Wyrok z 24 kwietnia 2025, sygn. II W 885/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (3)
Sygn. akt II W 885/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 24 kwietnia 2025 roku
Sąd Rejonowy w Nowym Sączu, II Wydział Karny, w składzie:
Przewodniczący: Sędzia Dominik Mąka
Protokolant: Karolina Rzeszowska - Świgut
przy udziale oskarżyciela posiłkowego K. R.
po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 19 września 2024 roku, 3 października 2024 roku, 26 listopada 2024 roku oraz 10 kwietnia 2025 roku
sprawy A. D. syna K. i J. z domu K.
urodzonego (...) w N.
obwinionego o to, że:
w dniu 21 maja 2023 roku o godz. 18.50 w N., kierując pojazdem marki P. o nr. rej. (...) wyjechał z ul. (...) na ul. (...) nie ustępując pierwszeństwa przejazdu prawidłowo kierującemu motocyklem marki S. o nr. rej. (...), który chcąc uniknąć zderzenia odbił w lewo, po czym kierujący pojazdem P. wykonał manewr skrętu w lewo w ul. (...) i wjechał w bok motocyklisty doprowadzając do zderzenia się pojazdów, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym,
tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw
I. w ramach czynu zarzucanego wnioskiem o ukaranie uznaje obwinionego A. D. za winnego tego, ze w dniu 21 maja 2023 r. o godz. 18.50 w N., kierując pojazdem marki P. o nr. rej. (...) po drodze publicznej, wyjeżdżając z ul. (...) na ul. (...) nie zachował należytej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem marki S. o nr. rej. (...), K. R., czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w skutek tego zdarzenia doszło do kolizji tych pojazdów, w wyniku której K. R. doznał skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa, stłuczenia klatki piersiowej oraz stłuczenia miednicy i prawego nadgarstka, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała oskarżyciela posiłkowego na okres nie przekraczający 7 dni tj. czynu stanowiącego wykroczenie z art. 86 § 1a k.w. i za to wykroczenie na podstawie art. 86 § 1a k.w. przy zastosowaniu art. 39 § 1 k.w. wymierza obwinionemu A. D. karę grzywny w kwocie 500 (pięciuset) złotych;
II. na podstawie art. 119 § 1 k.p.s.w. zasądza od obwinionego A. D. na rzecz oskarżyciela posiłkowego K. R. kwotę 516 (pięciuset szesnastu) złotych tytułem wydatków poniesionych przez oskarżyciela posiłkowego w toku procesu;
III. na podstawie art. 119 § 1 k.p.s.w. zasądza od obwinionego A. D. na rzecz Skarbu Państwa kwotę 1000 (tysiąca) złotych tytułem częściowych kosztów sądowych, zaś na podstawie art. 121 § 2 k.p.s.w. w zw. z art. 624 § 1 k.p.k. zwalnia obwinionego z obowiązku ich uiszczenia w pozostałym zakresie
Sygn. akt II W 885/23
UZASADNIENIE
wyroku Sądu Rejonowego w Nowym Sączu
z dnia 24 kwietnia 2025 roku
1. Treść skargi oskarżycielskiej.
A. D. został obwiniony o to, że w dniu 21 maja 2023 roku o godz. 18.50 w N., kierując pojazdem marki P. o nr. rej. (...) wyjechał z ul. (...) na ul. (...) nie ustępując pierwszeństwa przejazdu prawidłowo kierującemu motocyklem marki S. o nr. rej. (...), który chcąc uniknąć zderzenia odbił w lewo, po czym kierujący pojazdem P. wykonał manewr skrętu w lewo w ul. (...) i wjechał w bok motocyklisty doprowadzając do zderzenia się pojazdów, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 k.w.
2. Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
21 maja 2023 roku A. D. prowadził jako kierowca samochód osobowy marki P. o nr rej. (...). W samochodzie tym oprócz obwinionego znajdowała się także jego małżonka Z. D.. Obwiniony około godziny 18:50 poruszał się (...) w N. w kierunku skrzyżowania z ulicą (...). Obwiniony zamierzał następnie wjechać w ulicę (...) i w ten sposób wjechać w rejon (...) rynku.
Dowody:
Nagranie z kamery monitoringu k. 31
Wyjaśnienia obwinionego A. D. k. 37, k. 179-180
Zeznania Z. D. k. 46, k. 182
W tym samym czasie na przejażdżkę motocyklami udali się M. N. oraz K. R.. K. R. kierował motocyklem marki S. o nr rej. (...). K. R. nie posiadał uprawnień do kierowania tego rodzaju pojazdami. Mężczyźni ci poruszali się ulicą (...) w kierunku centrum N.. Jako pierwszy poruszał się M. N., który na skrzyżowaniu ulicy (...) z ulicą (...) skręcił w prawo i poruszał się dalej w górę tej ulicy. Za M. N. kilka sekund później poruszał się K. R..
Dowody:
Informacja Prezydenta Miasta N. k. 26
Nagranie z kamery monitoringu k. 31
Zeznania K. R. k. 43, k. 180-181
Zeznania M. N. k. 190
W chwili zdarzenia panowały dobre warunki atmosferyczne. Mianowicie temperatura powietrza wynosiła około 20 stopni. Nie występowały opady czy inne zdarzenia meteorologiczne utrudniające widoczność na drodze.
Dowody:
Protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz z materiałem poglądowym k. 7-22
Wyjaśnienia obwinionego A. D. k. 37, k. 179-180
Zeznania K. R. k. 43, k. 180-181
Zeznania Z. D. k. 46, k. 182
Zeznania A. S. k. 48, k. 191
Zeznania M. N. k. 190
Ulica (...) jest drogą podporządkowaną w stosunku do ulicy (...). Na skrzyżowaniu tych ulic umieszczono znak A-7, którego adresatami są użytkownicy poruszający się (...), którzy mają zamiar skręcić w ulicę (...). Na przedmiotowym skrzyżowaniu za pomocą znaków poziomych wyznaczono także przejście dla pieszych. Równocześnie nieopodal skrzyżowania ulicy (...) z (...) , kilkanaście metrów wyżej ulicy (...) znajduje się kolejne skrzyżowanie tej ulicy, a to z ulicą (...). Bezpośrednio przy tym skrzyżowaniu umiejscowiony jest także przejazd kolejowy.
Dowody:
Notatka urzędowa k. 3
Protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz z materiałem poglądowym k. 7-22
Nagranie z kamery monitoringu k. 31
Zeznania A. S. k. 48, k. 191
Opinia S. B. (1) k. 240 -280
A. D. w sposób pewny i dynamiczny poruszał się (...) zbliżając się do wyżej opisanego skrzyżowania. Jego ruch zbiegł się z torem jazdy M. N., który w tym czasie poruszał się już w górę ulicy (...). Z uwagi na konieczność ustąpienia pierwszeństwa przejazdu motocykliście A. D. znacząco zredukował prędkość swojego pojazdu, niemal zatrzymując się przed motocyklista. M. N. mijając to skrzyżowanie poruszał się z prędkością około 45 kilometrów na godzinę.
Dowody:
Nagranie z kamery monitoringu k. 31
Częściowo wyjaśnienia obwinionego A. D. k. 37, k. 179-180
Częściowo zeznania Z. D. k. 46, k. 182
Zeznania M. N. k. 190
Opinia S. B. (1) k. 240 -280
A. D. natychmiast po opuszczeniu skrzyżowania przez M. N. wjechał na ulicę (...), przygotowując się do planowanego skrętu w lewo w ulicę (...). W momencie kiedy A. D. wjeżdżał na to skrzyżowanie na ulicy (...) znajdował się już jadący za M. N. K. R.. W momencie rozpoczęcia wjazdu obwinionego na ulicę (...) znajdował się około 40 metrów od samochodu obwinionego. Co ważne K. R. w tym czasie sukcesywnie zwiększał prędkość kierowanego przez siebie motocykla. Mianowicie wjeżdżając na ulicę (...) z ulicy (...) poruszał się on z prędkością około 22-24 kilometrów na godzinę. Natomiast w momencie rozpoczęcia przez obwinionego wjazdu na ulicę (...) poruszał się on z prędkością ok. 43 kilometrów na godzinę, cały czas zwiększając prędkość jazdy.
Dowody:
Nagranie z kamery monitoringu k. 31
Częściowo wyjaśnienia obwinionego A. D. k. 37, k. 179-180
Częściowo zeznania K. R. k. 43, k. 180-181
Opinia S. B. (1) k. 240 -280
Sam manewr wjazdu na ulicę (...) wykonał niespiesznie, zbliżając się nieco do osi jezdni. Wówczas to z uwagi na różnicę w prędkościach prowadzonych pojazdów do samochodu obwinionego znacznie zbliżył się K. R.. K. R. dostrzegając wówczas samochód obwinionego postanowił go wyprzedzić - poruszając się z prędkością ok. 69 km/h, stojąc przed dylematem w zakresie awaryjnego hamowania, względnie istotnej redukcji prędkości bądź też wyprzedzenia tego pojazdu.
Dowody:
Nagranie z kamery monitoringu k. 31
Częściowo zeznania K. R. k. 43, k. 180-181
Opinia S. B. (1) k. 240 -280
W momencie gdy K. R. rozpoczął manewr wyprzedzania samochodu prowadzonego przez A. D. ten rozpoczął manewr skrętu w ulicę (...), wychylając się nieco poza oś jezdni, w kierunku ulicy (...) na skutek nałożenia wyżej wskazanych ruchów pojazdów doszło między tymi pojazdami do kolidowania, gdzie w samym momencie zderzenia pojazd A. D. nie poruszał się.
Dowody:
Wyjaśnienia obwinionego A. D. k. 37, k. 179-180
Częściowo zeznania K. R. k. 43, k. 180-181
Opinia S. B. (1) k. 240 -280
Na skutek tejże kolizji K. R. spadł z motocykla. Na miejsce została wezwana policja. Przybyli funkcjonariusze policji dokonali oględzin miejsca zdarzenia, a także oględzin uszkodzonych pojazdów. Jako sprawcę kolizji wytypowali A. D., który jednak nie przyznał się do tego czynu, odmawiając przyjęcia mandatu karnego.
Dowody:
Notatka urzędowa k. 3
Wyjaśnienia obwinionego A. D. k. 37, k. 179-180
Zeznania K. R. k. 43, k. 180-181
Zeznania Z. D. k. 46, k. 182
Zeznania A. S. k. 48, k. 191
Natomiast na skutek owego zderzenia pojazdów K. R. doznał skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa, stłuczenia klatki piersiowej, a także stłuczenia miednicy i prawego nadgarstka. Przedmiotowe obrażenia naruszyły czynności jego narządów ciała na okres nie przekraczający 7 dni w rozumieniu art. 157 § 2 k.k.
Dowody:
Zeznania K. R. k. 43, k. 180-181
Dokumentacja medyczna k.193-196
Opinia sądowo – lekarska k. 204
Na skutek zdarzenia doszło do uszkodzenia uczestniczących w nim pojazdów. Mianowicie w pojeździe marki P. doszło do uszkodzenia zderzaka przedniego po stronie naroża lewego, błotnika przedniego lewego, lampy reflektora lewego, a także kołpaka koła przedniego lewego. W pojeździe kierowanym przez K. R. doszło do uszkodzenia osłony górnej, osłony silnika, ramy, wyrwany został hamulec, podnóżek, błotnik przy siedzisku, uszkodzona została kierownica, licznik,siedzisko, lampa, wydech oraz silnik.
Dowody:
Protokół oględzin samochodu obwinionego k. 4
Protokół oględzin motocykla oskarżyciela posiłkowego k. 5-6
Protokół oględzin miejsca zdarzenia wraz z materiałem poglądowym k. 7-22
Obwiniony A. D. ma 67 lat. Obwiniony z zawodu jest rzemieślnikiem remontowo – budowlanym. Aktualnie obwiniony przebywa na emeryturze, skąd uzyskuje miesięczny dochód w wysokości 3800 złotych. Obwiniony jest osobą żonatą. A. D. jest właścicielem domu jednorodzinnego o wartości około 500000 złotych, a także samochodu osobowego oraz dostawczego. A. D. jest osobą niekaraną. Obwiniony nie jest także notowany jako sprawca wykroczeń drogowych. A. D. nie leczył się psychiatrycznie ani odwykowo.
Dowody:
Wyjaśnienia obwinionego A. D. k. 37, k. 179-180 w zakresie danych osobopoznawczych
3. Ocena dowodów:
A. D. od samego początku procesu nie przyznał się do zarzucanego mu czynu decydując się na złożenie obszernych wyjaśnień. W toku tych oświadczeń procesowych obwiniony podał, iż inkryminowanego dnia dojeżdżając do ulicy (...) zatrzymał pojazd ustępując pierwszeństwa pieszemu. Następnie przy samym skrzyżowaniu obwiniony miał ponownie zatrzymać pojazd ustępując pierwszeństwa motocykliście. Kolejno A. D. oznajmił, iż upewniwszy się o możliwości przejazdu wjechał na ulicę (...), gdzie po 2 metrach miał dostrzec wyjeżdzającego zza zakrętu K. R.. Następnie A. D. miał ustawić swój samochód do skrętu w lewi w (...) i zatrzymać swój pojazd z uwagi na dostrzeżenie, iż jest on wyprzedzany przez motocyklistę. Kolejno obwiniony wskazał reguły ostrożności, które oskarżyciel posiłkowy miał naruszyć na skutek opisanego stanu faktycznego. A. D. wskazał przy tym, iż zminimalizował on skutki tego zdarzenia z uwagi na zatrzymanie swojego pojazdu. Obwiniony utrzymywał przy tym, iż motocyklista był dla niego niewidoczny w momencie kiedy on wjechał z ulicy (...) w ulicę (...). Na rozprawie głównej obwiniony. Sąd Rejonowy jedynie częściowo obdarzył oświadczenia procesowe A. D. walorem wiarygodności. W pierwszej mierze należy wskazać, iż sam proces pokonania przez obwinionego skrzyżowania ulicy (...) został nagrany kamerą monitoringu. W tym zakresie Sąd Rejonowy dysponuje więc dowodem rzeczowym, które treść nie była przedmiotem wątpliwości stron tego procesu. Jednocześnie wskazać należy, iż wymowa tego dowodu kłoci się w kilku miejscach z tezami zawartymi w wyjaśnieniach obwinionego A. D.. Po pierwsze wskazać należy, iż na tym nagraniu, ukazującym ruch pojazdu obwinionego przez okres około 100 metrów od tego skrzyżowania, nie uwidoczniono w żadnym miejscu, aby A. D. miał zatrzymać swój pojazd, celem ustąpienia pierwszeństwa pieszemu. Po drugie w świetle tego nagrania nie jest prawdą, aby obwiniony A. D. miał zatrzymać pojazd ustępując pierwszeństwa M. N.. Owszem na tym nagraniu ujęto znaczącą redukcje prędkości jego pojazdu, jednakże nie doszło do całkowitego zatrzymania się pojazdu. Ponadto na tym nagraniu ujawniono również, iż A. D. rozpoczął manewr wjazdu na ulicę (...) natychmiast po opuszczeniu tego skrzyżowania przez M. N.. Kłoci się to z twierdzeniami obwinionego, jakoby po ustąpieniu pierwszeństwa motocykliście miał jeszcze raz upewnić się, co do możliwości pokonania tego skrzyżowania. Wreszcie w rażącej opozycji do opinii rekonstrukcyjnej przygotowanej przez biegłego S. B. (1) znajdują się również oświadczenia obwinionego jakoby miał nie widzieć K. R. poruszającego się ulicą (...). Tego rodzaju stwierdzenie wyklucza wcześniejsze dane przekazywane przez obwinionego jakoby po ustąpieniu pierwszeństwa M. N. miał on upewnić się co do możliwości przejazdu. Jak wynika bowiem z przedmiotowej opinii w momencie rozpoczęcia przez A. D. skrętu w prawo oskarżyciel posiłkowy znajdował się on już na ulicy (...) i to w odległości około 40 metrów od jego pojazdu tj. pokonał ok. 1/3 dzielącej ich odległości (a skrzyżowanie O., B skrzyżowanie (...)). Tym samym nie mogło być tak jak twierdzi A. D., iż oskarżyciel posiłkowy wyłonił się zza zakrętu dopiero po upływie ok. 2 sekund od wjazdu obwinionego na ulicę (...). Przeciwnie owo nagranie wskazuje, iż po upływie 2,6 od rozpoczęcia tego manewru, oskarżyciel posiłkowy znajdował się już w bezpośredniej bliskości jego samochodu i obiektywnie w tym czasie istniało już zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu lądowym. Znajduje natomiast oparcie w zgromadzonym materiale dowodowym, a w szczególności poprzez analizę rekonstrukcji zdarzenia i oględzin uszkodzonego pojazdu, twierdzenie obwinionego, iż w chwili kolidowania jego pojazd stał. Zaznaczyć przy tym należy, iż nie stał on równolegle do osi jezdni, lecz obrócony nieco w ulice (...), wystając przy tym nieznacznie poza oś jezdni. Wypada przy tym zaznaczyć, iż opinia sporządzona przez biegłego S. B. (1) w żaden sposób nie była kwestionowana przez obwinionego i jego obrońcy, którzy całkowicie podzielili jej wymowę. Co więcej owa opinia w całości w odniesieniu się do rekonstrukcji stanu faktycznego została sporządzona w oparciu o ślady rzeczowe ujawnione w toku oględzin miejsca zdarzenia, a także analizę czasowo przestrzenną nagrania z monitoringu. E. nie jest tak, aby biegły w toku jej wykonywania miał dokonywać nieuprawnionej oceny dowodów osobowych, lecz dane technicznej tejże opinii wynikają wprost z analizy dowodów o charakterze rzeczowym. To wszystko wskazuje, iż wyjaśnienia złożone przez A. D. tylko częściowo mogły posłużyć w rekonstrukcji stanu faktycznego tej sprawy. Ważnym jest przy tym zastrzeżenie, iż Sąd Rejonowy nie znalazł podstaw do zakwestionowania danych osobopoznawczych podanych przez obwinionego we wstępnej części przesłuchań. Tym samym Sąd Rejonowy jedynie częściowo posłużył się tymi wyjaśnieniami w procesie odtworzenia stanu faktycznego w tej sprawie, opierając się w przeważającej części na dowodzie z nagrania monitoringu oraz opinii rekonstrukcyjnej S. B. (1).
Sąd Rejonowy nie podzielił także w całości oświadczeń wiedzy złożonych przez świadka K. R.. Mianowicie świadek podał, iż poruszał się z prędkością ok. 40 km/h. Fakt ten rażąco kłóci się z wymową sporządzonej na podstawie analizy nagrania opinii rekonstrukcyjnej, z której to wynika, iż prędkość jego pojazdu w finalnym momencie zbliżała się do wartości 70 km/h. Co więcej analiza danych zawartych w tej opinii wskazuje, iż w sytuacji gdyby oskarżyciel posiłkowy natychmiast po zdekodowaniu zagrożenia wywołanego wjazdem obwinionego na ulicę (...) wykonał awaryjne hamowanie, istniała możliwość zatrzymania jego pojazdu i uniknięcia kolizji. Natomiast w realiach przedmiotowej sprawy zostało wykazane również, iż oskarżyciel posiłkowy zwiększał w tym czasie prędkość i w momencie ujawnienia przez niego stanu zagrożenia próbował ratować się wykonaniem manewru wyprzedzania, który to nie powiódł się z uwagi na przekroczenie osi jezdni przez obwinionego. Podać przy tym należy, iż w sytuacji niezwłocznej reakcji oskarżyciela posiłkowego do uniknięcia kolizji według przedmiotowej opinii wystarczyłaby istotna redukcja prędkości prowadzonego przez niego pojazdu, bez wykonywania awaryjnego hamowania. Również w tym wypadku należało skonstatować, iż opinia biegłego S. B. (1) została sporządzona w oparciu o dane o charakterze rzeczowym. Tym samym należało podważyć oświadczenia wiedzy oskarżyciela posiłkowego, deklarującego jazdę z prędkością administracyjnie dozwoloną czy kwestionującego możliwość innej reakcji w odniesieniu na zachowanie obwinionego A. D.. W pozostałym zakresie zeznania świadka K. R. są zbieżne z pozostałym niekwestionowanym w tej sprawie materiałem dowodowym. Przede wszystkim opisywane przez świadka jego obrażenia ciała zyskały potwierdzenie poprzez wymowę dołączonej do akt sprawy dokumentacji medycznej i wynikającej z niej opinii J. M.. Co więcej należy wskazać, iż przebieg wcześniejszej przejażdżki został wykazany także poprzez zeznania świadka M. N.. W tym zakresie warto jednak odnotować, iż świadek podał, iż nie spoglądał wstecz na oskarżyciela posiłkowego, zatem jego oświadczenia co do rozwijanej prędkości opierają się na własnych spostrzeżeniach. Natomiast jak wynika z opinii S. B. (1), prędkości tychże motocyklistów rozwinięte w rejonie skrzyżowania ulicy (...) znacznie się różniły. Toteż również w odniesieniu do danych wskazany w depozycjach K. R. Sąd Rejonowy jedynie częściowo obdarzył je walorem wiarygodności, w zakresie nie pozostającym w sprzeczności z wymową nagrania i powstałej w tej sprawie opinii rekonstrukcyjnej autorstwa S. B. (1).
Podobnie jedynie częściowo zasługiwały na uwzględnienie zeznania złożone przez świadek Z. D.. W tym zakresie należy wskazać, iż była ona pasażerką pojazdu kierowanego przez obwinionego. Tym samym jej uwaga nie była w takim stopniu skupiona na ruchu drogowym jak jej męża czy oskarżyciela posiłkowego. Sąd Rejonowy spostrzegł jednak, iż świadek podobnie jak obwiniony w swoich wyjaśnieniach opisywała kilkustopniowy proces wjazdu A. D. na ulicę (...). W tym miejscu znów należy odwołać się do nagrania z kamery monitoringu. Przedmiotowe nagranie wyklucza fakt jakoby obwiniony po ustąpieniu pierwszeństwa M. N. miał po raz kolejny w sposób uważny oceniać możliwość wjazdu na skrzyżowanie. Tego rodzaju stwierdzenie pozostaje w sprzeczności z wymową owego nagrania, na którym widać, iż obwiniony wjechał na ulicę (...) natychmiast po opuszczeniu tego skrzyżowania przez M. N.. Co więcej w świetle sporządzonej w tej sprawie opinii rekonstrukcyjnej wynika jednoznacznie, iż w tym czasie tą drogą poruszał się już oskarżyciel posiłkowy i to sukcesywnie zwiększając prędkość prowadzonego przez siebie pojazdu. Nie są prawdą również stwierdzenia świadka, iż obwiniony zatrzymał się przed wjazdem na to skrzyżowanie. Równocześnie biorąc pod uwagę szybkość zaistniałych później zdarzeń daleko wątpliwie są twierdzenia świadka, iż dostrzegła ona proces wyprzedzania przez motocyklistę. Co ważne chwile później świadek na rozprawie wskazywała inną perspektywę obserwacji tego zdarzenia, akcentując wykonywanie wówczas roli pasażera pojazdu. Sąd Rejonowy nie kwestionował natomiast zeznań świadka odnoszących się do zdarzeń następujących po owej kolizji. Nadto w świetle opinii S. B. (1) oświadczenia świadek, iż również obserwowała jezdnie w momencie wjazdu w ulicę (...) jawią się jako wątpliwie, biorąc pod uwagę, iż oskarżyciel posiłkowy do czasu rozpoczęcia owego manewru przejechał już kilkadziesiąt metrów ulicy (...). Tym samym Sąd Rejonowy podważył zeznania świadek Z. D. w zakresie w jakim są one sprzeczne z wymową nagrania z kamery monitoringu, a także opinii rekonstrukcyjnej. Natomiast w pozostałej części owe oświadczenia wiedzy stanowiły subsydiarną podstawę ustaleń faktycznych w tej sprawie.
Niską przydatność dla rozstrzygnięcia tej sprawy miały zeznania świadka M. N.. Świadek ten potwierdził, iż jechał wspólnie z oskarżycielem posiłkowym inkryminowanego dnia na przejażdżkę motocyklami. Zarazem świadek potwierdził, iż jak przejeżdżał on ulicą (...) to obwiniony nie zatrzymał się, lecz tylko zwolnił przed skrzyżowaniem. Deklaracje prędkości świadka podane w toku przesłuchania są również zgodne z wynikami opinii rekonstrukcyjnej. Zrozumiałym jest przy tym, iż owe oświadczenia odnosiły się wyłącznie do jego osoby. Świadek z racji jazdy z przodu nie mógł bowiem ocenić prędkości jadącego za nim towarzysza. Zeznania świadka M. N. należy przy tym ocenić jako spójne, jasne, logiczne. Świadek udzielał precyzyjnych odpowiedzi na pytania Sądu. Sąd przy tym nie dostrzegł w tych zeznaniach żadnych sprzeczności wewnętrznych. Przedmiotowe oświadczenia wiedzy nie były zresztą kwestionowane przez strony tego postępowania. Stąd też w toku rekonstrukcji stanu faktycznego tej sprawy Sąd Rejonowy pomocniczo posłużył się zeznaniami złożonymi przez świadka M. N..
Brak było podstaw do zakwestionowania zeznań świadka A. S.. Świadek ten nie był bezpośrednim obserwatorem inkryminowanego zdarzenia, gdyż przybył na jego miejsce kilkanaście minut później. W swoich zeznaniach funkcjonariusz policji opisał dokonane na miejscu czynności procesowe, a to oględziny pojazdów, miejsca zdarzenia, a także proces rozpytania uczestników kolizji. Świadek w toku czynności wyjaśniających podał także, iż jako sprawcę zdarzenia wytypował obwinionego. Rzeczony dowód potwierdza dane wynikające ze sporządzonych na miejscu zdarzenia protokołów, a także wykonanej tego dnia notatki urzędowej. Zarazem odnotować należy, iż na rozprawie głównej A. S. nie pamiętał żadnych szczegółów tego zdarzenia, co jest logicznym biorąc pod uwagę wielość podobnych interwencji, a także długi czas jaki upłynął od spornego zdarzenia. Równocześnie owe zeznania nie miały większego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, z uwagi na fakt, iż owe depozycje nie odnosiły się w żadnej mierze do spornych między stronami okoliczności faktycznych tej sprawy.
Całkowicie nieprzydatnym okazał się być dowód z przesłuchania w charakterze świadka K. B.. Świadek ten wbrew deklaracjom składanym przez obwinionego nigdy nie oglądał nagrania, które miało przedstawiać całościowy przebieg owego zdarzenia. K. B. podał jedynie, iż sytuacja ta mogła znaleźć się w obrębie zasięgu tego monitoringu, zastrzegając przy tym rolę potencjalnie zasłaniających to zdarzenie drzew. Tym samym zeznania tego świadka nie wniosły żadnych relewantnych okoliczności przydatnych dla rozstrzygnięcia tej sprawy.
Nie ulega wątpliwości, iż cennym dowodem w realiach tego postępowania był dowód z nagrania z kamery monitoringu, znajdującej się w obrębie skrzyżowania ulicy (...) z ulicą (...). Rzeczone nagranie przedstawia wycinek drogi poprzedzający miejsce kolidowania pojazdów. Zarazem na tym nagraniu widać czas i sposób wykonania manewru skrętu w prawo przez obwinionego A. D.. Rzeczony dowód ma charakter rzeczowy. Nagranie to nie było kwestionowane przez strony tego postępowania w aspekcie jego autentyczności czy też ewentualnej próby ingerencji w jego treść. Zaznaczyć przy tym należy, iż o ile rzeczony dowód jest niewątpliwie cenny procesowo, to nie był on wystarczający do samodzielnego poczynienia na jego podstawie wszystkich istotnych ustaleń faktycznych. Powyższe stwierdzenie wynika z faktu, iż zasięg kamer z tego monitoringu był stosunkowo wąski i objął bardzo krótki czasowo okres, nie uwidaczniając przy tym miejsca samej kolizji, czy też miejsca w którym znajdował się oskarżyciel posiłkowy, w czasie kiedy A. D. rozpoczął wjazd na skrzyżowanie. Zarazem rzeczony dowód stanowił istotne źródło danych w procesie rekonstrukcji przebiegu tego zdarzenia wykonanej przez biegłego S. B. (1).
Natomiast doniosłe znaczenie dla kwalifikacji prawnej przypisanej obwinionemu A. D. miała opinia biegłego lekarza ortopedy i traumatologa J. M.. Biegły ten jest osobą doświadczoną w sporządzaniu tego rodzaju materiałów procesowych, a jego wiedza oraz bezstronność nie była przedmiotem zarzutu żadnej ze stron procesu. Wreszcie biegły sądowy w sposób precyzyjny odpowiedział na zadane przez sąd pytania, wskazując, iż ujawnione obrażenia pokrzywdzonego naruszyły czynności jego narządów ciała na okres nie przekraczający siedmiu dni. Co więcej wnioski końcowe opinii pozostają koherentne ze znajdującym się aktach sprawy materiałem poglądowym, w postaci dokumentacji medycznej przedłożonej przez oskarżyciela posiłkowego. Sąd nie powziął także zastrzeżeń odnośnie obranej przed biegłego metodologii badań oraz formy przedmiotowej opinii wskazując w tym względzie, iż jej lakoniczność nie może być czynnikiem dyskwalifikującym zważywszy na małą ilość danych będących jej podstawą. Wreszcie Sąd zważył, iż strony procesu nie podniosły zarzutów także odnośnie merytorycznej części tego dokumentu procesowego.
Sąd Rejonowy nie podważył także wiarygodności dokumentacji medycznej przedłożonej przez pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego K. R..
Kluczowym dowodem w tej sprawie była opinie rekonstrukcyjna przygotowana przez biegłego S. B. (1). Biegły ten jest naukowcem posiadającym duże doświadczenie w sporządzaniu tego rodzaju dokumentacji procesowej. Do tego rzeczona opinia została przygotowana w oparciu o program (...), który to program stanowi cenne narzędzie ułatwiające sporządzanie opinii z zakresu rekonstrukcji zdarzeń drogowych. Kolejno zważyć należało, iż w niniejszej sprawie w żaden sposób nie został zakwestionowany poziom wiedzy specjalnej biegłego czy też jego bezstronność w tej sprawie. W dalszym rzędzie należy zważyć, iż biegły odpowiedział na wszystkie pytania zadane przez organ procesowy. W szczególności biegły przygotowując opinie nie dokonywał oceny osobowych źródeł dowodowych. Nadto biegły opracowując ten dokument był także pozbawiony wglądu w opinie sporządzoną przez A. K.. W tym miejscu Sąd Rejonowy wskazuje jednocześnie, iż zadaniem biegłego w tej sprawie nie było dokonanie oceny prawnej zachowań poszczególnych uczestników zdarzenia czy też wykazania wpływu potencjalnych naruszeń na spowodowanie skutku, o którym mowa w art. 86 § 1 k.w. W tym zakresie biegły nie był podmiotem władnym do czynienia twierdzeń w tym zakresie. Rolą biegłego w tym procesie było jedynie zdekodowanie na podstawie dowodów o charakterze rzeczowym przebiegu faktycznego toru jazdy pojazdów uczestniczących w tym zdarzeniu. Natomiast jego późniejsza ocena jest w całości zastrzeżona do organu procesowego. Tym samym biegły dokonując własnej oceny ekskulpującej A. D. wykroczył poza swoje obowiązki procesowe. Zaznaczyć przy tym należy, iż skutek o którym mowa w art. 86 § 1 k.k. nie może być zawężony jedynie do samej kolizji, gdyż ustawodawca zadowala się w tym zakresie samym spowodowaniem stanu zagrożenia. Po drugie biegły w swojej opinii nie skupia się na kwestii wymuszenia przez obwinionego pierwszeństwa przejazdu, wskazując jedynie na możliwość awaryjnego hamowania przez oskarżyciela posiłkowego. W tym zakresie należy wskazać, iż już samo zmuszenie podmiotu poruszającego się drogą z pierwszeństwem przejazdu do istotnej redukcji prędkości, uznawane jest jako przejaw nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu. Abstrahując od tych kwestii dotyczących oceny prawnej należy ocenić, iż opinia biegłego S. B. (1) w swojej zasadniczej warstwie spełniała oczekiwania organu procesowego. Mianowicie biegły za pomocą dowodów rzeczowych przeprowadzić relewantną dla rozstrzygnięcia tej sprawy symulacje. Poprzez te symulacje z niewielkim progiem błędu można ocenić prędkość osiągniętą przez uczestników zdarzenia, rozwój tej prędkości w odniesieniu do motocykla prowadzonego przez oskarżyciela posiłkowego. Rzeczona opinia pozwala jednocześnie kategorycznie stwierdzić, iż w momencie rozpoczęcia przez obwinionego wjazdu na ulicę (...), oskarżyciel posiłkowy znajdował się już na tej arterii, w odległości około 40 metrów. Co więcej wówczas K. R. znacząco przyspieszał. Okoliczność ta ma niebagatelne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Co ważne biegły w sposób jasny i przystępny dla osób nie posiadających wiedzy specjalnej przedstawił sposób dojścia do wniosków końcowych. Obliczenia i dane uzyskane przez biegłego są w pełni weryfikowalne. Biegły w swojej pracy przedstawił całościowo sposób dojścia do tychże wniosków. Sąd Rejonowy nie znalazł w rozumowaniu przedstawionym w tej opinii błędów logicznych. Nie ujawniono także sprzeczności wewnętrznych czy sprzeczności pomiędzy ustaleniami opinii, a dowodami o charakterze rzeczowym. Sąd Rejonowy zwrócił także uwagę na cenną analizę czasowo przestrzenną, obrazująca zmianę prędkości pojazdu prowadzonego przez oskarżyciela posiłkowego. Opinia biegłego S. B. (1) jest przy tym w pełni konkluzywna. W ocenie Sądu Rejonowego przedmiotowa opinia przedstawia wszystkie dane niezbędne dla rozstrzygnięcia tego postępowania. Niemniej jednak same wnioski końcowe zawarte w tym dokumencie odnoszące się do oceny prawnej tego zachowania nie mogły zostać zaakceptowane przez Sąd I Instancji. Biegły dokonał bowiem oceny prawnej i oceny przyczynowości inkryminowanego zdarzenia, które to wskazania są zarezerwowane dla organu procesowego. Jednocześnie podkreślić należy, iż opinia ta w przeciwieństwie do opinii sporządzonej przez A. K. została sporządzona w oparciu o znacznie szerszy katalog źródeł dowodowych. Wskazać należy na szereg ułomności w zakresie opinii pierwotnie sporządzonej w tej sprawie. W szczególności karygodnym błędem było czynienie przez biegłego założeń w oparciu o prędkości deklarowane przez strony tego postępowania. Owo zaniechanie jest tym bardziej jaskrawe biorąc pod uwagę, możliwość obliczenia tej prędkości na podstawie analizy nagrania z kamery monitoringu. Do tego Sąd Rejonowy dostrzega, iż biegły B. w przeciwieństwie do biegłego K. zadał sobie trud obliczenia prędkości granicznej umożliwiającej wjazd z ulicy (...) w (...). Celnie wykazywał również obrońca obwinionego, iż A. K. sporządzając opinie zasadniczą nie odnosił się do wyszczególnionych w toku oględzin (...). Tym samym w ocenie Sądu Rejonowego w realiach niniejszej sprawy dla ustalenia przebiegu fizykalnego inkryminowanego zdarzenia kluczowym dowodem okazała się być opinia rekonstrukcyjna wykonana w toku rozprawy głównej przez biegłego S. B. (1). Natomiast opinia wytworzona w toku czynności wyjaśniających nie posiadała atrybutu jasności i pełności, co skłoniło Sąd Rejonowy do uwzględnienia wniosku obrońcy o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego.
Sąd Rejonowy uznał także za wiarygodne i przydatne dla poczynienia ustaleń faktycznych także pozostałe dowody dołączone do wniosku o ukaranie tj. przede wszystkim oględziny uszkodzonych pojazdów, dokumentacje fotograficzną miejsca zdarzenia, oględziny nagrania z monitoringu, a także notatki urzędowe na okoliczność obrażeń doznanych przez poszczególne osoby uczestniczące w tym zdarzeniu drogowym. Przedmiotowe dokumenty zostały sporządzone w sposób przewidziany w obowiązujących przepisach prawa, przez osoby do tego kompetentne. Nadto żadna ze stron procesu w żaden sposób nie podważała zawartych w nich informacji. Stąd też Sąd Rejonowy uznał powyższe dokumenty za wiarygodne i przydatne dla ustalenia stanu faktycznego w niniejszym procesie.
4. Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
A. D. został obwiniony popełnienie o wykroczenia z art. 86 § 1 k.w.
Zgodnie z treścią art. 86 § 1 k.w. kto na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym podlega karze grzywny. Już rudymentarna wykładnia tego przepisu daje podstawy do stwierdzenia, iż typ czynu zabronionego ustanowionego owym przepisem jest typem powszechnym tj. takim który może zostać popełniony przez każdą osobę zdatną do ponoszenia odpowiedzialności za wykroczenia. Dodatkowo nie budzi żadnych wątpliwości, iż ów przepis jest typem konkretnego zagrożenia dla dobra prawnego w postaci bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Dla zrealizowania owego materialnego skutku konieczne jest więc powstanie na skutek naruszenia przez dany podmiot reguł bezpieczeństwa, zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Dla bytu tego wykroczenia nieistotne jest czy na skutek owego naruszenia zasad ostrożności doszło do kolizji pojazdów czy innego zdarzenia drogowego. Wystarczające jest bowiem samo stworzenie stanu zagrożenia. Owo sformułowanie przedmiotowego przepisu pozwala zatem stwierdzić, iż inaczej niż w przypadku przestępstwa z art. 177 § 1 k.k. dopuszczalna jest konstrukcja, w której każdy z uczestników danego zdarzenia drogowego dopuszcza się realizacji tego wykroczenia. Taka sytuacja będzie mieć miejsce wtedy gdy każdy z uczestników ruchu naruszy zasady ostrożności w postępowaniu z dobrem prawnym i przez to sprowadzi realne, a nie abstrakcyjne zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Sąd rozpoznający tego rodzaju sprawy nie jest bowiem zobligowany badać, które z naruszeń zasad ruchu drogowego w sposób bezpośredni przyczyniło się do powstania danego zdarzenia – w tym wypadku kolizji drogowej, lecz jedynie ustalić czy zachowanie obwinionego polegało na niezachowaniu należytej ostrożności, a następnie stwierdzić czy na skutek owego zaniechania doszło do powstania zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nie ulega więc wątpliwości, iż w przypadku niektórych zdarzeń drogowych każdy z uczestników ruchu naruszył w jakimś sposób reguły ostrożności, przez co spowodował zagrożenie dla ruchu pojazdów. W ocenie Sądu brak jest potrzeby przy takiej konstrukcji tego przepisu każdorazowo badać, która z naruszonych przez uczestników reguł ostrożności miała służyć zapobiegnięciu danemu skutkowi w postaci konkretnego zdarzenia drogowego. Artykuł 86 § 1 kodeksu wykroczeń stanowi bowiem jedynie o stworzeniu zagrożenia w ruchu drogowym, a nie o spowodowaniu danego wypadku jak skonstruowany jest art. 177 § 1 k.k.. W ocenie Sądu posłużenie się przez ustawodawcę różnymi sformułowaniami należy uznać za celowe, a stąd trzeba mieć na uwadze, iż pojęcie stworzenia zagrożenia jest pojęciem daleko szerszym niż pojęcie spowodowania (z którym nieodłącznie związanym jest problem obiektywnego przypisania skutku w aspekcie normatywnym jak i ontologicznym) Tym samym w realiach niniejszego postępowania zadaniem Sądu nie było rozstrzygnięcie kto doprowadził do powstania przedmiotowej kolizji drogowej, a jedynie stwierdzenie czy obwiniony A. D. naruszył zasady ostrożności w ruchu drogowym oraz czy owo ewentualne naruszenie spowodowało zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym.
Oskarżyciel publiczny zarzucił obwinionemu, iż skręcając z ulicy (...) w ulicę (...) nie ustąpił pierwszeństwa oskarżycielowi posiłkowemu K. R.. W tym miejscu wypada przypomnieć, iż nieustąpienie pierwszeństwa posiada swoją definicje legalną zawartą w art. 2 pkt 23 ustawy prawo o ruchu drogowym. Według tego przepisu ustąpienie pierwszeństwa to powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch mógłby zmusić kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości, pieszego - do zatrzymania się, zwolnienia lub przyspieszenia kroku, a osobę poruszającą się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch - do zatrzymania się, zmiany kierunku albo istotnej zmiany prędkości. Tym samym jako nieustąpienie pierwszeństwa należy wykładać negacje wyżej przedstawionej hipotezy tj. brak powstrzymania się do ruchu, gdzie ów ruch może zmusić kierującego do zmiany kierunku albo istotnej zmiany prędkości. Co ważne ustawodawca inaczej aniżeli w stosunku do pieszych zadowolą się samym zmuszeniem do istotnej redukcji prędkości. Tym samym do nieustąpienia pierwszeństwa nie jest konieczne, aby dany podmiot musiał awaryjnie hamować, wystarczające jest przy tym tylko, aby musiał wytracić swoją prędkość. Sąd Rejonowy zwraca przy tym uwagę, iż ustawodawca kreując definicje ustąpienie pierwszeństwa w żaden sposób nie odwoływał się do poprawności poruszania się przed podmiot znajdujący się na drodze z pierwszeństwem przejazdu. Nie jest więc tak, iż obowiązek ustąpienia pierwszeństwa aktualizuje się tylko wobec pojazdów poruszających się z prędkością administracyjnie dozwoloną. W tym miejscu celowym jest się odwołać do tezy zawartej w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 28 lipca 2011 roku, sygn. akt III KK 7/11, gdzie wskazano, iż Z treści przepisu art. 25 ust. 1 ani z przepisu art. 2 pkt 23 p.r.d. zawierającego ustawową definicję zwrotu "ustąpienie pierwszeństwa" nie wynika, że naruszenie tej zasady przez kierowcę zbliżającego się do skrzyżowania następuje tylko wtedy, gdy jego manewr zmusza do zmiany kierunku ruchu lub pasa ruchu, albo istotnej zmiany prędkości innego kierującego, poruszającego się z dozwoloną prędkością. Innymi słowy podmiot zobligowany na podstawie ustawy czy znaku drogowego do ustąpienia pierwszeństwa jest zobowiązany do tego faktu wobec wszystkich dostrzegalnych dla niego użytkowników ruchu drogowego, niezależnie od sposobu ich jazdy czy też posiadania uprawnień do kierowania pojazdami. Przenosząc te wskazania natury teoretyczne na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, iż A. D. nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu K. R.. Na skutek wjazdu obwinionego z drogi podporządkowanej, a to ulicy (...) na ulicę (...), obwiniony zmusił poruszającego się wcześniej tą ulicą oskarżycielowi posiłkowego do istotnej redukcji prędkości, bądź zmiany kierunku jazdy. Bez znaczenia są w tym zakresie odwołania poczynione w opinii biegłego B., który wskazywał, iż K. R. podejmując niezwłoczną decyzje miał możliwość awaryjnego zatrzymania pojazdu. Sąd Rejonowy nie negując tego rodzaju możliwości, stwierdza jednak iż byłoby to zmuszenie pokrzywdzonego nie tyle nawet do istotnej zmiany prędkości, lecz zatrzymania się. Natomiast trywialnym jest argumentować w niniejszej sprawie, iż wjazd obwinionego na ulicę (...), a następnie podjęcie przez niego przygotowań la manewru skrętu w lewo, musiało zobligować pokrzywdzonego do zwolnienia prędkości kierowanego przez siebie motocykla. Natomiast owo zmuszenie spowodowało wystąpienie w ruchu drogowym stanu zagrożenia, gdzie pokrzywdzony podjął spóźnioną i błędną decyzje o dokonaniu manewru wyprzedzania, zamiast prawidłowego manewru hamowania. Sąd Rejonowy nie neguje przy tym zapatrywań zawartych w opinii S. B. (1), iż zachowanie K. R. należy ocenić jako nieprawidłowe, gdyż podejmując niezwłocznie manewr hamowania, miał on szanse zatrzymania się przed pojazdem obwinionego. Jednakże przyczyną pierwotną powstania stanu zagrożenia dla dobra prawnego w postaci bezpieczeństwa w ruchu drogowym był wjazd pokrzywdzonego na skrzyżowanie, który to wjazd zmuszał K. R. to niezwłocznej reakcji na wymuszenie mu pierwszeństwa przejazdu. Nie można przy tym redukować rozumienia wymuszenia pierwszeństwa przejazdu do sytuacji, kiedy to pokrzywdzony nie ma możliwości wykonania skutecznego manewru ratunkowego. Zarazem w świetle tej opinii wynika jednoznacznie, iż w momencie gdy obwiniony A. D. rozpoczął manewr wjazdu w ulicę (...) to oskarżyciel posiłkowy jechał już tą ulicą i był około 40 metrów od pojazdu obwinionego. Tym samym przy należytej obserwacji otoczenia był dla A. D. dostrzegalny. Co więcej przy podjęciu decyzji o wjeździe na drogę z pierwszeństwem przejazdu obwiniony winien uwzględnić, iż kierujący motocyklem przyspieszał prędkość poruszania się, a on sam zamierzał zaraz po wjeździe w ulicę (...), wykonać kolejny manewr skrętu tym razem w ulicę (...), który to manewr wymuszał siłą rzeczy wolną jazdę, a więc potencjalne zmuszenie innych uczestników ruchu do znaczącej redukcji prędkości. Raz jeszcze należy przypomnieć, iż Sąd Rejonowy jako niewiarygodne uznał twierdzenia faktyczne obwinionego, iż K. R. pojawił się na ulicy (...) dopiero po wjeździe przez obwinionego na ulicę (...). Tego rodzaju twierdzenia są sprzeczne z przeprowadzoną opinią rekonstrukcyjna. Podobnie sprzeczne są oświadczenia o ostrożnym upewnieniu się o możliwości przejazdu, gdzie na nagraniu widać jednoznacznie, iż A. D. wjechał na ulicę (...) natychmiast po opuszczeniu tego skrzyżowania przez M. N.. W związku z powyższym Sąd Rejonowy ocenił, iż A. D. nie ustąpił K. R. pierwszeństwa przejazdu, skutkiem czego wywołał on stan zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Tym samym obwiniony swoim zachowaniem wypełnił znamiona wykroczenia, określonego w art. 86 § 1 k.k.
W następnej kolejności należało dostrzec, iż ustawodawca do systemu prawa wykroczeń wprowadził typ kwalifikowany z art. 86 § 1a k.w. W przypadku tego typu czynu zabronionego okolicznością zwiększającą zawartość bezprawia jest powstanie w wyniku zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym obrażeń ciała, które to naruszają czynności narządów ciała pokrzywdzonego na okres nie dłuższy niż 7 dni. W realiach przedmiotowej sprawy Sąd Rejonowy zwrócił uwagę, iż na skutek inkryminowanego zdarzenia K. R. doznał skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa, stłuczenia klatki piersiowej oraz stłuczenia miednicy i prawego nadgarstka, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała oskarżyciela posiłkowego na okres nie przekraczający 7 dni. Fakt ten wynika wprost z opinii biegłego J. M., wykonanej na podstawie dokumentacji medycznej oskarżyciela posiłkowego. Tym samym Sąd Rejonowy był zobowiązany przyjąć, iż obwiniony dopuścił się wykroczenia kwalifikowanego z art. 86 § 1a k.w. Wypada przy tym z całą stanowczością zaznaczyć, iż uznanie obwinionego A. D. za winnego tego wykroczenia nie powoduje ekskulpacji za zaistniałe zdarzenie w odniesieniu do K. R.. Jak już wskazano w powyższej części uzasadnienia w przypadku zdarzeń z art. 86 § 1 k.w. możliwe są sytuacje, kiedy to stan zagrożenia zostaje wywołany działaniami kilku różnych osób. Jednocześnie Sąd Rejonowy w niniejszym procesie był zobligowany jedynie do oceny odpowiedzialności za wykroczenie A. D., gdzie przeprowadzony powyżej wywód pozwala na stwierdzenie, iż obwiniony wymusił pierwszeństwo przejazdu, skutkiem czego powstał stan zagrożenia dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Natomiast analiza spowodowania tego skutku przez oskarżyciela posiłkowego winna być ewentualnie zbadana w innym postępowaniu, zgodnie z zasadą skargowości.
Niewątpliwie czyn obwinionego polegający na nieustąpieniu K. R. pierwszeństwa przejazdu należy ocenić jako społecznie szkodliwy. Obwiniony naruszył bowiem jedną z rudymentarnych zasad ostrożności w ruchu drogowym. Do tego owo naruszenie skutkowało co najmniej przyczynieniem się obwinionego do uszczerbku na zdrowiu oskarżyciela posiłkowego, a także wymiernych strat finansowych. Oczywiście stopień społecznej szkodliwości tego czynu jest w pewnym stopniu limitowany poprzez nieprawidłową postawę samego pokrzywdzonego, który znacznie przekroczył prędkość administracyjnie dozwoloną, a także wykonał niewłaściwy manewr obronny. Obwinionemu można także postawić zarzut braku posłuchu dla normy prawnej. A. D. jest bowiem doświadczonym kierowcą, posiadającym długoletni staż w tym przedmiocie. Do tego inkryminowanego dnia panowały dobre warunki atmosferyczne, które nie utrudniały procesu decyzyjnego. Brak jest również danych aby ów proces decyzyjny miał być w jakimś stopniu upośledzony poprzez stan zdrowia A. D.. Tym samym przypisany obwinionemu czyn należy ocenić jako zawiniony w myśl art. 1 § 2 k.w.
Biorąc pod uwagę wyżej zaprezentowany tok rozumowania Sąd Rejonowy w punkcie I uzasadnianego wyroku uznał A. D. za winnego tego, że w dniu 21 maja 2023 r. o godz. 18.50 w N., kierując pojazdem marki P. o nr. rej. (...) po drodze publicznej, wyjeżdżając z ul. (...) na ul. (...) nie zachował należytej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu motocyklem marki S. o nr. rej. (...), K. R., czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a w skutek tego zdarzenia doszło do kolizji tych pojazdów, w wyniku której K. R. doznał skręcenia odcinka szyjnego kręgosłupa, stłuczenia klatki piersiowej oraz stłuczenia miednicy i prawego nadgarstka, które to obrażenia naruszyły czynności narządów ciała oskarżyciela posiłkowego na okres nie przekraczający 7 dni tj. czynu stanowiącego wykroczenie z art. 86 § 1a k.w.
5. Odnośnie kary i innych środków reakcji penalnej:
Wykroczenie z art. 86 § 1a k.w. zagrożone jest karą grzywny w wysokości od 1500 złotych. Natomiast w art. 33 kodeksu wykroczeń ustawodawca wskazał dyrektywy wymiaru kary. Zgodnie z tym przepisem Organ orzekający wymierza karę według swojego uznania, w granicach przewidzianych przez ustawę za dane wykroczenie, oceniając stopień społecznej szkodliwości czynu i biorąc pod uwagę cele kary w zakresie społecznego oddziaływania oraz cele zapobiegawcze i wychowawcze, które ma ona osiągnąć w stosunku do ukaranego. § 2. Wymierzając karę, organ orzekający bierze pod uwagę w szczególności rodzaj i rozmiar szkody wyrządzonej wykroczeniem, stopień winy, pobudki, sposób działania, stosunek do pokrzywdzonego, jak również właściwości, warunki osobiste i majątkowe sprawcy, jego stosunki rodzinne, sposób życia przed popełnieniem i zachowanie się po popełnieniu wykroczenia. § 3. Jako okoliczności łagodzące uwzględnia się w szczególności: 1) działanie sprawcy wykroczenia pod wpływem ciężkich warunków rodzinnych lub osobistych; 2) działanie sprawcy wykroczenia pod wpływem silnego wzburzenia wywołanego krzywdzącym stosunkiem do niego lub do innych osób; 3) działanie z pobudek zasługujących na uwzględnienie; 4) prowadzenie przez sprawcę nienagannego życia przed popełnieniem wykroczenia i wyróżnianie się spełnianiem obowiązków, zwłaszcza w zakresie pracy; 5) przyczynienie się lub staranie się sprawcy o przyczynienie się do usunięcia szkodliwych następstw swego czynu. § 4. Jako okoliczności obciążające uwzględnia się w szczególności: 2) działanie sprawcy w celu osiągnięcia bezprawnej korzyści majątkowej; 3) działanie w sposób zasługujący na szczególne potępienie; 4) (uchylony) 5) uprzednie ukaranie sprawcy za podobne przestępstwo lub wykroczenie; 6) chuligański charakter wykroczenia; 7) działanie pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka; 8) popełnienie wykroczenia na szkodę osoby bezradnej lub osoby, której sprawca powinien okazać szczególne względy; 9) popełnienie wykroczenia we współdziałaniu z małoletnim. W realiach niniejszej sprawy celowym okazało się być skorzystanie z dobrodziejstwa nadzwyczajnego złagodzenia kary obwinionemu na podstawie art. 39 § 1 k.w. i orzeczenie kary grzywny w wysokości 1/3 dolnej granicy ustawowego zagrożenie tj. grzywny w kwocie 500 złotych. W tym zakresie w pierwszej kolejności należało uwzględnić okoliczności przedmiotowe tego zdarzenia, gdzie naruszenie przez obwinionego reguł ostrożności w ruchu lądowym miało charakter nieumyślny. Owo naruszenie wynikało bowiem z braku dostatecznej obserwacji otoczenia przez obwinionego, który błędnie skonstatował, iż ustępując pierwszeństwa M. N. posiada już swobodną możliwość wjazdu w ulicę (...), zaniechując poczynienia w tym zakresie powtórnych obserwacji, które musiałyby ujawnić obecność drugiego motocyklisty. Do tego nie można pominąć również, iż K. R. również co najmniej przyczynił się do tego zdarzenia, gdyż jechał z nadmierną prędkością i w sposób błędny zareagował na wymuszenie pierwszeństwa ze strony obwinionego. Nie można także bagatelizować faktu, iż obwiniony A. D. jest doświadczonym kierowcą, który przedtem nie był notowany jako sprawca wykroczeń drogowych. Do tego obwiniony jest osobą posiadającą niskie zdolności zarobkowe. To wszystko skłoniło Sąd Rejonowy do wymierzenia obwinionemu A. D. kary znacząco odbiegającej od dolnej granicy ustawowego zagrożenia. W ocenie Sądu Rejonowego kara tego rodzaju w sposób należyty uzmysłowi obwinionemu konieczność bezwzględnego przestrzegania przepisów ruchu drogowego, a w szczególności zachowania przez cały czas wzmożonej uwagi, zwłaszcza przy wykonywania manewrów zwiększających poziom abstrakcyjnego zagrożenia dla dobra prawnego. Kara grzywny w kwocie 500 złotych mieści się przy tym w granicach możliwości majątkowych obwinionego, który posiada stały dochód, ma zapewnione wszystkie niezbędne potrzeby życiowe. Stąd też Sąd Rejonowy w punkcie I wyroku wymierzył obwinionemu karę grzywny w kwocie 500 złotych.
6. Koszty procesu:
Sąd Rejonowy miał również na względzie oświadczenie pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego , który wskazał na poniesione przez K. R. wydatki związane z skorzystaniem z usług adwokata S. B. (2). Art. 119 § 1 k.p.s.w. w takich przypadkach nakazuje przyznać oskarżycielowi posiłkowemu stosowną kwotę od obwinionego. Pełnomocnik złożył wniosek o przyznanie tych kosztów nie precyzując wysokości poniesionych wydatków. Zatem należało przyznać oskarżycielowi posiłkowego od obwinionego kwotę wynikającą ze stawek minimalnych określoną w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności adwokackie, powiększone o ilość rozpraw potrzebnych do rozstrzygnięcia sprawy. Stąd też w punkcie II wyroku Sąd Rejonowy zasądził od obwinionego A. D. na rzecz oskarżyciela posiłkowego K. R. kwotę 516 złotych tytułem wydatków poniesionych przez nich w toku procesu.
Natomiast w punkcie III wyroku Sąd Rejonowy działając na zasadzie odpowiedzialności za wynik procesu określonej w art. 119 § 1 k.w. obciążył A. D. kwotą 500 złotych tytułem częściowych kosztów sądowych. W tym aspekcie warto przypomnieć, iż koszty wynikające głównie z opinii dwóch biegłych zostały wydatkowane przez Skarb Państwa na skutek bezprawnego zachowania obwinionego. Niemniej jednak Sąd Rejonowy wziął pod uwagę nieumyślne naruszenie reguł ostrożności przez A. D., a także przyczynienie się do tego zdarzenia przez pokrzywdzonego. W ocenie Sądu Rejonowego uiszczenie przez obwinionego kwoty 500 złotych tytułem częściowych kosztów sądowych mieści się w granicach jego zdolności majątkowych. Obwiniony posiada bowiem świadczenie emerytalne w wysokości niespełna 4000 złotych miesięcznie. Do tego ma zapewnione potrzeby mieszkaniowe. Tym samym wydatkowanie tego rodzaju kwoty nie będzie narażać go na uszczerbek w niezbędnym utrzymaniu siebie i osób mu najbliższych.
W związku z powyższym Sąd Rejonowy orzekł jak w sentencji uzasadnianego wyroku.