Postanowienie z 25 listopada 2025, sygn. III Nsm 447/25
Sygn. akt III Nsm 447/25
POSTANOWIENIE
Dnia 25 listopada 2025 r.
Sąd Rejonowy w Toruniu III Wydział Rodzinny i Nieletnich, w składzie następującym:
Przewodniczący: Sędzia Natalia Bonowicz
Protokolant: sekr. sąd. Ewa Redzik
po rozpoznaniu w dniu 25 listopada 2025 r. w K.,
na rozprawie
sprawy
z wniosku H. H. (1)
o zmianę zarządzeń w trybie art. 109 kro odnośnie małoletnich: F. H. (1), H. F. H. (2), O. H. (2) i H. H. (2)
postanawia:
1) Oddalić wniosek;
2) Ustalić, że wnioskodawczyni ponosi koszty postępowania związane ze swoim udziałem w sprawie.
Sędzia Natalia Bonowicz
Sygn. akt III Nsm 447/25
UZASADNIENIE
W dniu 24 marca 2025 r. do tut. Sądu wpłynął wniosek H. H. (1) o uchylenie-zmianę postanowienia w przedmiocie wydanych zarządzeń opiekuńczych odnośnie jej małoletnich dzieci: F., H., O. i H.. Wnioskodawczyni wskazała, że w jej ocenie zachodzą podstawydo uchylenia ograniczenia jej władzy rodzicielskiej w postaci stałego nadzoru kuratora sądowego. Zdaniem wnioskodawczyni, w ostatnim czasie doszło do istotnych zmian w sytuacji małoletnich dzieci – F., H., O. i H., czemu w głównej mierze miała się przysłużyć zmiana placówki edukacyjnej – dziewczynki obecnie uczęszczają do Zespołu Szkół w X.. W uzasadnieniu wniosku H. H. (1) zaznaczyła, że wydanie postanowienia ograniczającego władzę rodzicielską wnioskodawczyni nastąpiło wyłącznie na skutek działań poprzedniej szkoły, do której uczęszczały dzieci – Szkoły Podstawowej w Ł., której celem było pozbycie się niepełnosprawnych dzieci z placówki, gdyż władze szkoły i nauczyciele nie potrafili opiekować się małoletnimi i poradzić sobie z nimi w prawidłowy sposób. W uzasadnieniu wniosku opisano, że Sąd Rejonowy w Toruniu postanowieniem z dnia 15 października 2025 r. wydanym w sprawie III Nsm (...) poddał wykonywanie władzy rodzicielskiej H. H. (1) nad jej małoletnimi córkami stałemu nadzorowi kuratora sądowego, a także zobowiązał ją do:
a) pomagania córkom w nauce,
b) współpracy z placówkami edukacyjnymi, do których uczęszczają córki,
co poddał kontroli kuratora sądowego sprawującego nadzór.
Sąd ustalił, co następuje:
Bliźnięta H. H. (2) i O. H. (2) urodziły się w (...), małoletnia (...) H. urodziła się w (...), a małoletnia F. H. (1) urodziła się w (...) Małoletnie pochodzą ze związku małżeńskiego H. T. (aktualnie H.) i C. T.
Wyrokiem z dnia 29 lutego 2024 r. Sąd Okręgowy w Toruniu rozwiązał związek małżeński H. T. (aktualnie H.) i C. T. przez rozwód bez orzekania o winie i powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnimi córkami stron H. T., pozbawiając jednocześnie C. T. władzy rodzicielskiej nad małoletnimi.
Wnioskodawczyni obecnie nie pracuje, utrzymuje się głównie ze świadczeń rodzinnych, które otrzymuje (...) oraz z Polski.
Dziewczynki wraz z matką i pełnoletnim bratem H. mieszkają w Ł. przy ul. (...). Dom jest własnością wnioskodawczyni, składa się z 4 pokoi, kuchni i łazienek. Pracownicy socjalni odwiedzający w przeszłości rodzinę nie zauważyli, aby wnioskodawczyni zaniedbywała swoje dzieci.
dowód: fakty bezsporne,
- pismo (...) z dnia 03.09.2025 r. – k. 52,
F. H. (1) uczęszcza do Samorządowego Przedszkola w Ł., do klasy(...). Dziewczynka prawidłowo się rozwija oraz nabywa odpowiednie umiejętności edukacyjne i społeczne.
Do października 2024 r. małoletnie: O., H. i H. były uczennicami Szkoły Podstawowej w Ł.. Obecnie uczęszczają do Szkoły Podstawowej w X., w której uczęszczają razem do (...)klasy.
O. jest dzieckiem ze sprzężonymi niepełnosprawnościami – ma poważne problemy (...), trudności z korzystaniem z materiałów edukacyjnych oraz wyraźne(...). Małoletnia cierpi nadto na(...). Pomimo zwrócenia przez szkołę uwagi wnioskodawczyni na konieczność pilnego skonsultowania zdrowia dziecka w poradni (...), matka dzieci nie poinformowała placówki o konsultacjach ze specjalistami czy podjętym leczeniu.
Małoletnia H. funkcjonuje na niższym poziomie edukacyjnym, nie rozróżnia liter, nie czyta i wymaga intensywnej pracy wyrównawczej. Od momentu objęcia nadzorem wykonywania przez wnioskodawczynię władzy rodzicielskiej, wnioskodawczyni nie podjęła żadnych działań diagnostycznych odnośnie tej małoletniej. Zdaniem kuratora sądowego, brak podjęcia przez wnioskodawczynię odnośnie tej małoletniej działań diagnostycznych, przyczynia się do pogłębiania jej trudności.
Małoletnia H. jest zasadniczo dzieckiem zdrowym, rozwija się prawidłowo, funkcjonuje na poziomie umożliwiającym uzyskanie promocji. Z relacji nauczycieli wynika, iż małoletnia często przyjmuje nieadekwatną odpowiedzialność za siostry – bliźniaczki – H. i O., co budzi niepokój wychowawcy. H. jest mocno związana z siostrami - bliźniaczkami, dla których jest dużym wsparciem, troszczy się o nie i przejmuje częściowo funkcję opiekuńczą nad nimi. Małoletnia racjonalizuje nieprawidłowe postawy matki, co negatywnie wpływa na jej rozwój. Szkoła obawia się, że matka – jak w poprzednich latach – będzie próbowała odroczyć jej edukację, aby utrzymać ją w tej samej klasie i w tym samym rytmie co siostry. H. stanowi łącznik między wychowawcą a mamą – np. przekazuje dokumenty czy pieniądze na składki na wyjazdy edukacyjne.
fakty bezsporne, a ponadto:
- informacja o uczennicach z 14 marca 2025 r. – k. 8
- sprawozdanie z objęcia nadzoru nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej – k. 168 -171 akt III Nsm (...)
- sprawozdanie z wywiadu środowiskowego z 13 listopada 2025 r. – k. 62-63v
Małoletnie H., H. i O. są przez matkę zaniedbywane opiekuńczo. Dziewczynki korzystają wprawdzie z obiadów szkolnych w stołówce szkolnej, jednak pomimo tego bywają w szkole głodne. Przynoszone przez nie z domu drugie śniadanie jest skromne, mało różnorodne, czasami nie mają go w ogóle. Dzieci po rozpoczęciu zajęć szybko pytają kiedy będzie obiad, jedzą pełne porcje i zawsze proszą o dokładkę. H. czasami ma przy sobie pieniądze na zakup jedzenia w sklepiku szkolnym. Zdarza się, że siostry przychodzą do szkoły ubrane w brudną odzież, przez kilka dni chodzą w takich samych ubraniach. Pomimo prośby nauczyciela złożonej w poprzednim roku szkolnym o wymianę obuwia na większe, O. przed długi czas, również w kolejnym roku szkolnym, nosiła za małe buty. W odczuciu wychowawcy H., O. i H., w rodzinie brakuje również większego zaangażowania i pracy wykonywanej z dziećmi w domu. Dziewczynki nie są odpowiednio dopilnowane w zakresie wykonywania zadań domowych. Na lekcjach w szkole często są zmęczone i dopytują kiedy będą mogły wrócić do domu.
dowody:
- sprawozdanie z wywiadu środowiskowego z 13 listopada 2025 r. – k. 62-63v
- informacja o uczniach – k. 66-67
Choć H. H. (1) pełni funkcję wychowawczą i opiekuńczą nad dziećmi, to jednak nie zapewnia córkom niezbędnego i wystarczającego wsparcia, mającego na celu zniwelowanie występujących dysfunkcji. Rodzina charakteryzuje się znacznym zamknięciem, brakiem współpracy z otoczeniem, unikaną komunikacją i hermetycznością, która w sposób istotny utrudnia monitorowanie sytuacji małoletnich i udzielenie im adekwatnej pomocy.
H. H. (1) prezentuje postawę nieufną, negatywną wobec instytucji szkolnej, ponadto jest mocno roszczeniowa. Wnioskodawczyni nie pojawiła się na zebraniu klasowym we wrześniu 2025r., nie podjęła się również bezpośrednich rozmów z wychowawcą, mimo jego prośby o stawiennictwo, nie reagowała na wiadomości umieszczane w dzienniku elektronicznym. Jej kontakt ze szkołą pogorszył się od zeszłego roku szkolnego, współpraca stała się wyraźnie słabsza i budząca obawy nauczycieli, nie wykazuje zainteresowania współpracą z placówką edukacyjną córek.
Odnośnie natomiast postawy H. H. (1) w stosunku do nałożonego nadzoru, to pozostaje ona niezmienna od samego początku Wnioskodawczyni uważa nadzór kuratora za krzywdzący i niepotrzebny, przez co udziela kuratorowi zdawkowych odpowiedzi, nie pozwalając na wniknięcie w rodzinę. Matka małoletnich nie przekazuje kuratorowi informacji o bieżącej sytuacji dzieci, nie chce rozmawiać na temat pomocy dzieciom, kierunkom ich dalszego rozwoju. Dziewczynki adaptują zachowanie matki i również nie chcą nawiązać relacji z kuratorem, udzielają wymijających, krótkich, niespójnych odpowiedzi.
dowody:
- informacja o uczniach – k. 66-67
- sprawozdanie z wywiadu środowiskowego z 13 listopada 2025 r. – k. 62-63v
Kurator sprawujący nadzór nad rodziną często nie jest wpuszczany na posesję wnioskodawczyni przy próbie realizacji niezapowiedzianej wizyty zaś w przypadku wizyt zapowiedzianych, uzgadnianych telefonicznie, kurator zostaje wpuszczony do domu po około 10 minutach oczekiwania. W czasie wizyt kuratora H. H. (1) nie chce nawiązywać z nim kontaktu, odpowiada zdawkowo na pytania kuratora, nie podejmuje inicjatywy, okazuje jawne lekceważenie osoby kuratora. Wnioskodawczyni wyraża duże niezadowolenie, gdy kurator ją o coś dopytuje czy sugeruje podjęcie pewnych działań, ponieważ ocenia to jako wykraczanie poza zakres powierzonych czynności. H. H. (1) nie przedstawia kuratorowi dokumentacji medycznej dzieci i nie informuje o podjętych działaniach mających na celu ochronę ich zdrowia. Kurator odczuwa nadto negatywne nastawienie dzieci do swojej osoby.
dowód:
- zeznania świadka O. H. (1), k. 56v-57
W sprawozdaniu z wywiadu środowiskowego datowanego na 30 czerwca 2025 r. kurator specjalista wskazał, że H. H. (1) nie podejmuje żadnej współpracy z kuratorem sądowym pełniącym nad nią bezpośredni nadzór, nie toleruje ona wizyt niezapowiedzianych, a zapowiedziane traktuje jak „najazd”. Zachowuje się ona lekceważąco, nie podpisała nawet informacji o prawach i obowiązkach wynikających z zastosowania nadzoru, który miała podobno przekazać swojemu adwokatowi. Z przyczyn związanych z zachowaniem H. H. (1), a także z uwagi na krótki okres trwania nadzoru, kurator nie był w stanie wypowiedzieć się na temat funkcjonowania rodziny.
dowód:
- sprawozdanie z wywiadu środowiskowego – k. 28
Frekwencja dzieci w placówkach jest dość prawidłowa, jednak każdorazowo, jeśli O., H., H. są nieobecne w szkole, to wszystkie wspólnie. Siostry często spóźniają się na pierwszą lekcję, co dezorganizuje pracę nauczyciela. Dzieci korzystają intensywnie z opieki świetlicowej.
Małoletnia F. do przedszkola przychodzi ubrana schludnie, jest zadbana, nie sprawia problemów wychowawczych.
Dowód: informacja o uczniach, k. 66-67, k. 69-71,
Wnioskodawczyni nie wykazuje chęci współpracy i wsparcia w rozwiązywaniu problemów życiowych związanych z wychowywaniem małoletnich córek, twierdząc, że po traumie, której doznały (w kontekście wykorzystania seksualnego przez ojca), mają prawo do reprezentowania nieprawidłowych zachowań. Jej postawa jest negująca, nie ma woli współpracy, co może się przyczynić negatywnie do realizowania zadań mających na celu kompensację dotychczasowych braków i deficytów. H. H. (1) jest przekonana o tym, że zapewnia dzieciom wszelkie niezbędne potrzeby do prawidłowego rozwoju. Wizyty kuratora ocenia jako niepotrzebne i sztuczne, o charakterze czysto formalnym i schematycznym, bez rzeczywistego zainteresowania małoletnimi. Ponadto, kurator jest przez wnioskodawczynię odbierany jako oschły i pretensjonalny.
dowody:
- sprawozdanie z objęcia nadzoru nad wykonywaniem władzy rodzicielskiej – k. 168 -171 akt III Nsm (...)
Sąd zważył, co następuje:
O. faktyczny w przedmiotowej sprawie został ustalony w oparciu o zebrane dokumenty w postaci sprawozdań kuratora z wywiadu środowiskowego oraz z prowadzonego nadzoru, a także informacji uzyskanych z Zespołu Szkół w X.. Dodatkowo przeprowadzono dowód z zeznań świadka O. H. (1), pełniącej funkcję kuratora społecznego, który objął nadzorem rodzinę wnioskodawczyni, a także przesłuchania samej wnioskodawczyni H. H. (1).
W odniesieniu do zgromadzonej dokumentacji, należało wskazać, że jej wiarygodność i autentyczność nie wzbudziła żadnych wątpliwości. Informacje w niej zawarte były spójne, zbieżne i pozwoliły ustalenie postawy H. H. (1) wobec prowadzonego wobec jej rodziny nadzoru kuratora. Co więcej, treść płynąca z dokumentacji została potwierdzona przez świadka O. H. (1).
Sąd miał na uwadze złożoną również przez wnioskodawczynię dokumentację w postaci nagrań na płycie CD, wydruków wiadomości sms, wydruku wiadomości z dziennika elektronicznego, zestawienia połączeń przychodzących i wychodzących, uznał jednak, że treści płynące z tych dokumentów nie przekonywały o racjach wnioskodawczyni i nie stanowiły podstawy dla ustaleń faktycznych w sprawie.
Za logiczne, prawdziwe i obiektywne, Sąd oceniał natomiast zeznania świadka O. H. (1) - kuratora społecznego, który objął nadzorem rodzinę wnioskodawczyni. Nie było żadnych podstaw do stwierdzenia zasadności stanowiska wnioskoadwczyni, jakoby kurator nie świadczył prawdy w swoich sprawozdaniach, jak również podczas składania zeznań. Kurator nie miał żadnego interesu w przedstawieniu sytuacji rodziny w złym świetle, a co więcej, słowa kuratora potwierdziły się w całej rozciągłości w dokumentacji przekazanej przez placówkę szkolną.
Odnosząc się w dalszej kolejności do przesłuchania wnioskodawczyni H. H. (1), to Sąd, mając na uwadze jej rolę w niniejszym postępowaniu oraz fakt, że jest ona z wiadomych względów najbardziej zainteresowana rozstrzygnięciem zgodnym z wnioskiem, Sąd podszedł do tych oświadczeń w sposób ostrożny. Sąd przeanalizował postawę H. H. (1), sposób wypowiadania się wnioskodawczyni, jak również jej nastawienie do całej sytuacji związanej z objęciem rodziny kontrolą sądu i nadzorem kuratora sądowego. Powyższe w ocenie Sądu powoduje, iż nie można dać wiary twierdzeniom wnioskodawczyni dotyczącym poprawy warunków dzieci i lepszą opieką nad małoletnimi, zarówno pod względem zdrowotnym, edukacyjnym i behawioralnym. Sąd, w szczególności, nie dał wiary twierdzeniom wnioskodawczyni, że utrzymywała regularny kontakt z placówką edukacyjną córek oraz kuratorem, gdyż twierdzenia te pozostawały one w oczywistej sprzeczności z prawie całym pozostałym materiałem dowodowym. Wnioskodawczyni przedłożyła wprawdzie do akt sprawy nagrania z wizyt kuratora, jak również kilka zdjęć dzieci, wydruki wiadomości sms i wiadomości na e-dzienniku, jednak te materiały należało uznać za wybiórczo przedstawiające rzeczywistość. Przede wszystkim przedłożone wydruki wiadomości pochodziły z okresu poprzedniego roku szkolnego, a pogorszenie kontaktu ze szkołą uwidoczniło się znacznie od września 2025 r. Z kolei, z przedstawionej historii połączeń dokonanych pomiędzy kuratorem a H. H. (1) nie wynika aby kontakt ten był skutecznie podejmowany i dawał kuratorowi rzeczywisty obraz funkcjonowania rodziny wnioskodawczyni. Jeśli rozmowy były prowadzone, to były one bardzo krótkie, w większości jednak były to połączenie nieodebrane. Nadto, w ocenie Sądu, oświadczenia wnioskodawczyni złożone w toku postępowania nie były spójne. H. H. (1) nie potrafiła odpowiedzieć na konkretne pytania Sądu, ponadto wyrażała się negatywnie na temat wszystkich osób zaangażowanych w sprawę tj. nauczyciela wychowawcę, pedagoga, dyrekcję szkoły, kuratorów, a jej słowa – jak zaznaczono powyżej - nie znalazły żadnego potwierdzenia w pozostałym zgromadzonym materiale dowodowym.
Analiza zgromadzonego materiału dowodowego doprowadziła do przekonania Sądu, że aktualnie nie istnieją jakiekolwiek podstawy do zmiany zastosowanych wobec H. H. (1) zarządzeń z art. 109 kro nad sposobem wykonywania przez nią władzy rodzicielskiej nad małoletnimi córkami F., H., O. i H..
Przechodząc do rozważań prawnych, zgodnie z art. 109 §1 kro, jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia. Z uwagi na stwierdzenie przez Sąd Rejonowy w Toruniu w sprawie III Nsm (...) potrzeby ochrony dobra dzieci, poddano wykonywanie władzy rodzicielskiej H. H. (1) nad małoletnimi córkami, stałemu nadzorowi kuratora sądowego, a także zobowiązano ją do pomagania córkom w nauce i współpracy z placówkami edukacyjnymi, do których uczęszczają córki.
Istotną kwestią w niniejszej sprawie pozostaje chronologia zdarzeń. Wykonalność wydanego przez tut. Sąd postanowienia w sprawie (...) Nsm (...), którym poddano wykonywanie władzy rodzicielskiej H. H. (1) nad małoletnimi dziećmi, stwierdzono w dniu 27 stycznia 2025 r., a dopiero następnie prawomocne postanowienie zostało przekazane do wykonania Kuratorskiej Służbie Sądowej ze zobowiązaniem do kontaktu z rodziną w terminie 7 dni, a dalej złożenia pierwszego sprawozdania w terminie 14 dni od dnia kontaktu. Pierwsze sprawozdanie kuratora w sprawie datowane jest na dzień 14 marca 2025 r., a już 24 marca 2025 r. H. H. (1) wniosła do tut. Sądu o uchylenie/zmianę zarządzeń opiekuńczych z art. 109 kro odnośnie małoletnich.
Podkreślenia w rozważaniach Sądu wymaga również, że jak wskazał w postanowieniu z dnia 29 października 1999 r. I CKN 884/99 Sąd Najwyższy, iż do ingerencji sądu (poprzez zastosowanie art. 109 kro) doprowadza tylko takie nienależyte wykonywanie władzy rodzicielskiej, które zagraża dobru dziecka. Nienależyte wykonywanie władzy rodzicielskiej może obejmować także sytuacje, które nie zostały przez rodziców zawinione. Środki zastosowane przez sąd w stosunku do rodziców nienależycie wykonujących władzę rodzicielską nie mają charakteru penalnego, lecz są środkiem zmierzającym do ochrony dobra dziecka, które zostało zagrożone. Ustanowienie przez Sąd nadzoru kuratora sądowego nad sposobem wykonywania władzy rodzicielskiej mieści się w formule środków przewidzianych w przepisie art. 109 kro.
Należy mieć na uwadze, iż środki wskazane w art. 109 kro stanowią ostrzeżenie dla rodziców, że w sposób nieprawidłowy wykonują władzę, co może prowadzić do jej dalszego ograniczenia, a w dalszej kolejności do pozbawienia władzy rodzicielskiej.
W myśl art. 96 § 1 kro, rodzice sprawują pieczę nad osobą dziecka, przy czym zgodnie z art. 96 § 2 kro, wychowując dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską, obowiązani są przy tym troszczyć się o jego fizyczny i duchowy rozwój. Podkreśla się, co z punktu widzenia elementarnych zasad współżycia społecznego pozostaje dość oczywiste, że prawidłowe wychowanie dziecka polega na zapewnieniu mu stabilnej sytuacji rodzinnej, właściwego klimatu uczuciowego oraz otaczaniu go szacunkiem, dbanie o jego rozwój i zdrowie. Za niewłaściwe oraz zagrażające dobru dziecka należy uznać postępowanie rodziców, które polega na destabilizowaniu jego położenia, co finalnie powoduje konieczność ingerencji sądu w sposób wykonywania władzy rodzicielskiej. Sytuacja rodziny, która odbiega od powszechnego i pożądanego modelu sprawowania władzy rodzicielskiej, a ponadto godzi w dobro małoletnich dzieci, uzasadnia zatem właściwie pojmowaną ingerencję sądu rodzinnego - dla dobra dziecka, a nie, co mocno należy podkreślić - dla dobra jego rodziców. W szczególności zauważyć należy dość subiektywne samopoczucie większość rodziców, w ocenie których z ich strony nie pojawiają się czyny zagrażające prawidłowemu rozwojowi ich dziecka. W związku z powyższym należy zauważyć również, iż zgodnie z art. 3 ust. 1 Konwencji o Prawach Dziecka, przyjętej przez Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych dnia 20 listopada 1989 r. (Dz. U. z dnia 23 grudnia 1991 r.), której Rzeczpospolita Polska jest stroną, „we wszystkich działaniach dotyczących dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub ciała ustawodawcze, sprawą nadrzędną będzie najlepsze zabezpieczenie interesów dziecka”.
W ocenie Sądu, model funkcjonowania rodziny, w której rolę rodzica pełni samodzielnie H. H. (1) w dalszym ciągu pozostaje niepożądany i funkcjonuje w sposób nieprawidłowy oraz odbiegający od standardów, co wymaga dalszego kontrolowania i poddawania stałemu nadzorowi kuratora sądowego.
Należy również zauważyć, iż H. H. (1) de facto nie poddała się orzeczeniu sądowemu w stosunku do niej wydanemu. Wnioskodawczyni nie współpracuje z kuratorem w należyty sposób, nie dopuszczając do wniknięcia osoby nadzorującej w relacje rodzinne. Powyższe powoduje, że nadrzędny cel pracy kuratora, który stanowi pomoc rodzinie, nie został jak na razie osiągnięty. Udzielona pomoc kuratora musi być rzeczywista i trwać przez określony, dłuższy czas. Żądanie wnioskodawczyni dotyczące zniesienia nadzoru zaraz po jego rozpoczęciu, już na wstępie należy uznać za przedwczesne.
Ponadto, jak wynika ze sprawozdań i zeznań kuratora, jego kontakt z rodziną wnioskodawczyni jest od samego początku nadzoru znacznie utrudniony i ograniczony. Większość wizyt niezapowiedzianych nie odbywa się z uwagi na rzeczywistą nieobecność rodziny w miejscu zamieszkania lub celowe unikanie przez wnioskodawczynię osoby kuratora. Pomimo wielokrotnie podejmowanych prób złożenia wizyty, kurator nie był wpuszczany na posesję zajmowaną przez wnioskodawczynię i jej dzieci. W związku z powyższym, kurator nie miał dotychczas możliwości sprawdzenia realnych warunków w jakich wychowywane są dzieci. Każda z zapowiedzianych wcześniej wizyt poprzedzona była co najmniej 10 minutowym oczekiwaniem kuratora na wpuszczenie go do domu, co zdaniem Sądu poddaje pod wątpliwość stanu utrzymania domu i wyglądu dzieci w codziennych okolicznościach. H. H. (1) podczas rozmów z kuratorem przyjmuje postawę zamkniętą, poprzez udzielanie zdawkowych odpowiedzi i lekceważące zachowanie. Małoletnie również nie chcą nawiązać z kuratorem relacji, pozostając negatywnie do niego nastawione. Ponadto, H. H. (1) nie przedstawia kuratorowi dokumentacji medycznej dzieci i nie informuje o podjętych działaniach mających na celu ochronę ich zdrowia. Tym samym wnioskodawczyni nie pozwala również na podjęcie stosownych kroków podjęcia pomocy rodzinie przez kuratora, w szczególności dotyczących rozwoju dzieci od strony psychologicznej. W ocenie wnioskodawczyni nadzór kuratora jest zbędny i niepotrzebny, ponieważ dzieci są zadbane, a ona sama prawidłowo czuwa nad ich leczeniem, edukacją oraz rozwojem.
Kolejnym nie tyle nadal isteniejącym, co pogłębiającym się problemem w rodzinie wnioskodawczyni, jest brak współpracy matki dziewczynek z wychowawcą, pedagogiem szkolnym i dyrekcją szkoły, pomimo zobowiązania wnioskodawczyni przez Sąd do podejmowania utrzymywania takiego kontaktu. Z przedstawionego sprawozdania kuratora sądowego, który odbył spotkanie z przedstawicielami szkoły, jak również z aktualnej informacji wychowawcy o dzieciach, jasno wynika, iż H. H. (1) nie uczęszcza na zebrania rodziców, nawet pomimo indywidualnie kierowanych próśb i zaproszeń. Wnioskodawczyni nie pojawiła się w szkole celem omówienia sytuacji dzieci, jak również nie odpowiada na wiadomości umieszczane w e-dzienniku. Szkoła zauważa potrzebę bieżącej współpracy z matką dzieci, spowodowaną trudnościami edukacyjnymi i zdrowotnymi małoletnich i komunikuje to matce. Matka dzieci jednak notorycznie bagatelizuje zdrowie oraz rozwój córek i odmawia współpracy. Jak wynika ze stanowiska pedagoga szkolnego, H. H. (1) podobnie jak w stosunku do kuratora, prezentuje wobec placówki szkolnej postawę ignorancką i pozostaje negatywnie do niej nastawiona, czym zasadniczo powiela sytuację jaka miała miejsce w relacji z poprzednią placówką edukacyjną dzieci.
Zdaniem Sądu, dobro małoletnich córek H. H. (1) w dalszym ciągu pozostaje zagrożone, a zachowania wnioskodawczyni utrudniają, a wręcz całkowicie uniemożliwiają pomoc w kierunku prawidłowego rozwoju małoletnich pod kątem edukacyjnym. Zaniechania H. H. (1) pogłębiają problemy zdrowotne i psychologiczne H. i O., jak również zaburzają budowanie prawidłowych relacji z dorosłymi i rówieśnikami.
Kwestią sporną w sprawie nie pozostawało, iż bliźnięta H. i O., jako dzieci niepełnosprawne w stopniu lekkim, borykające się dodatkowo w przypadku O. z dużą (...), wymagają od matki szczególnego zaangażowania. Wnioskodawczyni jednakże nie wykazała takiego postępowania. Jak wynika z informacji przekazanych przez nauczyciela i pedagoga, to szkoła przede wszystkim podejmuje stały wysiłek w wyrównaniu deficytów intelektualnych dziewczynek. Małoletnie korzystają bowiem z szeregu oddziaływań pozalekcyjnych. Nawet ich wychowawca, z własnej inicjatywy, prowadzi z dziećmi zajęcia, podczas ich pobytu na świetlicy. Zaangażowanie szkoły w rozwój dzieci pozostaje jednakże zmarnowane poprzez zaniechania H. H. (1), która cały ciężar nauki dzieci zrzuciła na placówkę szkolną. Jak podkreśliła nauczycielka dziewczynek, istnieje ogromna konieczność indywidualnej pracy z domu z dziećmi, zaś brak większych postępów, uzasadnia przypuszczenie, że taka praca nie jest wykonywana. H. H. (1) nie przedstawiła żadnych dowodów, że dzieci w czasie pozaszkolnym również rozwijają swoje umiejętności. Przychylić należy się do stanowiska, iż stwierdzony stopień niepełnosprawności w stopniu lekkim pozwoliłoby na rozwój edukacyjny dzieci na normalnym poziomie w przypadku podjęcia przez matkę (w połączeniu ze szkołą) działań usprawniających i uzupełniających deficyty dzieci. H. H. (1) nie wykazała w żadnym stopniu, iż wypełniła prawidłowo nałożony na nią obowiązek pomagania córkom w nauce.
Mając na uwadze treść sprawozdania kuratora oraz informacji uzyskanych od nauczyciela, w ocenie Sądu zasadne są obawy o stan psychologiczny małoletniej H., która przejmuje rolę opiekuna nad siostrami i racjonalizuje naganne zachowania matki, co absolutnie nie powinno mieć miejsca. Dziewczynka posiada umiejętności, które gwarantują jej promocję do następnej klasy, ale zachowanie matki dziecka daje podstawy do twierdzeń, że podobnie jak w przeszłości, będzie dążyła do pozostawienia córki w klasie z bliźniaczkami. Pozbawienie możliwości wspólnego rozwoju z kolegami w tym samym wieku negatywnie wpływa na rozwój edukacyjny i psychiczny małoletniej H.. Poprzez swoje działania wnioskodawczyni w dalszym ciągu dąży do pełnienia przez H. roli opiekuna sióstr, co w takim natężeniu jest niedopuszczalne i daje postawy do wyrażenia poważnych zastrzeżeń wobec kompetencji wychowawczych matki.
Wątpliwości Sądu co do prawidłowego wykonywania władzy rodzicielskiej przez wnioskodawczynię powodują również przedłożone informacje dotyczące nieodpowiedniego ubioru małoletnich oraz poziomu czystości, jak również brak wartościowego odżywiania. Sąd miał na uwadze, iż wychowawca zauważył, że dzieci noszą brudne ubrania przez kilka dni, nie zawsze mają śniadanie lub odpowiednią jego ilość, jak również często pytają o to kiedy będzie obiad, jedzą całą porcję wraz z dokładką.
Powyższe wskazuje, że Sąd nadal widzi zdecydowaną konieczność współpracy H. H. (1) z kuratorem. Kilka zdjęć, które dołączyła do sprawy H. H. (1), mających obrazować stan ubioru dzieci, nie jest w stanie przeciwstawić się głębszym obserwacjom nauczyciela, który spędza z dziećmi wiele godzin każdego tygodnia.
Mając na uwadze powyższe, Sąd doszedł do przekonania, że orzeczenie regulujące nadzór kuratora nad rodziną H. H. (1) oraz zobowiązanie jej do pomocy dzieciom w nauce i kontaktowania się z placówkami szkolnymi, powinno w dalszym ciągu pozostać w mocy. Niezmienne pozostają okoliczności budzące poważne wątpliwości wobec kompetencji wychowawczych H. H. (1) i jej zaangażowania w proces edukacji, leczenia, wychowywania dzieci w dobrych wartościach. Wnioskodawczyni błędnie i bezpodstawnie uważa, że zarówno szkoła jak i kuratorzy kłamią i chcą przedstawić ją nieprawdziwie w złym świetle. Powyższe nastawienie wnioskodawczyni, które prezentowane jest małoletnim, nie zasługuje na aprobatę Sądu i zasadniczo oddalają rodzinę od stanu, w którym Sąd uzna, że postawa i zaangażowanie wnioskodawczyni w opiekę nad dziećmi poprawiły się na tyle, że możliwym będzie uchylenie zastosowanych zarządzeń opiekuńczych.
Mając na uwadze powyższe wniosek został oddalony, o czym orzeczono jak w pkt 1 sentencji postanowienia.
W punkcie 2 sentencji postanowienia orzeczono o kosztach postępowania w myśl art. 520 k.p.c.
Sędzia Natalia Bonowicz