Wyrok z 24 listopada 2025, sygn. V P 325/24
Sygn. akt V P 325/24 Pm
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
24 listopada 2025roku
Sąd Rejonowy w Rybniku, V Wydział Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie:
Przewodniczący: sędzia Wiesław Jakubiec
Protokolant : osobiście
po rozpoznaniu 24 listopada 2025 roku w Rybniku
na posiedzeniu niejawnym
sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. w R.
przeciwko A. F. (1)
o zapłatę
1. zasądza od pozwanego A. F. (1) na rzecz strony powodowe (...) Sp. z o.o. w R. kwotę 3 009,99 zł (trzy tysiące dziewięć złotych 99/100) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 4 lipca 2024 r.;
2. oddala powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądza od strony powodowej na rzecz pozwanego kwotę 4 719 zł (cztery tysiące siedemset dziewiętnaście złotych) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku, tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sygn. akt V P 325/24 Pm
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 5 sierpnia 2024 roku strona powodowa (...) sp. z o.o. w R. zażądała zasądzenia od pozwanego A. F. (2) kwotę 50 394,27 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 4 lipca 2024 roku i zwrot kosztów postępowania. W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, że dochodzone przez nią roszczenie wynika z szkody będącej następstwem zdarzenia drogowego spowodowanego przez jej pracownika A. F. (2). W wyniku tego zdarzenia doszło do całkowitego uszkodzenia samochodu powódki - P. (...) o nr rej. (...). Powódka jako podstawę odpowiedzialności pozwanego wskazała na art. 415 k.c.
Pozwany A. F. (2) w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że zgodnie z obowiązującą strony umową o pracę pozwany był zatrudniony jako pomocnik, a zakres obowiązków nie obejmował prowadzenia pojazdu. Wskazano, że pracownik, któremu powierza się samochód w celach służbowych, powinien być skierowany na badania lekarskie na zasadach ogólnych określonych w kodeksie pracy, co w stosunku do niego nie miało miejsca. Odnośnie ewentualnej odpowiedzialności pozwany zauważył, że przepisy w tym przypadku uzależniają odpowiedzialność pracownika od następujących przesłanek: bezprawnego naruszenia obowiązków pracowniczych, winy pracownika (umyślnej i nieumyślnej), szkody wyrządzonej pracodawcy i związku przyczynowo- skutkowego.
W piśmie procesowym z dnia 14 października 2024 roku strona powodowa podniosła, że do zdarzenia komunikacyjnego doszło o godzinie 17.00, a więc po godzinach pracy i w okolicznościach niezwiązanych ze świadczeniem pracy. Wskazano, że pozwany wielokrotnie pożyczał samochód służbowy w celach prywatnych.
W piśmie z dnia 12 listopada 2024 roku pozwany wskazał, że problem nie dotyczy miejsca zdarzenia, lecz czy zgodnie z przepisami prawa pojazd został powierzony w związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Wskazano również, że twierdzenia powódki, że u niej nikt nie pracuje po godzinie 17.00 są gołosłowne, a wbrew twierdzeniom powódki pozwany był w dyspozycji pracodawcy, a wobec tego mógłby jednie odpowiadać przy uwzględnieniu art. 114 zgodnie z art. 119 k.p.
W piśmie z dnia 12 lutego 2025 roku strona powodowa wyjaśniła, że była stroną pożyczki na zakup samochodu zaciągniętej w (...). W umowie pożyczki zawartej w dniu 17 lutego 2020 roku przyjęto wartość pojazdu netto 43 850 zł (brutto 53 935,50 zł). Wskazana umowa pożyczki była zabezpieczona umową przewłaszczenia na zabezpieczenie. Samochód został ubezpieczony w (...) na podstawie umowy zawartej na okres od 18 lutego 2023 roku do 17 lutego 2024 roku, a wartość samochodu w tej polisie ustalono na 45 849 zł. Dodała, że w dniu 1 czerwca 2023 roku ubezpieczyciel wydał decyzję, w której określił wartość pojazdu przed szkodą na kwotę 44 100 zł, a wartość pojazdu uszkodzonego (wraku) na kwotę 18 800 zł, co dało kwotę odszkodowania do wypłaty 25 300 zł. Kwotę tą wypłacono (...). W dniu 18 sierpnia 2023 roku pożyczkodawca rozliczył umowę z uwagi na niezdatność przedmiotu pożyczki do użytku, a w dniu 5 września 2023 roku przelał na rachunek strony powodowej kwotę 6 803,56 zł.
Sąd ustalił co następuje:
Pozwany A. F. (2) był zatrudniony przez stronę powodową (...) sp. z o.o. w R. na podstawie umowy o pracę zawartej w dniu 1 grudnia 2020 roku. Umowa pracy zawarta została na czas określony od 1 grudnia 2020 roku do 20 lipca 2023 roku. Pozwany został zatrudniony w wymiarze czasu pracy wynoszącym 1/3 etatu, a jego wynagrodzenie zasadnicze wynosiło 1 003,33 zł brutto miesięcznie. Mimo przyjętego w umowie wymiaru czasu pracy wynoszącego 1/3 etatu w rzeczywistości pozwany pracował często nawet ponad 8 godzin dziennie, zaczynając od godziny 7.00 rano. Pozwany na moment zdarzenia mieszkał w L. przy ul. (...).
Pozwany 22.05.2023 r. wraz z innym pracownikiem powódki- K. F. (1) świadczyli dla niej pracę w okolicach W. Pracę rozpoczęli od 7.00 rano a skończyli około godziny 20.00. Następnego dnia o poranku dokończyli zleconą im tam pracę, a następnie po podpisaniu protokołu odbiorczego około godziny 16.00 wrócili na tzw. „bazę” pracodawcy. Z uwagi na to, że kolejnego dnia czekało ich następne zlecenie, pozwany wraz z K. F. rozładowali i zostawili tam materiały, z których nazajutrz mieli korzystać. Pozostałe materiały pozwany miał zawieźć do magazynu mieszczącego się w A. oraz zabrać stamtąd inne materiały potrzebne do pracy na następny dzień. To K. F. (1), według przyjętej zasady u powódki, planował potrzebne prace i to on wydał pozwanemu polecenie służbowe w postaci nakazu udania się do magazynu w A.. Podczas tych dwóch dni pracy pojazd marki P. (...) o nr rej. (...) prowadził pozwany.
W drodze do wspomnianego magazynu w A. z uwagi na małe natężenie ruchu, pozwany zaczął „planować” pracę, która miała mieć miejsce następnego dnia. Spowodowało to jego rozkojarzenie. Prowadząc pojazd z prędkością około 50 km/h, będąc w B. na ul. (...) zbyt późno zorientował się, że samochód zaczął zjeżdżać na lewy pas jezdni. Nie zdołał na czas skręcić i skierować pojazd na właściwy pas ruchu. Tym manewrem, wracając na swój pas ruchu zahaczył o nadjeżdżający z przeciwnej strony pojazd marki F., co spowodowało, że P. (...) zaczął obracać się wokół własnej osi, i w konsekwencji doprowadziło do tego, że pojazd ten znalazł się na lewym pasie jezdni i zderzył się z jadącym za F., samochodem marki C.. Skutkiem tego zdarzenia pojazd powódki będący przedmiotem leasingu uległ uszkodzeniu.
Po przybyciu na miejsce zdarzenia, szef pozwanego- J. N. pocieszył go mówiąc, żeby się nie przejmował zdarzeniem, bo samochód jest ubezpieczony. Po tygodniu od zdarzenia poinformował pozwanego, że ubezpieczyciel wypłaci odszkodowanie firmie leasingowej i po rozliczeniu rat leasingowych za samochód strona powodowa dostanie odszkodowanie. Później kazał on pozwanemu szukać nabywców na rozbity samochód (wrak) albo samemu go odkupić.
Strona powodowa dniem 22 września 2023 roku wystosowała do pozwanego wezwanie przedsądowe, w którego treści wezwano do przystąpienia do rozmów polubownych, a proponowanym rozwiązaniem był odkup pojazdu za kwotę 22 200 zł. W odpowiedzi z dnia 3 listopada 2023 roku pozwany poinformował, że owe wezwanie jest nieuzasadnione i nie znajduje podstaw prawnych. Wskazał, że w przedmiotowej sytuacji zasady ewentualnej odpowiedzialności są regulowane przepisami kodeksu pracy, a polecenie służbowe w przedmiocie prowadzenia pojazdu mechanicznego pozwany otrzymał nie będąc w sposób należyty przygotowany do wykonywania obowiązków kierowcy przez brak odpowiednich badań.
Strona powodowa wystosowała w dniu 18 czerwca 2024 roku przedsądowe wezwanie do zapłaty opiewające na kwotę 64 000 zł, opierając swoje roszczenie na art. 415 k.c. w związku zniszczeniem samochodu podczas zdarzenia drogowego. W odpowiedzi pozwany stwierdził, że roszczenie te jest całkowicie bezpodstawne.
Pozwany nie miał w zakresie swoich obowiązków przewidzianych czynności kierowcy samochodu służbowego, strona powodowa nie powierzała mu mienia i nie został przez pracodawcę skierowany na badania upoważniające do prowadzenia pojazdu służbowego. Pozwany mimo tego był zobowiązywany do prowadzenia samochodu służbowego. Samochód ten był również pożyczany pozwanemu do celów prywatnych.
W momencie przedmiotowego zdarzenia komunikacyjnego powódka była stroną umowy pożyczki na zakup samochodu ciężarowego P. (...) o nr rej. (...), a pożyczka ta została zaciągnięta w na (...) S.A. ( która następnie ( 6.02.2023 r.) zmieniła firmę na (...) S.A.). W omawianej umowie z dnia 17 lutego 2020 roku nr (...) określono wartość pojazdu na kwotę 53 935,50 zł brutto. Umowa ta była zabezpieczona umową przewłaszczenia na zabezpieczenie i umową cesji praw z polisy ubezpieczeniowej. Samochód marki P. w momencie zdarzenia był ubezpieczony w (...) na podstawie umowy zawartej na okres od 18 lutego 2023 roku do 17 lutego 2024 roku a wartość samochodu ubezpieczyciel wyliczył na kwotę 45 849 zł.
Ubezpieczyciel uznał szkodę samochodu za całkowitą z uwagi na przekroczenie przez szkodę 70% wartości samochodu. W dniu 1 czerwca 2023 roku wydał decyzję w której ustalił wartość pojazdu przed szkodą na kwotę 44 100 zł, wartość wraku pojazdu na kwotę 18 800 zł, a kwotę odszkodowania na 25 300 zł. Kwotę tą wypłacono leasingodawcy (...) SA . W dniu 18 sierpnia 2023 roku leasingodawca rozliczył umowę z uwagi na niezdatność przedmiotu pożyczki do użytku. W dniu 5 września 2023 roku pożyczkodawca przelał na rachunek powódki kwotę 6 803,56 zł stanowiącą ostateczne rozliczenie za pojazd z wypłaconej kwoty odszkodowania.
Ubezpieczyciel określił relatywnie wysoką wartość wraku samochodu po zdarzeniu, czego konsekwencją była zaniżona wartość odszkodowania do wypłaty. Strona powodowa, po ostatecznym rozliczeniu leasingodawcy z ubezpieczycielem, mimo posiadania takiego prawa na podstawie postanowień umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie nie podjęła żadnych kroków prawnych mających na celu zakwestionowania decyzji ubezpieczyciela, w szczególności zawyżonej wartości wraku pojazdu .
Dowód: wydruk KRS k. 9-17, oświadczenie kierującego pojazdem dotyczące okoliczności zdarzenia drogowego k. 18-19, polisa ubezpieczenia (...) k. 20-21, pismo (...) z dnia 18 sierpnia 2023 roku k. 22, kopia dowodu rejestracyjnego pojazdu k. 23-23v, umowa o pracę k. 24, przedsądowe wezwanie do zapłaty z 18 czerwca 2024 roku, k. 25, odpowiedź na wezwanie z dnia 4 lipca 2024 roku k. 26, potwierdzenie zawarcia umowy ubezpieczenia k. 52, umowa przewłaszczenia na zabezpieczenie wraz z ogólnymi warunkami k. 54-55v, umowa pożyczki k. 58-60, umowa cesji praw z polisy ubezpieczeniowej k. 64, kopia faktury z dnia 17 lutego 2024 roku k. 82, wezwanie przedsądowe k. 83, odpowiedź na wezwanie przedsądowe k. 84, wydruk G. M. k. 89, zeznania J. N. k. 107-108, potwierdzenie przelewu k. 114, decyzja (...) k. 114v, zeznania świadka K. F. (1) k. 128-128v, przesłuchanie pozwanego A. F. k. 128v-129, akta szkody (...) k. 146-147.
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił w oparciu o zgromadzony w sprawie materiał dowodowy w postaci w/w dokumentów, które Sąd uznał za wiarygodne, wzajemnie ze sobą korelujące i rzeczowe, a także w oparciu o zeznania J. N. i K. F. (1) i przesłuchanie pozwanego A. F. (2). Sąd nie dał w pełni wiary zeznaniu J. N. w szczególności m.in. jego twierdzeniom o braku magazynów poza siedzibą strony powodowej, nie wykonywaniu przez pozwanego pracy ponad wynikający z umowy wymiar etatu, w kwestii „powierzenia” pozwanemu samochodu czy w zakresie prawidłowości postępowania strony powodowej po zaistniałym zdarzeniu, gdyż przeczył temu pozostały zgromadzony w sprawie materiał dowodowy.
Sąd zważył co następuje:
Powództwo tylko w części zasługiwało na uwzględnienie.
Niesporne w sprawie jest, że pozwany A. F. (2), który ówcześnie był pracownikiem powódki spowodował zdarzenie komunikacyjne, w wyniku którego samochód ciężarowy marki P. (...) (należący do strony powodowej) uległ uszkodzeniu (według ubezpieczyciela nastąpiła szkoda całkowita).
Sporne pozostawało czy pozwany podczas zdarzenia pozostawał w dyspozycji pracodawcy i wykonywał pracę, czy też wykorzystywał samochód służbowy w celach prywatnych oraz w jakim zakresie ewentualnie pozwany jest odpowiedzialny za powstałą szkodę.
W ocenie Sądu strona powodowa błędnie wskazała podstawę swojego roszczenia jako art. 415 k.c. W ocenie Sądu to przepisy art. 114 kp (i kolejne) mogą stanowić podstawę ewentualnej odpowiedzialności pozwanego.
W myśl art. 114 k.p. pracownik, który wskutek niewykonania lub nienależytego wykonania obowiązków pracowniczych, ze swojej winy wyrządził szkodę ponosi odpowiedzialność materialną według zasad określonych w przepisach niniejszego rozdziału.
Wobec czego pracownik ponosi odpowiedzialność na podstawie wyżej cytowanych przepisów art. 114 -119 k.p. wówczas, gdy pracodawca udowodni okoliczności uzasadniające tę odpowiedzialność tj. naruszenie obowiązków pracowniczych, winę pracownika, wysokość rzeczywistej szkody oraz normalny związek przyczynowy.
Utrwalonym poglądem orzecznictwa za uszkodzenie (zniszczenie) rzeczy powierzonych pracownik ponosi odpowiedzialność zgodnie z art. 114 k.p., jeżeli wykaże, że nastąpiło to z jego winy nieumyślnej (wyrok SN z dnia 22 stycznia 1975 roku, I PR 189/74, z dnia 18 grudnia 1976 roku, V PZP 6/76). Jest to szczególny przypadek rozliczenia z powierzonego mienia. Oznacza to, że w przypadku zniszczenia rzeczy i zwrotu rzeczy uszkodzonej, nawet jeśli rzecz ta została pracownikowi powierzona, nie mają zastosowania przepisu ogólne o odpowiedzialności pracownika. A w zależności od stopnia winy pracownik zatem może odpowiadać do trzykrotności wynagrodzenia, jeśli działał nieumyślnie lub do pełnej wysokości szkody.
Również w orzecznictwie prezentowany jest pogląd, że pracownik, który wyrządził szkodę w mieniu mu powierzonym, lecz nie w skutek niewyliczenia się z tego mienia, ale w inny nieumyślny sposób (przez dopuszczenie do zniszczenia rzeczy lub obniżenia jej wartości), obowiązany jest uiścić odszkodowanie według zasad określonych w rozdziale I działu piątego Kodeksu pracy o odpowiedzialności materialnej pracowników. Oznacza to, że za szkodę wynikłą z uszkodzenia powierzonego mienia pracownik może ponosić odpowiedzialność w pełnej wysokości tylko w razie wykazania, iż jego działanie lub zaniechanie pozostaje w związku przyczynowym z wyrządzoną szkodą i ma charakter działania umyślnego w rozumieniu art. 122 k.p. (por. wyrok SN z dnia 10 lutego 1975roku, IV PR 331/75).
Stosownie do stanowiska zaprezentowanego w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1976 roku (sygn.. V PZP 6/76) pracownik, któremu powierzono mienie z obowiązkiem zwrotu lub wyliczenia się, odpowiada za uszkodzenie mienia nie według art. 124 i n. k.p., a według zasad przewidzianych w rozdziale I działu piątego Kodeksu pracy. Wedle wykładni celowościowej art. 124 k.p. zakres odpowiedzialności materialnej pracownika za uszkodzenie mienia powinien być jednak w stosunku do wszystkich pracowników, niezależnie od tego czy mienie zostało im powierzone w rozumieniu art. 124 k.p. czy też nie powierzone. Nieumyślne uszkodzenie mienia uzasadnia w stosunku do ogółu pracowników odpowiedzialność według zasad przewidzianych w rozdziale I działu piątego Kodeksu pracy.
Zgodnie z art. 119 k.p. odszkodowanie ustala się w wysokości wyrządzonej kwoty, jednak nie może ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody.
W przedmiotowej sprawie strona powoda nie dokonała prawidłowego przekazania samochodu pozwanemu ale de facto oddała go pracownikom do użytkowania w celach służbowych. Pozwany nie miał ustalonego stanowiska kierowcy i nie przeszedł odpowiednich badań oraz szkolenia. Strona powodowa akceptowała fakt prowadzenia przedmiotowego pojazdu przez pozwanego oraz fakt na wykonywanie przez niego pracy ponad przewidziany w umowie wymiar etatu. Wbrew twierdzeniom strony powodowej w momencie zdarzenia drogowego pozwany będąc ciągle w dyspozycji pracodawcy zmierzał z siedziby spółki do magazynu w A.. Z umiejscowienia magazynu, miejsca zdarzenia i miejsca zamieszkania powoda jednoznacznie wynika, że A. F. (2) nie udawał się w tamtym momencie w celu prywatnym do domu lub innego miejsca, lecz do magazynu strony powodowej.
Pozwany wskutek nierozwagi spowodował nieumyślnie wypadek komunikacyjny, w wyniku którego uszkodzeniu uległ samochód należący do pracodawcy. Wina nieumyślna pozwanego w tym zdarzeniu oraz związek przyczynowo skutkowy między zdarzeniem a szkodą nie budzi wątpliwości. W tej sytuacji stosownie do treści art. 119 k.p. odszkodowanie od pozwanego należało ustalić się w wysokości wyrządzonej szkody, jednak nie mogło ono przewyższać kwoty trzymiesięcznego wynagrodzenia przysługującego pracownikowi w dniu wyrządzenia szkody. Skoro wynagrodzenie zasadnicze pozwanego wynosiło 1 003,33 zł brutto miesięcznie, to maksymalna kwota odszkodowania nie mogła przekraczać kwoty 3 009,99 zł.
W tym miejscu należy wskazać, iż gdyby strona powodowa wywiązała się należycie ze swoich obowiązków dochodzenia odszkodowania od ubezpieczyciela samochodu (ubezpieczenie AC w (...)) ograniczyła by znacząco swoją szkodę i nie musiałaby aktualnie występować z roszczeniami do swojego pracownika. Zgodnie z treścią umowy przewłaszczenia na zabezpieczenie strona powoda miała uprawnienie dochodzić pełnego odszkodowania od ubezpieczyciela. Strona powoda nie dość, że nie odpowiadała przez dłuższy czas na wezwania ubezpieczyciela o dokumenty i wyjaśnienia, to ostatecznie nie wymusiła na leasingodawcy i sama również nie zakwestionowała decyzji ustalającej odszkodowanie, w szczególności w zakresie w jakim ubezpieczyciel ustalił (zawyżył) wartość wraku auta. Strona powodowa nie podjęła żadnych kroków aby sprzedać wrak auta tylko w pewnym momencie zażądała aby to pozwany od niej ten wrak odkupił, przy czym ustaliła jego cenę w wysokości znacząco przewyższającej wartość jaką ustalił i rozliczył ostatecznie ubezpieczyciel. Podkreślić należy, iż strona powoda od początku postępowania miała problem z określeniem prawidłowej wartości samochodu P. (...) co w konsekwencji spowodowało, że zawyżyła znacząco wartość przedmiotu sporu. Przypomnieć trzeba, iż w momencie zdarzenia drogowego auto miało już przebieg 220 000 km i stosowne do przebiegu zużycie części. Nadto samochód od początku nie był tylko własnością strony powodowej, a po zdarzeniu został ostatecznie spłacony z odszkodowania, a zatem przedmiotem dochodzonej szkody de facto pozostał nie rozliczony przez ubezpieczyciela wrak pojazdu, którego wartość (zresztą zawyżoną) ubezpieczyciel ustalił na kwotę 18 800 zł, a nadto stronie powodowej leasingodawca przelał kwotę 6 803,56 zł.
Mając powyższe na uwadze Sąd w pkt 1 wyroku zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej równowartość trzymiesięcznego wynagrodzenia pozwanego w kwocie 3 009,99 zł. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 4 lipca 2024 r.. Sąd o odsetkach orzekł na podstawie art. 481 §1 k.c. w zw. z art. 300 k.p.
W pkt 2 Sąd oddalił pierwotne żądanie strony powodowej ponad wskazaną wyżej kwotę.
O kosztach postępowania, Sąd orzekł w pkt 3 wyroku na podstawie art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 98 §1 1 k.p.c. zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik postępowania (strona powodowa przegrała sprawę w 95 %), określając koszty zastępstwa na podstawie art. § 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie.