Wyrok z 22 września 2025, sygn. I C 53/23
Sygn. akt I C 53/23
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 września 2025 r.
Sąd Rejonowy w Brodnicy- I Wydział Cywilny
w składzie:
|
Przewodniczący: |
Sędzia Dawid Sztuwe |
|
Protokolant: |
st. sek. sąd. Ł. Ł. |
po rozpoznaniu w dniu 26 sierpnia 2025 r. w R.
na rozprawie
sprawy z powództwa Ł. Z.
przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w J.
o zapłatę
1. oddala powództwo,
2.
zasądza od powódki na rzecz pozwanej kwotę 3.617,00 zł (trzy tysiące sześćset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu
z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.
/Sędzia/
C. H.
Sygn. akt I C 53/23
UZASADNIENIE
CZĘŚĆ HISTORYCZNA
1 OZNACZENIE STRON:
A. Powódka: Ł. Z.
B.
Pozwany: (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w J.
(dalej również zwana „bankiem” czy „kredytodawcą”)
2 Powódka wystąpiło z powództwem o zapłatę 22.164,10 zł tytułem zwrotu pobranej przez bank prowizji oraz naliczonych i pobranych odsetek w związku z złożeniem przez powódkę oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego
3 Uzasadnienie pozwu oraz wskazania rzekomo naruszonych przepisów ustawy o kredycie konsumenckim przez kredytodawcę, które to zarzuty będą przedstawiane szczegółowo w dalszej części uzasadnienia ( k. 2-11v).
4 W odpowiedzi na pozew strona pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości podnosząc, że oświadczenie zostało złożone po terminie, a umowa i jej poszczególne postanowienia nie naruszały przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego należało zatem uznać za bezskuteczne.
5 Uzasadnienie zarzutów strony pozwanej ( k. 60-66).
6 W piśmie procesowym z 18 kwietnia 2023 r. strona powodowa odniosła się do twierdzeń i zarzutów strony pozwanej z odpowiedzi na pozew ( k. 90-95).
7 Postanowieniem z 9 maja 2023 r. postępowanie zostało zawieszono na czas postępowania prowadzonego przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie C-678/22 ( k. 150).
8 Postanowieniem z 28 maja 2025 r. podjęto postępowanie ( k. 106).
9 Na dalszym etapie strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.
USTALENIA FAKTYCZNE
10 W dniu 24 maja 2021 r. (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w J. zawarła z Ł. Z. umowę kredytu gotówkowego ((...)) przeznaczonego na dowolny cel konsumpcyjny, gdzie jako kwotę kredytu wskazano 179.982,00 zł z adnotacją, iż „jest to suma środków wypłacanych „na rękę” oraz prowizji banku”. W umowie wyraźne zastrzeżono, że od tej właśnie kwoty bank nalicza odsetki. Dodatkowo w umowie wpisano kwotę 178.200,00 zł ze wskazaniem, że jest to kwota, którą bank wylicza według zasada opisanych w ustawie z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim i obejmuje wyłącznie środki wypłacane na „rękę”. Umowa została zawarta na 120 miesięcy.
11 Bank zastrzegł prowizję w wysokości 1% całkowitej kwoty kredytu, tj. 1782 zł, a kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, gdzie mechanizm ustalania wysokości oprocentowania opisano szczegółowo w pkt 8 umowy.
12 W punkcie 4 umowy wskazano (...) na poziomie 7,69% i przedstawiono założenia uwzględniane przy jej wyliczeniu. Bank podał również całkowity koszt kredytu (75567,50 zł) z założeniem, iż jest to suma prowizji za udzielenie kredytu oraz odsetek obliczonych za cały okres obowiązywania umowy. Do umowy został załączony harmonogram spłaty kredytu, gdzie wyszczególniono kwoty kapitału oraz odsetek składające się na wysokość rat.
13 Kredytodawca przedstawił kredytobiorcy w formie pisemnej symulację zmienności raty w przypadku zmiany wskaźnika referencyjnego (...) oraz załączył wzór oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
14 Umowa jest wykonywana według harmonogramu.
Dowód:
- umowa pożyczki- k. 15-19v
- harmonogram spłaty kredytu- k. 24-25
- symulacja zmienności raty- k. 26-27
- wzór oświadczenia- k. 28
- zeznania powódki- k. 140-140v
15 Ł. Z. zleciła pośrednikowi kredytowemu wyszukanie najkorzystniejszej umowy i to właśnie pośrednik zaproponował jej zawarcie umowy z pozwanym bankiem. Przed podpisaniem umowy otrzymała egzemplarz umowy. Powódka orientowała się co do wysokości prowizji i postrzegała ją jako korzystną. W podobny sposób oceniała wysokość oprocentowania. Warunki zmiany oprocentowania konsultowała również z pośrednikiem finansowym i nie miała wątpliwości co do tych warunków. W chwili zawierania umowy nie interesowały jej w ogóle informacje dotyczące odstąpienia od umowy czy jej wypowiedzenia. Powódka miała zamiar realizować umowę. Nie proponowano jej zapłaty prowizji z własnych środków, aczkolwiek powódka zastrzegała, iż gdyby taką możliwość miała to zastanowiłaby się przed podpisaniem umowy.
16 Powódka prowadzi biuro rachunkowe, a pieniądze z kredytu przeznaczyła na zakup nieruchomości niezwiązanej z prowadzoną działalnością gospodarczą.
Dowód:
- umowa pożyczki- k. 15-19v
- harmonogram spłaty kredytu- k. 24-25
- symulacja zmienności raty- k. 26-27
- wzór oświadczenia- k. 28
OCENA DOWODÓW
17 H. faktyczny został ustalony w oparciu o dowody z dokumentów, których autentyczności i prawdziwości strony nie kwestionowały. Nie budziły one również wątpliwości Sądu.
18 Sąd uznał zeznania powódki za co do zasady wiarygodne, jednak ich moc dowodowa w zakresie kluczowych okoliczności, na które powoływała się w pozwie, została ograniczona w wyniku ich konfrontacji z treścią umowy kredytowej.
19 Powódka zeznała, że zawarła umowę kredytu za pośrednictwem pośrednika finansowego, któremu zleciła wyszukanie korzystnej oferty. Zapoznała się z egzemplarzem umowy przed jej podpisaniem i nie zgłaszała zastrzeżeń co do wysokości prowizji, którą oceniała jako rozsądną. W podobny sposób oceniała poziom oprocentowania. Konsultowała też warunki zmiennego oprocentowania z pośrednikiem i nie miała co do nich wątpliwości. Zaznaczyła, że nie interesowały jej kwestie odstąpienia od umowy, gdyż planowała realizować ją zgodnie z treścią.
20 W toku postępowania powódce okazano egzemplarz umowy, który wcześniej podpisała, i zwrócono jej uwagę na postanowienie przewidujące naliczanie odsetek od prowizji (pkt 2 umowy). Powódka przyznała wprost, że taki zapis się w umowie znajduje i jest on sformułowany jednoznacznie. Tym samym jej wcześniejsze twierdzenia, sugerujące brak wiedzy o pobieraniu odsetek od prowizji, zostały przez nią samą zanegowane po konfrontacji z treścią dokumentu.
21 Uwzględniając poziom wykształcenia powódki, fakt prowadzenia przez nią biura rachunkowego oraz sposób redakcji umowy (przejrzysty, zwięzły, z tabelami i jasnym językiem), nie sposób przyjąć, że powódka nie była w stanie samodzielnie zrozumieć warunków umowy kredytowej. Sama przyznała, że zapoznała się z treścią umowy przed jej podpisaniem i nie zgłaszała wówczas wątpliwości.
22 Nie sposób też pominąć, że stanowisko prezentowane przez powódkę w toku postępowania było tożsame z twierdzeniami zawartymi w pozwie, w szczególności w zakresie rzekomego braku informacji o pobieraniu odsetek od prowizji. Jednakże analiza jej zeznań, dokonana z uwzględnieniem ich treści, okoliczności faktycznych i dokumentów, nie pozwala na przyjęcie, że powódka nie miała wiedzy o tych warunkach umownych.
23 W ocenie sądu powódka nie dążyła do celowego wprowadzenia sądu w błąd. Przeciwnie, przyznała szczerze, że warunki umowy były dla niej w ocenie subiektywnej korzystne. Nie kwestionowała prowizji ani wysokości oprocentowania, nie wykazywała także w toku przesłuchania jakichkolwiek niezrozumiałych dla niej postanowień umownych.
24 Szczegółowa analiza warunków umowy kredytowej oraz ewentualnego naruszenia obowiązków informacyjnych ze strony banku zostanie przedstawiona w dalszej części uzasadnienia. Niemniej jednak treść zeznań powódki, oceniona w kontekście całości materiału dowodowego, tylko utwierdziła sąd w przekonaniu, że roszczenie dochodzone pozwem było niezasadne.
OCENA PRAWNA. CZĘŚĆ OGÓLNA.
Sankcja kredytu darmowego w świetle prawa krajowego i unijnego.
25 Celem niniejszych rozważań jest usystematyzowanie kluczowych zagadnień dotyczących sankcji kredytu darmowego. Analiza obejmie istotę obowiązku informacyjnego kredytodawcy, znaczenie wskaźnika rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ((...)), charakter i cel samej sankcji, a także wykładnię zasady proporcjonalności w świetle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ((...)), z uwzględnieniem nowych kierunków wyznaczonych przez dyrektywę 2023/2225. Takie uporządkowanie stanowi konieczną podstawę dla dokonania prawidłowej oceny prawnej stanu faktycznego w niniejszej sprawie.
26 Zagadnienie sankcji kredytu darmowego należy obecnie do najbardziej złożonych i dynamicznie rozwijających się w orzecznictwie sądów powszechnych oraz w doktrynie. Brak jednolitej linii orzeczniczej powoduje, że poszczególne sądy podejmują próby samodzielnego zdefiniowania granic odpowiedzialności kredytodawcy oraz zakresu ochrony konsumenta. W praktyce prowadzi to do zjawiska swoistej „walki na argumenty” między stronami – kancelariami reprezentującymi konsumentów a instytucjami finansowymi – w której stawką są znaczne środki finansowe, zarówno w wymiarze jednostkowych spraw, jak i całego rynku kredytów konsumenckich.
Cel i znaczenie dyrektywy – ujęcie w perspektywie ochrony konsument
27 Dyrektywa 2008/48/WE w sprawie umów o kredyt konsumencki została przyjęta przede wszystkim w celu zapewnienia konsumentom wysokiego poziomu ochrony poprzez stworzenie jednolitego katalogu obowiązków informacyjnych nakładanych na kredytodawców. Motyw (8) podkreśla, że dla budowania zaufania konsumentów konieczne jest zagwarantowanie im „wystarczającego poziomu ochrony”, a motyw (9) wskazuje, iż pełna harmonizacja ma służyć zapewnieniu wszystkim konsumentom we Wspólnocie równoważnych standardów w tym zakresie.
28 Centralnym elementem ochrony konsumenta przewidzianej w dyrektywie 2008/48/WE jest obowiązek informacyjny kredytodawcy – wyrażony w szczególności w art. 10 ust. 2. Przepis ten wprowadza zamknięty katalog elementów, które muszą znaleźć się w umowie kredytowej, a tym samym określa granice ochrony, jakiej państwa członkowskie są zobowiązane przestrzegać.
29 Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej po raz pierwszy jednoznacznie wypowiedział się w tym zakresie w wyroku w sprawie (...) (C-42/15, pkt 54–58). Podkreślono tam, że art. 10 ust. 2 dyrektywy ustanawia zharmonizowany katalog informacji, który ma charakter zamknięty. Państwa członkowskie nie mogą zatem nakładać na kredytodawców dodatkowych obowiązków niewynikających z dyrektywy. Jako przykład takiej nadmiernej regulacji Trybunał wskazał wymóg prawa słowackiego, aby umowa kredytowa zawierała szczegółowy harmonogram spłat z podziałem na część kapitałową i odsetkową – obowiązek wykraczający poza treść art. 10 ust. 2 i sprzeczny z zasadą pełnej harmonizacji.
30 Stanowisko to zostało następnie potwierdzone i rozwinięte w kolejnych orzeczeniach. W sprawie B. ((...)) (C-472/23, pkt 25) Trybunał wyraźnie odwołał się do wyroku w sprawie (...) i przypomniał, że przepisy dyrektywy należy rozumieć jako ustanawiające pełną harmonizację w zakresie treści umowy kredytowej. Podkreślono, że państwa członkowskie są pozbawione możliwości zarówno rozszerzania, jak i zawężania katalogu elementów przewidzianych w dyrektywie.
31 W podobnym duchu wypowiedział się Trybunał w wyroku (...) R. (C-714/22, pkt 50), gdzie ponownie potwierdzono, że art. 10 ust. 2 dyrektywy dokonuje pełnej harmonizacji, a sądy krajowe – oceniając zgodność umowy z wymogami dyrektywy – powinny ściśle badać, czy zawiera ona wszystkie wymagane elementy. Wskazano jednoznacznie, że zarówno pomijanie, jak i dodawanie elementów umowy na gruncie prawa krajowego stanowi naruszenie prawa Unii.
32 Dyrektywa nie narzuca natomiast jednego, konkretnego rozwiązania sankcyjnego w przypadku uchybienia tym obowiązkom. W motywie (47) oraz w art. 23 pozostawiono państwom członkowskim wybór środków sankcyjnych, zastrzegając jednak, że muszą one być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Zagadnienie sankcji – ich charakteru, zakresu i wpływu na wykładnię prawa krajowego – będzie jeszcze przedmiotem szczegółowych rozważań sądu w dalszej części uzasadnienia.
33 W konsekwencji, analizując przepisy krajowej ustawy o kredycie konsumenckim, sąd jest zobowiązany interpretować je w świetle tego podstawowego celu dyrektywy: zapewnienia konsumentowi rzetelnej i pełnej informacji o zobowiązaniu oraz zagwarantowania, że ewentualne naruszenia tych obowiązków nie pozostają bez skutecznej reakcji prawnej.
34 Nie można pominąć, że sama implementacja dyrektywy 2008/48/WE wywarła pozytywny wpływ na praktykę rynkową i konstruowanie umów kredytowych. Wprowadzenie jednolitych pojęć – takich jak całkowita kwota kredytu, całkowity koszt kredytu czy pozaodsetkowe koszty kredytu – wymusiło na instytucjach finansowych rezygnację z dotychczasowych, często niejednoznacznych i rozproszonych formuł umownych.
35 Pożyczkodawcy zostali zobowiązani do przedstawiania konsumentowi umowy w sposób bardziej przejrzysty i uporządkowany. Już na poziomie samej struktury dokumentu pojawił się standard: wskazanie wysokości kwoty kredytu, kosztów, terminów spłat czy rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Zmiana ta jest dostrzegalna gołym okiem – przeciętna umowa kredytowa, która dawniej bywała nieczytelna i pełna rozproszonych odwołań do regulaminów, obecnie musi zawierać zestawienie najważniejszych danych wprost w dokumencie umowy.
36 Ten skutek regulacyjny miał znaczenie systemowe: nawet tam, gdzie konsument nie sięga po sankcje prawne, sama poprawa przejrzystości umów zwiększyła jego możliwości zrozumienia zobowiązania i porównania ofert. Pozytywny efekt dyrektywy jest więc widoczny bez konieczności odwoływania się do szczegółowej wiedzy prawniczej – wystarczy porównać treść umów zawieranych przed jej wdrożeniem i po nim, aby dostrzec realny wzrost standardów przejrzystości i informacyjnej rzetelności po stronie kredytodawców.
Obowiązek informacyjny jako fundament ochrony konsumenta.
37 Jednym z filarów dyrektywy 2008/48/WE jest obowiązek informacyjny kredytodawcy wobec konsumenta. Ustawodawca unijny wychodzi z założenia, że konsument, jako strona słabsza kontraktowo, nie jest w stanie samodzielnie ocenić wszystkich konsekwencji ekonomicznych i prawnych zaciąganego zobowiązania, jeżeli nie zostanie wyposażony w kompletne, jednoznaczne i porównywalne informacje. Motyw (18) wskazuje wprost, że „konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, w szczególności w odniesieniu do ujawnianych przez kredytodawcę informacji”. Informacje te powinny być podawane w sposób jasny, zwięzły i widoczny, przy użyciu reprezentatywnego przykładu.
38 W dalszej kolejności motyw (19) doprecyzowuje, że celem obowiązku informacyjnego jest umożliwienie konsumentowi podjęcia decyzji przy pełnej znajomości faktów. Dlatego jeszcze przed zawarciem umowy konsument powinien otrzymać odpowiednie informacje na temat warunków kredytu, jego kosztów oraz zakresu zobowiązań, jakie na siebie przyjmuje. Zasadniczym elementem tej informacji jest rzeczywista roczna stopa oprocentowania ((...)), która – obliczana według jednolitego wzoru – ma stanowić punkt odniesienia dla porównania różnych ofert na rynku.
39 Z kolei art. 5 wprowadza obowiązek przekazania konsumentowi przed zawarciem umowy standardowego europejskiego arkusza informacyjnego, obejmującego wszystkie istotne dane dotyczące kredytu. W ten sposób przepisy materializują zasady wskazane w motywach: przejrzystość, zwięzłość i porównywalność.
40 Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nadaje obowiązkom informacyjnym fundamentalne znaczenie. W wyroku w sprawie F. (C-377/14) (...) podkreślił, że informacja o całkowitym koszcie kredytu i (...) jest niezbędna, gdyż pozwala konsumentowi zarówno porównać oferty, jak i ocenić faktyczny zakres swojego zobowiązania (pkt 90). Trybunał wielokrotnie wskazywał też, że sądy krajowe mają obowiązek z urzędu badać, czy umowa zawiera wszystkie wymagane przez dyrektywę elementy, a w razie stwierdzenia naruszeń – stosować odpowiednie sankcje przewidziane w prawie krajowym (pkt 60-74). Błędne ujęcie kluczowych danych w umowie nie jest zatem jedynie uchybieniem formalnym, lecz podważa sam cel dyrektywy.
41 W sprawie B. (C-472/23) Trybunał ponownie podkreślił fundamentalne znaczenie obowiązku informacyjnego w umowach kredytowych. Wskazał, że rzeczywista roczna stopa oprocentowania ((...)) pełni zasadniczą rolę w procesie decyzyjnym konsumenta, gdyż pozwala ocenić z ekonomicznego punktu widzenia całkowity koszt zobowiązania. Jej błędne oznaczenie – niezależnie od tego, czy prowadzi do zaniżenia, czy do zawyżenia wskaźnika – wywołuje taki sam efekt jak całkowity brak tej informacji, pozbawiając konsumenta realnej możliwości oceny warunków kredytu (pkt 29–32). Jednocześnie Sąd zauważa, że teza o zrównaniu skutków zawyżenia (...) z jego brakiem budzi wątpliwości interpretacyjne, które zostaną poddane dalszej analizie, zwłaszcza w kontekście ewentualnej szkody po stronie konsumenta.
42 W tym samym wyroku Trybunał odniósł się także do przejrzystości regulacji dotyczących kosztów dodatkowych. Analizując art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy, orzekł, że mechanizm zmiany opłat musi być skonstruowany w sposób umożliwiający konsumentowi weryfikację przesłanek podwyższenia kosztów. Samo wymienienie hipotetycznych i niemożliwych do oceny przez konsumenta okoliczności nie spełnia standardów przejrzystości i stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego (sentencja pkt 2).
43 Obowiązek informacyjny nie ogranicza się wyłącznie do fazy przedumownej, lecz rozciąga się również na treść samej umowy i jej wykonywanie. Został on skonkretyzowany w art. 10 ust. 2 dyrektywy, który przewiduje zamknięty katalog elementów, jakie muszą znaleźć się w umowie kredytowej. (...) w sprawie (...) (C-42/15, pkt 54–58) podkreślił, że pominięcie lub błędne obliczenie któregokolwiek z tych elementów stanowi naruszenie dyrektywy, gdyż uniemożliwia konsumentowi dokonanie świadomej oceny swojego zobowiązania.
44 (...) wielokrotnie podkreślał, że sądy krajowe mają obowiązek zapewnienia skuteczności ochrony przewidzianej dyrektywą, co obejmuje również badanie z urzędu, czy umowa kredytowa zawiera wszystkie wymagane elementy. W wyroku F. (C-377/14, pkt 57 i 74) Trybunał wskazał, że kontrola ta nie może być ograniczona do weryfikacji formalnej, lecz powinna prowadzić do zastosowania odpowiednich sankcji przewidzianych w prawie krajowym, jeżeli obowiązki informacyjne zostały naruszone.
Zakres obowiązku informacyjnego.
45 Obowiązek informacyjny kredytodawcy ma charakter całościowy i obejmuje nie tylko wybrane elementy umowy, ale cały proces udzielania kredytu – od reklamy (art. 4), przez etap przedkontraktowy (art. 5), aż po treść samej umowy (art. 10). Dyrektywa akcentuje, że to kredytodawca ponosi główną odpowiedzialność za rzetelność i kompletność przekazanych informacji, niezależnie od udziału pośredników kredytowych. Motyw (24) wyraźnie wskazuje, że „przed zawarciem umowy o kredyt konsumentowi należy udzielić kompleksowej informacji niezależnie od tego, czy w sprzedaży kredytu bierze udział pośrednik kredytowy”. Odpowiedzialność kredytodawcy została potwierdzona w art. 5 ust. 6 dyrektywy.
46 Szczegółowy katalog elementów, które muszą znaleźć się w umowie kredytowej, określa art. 10 ust. 2 dyrektywy. Wymienia on m.in. całkowitą kwotę kredytu, całkowity koszt kredytu, rzeczywistą roczną stopę oprocentowania ((...)), warunki zmiany stopy oprocentowania, harmonogram spłat, a także koszty usług dodatkowych. Motyw (31) podkreśla, że informacje te muszą być przedstawione „w sposób jasny i zwięzły”, tak aby konsument był w stanie realnie zrozumieć zakres zobowiązania. Obowiązek ten nie ma więc charakteru czysto formalnego, ale materialny – jego celem jest umożliwienie konsumentowi podjęcia świadomej decyzji.
47 Orzecznictwo (...) nadaje tym wymogom treść praktyczną. W wyroku F. (C-377/14) Trybunał wskazał, że błędne określenie całkowitej kwoty kredytu prowadzi do wadliwego wyliczenia (...), co bezpośrednio podważa przejrzystość umowy i zdolność konsumenta do oceny skutków ekonomicznych transakcji (pkt 90 i nast.). Podobnie w sprawie B. (C-472/23) Trybunał podkreślił, że nie wystarczy sama obecność danych – muszą one być przedstawione w sposób pozwalający konsumentowi zweryfikować konsekwencje ekonomiczne zobowiązania. Analizując art. 10 ust. 2 lit. k), Trybunał stwierdził, że mechanizm zmiany opłat i prowizji musi być skonstruowany w taki sposób, aby konsument mógł sprawdzić, czy przesłanki zmiany rzeczywiście zaszły i jaki mają wpływ na koszty kredytu (sentencja pkt 2).
48 W tym ujęciu obowiązek informacyjny jawi się jako mechanizm wielowymiarowy, obejmujący zarówno treść przekazywanych danych, jak i sposób ich prezentacji. Zadaniem sądu krajowego jest zatem nie tylko kontrola formalnej obecności wymaganych elementów, lecz także ocena, czy zostały one przedstawione w sposób zgodny z zasadą przejrzystości. Tylko takie podejście zapewnia skuteczność ochrony konsumenta, której celem – zgodnie z dyrektywą – jest umożliwienie dokonania świadomego i racjonalnego wyboru.
(...), „całkowity koszt kredytu” i „całkowita kwota kredytu”: ścisłość i metodologia.
49 Dyrektywa 2008/48/WE oraz polska ustawa o kredycie konsumenckim posługują się szeregiem pojęć, które wyznaczają ramy obowiązku informacyjnego kredytodawcy i stanowią podstawę prawidłowego obliczania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania. Kluczowe znaczenie ma definicja „całkowitego kosztu kredytu”. Zgodnie z art. 3 lit. g) dyrektywy obejmuje on wszystkie koszty, w tym odsetki, prowizje, podatki i inne opłaty, które konsument jest zobowiązany zapłacić w związku z umową kredytową, jeżeli są znane kredytodawcy, z wyjątkiem kosztów notarialnych. Polska ustawa w art. 5 pkt 6 powtarza tę definicję, rozwijając ją jednak o dodatkowe przykłady, takie jak marże czy koszty usług dodatkowych, zwłaszcza ubezpieczeń, gdy ich poniesienie jest warunkiem uzyskania kredytu.
50 Na gruncie prawa krajowego pojawiło się również pojęcie nieznane samej dyrektywie, a mianowicie „pozaodsetkowych kosztów kredytu” (art. 5 pkt 6a u.k.k.), które obejmują wszystkie koszty z wyłączeniem odsetek. Definicja ta została wprowadzona w związku z ustanowieniem limitów maksymalnych kosztów w art. 36a ustawy i stanowi instrument charakterystyczny wyłącznie dla prawa polskiego.
51 Fundamentalne znaczenie ma również pojęcie „całkowitej kwoty kredytu”, zdefiniowane w art. 3 lit. l) dyrektywy jako kwoty udostępnione konsumentowi. Orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości w sprawie F. (C-377/14) jednoznacznie przesądziło, że pojęcie to odnosi się wyłącznie do środków, którymi konsument może swobodnie dysponować. W konsekwencji, „całkowita kwota kredytu” nie może obejmować żadnych elementów „całkowitego kosztu kredytu”, takich jak prowizje czy opłaty potrącane z góry przez kredytodawcę .
52 Włączenie takich kosztów do tego pojęcia prowadziłoby do ich podwójnego uwzględnienia oraz do nieuniknionego zaniżenia (...), co naruszałoby cele dyrektywy, polegające na zapewnieniu przejrzystości i porównywalności ofert kredytowych . Polski ustawodawca, w art. 5 pkt 7 u.k.k., uregulował tę kwestię wprost, stanowiąc, że „całkowita kwota kredytu” nie obejmuje „kredytowanych kosztów kredytu”.
53 Jeśli chodzi o samą rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, dyrektywa w art. 3 lit. i) określa ją jako całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym. Polska ustawa (art. 5 pkt 12 u.k.k. wraz z załącznikiem nr 4) powtarza tę definicję, wprowadzając identyczny wzór matematyczny. W tym zakresie nie ma różnic terminologicznych, co wynika z harmonizacyjnego charakteru przepisu.
54 Rzeczywista roczna stopa oprocentowania ((...)) jest centralnym instrumentem dyrektywy 2008/48/WE. Jej funkcja została jasno zdefiniowana już w motywie (19), gdzie podkreślono, że konsument powinien otrzymać informacje umożliwiające porównanie ofert, a w szczególności wskaźnik, który w jednolity sposób odzwierciedla całkowity koszt kredytu. Motyw (43) rozwija tę ideę, stwierdzając, że „niezbędne jest zagwarantowanie w całej Wspólnocie porównywalności informacji dotyczących rzeczywistych rocznych stóp oprocentowania”.
55 Sam wzór, zapisany w formie matematycznej, nie jest prosty – zarówno dla konsumenta, jak i dla praktyki sądowej. Składa się on z szeregu zmiennych i wymaga zastosowania techniki dyskontowania, a więc sprowadzania przyszłych płatności do ich wartości bieżącej. W praktyce oznacza to, że do obliczenia (...) konieczne jest uwzględnienie wszystkich przepływów finansowych między kredytodawcą a konsumentem – zarówno kwot wypłaconych, jak i spłat dokonywanych w różnych momentach czasu – i odnalezienie takiej stopy procentowej, przy której suma wartości otrzymanych i zwróconych środków się równoważy.
56 Dalsze rozważania wymagają zatem szczegółowego wyjaśnienia, jakie znaczenie mają poszczególne symbole użyte we wzorze oraz w jaki sposób umieszczenie w nim określonych kosztów wpływa na wynik końcowy. Dopiero w takiej analizie możliwe jest uchwycenie rzeczywistego znaczenia tego narzędzia i jego konsekwencji dla obowiązku informacyjnego kredytodawcy.
(...). Rozważania szczegółowe.
57 Dyrektywa (załącznik I) oraz polska ustawa o kredycie konsumenckim (załącznik nr 4) przewidują identyczny wzór:
X – to szukana wartość, czyli (...) w skali roku,
– kwoty wypłacane konsumentowi,
– czas (w latach lub częściach roku) od chwili uruchomienia kredytu do wypłaty ,
– kwoty spłacane przez konsumenta (raty, odsetki, prowizje, opłaty),
– czas od chwili uruchomienia kredytu do dokonania płatności ,
m – liczba wypłat,
n – liczba spłat.
58 Wzór na (...) opiera się na zasadzie równoważenia przepływów pieniężnych między bankiem a konsumentem. Znak równości oznacza, że wartość pieniędzy, które konsument faktycznie otrzymuje od kredytodawcy, jest równa wartości pieniędzy, które w przyszłości musi oddać – ale po uwzględnieniu tego, że pieniądz ma różną wartość w czasie. Nie chodzi tu o proste zestawienie nominalnych kwot. Każdy intuicyjnie rozumie, że 1000 zł dziś nie jest tym samym co 1000 zł za rok. Dlatego do obliczeń wprowadza się mechanizm dyskontowania, czyli „sprowadzania” przyszłych spłat do wartości, jaką mają one w chwili zawarcia umowy.
59 W praktyce oznacza to, że lewa strona równania pokazuje wartość pieniędzy wypłaconych konsumentowi – to, czym dysponuje on tu i teraz. D. strona to wartość pieniędzy, które konsument zwróci w ratach, ale „przeliczonych” na dzień dzisiejszy. Dopiero przy znalezieniu takiej stopy procentowej, przy której obie strony są sobie równe, otrzymujemy (...).
60 W praktyce udzielenia pożyczek bardzo często stosuje się rozwiązanie, w którym prowizja nie jest płacona z góry przez konsumenta, ale zostaje doliczona do kwoty kapitału i spłacana w ratach razem z odsetkami. Oznacza to, że konsument od razu dostaje mniej pieniędzy do ręki, ale spłaca więcej – bo oprócz kapitału i odsetek od niego musi oddać także prowizję i odsetki naliczone od tej prowizji.
61 Zgodnie z dyrektywą i ustawą, prowizja stanowi koszt, a nie część „całkowitej kwoty kredytu”. Powinna więc zostać ujęta wyłącznie po stronie spłat (Dl), a nie po stronie kwoty wypłaconej (Ck).
62 Sytuacja prawidłowa. Konsument zaciąga, np. kredyt 1000 zł, prowizja wynosi 100 zł i jest kredytowana. Ostatecznie ma do dyspozycji 1000 zł, a spłaca 1100 zł + odsetki. W równaniu: po stronie wypłat (Ck) ujmuje się 1000 zł (tylko środki faktycznie dostępne dla konsumenta), po stronie spłat (Dl)-1100 zł + odsetki (w tym od prowizji).
63 Sytuacja nieprawidłowa. Problem szczególnie istotny pojawia się wtedy, gdy bank błędnie potraktuje prowizję jako część kwoty wypłaconej konsumentowi, wpisując ją do Cₖ, a nie ujmie jej po stronie kosztów (Dₗ). W takiej sytuacji równanie zakłada, że konsument otrzymał większą kwotę, niż faktycznie dostał, a skoro punkt wyjścia jest zawyżony, obliczona (...) wychodzi niższa niż powinna. Kredyt jawi się wtedy jako tańszy, niż jest w rzeczywistości, co wprowadza konsumenta w błąd.
64 Taki mechanizm szczegółowo opisano w literaturze. Podano przykład kredytu na 10 000 zł z kredytowaną prowizją 2000 zł. Przy prawidłowym ujęciu (Cₖ = 10 000 zł, prowizja w Dₗ) (...) wynosiło ok. 18,17%. Natomiast gdy bank błędnie wpisał do Cₖ kwotę 12 000 zł, a prowizji nie ujął w kosztach, wskaźnik spadł do 16,01%. Różnica ta pokazuje, że nawet pozornie niewielka manipulacja wartościami prowadzi do istotnego zaniżenia (...) i zafałszowania obrazu rzeczywistego kosztu kredytu (Ł. Ł., K. (...), E. (...), Sankcja kredytu darmowego. Praktyczny przewodnik, J. 2025).
65 Sytuacja nieprawidłowa, ale na „korzyść” konsumenta. Nieprawidłowość w postaci zawyżonego (...) polega na tym, że prowizja zostaje wpisana zarówno po stronie kwoty wypłaconej (Cₖ), jak i po stronie spłat (Dₗ). W takim układzie równanie zakłada, że konsument otrzymał więcej środków niż faktycznie miał do dyspozycji, a jednocześnie musi spłacić tę kwotę wraz z odsetkami. Efekt matematyczny jest prosty – wskaźnik (...) wychodzi wyższy, niż powinien. Efektem jest sztuczne „napompowanie” równania: konsument ma wrażenie, że otrzymał więcej środków, niż faktycznie miał do dyspozycji, a obciążenia rosną ponad miarę. (...) staje się wówczas zawyżone (np. 22% zamiast 20%).
66 Choć na pierwszy rzut oka błąd ten zdaje się działać na niekorzyść kredytodawcy (przedstawiając ofertę jako droższą), to również stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego, gdyż informacja o koszcie kredytu jest nieprawdziwa. Taki błąd może zniechęcić konsumenta do skorzystania z oferty, która w rzeczywistości jest dla niego korzystniejsza, co także zakłóca przejrzystość rynku. Należy jednak zauważyć, że ryzyko podjęcia przez konsumenta błędnej decyzji, prowadzącej do nadmiernego obciążenia go kosztami, jest w tym przypadku mniejsze niż przy zaniżeniu (...). Kwestia, czy oba rodzaje błędów powinny być traktowane z jednakową surowością, będzie przedmiotem dalszych rozważań Sądu w kontekście zasady proporcjonalności sankcji.
Sankcje za naruszenie obowiązków informacyjnych w świetle dyrektywy, orzecznictwa TSUE i sądów krajowych.
67 Dyrektywa 2008/48/WE w art. 23 zobowiązuje państwa członkowskie do wprowadzenia sankcji w przypadku naruszenia obowiązków wynikających z jej przepisów. W motywie (47) podkreślono, że sankcje te muszą być skuteczne, odstraszające, ale także proporcjonalne. Nie jest to jedynie formuła retoryczna, lecz normatywne kryterium, które wiąże zarówno ustawodawcę krajowego, jak i sądy stosujące prawo.
68 Podobny sposób myślenia prezentuje polska doktryna. T. Czech, komentując art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim, wskazuje, że sankcja kredytu darmowego pełni przede wszystkim funkcję prewencyjną – zarówno szczególną, skierowaną wobec kredytodawcy, który uchybił obowiązkom, jak i ogólną, mającą oddziaływać na rynek i zapobiegać nieuczciwym praktykom (Czech, [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. IV, LEX/el. 2025, art. 45, nb. 3–4). Podkreśla on, że jej istotą nie jest unieważnienie umowy, lecz swoista konwersja stosunku zobowiązaniowego – z odpłatnego w nieodpłatny – przy zachowaniu obowiązku zwrotu kapitału. Dzięki temu konsument uzyskuje realną ochronę, a sankcja pozostaje prosta w dochodzeniu.
69 Polski ustawodawca zdecydował się na przyjęcie jednolitej sankcji w postaci tzw. kredytu darmowego (art. 45 u.k.k.), która polega na pozbawieniu kredytodawcy prawa do pobierania od konsumenta jakichkolwiek kosztów poza zwrotem samego kapitału. Sankcja ta działa zatem konwertująco – nie prowadzi do nieważności umowy, lecz przekształca ją w stosunek prawny, w którym kredyt pozostaje ważny, ale staje się nieodpłatny.
70 W doktrynie podkreśla się, że rozwiązanie to ma charakter wyjątkowo surowy i wyróżnia się na tle rozwiązań przyjmowanych w innych państwach członkowskich. Jak zauważa P. C., sankcja kredytu darmowego wykracza poza klasyczne modele przewidziane w prawie unijnym, pełniąc funkcję prewencyjno-odstraszającą i mającą na celu wymuszenie rzetelnego wykonywania obowiązków informacyjnych (A. (...)-Domagalska, M. Bujalski, [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, red. M. Machnikowski, Warszawa 2025, nb. do art. 45).
71 W literaturze wskazuje się, że sankcja kredytu darmowego pełni kilka funkcji równocześnie: Funkcja ochronna – konsument nie ponosi żadnych kosztów poza zwrotem kapitału, co rekompensuje mu brak rzetelnej informacji i przywraca równowagę kontraktową. Funkcja prewencyjna – groźba utraty zysków mobilizuje kredytodawców do pełnego przestrzegania obowiązków informacyjnych (T. Czech, [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. IV, 2025, nb. 3–4). Funkcja represyjna – sankcja stanowi dotkliwą konsekwencję naruszenia prawa, eliminując ekonomiczne korzyści, które kredytodawca osiągnąłby mimo zaniedbań.
72 Aby konsument mógł skutecznie skorzystać z sankcji kredytu darmowego przewidzianej w art. 45 ust. 1 u.k.k., muszą zostać spełnione trzy zasadnicze warunki.
73 Po pierwsze, konieczne jest naruszenie przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych określonych w art. 30 ust. 1 u.k.k., które odpowiadają katalogowi z art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48/WE. Chodzi tu o elementy fundamentalne, takie jak rzeczywista roczna stopa oprocentowania, całkowita kwota i całkowity koszt kredytu, harmonogram spłat czy koszty dodatkowe. Sankcja znajduje zastosowanie również w razie naruszenia innych przepisów wskazanych w art. 45, w tym dotyczących formy umowy (art. 29 ust. 1) oraz limitów pozaodsetkowych kosztów kredytu (art. 36a–36c). Jak zauważył (...) w sprawie F. (C-377/14), niewłaściwe oznaczenie „całkowitej kwoty kredytu” prowadzi do wadliwego wyliczenia (...), a tym samym pozbawia konsumenta realnej możliwości oceny jego zobowiązania (pkt 90 i nast.).
74 Po drugie, naruszenie musi mieć charakter istotny – takie, które ogranicza zdolność konsumenta do dokonania świadomej decyzji ekonomicznej. W tym punkcie wyraźna jest różnica pomiędzy orzecznictwem F. i B. . W sprawie F. Trybunał ograniczył się do powtórzenia ogólnej zasady wynikającej z art. 23 dyrektywy, zgodnie z którą sankcje przewidziane przez państwa członkowskie muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające (pkt 100). Trybunał nie analizował jednak, jak proporcjonalność ma być badana w praktyce. Natomiast w wyroku B. (C-472/23) (...) poszedł dalej, wskazując, że art. 23 dyrektywy nie sprzeciwia się wprowadzeniu jednolitej sankcji – takiej jak polska sankcja kredytu darmowego – nawet za naruszenie różnego rodzaju obowiązków informacyjnych. Warunkiem jest jednak to, by uchybienie dotyczyło elementów, które mają znaczenie dla oceny zobowiązania przez konsumenta.
75 Po trzecie, konsument musi aktywnie skorzystać z przysługującego mu prawa poprzez złożenie kredytodawcy pisemnego oświadczenia. Zgodnie z dominującym poglądem doktryny, podzielanym przez Sąd, sankcja z art. 45 u.k.k. ma charakter uprawnienia prawokształtującego, a nie skutku następującego ex lege. Oznacza to, że sankcja nie jest automatyczna i wymaga inicjatywy konsumenta. Oświadczenie wywołuje skutek na przyszłość ( ex nunc), jednak jego materialnoprawna konsekwencja sięga wstecz ( ex tunc), ponieważ koszty uiszczone do dnia złożenia oświadczenia stają się świadczeniem nienależnym i podlegają zwrotowi. Uprawnienie to jest jednak ograniczone w czasie – zgodnie z art. 45 ust. 5 u.k.k., wygasa ono po upływie roku od dnia wykonania umowy.
Proporcjonalność sankcji. Uwagi ogólne.
76 Zasada proporcjonalności została wprost wyrażona w art. 23 dyrektywy 2008/48/WE. Państwa członkowskie zostały zobowiązane do wprowadzenia sankcji za naruszenie przepisów dyrektywy, przy czym środki te mają być skuteczne, odstraszające, ale także proporcjonalne. Oznacza to, że już na etapie konstrukcji sankcji krajowych ustawodawca musi uwzględniać, aby przyjęte rozwiązania nie były nadmiernie represyjne wobec kredytodawców, a zarazem zapewniały realną ochronę konsumentów. Dyrektywa nie przesądza przy tym, jaka sankcja ma zostać wprowadzona, lecz nakłada ogólny wymóg równowagi – kara musi odpowiadać wadze naruszenia.
77 Na tle prawa polskiego, które przyjęło model jednolitej sankcji kredytu darmowego (art. 45 u.k.k.), problem proporcjonalności zaczął być intensywnie dyskutowany zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie. W związku z lawinowym wzrostem spraw dotyczących sankcji kredytu darmowego pojawiło się pytanie, czy automatyczne stosowanie tego środka w każdej sytuacji – niezależnie od charakteru i ciężaru naruszenia – jest zgodne z dyrektywą i zasadą proporcjonalności.
78 Pierwszym wyraźnym sygnałem w tym zakresie był wyrok (...) w sprawie B. (C-472/23). Trybunał potwierdził, że polski model jednolitej sankcji – pozbawiający kredytodawcę prawa do odsetek i kosztów w całości – jako taki nie narusza dyrektywy, gdyż państwa członkowskie mogą przyjąć tak daleko idące rozwiązanie. Jednocześnie jednak (...) zaakcentował, że sankcja musi pozostawać w związku z naruszeniem, które podważa możliwość dokonania przez konsumenta świadomej oceny zobowiązania. Innymi słowy, nie każde uchybienie obowiązkom informacyjnym będzie automatycznie uzasadniało zastosowanie najsurowszego środka.
79 Podobne wątki dotyczące proporcjonalności sankcji pojawiały się już jednak wcześniej w orzecznictwie (...). W sprawie F. (C-377/14, pkt 69–72 oraz 78) Trybunał przypomniał, że zgodnie z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE państwa członkowskie są zobowiązane do ustanowienia sankcji skutecznych, odstraszających, ale jednocześnie proporcjonalnych. Ocena, czy sankcja przewidziana w prawie krajowym spełnia ten warunek, należy jednak do sądu krajowego. (...) nie przesądził zatem, że każdorazowe zastosowanie sankcji kredytu darmowego jest automatycznie nieproporcjonalne, lecz zaznaczył, że jej zgodność z prawem unijnym zależy od tego, czy pozostaje adekwatna do celu ochrony konsumenta.
80 H. zasada proporcjonalności sankcji, wynikająca z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE, została wyraźnie podkreślona przez Trybunał Sprawiedliwości w sprawie (...) (C-42/15). (...) wskazał, że sankcja polegająca na uznaniu kredytu za nieoprocentowany i bezpłatny może być zgodna z dyrektywą, o ile dotyczy naruszeń obowiązków informacyjnych o zasadniczym znaczeniu dla zdolności konsumenta do oceny swojego zobowiązania (pkt 69–71). Jako przykłady takich elementów Trybunał wymienił w szczególności: rzeczywistą roczną stopę oprocentowania ((...)), informacje o liczbie i częstotliwości płatności, koszty notarialne, wymagane zabezpieczenia i ubezpieczenia.
81 Jednocześnie (...) zaznaczył, że „nie można uznać za proporcjonalne” stosowania tak surowej sankcji w przypadku braków lub błędów dotyczących elementów, które z uwagi na swój charakter nie wpływają na zdolność konsumenta do oceny zakresu zobowiązania, jak np. wskazanie nazwy i adresu organu nadzorczego (pkt 72). Ocena proporcjonalności sankcji należy więc do sądów krajowych, które powinny różnicować uchybienia w zależności od ich wagi i znaczenia dla konsumenta, kierując się wytycznymi wynikającymi z dyrektywy i orzecznictwa (...).
82 W polskiej literaturze problem proporcjonalności sankcji kredytu darmowego zajmuje szczególne miejsce. Wskazuje się, że art. 45 u.k.k., wprowadzający jednolitą i wyjątkowo surową sankcję, musi być interpretowany w zgodzie z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE, który wymaga, aby sankcje były skuteczne, odstraszające, ale również proporcjonalne.
83 E. K. podkreśla, z powołaniem na cytowane już orzeczenia (...), że praktyka sądowa nie może abstrahować od unijnego wymogu proporcjonalności. Jego zdaniem konieczne jest każdorazowe badanie, czy naruszenie obowiązków informacyjnych miało istotny wpływ na możliwość oceny zobowiązania przez konsumenta. Automatyczne stosowanie sankcji we wszystkich przypadkach – także wtedy, gdy uchybienie nie dotyczyło elementów mających realne znaczenie dla decyzji konsumenta – prowadziłoby, w ocenie autora, do efektów sprzecznych z celem dyrektywy. Jako instrumenty łagodzące skutki nadmiernie rygorystycznej sankcji T. Czech wskazuje wykładnię systemową i celowościową, a w wyjątkowych sytuacjach także zastosowanie art. 5 k.c., który pozwala na wyeliminowanie nadużycia prawa i przywrócenie równowagi kontraktowej (T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. IV, LEX/el. 2025, Komentarz do art. 45 u.k.k.)
84 Podobne stanowisko prezentują P. C. i A. R., którzy zwracają uwagę, że jednolita sankcja, choć dopuszczalna w świetle prawa unijnego, rodzi napięcia z zasadą proporcjonalności. Wskazują oni, że jej funkcja powinna być rozumiana przede wszystkim jako środek ochronny, mający przeciwdziałać realnym zagrożeniom dla konsumenta, a nie jako instrument penalizujący kredytodawcę za każde, nawet czysto formalne uchybienie. Ich zdaniem, sankcja kredytu darmowego powinna znajdować zastosowanie przede wszystkim w sytuacjach, gdy naruszenie obowiązków informacyjnych uniemożliwia konsumentowi dokonanie świadomej oceny zobowiązania (A. (...)-(...), M. (...), w: P. Machnikowski (red.), Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, [w:] Zobowiązania. Tom V. Przepisy pozakodeksowe. Komentarz, wyd. 1, Warszawa 2025, komentarz do art. 45 u.k.k.)
85 W konsekwencji należy przyjąć, że także w ocenie sądu krajowego zastosowanie sankcji kredytu darmowego powinno być poprzedzone przeprowadzeniem swoistego testu proporcjonalności. Ocena ta musi być dokonywana indywidualnie w każdej sprawie i nie może sprowadzać się do automatycznego stosowania art. 45 u.k.k.
86 W ocenie Sądu, nie jest po prostu możliwe bazowanie na gotowych schematach, a każda umowa kredytu konsumenckiego ma swoją własną konstrukcję i zestaw kosztów. Różnorodność na rynku jest ogromna. Dlatego uznanie za skuteczne oświadczenia konsumenta powinno być poprzedzone wnikliwą analizą treści konkretnej umowy i charakteru uchybienia. Brak adresu kredytodawcy czy organu nadzorczego, choć formalnie stanowi naruszenie art. 30 ust. 1 u.k.k., nie podważa realnie zdolności konsumenta do oceny zobowiązania, a więc zastosowanie sankcji w takim wypadku byłoby nieadekwatne. Z kolei całkowity brak (...) – wskaźnika centralnego dla porównania ofert – stanowi naruszenie o charakterze fundamentalnym, które wprost uzasadnia użycie sankcji.
Zakres zobowiązania a marginalne koszty. Proporcjonalność sankcji w świetle wyroku B..
87 W praktyce sądowej coraz częściej pojawiają się sprawy, w których konsument powołuje się na błędy dotyczące opłat dodatkowych, takich jak koszty prowadzenia rachunku w wysokości kilku złotych miesięcznie. Pytanie zasadnicze brzmi: czy brak precyzyjnych informacji o takich kosztach uzasadnia zastosowanie sankcji kredytu darmowego w pełnym zakresie? Odpowiedzi na to zagadnienie należy poszukiwać w orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, w szczególności w wyroku w sprawie B. (C-472/23).
88 Trybunał sformułował następującą tezę interpretacyjną: „Artykuł 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48 należy interpretować w ten sposób, że fakt, iż umowa o kredyt wymienia pewną liczbę okoliczności uzasadniających zwiększenie opłat związanych z wykonaniem umowy, przy czym właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny konsument nie jest w stanie zweryfikować ich wystąpienia ani ich wpływu na te opłaty, stanowi naruszenie obowiązku informacyjnego ustanowionego w tym przepisie, o ile wskazanie to może podważyć możliwość dokonania przez tego konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania . Teza ta wymaga szczegółowego rozłożenia na elementy:
89 Zakres obowiązku informacyjnego – dyrektywa wymaga, aby wszelkie opłaty związane z kredytem były przedstawione w sposób przejrzysty i możliwy do zweryfikowania przez przeciętnego konsumenta. Nie chodzi o prostą listę, ale o realną możliwość sprawdzenia, kiedy i w jakiej wysokości dana opłata może zostać pobrana.
90 Model konsumenta – (...) odwołuje się do standardu „właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego konsumenta”. Jeżeli nawet taki modelowy konsument nie byłby w stanie ocenić skutków niejasnych klauzul o zmianach opłat, to należy uznać, że obowiązek informacyjny został naruszony.
91 Kryterium wpływu na ocenę zobowiązania – naruszenie obowiązku informacyjnego występuje tylko wtedy, gdy wadliwe wskazanie opłat „może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu jego zobowiązania”. Innymi słowy, nie każde uchybienie formalne rodzi konieczność zastosowania sankcji – musi istnieć potencjalny wpływ na decyzję ekonomiczną konsumenta.
92 W ocenie Sądu, powyższa teza ma zasadnicze znaczenie dla oceny sytuacji, gdy spór dotyczy opłat o charakterze marginalnym – np. kilku złotych miesięcznie za prowadzenie rachunku. Nawet jeżeli konsument nie mógł precyzyjnie zweryfikować możliwości wzrostu tej opłaty, jej znaczenie ekonomiczne dla całego zobowiązania (np. kredyt w kwocie 10 000 zł) pozostaje minimalne. Brak informacji o takich drobnych kosztach nie podważa zdolności konsumenta do oceny swojego zobowiązania jako całości.
93 Co więcej, często konsumenci wprost zeznają, że tego typu opłaty nie były czynnikiem decydującym przy zawieraniu umowy, gdyż ich uwagę skupiała wysokość rat czy oprocentowanie kredytu. W takich sytuacjach zastosowanie sankcji kredytu darmowego – pozbawiającej kredytodawcę całości wynagrodzenia – byłoby środkiem nieproporcjonalnym i sprzecznym z duchem art. 23 dyrektywy.
94 W świetle wyroku B. należy przyjąć, że obowiązek informacyjny obejmuje wszystkie elementy mające potencjalny wpływ na decyzję kredytową konsumenta. Jednak to sąd krajowy jest zobowiązany przeprowadzić test proporcjonalności i ocenić, czy dane uchybienie rzeczywiście mogło „podważyć możliwość dokonania oceny zobowiązania”. Brak przejrzystych informacji o opłatach marginalnych – rzędu kilku złotych – nie spełnia tego kryterium. W ocenie Sądu, stosowanie w takim przypadku sankcji kredytu darmowego byłoby nieadekwatne, gdyż nie chroniłoby realnie interesów konsumenta, a prowadziłoby do nieuzasadnionej penalizacji kredytodawcy.
Zawyżenie (...) a proporcjonalność sankcji w świetle metod wykładni. Przykład właściwego zastosowania proporcjonalności sankcji w świetle art. 45 u.k.k.
95 Rzeczywista roczna stopa oprocentowania ((...)) została wprowadzona jako syntetyczny wskaźnik mający umożliwić konsumentowi prostą ocenę całkowitego kosztu kredytu i porównanie ofert. Jej znaczenie zostało wyraźnie podkreślone zarówno w dyrektywie 2008/48/WE, jak i w dyrektywie 2023/(...). Nie budzi wątpliwości, że zaniżenie (...) lub jej całkowity brak prowadzi do poważnego zafałszowania obrazu kredytu i pozbawia konsumenta realnej możliwości oceny zobowiązania. Wątpliwe pozostaje jednak to, czy te same konsekwencje należy przypisywać sytuacji odwrotnej – zawyżeniu (...).
96 Warto w tym miejscu przypomnieć, że w literaturze i badaniach empirycznych sam wskaźnik (...) jest szeroko krytykowany. W badaniu przeprowadzonym przez A. J. i A. I. na grupie 555 studentów wykazano, że „większość badanych kierowała się całkowitą kwotą odsetek i sumą kosztów, a nie poziomem (...)” (Czy kredytobiorcy kierują się poziomem (...)?, s. 6). Autorzy wskazali jednoznacznie, że dla konsumentów (...) jest wskaźnikiem niezrozumiałym i traktowanym jako formalność, podczas gdy decyzje kredytowe opierają się na prostszych parametrach, takich jak wysokość rat czy całkowita suma do spłaty.
97 Podobną krytykę formułują B. D.-Ł. i M. (...), podnosząc, że sposób konstruowania (...) „powoduje, iż najbardziej opłacalny jest kredyt spłacany jak najpóźniej, co stoi w sprzeczności z intuicją i praktyką gospodarstw domowych” (Problemy z konstrukcją (...), s. 4). Wskazują oni, że wskaźnik został oparty na logice finansowej właściwej dla inwestycji kapitałowych, a nie dla typowego kredytu konsumenckiego. To tłumaczy paradoksalne sytuacje, w których tzw. chwilówki osiągają (...) rzędu kilku tysięcy procent, co nie odzwierciedla rzeczywistych kosztów ponoszonych przez konsumenta, lecz prowadzi do dezorientacji i zniechęcenia do korzystania z tego wskaźnika w praktyce.
98 Krytyka konstrukcji i percepcji (...) przekłada się na praktykę oceny naruszeń obowiązków informacyjnych. Zaniżenie (...) realnie wprowadza konsumenta w błąd: kredyt jawi się jako tańszy, niż jest w rzeczywistości, a konsument podejmuje decyzję w oparciu o fałszywe przesłanki. Zawyżenie (...) natomiast nie ogranicza zdolności konsumenta do oceny jego zobowiązania – przeciwnie, często wzmacnia ostrożność, bo konsument kalkuluje, że koszty są wyższe niż rzeczywiście. Jeśli zgodził się na kredyt przy (...) na poziomie 12%, to tym bardziej zgodziłby się przy rzeczywistej wysokości 11%.
99 (...) w sprawie B. (C-472/23) potraktował każde błędne oznaczenie (...) – w tym także zawyżenie – jako naruszenie uzasadniające zastosowanie sankcji kredytu darmowego. Stanowisko to budzi jednak poważne wątpliwości. Automatyczne zrównanie zawyżenia z jego zaniżeniem ignoruje empiryczne dane wskazujące, że zawyżenie nie zagraża realnej zdolności konsumenta do oceny kosztów kredytu. Wręcz przeciwnie – działa na jego korzyść. Skoro art. 23 dyrektywy wymaga, aby sankcje były proporcjonalne, trudno uznać, że sankcja kredytu darmowego, jako środek wyjątkowo surowy, powinna być stosowana również przy zawyżeniu wskaźnika.
100 Przykładowo, jeżeli w umowie kredytowej prawidłowa (...) wynosi 11%, a bank błędnie podał 12%, konsument podejmuje decyzję w przeświadczeniu o wyższych kosztach, niż rzeczywiście poniesie. Takie uchybienie nie ogranicza jego prawa do świadomej decyzji, nie prowadzi do zafałszowania obrazu kredytu i nie uzasadnia zastosowania sankcji z art. 45 u.k.k. Odmiennie należy ocenić brak (...) albo jej zaniżenie, gdyż oba przypadki realnie zagrażają ochronie konsumenta.
101 W świetle badań i doktryny należy zatem rozróżniać naruszenia istotne (brak (...), zaniżenie, pominięcie kosztów) od naruszeń formalnych (zawyżenie (...)). Tylko pierwsze powinny otwierać drogę do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Taka interpretacja najlepiej realizuje wymogi art. 23 dyrektywy, zgodnie z którym sankcje mają być skuteczne i odstraszające, ale jednocześnie proporcjonalne.
102 Jeszcze inna odmienna sytuacja została rozstrzygnięta przez (...) w wyroku w sprawie B. (C-472/23). Ma ona miejsce, gdy kredytodawca prawidłowo obliczył (...) w chwili zawarcia umowy, ale wskaźnik ten stał się ex post zawyżony, ponieważ sąd krajowy uznał pewien składnik kosztów za nieuczciwy warunek umowny (klauzulę abuzywną). W takim przypadku Trybunał orzekł, że nie stanowi to samo w sobie naruszenia obowiązku informacyjnego z art. 10 ust. 2 lit. g) dyrektywy. Kredytodawca ma bowiem obowiązek obliczyć (...) na podstawie warunków umownych znanych w chwili zawarcia umowy. Ochrona konsumenta jest w takiej sytuacji realizowana przez sankcję wynikającą z dyrektywy 93/13/EWG (bezskuteczność klauzuli), a nie przez dodatkową sankcję z dyrektywy kredytowej.
Analiza – obowiązki informacyjne, (...), proporcjonalność i sankcja kredytu darmowego w świetle nowej dyrektywy 2023/(...) oraz projektu polskiej ustawy.
103 Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) (...) z dnia 18 października 2023 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki (uchylająca dyrektywę 2008/48/WE) utrzymuje centralne znaczenie obowiązków informacyjnych kredytodawcy. W preambule (motyw 12) podkreślono, że celem regulacji jest zapewnienie konsumentom wysokiego poziomu ochrony poprzez dostęp do przejrzystych i porównywalnych informacji. Szczególną rolę pełni rzeczywista roczna stopa oprocentowania ((...)), która – obliczana według jednolitego wzoru – pozostaje podstawowym narzędziem umożliwiającym konsumentowi ocenę całkowitego kosztu kredytu i porównanie ofert na rynku wewnętrznym.
104 Dyrektywa 2023/2225 zachowuje ogólną konstrukcję znaną z dyrektywy 2008/48/WE. W art. 44 ust. 1 przewidziano obowiązek państw członkowskich wprowadzenia sankcji za naruszenie przepisów implementujących dyrektywę. Sankcje te muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Preambuła (motyw 90) podkreśla, że państwa członkowskie zachowują swobodę w doborze rodzaju sankcji, ale muszą one odpowiadać wadze naruszenia i faktycznie chronić konsumenta. W motywie 91 dodano, że sankcje powinny wzmacniać skuteczność obowiązków informacyjnych, które stanowią fundament ochrony konsumenta.
105 Dyrektywa 2023/(...), podobnie jak wcześniejsza dyrektywa 2008/48/WE, nie ustanawia jednolitego modelu sankcji w prawie europejskim. W art. 44 ust. 1 nakłada natomiast na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia sankcji za naruszenie krajowych przepisów implementujących dyrektywę. Sankcje te muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.
106 W motywach dyrektywy wyraźnie podkreślono, że państwa członkowskie zachowują swobodę w wyborze rodzaju i charakteru sankcji, pod warunkiem że odpowiadają one wadze naruszenia i faktycznie zapewniają ochronę konsumenta (motyw 90). Dyrektywa wskazuje także, że sankcje mają być tak ukształtowane, aby przeciwdziałać nieuczciwym praktykom rynkowym i zapewnić skuteczność obowiązków informacyjnych, które są centralnym elementem ochrony konsumenta (motyw 91).
107 Projekt polskiej ustawy o kredycie konsumenckim (2025) przewiduje znaczące zmiany w zakresie sankcji. W art. 66 zaproponowano cztery warianty sankcji, w tym najbardziej surowy – brak obowiązku zwrotu kredytu przez konsumenta w razie zawarcia umowy bez jego wyraźnej zgody. Ustawodawca rozszerza również zakres sankcji na inne naruszenia, m.in. związane z oceną zdolności kredytowej.
108 Nowością jest wprowadzenie możliwości miarkowania sankcji przez sąd, tak aby jej zakres odpowiadał wadze naruszenia. Klasyczna sankcja kredytu darmowego została zachowana, ale przewidziano jej stosowanie z możliwością różnicowania konsekwencji – w zależności od charakteru uchybienia. Rozwiązanie to stanowi próbę dostosowania prawa krajowego do unijnego wymogu proporcjonalności.
109 Dyrektywa (...) nie tworzy obowiązku wprowadzenia jednolitej sankcji kredytu darmowego, ale jednoznacznie akcentuje konieczność proporcjonalności i skuteczności sankcji (art. 44 ust. 1, motyw 90). Projekt nowej polskiej ustawy stanowi odejście od dotychczasowego modelu jednolitej sankcji (art. 45 u.k.k.) w kierunku bardziej elastycznego systemu. Wprowadzenie wariantów sankcji i sądowej możliwości ich miarkowania wpisuje się w logikę dyrektywy i odpowiada na jej wymóg, aby środki prawne nie były nadmiernie represyjne, lecz adekwatne do wagi naruszenia.
Rozważania sądu dotyczące wpływu projektu nowej ustawy na wykładnię obecnie obowiązujących przepisów
110 Analizując aktualny stan prawny w zakresie sankcji kredytu darmowego, sąd dostrzega, że w obrocie prawnym pojawił się projekt nowej ustawy o kredycie konsumenckim, która w art. 66 przewiduje istotne modyfikacje dotychczasowej konstrukcji sankcji. D. ten nie obowiązuje i nie może być stosowany wprost do rozstrzygania spraw prowadzonych na gruncie obecnie obowiązujących przepisów, jednak jego treść ma znaczenie dla procesu wykładni, o ile zostanie potraktowana jako istotny element kontekstu prawnego.
111 Podstawowym punktem odniesienia pozostaje dyrektywa 2008/(...)/WE oraz nowa dyrektywa (...), które nakładają na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia sankcji skutecznych, odstraszających i proporcjonalnych. Polskie przepisy w art. 45 u.k.k. przyjęły jednolitą, automatyczną sankcję kredytu darmowego, niezależnie od charakteru naruszenia. Projektowana nowa ustawa zmierza natomiast w kierunku zróżnicowania sankcji, w tym wprowadzenia możliwości ich miarkowania przez sąd, właśnie po to, aby zapewnić realizację zasady proporcjonalności wynikającej z prawa unijnego.
112 Powstaje pytanie, czy i w jakim zakresie projektowane rozwiązania mogą wpływać na wykładnię obowiązujących przepisów. Należy wskazać, że podstawową techniką wykładni, która mogłaby znaleźć tu zastosowanie, jest wykładnia celowościowa (teleologiczna) oraz wykładnia proeuropejska, nakazująca interpretację prawa krajowego w zgodzie z celami i treścią prawa unijnego. W tym sensie projekt nowej ustawy można potraktować jako świadectwo legislacyjnej intencji – potwierdzające, że prawodawca krajowy dostrzega potrzebę zróżnicowania sankcji i dostosowania ich do standardu proporcjonalności wyrażonego w dyrektywie.
113 Nie można jednak tracić z pola widzenia, że projekt ustawy nie ma jeszcze mocy obowiązującej i nie tworzy źródła prawa. Odwoływanie się do jego treści wymaga więc szczególnej ostrożności. W orzecznictwie podkreśla się, że projekty ustaw nie mogą stanowić samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia. Mogą natomiast pełnić rolę pomocniczą, wskazując kierunek zmian i potwierdzając, że określona wykładnia obowiązujących przepisów jest zgodna z zamierzeniami ustawodawcy oraz z prawem unijnym.
114 W tym kontekście należy zauważyć, że art. 45 u.k.k. dotąd interpretowany był w praktyce sądowej w sposób zbliżający się do automatyzmu. Jednakże w świetle zasady proporcjonalności, wyrażonej w art. 23 dyrektywy 2008/48/WE oraz art. 44 dyrektywy 2023/2225, nie jest możliwe całkowite abstrahowanie od oceny charakteru naruszenia. D. nowej ustawy, wprowadzający mechanizm miarkowania sankcji i ich zróżnicowanie, potwierdza, że taka wykładnia odpowiada kierunkowi rozwoju prawa konsumenckiego.
115 W ocenie sądu, wykładnia obecnych przepisów powinna zatem zmierzać do poszukiwania rozwiązań, które zachowując ochronę konsumenta, unikają nadmiernie represyjnych skutków wobec kredytodawców w przypadku uchybień formalnych, niemających realnego wpływu na zdolność konsumenta do oceny zobowiązania. D. nowej ustawy nie przesądza automatycznie o treści prawa obowiązującego, ale wzmacnia argumenty przemawiające za stosowaniem wykładni funkcjonalnej i proeuropejskiej, uwzględniającej zasadę proporcjonalności także na gruncie aktualnych regulacji.
116 Podsumowując, Sąd traktuje projektowane zmiany legislacyjne jako istotny element kontekstu systemowego, który potwierdza, że kierunek interpretacyjny oparty na teście proporcjonalności znajduje oparcie zarówno w prawie Unii Europejskiej, jak i w jednoznacznej intencji polskiego ustawodawcy.
Termin na złożenie oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego ((...))
117 Art. 45 ust. 5 u.k.k. stanowi, że „uprawnienie konsumenta do skorzystania z sankcji kredytu darmowego wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy”. Przepis ten od początku budzi istotne wątpliwości interpretacyjne – zarówno co do momentu rozpoczęcia biegu terminu, jak i proporcjonalności tego rozwiązania w świetle prawa unijnego.
118 Problem ma znaczenie praktyczne: zbyt wczesne liczenie terminu (np. od dnia wypłaty kredytu) czyniłoby sankcję iluzoryczną, podczas gdy liczenie go od całkowitej spłaty kredytu utrzymuje przez wiele lat stan niepewności po stronie kredytodawców.
119 W polskich sądach ukształtowały się dwie linie interpretacyjne. Niektóre sądy rejonowe ostatnio przyjmują, że umowa zostaje „wykonana” już w chwili wypłaty środków przez kredytodawcę. Przykładowo: wyrok SR w Toruniu z 28 listopada 2024 r., I C 720/24 (LEX nr 3764512), wyrok SR w Człuchowie z 14 lutego 2025 r., I C 120/25 (LEX nr 3812041). Sądy te argumentują, że świadczenie kredytodawcy (wypłata środków) ma charakter główny i konstytutywny, a skoro zostało spełnione, to umowa jest wykonana, a termin roczny zaczyna biec.
120 Występują też inne stanowiska, w tym sądów okręgowych i apelacyjnych, które wiążą wykonanie umowy z całkowitym spełnieniem świadczeń przez obie strony – w praktyce z dniem, w którym konsument spłaci ostatnią należność. Przykłady: wyrok SO w Warszawie z 10 lutego 2025 r., V Ca 1973/24 (LEX nr (...)), wyrok SO w Kielcach z 25 lutego 2025 r., II Ca 1907/24 (LEX nr (...)).
121 Sądy te podkreślają, że dopiero po zamknięciu całego stosunku kredytowego można mówić o „wykonaniu umowy” w rozumieniu art. 45 ust. 5 u.k.k.
122 E. K. wskazuje, że praktyka sądowa nie może abstrahować od unijnego wymogu proporcjonalności i zasady skuteczności. W jego ocenie termin roczny należy liczyć od całkowitego wykonania umowy przez obie strony; tylko wtedy konsument ma realną możliwość oceny i podjęcia decyzji o skorzystaniu z (...) (T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. IV, LEX/el. 2025, komentarz do art. 45).
123 P. C. i A. R. akcentują, że termin ten ma ograniczać niepewność obrotu, lecz nie może podważać prawa konsumenta do realnej ochrony. Zbyt wczesny początek biegu terminu – np. od dnia wypłaty – byłby sprzeczny z dyrektywą 2008/48/WE i 2023/2225 (Ustawa o kredycie konsumenckim. Komentarz, red. Machnikowski, Warszawa 2025, komentarz do art. 45).
124 W ocenie Sądu, pierwsze z przedstawionych stanowisk jest nie do pogodzenia z prawem Unii Europejskiej. Trybunał Sprawiedliwości wielokrotnie podkreślał, że krajowe przepisy proceduralne, w tym terminy zawite lub przedawnienia, nie mogą czynić wykonywania praw przyznanych konsumentom przez dyrektywy nadmiernie utrudnionym lub praktycznie niemożliwym. W kluczowym dla tej materii wyroku w połączonych sprawach K. i (...) (C-616/18 i C-679/18), (...) orzekł, że zasada skuteczności sprzeciwia się stosowaniu krajowych terminów w sposób, który uniemożliwia sądowi badanie naruszeń obowiązków kredytodawcy . Uznanie, że roczny termin na reakcję konsumenta zaczyna biec w dniu wypłaty wieloletniego kredytu, prowadziłoby do sytuacji, w której uprawnienie konsumenta wygasałoby na długo przed zakończeniem umowy i ujawnieniem się ewentualnych problemów, co wprost narusza tę zasadę.
125 Kierunek ten potwierdza również wola samego ustawodawcy krajowego, wyrażona w projekcie nowej ustawy o kredycie konsumenckim (2025), gdzie w art. 66 jednoznacznie wskazano, że termin roczny biegnie od chwili całkowitego wykonania umowy przez obie strony.
126 W związku z powyższym, Sąd w pełni przychyla się do dominującej, proeuropejskiej linii orzeczniczej, zgodnie z którą termin z art. 45 ust. 5 u.k.k. należy liczyć od dnia całkowitej spłaty kredytu przez konsumenta.
127 Jednocześnie Sąd dostrzega, że taka wykładnia, zapewniając konsumentowi skuteczną ochronę, może prowadzić do długotrwałego stanu niepewności po stronie kredytodawcy. Nie jest to jednak sytuacja, która pozostaje bez jakichkolwiek mechanizmów korygujących. W ocenie Sądu, narzędziem pozwalającym na zrównoważenie interesów stron w skrajnych przypadkach jest art. 5 k.c. Jeżeli z okoliczności sprawy wynikałoby, że konsument, będąc świadomym naruszeń od dłuższego czasu, celowo zwleka ze złożeniem oświadczenia o (...) aż do momentu wszczęcia postępowania egzekucyjnego, czyniąc ze swojego prawa użytek sprzeczny z jego społeczno-gospodarczym przeznaczeniem, sąd może odmówić mu ochrony.
128 W ocenie sądu, art. 45 ust. 5 u.k.k. wymaga stosowania swoistego testu proporcjonalności. Z jednej strony, liczenie terminu od całkowitej spłaty zapewnia konsumentowi realną ochronę – może on skorzystać z sankcji także wobec naruszeń, które ujawniają się później. Z drugiej strony, tak długi termin (w praktyce nawet kilkanaście lat od zawarcia umowy) utrzymuje stan niepewności po stronie kredytodawców.
129 Przy kredycie 10-letnim konsument może złożyć oświadczenie o (...) dopiero po zakończeniu spłaty, a następnie jeszcze przez rok. W ocenie sądu jest to konsekwencja przyjętej przez ustawodawcę konstrukcji, którą równoważyć można poprzez stosowanie zasad ogólnych prawa cywilnego. Jeżeli konsument nadużywa prawa – np. składa oświadczenie dopiero w toku egzekucji, mimo że wcześniej był świadomy uchybień – sąd może odmówić ochrony, stosując art. 5 k.c.
130 Termin roczny należy liczyć od całkowitej spłaty kredytu – wykładnia ta wynika z zasady skuteczności (art. 23 dyrektywy 2008/48/WE), projektu nowej ustawy i dominującej linii orzeczniczej. Stanowisko liczące termin od wypłaty kredytu jest sprzeczne z prawem unijnym i powinno zostać odrzucone.
Treść oświadczenia konsumenta o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego
131 Sankcja kredytu darmowego, przewidziana w art. 45 u.k.k., jest środkiem wyjątkowo daleko idącym – pozbawia kredytodawcę prawa do wynagrodzenia w postaci odsetek i kosztów, pozostawiając do zwrotu wyłącznie kapitał. Tak surowe konsekwencje wymagają staranności nie tylko po stronie kredytodawcy, lecz również konsumenta, który wykonuje swoje uprawnienie przez złożenie stosownego oświadczenia. Pojawia się jednak pytanie, jakie elementy powinno ono obligatoryjnie zawierać i czy samo powołanie się na art. 45 u.k.k. jest wystarczające.
132 Oświadczenie konsumenta o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego stanowi jednostronną czynność materialnoprawną o skutku konstytutywnym. Wywołuje ono skutki z chwilą doręczenia kredytodawcy (art. 61 k.c.). Zgodnie z art. 45 ust. 1 u.k.k. wymagane jest jego złożenie w formie pisemnej dla celów dowodowych (ad probationem). Choć forma pisemna nie stanowi warunku ważności czynności, jej brak znacząco utrudnia konsumentowi udowodnienie, że doszło do skutecznego wykonania uprawnienia.
133 W orzecznictwie i doktrynie pojawiają się dwa główne stanowiska:
A. Podejście minimalistyczne – wystarczające jest powołanie się na art. 45 u.k.k., bez wskazania naruszeń. W toku procesu to sąd powinien ocenić, czy przesłanki zastosowania sankcji zostały spełnione.
B. Podejście zindywidualizowane – wymaga, aby oświadczenie zawierało przynajmniej ogólny opis naruszeń, na które powołuje się konsument. Może to być wskazanie braku (...), nieprawidłowego określenia całkowitej kwoty kredytu, pominięcia kosztów dodatkowych czy wadliwych zasad zmiany opłat.
134 W ocenie Sądu, drugie stanowisko należy uznać za właściwe. Skoro art. 45 u.k.k. stanowi lex specialis o daleko idących skutkach, oświadczenie konsumenta nie może być całkowicie blankietowe. Pewne wymogi muszą być zachowane: oznaczenie umowy, powołanie się na art. 45 u.k.k. (wola skorzystania z (...)), wskazanie przynajmniej jednego naruszenia, poparte krótkim opisem, w czym konsument dostrzega uchybienie obowiązkowi informacyjnemu. Takie minimum treści zapewnia, że kredytodawca otrzymuje rzeczywistą informację o podstawie roszczenia, a sąd może ocenić zasadność zastosowania sankcji bez prowadzenia „audytu” umowy punkt po punkcie.
135 Ten pewien, minimalny standard uwzględnia następujące cele i okoliczności:
A. równowaga stron – przyznanie sankcji darmowego kredytu stanowi wyjątkową ingerencję w treść umowy. Minimalne wymogi co do treści oświadczenia zapobiegają nieuzasadnionej asymetrii między stronami.
B. cel sankcji – jej funkcja nie polega na automatycznym penalizowaniu kredytodawcy, ale na ochronie konsumenta przed istotnymi naruszeniami prawa do rzetelnej informacji. Brak jakiegokolwiek opisu naruszeń nie spełnia tego celu.
C. proporcjonalność – zgodnie z art. 23 dyrektywy 2008/48/WE oraz art. 44 dyrektywy 2023/2225, sankcje muszą być proporcjonalne. Automatyzm wynikający z czysto blankietowego oświadczenia naruszałby tę zasadę.
D. przeciwdziałanie nadużyciom – wymaganie choćby minimalnego wskazania naruszeń ogranicza ryzyko instrumentalnego korzystania z sankcji np. dopiero w postępowaniu egzekucyjnym.
136 Oświadczenie konsumenta z opisem uchybień nie wiąże sądu w sposób absolutny. Sąd ma obowiązek badać całą umowę w zakresie przesłanek z art. 45 u.k.k. i może uwzględnić także inne naruszenia niż te wskazane przez konsumenta. Jednak brak jakiegokolwiek opisu w oświadczeniu nie powinien być tolerowany, gdyż przerzucałby na sąd obowiązek poszukiwania uchybień „na ślepo”.
137 W ocenie Sądu, skuteczne oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego wymaga spełnienia minimalnych wymogów treści. Samo powołanie się na art. 45 u.k.k. jest niewystarczające. Konsument powinien wprost wskazać choć jedno naruszenie obowiązku informacyjnego i opisać je w ogólny sposób. Taki standard godzi interesy obu stron, chroni funkcję sankcji i realizuje zasadę proporcjonalności wynikającą z prawa unijnego.
OCENA PRAWNA. CZĘŚĆ SZCZEGÓŁOWA.
138 Podstawa prawna: art. 2, art. 3 ust. 1 i 2 pkt 1, art. 5 pkt 2a, art. 5 pkt 6 lit. b, 6, 6a, 7, 8, 10, art. 25, art. 30, art. 36a ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, dyrektywa parlamentu europejskiego i rady 2008/48/ z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG (zwana dalej „dyrektywą”), art. 5 kc, art. 385 1 i art. 385 2 kc, art. 720 kc i nast
139 Charakter umowy: Sporna umowa została zawarta między bankiem (pozwany) a konsumentem (powódka) i do jej oceny miały zastosowanie przepisy ustawy (art. 2, art. 3 ust. 1 i 2). Umowa ta była umową kredytu w rozumieniu art. 69 prawa bankowego.
140 Ocena poszczególnych zarzutów: W dalszej części uzasadnienia Sąd będzie dokonywał oceny poszczególnych zarzutów strony powodowej oraz wskazywanych przez nią uchybień. Z uwagi na wcześniejszą, obszerną analizę instytucji sankcji kredytu darmowego, część zarzutów zostanie omówiona z powołaniem na już przedstawione stanowisku sądu.
Całkowita kwota kredytu (art . 30 ust. 1 pkt 4 ustawy)
141 Powódka zarzuciła, że bank naruszył art. 30 ust. 1 pkt 4 ustawy o kredycie konsumenckim, nieprawidłowo wskazując w umowie całkowitą kwotę kredytu. W jej ocenie w eksponowanej części umowy jako „kwotę kredytu” wskazano kwotę 179 982 zł, która obejmowała również prowizję banku, a nie jedynie środki faktycznie udostępnione kredytobiorcy. Dopiero w dalszej części dokumentu wskazano prawidłową całkowitą kwotę kredytu w wysokości 178 200 zł. Takie oznaczenie, zdaniem powódki, mogło wprowadzać konsumenta w błąd co do rzeczywistej wysokości otrzymanych środków i utrudniać przeciętnemu konsumentowi odróżnienie ustawowej „całkowitej kwoty kredytu” od wprowadzonej przez bank „kwoty kredytu”. Według powódki, stanowiło to obejście ustawowego obowiązku jasnego i rzetelnego przedstawienia wysokości finansowania i powinno skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego.
142 Sąd nie podzielił tej argumentacji. W jego ocenie w niniejszej sprawie nie sposób mówić o wprowadzeniu konsumenta w błąd, a już z pewnością nie o takim rodzaju wprowadzenia w błąd, które mogłoby mieć wpływ na decyzję powódki o zaciągnięciu zobowiązania. Umowa zawierała wyraźne i czytelne oznaczenie całkowitej kwoty kredytu, w wysokości 178 200 zł, wraz z prostym i zrozumiałym wyjaśnieniem, że chodzi o środki wypłacane konsumentowi „na rękę”. Wyjaśniono również, w jaki sposób kwota ta została wyliczona oraz wskazano, że podstawą jej określenia są przepisy ustawy o kredycie konsumenckim.
143 Rzeczywiście, bank posłużył się dodatkowo pojęciem „kwoty kredytu”, które nie występuje wprost w ustawie, lecz wskazał jednoznacznie, że obejmuje ono sumę środków wypłacanych konsumentowi oraz prowizji banku, od której to wartości naliczane są odsetki. Ta różnica została więc konsumentowi wyjaśniona w sposób przejrzysty i zgodny z wymogami ustawowymi. Nie sposób przy tym pominąć, że sama powódka, prowadząca biuro rachunkowe, potwierdziła w swoich zeznaniach, iż była świadoma zarówno wysokości środków wypłaconych, jak i prowizji oraz oprocentowania, a tym samym nie sposób uznać, by została pozbawiona wiedzy o warunkach umowy.
144 Odwołując się do rozważań ogólnych przedstawionych wcześniej ( Zob. pkt 48, 51, 75, 89, 91 uzasadnienia) w uzasadnieniu, należy zauważyć, że analizowana umowa, w odróżnieniu od wielu dokumentów sporządzanych przez instytucje pożyczkowe, cechuje się przejrzystym językiem, układem graficznym oraz czytelną strukturą, która pozwala przeciętnemu konsumentowi na samodzielne zrozumienie kluczowych parametrów finansowania. W tym kontekście nie sposób zarzucić bankowi naruszenia obowiązku informacyjnego, a tym bardziej takiego naruszenia, które uzasadniałoby zastosowanie sankcji kredytu darmowego. Zarzut powódki w tym zakresie nie mógł zostać uwzględniony.
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (art . 30 ust. 1 pkt 7 ustawy)
145 Powódka zarzuciła, że postanowienia umowy kredytowej naruszają art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim, który zobowiązuje kredytodawcę do wskazania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania ((...)) oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do ich obliczenia. W ocenie powódki bank nie miał prawa naliczać odsetek od kosztów kredytu, w szczególności od prowizji, która nie została wypłacona kredytobiorcy. Zdaniem powódki odsetki powinny być pobierane wyłącznie od kwoty faktycznie przekazanej kredytobiorcy do rąk własnych (tj. całkowitej kwoty kredytu w rozumieniu art. 5 pkt 7 ustawy), a naliczanie ich od kwoty obejmującej również prowizję stanowi obejście natury zobowiązania kredytowego. Taka konstrukcja – według powódki – skutkowała również zaniżeniem rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i niewłaściwym przedstawieniem jej w umowie.
146 Sąd nie podzielił tej argumentacji. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że zarówno przepisy ustawy, jak i praktyka orzecznicza nie zakazują kredytodawcom pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu, w tym prowizji. Wręcz przeciwnie – konstrukcja ustawy dopuszcza taką praktykę, o czym świadczy chociażby brzmienie art. 5 pkt 7, definiującego „całkowitą kwotę kredytu” jako maksymalną kwotę wszystkich środków pieniężnych udostępnianych konsumentowi, z wyłączeniem kredytowanych kosztów. Oznacza to, że koszty te mogą być objęte kredytem, a skoro są finansowane ze środków kredytowych, to dopuszczalne jest również naliczanie odsetek od tej części kapitału ( Zob. pkt 51 i 52 uzasadnienia)
147 Nadto należy zwrócić istotną uwagę na zmianę definicji „stopy oprocentowania kredytu” wyrażone w art. 5 pkt 10 ustawy. W pierwotnym brzmieniu „stopa oprocentowania kredytu” oznaczała „ stopa oprocentowania wyrażona jako stałe lub zmienne oprocentowanie stosowane do całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym”. Można było to zatem przyjąć, że odwołanie do całkowitej kwoty kredytu (czyli bez kredytowanych kosztów kredytu) wykluczało pobieranie odsetek od kapitału przeznaczonego na pokrycie kosztów kredytu. Na podstawie zmiany wprowadzonej ustawą z 23 października 2013 r. o zmianie ustawy o nadzorze nad rynkiem finansowym oraz niektórych innych ustaw ustawodawca zastąpił zwrot „ stosowane do całkowitej kwoty kredyt” zwrotem „ stosowane do wypłaconej kwoty”. Ta zmiana legislacyjna nie została uzasadniona przez ustawodawcę w projekcie ustawy nowelizującej, ale gdyby intencją ustawodawcy było wprowadzenie zakazu pobierania odsetek od kredytowanych kosztów kredytu to definicja odwołująca się do pojęcia „całkowitej kwoty kredyty” pozostałaby niezmieniona.
148 W przepisach ustawy trudno zatem odnaleźć przepis, który wprost zakazywałby pożyczkobiorcy pobierania odsetek od kredytowanych kosztów pożyczki. Jeżeli przepis ustawy tego nie zabrania to kwestia ta podlega tzw. zasadzie swobody umów (art. 353 1 kc).
149 W praktyce sądowej kredytowanie kosztów kredytu i pobieranie odsetek kapitałowych od tej części kapitału zostało uznane za zabieg zgodny z prawem (Zob. wyrok Sądu Okręgowego w Bydgoszczy z 30 czerwca 2020 r. w sprawie II Ca 1020/19, Lex nr 3054295, wyrok Sądu Najwyższego z 30 stycznia 2019 r. w sprawie I NSK 9/18, Lex nr 2643248).
150 W literaturze również wyrażono aprobatę dla praktyki naliczania odsetek od finansowanych kosztów kredytu (Zob. T. Czech, Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II, art. 5, tez. 232). Autor wskazał m. in., że za taką praktyką przemawia wykładnia językowa omawianego przepisu, albowiem przepis ten nie wymaga, aby wypłata nastąpiła do rąk konsumenta. Wypłata może być również dokonana w celu pokrycia zobowiązań konsumenta (w tym zobowiązań do zapłacenia kosztów związanych z kredytem). Wniosek ten potwierdza również wykładnia systemowa – na tle przepisów o kredycie bankowym (zob. art. 69 ust. 2 pkt 2) przyjmuje się, że odsetki nalicza się od całości kapitału kredytu, niezależnie od sposobu wypłacenia tego kapitału (do rąk konsumenta, na spłatę jego zobowiązań itd.).
151 Konstrukcja zakazująca naliczania odsetek od kapitału nieprzekazanego „do ręki” prowadziłaby do absurdów – przykładowo, w przypadku kredytów konsolidacyjnych czy tzw. pożyczek towarowych, gdzie środki przekazywane są bezpośrednio do wierzyciela lub sprzedawcy, należałoby również odmówić prawa do naliczania odsetek, co nie znajduje żadnego oparcia w prawie ani w logice ekonomicznej. Z punktu widzenia kredytobiorcy, kredytowanie kosztów (np. prowizji) jest często rozwiązaniem korzystnym – pozwala na rozłożenie opłat w czasie, bez potrzeby dysponowania własnym kapitałem w momencie zawarcia umowy.
152 W niniejszej sprawie umowa kredytowa jasno rozróżniała kwotę całkowitego kredytu (178 200 zł – środki wypłacane na rękę) oraz kwotę kredytu (179 982 zł – obejmującą również kredytowaną prowizję). Oprocentowanie zmienne wskazano w § 8 umowy na poziomie 7,20% w skali roku, a rzeczywistą roczną stopę oprocentowania określono na 7,69%. Aby zweryfikować poprawność tego wyliczenia, sąd przeprowadził kontrolne obliczenie (...) przy wykorzystaniu ogólnodostępnych narzędzi internetowych – kalkulatorów (...) opartych na ustawowym wzorze matematycznym.
153 Zgodnie z harmonogramem spłat, pierwsza rata wynosiła 2 874,62 zł, a kolejne 119 rat – po 2 108,34 zł. Po podstawieniu tych wartości do wzoru ustawowego: otrzymano wynik 7,69%, zgodny z wartością wskazaną w umowie. Taki wynik jednoznacznie potwierdza, że prowizja została zaliczona po stronie kosztów (strona D), a nie po stronie wypłat (strona C), jak sugerowała powódka. Gdyby prowizja została błędnie ujęta jako wypłata, rzeczywista roczna stopa oprocentowania zostałaby zaniżona, co wprowadzałoby konsumenta w błąd. W niniejszej sprawie do takiego zaniżenia jednak nie doszło.
154 Nie można również podzielić stanowiska powódki, że nie była świadoma kredytowania prowizji i że miała zamiar zapłacić ją z własnych środków. W toku przesłuchania powódka twierdziła, że gdyby miała taką możliwość, mogłaby rozważyć zapłatę prowizji od razu. Niemniej sąd ocenił tę część jej zeznań jako niewiarygodną. Powódka prowadzi działalność gospodarczą w formie biura rachunkowego, zawierała umowę na długi, 10-letni okres i nie kwestionowała korzystności zawartego kredytu. Z zeznań wynikało raczej, że była świadoma sposobu sfinansowania prowizji oraz nie miała zamiaru pokrywać jej z własnych środków w dacie zawarcia umowy ( Zob. pkt 60 uzasadnienia). Jej twierdzenia w tym zakresie stanowią próbę dostosowania treści relacji do zgłoszonych w pozwie zarzutów i nie znajdują potwierdzenia w pozostałym materiale dowodowym, w tym w treści umowy oraz harmonogramie spłat.
155 W świetle powyższego sąd uznaje, że konsument został prawidłowo poinformowany o rzeczywistej stopie oprocentowania i kosztach kredytu, a wyliczenie (...) w wysokości 7,69% zostało przeprowadzone zgodnie z ustawą. Zarzut powódki dotyczący naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 ustawy należało uznać za bezzasadny.
Informacje o innych kosztach (art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy).
156 Powódka zarzuciła, że pozwany bank naruszył obowiązek informacyjny wynikający z art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy o kredycie konsumenckim, który nakłada na kredytodawcę obowiązek zawarcia w umowie informacji o wszelkich innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt, w szczególności kosztów związanych z otwarciem rachunku, prowadzeniem go, korzystaniem ze środków płatniczych, prowizji, marż oraz innych opłat. W ocenie powódki, przedmiotowa umowa nie spełnia tego obowiązku, gdyż nie zawierała informacji o opłatach za korzystanie z rachunku bankowego ani o zasadach zmiany wysokości tych opłat i prowizji.
157 Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Przede wszystkim należy wskazać, że umowa kredytowa zawierała wszystkie istotne elementy wymagane przez ustawę, w tym również informacje dotyczące opłat i kosztów dodatkowych. W punkcie 4 umowy wskazano całkowity koszt kredytu, wysokość (...), a także szczegółowo określono jedyną opłatę dodatkową – prowizję za udzielenie kredytu w wysokości 1%, czyli 1782 zł. Wskazano przy tym, że prowizja jest płatna jednorazowo z kwoty kredytu w dniu jego wypłaty.
158 Dalej, w umowie zawarto jasną informację, że nie występują inne opłaty związane z kredytem, w tym opłaty za materiały papierowe, a także wskazano, że prowadzenie rachunku osobistego wiąże się z opłatą 0 zł. Jednocześnie wskazano, że pozostałe opłaty i prowizje regulowane są tzw. taryfą opłat i prowizji bankowych.
159 W umowie wyjaśniono, czym jest taryfa (część 5 umowy – (...)), podano sposób jej zmiany oraz przesłanki, które mogą uzasadniać podwyżkę opłat. Podano również górny pułap podwyżki – 200% dotychczasowej opłaty, a także że ograniczenie to nie dotyczy nowo wprowadzanych opłat, jak również opłat dotychczas wynoszących 0 zł. Co jednak istotne, opłaty tego rodzaju – w tym opłaty za prowadzenie rachunku – na dzień zawarcia umowy wynosiły 0 zł i nie zostały nigdy faktycznie podniesione, co potwierdza również przebieg wykonania umowy. W toku postępowania powódka nie zarzucała, aby poniosła jakiekolwiek dodatkowe koszty poza wskazaną prowizją, ani też nie przedstawiła dowodu na to, że zmiana taryfy faktycznie nastąpiła w jej przypadku w sposób nieprzewidywalny lub uciążliwy.
160 Nie można przyjąć, że bank naruszył obowiązek informacyjny tylko dlatego, że nie wskazał z góry konkretnych kwot przyszłych opłat – w szczególności w odniesieniu do tak długiego okresu jak 10 lat. Rola art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k. nie polega bowiem na obowiązku stworzenia przez kredytodawcę abstrakcyjnej listy wszelkich możliwych scenariuszy gospodarczych, ale na obowiązku ujawnienia – w sposób jasny – tego, że dane opłaty mogą wystąpić, oraz jakie mechanizmy wpływają na ich ewentualną zmianę. Taki obowiązek w niniejszej sprawie został spełniony. Kredytodawca wskazał precyzyjnie, że zmiana taryfy może nastąpić w przypadku zmian rynkowych lub regulacyjnych, zdefiniował, czym jest taryfa, oraz określił procedurę informowania konsumenta o ewentualnych zmianach.
161 Sąd zdaje sobie sprawę z treści wyroku (...) z dnia 13 lutego 2025 r., sygn. C‑472/23, w którym Trybunał dokonał wykładni art. 10 ust. 2 lit. k) dyrektywy 2008/48/WE. Trybunał stwierdził, że jeżeli warunki zmiany opłat zostały określone na podstawie wskaźników trudnych do weryfikacji przez konsumenta, a tym samym konsument nie jest w stanie przewidzieć skutków ekonomicznych umowy, może to stanowić naruszenie obowiązku informacyjnego. Niemniej w analizowanym stanie faktycznym bank wskazał konkretne przesłanki zmiany taryfy (np. zmiany kosztów operacyjnych, zmiany w przepisach prawa, sytuacja makroekonomiczna), określił mechanizm ograniczający nadmierne podwyżki oraz w sposób zrozumiały i graficznie przejrzysty wyjaśnił konsumentowi, czym są środki płatnicze, taryfa, opłaty, prowizje, itp.
162 Zacytowany wyrok (...) nie znajduje zastosowania w sposób bezpośredni do niniejszej sprawy, gdyż w tamtym stanie faktycznym umowa nie odróżniała poszczególnych typów kosztów, a warunki zmiany opłat były ogólnikowe, niepowiązane z żadnymi konkretnymi miernikami i prowadziły do całkowitej nieprzewidywalności zobowiązania. Tymczasem w niniejszej sprawie umowa zawierała wystarczające informacje umożliwiające przeciętnemu, właściwie poinformowanemu i uważnemu konsumentowi ocenę potencjalnego wpływu opłat dodatkowych na zakres jego zobowiązania.
163 Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że powódka w ogóle nie załączyła taryfy, której rzekomo niezrozumiały charakter miałby potwierdzać jej zarzuty. Tymczasem to właśnie pozwany bank przedłożył regulamin kredytu oraz taryfę opłat i prowizji, która stanowiła integralną część umowy. Fakt, że dokument ten był ogólnodostępny, wskazuje na transparentność działań kredytodawcy.
164 Należy też podkreślić, że powódka nie wykazała ani nie uprawdopodobniła, że którykolwiek z zapisów dotyczących taryfy czy opłat został faktycznie wykorzystany przez bank w sposób naruszający jej prawa. Nie przedstawiła również żadnych dowodów na to, by poniosła jakiekolwiek dodatkowe opłaty – wręcz przeciwnie, zebrany materiał dowodowy wskazuje, że nie doszło do podwyższenia prowizji ani wprowadzenia nowych opłat, co jeszcze bardziej osłabia zarzut naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 10 u.k.k.
165 Dodatkowo przedmiotem oceny w niniejszym postępowaniu jest spełnienie przez kredytodawcę obowiązku informacyjnego w rozumieniu art. 30 ust. 1 pkt 10 ustawy, a nie kwestia abuzywności postanowień umownych, czy też ich ważności lub nieważności. Sankcja kredytu darmowego nie jest mechanizmem eliminowania postanowień nieuczciwych (abuzywnych) – w tym celu służą odrębne mechanizmy kontroli zgodności postanowień z art. 385 1 i nast. k.c. W związku z tym nawet gdyby pewne opłaty okazały się nieważne z punktu widzenia innych przepisów, nie oznacza to automatycznie, że naruszono obowiązek informacyjny w rozumieniu przepisów ustawy o kredycie konsumenckim. Zasada proporcjonalności także przemawiała za uznaniem, że nawet przy przyjęciu uchybień w tym zakresie, pozostawały one nieistotne w świetle całości zobowiązania, tj. całkowitej kwoty kredytu. Inaczej rzecz ujmując, nie wpływały one na zdolność konsumenta do oceny zakresu zobowiązania.
Informacje o zadłużeniu przeterminowanym (art. 30 ust. 1 pkt 11 ustawy).
166 Powódka zarzuciła, że zawarta z pozwanym bankiem umowa kredytowa naruszała art. 30 ust. 1 pkt 11 ustawy o kredycie konsumenckim, który zobowiązuje kredytodawcę do określenia rocznej stopy oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, warunków jej zmiany oraz – w stosownych przypadkach – innych skutków wynikających z zaległości w spłacie kredytu. W ocenie powódki, w przedmiotowej umowie brak było jednoznacznego i wystarczająco precyzyjnego określenia tej stopy procentowej – zamiast tego odniesiono się jedynie do mechanizmu ustalania oprocentowania nominalnego, co w jej ocenie jest niewystarczające z punktu widzenia wymogu informacyjnego. Powódka argumentowała, że obowiązek informacyjny w tym zakresie nie został spełniony, a więc należało zastosować sankcję kredytu darmowego.
167 Zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Wbrew twierdzeniom powódki, umowa zawierała wyraźne i precyzyjne postanowienia dotyczące warunków oprocentowania zadłużenia przeterminowanego. W szczególności w punkcie 10 umowy wskazano wprost, że w przypadku niespłacenia przez kredytobiorcę raty kredytu, niespłacona kwota staje się należnością przeterminowaną, a od tej należności bank nalicza odsetki w wysokości określonej jako oprocentowanie należności przeterminowanych, zgodnie z obowiązującą w banku tabelą stóp procentowych dla osób fizycznych w ramach bankowości detalicznej. Dodatkowo, umowa zawierała bezpośrednie wskazanie, że na dzień zawarcia umowy stopa ta wynosiła 7,20% w skali roku, a także, że ma ona charakter zmienny i będzie aktualizowana według tych samych zasad, co oprocentowanie nominalne kredytu.
168 Zatem, zarówno aktualna wysokość stopy (7,20% rocznie), jak i mechanizm jej zmiany (odniesienie do stóp nominalnych i aktualizacji tabeli) zostały wskazane w sposób jasny, konkretny i zrozumiały – co wypełnia wymogi przewidziane zarówno w art. 30 ust. 1 pkt 11 u.k.k., jak i w jego odpowiedniku w art. 10 ust. 2 lit. l) dyrektywy 2008/48/WE.
169 Nie można również podzielić zarzutu, że odniesienie do tabeli stóp procentowych stanowi uchybienie – tego rodzaju odwołanie jest powszechną praktyką w umowach kredytowych i co do zasady jest prawnie dopuszczalne, o ile konsument został poinformowany o jej dostępności, znaczeniu i mechanizmach jej zmiany – co również miało miejsce w niniejszej sprawie.
170 W umowie wyjaśniono, że tabela jest dokumentem określającym aktualne stopy procentowe i że jest dostępna na stronie internetowej banku. Brak obowiązku zamieszczenia jej treści w samej umowie nie oznacza naruszenia obowiązku informacyjnego, zwłaszcza w sytuacji, gdy tabela ma charakter dynamiczny i ulega zmianom w czasie trwania umowy.
171 Nie sposób również nie zauważyć, że powódka nawet nie próbowała wykazać, że tabela stóp była dla niej niezrozumiała, niedostępna lub w jakikolwiek sposób nieczytelna. Nie załączyła jej do pozwu, nie przedłożyła jako dowodu i nie podniosła argumentów, które mogłyby świadczyć o jej dezorientacji co do ewentualnych kosztów zadłużenia przeterminowanego. Przeciwnie – jej zeznania oraz sposób wypowiedzi wskazują, że orientowała się w zakresie warunków kredytu, w tym zasad oprocentowania, i nie podważała tych postanowień na etapie wykonania umowy.
172 W tym miejscu należy również przypomnieć, że dyrektywa 2008/48/WE ma charakter dyrektywy maksymalnej harmonizacji, co oznacza, że państwa członkowskie nie mogą nakładać na kredytodawców surowszych lub odmiennych obowiązków niż te określone w przepisach unijnych. A skoro dyrektywa nie wymaga bezwzględnego wskazania konkretnej wartości stopy w każdej możliwej chwili trwania umowy, lecz dopuszcza stosowanie zmiennych stóp i odniesień do tabeli, to konstrukcja zastosowana w analizowanej umowie należy uznać za prawidłową i zgodną z prawem.
173 W świetle powyższych okoliczności, zarzut powódki należy uznać za bezzasadny. Umowa zawierała w sposób jasny i przejrzysty informację o wysokości oprocentowania zadłużenia przeterminowanego, mechanizmie jego zmiany oraz źródle (tabeli), w którym można weryfikować aktualne wartości tej stopy. Tym samym nie doszło do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 11 ustawy o kredycie konsumenckim.
Informacje dotyczące odstąpienia od umowy (art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy).
174 Powódka zarzuciła, że w zawartej umowie kredytowej doszło do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 15 ustawy o kredycie konsumenckim, który nakłada na kredytodawcę obowiązek wskazania w umowie informacji dotyczących terminu, sposobu i skutków odstąpienia przez konsumenta od umowy. W jej ocenie podanie jedynie dziennej stopy odsetek bez wskazania ich łącznej wysokości nie pozwalało konsumentowi na realne oszacowanie kosztów związanych z ewentualnym odstąpieniem od umowy, a także mogło sugerować błędnie, że tylko odstąpienie dokonane przy użyciu wzoru pisemnego załączonego do umowy będzie skuteczne.
175 Zarzuty te okazały się niezasadne. Umowa kredytowa zawierała wszystkie informacje wymagane w tym zakresie przez przepisy prawa. W punkcie 12 umowy, zatytułowanym prostym i zrozumiałym językiem „Jeśli zmienisz zdanie po zawarciu umowy”, wyraźnie wskazano, że konsument ma prawo odstąpić od umowy w terminie 14 dni, bez podania przyczyny, a oświadczenie może złożyć pisemnie w placówce banku lub przesłać pocztą.
176 Umowa zawierała również informację, że konsument może, ale nie musi, skorzystać ze wzoru oświadczenia udostępnionego przez bank. Nie wynika zatem z treści umowy jakiekolwiek ograniczenie skuteczności odstąpienia od umowy do przypadku wykorzystania wzoru czy konkretnej formy pisemnej innej niż ta przewidziana przepisami kodeksu cywilnego.
177 Co więcej, umowa precyzyjnie wyjaśniała, co oznacza odstąpienie – że stanowi ono prawo konsumenta do namysłu i zmiany decyzji, a skutkiem jego wykonania jest uznanie umowy za niezawartą. W zakresie odsetek wskazano, że ich dzienna wysokość wynosi 35,50 zł, a naliczane są one od dnia wypłaty kredytu do dnia jego zwrotu. Termin na zwrot kredytu wraz z odsetkami wynosił 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy.
178 Powyższe informacje umożliwiały konsumentowi samodzielne i łatwe oszacowanie łącznej kwoty odsetek, a wymóg ustawowy został tym samym spełniony. Brak jest jakiegokolwiek przepisu, który zobowiązywałby kredytodawcę do wskazania z góry konkretnej łącznej kwoty odsetek – taka operacja byłaby zresztą niemożliwa do wykonania bez znajomości przyszłego dnia zwrotu środków.
179 Informacja o kwocie dziennej, terminie odstąpienia i okresie naliczania odsetek była wystarczająca i zgodna z wymogami ustawowymi. Podnieść należy również, że sama powódka w swoich zeznaniach przyznała, iż w chwili zawierania umowy nie była zainteresowana możliwością jej odstąpienia, a umowa była w jej ocenie korzystna. Nie podjęła żadnych kroków w celu wykonania prawa odstąpienia, a więc trudno uznać, aby sposób przekazania tych informacji miał dla niej jakiekolwiek praktyczne znaczenie. Skoro konsument nie korzystał z tego prawa, to trudno przyjąć, by treść pouczenia wpłynęła na jego decyzję.
180 Przypomnieć należy, że ocena naruszenia obowiązku informacyjnego w reżimie sankcji kredytu darmowego powinna koncentrować się na rzeczywistym znaczeniu uchybienia dla konsumenta – w tym przypadku takie znaczenie nie wystąpiło.
Termin złożenia oświadczenia o skorzystaniu z prawa sankcji kredytu darmowego.
181 Na marginesie należy również odnieść się do zarzutu strony pozwanej, zgodnie z którym oświadczenie powódki o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone z przekroczeniem rocznego terminu przewidzianego w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim.
182 W ocenie sądu zarzut ten nie zasługiwał na uwzględnienie. Szczegółowe rozważania dotyczące wykładni pojęcia „wykonania umowy” oraz początku biegu terminu na złożenie oświadczenia zostały przedstawione wcześniej w uzasadnieniu ( Zob. pkt 118-131 uzasadnienia).
183 Sąd, mając pełną świadomość stanowiska wyrażanego w orzecznictwie Sądu Okręgowego w Toruniu, opowiedział się jednak za wykładnią, która lepiej oddaje cel regulacji zawartej w art. 45 ustawy oraz pozostaje w zgodzie z zasadami wynikającymi z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i zasadami wykładni funkcjonalnej.
184 Uwzględniając charakter długoterminowych umów kredytowych, nie sposób uznać, że konsument powinien zgłaszać zarzuty związane z obowiązkami informacyjnymi już na etapie wypłaty kredytu, zwłaszcza gdy ich znaczenie może ujawnić się dopiero w toku wykonywania umowy, np. przy zmianie oprocentowania lub aktualizacji opłat po wielu miesiącach spłaty.
185 Literalna interpretacja art. 45 ustawy prowadziłaby w takich przypadkach do niedopuszczalnego ograniczenia prawa konsumenta do sankcji przewidzianej w ustawie, co byłoby sprzeczne z założeniem wysokiego poziomu ochrony konsumenta oraz postulatem skuteczności ( effet utile) prawa unijnego. Ostatecznie, niezależnie od przyjętej wykładni przepisu, w realiach niniejszej sprawy sąd nie stwierdził, aby roczny termin został przekroczony, a więc oświadczenie powódki zostało złożone w terminie.
Podsumowanie.
186 W niniejszej sprawie powódka domagała się zastosowania sankcji kredytu darmowego, zarzucając pozwanemu naruszenie obowiązków informacyjnych określonych w art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim. Po analizie treści umowy, zeznań powódki oraz obowiązujących przepisów, sąd nie stwierdził uchybień, które mogłyby uzasadniać zastosowanie tej sankcji. Umowa zawierała wszystkie wymagane ustawą informacje, sformułowane w sposób przejrzysty i zrozumiały, a powódka miała pełną świadomość warunków zaciągniętego zobowiązania.
187 Sąd uznał również, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji zostało złożone w terminie, jednak nie miało to wpływu na wynik sprawy, gdyż powództwo okazało się niezasadne z merytorycznych przyczyn.
188 Ocena sądu dotyczy wyłącznie analizowanej umowy i nie przesądza o prawidłowości innych umów zawieranych przez pozwanego.
189 Powództwo jako niezasadne zostało oddalone w całości.
KOSZTY PROCESU .
190
Podstawa prawna: art. 98 kpc, §2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości
z 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych
191 Pozwana wygrała sprawę, stąd powódka winna jej zwrócić koszty procesu.
192 Pozwana poniosła następuje koszty:
- 3600,00 zł- wynagrodzenie pełnomocnika
- 17,00 zł- opłat skarbowa od pełnomocnictwa
(...): (...) PYTANIA (...) DO (...)
193
Sąd zdawał sobie sprawę, że obecnie toczy się kilka postępowań przed (...)
w przedmiocie oceny polskich przepisów dotyczących sankcji kredytu darmowego
(C-473/25, C-744/25, C-566/24, C-831/24).
194 Przyszła wykładnia przepisów dyrektywy będzie mieć wpływ na wykładnię i stosowania przepisów dotyczących sankcji kredytu darmowego, aczkolwiek trudno w tym momencie przewidzieć treść odpowiedzi (...).
195 Sąd nie widział ostatecznie potrzeby zawieszenia niniejszego postępowania na czas postępowań przed (...). Niemniej w przyszłości nie będzie można przejść obojętnie obok wykładni dokonanej przez (...), co wpłynie zapewne na stanowisko Sądu w tym składzie w przyszłych tego rodzaju sprawach.
/Sędzia/
/C. H./