sygn. I C 44/25 20 sierpnia 2025 Sąd Rejonowy w Piszu

Wyrok z 20 sierpnia 2025, sygn. I C 44/25

Data orzeczenia 20 sierpnia 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Piszu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Asesor Paula Wacławek
Tagi
#Sąd Rejonowy w Piszu #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 44/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 20 sierpnia 2025 roku

Sąd Rejonowy w Piszu I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodniczący: asesor sądowy Paula Wacławek

Protokolant: Anita Topa

po rozpoznaniu w dniu 6 sierpnia 2025 roku w Piszu

na rozprawie

sprawy z powództwa U. S.

przeciwko T. W.

przy udziale interwenienta ubocznego Gminy W.

o opuszczenie, opróżnienie i wydanie nieruchomości

1.  nakazuje pozwanej T. W. aby opuściła, opróżniła i wydała powódce U. S. nieruchomość gruntową, stanowiącą działkę (...)
o numerze (...), położoną w miejscowości J., w gminie W., w obrębie ewidencyjnym (...) J., zabudowaną budynkiem mieszkalnym typu „Parterowy 4”;

2.  orzeka, że pozwanej T. W. nie przysługuje uprawnienie do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu;

3.  zasądza od pozwanej T. W. na rzecz powódki U. S. kwotę 4.017 zł (cztery tysiące siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego naliczanymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty;

4.  nakazuje zwrócić powódce U. S. z rachunku dochodów budżetowych Sądu Rejonowego w Piszu kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu nadpłaty opłaty sądowej od pozwu.

asesor sądowy Paula Wacławek

Sygn. akt I C 44/25

UZASADNIENIE

wyroku Sądu Rejonowego w Piszu z dnia 20 sierpnia 2025 roku

Pozwem z dnia 24 stycznia 2025 roku powódka U. S. wniosła o nakazanie pozwanej T. W. opuszczenia, opróżnienia i wydania powódce nieruchomości położonej w obrębie (...) J., gmina W., stanowiącej nr (...) o powierzchni 1.000 m 2, zabudowanej budynkiem mieszkalnym typu „parterowy 4” o powierzchni zabudowy 178,08 m 2, powierzchni użytkowej 116,77 m 2 i kubaturze 685,60 m 3, a także o zasądzenie od pozwanej na rzecz powódki kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego (pozew k. 3-8).

W odpowiedzi na pozew pozwana T. W. wniosła o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powódki na rzecz pozwanej kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego (odpowiedź na pozew k. 59-60).

Pełnomocnik interwenienta ubocznego Gminy W. nie zajął stanowiska w zakresie żądania pozwu, odniósł się jedynie do kwestii uprawnienia do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu, które w jego ocenie pozwanej nie przysługiwało (protokół rozprawy k. 150-153).

Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 11 grudnia 2018 roku pomiędzy Ł. S. (użyczający) a T. W. (biorący) została zawarta umowa użyczenia nieruchomości gruntowej w postaci (...), położonej w miejscowości J., w gminie W..

( dowód: oświadczenie k. 11)

Decyzją Starosty (...) z dnia 21 stycznia 2019 roku zatwierdzono projekt budowlany i udzielono T. W. pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego typu „Parterowy 4” na działce nr (...), położonej w obrębie (...) J. , w gminie W..

( dowód: decyzja k. 12-13)

W dniu 15 kwietnia 2025 roku Ł. S. zmarł, zaś spadek po nim nabyła w całości jego córka U. S..

( dowód: postanowienie k. 14)

W skład spadku po Ł. S. wchodziła nieruchomość gruntowa, obejmująca działkę ewidencyjną o numerze (...), położoną w miejscowości J., w gminie W.. Właścicielką przedmiotowej nieruchomości jest U. S..

( dowód: wydruk treści elektronicznej księgi wieczystej k. 15-30, zeznania powódki U. S. k. 151, zeznania świadka C. N. k. 118-119)

Pismem z dnia 18 marca 2024 roku U. S. wypowiedziała T. W. umowę użyczenia nieruchomości gruntowej w postaci działki ewidencyjnej o numerze (...), położonej w miejscowości J., w gminie W., zawartą w dniu 11 grudnia 2018 roku, wzywając T. W. do opuszczenia tejże nieruchomości, zakreślając na powyższe jednomiesięczny termin ze skutkiem na koniec miesiąca kalendarzowego, liczonego od dnia odebrania przedmiotowego pisma.

( dowód: wypowiedzenie k. 31)

T. W. otrzymała wypowiedzenie umowy użyczenia.

( dowód: zeznania pozwanej T. W. k. 151-152v)

Na skutek wniosku U. S. z dnia 18 marca 2024 roku, decyzją Starosty (...) z dnia 31 maja 2024 roku stwierdzono wygaśnięcie decyzji Starosty (...) z dnia 21 stycznia 2019 roku, udzielającej pozwolenia na budowę budynku mieszkalnego na działce nr (...), położonej w obrębie (...) J. , w gminie W..

( dowód: wniosek k. 31-35, decyzja k. 36)

Działka ewidencyjna o numerze (...), położona w miejscowości J., w gminie W., znajduje się w posiadaniu T. W.. Dostęp do nieruchomości mają również dzieci T. W..

( dowód: zeznania świadka C. N. k. 118-119, zeznania świadka Ł. R. k. 150v-151, zeznania powódki U. S. k. 151, zeznania pozwanej T. W. k. 151-152v)

U. S. nie ma do tego budynku dostępu i nie posiada do niego kluczy. W budynku tym nie znajdują się jakiekolwiek rzeczy należące do U. S..

( dowód: zeznania świadka C. N. k. 118-119, zeznania pozwanej T. W. k. 151-152v)

Budynek znajdujący się na działce ewidencyjnej o numerze (...), położonej w miejscowości J., w gminie W., nie jest wykończony. Nie ma tam podłączenia do gazu, podłączenia do wodociągów, brak jest kanalizacji, prąd podłączony jest od mieszkającego w sąsiedniej nieruchomości znajomego T. W., tj. od T. R.. Dom ogrzewany jest piecem typu koza. Do budynku podłączona jest woda poprzez wymuszarkę, która wodę tę pompuje.

( dowód: zeznania świadka C. N. k. 118-119, zeznania pozwanej T. W. k. 151-152v)

T. W. od października 2022 roku nie korzystała ze świadczeń z Miejsko-Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w W., od stycznia 2011 roku nie widniała w ewidencji Powiatowego Urzędu Pracy w W. i uzyskuje średnie miesięczne wynagrodzenie w kwocie 4.897,07 zł. W roku 2024 uzyskała dochód wynoszący 64.520,80 zł. T. W. jest w dobrym stanie zdrowia, na nic się nie leczy.

( dowód: pismo z (...) k. 130, 131, pismo z (...) k. 132, zaświadczenie k. 145, zeznanie podatkowe k. 146-149, zeznania pozwanej T. W. k. 151-152v)

W dniu 3 lipca 2025 roku T. W. wniosła do Sądu Rejonowego w Piszu pozew o przeniesienie własności nieruchomości gruntowej w postaci działki ewidencyjnej o numerze (...), położonej w miejscowości J., w gminie W.. W pozwie tym wskazała jako swój adres zamieszkania, a także adres zamieszkania swojego syna G. W., ul(...) w T..

( dowód: pozew k. 114-117)

T. W. zamieszkuje wraz ze swoim partnerem oraz z synem G. W. w mieszkaniu położonym w T. przy ulicy (...). Wprowadziła się tam jeszcze przed śmiercią Ł. S..

( dowód: zeznania powódki U. S. k. 151, pozew k. 114-117)

Powyższy san faktyczny ustalono w oparciu znajdujące się w aktach sprawy i wskazane powyżej dowody z dokumentów, których autentyczność i merytoryczna zawartość nie budziły wątpliwości Sądu.

Pozostałe dokumenty znajdujące się w aktach – a niewskazane powyżej (operat szacunkowy k. 37-41 i faktury k. 79-85) pozostawały w ocenie Sądu nieprzydatne dla rozstrzygnięcia i nie były brane pod uwagę podczas dokonywania ustaleń faktycznych w sprawie. Wartość rynkowa nieruchomości (a zatem należało przyjąć, że również zawarty w operacie szacunkowym opis budynku) została określona według stanu na dzień 15 kwietnia 2022 roku, tj. niemal trzy lata przed wniesieniem powództwa w niniejszej sprawie. Wydatki poniesione na budowę domu, znajdującego się na nieruchomości objętej pozwem, pozostawały bez znaczenia na gruncie niniejszego postępowania.

Dokonując ustaleń faktycznych Sąd oparł się ponadto na zeznaniach świadków: C. N. i Ł. R.. Nie było podstaw do kwestionowania wiarygodności tychże zeznań.

Należy jednak zaznaczyć, że żaden z tych świadków nie miał istotnej wiedzy w sprawie. C. N. rzadko bywała na nieruchomości, nie była nawet w stanie powiedzieć czy na są na niej prowadzone obecnie jakieś roboty. Jednocześnie w przypadku tych zeznań istotnym jest, iż świadek ten zdawał się nie dostrzegać różnicy pomiędzy zamieszkiwaniem w nieruchomości a samym jej posiadaniem, czy też posiadaniem do niej dostępu, co jednak nie budziło wątpliwości w zakresie ich wiarygodności, albowiem nie sposób wymagać od osoby bez prawniczego wykształcenia wskazywania czy choćby dostrzegania różnic w tym zakresie – a i podobnie sytuacja prezentowała się w przypadku zeznań pozwanej, która twierdziła chwilami, że jej córka G. T. pomieszkuje u niej w J., gdyż bywa tam gościnnie.

W przypadku świadka Ł. R. należy zaznaczyć, że świadek ten widział nieruchomość jedynie z zewnątrz, nie bywał w środku i jedynie widywał pozwaną oraz jej syna w tej nieruchomości. Świadek ten wskazał jednak, że nie widział nigdy aby pozwana przeprowadzała się do tego domu lub by sprowadzała tam np. jakieś meble.

Sąd oparł się również na zeznaniach złożonych przez powódkę U. S., które były spójne i logiczne, ocenione zostały jako wiarygodne.

Zeznania złożone przez pozwaną T. W. w zasadniczej części ocenione zostały jako niewiarygodne, niespójne i nielogiczne i tylko w niewielkim zakresie stanowiły podstawę do ustalenia stanu faktycznego w sprawie (tj. w takim, gdzie pozostawały one zbieżne z pozostałym wiarygodnym materiałem dowodowym).

W ocenie Sądu, pozwana była przygotowana do ich złożenia tak aby zaprezentować pożądaną przez siebie wersję stanu faktycznego, która jednak nie ma odzwierciedlenia w rzeczywistości. Jednocześnie pozwana, nie będąc przygotowana na wszystkie z zadawanych jej pytań, które stanowić mogły dla niej pewne zaskoczenie, odpowiadała wówczas wymijająco, unikała udzielania na nie odpowiedzi wprost, a odpowiedź taka była możliwa do uzyskania od niej dopiero po kilkukrotnym powtarzaniu zadanego pytania. Taka sytuacja miała miejsce przykładowo przy zadaniu jej pytania czy mogłaby mieszkać w innej nieruchomości, gdzie pozwana stanowczo oświadczała, że nie mogłaby mieszkać nigdzie indziej, aniżeli w nieruchomości objętej pozwem, a dopiero później okazywało się, że nie jest to kwestia obiektywnego braku takiej możliwości, a jedynie chce ona mieszkać właśnie w domu posadowionym na nieruchomości należącej do powódki, co związane było z tym, iż działkę tę uważa ona za swą ojcowiznę, w spadku od rodziców niczego nie otrzymała, a chciałaby w końcu dorobić się czegoś swojego. Wskazywany brak możliwości okazywał się wyłącznie brakiem woli pozwanej, co możliwe było do ustalenia dopiero po wnikliwym dopytywaniu pozwanej w tym zakresie. Podobne zachowanie pozwanej miało miejsce gdy zeznawała co do miejsca zamieszkania swoich dzieci, tj. G. T. i G. W. lub gdy została zapytana o powód wskazywania jako miejsce swojego zamieszkania oraz miejsce zamieszkania jej syna lokalu przy ulicy (...) w T..

Niespójności pojawiały się też co do wskazywanego miejsca zamieszkania jej syna – pozwana nie potrafiła odpowiedzieć wprost na pytanie jakie miejsce jej syn traktuje jako miejsce stałego pobytu i gdzie na stałe przebywa. Z jej zeznań wynikało wręcz, że jej syn pomieszkuje w różnych miejscach, bez zamiaru stałego pobytu w nich – ucząc się w ubiegłym roku w S. tam mieszkał i pracował, a w najbliższym czasie rozpocznie studia we M. i tam właśnie zamieszka, ale jednocześnie kategorycznie twierdziła, że syn mieszka wraz z nią w J.. Wskazywała przy tym, że w mieszkaniu przy ulicy (...) w T. jej dzieci bywały, przebywały, a jej syn do mieszkania tego posiada klucze żeby udać się tam gdy tego potrzebuje i żeby dopilnować czy wszystko jest tam w porządku – nie potrafiąc jednocześnie wytłumaczyć w logiczny sposób czego dokładnie miałby tam dopilnowywać. Ponadto, z jednej strony kategorycznie wskazuje, że jej syn zamieszkuje wraz z nią w domu w J., by potem twierdzić, iż właściwie to powoli pakuje on swoje rzeczy z mieszkania przy ulicy (...).

W zeznaniach pozwanej pojawiły się również niespójności gdy została zapytana w jakim celu jej syn G. pojawia się w mieszkaniu znajdującym się przy ulicy (...) w T.. Pozwana początkowo nie potrafiła tego wytłumaczyć, dopiero na zadawane pytania jako jedną z przykładowych czynności wskazała podlewanie przez syna kwiatów w tym mieszkaniu i zeznała dalej wprost „bo mamy kwiatki” – nie zaś np. „bo są tam kwiatki” lub „bo partner ma kwiatki”. Nieopatrznie zatem w trakcie składanych zeznań pozwana sama wypowiedziała się o tym mieszkaniu jak o swoim miejscu zamieszkania.

Niespójne były zeznania pozwanej dotyczące stanu budynku, w którym wedle swych twierdzeń zamieszkuje w J., np. gdy zeznawała początkowo, iż w budynku tym możliwe jest umycie się jedynie w misce w wodzie przyniesionej ze studni, by następnie twierdzić, że można tam umyć się w wannie, a w dalszej kolejności zeznawać, że zarówno ona, jak i jej syn, zasadniczo korzystają z prysznica w pracy, nie zaś w domu.

Nieprzekonujące są również twierdzenia, że do lokalu partnera pozwanej klucze posiada wyłącznie jej syn, podczas gdy ona sama w posiadaniu takich kluczy nie jest – ale, jak pozwana podkreśliła, nie jest w ich posiadaniu dopiero odkąd miała przeprowadzić się od partnera do J., dodając po tej wypowiedzi zdanie „bo ja chcę mieszkać w J.”. Tak jakby przeprowadzenie się do domu w J., od partnera z którym nadal pozostaje w związku i w dobrych relacjach, miało obligować ją do zdania kluczy do jego mieszkania, podczas gdy jednocześnie parter ten do domu w J. klucze posiada. W ocenie Sądu pozwana powyższym usilnie próbowała stworzyć pozory, że z mieszkaniem w T. nie ma obecnie nic wspólnego, tak jak i usiłowała stworzyć pozory zamieszkiwania w domu w J..

Należy zwrócić uwagę, że w zainicjowanym przez siebie postępowaniu w przedmiocie przeniesienia własności spornej nieruchomości, pozwana wskazała wprost jako swój adres zamieszkania oraz adres zamieszkania swojego syna właśnie lokal położony przy ul(...) w T.. W świetle powyższego niewiarygodne są przy tym jej tłumaczenia w tym zakresie, iż jest to po prostu adres, pod którym odbiera ona korespondencję.

Za brakiem wiarygodności pozwanej co do zamieszkiwania w budynku znajdującym się na nieruchomości należącej do pozwanej przemawia też stan tegoż budynku, który sama pozwana określa jako spartańskie warunki – tj. brak podłączonego prądu, kanalizacji, ogrzewania poza piecem typu koza (a pozwana wskazuje, że wprowadzić się tam miała w środku zimy), czy też podłączenie wody w dość prowizoryczny sposób.

Nie można oczywiście co do zasady negować możliwości zamieszkiwania w takich warunkach, natomiast należy zwrócić uwagę, że pozwana, według swych twierdzeń, wyprowadzić miała się tam z urządzonego mieszkania swojego partnera, z którym jednocześnie nadal pozostaje w związku, w środku zimy, a wiedząc zarówno o wypowiedzeniu umowy użyczenia, wygaśnięciu decyzji w przedmiocie pozwolenia na budowę, a nie można wykluczyć, że również o zamiarze zainicjowania przez powódkę postępowania w przedmiocie wydania nieruchomości, skoro strony nie doszły poza sądem do porozumienia, a możliwość zainicjowania takiego postępowania została zakomunikowana w treści umowy użyczenia. W ocenie Sądu działania pozwanej, takie jak wskazywane przechowywanie w budynku swoich rzeczy, przebywanie na nieruchomości, posadzenie na niej roślin czy nawet nocowanie w tymże budynku mają na celu stworzenie pozorów zamieszkiwania w przedmiotowej nieruchomości, podczas gdy w rzeczywistości zarówno miejsce zamieszkania pozwanej, jak i obecne miejsce zamieszkania jej syna (choć w istocie chwilowe, bo do czasu rozpoczęcia studiów), tj. miejsce gdzie realizują oni swoje potrzeby mieszkaniowe, stanowi mieszkanie położone w T. przy ulicy (...). Na zamieszkiwanie przez pozwaną w T. wskazywała również powódka w swoich zeznaniach.

Każda z powyższych okoliczności rozpatrywana osobno mogłaby zostać oceniona jako przejęzyczenie pozwanej czy też pewna niedokładność, która oczywiście występować może podczas składania zeznań przed sądem. Podobnie w przypadku wskazywania – w sprawie o przeniesienie własności nieruchomości – jako swojego adresu zamieszkania lokalu położonego w T., można by uznać to za pewnego rodzaju nieścisłość. Jednakże rozpatrywać tego osobno nie sposób, zaś ilość owych nieścisłości, zachowanie pozwanej w toku rozprawy, sposób składania przez nią zeznań, prowadzą do wniosku, że pozwana usiłowała wszelkimi sposobami stworzyć pozory, iż budynek posadowiony na spornej nieruchomości stanowi miejsce jej zamieszkania, co miałoby przemawiać jako argument by nie pozbawiać jej posiadania nieruchomości, która w odczuciu pozwanej winna stanowić jej własność.

Sąd pominął wnioskowany przez pełnomocnika Gminy W. dowód z oględzin nieruchomości, podzielając przy tym wyrażone przez pełnomocnika powódki zdanie, iż przed przeprowadzeniem takich oględzin pozwana miałaby możliwość podjęcia kolejnych licznych działań, które miały być na celu uwiarygodnienie jej wersji o zamieszkiwaniu w nieruchomości, np. umieszczając tam szereg swoich rzeczy osobistych. Przeprowadzenie tego dowodu nie pozwoliłoby na ustalenie istotnych faktów w sprawie, a jedynie niezasadnie prowadziłoby do przedłużenia postępowania.

Należy zauważyć jednak, że do wniosku tego strona pozwana nie przyłączyła się, nie podejmując żadnej inicjatywy dowodowej w tym zakresie.

Sąd oddalił wniosek strony pozwanej o zawieszenie postępowania do czasu zakończenia sprawy z powództwa T. W. przeciwko U. S. o przeniesienie własności nieruchomości. Zawieszenie postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. jest fakultatywne, zaś w ocenie Sądu rozstrzygnięcie niniejszej sprawy nie jest zależne od wyniku żadnego innego postępowania.

Sąd Rejonowy zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.

Podstawę powództwa w niniejszej sprawie stanowił przepis art. 222 § 1 k.c., zgodnie
z którym właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.

Własność, jako jedno z podstawowych praw, podlega zarówno ochronie konstytucyjnej (art. 21 i 64 Konstytucji RP), jak i kodeksowej (art. 222 i n. k.c.). Przewidziane przepisem art. 222 § 1 k.c. roszczenie o wydanie rzeczy stanowi tzw. roszczenie windykacyjne. Uprawnia ono właściciela, który utracił posiadanie rzeczy, do jego odzyskania od osoby bezprawnie władającej tą rzeczą. Celem tego roszczenia jest odzyskanie utraconego władztwa nad rzeczą przez prawowitego właściciela przez skierowanie do osoby władającej nią bez tytułu prawnego żądania jej wydania. Przesłanki konieczne roszczenia wynikającego z art. 222 § 1 k.c. to: utrata władztwa przez osobę będącą właścicielem oraz władanie rzeczą przez nieuprawnionego. Obrona pozwanego w procesie wszczętym w oparciu o roszczenie windykacyjne to przede wszystkim wykazanie istnienia skutecznego względem właściciela uprawnienia do władania rzeczą (por. komentarz do art. 222 Kodeksu cywilnego pod red. P. Nazaruk, LEX, 2024).

W przedmiotowej sprawie nie budziło wątpliwości, iż to powódka U. S. jest właścicielką przedmiotowej nieruchomości. Poza wątpliwościami pozostawał również fakt, iż nieruchomością tą włada faktycznie pozwana T. W.. Jednocześnie jak ustalono w toku przeprowadzonego postępowania dowodowego, powódka nie ma dostępu do przedmiotowej nieruchomości, dysponuje nią pozwaną, której jednak nie przysługuje do niej jakikolwiek tytuł prawny, albowiem umowa użyczenia, na podstawie której pozwana z nieruchomości tej korzystała, została skutecznie wypowiedziana.

T. W. nie kwestionowała w niniejszej sprawie ani skuteczności wypowiedzenia, ani tego, że powódka dostępu do przedmiotowej nieruchomości nie ma, a nieruchomość ta znajduje się w posiadaniu pozwanej. Pozwana podnosiła jedynie szereg argumentów związanych z nakładami poczynionymi przez siebie na nieruchomość, a także z sytuacją rodzinną, co jednak nie miało żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy, albowiem nie są to przesłanki uniemożliwiające właścicielowi domagania się wydania rzeczy (w przypadku zaistnienia ku temu warunków, o których mowa w art. 222 § 1 k.c.), a jednocześnie nie zostały przez nią zgłoszone żadne roszczenia dotyczące choćby powoływanych nakładów.

W świetle powyższego, Sąd nie miał wątpliwości, iż pozwana włada nieruchomością wskazaną w pozwie, nie legitymując się przy tym skutecznym względem właścicielki prawem do owego władania, a zatem powódka mogła skutecznie domagać się jego opróżnienia, opuszczenia i wydania przez pozwaną. Jednocześnie należy zaznaczyć, iż budynek znajdujący się na nieruchomości gruntowej – zgodnie z art. 47 § 1 k.c. i art. 48 k.c. – nie stanowi odrębnego od gruntu przedmiotu własności.

Nie sposób podzielić przy tym zarzutu pozwanej, że roszczenie powódki jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, tj. art. 5 k.c. W orzecznictwie sądowym ugruntowany jest pogląd, że art. 5 k.c. w sprawach o roszczenia windykacyjne może mieć zastosowanie – ze względu na swój charakter – jedynie w sytuacjach rzeczywiście wyjątkowych, których w ocenie Sądu w niniejszej sprawie nie można się jednak doszukać. Jednocześnie należy wskazać, że pozwana nie przedstawiła żadnych dowodów na podnoszone przez siebie twierdzenia, że istniały jakiekolwiek ustalenia rodzinne co do zamiaru przekazania w przyszłości owej nieruchomości pozwanej ani też dowodów na poniesione przez siebie nakłady na nieruchomość. Ponadto należy podkreślić, że pomimo wypowiedzenia umowy użyczenia w marcu 2024 roku, pozwana od stycznia 2025 roku podjęła działania, mające na celu stworzeniu pozorów zamieszkiwania w przedmiotowej nieruchomości.

Należy wyjaśnić również, że w pozwie wskazany został wskazany adres zamieszkania pozwanej, niebędący adresem, pod którym znajduje się nieruchomość, której wydania domagała się powódka. Na tym etapie nie było zatem podstaw do badania czy pozwanej przysługuje uprawnienie do zawarcia umowy najmu socjalnego lokalu – skoro z pozwu wynikało, że zaspokaja ona swe potrzeby mieszkaniowe w innym miejscu, a budowa domu na nieruchomości objętej pozwem zakończona nie została. Dopiero w toku rozprawy w dniu 3 lipca 2025 roku zostały ujawnione okoliczności, które zobligowały Sąd do podjęcia działań, mających na celu ustalenie czy w niniejszej sprawie zastosowanie znajdą przepisy ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U.2023.725 t.j. ze zm.) – dalej: ustawa o ochronie praw lokatorów. Przeprowadzone następnie postępowanie dowodowe ukierunkowane zostało również w znacznej części na ustalenie czy w T. W. oraz jej dzieci zaspokajają swoje potrzeby mieszkaniowe w budynku znajdującym się na nieruchomości objętej pozwem – co strona pozwana podnosiła. Z tego względu – w trybie art. 15 ust. 2 ustawy o ochronie praw lokatorów – zawiadomiono o postępowaniu Gminę W.. Z tego powodu konieczne było również rozważenie czy pozwanej przysługuje uprawnienie do zawarcia najmu socjalnego lokalu (zgodnie z art. 14 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów).

W tym miejscu konieczne jest również wyjaśnienie, iż ustawa o ochronie praw lokatorów wprowadza odrębną definicję lokalu, która zastosowanie znajduje wyłącznie na gruncie tejże ustawy. Zgodnie z jej art. 2 ust. 1 pkt 4, przez lokal należy rozumieć lokal służący do zaspokajania potrzeb mieszkaniowych, a także lokal będący pracownią służącą twórcy do prowadzenia działalności w dziedzinie kultury i sztuki; nie jest w rozumieniu ustawy lokalem pomieszczenie przeznaczone do krótkotrwałego pobytu osób, w szczególności znajdujące się w budynkach internatów, burs, pensjonatów, hoteli, domów wypoczynkowych lub w innych budynkach służących do celów turystycznych lub wypoczynkowych. Lokalem w rozumieniu komentowanej ustawy jest nie tylko lokal samodzielny, lecz także służący zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych, którego używanie wiąże się z koniecznością korzystania z tzw. pomieszczeń wspólnych (np. kuchni lub łazienki). Jednocześnie w definicji lokalu nie wprowadzono wymogów technicznych, jakie musi spełniać taki lokal. Oznacza to, że ochrona przewidziana przepisami ustawy będzie przysługiwała najemcy bez względu na warunki techniczne lokalu, o ile będzie w nim zaspokajał swoje potrzeby mieszkaniowe. Nacisk położony jest tu na faktyczny sposób wykorzystywania lokalu, w oderwaniu od określonych standardów oraz jego przeznaczenia. Sytuacja, w której fakt zamieszkiwania w lokalu pozbawionym np. ogrzewania, oświetlenia lub odbiegającym w inny sposób od standardów stawianych pomieszczeniom przeznaczonym na stały pobyt ludzi, wyłącza ochronę wynikającą z ustawy o ochronie praw lokatorów byłaby nie do przyjęcia ze względów aksjologicznych (zob. komentarz do art. 2 ustawy o ochronie praw lokatorów, K. Krzekotowska, M. Malinowska-Wójcicka, LEX, 2021).

W toku postępowania dowodowego Sąd ustalił jednak, że pozwana w budynku posadowionym na nieruchomości objętej pozwem w rzeczywistości nie zamieszkuje, a potrzeby mieszkaniowe zaspokaja ona w innym miejscu, tj. w lokalu położonym w T. przy ulicy (...). Z tego względu również zaniechano wdrażania dalszej procedury przewidzianej w art. 15 ust. 1 ustawy o ochronie praw lokatorów, uznając że w nieruchomości objętej pozwem nie zamieszkuje nikt, w jej władaniu pozostaje wyłącznie pozwana, a jedynie zdarza się, że na nieruchomości przebywają za jej zgodą lub na jej zaproszenie dzieci pozwanej – co jednak nie oznacza, że jakiekolwiek inne osoby wraz z pozwaną nieruchomością tą władają.

Jednocześnie wobec pozwanej nie ziściła się żadna z przesłanek wskazanych w art. 14 ust. 3 i 4 ustawy o ochronie praw lokatorów, nie tylko ze względu na jej sytuację zdrowotną i finansową, ale przede wszystkim dlatego, że nie było podstaw do przyjęcia, iż na nieruchomości objętej pozwem faktycznie zaspokaja ona swoje potrzeby mieszkaniowe.

Zaznaczenia nadto wymaga, że pozwana, powołując szereg twierdzeń w niniejszym postępowaniu, nie przedstawiła na nie żadnych dowodów, poza zeznaniami jednego świadka, który nigdy nawet nie był wewnątrz budynku posadowionego na nieruchomości objętej pozwem i wiedzę w sprawie miał niewielką. Pozwana nie wnioskowała ani o przeprowadzenie dowodu z przesłuchania innych świadków (choćby jej dzieci, które przecież wedle jej twierdzeń w nieruchomości tej przebywały czy też sąsiad, który ma udostępniać jej prąd), ani oględzin nieruchomości, zaś do złożonego w tym przedmiocie wniosku przez pełnomocnika Gminy W. nie przyłączył się pełnomocnik pozwanej. Pozwana w istocie zaoferowała jako jedyny dowód w sprawie swoje zeznania, które pełne były jednak sprzeczności.

Mając na uwadze powyższe, wobec władania przez pozwaną nieruchomością powódki, do której pozwana nie posiada żadnego tytułu prawnego, Sąd wniesione powództwo uwzględnił w całości. Jednocześnie z omówionych powyżej względów nie ziściły się wobec pozwanej przesłanki, umożliwiające stwierdzenie, że przysługuje jej uprawnienie do zawarcia umowy najmu socjalnego. W tym stanie rzeczy orzeczono jak w pkt 1 i 2 wyroku.

O kosztach w pkt 3 wyroku orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. Powódka wygrała niniejszą sprawę w całości, a tym samym należne jej były poniesione koszty procesu w łącznej wysokości 4.017 zł, na które złożyły się kwota 400 zł, ustalona na podstawie art. 13 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U.2024.959 t.j. ze zm.), kwota 3.600 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, ustalona na podstawie § 7 pkt 3 w zw. z § 2 pkt 5 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz.U.2023.1935 t.j. ze zm.) i kwota 17 zł tytułem uiszczonej przez powódkę opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa.

Od wskazanych powyżej kosztów – na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. – należne powódce były również odsetki w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego naliczane od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

W pkt 4 wyroku – na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – zwrócono powódce kwotę 200 zł tytułem nadpłaty opłaty sądowej od pozwu. W ocenie Sądu nie było bowiem podstawy do ustalenia wysokości opłaty sądowej od pozwu w sposób wskazywany przez stronę powodową, skoro budynek posadowiony na nieruchomości objętej pozwem nie stanowi odrębnego przedmiotu własności.

Mając na uwadze powyższe, orzeczono jak w sentencji wyroku.

asesor sądowy Paula Wacławek