sygn. VIII C 102/25 2 lipca 2025 Sąd Rejonowy w Kielcach

Wyrok z 2 lipca 2025, sygn. VIII C 102/25

Data orzeczenia 2 lipca 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Kielcach
Wydział VIII Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Magdalena Ziębacz
Tagi
#Sąd Rejonowy w Kielcach #VIII Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt VIII C 102/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 2 lipca 2025 roku

Sąd Rejonowy w Kielcach VIII Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący Sędzia Magdalena Ziębacz

Protokolant sekretarz sądowy Monika Czech

po rozpoznaniu w dniu 4 czerwca 2025 roku w V.

na rozprawie

sprawy z powództwa (...) sp. z o.o. w V.

przeciwko (...) S. A. w D.

o zapłatę

zasądza od strony pozwanej (...) S. A. w D. na rzecz strony powodowej (...) sp. z o.o. w V. kwotę 28 521,88 zł (dwadzieścia osiem tysięcy pięćset dwadzieścia jeden złotych osiemdziesiąt osiem groszy) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot:

- 28 409,68 zł (dwadzieścia osiem tysięcy czterysta dziewięć złotych sześćdziesiąt osiem groszy) od dnia 24 września 2024 roku do dnia zapłaty,

- 112,20 zł (sto dwanaście złotych dwadzieścia groszy) od dnia 20 stycznia 2025 roku do dnia zapłaty

oraz kwotę 5 044,00 zł (pięć tysięcy czterdzieści cztery złote) tytułem zwrotu kosztów procesu, w tym kwotę 3 600,00 zł (trzy tysiące sześćset złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

Sędzia Magdalena Ziębacz

Sygn. akt VIII C 102/25

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach

z dnia 2 lipca 2025 roku

Pozwem z dnia 20 stycznia 2025 roku powód (...) Sp. z o.o. w V. domagał się zasądzenia od pozwanego (...) S.A. w D. kwoty 28.521,88 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od kwoty 28.409,68 zł od dnia 24 września 2024 roku do dnia zapłaty a od kwoty 112,20 zł od dnia wniesienia pozwu do dnia zapłaty z tytułu zwrotu nienależnego świadczenia stanowiącego sumę odsetek i innych kosztów kredytu pobranych przez bank, powołując się na skorzystanie przez kredytobiorcę z sankcji kredytu darmowego. Ponadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w podwójnej wysokości (k. 2-15).

W odpowiedzi na pozew pozwany (...) S.A w D. wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Podniósł zarzut przedawnienia roszczenia. W ocenie pozwanego umowa nie miała charakteru konsumenckiego, bowiem kredytobiorca wykorzystał środki udostępnione przez bank w celu bezpośrednio związanym z prowadzoną działalnością gospodarczą. Nadto twierdził, że przedmiotowa umowa kredytu została sporządzona w myśl przepisów ustawy o kredycie konsumenckim i nie zawierała żadnych naruszeń (k. 52-79).

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

C. M. (poprzednio O.) od około 2001 roku prowadzi działalność gospodarczą.

Dowód: wydruk z (...) (k. 103-104), oświadczenie (k. 106)

W dniu 12 lipca 2021 roku C. O. zawarła z (...) S.A. w D. umowę kredytu konsumpcyjnego gotówkowego nr (...). Kredyt nie został przeznaczony na prowadzenie działalności gospodarczej. Kredytobiorczyni za pieniądze pochodzące z kredytu zakupiła nieruchomość.

W umowie wskazano, że bank udziela kredytobiorcy na jego wniosek kredytu, na okres 120 miesięcy, w kwocie 111.111,11 zł na sfinansowanie potrzeb konsumpcyjnych kredytobiorcy, prowizji bankowej za udzielenie kredytu płatnej jednorazowo oraz składki ubezpieczeniowej z tytułu umowy ubezpieczenia kredytobiorcy (§ 1 ust. 1). Ustalono, iż całkowita kwota kredytu wynosiła 100.000,00 zł i nie obejmuje ona kredytowanych kosztów kredytu (§ 1 ust. 2). Strony wskazały, że kredytobiorca ponosi koszt prowizji bankowej – 11.111,11 zł, koszt składki ubezpieczeniowej - 0 zł oraz odsetki od kapitału kredytu w kwocie 45.033,39 zł, które to koszty bank skredytuje w związku z wolą kredytobiorcy wyrażoną ze wniosku o udzielnie kredytu (§ 1 ust. 3-4). W myśl § 2 ust. 1 umowy, kredyt oprocentowany jest wg zmiennej stopy procentowej, która w dniu podpisania umowy wynosi 7,20% w stosunku rocznym, na której wysokość składa się stopa referencyjna NBP powiększona o marżę banku w wysokości 7,10 p.p. Całkowita kwota do zapłaty wynosiła 156.144,50 zł (§ 2 ust. 2) a (...) na dzień zawarcia umowy ustalono na 10,1 % (§ 2 ust. 3).

Paragraf 7 umowy przewidywał, że w przypadku opóźnienia w terminowanym regulowaniu przez klienta zobowiązań pieniężnych wynikających z umowy, bank będzie pobierał od kwoty niespłaconych w terminie zobowiązań podwyższone odsetki w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie określonych w art. 481 § 2 1 k.c. (stopa oprocentowania zadłużenia przeterminowanego). W § 10 umowy określono, że kredytobiorca ma prawo odstąpić od umowy w terminie 14 dni od dnia jej zawarcia, co dokonuje się poprzez złożenie bankowi lub pośrednikowi kredytowemu pisemnego oświadczenia, zaś w § 13 opisano sytuację związaną z całkowitą lub częściową zmianą kredytu.

W formularzu informacyjnym dotyczącym ww. umowy kredytu określono, że stopa oprocentowania zadłużenia przeterminowanego wynosi 11,2 %.

Dowód: umowa kredytu (k. 22-25), formularz informacyjny (k. 87-89), wniosek o udzielnie kredytu wraz z załącznikami (k. 91-97), potwierdzenie realizacji przelewu (k.99), oświadczenie o odstąpieniu (k. 94), zeznania świadka C. O. (k. 160-161)

C. M. (poprzednio O.) dokonała częściowej spłaty kredytu – do dnia 12 września 2024 roku uiściła na rzecz banku łączną kwotę 60.188,42 zł.

Dowód : pismo banku z dn. 20.09.2024r. wraz z tabelą wpłat (k. 26-30)

(...) Spółka Akcyjna w D. jest następcą prawnym (...) Bank S.A. w D..

O koliczności bezsporne

W piśmie z dnia 5 września 2024 roku C. M. (poprzednio O.) złożyła oświadczenie w trybie art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, powołując się na naruszenie przez Bank:

- art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. w zw. z art. 30 ust 1 pkt 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu, rzeczywistej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia, co spowodowane było pobieraniem odsetek również od pozaodsetkowych kosztów kredytu;

- art. 30 ust. 1 pkt 10 i 16 u.k.k. poprzez niepoinformowanie w treści umowy kredytu jaka procedura obowiązuje w przypadku przedterminowej całkowitej spłaty kredytu jak również niewskazanie warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie, zwłaszcza gdy następuje jego wcześniejsza spłata oraz błędne poinformowanie, że koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty, które dotyczą okresu, o których skrócono czas obowiązywania umowy, w sytuacji gdy proporcjonalnemu obniżeniu ulegają wszelkie koszty, nie tylko te zależne od okresu kredytowania;

- art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust 1 i 2 u.k.k. poprzez niepoinformowanie kredytobiorcy o prawie odstąpienia od umowy w sytuacji opisanej w art. 53 ust. 2 u.k.k., tj. gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy;

- art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. w zw. z art. 37 ust. 1-2 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez niewskazanie przez Kredytodawcę w umowie kredytu lub w harmonogramie spłaty, w jaki sposób prowizja/opłata przygotowawcza/składka ubezpieczeniowa jest wliczana na ratę kredytu i jak jest płatna oraz niewskazanie, jaką część raty kapitałowo-odsetkowej stanowi spłata prowizji/opłaty przygotowawczej/składki ubezpieczeniowej,

- art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. poprzez niewskazanie w umowie kredytowej stopy procentowej zadłużenia przeterminowanego w konkretnej wysokości, lecz wyłącznie poprzez wskazywanie punktu odniesienia dla obliczenia tego oprocentowania.

Pismo zostało doręczone (...) S.A. w D. za pośrednictwem operatora pocztowego w dniu 11 września 2024 roku.

Dowód : oświadczenie złożone w trybie art. 45 u.k.k. wraz z potwierdzeniem nadania i wydrukiem ze strony śledzenia przesyłek (k. 32-34)

W dniu 13 września 2024 roku C. M. (poprzednio O.) zawarła z (...) spółką z ograniczoną odpowiedzialnością umowę cesji wierzytelności wynikającej z (...) nr (...) przysługującej jej wobec (...) S.A.

Pismem z dnia 16 września 2024 roku (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością poinformował (...) S.A. w D. o cesji wierzytelności oraz wezwał Bank do zapłaty kwoty 28.409,68 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia stanowiącego sumę odsetek i innych kosztów kredytu pobranych przez bank – w terminie 3 dni od otrzymania wezwania. Wezwanie do zapłaty zostało doręczone (...) S.A. w D. w dniu 20 września 2024 roku.

Dowód: umowa cesji wierzytelności (k. 35-37), zawiadomienie o przelewie wierzytelności (k. 39), wezwanie do zapłaty z potwierdzeniem nadania i wydrukiem ze strony śledzenia przesyłek (k. 40-42)

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o dołączone do pozwu dokumenty, które nie były kwestionowane przez żadną ze stron. Zgodnie z art. 233 k.p.c. sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału dowodowego. Na gruncie niniejszej sprawy brak jest podstaw do odmowy dania wiary złożonym przez stronę powodową dokumentom, nie noszą one śladu ingerencji w ich treść, nie budzi także wątpliwości ich prawdziwość. Należy także podkreślić, iż żadna ze stron nie kwestionowała ważności ani prawdziwości dokumentów dołączonych do akt sprawy. Stan faktyczny sąd uzupełnił o wiarygodny dowód z zeznań świadka C. M..

Sąd zważył, co następuje:

W okolicznościach niniejszej sprawy kredytobiorca C. O. (następnie M.) zawarła umowę, która podlega reżimowi ustawy o kredycie konsumenckim z dnia 12 maja 2011 roku (zwana dalej u.k.k.).

Zgodnie z art. 3 tej ustawy, przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255 550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Trzeba zauważyć, iż u.k.k. zawiera szereg przepisów określających prawa i obowiązki stron umowy o kredyt konsumencki, a jej wprowadzenie do porządku prawnego i poszczególne regulacje stanowią realizację obowiązków wynikających z ustawodawstwa Unii Europejskiej (dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki.). Art. 45 u.k.k. wprowadza do polskiego porządku prawnego instytucję tzw. sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z tym przepisem w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c u.k.k. konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Jeżeli kredytodawca w umowie nie określił zasad i terminów spłaty kredytu, konsument zwraca kredyt w równych ratach, płatnych co miesiąc, od dnia zawarcia umowy. Art. 45 ust. 5 u.k.k. wskazuje, że uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do zarzutu pozwanego, iż umowa kredytu z dnia 12 lipca 2021 roku nie miała charakteru umowy o kredyt konsumencki wskazać należy, iż zgodnie z art. 22 1 k.c. za konsumenta uważa się osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Status konsumenta nie podlega ocenie in abstracto, lecz w relacji do konkretnej czynności prawnej. Okoliczność, że osoba fizyczna prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową nie pozbawia jej od razu atrybutu konsumenta; osoba taka może bowiem korzystać ze statusu konsumenta, jeżeli dokonywana przez nią czynność nie jest bezpośrednio związana z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (wyr. SN z dnia 27 maja 2022 roku, II CSKP 314/22).

Kredytobiorczyni C. O. (następnie M.) wprost wskazywała na co zostały przeznaczone środki wypłacone w ramach zawartej umowy kredytu – zakup domu jednorodzinnego, w którym mieszka. Podnosiła przy tym, iż kredyt nie został przeznaczony na finansowanie działalności gospodarczej kredytobiorczyni.

Ponadto ocenę charakteru zawartej umowy zacząć należy od samej treści umowy, w tym w oparciu o sposób oznaczenia stron tej umowy. Jako kredytobiorczyni wskazana została C. O., legitymująca się określonym numerem PESEL, adresem zameldowania. W umowie brak jest wskazania, czy kredytobiorczyni prowadziła działalności gospodarczą, w tym by zawarta umowa kredytu była związana z prowadzoną działalnością gospodarczą. Nie wskazano także ani numeru REGON/NIP (mimo, że jako przedsiębiorca obowiązana jest te numery posiadać i są one w obrocie przyjęte jako określające i legitymującą konkretnego przedsiębiorcę). W umowie nie wskazano także, by celem umowy było pokrycie kosztów działalności gospodarczej, chociażby w jakiekolwiek części. Nie można domniemywać, iż sformułowanie „potrzeby konsumpcyjne” będą sprowadzać się do pokrycia kosztów prowadzenia działalności gospodarczej.

Nie bez znaczenia jest również fakt, iż zgodnie z § 9 umowy bank uprawniony był do rozwiązania umowy w przypadku chociażby niedotrzymania przez kredytobiorcę warunków udzielenia kredytu (czyli cele konsumpcyjne) czy wprowadzenia w błąd co do tożsamości kredytobiorcy przez podanie nieprawdziwych danych osobowych czy przez złożenie dokumentów lub przedstawienie informacji, które okazały się niezgodne z rzeczywistym stanem prawnym. Nic więc nie stało na przeszkodzie aby w momencie powzięcia przez bank wątpliwości, co do przeznaczenia kredytu i charakteru podmiotu wskazanego jako kredytobiorca rozwiązał on umowę. Tak się jednak nie stało. Powoływanie się więc w toku niniejszego procesu na okoliczność, iż umowa została zawarta z C. O. jako z przedsiębiorcą a nie konsumentem należy zdaniem Sądu traktować jako pozór zarzutów i przyjętą przez pozwanego taktykę procesową, która miałaby służyć jedynie oddaleniu niniejszego powództwa.

Mając powyższe na uwadze Sąd uznał, że zawarta umowa kredytu między C. O. (następnie M.) a pozwanym spełnia warunki art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim.

Niespornie konsumenta i powoda łączyła umowa cesji, której przedmiotem były wszelkie wierzytelności pieniężne wynikające z umowy o kredyt konsumencki z dnia 12 lipca 2021 roku, obejmujące w szczególności wierzytelność o zwrot wszelkich nienależnie pobranych opłat i kosztów, wierzytelności o zwrot kosztów w związku z wcześniejszą spłatą kredytu, wierzytelności mogące wynikać z zastosowania art. 45 u.k.k. przewidujące tzw. sankcję kredytu darmowego wraz z wszelkimi związanymi z tymi wierzytelnościami prawami (m.in. odsetkami za zwłokę i opóźnienie). Zdaniem Sądu skutkiem prawnym dokonania przelewu z mocy samego prawa (art. 509 § 2 k.c.) jest przejście na cesjonariusza nie tylko samej wierzytelności, ale także związanych z nią praw, w tym także uprawnień. Skutek ten wynika również z umowy cesji, albowiem kredytobiorca przelał na stronę powodową wszelkie prawa związane z przelewaną wierzytelnością (§ 1 umowy). W orzecznictwie ugruntowane jest już stanowisko, że przedmiotem cesji może być też wierzytelność przyszła. Umowa przelewu wierzytelności przyszłej – dostatecznie oznaczonej – przenosi wierzytelność na nabywcę z chwilą jej powstania (art. 510 § 1 k.c.), bez potrzeby zawierania przez strony dodatkowego porozumienia o charakterze rozporządzającym, chyba że przepisy szczególne stanowią inaczej lub strony inaczej postanowiły (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 października 2021 r., II CSKP 125/21 /LEX nr 3290640/ i powołane w jego uzasadnieniu wcześniejsze orzecznictwo). Jak już wyżej wskazano umowa cesji zawarta przez powoda z kredytobiorcą (cedentem) dostatecznie oznaczyła wierzytelności przyszłe, będące jej przedmiotem – zarówno poprzez oznaczenie stosunku prawnego, z którego mogą one wynikać (umowa kredytu konsumenckiego zawarta przez cedenta z pozwanym bankiem w dniu 12 lipca 2021 roku), jak i poprzez wskazanie zdarzenia prawnego, mogącego stać się źródłem ich powstania (zastosowanie art. 45 ust. 1 u.k.k.).

Nie ma podstaw, by umowę cesji zawartą przez C. O. z powodem uznać za nieważną z mocy samego prawa z powodu jej sprzeczności z istotą stosunku zobowiązaniowego. Brak jest jakichkolwiek przesłanek do kwestionowania uprawnień cesjonariusza – przedsiębiorcy do dochodzenia scedowanych na jego rzecz wierzytelności konsumenta. Wierzytelność konsumenta, która powstaje ze złożeniem oświadczenia zgodnie z art. 45 u.k.k. nie ma cech wierzytelności niezbywalnej ze względu na właściwość zobowiązania, a tym samym dopuszczalne było zawarcie umowy przelewu wierzytelności w zakresie objętym tzw. „sankcją darmowego kredytu”. Umowa przelewu zawarta między konsumentem a powodem (przedsiębiorcą) nie sprzeciwia się ani ustawie, ani zastrzeżeniu umownemu, ani właściwości zobowiązania. Z punktu widzenia konsumentów umowa cesji może być korzystną formą dochodzenia roszczenia, gdyż pozwala im uzyskać korzyści, których nie muszą dochodzić na drodze sądowej, a więc z pominięciem związanych z tym trudności. Takiej działalności, w ocenie Sądu, nie można, co do zasady, uznać za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego. Podkreślić ponadto należy, iż wysokość ustalonego przez strony wynagrodzenia nie wpływa w żaden sposób na ważność umowy cesji. Co więcej, jak wskazywano już wielokrotnie w orzecznictwie, zapłata ceny w wykonaniu umowy cesji nie jest warunkiem umowy przelewu wierzytelności (zob. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 5 stycznia 2005 r., II CK 343/04 /LEX nr (...)/). Sąd w pełni ten pogląd podziela.

Wbrew twierdzeniom pozwanego oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego nie zostało złożone z uchybieniem terminu. Jak bowiem wynika z art. 45 ust. 5 ww. ustawy uprawnienie, o którym mowa w ust. 1 wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Dla określenia, w jakiej dacie wygasa uprawnienie kredytobiorcy do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego decydujące znaczenie ma zatem prawidłowe oznaczenie dnia wykonania umowy. W ocenie Sądu datę tę należy wiązać, co do zasady, z chwilą spłaty całości kredytu. Jak wskazuje się w literaturze wykonanie umowy następuje w dniu, w którym strony wywiążą się z wszystkich obowiązków ciążących na nich na podstawie umowy (tak: J. G., komentarz do art. 45 [w:] M. T. (red.), Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, Wyd. 1, Warszawa 2018, Nb 4). Chodzi o obowiązki dotyczące świadczenia głównego i świadczeń ubocznych, po stronie konsumenta oraz kredytodawcy, wykonane dobrowolnie lub przymusowo. W typowych przypadkach umowę o kredyt konsumencki uznaje się za wykonaną w dniu, w którym konsument spłacił ostatnią należność z tytułu tej umowy na rzecz kredytodawcy. Możliwe są jednak sytuacje, w których ostatnia czynność w ramach stosunku kredytu konsumenckiego należy do kredytodawcy. W takim wypadku roczny termin określony w art. 45 ust. 5 u.k.k. biegnie od daty wykonania tej czynności przez kredytodawcę.

W niniejszej sprawie oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego złożono w 2024 roku zaś umowa nadal trwa i jest wykonywana, więc został zachowany termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji, gdyż nie doszło jeszcze do jej wykonania.

Należy zaznaczyć, iż ustawa o kredycie konsumenckim nie wymaga, by oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zawierało uzasadnienie lub szczegółowe wskazanie okoliczności uprawniających konsumenta do skorzystania z instytucji uregulowanej w art. 45 u.k.k. Dla osoby korzystającej z uprawnienia wyrażonego w tym przepisie wystarczające jest, by w sposób stanowczy wskazała pożyczkodawcy, iż korzysta że swoich uprawnień. Przepisy ustawy o kredycie konsumenckim nie uzależniają skuteczności oświadczenia składnego na podstawie art. 45 ust. 1 u.k.k. od zawarcia w oświadczeniu szczegółowego uzasadnienia.

Kredytobiorczyni, składając oświadczenie o skorzystaniu z tzw. sankcji kredytu darmowego, podnosiła m.in. naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 6 u.k.k. w zw. z art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. poprzez błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu, rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia, co spowodowane było pobieraniem odsetek również od pozaodsetkowych kosztów kredytu.

Wbrew twierdzeniom powoda na gruncie przedmiotowej sprawy nie zostały naruszone powyższe przepisy. Stosownie do art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. umowa powinna określać rzeczywistą roczną stopę oprocentowania oraz całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. W obecnym stanie prawnym nie może budzić wątpliwości, że całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 ust. 7 u.k.k.). Mając zaś na uwadze, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania (dalej: (...)) to całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym (art. 5 ust. 12 u.k.k.), to niewłaściwe określenie całkowitej kwoty kredytu, prowadzi do podania błędnej informacji o (...).

Niewątpliwie nie jest dopuszczalne podawanie przy wyliczeniu (...) kwoty prowizji jako wchodzącej w zakres pojęcia całkowita kwota kredytu. Kwestię tę ostatecznie rozstrzygnął Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, stwierdzając: „Artykuł 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48, a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi. (…) Owo poinformowanie konsumenta o całkowitym koszcie kredytu w postaci (...) obliczanej za pomocą swoistej formuły matematycznej jest więc, jak wskazują w istocie motywy 31 i 43 dyrektywy 2008/48, niezmiernie istotne. Po pierwsze informacja ta przyczynia się bowiem do przejrzystości rynku, ponieważ umożliwia ona konsumentowi porównanie ofert kredytowych. Po drugie umożliwia ona konsumentowi dokonanie oceny zakresu podejmowanego zobowiązania”.

W § 2 ust. 3 umowy zawarta została informacja dotycząca rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. W § 2 ust. 2 umowy podano informację o całkowitej kwocie do zapłaty. Informacje te zostały przedstawione w sposób prawidłowy i zrozumiały. W tym zakresie pozwany nie naruszył obowiązku informacyjnego. W przypadku obowiązku informacyjnego naruszenie może polegać na podaniu konsumentowi nieprawdziwych lub niepełnych wiadomości. Ocena, czy informacja jest nieprawdziwa, musi zasadzać się jednak na wcześniejszym uznaniu, że dana kwestia jest jednoznacznie oceniana i ocenienie jej w inny sposób stanowi o niedochowaniu należytej staranności (przy uwzględnieniu profesjonalnego charakteru działalności banku). Pamiętać należy, że chodzi tu o obowiązek informacyjny, to znaczy, aby klient miał pełną informację, która przede wszystkim pozwoli mu na ocenę wysokości jego zobowiązania oraz na porównanie oferty z ofertami innych kredytodawców. Wszystkie niezbędne dane liczbowe dotyczące rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty zostały szczegółowo i prawidłowo opisane. Bank ustalił (...) na 10,1 %, uwzględniając parametry i koszty kredytu, zakładając terminową spłatę kredytu. Całkowity koszt kredytu uwzględniał wszelkie koszty przewidziane w umowie. Powód nie wykazał zaistnienia nieprawidłowości w tym zakresie. Kredytobiorca nie został tym sposobem pozbawiony możliwości porównania atrakcyjności oferty z innymi, w drodze porównania wskaźnika (...).

Nie został zatem naruszony art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., w tym w zakresie dotyczącym podania w treści umowy, a w szczególności w § 1 ust. 2-3 i § 2 ust. 2 umowy, wszystkich założeń przyjętych do obliczenia (...). Założenia te zostały wskazane przez bank w sposób konieczny i wystarczający. Nie wykazano nieprawidłowości w tym zakresie.

W odniesieniu do ogólnej dyrektywy ochrony konsumenta należy zaznaczyć, że celem ustawodawcy unijnego jest zagwarantowanie konsumentowi możliwości rozeznania się w ofertach prezentowanych przez różnych przedsiębiorców, porównania ofert i zrobienia tego w sposób zunifikowany, zobiektywizowany. Takie warunki spełniają informacje, które konsument otrzymał przy zawieraniu umowy.

Przedmiotowa sprawa nie jest sprawą o zapłatę kwoty odpowiadającej pobranym przez bank odsetkom od kredytowanej prowizji, lecz sprawą o zapłatę roszczenia wynikającego ze stwierdzenia naruszenia przez bank obowiązków informacyjnych wskazanych w art. 30 u.k.k. W przypadku obowiązku informacyjnego naruszenie może polegać na podaniu konsumentowi nieprawdziwych lub niepełnych wiadomości, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca. Wyliczenia co do (...) zostały dokonane przy zastosowaniu wartości (m.in. całkowitej kwoty kredytu, całkowitego kosztu kredytu, sumy odsetek i innych kosztów) ustalonych na podstawie postanowień umowy. Konsekwentnie i adekwatnie do treści zawartej przez umowy określono również całkowity koszt kredytu i całkowitą kwotę do zapłaty. Zgodnie z tymi założeniami obliczono (...). Kredytodawca, pobierając na podstawie umowy odsetki od kredytowanych kosztów, nie mógł w inny sposób wyliczyć (...) i całkowitej kwoty do zapłaty niż to uczynił w analizowanej umowie, skoro pobierał tak, a nie inaczej wyliczone odsetki. Zatem niezależnie od tego, czy kredytodawca był uprawniony, czy nie był uprawniony do pobierania odsetek od kredytowanych kosztów, to nie naruszył on obowiązku informacyjnego przewidzianego w art. 30 ust. 1 pkt. 7 u.k.k., skoro konsument otrzymał informację wynikającą z rzeczywiście naliczonych odsetek i innych kosztów. Pamiętać przy tym cały czas należy, że chodzi tu o obowiązek informacyjny, to jest aby klient miał pełną informację, która przede wszystkim pozwoli mu na ocenę wysokości jego zobowiązania oraz na porównanie oferty z ofertami innych kredytodawców. Naruszenie wspomnianego przepisu nie może natomiast polegać na niewłaściwym wykonywaniu umowy, gdyż przepis art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k. nie nakłada na bank jakichkolwiek obowiązków związanych z wykonywaniem umowy.

W wyroku z 13 lutego 2025 r. w sprawie C-472/23 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazał, że art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy 2008/48/WE należy interpretować w ten sposób, że okoliczność, iż w umowie o kredyt wskazano (...), które okazuje się zawyżone ze względu na to, że niektóre warunki tej umowy zostały następnie uznane za nieuczciwe w rozumieniu art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13, a tym samym za niewiążące dla konsumenta, nie stanowi sama w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie dyrektywy 2008/48/WE.

Sąd nie stwierdził również naruszenia przez pozwanego art. 5 pkt 7 oraz 10 u.k.k. w zw. z art. 3 lit. g) oraz j) dyrektywy 2008/48/WE w zw. z art. 359 § 1 k.c. Niezasadne były bowiem zarzuty powoda, w świetle których zakazane jest pobieranie odsetek od części kapitału przeznaczonej na sfinansowanie kosztów (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 31 marca 2023 r., V Ca 3217/22; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 31 lipca 2023 r., V Ca 2068/23; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 30 sierpnia 2023 r., V Ca 1797/23). Zasadnym jest pogląd, zgodnie z którym jeżeli umowa nie określa przeznaczenia kredytu czy pożyczki, to konsument może część kapitału dobrowolnie przekazać na pokrycie kosztów związanych z umową o kredyt konsumencki. Przywołać należy definicję terminu „stopa oprocentowania kredytu” zawartą w art. 5 pkt 10 u.k.k., zgodnie z którą stopa oprocentowania to wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty na podstawie umowy o kredyt w stosunku rocznym. Aktualna treść analizowanego przepisu stanowi implementację art. 3 dyrektywy 2008/48/WE. Przepisy u.k.k., jak również przepisy przywołanej dyrektywy, nie przewidują definicji legalnej „kwoty wypłaconej”. Przez „całkowitą kwotę kredytu” należy natomiast rozumieć – zgodnie z art. 5 pkt 7 u.k.k. – maksymalną kwotę wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, sumę wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt. W obecnym stanie prawnym należy wnioskować, że skoro sam ustawodawca nie powiązał stopy oprocentowania z pojęciem „całkowitej kwoty kredytu” (nieobejmującej kredytowanych kosztów kredytu), a jedynie z kwotą wypłaconą, to należy przyjąć brak przeszkód prawnych do naliczania odsetek kapitałowych od kredytowanych kosztów kredytu. W doktrynie podniesiono, że pojęcie wypłaconej kwoty, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych z tym kredytem, za czym przemawia wykładnia językowa omawianego przepisu, jak i wykładnia systemowa. Według wykładni językowej, przepis ten nie wymaga, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być zatem dokonana również w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten jawi się jako uprawniony również w oparciu o wykładnię systemową. Zauważyć należy, że na tle przepisów o kredycie bankowym przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału, do rąk konsumenta, na spłatę jego zobowiązań itd. (por. T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, Warszawa 2018, Lex, komentarz do art. 5, pkt 232).

Określenie „wypłacone” należy wykładać systemowo i prakseologicznie z uwagi na stopień zaawansowania rynku bankowego, elektronizację sektora bankowego oraz postęp gospodarczy. Wypłacenie kwoty kredytu nie można zatem łączyć wyłącznie z wypłaceniem do rąk czy przelewem bankowym na inny rachunek. W obrocie bankowym funkcjonują bowiem rozmaite formy udostępniania kwoty kredytu – również poprzez założenie odrębnego rachunku debetowego, karty płatnicze, cykliczne zwalnianie określonych środków itd. Trudno byłoby przyjąć, że w przypadku niektórych form udostępnienia środków banki byłyby uprawnione do pobierania odsetek, a w przypadku innych już nie. Podnieść trzeba również argument związany z istotą odsetek kapitałowych. T. one bowiem formę wynagrodzenia za korzystanie z cudzego kapitału. Skoro więc bank udostępnił swoje środki pieniężne kredytobiorcy także celem opłacenia prowizji, to nie sposób uznać, że kredytobiorca nie korzysta – choćby krótkotrwale – z cudzych zasobów pieniężnych.

W uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2019 r., I NSK 9/18, wskazano: „W aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu. I to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę.” Z tezy tej wynikają dwa istotne wnioski – po pierwsze, składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu (por. wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z 31 lipca 2023 r., V Ca 2068/23). W przedmiotowej sprawie w umowie kredytu w § 1 ust. 2 wyraźnie wskazano, że całkowita kwota kredytu wynosi 100.000,00 zł i jest to kwota bez kredytowanych kosztów kredytu, która została w całości udostępniona kredytobiorcy. W § 1 ust. 3 umowy wskazano zaś na koszty kredytu. Kwota kredytowanej prowizji wchodziła wobec tego w zakres całkowitej kwoty do zapłaty, ale nie w zakres całkowitej kwoty kredytu. Pozwany nie naruszył zatem przywołanych wyżej reguł.

Tym niemniej za zasadny ocenić należy zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k w zw. art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. Sąd podziela stanowisko powoda, że postanowienia umowy kredytu nie określały w sposób wyczerpujący procedury spłaty kredytu przed terminem. Na banku spoczywał obowiązek wskazania w tej umowie nie tylko informacji o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem, ale i o samej procedurze tej spłaty (art. 30 ust. 1 pkt 16 u.k.k.). Słowo „procedura” należy ujmować szeroko, jako obejmujące okres od jej rozpoczęcia aż do zakończenia (dokonania przez bank całkowitego rozliczenia kredytu). W uregulowaniach § 13 przedmiotowej umowy niewątpliwie zabrakło istotnej dla konsumenta informacji, że bank ma ustawowo ograniczony termin na całkowite rozliczenie spłaconego kredytu. Chodzi o regulację art. 52 u.k.k., który stanowi, że kredytodawca jest zobowiązany do rozliczenia z konsumentem kredytu w terminie 14 dni od dnia dokonania wcześniejszej spłaty kredytu w całości. W przedmiotowej umowie kredytu Bank w ogóle nie wskazał terminu w jakim ma obowiązek rozliczyć się z konsumentem, a który to termin wynika z prawa powszechnie obowiązującego. Daje to przyzwolenie kredytodawcy na zaistnienie sytuacji, w której termin 14 dni zostanie przez kredytodawcę przekroczony, czego konsument nie będzie nawet świadomy, bo nie został o tym poinformowany w umowie. Ponadto umowa zawiera procedurę co najmniej utrudniającą zachowanie terminu wynikającego z tego przepisu. Chodzi o uregulowanie § 13 ust. 4 umowy kredytu, które w przypadku pozostania na rachunku kredytu wolnych środków przewiduje ich zwrot kredytobiorcy z zastosowaniem formy zwrotu wybranej przez niego w składanej bankowi przez kredytobiorcę w odpowiedzi na pismo informujące o nadpłacie pisemnej dyspozycji, z zastrzeżeniem, że do czasu otrzymania takiej dyspozycji bank przechowuje te środki na nieoprocentowanym rachunku.

Za trafne ocenić należy również uchybienie postanowieniom umowy wymogom określonym w art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k. Zgodnie z tym przepisem, w umowie kredytu konsumenckiego należy podać roczną stopę oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunki jej zmiany oraz ewentualne inne opłaty z tytułu zaległości w spłacie kredytu. W przedmiotowej umowie wskazano, że w przypadku opóźnienia w terminowym regulowaniu przez klienta zobowiązań pieniężnych wynikających z umowy, bank będzie pobierał od kwoty niespłaconych w terminie zobowiązań podwyższone odsetki, w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie określonych w art. 481 § 2 1 k.c. (stopa oprocentowania zadłużenia przeterminowanego) – por. § 7 umowy. Spór pomiędzy stronami sprowadzał się do oceny czy także określenie wysokości odsetek za opóźnienie było wystarczające, czy dawało konsumentowi wystarczającą informację co do wysokości rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego. Analizując to zagadnienie należy się odwołać do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ((...)), który kilkakrotnie wypowiadał się w kwestii na ile szczegółowe powinno być określenie wysokości oprocentowania zadłużenia przeterminowanego. Trybunał analizując poszczególne przepisy ustawodawstw krajowych zestawiał je z brzmieniem art. 10 ust. 2 lit l) dyrektywy 2008/48/WE. Zgodnie z nim w umowie o kredyt w sposób jasny i zwięzły określa się stopę oprocentowania mającą zastosowanie do opóźnionych płatności obowiązującą w chwili zawarcia umowy o kredyt oraz ustalenia dotyczące jej zmian, a także, w stosownych przypadkach, opłaty z tytułu zaległości w spłacie. Zacząć należy od wyroku (...) z dnia 26 marca 2020 roku, C-66/19, w którym Trybunał analizował wprawdzie art. 10 ust. 2 lit p) w/w dyrektywy, ale przyjął, że należy go interpretować w ten sposób, że stoi on na przeszkodzie temu, by w odniesieniu do informacji określonych w art. 10 tej dyrektywy umowa o kredyt zawierała odesłanie do przepisu krajowego, który sam odsyła do innych przepisów prawa danego państwa członkowskiego. Trybunał orzekł, iż jeżeli dyrektywa w dziedzinie ochrony konsumentów nakłada na przedsiębiorcę obowiązek podania do wiadomości konsumenta treści zaproponowanego mu zobowiązania umownego, którego pewne elementy wynikają z bezwzględnie obowiązujących przepisów ustawowych lub wykonawczych państwa członkowskiego, przedsiębiorca ten jest zobowiązany poinformować konsumenta o treści tych przepisów (zob. podobnie wyrok (...) z dnia 26 kwietnia 2012 roku, C-472/10). Tak więc zwykłe odesłanie dokonane w ogólnych warunkach umowy do przepisów ustawowych lub wykonawczych określających prawa i obowiązki stron nie jest wystarczające (podobnie wyrok (...) z dnia 21 marca 2013 roku, C-92/11). W kolejnym wyroku z dnia 9 września 2021 roku w połączonych sprawach C-33/20, C-155/20 i C-187/20, Trybunał analizował już art. 10 ust. 2 lit. l) dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki (dotyczący obowiązku wskazania w umowie o kredyt stopy oprocentowania mającej zastosowanie do opóźnionych płatności). Wskazał, że należy go interpretować w ten sposób, że w umowie o kredyt należy wskazać w postaci konkretnej wartości procentowej stopę odsetek za opóźnienie obowiązującą w chwili zawarcia tej umowy oraz opisać w konkretny sposób mechanizm zmiany stopy odsetek za opóźnienie. W przypadku gdy strony danej umowy o kredyt uzgodniły, że stopa odsetek za opóźnienie będzie zmieniana wraz ze zmianą stopy bazowej, która jest określana przez bank centralny państwa członkowskiego i publikowana w łatwo dostępnym dzienniku urzędowym, zamieszczone w tej umowie odesłanie do stopy bazowej jest wystarczające, pod warunkiem że w owej umowie przedstawiono sposób obliczania stopy odsetek za opóźnienie na podstawie stopy bazowej. W tym względzie muszą zostać spełnione dwie przesłanki. W pierwszej kolejności przedstawiony sposób obliczania powinien być łatwo zrozumiały dla przeciętnego konsumenta nieposiadającego specjalistycznej wiedzy w dziedzinie finansowej oraz powinien umożliwiać mu obliczenie stopy odsetek za opóźnienie na podstawie informacji zawartych w tejże umowie. W drugiej kolejności w danej umowie o kredyt należy przedstawić także częstotliwość zmiany owej stopy bazowej, która jest określona w przepisach krajowych. W sprawie tej Trybunał analizował pojęcie stopy bazowej zawarte w § 247 M. X. (kodeksu cywilnego), które z kolei odwoływało się do pojęcia wartości referencyjnej odpowiadającego stopie procentowej ustalonej przez Europejski Bank Centralny do ostatniej podstawowej operacji refinansującej przeprowadzonej przed pierwszym dniem kalendarzowym danego półrocza. Sporna umowa zawierała natomiast informację, że po wypowiedzeniu umowy naliczymy Państwu odsetki według ustawowej stopy oprocentowania dla odsetek za opóźnienie. Roczna stopa oprocentowania dla odsetek za opóźnienie wynosi 5 punktów procentowych powyżej odpowiedniej stopy bazowej. W analizowanej przez Trybunał nie wskazano w postaci wartości liczbowej mającej zastosowanie stopy odsetek za opóźnienie ani nawet mającej zastosowanie referencyjnej stopy oprocentowania, czyli bazowej stopy procentowej przewidzianej w § 247 (...). Nie wskazano również mechanizmu zmian stopy odsetek za opóźnienie. W takim stanie faktycznym Trybunał opowiedział się za potrzebą wskazania w konkretny sposób stopy oprocentowania mającej zastosowanie w przypadku opóźnienia w płatnościach i obowiązującej w chwili zawarcia umowy, wyrażenia jej w postaci wartości procentowej, a nie tylko przez przedstawienie definicji tej stopy czy wzoru, za pomocą którego jest ona obliczana. Argumentował, że poszczególne rodzaje stóp powinny być wyrażone w procentach, a nie odsyłać do określonych przepisów prawa krajowego w odniesieniu do informacji, których wskazania wymaga art. 10 dyrektywy 2008/48, bowiem wówczas konsument nie jest w stanie na podstawie umowy określić zakresu swojego zobowiązania umownego. Wskazał także, że skoro stopa odsetek za opóźnienie obowiązująca w chwili zawarcia umowy o kredyt stanowi informację wyrażoną w postaci liczbowej, to powinna zostać wskazana w umowie o kredyt w konkretny sposób, jako wartość procentowa. Wreszcie, w najnowszym wyroku (...) dotyczącym tej problematyki, z dnia 21 grudnia 2023 roku, C- 38/21 przyjęto, że art. 10 ust. 2 lit. l) dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że umowa o kredyt powinna wskazywać, w formie konkretnej wartości procentowej, stopę odsetek za opóźnienie mającą zastosowanie w chwili zawarcia umowy oraz opisywać w konkretny sposób mechanizm zmiany tej stopy odsetek. Jeżeli wspomniana stopa jest ustalana wedle stopy referencyjnej odsetek zmiennej w czasie, umowa o kredyt powinna wskazywać tę stopę referencyjną odsetek mającą zastosowanie w dniu zawarcia umowy, przy czym metoda obliczania stopy odsetek za opóźnienie wedle zmiennej stopy referencyjnej musi zostać przedstawiona w umowie w sposób łatwo zrozumiały dla przeciętnego konsumenta nieposiadającego specjalistycznej wiedzy w dziedzinie finansowej, tak aby był on w stanie obliczyć stopę odsetek za opóźnienie na podstawie informacji zawartych w samej umowie. Ponadto w umowie o kredyt należy przedstawić częstotliwość zmiany owej stopy referencyjnej, nawet jeśli jest ona określona w przepisach krajowych.

Powołane orzecznictwo klarownie wskazuje, że informacje dotyczące stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego powinny być na tyle jasne i szczegółowe, aby konsument na podstawie treści samej umowy mógł tę stopę ustalić, przy czym nawet w przypadku stopy zmiennej, powinny określać w postaci konkretnej wartości procentowej wysokość tej stopy obowiązującą w dniu zawarcia umowy. Nie jest wystarczające odwołanie się do innych przepisów prawa krajowego regulujących wysokość stopy oprocentowania przeterminowanego, a tym bardziej, gdy te przepisy także nie wskazują konkretnej wartości procentowej, odwołując się czy to do innych przepisów, czy też do innych pojęć (jak stopa bazowa, stopa referencyjna – tak jest w art. 481 § 2 k.c., nieprzywołanym nawet w tej umowie, który nie określa wysokości procentowej odsetek ustawowych za opóźnienie, odwołując się do stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 5,5 punktów procentowych), bez wskazania konkretnych wartości procentowych z chwili zawarcia umowy kredytu.

W rozważanej obecnie sprawie zapis dotyczący stopy oprocentowania przeterminowanego niewątpliwie nie dawał przeciętnemu konsumentowi informacji pozwalających na podstawie samej treści tej umowy na ustalenie jakiej wysokości oprocentowanie będzie płacił w przypadku zadłużenia przeterminowanego. Umowa odwołuje się lakonicznie wyłącznie do pojęcia maksymalnych odsetek za opóźnienie określonych w art. 481 § 2 1 k.c. Co istotne, przepis art. 481 § 2 1 k.c. w ogóle nie określa stopy procentowej odsetek maksymalnych. Nawet przepis art. 481 § 2 k.c. nie określa konkretnej wartości procentowej odsetek ustawowych za opóźnienie, odwołując się do pojęcia stopy referencyjnej NBP. W przedmiotowej umowie kredytu nie ma żadnych informacji na temat stopy referencyjnej NBP, jej wysokości w chwili zawierania umowy, tego czy jest stała czy zmienna, a jeśli zmienna w jaki sposób jest ustalana, co decyduje o jej zmianie. Odpowiada to okolicznościom rozważanym w sprawie C- 33/20, gdzie także w umowie zawarto jedynie odwołanie do przepisu prawa krajowego regulującego wysokość odsetek za opóźnienie bez wskazania konkretnej wartości procentowej, posługującego się pojęciem stopy referencyjnej. Niewątpliwie przeciętny konsument, na podstawie treści § 7 umowy nie był w stanie ustalić wysokości oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, a nawet tego czy ma ono charakter stały czy zmienny. Nie ma przy tym znaczenia, iż wysokość oprocentowania przeterminowanego została określona procentowo w formularzu informacyjnym, bowiem formularz nie stanowi umowy.

Powód trafnie także podnosi naruszenie przez pozwany Bank przy formułowaniu treści umowy kredytu art. 30 ust. 1 pkt 15 u.k.k. w zw. z art. 53 ust. 2 u.k.k. Umowa kredytu powinna określać termin, sposób i skutki odstąpienia konsumenta od umowy. Przedmiotowa umowa wskazuje, że kredytobiorca ma prawo bez podania przyczyny odstąpić od umowy w terminie 14 dni od jej zawarcia (co odpowiada regulacji art. 53 ust. 1 u.k.k.). Zgodzić się należało z zarzutami powoda, że jest to pouczenie niepełne, bowiem pomija regulację art. 53 ust. 2 u.k.k. Zgodnie z nią, jeżeli umowa o kredyt konsumencki nie zawiera elementów określonych w art. 30 u.k.k., konsument może odstąpić od umowy o kredyt konsumencki w terminie 14 dni od dnia dostarczenia wszystkich elementów wymienionych tym przepisie. Brak pouczenia o prawie odstąpienia od umowy zgodnie z art. 53 ust. 2 u.k.k. dotyczy elementu, który mógł podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania. Zapis umowny nawiązujący jedynie do art. 53 ust. 1 u.k.k. sugerował bowiem, że konsument może odstąpić od umowy jedynie w terminie 14 dni od jej zawarcia, nawet gdyby umowa nie zawierała wszystkich danych o jakich mowa w art. 30 u.k.k. Było to tym istotniejsze, że przedmiotowa umowa rzeczywiście nie zawierała niektórych elementów (zwłaszcza nie określała rocznej stopy procentowania zadłużenia przeterminowanego), zatem termin odstąpienia od niej nie mógł zostać zawężony do okresu 14 dni od jej zawarcia. Tymczasem konsument opierając się na tym zapisie umownym został wprowadzony w błąd co do tego, że po upływie 14 dni od zawarcia umowy jest już nią bezwzględnie związany i musi ją wykonywać, choć rzeczywisty termin do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy (wynikający z art. 53 ust. 2 u.k.k.) nie upłynął.

Przytoczyć w tym miejscu należy stanowisko Sądu Okręgowego w Kielcach wyrażone w uzasadnieniu wyroku z dnia 5 grudnia 2024, sygn. akt II Ca 1590/24, które to Sąd Rejonowy w pełni podziela: Odwołać się należy do art. 14 ust. 1 dyrektywy 2008/48/WE, który stanowi: Konsumentowi przysługuje prawo do odstąpienia od umowy o kredyt bez podania przyczyny w terminie czternastu dni kalendarzowych. Okres, w którym możliwe jest odstąpienie od umowy, rozpoczyna się: a) w dniu zawarcia umowy o kredyt lub b) w dniu, w którym konsument otrzymał warunki umowy oraz informacje zgodnie z art. 10, jeżeli dzień ten przypada po dniu, o którym mowa w lit. a) niniejszego akapitu. Widać zatem wyraźnie, że te dwa terminy są uznawane za równie ważne. Odwołać się także należy do wyroku (...) z dnia 26 marca 2020 roku, w sprawie C-66/19, w którym przyjęto, że art. 10 ust. 2 lit. p) dyrektywy 2008/48 w sprawie umów o kredyt konsumencki należy interpretować w ten sposób, że do informacji, które należy określić w sposób jasny i zwięzły w umowie o kredyt na podstawie tego przepisu, należy sposób obliczania terminu na odstąpienie od umowy przewidziany w art. 14 ust. 1 akapit drugi tej dyrektywy. W orzeczeniu tym nawiązano do całego akapitu drugiego, a nie tylko jego lit. a), co potwierdza stanowisko o równej wadze sposobu liczenia terminu w tych obu sytuacjach. Dodać należy, że w wyroku tym (...) podkreślił dużą wagę prawa konsumenta do odstąpienia od umowy uznając, że dla ochrony tego konsumenta pełna informacja dotycząca tego prawa ma zasadnicze znaczenie. Aby konsument mógł w pełni wykorzystać taką informację, powinien on uprzednio znać warunki, terminy oraz procedurę korzystania z prawa do odstąpienia od umowy (zob. analogicznie wyrok (...) z dnia 23 stycznia 2019 roku, D. D. M., C-430/17, EU:C:2019:47, pkt 46).

Odnosząc się do kolejnego zarzutu podniesionego przez powoda a wskazującego na to, że umowa kredytu konsumenckiego, naruszała art. 30 ust. 1 pkt 8 u.k.k. w zw. z art. 37 ust. 1-2 u.k.k. w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. poprzez niewskazanie przez kredytodawcę w umowie kredytu lub w harmonogramie spłaty, w jaki sposób prowizja jest wliczana na ratę kredytu i jak jest płatna oraz niewskazanie jaką część raty kapitałowo-odsetkowej stanowi spłata prowizji, wskazać należy, że Sąd nie był w stanie go zweryfikować, bowiem harmonogram spłat nie został przez strony przedstawiony.

Zdaniem Sądu w okolicznościach niniejszej sprawy nie doszło do nadużycia prawa podmiotowego poprzez złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Zgodnie z art. 45 u.k.k., do skorzystania z sankcji kredytu darmowego ma prawo tylko konsument. Jako konsumenta należy rozumieć osobę fizyczną dokonującą z przedsiębiorcą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową (art. 22 1 k.c.). Jak już wcześniej wspomniano przed zawarciem umowy cesji kredytobiorczyni, będąca osobą fizyczną, złożyła oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Zatem do skorzystania z sankcji kredytu darmowego doszło przez konsumenta, a nie przez powoda będącego przedsiębiorcą. Powód korzysta tylko z uprawnień, które weszły do jego majątku na skutek zawartej umowy cesji. W zakres tych uprawnień wchodziło m.in.: prawo do skorzystania z roszczeń powstałych na skutek złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego.

Po skutecznym złożeniu przez kredytobiorcę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego doszło do przekształcenia wiążącego strony stosunku umownego i odpadnięcia obowiązku zapłaty kosztów, prowizji i odsetek na rzecz pozwanego. W konsekwencji kwoty wpłacone przez konsumenta tytułem odsetek i kosztów stały się świadczeniem nienależnym w rozumieniu art. 405 k.c. i 410 k.c., gdyż podstawa świadczenia odpadła. W efekcie powód jako nabywca wierzytelności w drodze cesji mógł skutecznie. Kredytobiorca zwraca na rzecz kredytodawcy tylko kapitał kredytu, a więc na gruncie niniejszej sprawy kwotę 100.000,00 zł. Niniejsza kwota miała być spłacana w 120 miesięcznych ratach. Zatem kwota miesięcznej raty powinna wynieść 833,33 zł (100.000,00 zł /120).

Kredytobiorczyni na poczet spłaty kredytu uiściła do dnia 12 września 2024 roku łącznie 60.188,42 zł. Po skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego kwota spłaty do 10 września 2024 roku powinna wynieść 31.666,54 zł (38 rat x 833,33 zł). W oparciu o powyższe pozostałą nadwyżkę 28.521,88 zł (60.188,42zł – 31.666,54 zł) ponad kapitał należy zwrócić na rzecz powoda jako następcy prawnemu kredytodawcy. Mając na uwadze powyższe orzeczono jak w sentencji wyroku.

Na marginesie wskazać należy, iż Sąd nie znalazł podstaw aby kwestionować wysokość dochodzonego przez powoda roszczenia, bowiem dokonane przez niego w pozwie wyliczenia są prawidłowe, a ponadto oparte na danych udostępnionych przez samego pozwanego w postaci zaświadczeń dotyczących dokonywanych przez kredytobiorcę spłat rat kredytu.

O odsetkach Sąd orzekł stosownie do art. 481 k.c., który przewiduje, że wierzycielowi należą się odsetki w sytuacji gdy dłużnik popada w opóźnienie w spełnieniu świadczenia. Roszczenie z nienależnego świadczenia ma co do zasady charakter bezterminowy (art. 455 k.c.), wobec czego staje się wymagalne po wezwaniu przez wierzyciela. W niniejszej sprawie wierzyciel wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 28.409,68 zł w terminie 3 dni od daty doręczenia wezwania pozwanemu, co miało miejsce 20 września 2024 roku (k. 40-42). Oznacza to, że roszczenie powoda w wysokości 28.409,68 zł stało się wymagalne z dniem 24 września 2024 roku i od tej daty powodowi należały się odsetki ustawowe za opóźnienie. Odsetki od kwoty 112,20 zł, która nie była objęta ww. wezwaniem do zapłaty Sąd zasadził zgodnie z żądaniem wyrażonym w pozwie tj. od dnia wniesienia pozwu, a więc od dnia 20 stycznia 2025 roku.

O kosztach Sąd orzekł zgodnie z zasadą odpowiedzialności stron za wynik procesu określoną w art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 1 k.p.c. W niniejszej sprawie koszty poniesione przez powoda obejmowały: opłatę od pozwu w wysokości 1.427 zł, wynagrodzenie pełnomocnika będącego adwokatem w wysokości 3.600 zł (§ 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie) oraz opłatę skarbową od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Z uwagi na powyższe Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda 5.044 zł.

sędzia Magdalena Ziębacz