określony czas, powstaje kwestia, na czym ma polegać przywrócenie do stanu sprzed wyrządzenia szkody. W szczególności, czy przywrócenie do stanu poprzedniego uzasadnia użycie nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Z punktu widzenia ubezpieczyciela sprowadza się to do zagadnienia, czy kwota, którą ma wypłacić poszkodowanemu, może być zmniejszona o tyle, o ile mniejsza jest wartości części i materiałów starych od wartości części i materiałów nowych, które mają je zastąpić w trakcie naprawy. Skład powiększony Sądu Najwyższego uchwałą z dnia 12 kwietnia 2012 roku, wydaną w sprawie III CZP 80/11 rozstrzygnął, że zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi. Sąd Najwyższy uznał w wyniku wykładni art. 361 § 2 i art. 363 § 2 k.c., że ubezpieczyciel, w ramach umowy o odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu, powinien ustalić odszkodowanie w kwocie, która zapewnia przywrócenie pojazdu do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę jako całości. Przywrócenie do takiego stanu oznacza, że pojazd ma być sprawny technicznie i zapewnić poszkodowanemu komfort jazdy, w takim stopniu, jak przed zdarzeniem. Jeżeli w tym celu należy wymienić uszkodzoną część, to niewątpliwie jest to normalne następstwo działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła, w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. Przy założeniu, że nie da się jej naprawić w taki sposób, aby przywrócić ją do stanu sprzed zdarzenia wyrządzającego szkodę, część ta musi zostać zastąpiona inną nową częścią. W takiej sytuacji zakład ubezpieczeń powinien ustalić wysokość odszkodowania z uwzględnieniem cen części nowych, skoro bowiem chodzi o przywrócenie do stanu poprzedniego pojazdu jako całości, to nie ma co do zasady znaczenia, że w miejsce części starych wmontowano części nowe. W szczególności nie ma żadnych podstaw prawnych, aby zawsze odrębnie oceniać wartość części i jeżeli części stare były już w chwili wypadku częściowo zużyte, z tego powodu obniżać należne odszkodowanie za przywrócenie do stanu poprzedniego całego pojazdu.

Odszkodowanie powinno – zgodnie z zasadą pełnej kompensaty wyrządzonej szkody określoną w przywołanym wyżej art. 361 § 2 k.c. – pokryć szkodę w pełnej wysokości. Oznacza to, że zakład ubezpieczeń powinien wyrównać poszkodowanemu poniesione straty tak, by doprowadzić jego majątek do stanu sprzed wypadku. Należy jednocześnie zwrócić uwagę, iż brak jest przepisu prawa materialnego na gruncie powołanej powyżej ustawy, który wyłączałby lub ograniczałaby stosowanie wspominanego art. 361 § 2 k.c. Wobec powyższego, za niedopuszczalne należy zatem uznać forsowanie przez zakłady ubezpieczeń naprawy pojazdów z użyciem części alternatywnych lub uwzględnienie takich części przy rozliczeniach kosztorysowych. Prawo poszkodowanego do przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego – zawarte w art. 363 § 1 k.c. – jest równoznaczne z obowiązkiem uwzględnienia w procesie likwidacji szkody elementów identycznych z tymi, jakie zostały uszkodzone. Poszkodowanemu winno zatem przysługiwać prawo wymiany uszkodzonych w wypadku komunikacyjnym części na części takie same, jakie były wcześniej zamontowane w jego pojeździe, a zatem jeżeli były to części oryginalne, to wyliczenie odszkodowania powinno odbyć się na podstawie cen takich właśnie części, a nie cen tzw. zamienników. Przywrócenie stanu poprzedniego ma miejsce, jeżeli stan pojazdu po naprawie pod każdym istotnym względem (stanu technicznego, zdolności użytkowania, części składowych, trwałości, wyglądu estetycznego, itd.) odpowiada stanowi pojazdu przed uszkodzeniem. Dobór części zamiennych potrzebnych do naprawy uszkodzonego pojazdu nie może w żaden sposób prowadzić do pogorszenia położenia poszkodowanego. Pogorszenie takie ma miejsce zarówno wtedy, gdy użyta część do wymiany była częścią gorszą, od tej która uległa uszkodzeniu, jak i wtedy, gdyby równowartość restytucyjna części zastępczej byłaby niepewna. Oryginalność części zamiennych jest zasadniczym kryterium decydującym o rodzaju, jakości i źródle pochodzenia części zamiennych, które należy zastosować do naprawy lub do obliczenia wysokości odszkodowania. Jeżeli uszkodzeniu uległy części pochodzące bezpośrednio od producenta pojazdu mechanicznego i zachodzi konieczność ich wymiany na nowe, regułą powinno być stosowanie części oryginalnych pochodzących od producenta pojazdu mechanicznego lub równoważnych oryginalnym, tj. wyprodukowanym przez producenta części, który dostarcza producentowi pojazdu części do montażu pojazdów, zgodnie ze specyfikacjami i standardami produkcyjnym, ustalonymi przez producenta pojazdu.

Sąd Najwyższy zauważył, że nie można z góry wykluczyć, iż zamontowanie podczas przywracania do stanu poprzedniego nowych części spowoduje wzrost wartości pojazdu jako całości. Jeżeli wymianie podlegały części już znacznie wyeksploatowane i przestarzałe technicznie, a jednocześnie stanowiące znaczną część wartości całego pojazdu, to może się okazać, że w konkretnym przypadku wartość pojazdu po naprawie wzrośnie. Taką możliwość w przedmiotowej sprawie wyraźnie wykluczył biegły w opinii ( str. 3 opinii – karta 83 akt sprawy).

Odnosząc się do zarzutu naruszenia obowiązku minimalizacji szkody – Sąd orzekający w niniejszej sprawie wskazuje, iż zachowanie obowiązków współpracy poszkodowanego z ubezpieczycielem, poprzez przeciwdziałanie zwiększeniu szkody i minimalizowania jej skutków, nie może przekładać się w sposób negatywny na przysługujące poszkodowanemu prawa podmiotowe, dające mu prawo wyboru warsztatu, w którym dokona naprawy czy też zakupu części.

Za ugruntowany dotychczas w orzecznictwie należy uznać pogląd, iż obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela pojawia się już z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierzał go naprawić ( uchwały Sądu Najwyższego: z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03; z 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01 i z 17 maja 2007 r., III CZP 150/06). Stąd też koszty naprawy pojazdu uszkodzonego mogą być dochodzone jeszcze przed ich poniesieniem ( wyroki Sądu Najwyższego z 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88 i z 11 czerwca 2001 r., V CKN 266/00; uchwały Sądu Najwyższego z 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01 i z 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17). Niejako w konsekwencji tegoż wywodzi się, że naprawa dokonana przed uzyskaniem świadczenia od ubezpieczyciela, jej koszt i zakres nie mają wpływu na ustalenie wysokości odszkodowania. Podkreśla się, że jawiłoby się jako niesprawiedliwe dopuszczenie przyznania odszkodowania z tytułu kosztów naprawy przed jej dokonaniem bez potrzeby rozliczenia się z nich po naprawie pojazdu w zestawieniu ze stosowaniem innych kryteriów rozliczeń wobec poszkodowanego, który usunął uszkodzenia przed uzyskaniem odszkodowania. Wreszcie podnosi się, że hipotetyczne koszty naprawy są wyznacznikiem wysokości należnego odszkodowania, ponieważ niezależnie od naprawy pojazdu powinno ono odpowiadać kosztom przywrócenia pojazdowi jego wartości sprzed wypadku; wysokość szkody, a w konsekwencji i odszkodowania, jest wartością stałą, niezmienną. Należy wskazać, iż działania poszkodowanego zmierzające do naprawienia szkody, mogą niejednokrotnie skutkować naprawą wykonaną nieprofesjonalnie i powodującą w efekcie obniżenie wartości pojazdu. Ustalenie wysokości odszkodowanie na podstawie kosztów naprawy, która nie doprowadziła auta do stanu sprzed wypadku sprzeciwia się celowi odszkodowania. W ocenie Sądu nie ma podstaw do zmiany tych zasad, gdyż to do poszkodowanego należy wybór sposobu naprawy. W skrajnym przypadku może on nawet też zadecydować, że w ogóle nie będzie naprawiał samochodu, ale i tak zachowuje pełne prawo do uzyskania rzetelnie ustalonego odszkodowania w wysokości, która odpowiada kosztom fachowej naprawy pojazdu, oczywiście z zachowaniem zasady, iż koszty naprawy pojazdu pokrywane z OC komunikacyjnego sprawcy nie mogą przekraczać wartości pojazdu sprzed wypadku.

Mając na uwadze powyższe Sąd ustalił wysokość odszkodowania należnego powodowi na podstawie hipotetycznych kosztów naprawy, które zostały wyliczone przez biegłego sądowego. Jak wynika z opinii kwota przyjęta ostatecznie przez pozwanego jako koszt naprawy przedmiotowego pojazdu, nie jest kwotą wystarczającą do pokrycia kosztów przywrócenia tego pojazdu do stanu sprzed szkody. Biegły koszt ten ustalił na kwotę 4.007,03 zł netto.

Sąd uznał, iż opinia biegłego sądowego nie budziła zastrzeżeń co sposobu jej sporządzenia czy przedstawienia i treści sformułowanych w niej wniosków. W konsekwencji Sąd uznał opinię biegłego za w pełni przekonującą.

Mając na uwadze powyższe Sąd ustalił koszt naprawy przedmiotowego pojazdu na kwotę 4.007,03 zł netto. Różnica pomiędzy tą kwotą, a kwotą wypłaconą poszkodowanemu stanowi 3.180,77 zł netto. Mając na uwadze powyższe Sąd uznał za uzasadnione roszczenie powoda w zakresie w/w kwoty i kwotę tę zasądził od pozwanego na rzecz powoda na podstawie art. 822 § 1 k.c., art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 23 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, art. 436 § 2 k.c., art. 361 § 1 i 2 k.c. oraz art. 363 § 1 k.c., oddalając powództwo w pozostałym zakresie.

O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 k.c., stosownie do którego jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Orzekając w powyższym zakresie Sąd miał na względzie unormowanie art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, który stanowi, że zakład ubezpieczeń wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. W przypadku gdyby wyjaśnienie w terminie, o którym mowa w ust. 1, okoliczności niezbędnych do ustalenia odpowiedzialności zakładu ubezpieczeń albo wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe, odszkodowanie wypłaca się w terminie 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe. Zgłoszenie szkody nastąpiło w dniu 3 marca 2024 roku, a zatem od dnia 3 kwietnia 2024 roku pozwany pozostawał w opóźnieniu z wypłatą odszkodowania, mając na uwadze powyższe - Sąd oddalił roszczenie powoda za okres sprzed tej daty.

Sąd nie uwzględnił natomiast żądania powoda w zakresie zwrotu kosztów sporządzenia kalkulacji naprawy przedmiotowego pojazdu, sporządzonej na zlecenie poprzednika prawnego powoda. Działania prowadzące do oszacowania wartości pojazdu przed szkodą i po szkodzie oraz kosztów naprawy nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem, gdyż to nie wypadek, lecz wola poprzednika prawnego powoda (nie będącego poszkodowanym), który zawarł z rzeczoznawcą określoną umowę, stanowiła właściwą przyczynę wydatkowania określonej kwoty. Zlecenie sporządzenia kalkulacji zmierzało w istocie do wyliczenia odszkodowania celem dochodzenia go w procesie przed sądem; stanowiło nie następstwo wypadku, lecz przygotowanie do procesu. Należy zauważyć, iż już w pozwie wskazano wprost, że – zdaniem powoda - kwota należnego odszkodowania została przez pozwanego zdecydowanie zaniżona. Mając taką wiedzę powód podjął decyzję o zawarciu umowy przelewu z oraz o zleceniu spółce sporządzenia stosownej kalkulacji. Wynika z tego wprost, że powód dokonał oszacowania szkody we własnym zakresie; prywatna opinia miała jedynie potwierdzić szacunki powoda. Wystąpienie z pozwem o odszkodowanie nie wymaga ostatecznego precyzyjnego określenia wysokości odszkodowania. Powód może złożyć wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego sądowego na okoliczności służące ustaleniu należnego odszkodowania, co też w przedmiotowej sprawie uczynił. Istnieje możliwość rozszerzenia powództwa. Oznacza to, iż wysokość odszkodowania określona w pozwie nie ogranicza powoda w toku procesu, nie zamyka drogi do dochodzenia wyższego odszkodowania. Powód jako podmiot specjalizujący się w dziedzinie odszkodowań, zawodowo zawiera jako cesjonariusz umowy przelewu wierzytelności właśnie z tej przyczyny, że posiada wiedzę i umiejętności w tym zakresie.

Należy zauważyć dodatkowo, iż umowa cesji została zawarta już po wypłacie przez ubezpieczyciela na rzecz poszkodowanego bezspornej kwoty odszkodowania. Tak więc w dacie zawarcia umowy cesji koszty naprawy pojazdu został już oszacowany i stanowisko ubezpieczyciela zostało zweryfikowane przez powoda, skoro powód zdecydował się na zawarcie umowy cesji. Zlecenie sporządzenia opinii i kalkulacji nastąpiło po zawarciu umowy. Tym samym koszty poniesione przez powoda z tytułu zlecenia opinii prywatnej nie były uzasadnione i nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem komunikacyjnym.

Mając na uwadze powyższe Sąd oddalił roszczenie powoda w zakresie żądania zwrotu kosztów sporządzenia ekspertyzy – na podstawie art. 361 § 1 k.c. w związku z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.

Zgodnie z wyrażoną w art. 98 § 1 i 3 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu - strona przegrywająca zobowiązana jest zwrócić swojemu przeciwnikowi poniesione przez niego koszty procesu niezbędne do celowego dochodzenia swoich praw i celowej obrony. Celowość kosztów ustawodawca łączy z czynnością dochodzenia praw (przez stronę powodową) i celowej obrony (przez stronę pozwaną). Jakkolwiek pojęcie "niezbędności" podlega ocenie sądu, to jednak kosztów wymienionych w art. 98 nie można uznać za zbędne. Pod pojęciem kosztów postępowania cywilnego należy rozumieć więc wszelkie koszty ponoszone przez podmioty postępowania w związku z jego tokiem. Koszty postępowania cywilnego obejmują: koszty sądowe, na które składają się opłaty sądowe (opłata i opłata kancelaryjna), podlegające zwrotowi wydatki sądowe, koszty mediacji, koszty związane z udziałem strony występującej osobiście lub reprezentowanej przez pełnomocnika niewykwalifikowanego, na które składają się poniesione przez nią koszty sądowe, koszty przejazdów do sądu oraz równowartość zarobku utraconego wskutek stawiennictwa w sądzie, koszty zastępstwa procesowego strony przez pełnomocnika wykwalifikowanego, na które składają się jego wynagrodzenie i poniesione wydatki, w tym opłata skarbowa od pełnomocnictwa ( uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 2003 roku, w sprawie III CZP 2/03). Mając na uwadze powyższe za koszty spełniające wskazane warunki, a poniesione przez strony, Sąd uznał: opłatę od pozwu 200 zł, opłaty za czynności adwokackie i radcy prawnego ustalone na podstawie § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U. poz. 1804) – 1.800 zł (2 x 900 zł), opłaty od pełnomocnictw w kwocie łącznej 34 zł (2 x 17 zł), zaliczki uiszczone przez strony i wykorzystane w zakresie 724,46 zł (2 x 362,23 zł) – łącznie 2.758,46. zł. Opłaty za czynności zawodowych pełnomocników reprezentujących strony Sąd ustalił na poziomie stawki minimalnej. Sąd podziela bowiem stanowisko orzecznictwa i doktryny prawniczej, że ustawodawca określając wysokość stawek minimalnych wynagrodzenia profesjonalnych pełnomocników za poszczególne czynności lub za udział w postępowaniach rozważył i uwzględnił wszelkie okoliczności charakterystyczne dla danego typu spraw. Tym samym w stawkach minimalnych odzwierciedlona została swoista wycena koniecznego nakładu pracy pełnomocnika związana ze specyfiką określonego rodzaju postępowań. Jednocześnie ustawodawca pozostawił sądom orzekającym możliwość uwzględnienia nadzwyczajnych, szczególnych okoliczności, które pojawiając się w danej sprawie zwiększają nakład pracy niezbędnej do prawidłowej realizacji obowiązków profesjonalnego pomocnika procesowego. Brak jest przesłanek zasądzenia wynagrodzenia wyższego od stawek minimalnych w przedmiotowej sprawie, gdyż wskazane powyżej okoliczności nie wystąpiły, a skala aktywności pełnomocników stron pozostawała na przeciętnym poziomie. Sporządzanie obszernych pism procesowych, których treść w znacznym zakresie zawiera fragmenty orzeczeń Sądu Najwyższego i sądów powszechnych oraz fragmenty z komentarzy – nie stanowi o nakładzie pracy ponad poziom przeciętny, gdyż poglądy prezentowane przez Sąd Najwyższy oraz doktrynę – Sąd analizuje – na potrzeby rozstrzygnięcia sporu.

Przepis art. 100 k.p.c. uzupełnia zasadę odpowiedzialności za wynik procesu, wprowadzając zasadę kompensaty (zniesienia kosztów) oraz zasadę ich stosunkowego rozdziału. W wypadku zatem, kiedy obie strony procesu w równym lub różnym stopniu wygrały i przegrały proces orzeczenie o kosztach procesu może przybrać trzy różne postacie, a mianowicie:

1) wzajemnego zniesienia kosztów – jeżeli strony w równym lub niemal równym stopniu wygrały i przegrały proces;

2) stosunkowego rozdzielenia kosztów – jeżeli sąd uwzględnił tylko część roszczenia (roszczeń) powoda, w zależności od stopnia tego uwzględnienia;

3) zwrotu wszystkich kosztów – jeżeli przeciwnik strony uległ tylko w nieznacznej części swego żądania albo gdy określenie sumy zależało od wzajemnego obrachunku lub oceny sądu.

Pozwany przegrał spór w 83,33%:

3.817,03 – 100%

3.180,77 zł – x

x = 83,33%w związku z powyższym powinien ponieść koszt procesu odpowiadające 83,33% sumy tych kosztów – to jest w kwocie 2.298,62 zł (2.758,46 zł x 83,33%). Wydatkował na ten cel kwotę 1.279,23 zł, a zatem kwotę niższą o 1.019,39 zł. Wobec powyższego taką kwotę zgodnie z powyżej przestawionymi zasadami rozliczania kosztów procesu, pozwany powinien zwrócić powódce, co mając na uwadze Sąd orzekł w punkcie trzecim wyroku na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 100 k.p.c.