sygn. V U 338/24 10 września 2025 Sąd Rejonowy w Rybniku

Wyrok z 10 września 2025, sygn. V U 338/24

Teza
nietezowanenietezowane
Data orzeczenia 10 września 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Rybniku
Wydział V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
Przewodniczący Sędzia Wiesław Jakubiec
Tagi
#Sąd Rejonowy w Rybniku #V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych #wyrok

Sygn. akt V U 338/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 września 2025 roku

Sąd Rejonowy w Rybniku, V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie:

Przewodniczący: sędzia Wiesław Jakubiec

Protokolant : starszy sekretarz sądowy Izabela Niedobecka-Kępa

po rozpoznaniu w dniu 10 września 2025 roku w Rybniku

na rozprawie

przy udziale zainteresowanego (...) S.A. w B.

sprawy z odwołania J. O.

od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Oddział w U.

z dnia 9 października 2024 roku nr (...)

o zasiłek chorobowy

1.  oddala odwołanie,

2.  odstępuje od obciążania ubezpieczonego kosztami zastępstwa procesowego zainteresowanego.

Sygn. akt V U 338/24

UZASADNIENIE

Decyzją z 9 października 2024 roku, znak (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w U. odmówił ubezpieczonemu J. O. prawa do wypłaty zasiłku chorobowego za okres od 07.08.2024 roku do 10.09.2024 roku.

W uzasadnieniu decyzji organ wskazał, że podczas przeprowadzonej kontroli w okresie zwolnienia nie zastano ubezpieczonego w miejscu zamieszkania, a w tym czasie ubezpieczony mógł jeździć na rowerze, przez co niewłaściwie wykorzystywał zwolnienie. Nadto, drugim powodem było niestawiennictwo ubezpieczonego w związku z wezwaniem na badanie do lekarza orzecznika ZUS w dniu 9 września 2024 roku. Doręczenie wezwania nastąpiło przed terminem badania i zostało odebrane przez ubezpieczonego w dniu 29 sierpnia 2024 roku. Wskazał, że w dniu badania żona ubezpieczonego poinformowała, że nie zgłosi się on na badanie z powodów zdrowotnych, ale w tym zakresie nie przedstawiono żadnej dokumentacji medycznej. Wobec powyższego, zaświadczenie lekarskie wydane na okres od 7 sierpnia 2024 roku do 10 września 2024 roku straciło ważność.

W odwołaniu ubezpieczony nie zgodził się z wydaną decyzją organu rentowego. Podniósł, że wykonywał w czasie zwolnienia aktywność fizyczną zgodnie z zaleceniami lekarza, gdyż zalecono mu jazdę na rowerze oraz spacery w procesie terapii psychiatrycznej. W odniesieniu do niestawiennictwa na termin badania, ubezpieczony wskazał, że początkowo jego żona poinformowała organ rentowy telefonicznie, a następnie ubezpieczony przesłał wyjaśnienia na piśmie w dniu 11 września 2024 roku wraz z dokumentacją medyczną. Zarzucił również nieprawidłowe przeprowadzenie kontroli przez pracodawcę, gdyż mimo różnych dat na wezwaniach do wyjaśnień, kartki z informacjami zostały zostawione w tym samym dniu tj. 28.08.2024 r. .

W odpowiedzi na odwołanie organ rentowy wniósł o jego oddalenie i podtrzymał wcześniejsze twierdzenia.

Pismem z dnia 22 stycznia 2025 roku zainteresowany pracodawca ubezpieczonego (...) S.A. w B. wniosła o oddalenie odwołania. Zarzuciła ubezpieczonemu nieuprawnione korzystanie ze zwolnienia lekarskiego oraz wskazała, że z ubezpieczonym została rozwiązana umowa o pracę z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych.

Sąd ustalił co następuje:

Ubezpieczony J. O. był zatrudniony u płatnika składek (...) S.A. w B. w okresie od 11.06.2012 r. na stanowisku górnika pod ziemią i z tego tytułu podlegał ubezpieczeniu chorobowemu.

Ubezpieczony miał liczne nieobecności w pracy usprawiedliwione (zwolnienia lekarskie, opieki nad dziećmi, urlopy) oraz nieusprawiedliwione.

Ubezpieczony w okresie od 19 sierpnia 2021 roku do 19 listopada 2021 roku przebywał w ośrodku zamkniętym na leczeniu odwykowym. Ubezpieczony jest uzależniony od alkoholu i ma stany depresyjne. Ubezpieczony choruje na powyższe od około 2020 roku.

W okresie od 7 sierpnia 2024 roku do 10 września 2024 roku ubezpieczony przebywał na zwolnieniu lekarskim wystawionym przez psychiatrę z powodu zaburzeń depresyjnych. Zwolnienie nie zostało oznaczone literą „C”.

W dniu 27 sierpnia 2024 roku o godz. 10.45 i około godz. 13 oraz w dniu 28 sierpnia 2024 roku o godz. 10.34 płatnik składek (pracodawca ubezpieczonego) przeprowadził kontrolę prawidłowości wykorzystywania zwolnienia lekarskiego. W każdym z tych dni sporządzono protokoły kontroli (łącznie 3), a na każdym było wskazane, że nie zastano ubezpieczonego w miejscu zamieszkania. Zostawiono 3 kartki w drzwiach mieszkania ubezpieczonego. Rodzina ubezpieczonego zamieszkuje dwa lokale (nr (...) i (...)), które zostały połączone przy czym pozostały dwa odrębne wejścia. Z tego drugiego mieszkania dochodziły dźwięki. Kontrolujące nie miały wiedzy, że mieszkania są połączone i należą do ubezpieczonego. Nikt nie otworzył drzwi kontrolującym, pomimo, że żona ubezpieczonego (Ł. O.) w dniu 28.08.2024 r. słyszała dzwonek i zauważyła kontrolujących wypisujących wezwanie do wyjaśnień. Do korespondencji ubezpieczony podaje, że mieszka w lokalu nr (...). W obu drzwiach są dzwonki i działają prawidłowo.

Pismem z dnia 29 sierpnia 2024 roku płatnik składek wysłał pismo do pracownika zobowiązując go do złożenia wyjaśnień odnośnie nieobecności w domu, jednak zostało ono awizowane w dniu 2 września 2024 roku i nie zostało odebrane przez ubezpieczonego z poczty.

Pismem z dnia 30 sierpnia 2024 roku (wpływ do pracodawcy 3.09.2024 r.) ubezpieczony przedłożył pracodawcy wyjaśnienia, w których wskazał, że jego lekarz psychiatra zalecił mu aktywność fizyczną jako element wspierający powrót do zdrowia, a właśnie w czasie kontroli jeździł na rowerze. Wskazał, że podejmowana aktywność miała wyłącznie na celu poprawę jego stanu zdrowia.

W międzyczasie (29.08.2024 r.) ubezpieczonemu doręczono wezwanie na badanie przez lekarza orzecznika ZUS na dzień 9.09.2024 r. Żona ubezpieczonego w dniu zaplanowanego badania zadzwoniła do organu rentowego informując, że ubezpieczony nie stawi się, bo jest chory na grypę, zobowiązując się do przedstawienia zaświadczenia od lekarza i prosząc o wyznaczenie nowego terminu badania. Zaświadczenie nie zostało przedłożone. W rzeczywistości ubezpieczony wtedy doprowadził się do stanu upojenia alkoholowego i nie był w stanie zjawić się na badaniu.

Następnie była przeprowadzana kolejna kontrola przez pracodawcę w dniu 24.10.2024 roku, podczas której również ubezpieczonego nie zastano w miejscu zamieszkania. W wyjaśnieniach kierowanych do organu rentowego, ubezpieczony wskazał, że pracownik płatnika składek nie pukał do drzwi, nie dzwonił na domofon i nie próbował w żaden sposób skontaktować się z ubezpieczonym w związku z czym wyraził wątpliwość co do rzetelności przeprowadzonej kontroli. W piśmie z 13.11.2024 roku, żona ubezpieczonego również oświadczyła, że w dniu kontroli 24.10.2024 roku ubezpieczony przebywał z nią w domu. Wówczas na przesłane informację przez pracodawcę, organ rentowy odpowiedział, iż zgromadzony materiał nie daje podstaw do kwestionowania prawidłowości wykorzystywania zwolnienia.

Pracodawca zwrócił się do Oddziału ZUS w W. z wnioskiem o kontrolę zaświadczeń lekarskich.

Oświadczeniem z dnia 21 listopada 2024 roku pracodawca rozwiązał z ubezpieczonym umowę o pracę z powodu ciężkiego naruszenia obowiązków pracowniczych polegającym na nieuprawnionym korzystaniu ze świadczeń z ubezpieczenia społecznego, nieusprawiedliwionych nieobecności oraz innych przyczyn wymienionych w piśmie.

Decyzją z 9 października 2024 roku, znak (...), Zakład Ubezpieczeń Społecznych Oddział w U. odmówił ubezpieczonemu J. O. prawa do wypłaty zasiłku chorobowego za okres od 07.08.2024 roku do 10.09.2024 roku.

Ubezpieczony miał dostęp do swojego konta pracowniczego w systemie pracodawcy przez rok od czasu zwolnienia. Ubezpieczony mógł sprawdzać i wygenerować sobie różne zaświadczenia m.in. o zatrudnieniu, jednak takie zaświadczenia nie spełniały warunku „dokumentu pochodzącego od pracodawcy”, gdyż nie miały żadnych znaków wodnych ani innych elementów zabezpieczających jego autentyczność. Pracodawca w chwili obecnej nie praktykuje już możliwości wglądu do konta po zakończeniu stosunku pracy.

Dowód: akta organu rentowego: decyzja z dnia 09.10.2024 r., pismo pracodawcy z 5.09.2024 r., protokoły kontroli, pismo ubezpieczonego z 30.08.2024, nadto w aktach sprawy: karta z leczenia szpitalnego k. 10, regulaminy k. 34-43, rozwiązanie umowy o pracę k. 44-45, lista obecności od 2019-2024 k. 46-52, załącznik do świadectwa pracy k. 54, -57, pismo pracodawcy z 25.01.2024 r. k. 58, wnioski pracodawcy k.59- 61, wydruk karty zasiłkowej k. 64-65, k.68, wykaz absencji chorobowych za lata 2020-2024 k. 71-73, wnioski o zasiłki opiekuńcze k. 76-81, k.83-95, 111-114, wnioski pracodawcy o kontrolę k. 97-98, 100-102, k.103-104, zaświadczenia lekarskie k. 105-110, pisma i oświadczenie ubezpieczonego k. 117-122, karta pacjenta k. 126, wyjaśnienia z 13.11.2024 r.134-136, pismo organu rentowego z 21.11.2024 r. k.137-138, wniosek o urlop wychowawczy k. 153-154, zaświadczenia o zatrudnieniu k. 156-165, potwierdzenie odbioru k.172-173, świadectwo pracy k. 174-175, dane o przesyłce k. 178-179, zeznania świadka Ł. U. k. 166, zeznania świadka H. O. (1) k. 166-167, zeznania świadka L. R. k. 167, zeznania świadka Ł. O. k. 167, karta pacjenta k. 203, screen k. 206, wykaz rejestracji k. 207-208, zeznania świadka B. U. k. 209, przesłuchanie ubezpieczonego k 226

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci w/w dokumentów, których prawdziwości strony nie kwestionowały, a także w oparciu o dowód z zeznań świadków Ł. U., zeznania świadka H. O. (1), zeznania świadka L. R., zeznania świadka Ł. O. i przesłuchania ubezpieczonego, które wraz z pozostałymi dowodami tworzyły spójny i logiczny obraz przedstawiający stan faktyczny sprawy. Przy czym zeznania żony ubezpieczonego i przesłuchanie ubezpieczonego Sąd uwzględnił jedynie w zakresie w jakim nie pozostawały w sprzeczności z pozostałym zgormadzonym w sprawie materiałem dowodowym. W ocenie Sądu ubezpieczony i jego żona od początku wszczęcia postępowania wyjaśniającego przez organ starali się każdymi metodami usprawiedliwić zawinione zachowania ubezpieczonego wynikające z permanentnego stanu upojenia alkoholowego w jakim się on znajdował.

Sąd zważył co następuje:

Odwołanie nie zasługuje na uwzględnienie.

Jak stanowi przepis art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa zasiłek chorobowy przysługuje ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego.

Okolicznością bezsporną między stronami pozostał fakt, że w spornym okresie ubezpieczony podlegał ubezpieczeniu chorobowemu u płatnika składek (...) S.A. w B. oraz sama niezdolność ubezpieczonego do pracy. Kwestia sporna obejmowała ustalenie, czy ubezpieczony z przyczyn zawinionych nie stawił się na badanie lekarskie orzecznika ZUS oraz czy ubezpieczony nieprawidłowo wykorzystywał zwolnienie lekarskie.

Niewątpliwie organ rentowy ma prawo kontrolować zasadność wystawiania zaświadczeń lekarskich o czasowej niezdolności do pracy co wynika z art. 59 ww. ustawy. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę podziela stanowisko Sądu Najwyższego zgodnie z którym w granicach dyspozycji art. 59 ust. 6 ustawy zasiłkowej sądy meriti oceniają tylko to, czy ubezpieczony uniemożliwił z przyczyn zawinionych przeprowadzenie badań kontrolnych w wyznaczonym przez organ ubezpieczeń społecznych w sposób prowadzący do wydania decyzji o utracie ważności zaświadczenia lekarskiego i usprawiedliwiający wydanie decyzji o braku prawa do zasiłku lub decyzji o zwrocie pobranych nienależnie z winy ubezpieczonego, w tym wskutek uniemożliwienia badań kontrolnych i utraty prawa do zasiłku od dnia następującego po dniu wyznaczonych badań (postanowienie SN z 7.03.2019r. III UZP 1/18). Ust. 6 tego przepisu stanowi, że w razie uniemożliwienia badania lub niedostarczenia posiadanych wyników badań w terminie, o którym mowa w ust. 5, zaświadczenie lekarskie traci ważność od dnia następującego po tym terminie, na okoliczność czego organ wydaje stosowną decyzję (ust. 10

O uniemożliwieniu przeprowadzenia badania można mówić zasadnie wówczas, gdy ubezpieczony z przyczyn od niego zależnych, świadomie czy celowo powoduje niemożność dokonania badania. Jego zachowanie musi zatem cechować zła wola i dążenie do uniknięcia przeprowadzenia kontroli zasadności wydanego zeznania lekarskiego (Wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy Pragi-Południe w Warszawie z dnia 28 lutego 2014 r., sygn. VI U 285/13). Taka konstrukcja przepisu art. 59 ust. 5 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa wskazuje, że ubezpieczony musi mieć realny wpływ na zaistnienie danej sytuacji (w tym wypadku przeprowadzenia badania), co staje się dopuszczalne wyłącznie w razie istnienia możności dokonania przez niego wyboru określonego postępowania (wzięcia lub niewzięcia udziału w badaniu)” ( uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego dla Wrocławia-Śródmieścia - IV Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 16 lipca 2019 r., IV U 570/18, Legalis nr 2244081).).

W tym miejscu wyjaśnić również należy, że zgodnie z art. 6 k.c. ciężar udowodnienia faktu spoczywa na podmiocie, który z faktu tego wywodzi skutki prawne. Powyższa reguła ma zastosowanie również w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych ( wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 grudnia 1997 r. II UKN 394/97; z dnia 16 grudnia 1997 r., II UKN 406/97). Odrębny charakter postępowania z zakresu ubezpieczeń społecznych nie wyłącza zasady kontradyktoryjności w tych sprawach, w tym ciężaru dowodzenia swych twierdzeń przez ubezpieczonego i pozwany organ ( por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia 2008 r., I UK 193/07, Lex nr 447681; z dnia 8 lipca 2008 r., II UK 344/07, Lex nr 497701; z dnia 11 lutego 2011 r., II UK 269/10, Lex nr 794791 i z dnia 9 sierpnia 2011 r., I UK 52/11, Lex nr 1084706 ). Zatem to na stronach (organie rentowym, ubezpieczonym) spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności, z których wywodzą korzyści. Potwierdza to również powołany art. 71a ust. 2 sus stanowiący, że w razie sporu ciężar dowodu doręczenia listem zwykłym pisma lub decyzji spoczywa na Zakładzie. Powyższy obowiązek nie budzi wątpliwości w orzecznictwie ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 13 lutego 2020 r., III AUa 479/19; wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 24 kwietnia 2020 r., III AUa 23/20).

Jak wykazało przeprowadzone postępowanie dowodowe niezdolność ubezpieczonego do pracy w spornym okresie spowodowana była zaburzeniami depresyjnymi. Wezwanie na badanie zostało doręczone na prawidłowy adres podawany przez małżonków O. do kontaktu, a jak wynikało z dokumentacji zebranej w sprawie oraz zeznań żony ubezpieczonego zostali oni powiadomieni prawidłowo o terminie badania lekarskiego ZUS wyznaczonego na dzień 9 września 2024 roku. Sam ubezpieczony przyznał, że wiedział o terminie badania. Zarówno ubezpieczony jak i jego żona przyznali, że nie stawił się na termin badania, gdyż w dniach go poprzedzających wprowadził się w stan upojenia alkoholowego. Zwolnienie lekarskie nie było opatrzone kodem C, co oznacza, że w ocenie lekarza który wystawił zaświadczenie ubezpieczony nie był on niezdolny z powodu nadużywani alkoholu a zatem nie miał ograniczonej świadomości. Wprowadzenie się w stan upojenia alkoholowego należało uznać za zawinione, bo było sprzeczne z kilkuletnią i jak wskazywał ubezpieczony rzekomo skuteczną terapią w tej kwestii i z zaleceniami lekarskimi do których skrupulatnie – jak twierdzi ubezpieczony (jazda rowerem) – się stosował. W stan jaki się wprowadził ubezpieczony uniemożliwił przeprowadzenie badania kontrolnego przez organ. Zauważyć należy, iż to nawet nie ubezpieczony ale jego żona starała się uzyskać dla niego nowy termin badania fałszywie wskazując, że ubezpieczony w dniu 9.09.2024 r. jest chory na grypę, mimo że dobrze znała przyczynę niedyspozycji ubezpieczonego. Upojenie się alkoholem nie stanowi usprawiedliwienia -w ocenie Sądu- faktu rzekomej traumy wywołanej zdarzeniem na ulicy osiedlowej gdy to ubezpieczony jadać samochodem i chcąc ominąć dziecko jadące na hulajnodze uderzył w krawężnik uszkadzając sobie koło. Po pierwsze- ubezpieczony nie wykazał żadnymi dowodami, że do takiego zdarzenia w ogóle doszło, po drugie – nie było to żadne dramatyczne zdarzenie które mogłoby wywołać jakąś traumę , a po trzecie – zachodzi podejrzenie że ubezpieczony prowadząc wówczas samochód mógł już (lub cały czas) znajdować się po wpływem alkoholu.

Na mocy art. 17 ust. 1 ww. ustawy ubezpieczony wykonujący w okresie orzeczonej niezdolności do pracy pracę zarobkową lub wykorzystujący zwolnienie od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia traci prawo do zasiłku chorobowego za cały okres tego zwolnienia.

W piśmiennictwie wskazuje się, że przesłanka „wykorzystywania zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia” określona została bardzo ogólnie, co w konsekwencji powoduje trudności w ocenie poszczególnych zachowań. Zachowaniem niezgodnym z celem zwolnienia określić można takiego typu postępowanie, które w powszechnym odczuciu jest nieodpowiednie dla osoby chorej i może nasuwać wątpliwości co do rzeczywistego stanu zdrowia ubezpieczonego (I. Jędrasik-Jankowska, Prawo socjalne. Komentarz..., art. 17). Wykorzystywaniem zwolnienia od pracy w sposób niezgodny z celem tego zwolnienia jest zawsze wykonywanie czynności mogących przedłużyć okres niezdolności do pracy. Celem zwolnienia od pracy jest zaś odzyskanie przez ubezpieczonego zdolności do pracy, stąd w jego osiągnięciu przeszkodą mogą być wszelkie zachowania ubezpieczonego utrudniające proces leczenia i rekonwalescencję (por. wyrok SN z dnia 14 grudnia 2005 r., III UK 120/05, OSNP 2006, nr 21-22, poz. 338).

Jak wskazuje Agnieszka Rzetecka-Gil w komentarzu „Ustawa o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa. Komentarz, wyd. II”, za zachowania niezgodne z celem zwolnienia w orzecznictwie uznano: nadużywanie alkoholu, podejmowanie działań, których chory powinien unikać (wyrok SA w Katowicach z dnia 30 lipca 1991 r., III AUr 144/91, OSA 1991, z. 4, poz. 12), wzięcie udział w wycieczce zagranicznej - pielgrzymce do W. (wyrok SN z dnia 21 października 1999 r., I PKN 308/99, OSNP 2001, nr 5, poz. 154; M. Prawn. 2001, nr 7, s. 408), wzięcie udziału w imprezie towarzyskiej czy rozrywkowej, jak również demontaż okien w budynku należącym do spółdzielni mieszkaniowej w celu wykorzystania ich dla potrzeb własnych (wyrok SN z dnia 21 stycznia 1999 r., I PKN 553/98, OSNP 2000, nr 5, poz. 185). W piśmiennictwie wskazuje się, że zachowania niezgodne z celem zwolnienia to nieprzestrzeganie wskazań lekarskich, na przykład nakazu leżenia w łóżku, zakazu wykonywania różnych prac domowych, praca w ogrodzie lub gospodarstwie rolnym - a także wręcz wykorzystywanie tego zwolnienia dla innych celów niż leczenie (Z. Salwa, Nowe przepisy..., s. 16). Natomiast za zachowania niezgodne z celem zwolnienia nie zostało uznane zachowanie polegające na wyjeździe na okres leczenia do rodziny, wykonywanie, nawet przez obłożnie chorego, czynności niezbędnych dla zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych (H. Piętka, B. Staroń, Postępowanie kontrolne dotyczące korzystania ze zwolnień lekarskich, Sł. Pracow. 2001, nr 4, s. 1). Adnotacja na zwolnieniu lekarskim "pacjent może chodzić" upoważnia do wykonywania zwykłych czynności życia codziennego, takich jak wstawanie z łóżka, poruszanie się po mieszkaniu, udanie się na ewentualne zabiegi czy kontrolę lekarską (wyrok SA w Katowicach z dnia 12 listopada 2002 r., III AUa 3189/01, Pr. Pracy 2003, nr 10, s. 43). Mogą również zdarzyć się sytuacje, w których ubezpieczonemu, który formalnie postępuje sprzecznie z zaleceniami lekarskimi, nie będzie można postawić zarzutu, że wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z jego celem. Tak będzie przykładowo wówczas, gdy ubezpieczony, który zgodnie z zaleceniami lekarza "powinien leżeć", mieszkający sam, udaje się do sklepu po niezbędne artykuły żywnościowe. Stąd w piśmiennictwie podnosi się, że przy badaniu wystąpienia tej przesłanki utraty prawa do zasiłku, z uwagi na to, że została określona bardzo ogólnie, należy wziąć pod uwagę okoliczności konkretnego przypadku (A. Marek, Kiedy pracownik traci prawo do zasiłku chorobowego, GP 2006, nr 7).

Z kolei w dniach 27 sierpnia 2024 roku oraz 28 sierpnia 2024 roku została przeprowadzona kontrola prawidłowości wykorzystania przez ubezpieczonego zwolnienia lekarskiego. Kontroli dokonał pracodawca. Osoby kontrolujące przybyły pod właściwy adres zamieszkania ubezpieczonego. Podczas kontroli w dniu 27.08.2024 r. o godzinie 10.45 a następnie o 13:06 nie zastano w domu ubezpieczonego, a ściślej nikt nie otworzył osobom kontrolującym drzwi. Ubezpieczony w swoim wyjaśnieniu złożonym do płatnika składek podał, że nie przebywał w dniu 27 sierpnia 2024 roku w domu, gdyż jeździł na rowerze powołując się na zalecenia lekarza, a te godziny były jedynymi, w których mógł taką aktywność wykonywać z uwagi na to, iż po południu miał zajmować się dziećmi. Tutaj wyjaśnienia z pisma skierowanego przez ubezpieczonego w dniu 30 sierpnia 2024 roku do pracodawcy oraz zeznania żony ubezpieczonego są sprzeczne, gdyż żona zeznała, że w dniu 27 sierpnia 2024 roku ubezpieczony poszedł się tylko przewietrzyć. Skoro więc kontrola była w tym dniu dwukrotnie o godzinie 10.45 i o 13:06 to niezrozumiałym jest, że przez ponad 2 godziny ubezpieczony nie zdążył wrócić do domu. Z przedstawionej dokumentacji medycznej nie wynikało, żeby takie zalecenia lekarskie zostały wydane. Z kolei świadek B. U. (lekarz prowadzącą ubezpieczonego), nie pamiętała jakie zalecenia od niej otrzymywał ubezpieczony, czy była tam rzeczywiście aktywność w postaci jazdy na rowerze. Nadto, ubezpieczony (oprócz swoich twierdzeń) nie wykazał żadnym dowodem, żeby w tym czasie jeździł rzeczywiście na rowerze. Nadto, ubezpieczony niewiarygodnie- w ocenie Sądu- wskazywał, że wszystkie pisma o wyjaśnienie nieobecności (łącznie 3)- znalazł w drzwiach dopiero w dniu 28 sierpnia 2024 roku o godz. 13:00, a z pracodawcą skontaktował się poprzez wyjaśnienia zawarte w piśmie z dnia 30 sierpnia 2024 roku. Odnośnie kontroli przeprowadzonej w dniu 28.08.2024 r. żona ubezpieczonego przyznała, że usłyszała dzwonek i widziała przez wizjer w drzwiach mieszkania nr (...) dwie Panie wypisujące druki, mimo to nie otworzyła drzwi aby wyjaśnić powód ich wizyty. W ocenie Sądu uniemożliwienie kontroli poprzez nie otwarcie drzwi mieszkania zarówno w dniu 27.08. jak i 28.08.2024 r. związane było nie z jakąś prozdrowotną aktywnością w tym czasie ubezpieczonego a raczej był wynikiem stanu nietrzeźwości ubezpieczonego i próbą ukrycia tego faktu przed pracodawcą. Na marginesie zauważyć należy, iż ubezpieczony nie wykazał aby otrzymał tego rodzaju konkretne zalecenia terapeutyczne (jazda na rowerze) od lekarza prowadzącego. Zwolnienie lekarskie w tym okresie wystawione było z kodem (...) (epizod depresyjny) a zatem picie alkoholu w tym okresie jest wykorzystaniem zwolnienia lekarskiego niezgodnie z jego przeznaczeniem. W sierpniu 2024 r. ubezpieczony nie korzystał z pomocy lekarskiej w zakresie problemów alkoholowych, jedyna odnotowana w tym miesiącu wizyta lekarska dotyczyła przeziębienia. Zauważyć należy, że jeśli taką „traumę” miało rzekomo wywoływać u ubezpieczonego poruszanie się po jezdni (że musiał potem sięgać po alkohol), to chyba jazda rowerem nie stanowiła raczej dobrej aktywności dla niego.

W świetle powyższego należało przyjąć, że ubezpieczony nieprawidłowo w przedmiotowym okresie korzystał ze zwolnienia lekarskiego w związku z niezdolnością do pracy.

Mając na uwadze powyższe, Sąd działając na podstawie art. 477 14 § 1 k.p.c. oddalił odwołanie.

W pkt 2 wyroku na podstawie art. 102 k.p.c. Sąd odstąpił od obciążania ubezpieczonego kosztami zastępstwa procesowego. Sąd miał na uwadze, że ubezpieczony jest bezrobotny i nie przedłużał niniejszego postępowania.

Sędzia Wiesław Jakubiec