sygn. II W 138/25 9 czerwca 2025 Sąd Rejonowy w Legionowie

Zarządzenie z 9 czerwca 2025, sygn. II W 138/25

Data orzeczenia 9 czerwca 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Legionowie
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Asesor Paulina Wodzyńska-Filińska
Tagi
#Sąd Rejonowy w Legionowie #II Wydział Karny #zarządzenie

Sygn. akt II W 138/25

UZASADNIENIE

Na podstawie całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 5 lutego 2025 roku w godzinach od 6:00 do 18:00 sierż. sztabowy S. K. i sierż. M. D. pełnili służbę na terenie powiatu (...) w patrolu zmotoryzowanym, poruszając się radiowozem oznakowanym marki O. o numerach rejestracyjnych (...). Około godziny 9:55 nadzorowali drogę krajową (...) ( (...)) w miejscowości Z., poruszając się swoim radiowozem w kierunku L. po prawym pasie ruchu. W tym samym kierunku, choć jadąc do W. (na egzamin), poruszał się B. P., prowadzący pojazd marki O. o numerach rejestracyjnych (...). Ostatnio wymieniony od samego początku włączenia się do ruchu na drodze (...) poruszał się lewym jej pasem ruchu, ponieważ prawy był zatłoczony. Kierowca ten poruszał się z dopuszczalną prędkością. Znał tą drogę, bo regularnie tamtędy przejeżdża. W pewnej chwili, gdy znajdował się jeszcze przed linią ciągłą, która znajduje się bezpośrednio przed pasami dla pieszych zlokalizowanymi na tej dwupasmowej drodze przed skrzyżowaniem z ulicą (...), zauważył oznakowany radiowóz policji na prawym pasie ruchu, wówczas jak każdy kierowca zwrócił uwagę na swoją prędkość oraz na to jak jedzie. Następnie w sposób bezpieczny i zachowawczy wyprzedził radiowóz w miejscu, w którym ten manewr mógł wykonać, tj. zanim rozpoczęła się linia ciągła. Za nim, na lewym pasie ruchu, jechały inne samochody. Podobnie sytuacja wyglądała na prawym pasie drogi. Zbliżając się do przejścia dla pieszych w miejscowości Z., przed skrzyżowaniem z ulicą (...) zachował szczególną ostrożność, dodatkowo hamując, wytracił prędkość i upewniwszy się, że w pobliżu przejścia nie ma pieszych, przejechał przez przejście. Na przejściu nie znajdował się żaden pieszy, widoczność była bardzo dobra. W chwili kiedy B. P. zbliżał się do ww. przejścia dla pieszych za jego pojazdem na lewym pasie ruchu znajdowały się dwa samochody, a na drugim pasie znajdował się bus oraz dwa samochody osobowe, a za nimi dopiero wcześniej wyprzedzony radiowóz. Po przejechaniu około kilometra, w miejscowości Z. na ulicy (...) został zatrzymany przez ww. patrol Policji, który poinformował go o przyczynie zatrzymania. B. P. nie zgodził się przyjąć mandatu za zarzucone mu wykroczenie drogowe tj. wyprzedzanie na przejściu dla pieszych, ponieważ uważał, że go nie popełnił. Policjant nie przedstawił mu jakichkolwiek dowodów na jego sprawstwo w zakresie zarzuconego wykroczenia.

dowód: notatka urzędowa, k. 1; wyjaśnienia obwinionego, k. 5v-6 i 37-38, 39-39v; częściowo zeznania świadka S. K., k. 8v-9 i 38v-39; częściowo zeznania świadka M. D., k. 38-38v.

Natężenie ruchu na drodze (...) w godzinach porannych 5 lutego 2025 roku było znaczne, jechało sporo aut w obie strony, ale nie korkowało się, ruch odbywał się płynnie, nie było przestoju.

dowód: wyjaśnienia obwinionego, k. 5v-6 i 37-38, 39-39v; częściowo zeznania świadka S. K., k. 8v-9 i 38v-39.

Ruch na przejście dla pieszych znajdującym się w miejscowości Z. przed skrzyżowaniem z ulicą (...) nie jest kierowany sygnalizacją świetlną.

dowód: zeznania świadka S. K., k. 8v-9 i 38v-39.

B. P. ma 22 lata, studiuje na kierunku prawo, będąc na utrzymaniu rodziców. Prawo jazdy ma od 4 lat. Na co dzień przemieszcza się wykorzystując samochód. Miesięcznie pokonuje w ten sposób około 5000 km. Nie miał żadnej kolizji drogowej. Nie był dotychczas karany sądownie za przestępstwo oraz nie posiada rejestracji wykroczeniowych.

dowód: informacja z ewidencji kierujących pojazdami, k. 34; karta karna, k. 35; wyjaśnienia obwinionego, k. 5v-6 i 37-38, 39-39v.

Rekonstrukcja okoliczności faktycznych mających znaczenie w tym postępowaniu dla rozstrzygnięcia w zakresie zarzutu została dokonana na podstawie wyjaśnień obwinionego, częściowo zeznań przesłuchanych w sprawie świadków oraz dokumentów.

Oceniając wyjaśnienia obwinionego B. P. Sąd miał na uwadze fakt, że jest on zainteresowany konkretnym, tj. korzystnym dla siebie rozstrzygnięciem sprawy, dlatego z dużą dozą ostrożności do nich podszedł. Ich spójność, kategoryczność i szczegółowość przekonała Sąd co do tego, że mimo powyższego faktu są one miarodajne do czynienia ustaleń w tej sprawie, zwłaszcza, że pozostały materiał dowodowy nie podważył ich wiarygodności.

Wyjaśnienia obwinionego cechuje duża skrupulatność oraz rzeczowość. Jako młody kierowca niewątpliwie miał prawo zestresować się kontrolą policyjną, dlatego też to zdarzenie zapadło mu wyjątkowo w pamięć. Wyjaśniając w tej sprawie od samego początku prezentował jednolite stanowisko. Tymczasem słuchani w sprawie świadkowie – funkcjonariusze Policji – nie potrafili przedstawić szczegółów dotyczących faktu wykrycia wykroczenia. Świadek S. K. na etapie postępowania przygotowawczego skupił się na przebiegu kontroli z udziałem obwinionego, nie opisując właściwie w jaki sposób zaobserwował wykroczenie. Na rozprawie próbował to nieco konwalidować, ale wspomniał o wyprzedzaniu busa przez obwinionego na pasach, podczas gdy zaraz po zdarzeniu podał, że obwiniony wyprzedzał na pasach samochód osobowy. Pamięć naocznego świadka zdarzenia niedługo po dacie jego ujawnienia niewątpliwie jest świeższa, a wiec dużo lepsza niż po blisko 4 miesiącach. Tłumaczenie funkcjonariusza K., że ma wiele kontroli w tamtym miejscu i stąd mogła wyniknąć ta pomyłka z busem na rozprawie byłaby o tyle do przyjęcia, jeżeli ów busa w historii zdarzenia by w ogóle nie było. Tymczasem o busie wspomina również świadek M. D. oraz sam obwiniony, wskazując dokładnie jego położenie względem swojego auta oraz radiowozu w chwili gdy zbliżał się do przejścia dla pieszych oraz przypomina o tym, że podczas kontroli do tego busa funkcjonariusz K. się odnosił. Bacząc zatem na tą niespójność oraz fakt, iż świadek M. D. nie umiała odpowiedzieć na pytanie czy widoczność pojazdu obwinionego, w chwili gdy znajdował się on przed przejściem była dobra Sąd doszedł do przekonania, iż obecnie nie ma weryfikowalnych dowodów w tej sprawie, aby ustalić w jakim momencie zostało ujawnione przez ww. funkcjonariuszy wykroczenie, a tym samym nie sposób poddać ocenie perspektywę w jakiej funkcjonariusze dokonali tegoż ustalenia. Samo twierdzenie funkcjonariuszy (świadków), że zaobserwowali to wykroczenie nie jest wystarczające gdy – jak w tej sprawie – nie potrafią podać szczegółów co do okoliczności ujawnienia wykroczenia, zwłaszcza że oboje podali, że nie pamiętają czy za obwinionym stały inne pojazdy. Dodatkowo należy wskazać, że wersja świadka S. K. zawiera wewnętrzne sprzeczności, albowiem najpierw świadek ten twierdzi, że obserwuje obwinionego w lusterku wstecznym i widzi jak jedzie lewym pasem z dużo większą prędkością niż radiowóz, który poruszał się z prędkością dozwoloną, a następnie twierdzi, że obwiniony wyprzedził radiowóz bezpośrednio przed przejściem i inny samochód (na rozprawie - bus) znajdujący się na tym przejściu, po czym nie stawia mu zarzutu przekroczenia prędkości ani wyprzedzania radiowozu bezpośrednio przed pasami, a jedynie wyprzedzanie na pasach innego samochodu. Zdaniem Sądu stało się tak dlatego, że radiowóz został wyprzedzony dużo wcześniej przez obwinionego, a to potwierdza wersję zdarzenia prezentowaną przez obwinionego. Tak samo fakt przywołania tego busa, którego obwiniony w swej wersji nie pominął, a do którego również odwołali się przesłuchani świadkowie przemawia za tym by relacji obwinionego nadać walor rzetelności. Poczynione z tą uwagą ustalenia wskazują na to, że radiowóz znajdował się dalej niż wskazuje świadek S. K. względem pojazdu obwinionego, gdy ten był przed przejściem dla pieszych. Odległości tej nie była w stanie określić również M. D., która dodatkowa wskazała, że nie pamięta odległości od miejsca zrównania się radiowozu i pojazdu obwinionego oraz wyprzedzenia do przejścia dla pieszych. Z tych też względów relację świadków: M. D. i S. K. posłużyły Sądowi do rekonstrukcji okoliczności odnośnie samego przebiegu kontroli, gdyż właśnie w tym zakresie pozostały zgodne z ustaleniami Sądu i godnymi wiary wyjaśnieniami obwinionego. W pozostałej części zostały ocenione jako niemiarodajne.

Jako wiarygodne Sąd ocenił dowody z dokumentów. Brak było podstaw do podważenia ich autentyczności oraz informacji w nich zawartych. Dowody te zostały sporządzone zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Zdaniem Sądu w sprawie nie zachodziły żadne okoliczności, które mogłyby podważyć ich wiarygodność.

Przeprowadzone postępowanie dowodowe w przedmiotowej sprawie nie pozwoliło uznać obwinionego B. P. za winnego popełnienia wykroczenia z art. 86 b § 1 pkt. 3 kodeksu wykroczeń w zw. z art. 26 ust. 3 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym, polegającego na tym że: „ w dniu 5 lutego 2025 roku ok godz. 9.55 w miejscowości Z. na Drodze Krajowej nr (...) gmina S. na drodze dwupasmowej kierując pojazdem marki O. o nr rej. (...) wyprzedzał inny pojazd jadący w tym samym kierunku na przejściu dla pieszych”. Przemawiał za tym w szczególności fakt, że zgromadzony w niniejszej sprawie materiał dowodowy nie pozwalał na jednoznaczne stwierdzenie, że obwiniony swoim zachowaniem dopuścił się wykroczenia z art. 86b § 1 pkt 3 kodeksu wykroczeń. Przede wszystkim należy zwrócić uwagę na odległość, w której znajdowali się funkcjonariusze Policji od miejsca zdarzenia, a mianowicie znajdowali się oni względem obwinionego w znacznej odległości, skoro stali na drugim pasie ruchu za busem i dwoma samochodami osobowymi, a za obwinionym były jeszcze dwa pojazdy. Widoczność pojazdu obwinionego nie była klarowna, pojazdy znajdujące się za obwinionym oraz przed radiowozem widoczność tę niewątpliwie zakłóciły. W związku z powyższym, biorąc nadto pod uwagę zeznania świadka M. D., która nie umiała określić z jakiej perspektywy zaobserwowano moment wykroczenia, zasadnym było przyjąć, że dokonane ustalenie popełnienia wykroczenia jest wątpliwe. Tym samym trudno przyjąć, że obwiniony nie ma racji mówiąc, że widoczność jego pojazdu z takiej odległości i z innego pasa ruchu nie dawała możliwości kategorycznego stwierdzenia popełnienia zarzuconego mu wykroczenia. Jeśli do wyprzedzania doszło za pasami to nie ma wykroczenia. Zdaniem Sądu odległość radiowozu i pojazdu obwinionego była na tyle duża (co najmniej długość dwóch samochodów osobowych i busa), że trudno było ocenić czy do manewru wyprzedzania doszło przed przejściem dla pieszych, na nim czy po nim. Tym bardziej, że funkcjonariusze Policji znajdowali się na drugim pasie ruchu, a więc pod kątem do zaistniałej sytuacji, a widoczność niewątpliwie ograniczały pojazdy znajdujące się przed nimi jak i znajdujące się na lewym pasie ruchu za obwinionym. Z takiej perspektywy trudno było jednoznacznie stwierdzić popełnienie zarzucanego obwinionemu wykroczenia.

Niewątpliwym jest niezmiennie to, iż to na prowadzących postępowanie przygotowawcze ciążył ciężar zabezpieczenia dostatecznych dowodów popełnienia wykroczenia, gdy tymczasem nie sporządzano nawet szkicu poglądowego zdarzenia ani fotografii. Relację świadków przedstawione na rozprawie nie zawierały szczegółów istotnych dla oceny prawidłowości ustalenia co do wykroczenia, w tym względzie świadkowie (szczególnie świadek M. D.), powoływali się niestety na niepamięć. Bez innych dowodów zeznania świadków nie są wystarczające dla uznania sprawstwa obwinionego, zwłaszcza w ich zestawieniu z wyjaśnieniami obwinionego. Tym samym skład orzekający doszedł do wniosku, że na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego nie można z całą pewnością stwierdzić, w którym dokładnie miejscu obwiniony wykonał manewr wyprzedzania, zaś wątpliwości te mają charakter nieusuwalnych.

W związku z powyższym, w ocenie Sądu, w niniejszej sprawie zaistniały niedające się usunąć wątpliwości, które zgodnie z dyspozycją art. 5 § 2 kodeksu postępowania karnego w zw. z art. 8 kodeksu postepowania w sprawach o wykroczenia (dalej: k.p.s.w.) należało rozstrzygnąć na jego korzyść (podobnie: Wyrok Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w Warszawie VI Wydział Karny Odwoławczy z dnia 21 marca 2024 r. sygn. akt: VI Ka 1507/23). Konsekwencją powyższego było uniewinnienie obwinionego B. P. od zarzutu popełnienia wykroczenia z art. 86 b § 1 pkt 3 k.w. (punkt 1 wyroku).

O kosztach procesu Sąd rozstrzygnął stosując normę art. 119 § 2 pkt 2 k.p.s.w., zgodnie z którym koszty postępowania tej sprawy ponosi Skarb Państwa (punkt 2 wyroku).

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...);

3.  (...)

L.,(...)