Wyrok z 17 września 2025, sygn. II C 971/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (5)
Sygn. akt II C 971/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 września 2025 roku
Sąd Rejonowy w Białymstoku, II Wydział Cywilny w składzie:
Przewodniczący: sędzia Karol Olszewski
Protokolant: stażysta H. A.
po rozpoznaniu w dniu 5 września 2025 roku w N. na rozprawie
sprawy z powództwa J. U. i O. G. (1)
przeciwko B. G.
o ochronę posiadania
I. zakazuje B. G. blokowania J. U. i O. G. (1) dostępu do pasa gruntu wykorzystywanego jako droga, położonego wzdłuż granicy (...), które to nieruchomości położone są w miejscowości G., gmina I., powiat (...), województwo (...);
II. nakazuje B. G. przywrócenie stanu poprzedniego poprzez usunięcie wszelkich przeszkód uniemożliwiających przejazd pasem gruntu, o którym mowa w pkt I;
III. zasądza od B. G. na rzecz każdego z powodów kwoty po 557 zł (pięćset pięćdziesiąt siedem złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu, z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
IV. nadaje wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności.
Sygn. akt II C 971/25
UZASADNIENIE
Powodowie J. U. i O. G. (1) wystąpili z pozwem skierowanym przeciwko B. G. o nakazanie pozwanemu zaprzestania naruszania ich posiadania pasa gruntu, zwyczajowo wykorzystywanego w charakterze drogi dojazdowej biegnącej na terenie stanowiącej własność pozwanego (...) wzdłuż granicy z (...) w miejscowości G.. Domagali się również przywrócenia stanu poprzedniego poprzez usunięcie wszelkich przeszkód blokujących przejazd. Ponadto wnieśli o przyznanie od pozwanego na ich rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 3 – 9).
W uzasadnieniu pozwu podnieśli, że sporny pas gruntu pełnił funkcję drogi dojazdowej nieprzerwanie od około 140 lat, a jego zablokowanie przez pozwanego odcięło powodom jedyny faktyczny dostęp do ich nieruchomości. Wskazali, że wytyczona po drogę publiczną działka nr (...), należąca do Gminy I., na spornym odcinku nie pokrywa się z historycznym przebiegiem drogi i nie jest przystosowana do ruchu pojazdów. Podkreślili, że brak dojazdu jest szczególnie uciążliwy dla powoda O. G. (1), który rozpoczął budowę na swojej działce. Swoje roszczenie oparli na art. 344 § 1 k.c., wskazując, że byli posiadaczami spornego gruntu jako jego faktyczni użytkownicy.
Pozwany B. G. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jego rzecz od powodów zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych (k. 89 - 93).
W uzasadnieniu stanowiska argumentował, że jest właścicielem i posiadaczem samoistnym całej nieruchomości o numerze (...), a powodowie nigdy nie byli jej posiadaczami w rozumieniu art. 336 k.c. Twierdził, że okazjonalne przejechanie przez jego działkę nie kreuje posiadania, a stanowiło jedynie akt grzecznościowy, który mógł w każdej chwili odwołać. Zaprzeczył, jakoby sporny pas gruntu był jedyną drogą dojazdową do nieruchomości powodów; wskazał na istnienie alternatywnych dróg, w tym przez działkę gminną nr (...) oraz przez działki nr (...). Pozwany zakwestionował również twierdzenie o 140 - letnim okresie użytkowania drogi, podnosząc, że powodowie korzystali z niej od niespełna dwóch lat.
Sąd ustalił, co następuje:
Powódka J. U. jest właścicielką nieruchomości położonych w obrębie G., gmina I., powiecie (...), województwie (...), w postaci działki nr (...), dla której Sąd Rejonowy w Białymstoku IX Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi (...) nr (...), nr 348/(...) dla której Sąd Rejonowy w Białymstoku IX Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi (...), nr (...) dla której Sąd Rejonowy w Białymstoku IX Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi (...). Powód O. G. (1) jest właścicielem położonych w tym samym obrębie nieruchomości oznaczonych (...).
Dowody: wydruk treści (...) nr (...), k. 46 – 51; wydruk treści (...) nr (...), k. 52 – 57; wydruk treści (...) nr (...), k. 58-63.
Pozwany B. G. jest właścicielem działki oznaczonej (...), położonej tamże, wchodzącej w skład nieruchomości dla której Sąd Rejonowy w Białymstoku IX Wydział Ksiąg Wieczystych prowadzi (...).
Dowód: wydruk treści (...), k. 39 – 45.
Do nieruchomości należących do powodów prowadzi droga dojazdowa, która na spornym odcinku przebiega przez część (...), stanowiącej własność pozwanego. Droga ta biegnie wzdłuż granicy z (...), która w ewidencji gruntów figuruje jako droga i stanowi własność Gminy I.. Na przedmiotowym odcinku faktyczny, utwardzony i użytkowany od lat szlak drogowy nie pokrywa się z geodezyjnym przebiegiem działki gminnej nr (...), która jest nieprzystosowana do ruchu pojazdów.
Dowody: mapa satelitarna z geoportalu, k. 15; zeznania świadka I. F. , zapis czasu od 00:03:45, k. 211; zeznania świadka U. G. (1), k. 211 – 212, zapis czasu od 00:14:18; zeznania świadka F. H., k. 221 – 222, zapis czasu od 02:19:59; pisma Wójta Gminy I. – k. 163 – 164.
Przedmiotowy pas gruntu był wykorzystywany jako droga dojazdowa w sposób ciągły i niezakłócony od kilkudziesięciu lat przez powodów, ich poprzedników prawnych oraz innych właścicieli okolicznych nieruchomości. Droga ta była traktowana jak droga publiczna, a Gmina I. dokonywała jej bieżącego utrzymania, w tym odśnieżania i równania nawierzchni, pozostając w przekonaniu, że przebiega ona w granicach (...) gminnej nr (...).
Dowody: zeznania świadka U. G. (2), zapis czasu od 00:30:37, k. 212 – 215; zeznania świadka I. V., k. 220 – 221, zapis czasu od 02:07:01; zeznania świadka F. H., k. 221 – 222, zapis czasu od02:19:59; zeznania powódki J. U., k. 222 – 224, zapis czasu od 02:32:35.
Po nabyciu własności (...) przez B. G., przeprowadzone zostało geodezyjne wznowienie granic; wówczas pozwany powziął wiedzę, że część gruntu pełniącą funkcję drogi dojazdowej do sąsiednich nieruchomości biegnie poprzez jego działkę. B. G. zablokował przejazd spornym pasem gruntu; ustawił fizyczne przeszkody w postaci drewnianych konstrukcji, słupków połączonych łańcuchem oraz tablic z napisem „teren prywatny”, uniemożliwiając powodom dojazd do ich nieruchomości. Działania te pozbawiły powodów możliwości przejazdu tą drogą do ich działek, utrudniając w szczególności powodowi O. G. (1) kontynuowanie prac budowlanych na (...).
Dowody: dokumentacja fotograficzna, k. 16 – 20; zaświadczenie Starosty (...), k. 21; informacja z Komendy Powiatowej Policji w G., k. 144; zeznania powódki J. U., k. 222 – 224, zapis czasu od 02:32:35; zeznania pozwanego B. G., k. 224 – 225, zapis czasu od 02:52:01.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych wyżej dowodów z dokumentów, zeznań świadków oraz przesłuchania stron. Dowody z dokumentów nie były kwestionowane przez strony, a ich autentyczność nie budziła wątpliwości Sądu. Dokumenty te w sposób jasny obrazowały fakt zaistnienia konfliktu pomiędzy stronami i jego przedmiot.
Sąd dał wiarę zeznaniom świadków I. F., U. G. (1), U. G. (2), I. V. oraz F. H.. Zeznania tych świadków były spójne, logiczne i wzajemnie się uzupełniały. Wszyscy zgodnie potwierdzili, że sporny pas gruntu od wielu lat - znacznie dłużej niż twierdził pozwany - funkcjonował jako ogólnodostępna droga dojazdowa. Szczególnie istotne były zeznania świadka F. H., Wójta Gminy I., który jako osoba niezwiązana z konfliktem i pełniąca funkcję publiczną, w sposób wiarygodny potwierdził, że Gmina utrzymywała tę drogę, traktując ją jako drogę gminną. Potwierdza to, że powszechnym odczuciu nie był to prywatny grunt użyczany grzecznościowo, lecz faktycznie pełnił funkcję drogi publicznej.
Zeznania świadków P. G. (k. 216 – 217), K. G. (k. 215 - 216), G. G. (k. 217 - 218), O. G. (2) (k. 218 - 219) oraz J. G. (k. 219 - 220) Sąd ocenił z dużą ostrożnością. Świadkowie ci, w większości powiązani rodzinnie z pozwanym, koncentrowali się na kwestii prawa własności pozwanego do gruntu oraz na istnieniu rzekomych dróg alternatywnych. Kwestie te, co zostanie rozwinięte w dalszej części, mają jednak drugorzędne znaczenie w sprawie o ochronę posiadania, w których Sąd bada jedynie ostatni stan spokojnego posiadania i fakt jego naruszenia. Twierdzenia tych świadków o krótkotrwałym i jedynie grzecznościowym charakterze korzystania z drogi przez powodów sprzeczne były z pozostałym, obszernym materiałem dowodowym.
Sąd dał wiarę przesłuchaniu powódki J. U. oraz pozwanego B. G. (k. 224 – 225, zapis czasu od 02:52:01) w zakresie, w jakim ich zeznania znajdowały potwierdzenie w pozostałym materiale dowodowym. Powódka w sposób spójny opisała długotrwałe korzystanie z drogi oraz uciążliwości związane z jej zablokowaniem. Zeznania pozwanego Sąd uznał za wiarygodne w części, w której przyznał on fakt zablokowania przejazdu po ustaleniu granic swojej działki. Natomiast jego twierdzenia dotyczące charakteru posiadania powodów Sąd uznał za wyraz jego subiektywnej oceny, która nie znalazła oparcia w ustalonym stanie faktycznym.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.
Stosownie do treści art. 344 § 1 k.c. przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym, chyba że prawomocne orzeczenie sądu lub innego powołanego do rozpoznawania spraw tego rodzaju organu państwowego stwierdziło, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem.
Co więcej, zgodnie z art. 478 k.p.c. w sprawach o naruszenie posiadania sąd bada jedynie ostatni stan posiadania i fakt jego naruszenia, nie rozpoznając samego prawa ani dobrej wiary pozwanego.
Przepis art. 342 k.c. wprowadził zakaz samowolnego naruszania posiadania. Zakaz ten dotyczy każdego posiadania. Samowolne naruszenie należy rozumieć szeroko, czyli jako każde zachowanie, które prowadzi do utrudnienia posiadaczowi wykonywania jego władztwa nad rzeczą. Naruszenie to jednak musi prowadzić do bezpośredniego zagrożenia lub spowodować utratę władztwa (całkowitą lub częściową). Obojętne jest, czy to zachowanie będzie miało charakter działania fizycznego, czy psychicznego.
Naruszenie posiadania musi być samowolne, czyli zabronione. Samowolne naruszenie posiadania następuje wtedy, gdy odbywa się bez zgody posiadacza oraz jest sprzeczne z prawem.
Celem roszczenia o przywrócenie posiadania (restytucyjnego) jest przywrócenie posiadaczowi władztwa nad rzeczą w dotychczasowym zakresie. Proces posesoryjny ma na celu ustalenie przez sąd, czy posiadanie należy lub należało do powoda oraz czy pozwany samowolnie naruszył posiadanie. Sąd bada w tym postępowaniu jedynie stan posiadania i fakt jego naruszenia, nie rozpoznając samego prawa ani dobrej wiary pozwanego. Taka koncepcja procesowa ochrony posiadania jest zbieżna z przyjętą w art. 344 § 1 k.c. zasadą, że roszczenia posesoryjne przysługują posiadaczowi niezależnie od tego, czy jest on w dobrej wierze, czy złej, oraz czy posiadanie jest zgodne z prawem, czy bezprawne.
Należy też wskazać, że zgodnie z art. 352 § 1 k.c. kto faktycznie korzysta z cudzej nieruchomości w zakresie odpowiadającym treści służebności, jest posiadaczem służebności. Ponadto § 2 tego artykułu stanowi, że do posiadania służebności stosuje się odpowiednio przepisy o posiadaniu rzeczy.
Przechodząc do oceny zasadności roszczenia, wskazać należy, że w kontekście zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, nie ulega wątpliwości, iż powodowie byli posiadaczami spornego szlaku drogowego. Dojazd do nieruchomości powodów od dziesięcioleci prowadził przez część działki o (...), stanowiącej obecnie własność pozwanego. Powyższe jednoznacznie potwierdzają zeznania świadków.
Świadek I. F. zeznał, że pamięta tę drogę „od dziecka” i że „wielu ludzi dojeżdżało” nią do swoich nieruchomości. Podobnie świadek U. G. (1) stwierdził, że „całe życie była ta droga” i że „ludzie jeździli zawsze obok G. odkąd pamiętam”. Z kolei świadek I. V. potwierdziła, że droga istniała, odkąd chodziła do szkoły, a korzystali z niej wszyscy, którzy musieli dojechać do swoich działek, wskazując, że jej zdaniem droga istnieje „od ponad 30 lat”. Ojciec powoda U. G. (2) w zeznaniach w sposób szczegółowy opisał historię drogi, sięgającą czasów przedwojennych, oraz jej stałe wykorzystywanie przez wszystkich właścicieli okolicznych gruntów przez „ponad 25 lat”. Jego zeznania dotyczące blokady postawionej przez pozwanego znalazły pełne potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej załączonej do pozwu. Świadek F. H. – Wójt Gminy I. – kategorycznie potwierdził, że sporna droga istniała już, gdy obejmował urząd w 2014 roku, a Gmina traktowała ją jako drogę publiczną, dokonując jej bieżącego utrzymania, w tym równania i odśnieżania, aby zapewnić m.in. odbiór odpadów.
Tym samym przyjąć należało, że powodowie faktycznie posiadali sporny grunt w zakresie przejazdu i przechodu. Korzystanie z niego polegało na powtarzających się, stałych aktach, a nie na incydentalnych przejazdach. Zdaniem Sądu, posiadanie spornego pasa gruntu przez powodów miało oba elementy: fizyczny i psychiczny. Faktyczne władztwo (corpus) polegało na stałym, regularnym i powtarzalnym korzystaniu ze szlaku drożnego poprzez przejazd i przechód. Element psychiczny (animus) wyrażał się w woli korzystania z drogi dla siebie, we własnym imieniu, w zakresie odpowiadającym prawu służebności, a nie w oparciu o grzeczność właściciela. Powodowie pozostawali w przeświadczeniu, że mogą bez przeszkód korzystać z drogi, co było utwierdzane przez jej wieloletnie, niezakłócone funkcjonowanie oraz fakt jej utrzymywania przez Gminę. Traktowali ten dojazd jako "drogę", a nie jako grzecznościowe użyczenie.
Nie ulega również wątpliwości, że sposób, w jaki czynili to powodowie, odpowiada służebności przejazdu, choć przysługiwanie im takiego prawa nie zostało dotychczas formalnie ustanowione. Na użytek niniejszego postępowania istotny jest jednak sam fakt istnienia takiego władztwa nad rzeczą w okresie poprzedzającym czynności pozwanego.
Nie budziło wątpliwości Sądu, że powodowie posiadali nieruchomość w opisanym zakresie i doszło do naruszenia tego posiadania na skutek działań pozwanego. Jak wynika z ustaleń Sądu, pozwany na swojej nieruchomości posadowił fizyczne przeszkody w postaci drewnianych konstrukcji oraz słupków i łańcucha, uniemożliwiając powodom przejazd i przechód do nieruchomości stanowiących ich własność. Pozwany faktu tego nie negował. Podkreślić przy tym należy, że charakter posiadania powodów w istocie pozostaje bez znaczenia dla samej ochrony w oparciu o art. 344 § 1 k.c., albowiem przysługuje ona zarówno posiadaczowi samoistnemu, jak i zależnemu.
Pozbawienie powodów posiadania było przy tym samowolne, bowiem polegało na bezprawnym wkroczeniu w sferę ich faktycznego władztwa. Charakter samowolny wynika także z faktu, że pozwany nie dysponował prawomocnym orzeczeniem sądu, decyzją administracyjną czy też zgodą samych posiadaczy, stwierdzającymi, że stan posiadania powstały na skutek naruszenia jest zgodny z prawem. Działania pozwanego nie mają także oparcia w przepisach prawa.
W niniejszej sprawie, z uwagi na brzmienie art. 478 k.p.c., bez znaczenia dla rozstrzygnięcia pozostaje prawo własności pozwanego do (...) nr (...), jak również to, czy pozbawienie posiadania było w jego ocenie słuszne i uzasadnione.
Twierdzenia strony pozwanej, jakoby korzystanie przez powodów z drogi odbywało się na zasadzie prekarium, czyli stosunku czysto grzecznościowego, nie znalazły żadnego potwierdzenia w materiale dowodowym. Pozwany, na którym spoczywał ciężar udowodnienia tej okoliczności (art. 6 k.c.), nie przedstawił żadnego dowodu na to, że on lub jego poprzednicy prawni udzielali powodom zgody na przejazd w ramach grzeczności sąsiedzkiej, którą mogli w każdej chwili cofnąć. Wręcz przeciwnie, z ustaleń Sądu wynika, że korzystanie z drogi miało charakter stały i niezależny od woli właściciela gruntu, który – jak sam przyznał – dopiero po pomiarach geodezyjnych uświadomił sobie dokładny przebieg granic swojej działki. Trudno zatem mówić o grzecznościowym użyczeniu czegoś, co w powszechnym i długotrwałym odczuciu wszystkich zainteresowanych, włącznie z organami samorządu, funkcjonowało jako normalna droga dojazdowa.
Podkreślić w tym miejscy należy, że stosownie do przepisów art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. na powodach spoczywał ciężar wykazania władania nieruchomością należącą do pozwanego oraz wykazania, że stan ten został przez stronę pozwaną naruszony. W ocenie Sądu w świetle powyższego powodowie obowiązkom tym sprostali, co uzasadnia przyznanie im w tym zakresie a wynikającej z treści art. 344 § 1 k.c. ochrony.
Ubocznie wskazać należy, że bez znaczenia w sprawie niniejszej pozostaje to czy do nieruchomości powodów prowadzi jeszcze inna droga. Jak już na wstępie zaznaczono kognicja Sądu w sprawach o naruszenie posiadania ograniczona została do rozważenia kwestii, czy osoba występująca z żądaniem przywrócenia posiadania była w istocie posiadaczem i czy nastąpiło naruszenie jej władztwa nad rzeczą.
Wskutek działania pozwanego polegającego na zamontowaniu na tym szlaku drożnym w/w przeszkód powodowie zostali pozbawieni możliwości przejeżdżania spornym pasem gruntu. Ze względu na istniejący między stronami spór Sąd uznał, iż nie można także wykluczyć pro futuro zagrożenia wystąpieniem dalszych naruszeń wykonywania przez powodów przejazdu do swoich nieruchomości. Konflikt między stronami procesu uzasadnia przyjęcie, iż istnieje realne zagrożenie podjęcia przez pozwanego kolejnych tego typu działań.
Z wyżej przytoczonych względów Sąd zakazał B. G. blokowania J. U. i O. G. (1) dostępu do pasa gruntu wykorzystywanego jako droga, położonego wzdłuż granicy (...) w G.. Ponadto Sąd nakazał B. G. przywrócenia stanu poprzedniego poprzez usunięcie wszelkich przeszkód uniemożliwiających przejazd pasem gruntu, o czym orzekł jak w pkt I i II sentencji.
O kosztach postępowania orzeczono w pkt III na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. Sąd uwzględnił okoliczność, że między powodami zachodziło współuczestnictwo materialne, w myśl art. 72 § 1 pkt 1 k.p.c., przy czym brak było podstaw, przy uwzględnieniu treści art. 366 i 369 k.c., do solidarnego zasądzenia kosztów na ich rzecz. Przepis art. 105 k.p.c. dotyczy wyłącznie współuczestnictwa po stronie przegrywającej, zaś w przypadku współuczestnictwa po stronie wygrywającej zastosowanie znajdują ogóle zasady rozstrzygania o kosztach procesu i każda ze stron wygrywających proces ma prawo żądać zwrotu kosztów niezbędnych do celowej obrony (postanowienie SN z 10.10.2012 r., I CZ 105/12, LEX nr 1232739.). Przepis art. 109 § 2 k.p.c. odnosi się do poszczególnych współuczestników jako stron, a nie do wszystkich współuczestników jako łącznej strony postępowania; orzeczenie o kosztach dotyczy kosztów należnych każdemu ze współuczestników, a nie kosztów należnych pełnomocnikowi (wyrok SA w Gdańsku z 20.02.2020 r., V ACa 482/19, LEX nr 3029855).
Z tych względów należało zasądzić na rzecz każdego z powodów kwoty po 100 zł tytułem połowy uiszczonej opłaty od pozwu, kwoty po 320 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego (w oparciu o § 5 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych), kwoty po 17 zł tytułem opłat skarbowych od pełnomocnictw, a ponadto kwoty po 120 zł (w oparciu o §10 ust. 2 pkt 1 w/w rozporządzenia) tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu zażaleniowym dotyczącym postanowienia o zabezpieczeniu roszczenia. Łącznie na rzecz każdego z powodów przypadła zatem kwota 557 zł.
O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonych tytułem kosztów procesu kwot Sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 1 1 k.p.c.
W pkt IV Sąd nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności na podstawie art. 333 § 3 k.p.c. Niewątpliwie, zważywszy na dotychczasową postawę pozwanego, niezbędnym było nadanie wyrokowi rygoru natychmiastowej wykonalności, tym bardziej, iż niniejsze postępowanie ukierunkowane było na przywrócenie powodom dostępu do ich nieruchomości.