sygn. II W 380/25 11 grudnia 2025 Sąd Rejonowy w Grudziądzu

Wyrok z 11 grudnia 2025, sygn. II W 380/25

Data orzeczenia 11 grudnia 2025
Sąd Sąd Rejonowy w Grudziądzu
Wydział II Wydział Karny
Przewodniczący Sędzia Małgorzata Piotrowska
Tagi
#Sąd Rejonowy w Grudziądzu #II Wydział Karny #wyrok

Sygn. akt II W 380/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 grudnia 2025r.

Sąd Rejonowy w Grudziądzu - Wydział II Karny w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Małgorzata Piotrowska

Protokolant: st. sekr. sąd. Monika Formaniewicz

w obecności oskarżyciela: -------------

po rozpoznaniu na rozprawie w dniach 30 października 2025r. i 11 grudnia 2025r.

sprawy o wykroczenie przeciwko

C. S. - s. Ł. i J. zd. T., ur. (...)
w E.; PESEL: (...)

obwinionemu o to, że:

w dniu 28 listopada 2024 roku około godziny 15:45 w I., na ul. (...) na wysokości posesji nr (...) kierując pojazdem marki P. o nr rej. (...) nie zachował bezpiecznego odstępu za poprzedzającym pojazdem marki L. o nr rej. (...), w wyniku czego najechał na ten pojazd, którego kierująca prawidłowo wykonywała manewr skrętu w prawo, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym;

tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw

orzeka:

1.  obwinionego C. S. uznaje za winnego zarzuconego mu czynu,
z tym ustaleniem iż pojazd marki L. o nr rej. (...) prowadziła G. I., tj. wykroczenia z art. 86 § 1 kw i za to na podstawie art. 86 § 1 kk w zw. z art. 24 § 1, 1a i 3 kw wymierza mu karę grzywny w wysokości 700 zł (siedemset złotych);

2.  zwalnia obwinionego od kosztów sądowych, zaś wydatkami postępowania obciąża Skarb Państwa.

Sygn. akt II W 380/25

UZASADNIENIE

W dniu 28 listopada 2024 r. około godziny 15:45 w I. obwiniony C. S. wykonywał swoją pracę w charakterze dostawcy zamówień (...). Przemieszczał się ulicami miasta a chwilę przed zdarzeniem jechał ulicą (...)
z kierunku centrum w kierunku osiedla (...). Prowadził pojazd marki P. o nr rej. (...) a na miejscu pasażera siedziała jego dziewczyna T. N., która była zajęta rozmową telefoniczną z matką. W tym samym czasie z ulicy (...) w ulicę (...) skręcił pojazd L. o nr rej. (...) kierowany przez G. I.. Kobieta zawoziła swoją małoletnią córkę na zajęcia w (...) (...) przy ul. (...) w I.. Jechała dość wolno, gdyż odległość od skrzyżowania do tego miejsca nie była znaczna, nie było więc potrzeby rozpędzania się. Kiedy samochód kierowany przez G. I. zbliżył się do wjazdu na parking, kobieta wzięła nieco szerszy zakręt, aby móc skręcić w prawo. Włączyła prawy kierunkowskaz. Na wjeździe znajdowały się słupki, które znacznie ograniczają szerokość tego wjazdu i możliwości manewrowania, szczególnie takim większym autem, jakim jechała pokrzywdzona. Ponadto w tamtej chwili chodnikiem poruszali się piesi i kobieta musiała ustąpić im pierwszeństwa. Oczekiwała zatem na wjazd będąc wysuniętą tylną częścią pojazdu w dalszym ciągu na prawy pas jezdni ulicy (...). Wówczas to poczuła uderzenie z prawej strony w wyniku czego tył jej samochodu został przesunięty w lewo. To C. S. kierując P. nie zachował należytej ostrożności, nie zauważył że przed nim znajduje się pojazd czekający na wjazd na parking bądź też zauważył go zbyt późno i już nie zdążył zahamować.

dowód: częściowo wyjaśnienia obwinionego -k. 32-33, 63v-64

zeznania świadka G. I. -k. 22-23, 57v-58

częściowo zeznania świadka T. N. – k. 27-28, 64

zeznania świadka F. F. – k. 18-19, 58, 63v

Kierujący wysiedli z pojazdów. Początkowo C. S. sugerował, aby nie wzywać Policji. Jednak akurat przejeżdżający tamtędy patrol Policji w którego składzie był funkcjonariusz Ś. J. zauważył stojące po kolizji pojazdy i podjął interwencję. Rozpytano uczestników zdarzenia i wylegitymowano świadka kolizji. Został wezwany kolejny patrol z Wydziału Ruchu Drogowego, który przejął interwencję. W wyniku zdarzenia uszkodzeniu uległ prawy bok samochodu L. to jest doszło do wgniecenia drzwi prawych przednich oraz tylnych, zarysowania powierzchni lakieru wraz z wgnieceniem plastikowej dokładni błotnika koła prawego tylnego , przekrzywienia koła prawego tylnego. Uszkodzeniu uległ również przód samochodu P. to jest został stłuczony lewy reflektor, wgniecona została pokrywa komory silnika, wgniecony został przedni lewy błotnik i odpadł przedniego zderzaka.

Kilka dni przed tym zdarzeniem to jest w dniu 18 listopada 2024 r. obwiniony C. S. został ukarany mandatem karnym w wysokości 1020 zł za wykroczenie polegające na spowodowaniu zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

dowód : notatka urzędowa – k. 4-5

protokół oględzin wraz ze szkicem i dokumentacją fotograficzną – k. 6-11

zeznania świadka Ś. J.– k. 15-16, 58v

informacja o naruszeniach wpisanych do ewidencji kierujących pojazdami – k. 35

zeznania świadka H. S. – k. 64-64v

Obwiniony C. S. w toku postępowania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu zabronionego i złożył wyjaśnienia, w których zaprezentował swoją wersję wydarzeń. Obwiniony twierdził, że to pokrzywdzona poruszała się lewym pasem a następnie nie upewniając się, że może bezpiecznie zmienić pas, wykonała nagły manewr skrętu w prawo.

Sąd dał wiarę wyjaśnieniom obwinionego tylko w tej niewielkiej części, w której podawał on, że w dniu zdarzenia kierował samochodem P. i jechał ulica (...). W tym zakresie wyjaśnienia obwinionego znajdują potwierdzenie w zeznaniach świadków którym to Sąd w całości dał wiarę. W przeważającej części wyjaśnieniom obwinionego Sąd nie dał jednak wiary, gdyż w zakresie przebiegu zdarzenia były one sprzeczne
z uznanymi za w pełni wiarygodne zeznaniami pokrzywdzonej G. I. a także postronnego świadka F. F.. Sąd także nie dał wiary w części zeznaniom świadka T. N., albowiem jako osoba bliska dla obwinionego – jego dziewczyna, mogła chcieć zachować dla siebie okoliczności, które stawiałby obwinionego w niekorzystnym świetle. Nadto jak sama zeznała, samego momentu stłuczki nie widziała, bo była zajęta rozmową telefoniczną z mamą. Sąd wbrew twierdzeniu obwinionego i jego obrońcy nie dopatrzył się, aby to pokrzywdzona nieprawidłowym manewrem, doprowadziła do przedmiotowej kolizji. Wersja prezentowana przez obwinionego, że pokrzywdzona jechała lewym pasem jawi się jako zupełnie nieprawdopodobna i sprzeczna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego biorąc pod uwagę topografię miasta oraz umiejscowienie pasów jezdni a w szczególności to, że pokrzywdzona zamierzała jechać do (...) (...) po prawej stronie patrząc z kierunku jazdy. Zupełnie nieracjonalnym byłoby zajmowanie przez pokrzywdzoną lewego pasa, jeśli nadjeżdżała z ulicy (...) o czym z resztą zeznawał świadek – H. S., będący funkcjonariuszem KMP oraz znającym dobrze oznakowanie ulic i pasów jezdni. Dlatego też Sąd odrzucił wyjaśnienia obwinionego jako niewiarygodne.

Zeznania świadków funkcjonariuszy KMP w I. należało uznać w całości za polegające na prawdzie, albowiem przed zdarzeniem nie znali uczestników kolizji, a nadto nie są w żadnym stopniu zainteresowani tym jakie rozstrzygnięcie w niniejszej sprawie zapadnie, są funkcjonariuszami KMP w I. a zatem brak jest podstaw do tego, aby składając fałszywe zeznania w niniejszej sprawie chcieli bezpodstawnie obciążyć obwinionego lub umniejszyć odpowiedzialności pokrzywdzonej. Dlatego nie sposób przyjąć, że świadkowie ci zeznawali nieprawdę.

Zeznania pokrzywdzonej G. I. co do tego, że to obwiniony nie zachował należytej ostrożności i w efekcie tego nie wyhamował czym uszkodził jej samochód marki L. zasługują również na przymiot wiarygodności, gdyż znajdują pełne potwierdzenie w zeznaniach świadka F. F. a także są jasne i szczere oraz zgodne z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Pokrzywdzona w spójny i konsekwentny sposób przedstawiła przebieg zdarzenia podając, że cały czas jechała prawym pasem a następnie oczekiwała na możliwość wjazdu na parking, sygnalizując prawidłowo ten manewr włączeniem kierunkowskazu. Zaprzeczała, aby jechała lewym pasem.

W podobny sposób zdarzenie to opisał przypadkowy świadek F. F., który potwierdził wersję prezentowaną przez G. I.. Wprawdzie na rozprawie początkowo świadek miał trudności z przypomnieniem sobie szczegółów kolizji, to jednak po odczytaniu mu zeznań złożonych wkrótce po zdarzeniu, podtrzymał je w całości. Sąd doszedł do przekonania, że zeznania złożone tuż po kolizji były wiarygodne jako spontaniczne i szczere a upływ czasu wpłynął u świadka na zatarcie się pewnych szczegółów. Dlatego też Sąd w głównej mierze oparł się na zeznaniach tego świadka złożonych w toku czynności wyjaśniających.

Wymienione wyżej dowody Sąd ocenił jako logiczne, spójne, konsekwentne oraz jako wzajemnie ze sobą korespondujące, a w konsekwencji w pełni wiarygodne.

Sąd dał wiarę dowodom z dokumentów, protokołów a także fotografii zgromadzonym w niniejszej sprawie, albowiem żadna ze stron ani sąd z urzędu nie zakwestionowała ich prawdziwości lub autentyczności.

C. S. (lat (...)) jest kawalerem, utrzymuje się z prac dorywczych
z dochodem 1000 zł miesięcznie. Nie ma nikogo na utrzymaniu, nie posiada żadnego majątku. Nie leczył się również psychiatrycznie, neurologicznie ani odwykowo.

dowód: dane o obwinionym- k.36

C. S. został obwiniony o to, że w dniu 28 listopada 2024 roku około godziny 15:45 w I., na ul. Z. na wysokości posesji nr (...) kierując pojazdem marki P. o nr rej. (...) nie zachował bezpiecznego odstępu za poprzedzającym pojazdem marki L. o nr rej. (...), w wyniku czego najechał na ten pojazd, którego kierująca prawidłowo wykonywała manewr skrętu w prawo, czym spowodował zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym tj. o wykroczenie z art. 86 § 1 kw.

Obwiniony w toku postępowania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu, winą za kolizję obarczając pokrzywdzoną. Jak już wyżej wskazano, Sąd co do zasady nie dał wiary tym wyjaśnieniom z przyczyn opisanych powyżej w uzasadnieniu uznając, że stanowią one przyjętą przez niego linię obrony w niniejszym postępowaniu. Na podstawie wiarygodnych zeznań świadków oraz pozostałych dowodów przeprowadzonych w toku tego postępowania, należało przyjąć bowiem, że to obwiniony naruszył obowiązujące reguły ruchu drogowego, nie obserwował należycie drogi w wyniku czego nie zauważył, że pojazd pokrzywdzonej oczekuje na wjazd na parking, częściowo znajdując się nadal na pasie ruchu i w efekcie tego, obwiniony doprowadził do zderzenia z prawidłowo poruszającym się samochodem marki L. kierowanym przez pokrzywdzoną G. I. Zachowanie obwinionego wyczerpało zatem znamiona wykroczenia z art. 86 § 1 kw.

Wykroczenie określone w art. 86 § 1 kw jest zagrożone karą grzywny od 20 do 5.000 zł (art. 24 § 1 kw). W ramach tego ustawowego zagrożenia w niniejszej sprawie sąd uznał, iż odpowiednią sankcją wobec obwinionego jest wymierzenie kary grzywny w wysokości 700 złotych. Wymierzając wobec obwinionego karę grzywny we wspomnianym wymiarze sąd uwzględniał wszelkie okoliczności, w których doszło do popełnienia tego wykroczenia. Na niekorzyść obwinionego Sąd potraktował uprzednią karalność obwinionego za wykroczenia związane z ruchem drogowym do którego doszło 10 dni wcześniej, gdzie mandatem karnym został ukarany za zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Wynika z tego, że obwiniony mimo młodego wieku narusza przepisy ruchu drogowego doprowadzając do zagrożenia bezpieczeństwa. Sąd poza młodym wiekiem obwinionego nie dopatrzył się szczególnych okoliczności łagodzących.

Uwzględniając całokształt okoliczności niniejszej sprawy Sąd wymierzył obwinionemu za popełnione przez niego wykroczenie karę 700 złotych grzywny. Kara ta spełnia w ocenie Sądu wszystkie dyrektywy przewidziane w art. 33 § 1 kw. Przede wszystkim jest ona odpowiednia do niezbyt znacznego stopnia społecznej szkodliwości popełnionego przez obwinionego czynu zabronionego. Zdaniem Sądu wymierzona kara nie przekracza również stopnia winy obwinionego. Należy uznać również, że spełni cele zapobiegawcze oraz wychowawcze w stosunku do obwinionego. Czyn, którego popełnienia obwiniony dopuścił się, nie może być jednak traktowany w kategoriach incydentu. Dla powstrzymania obwinionego przed popełnieniem innych lub podobnych wykroczeń wystarczające należy zatem uznać wymierzenie kary 700 zł grzywny. W ocenie Sądu kara ta zdaje się wreszcie czynić zadość wskazaniom prewencji ogólnej, a mianowicie uzmysławia ona społeczeństwu, że należy stosować się do reguł ruchu drogowego, a naruszenie tych przepisów nie jest bezkarne.

Z tych wszystkich względów orzeczono jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku.

Sąd na podstawie art. 121 § 1 kpsw zwolnił obwinionego od kosztów sądowych, obciążając wydatkami postępowania Skarb Państwa z uwagi na sytuacją materialną obwinionej. orzekając jak w punkcie 2 sentencji wyroku.