Uzasadnienie z 28 stycznia 2026, sygn. I C 257/24
UZASADNIENIE
Powódki I. C. (1) i L. W. (1) pozwem z 25 sierpnia 2022r. domagały się zasądzenia od pozwanego kwot po 42 933,33 zł wraz ustawowymi odsetkami od dnia wytoczenia powództwa oraz kosztami postępowania tytułem zachowku po zmarłej matce D. R. (2) zmarłej 28 sierpnia 2017 r. W uzasadnieniu pozwu powódki podały, że są córkami i spadkobierczyniami D. R. (1), a ich udział w spadku wynosił 1/5 część. Spadkodawczyni 13 listopada 2003r. dokonała na rzecz pozwanego darowizny udziału 40/64 w nieruchomościach, która wyczerpała cały majątek jakim dysponowała. Darowizna dolicza się do spadku przy obliczaniu. Cała nieruchomość jest warta 686933,33 zł (zgodnie w wykonanym w 2018r. opisem i oszacowaniem), a zatem wartość darowizny udziału 40/64 tych nieruchomości wynosiła 429333,33 zł. Powódki nabyły udział w spadku wynoszący 1/5, zatem należny im zachowek winien wynosić 1/10 wartości darowizny czyli 42 933,33 zł.
Pozwany R. R. w odpowiedzi na pozew wniósł o oddalenie powództwa wobec powódki L. W. (1) i skierowanie sprawy do mediacji w zakresie roszczeń I. C. (1). Pozwany zarzucił, że wartość darowizny powinna być pomniejszona o wartość dożywotniej służebności mieszkania, jaka obciążała tą darowiznę. Zdaniem pozwanego roszczenie powódki L. W. (1) o zachowek jest sprzeczne z zasadami społecznymi. Ponadto pozwany podniósł, że zgodnie z orzecznictwem i poglądami doktryny przy ustalaniu prawa do zachowku nie wlicza się wartości gospodarstwa rolnego przekazanego nieodpłatnie następcy.
Sąd Rejonowy w Kłodzku Wyrokiem z 15 grudnia 2022r., wydanym w sprawie (...) oddalił powództwo obu powódek i zasądził od nich koszty procesu na rzecz pozwanego.
Sąd Okręgowy w Świdnicy wyrokiem z 26 stycznia 2024r. wydanym w sprawie (...) uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Kłodzku.
Przy ponownym rozpoznaniu sprawy powódka I. C. (1) zawarła z pozwanym R. R. w dniu 29 stycznia 2026r. ugodę sądowa, co skutkowało wydaniem w dniu 29 stycznia 2026r. postanowienia o umorzeniu postępowania w sprawie co do powódki I. C. (1).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Sąd Rejonowy w Kłodzku postanowieniem z dnia 2 kwietnia 2003r., wydanym w sprawie (...)stwierdził, że spadek po I. R. (1) zmarłym 19 sierpnia 1989r. w N., ostatnio zamieszkałym w N. na podstawie ustawy nabyła żona D. R. (2) w 10/40 części spadku i jego dzieci: R. U., L. W. (1), I. C. (1) i R. R. każde po 6/40 części spadku oraz jego wnuki M. R. i I. R. (2) każde po 3/40 części spadku. Wchodzący w skład spadku udział w gospodarstwie rolnym na podstawie ustawy nabyła żona D. R. (2) w 8/32 części spadku, jego dzieci: R. U., L. W. (1) i R. R. każdy po 6/32 części spadku oraz jego wnuki M. R. i I. R. (2) każde po 3/32 części spadku.
Spadkodawczyni D. R. (2) zmarła 28 sierpnia 2018 r. jako wdowa. Zgodnie z prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Kłodzku z 26 października 2022r., wydanym w sprawie (...) spadek po D. R. (2) na podstawie ustawy nabyły jej dzieci L. W. (1), I. C. (1), R. R. i M. C. w udziałach po 2/10 części spadku oraz jej wnuki I. R. (2) i M. D. (dzieci zmarłego przed spadkodawczynią jej syna N. R.) w udziałach po 1/10 części spadku.
W skład majątku spadkowego wchodził udział wynoszący 40/64 części w gospodarstwie rolnym położonym w N. objętym księgami wieczystym (...), (...), (...), (...).
Bezsporne
Spadkodawczyni D. R. (2) umową z dniu 13 listopada 2003r. zawartą w trybie ustawy z 20 grudnia 1990r. o ubezpieczenie społecznym rolników przeniósł na pozwanego R. R. udział wynoszący 40/64 części w gospodarstwie rolnym objętym księgami wieczystymi (...), (...), (...), (...). Umowę zatytułowano „darowizna w trybie ustawy z 20 grudnia 1990r. o ubezpieczenie społecznym rolników”. Do umowy przedłożono decyzję (...) Oddział w D. z 20 kwietnia 2003r. o przyznaniu D. R. (2) renty. Jednocześnie na nabyty przez R. R. udziale ustanowiono na rzecz D. R. (1) dożywotnią i nieodpłatną służebność mieszkania składającego się z jednego pokoju, używalnością kuchni na parterze budynku mieszkalnego.
Dowód:
- umowa z dnia 13.11.2003 r. k. 13 – 14.
Pomiędzy stronami przed Sądem Rejonowym w Kłodzku w sprawie (...) toczyło się postępowanie o zniesienie współwłasności gospodarstwa rolnego objętego księgami wieczystymi (...), (...), (...), (...), którego współwłaścicielami byli R. R. w udziale 49/64 części, R. U. w udziale 6/64 części, L. W. (1) 6/64 części i I. R. (2) 3/64 części.
Prawomocnym postanowieniem Sądu Rejonowego w Kłodzku z 18 stycznia 2024r. w sprawie (...) Sąd zniósł współwłasność tych nieruchomości w ten sposób, że nieruchomości w całości przyznał na własność R. R., bez obowiązku spłaty na rzecz uczestniczki R. U. i zasądził na rzecz uczestniczki L. W. (1) 71418 zł tytułem spłaty, płatnej w ten sposób, że kwota 35709 zł płatna będzie w terminie 14 dni od prawomocności postanowienia, zaś kwota 35709 zł płatna będzie w dniu opuszczenia, opróżnienia i wydania wnioskodawcy nieruchomości, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w przypadku uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat. Jednocześnie Sąd nakazał uczestniczce L. W. (1), aby opróżniła, opuściła i wydała wraz z osobami i rzeczami jej prawa reprezentującymi wnioskodawcy R. R. nieruchomości opisane w pkt I podpunkt 1, 2, 3 i 4 postanowienia w terminie 3 miesięcy od dnia prawomocności postanowienia
W postępowaniu tym Sąd ustalił, że w gospodarstwie rolnym w N. zamieszkiwali wnioskodawca R. R. z żoną D. R. (3) i zajmował parter budynku mieszkalno – gospodarczego. Uczestniczka R. U. zajmowała mały budynek mieszkalny. Natomiast L. W. (1) z mężem M. W. (1), zajmowała piętro budynku mieszkalno – gospodarczego, gdzie zamieszkiwała także córka uczestniczki M. W. (2) wraz z konkubentem i trzyletnim dzieckiem oraz syn uczestniczki C. W. wraz z konkubiną, jej siedemnastoletnim synem oraz ich wspólnym dzieckiem w wieku dwóch lat. Córka uczestniczki mieszkała w tej nieruchomości od ok. pięciu lat, a syn od ok. szesnastu lat. Zarówno dzieci uczestniczki jak i ich partnerzy nie ponosili żadnych kosztów związanych z zamieszkiwaniem w nieruchomości. L. W. (1) zajęła korytarz na parterze z wejściem głównym do budynku, dostępem do piwnic i przejściem do pomieszczeń gospodarczych, zamurowała też drzwi od strony podwórza prowadzące do tego korytarza. Wnioskodawca R. R. zmuszony był wykonać sobie wejście do zajmowanych pomieszczeń mieszkalnych od strony podwórza powiększając na ten cel otwór okienny.
Budynki znajdujące w na działce siedliskowej nr (...) znajdują się w bardzo złym stanie technicznym, istnieje zagrożenie zawaleniem, pilnego remontu wymaga dach budynku mieszkalno – gospodarczego. Na działce siedliskowej znajdują się między innymi mały budynek mieszkalny wolnostojący oraz duży budynek, obecnie mieszkalno – gospodarczy, który w części został zaadaptowany na cele mieszkaniowe, a w części pełni funkcję stajni dla bydła i pomieszczeń gospodarskich.
Gospodarstwo rolne w N. było własnością rodziców stron - I. R. (1) i D. R. (1), którzy wraz z dziećmi mieszkali w małym budynku mieszkalnym. Wówczas duży budynek w całości pełnił funkcje budynku gospodarczego. Uczestniczka L. W. (1) po ślubie wyprowadziła się z domu rodzinnego do Z.. Jej rodzina mieszkała w bardzo trudnych warunkach; małe mieszkanie, zimą było zimno. W 1983r., gdy urodził się syn uczestniczki C. W., ojciec zdecydował, żeby rodzina L. W. (1) wróciła do domu rodzinnego i wyremontowała sobie część budynku gospodarczego z przeznaczeniem na cele mieszkaniowe. I. R. (1) liczył na pomoc córki i zięcia w pracach w gospodarstwie rolnym, planował, że gospodarstwo przepisze córce. Rodzina uczestniczki L. W. (1) zaadaptowała część pomieszczeń na piętrze budynku i zamieszkała tam z rodziną. Już za życia I. R. (1) pomiędzy rodzicami oraz L. W. (1) i jej mężem były konflikty. Ojciec odstąpił od zamiaru przepisania gospodarstwa rolnego córce, domagał się nawet od córki oraz jej rodziny, żeby opuścili nieruchomość i się wyprowadzili z ich gospodarstwa rolnego.
I. R. (1) nie mógł liczyć na pomoc córki i zięcia w pracach w gospodarstwie. Wówczas R. R. mieszkał z żoną w E., lecz przyjeżdżał do rodziców i pomagał rodzicom w pracach rolnych.
R. U. urodziła się w (...)., jako najmłodsze z dzieci I. i D. R. (1). Uczestniczka całe życie mieszkała z rodzinnym domu z rodzicami i się nimi opiekowała. I. R. (1) zmarł w 1989r. R. R. wprowadził się do domu rodzinnego w 2000 r. i zaadaptował na cele mieszkaniowe parter budynku mieszkalno – gospodarczego. Od początku wspólnego zamieszkiwania z uczestniczką L. W. (1) i jej rodziną pomiędzy rodzinami stron istniał ostry konflikt. L. W. (1) pozostawała też w konflikcie ze swoją matką D. R. (1). L. W. (1) nie odwiedzała matki, nie rozmawiała z nią przez całe lata, aż do śmierci w 2018r. Nie wiedziała o ciężkiej chorobie matki, a o śmierci dowiedziała się od osób postronnych.
Obecnie konflikt pomiędzy rodzinami stron jest zadawniony i głęboki. Pomiędzy stronami tego konfliktu dochodziło do awantur, a nawet rękoczynów. Miały miejsce interwencje policji, a także postępowania sądowe dotyczące użycia przemocy.
L. W. (1), a także jej mąż i dzieci utrudniali R. R. prowadzenie gospodarstwa rolnego. Utrudniali przejazd przez nieruchomość. Rodzina L. W. (1) dysponowała sześcioma samochodami, które parkowała na posesji, co utrudniało, a często uniemożliwiało korzystanie z nieruchomości, w szczególności przejazd przez posesję maszynami rolniczymi, czy ciągnikami. L. W. (1) zamurowała drzwi do stajni prowadzące z korytarza, ponieważ przeszkadzał jej odór, podobnie pozbawiła brata możliwości korzystania z tego korytarza i korzystania z piwnicy, schodów prowadzących na strych techniczny.
R. R., żeby dostać się do swojej części mieszkalnej zmuszony był wybudować sobie wejście do budynku od strony podwórza, w miejsce okna.
Syn L. W. (3) bez zgody R. R. zaadaptował na cele mieszkaniowe pomieszczenia na piętrze znajdujące się nad stajnią, wcześniej wykorzystywane jako spichlerz. Pomiędzy R. R. i jego żoną a siostrzeńcem C. W. dochodziło do konfliktów i kłótni.
Dowód:
- postanowienie SR w R. z 18 stycznia 2024r., w sprawie (...) wraz z uzasadnieniem.
Całkowita powierzchnia użytkowa w budynku mieszkalno – gospodarczym obejmująca części mieszkalne użytkowane przez R. R. oraz rodzinę L. W. (1) na parterze, piętrze i części strychowej obejmowała łącznie powierzchnię 506,72 m ( 2), w tym 63,82 m ( 2) strych techniczny na 2 kondygnacji budynku i 162,03 m ( 2) strych gospodarczy na 3 kondygnacji budynku. Do czasu zniesienia współwłasności nieruchomości pozwany R. R. korzystał z pomieszczeń na parterze budynku o łącznej powierzchni użytkowej 72,27 m2, a powódka L. W. (1) zajmowała pomieszczenia na piętrze i w całości powierzchnie strychowe (gdyż pozwany nie miał dostępu do strychu) o łącznej powierzchni 434,45 m2, w tym powierzchnia użytkowa obejmująca część strych technicznego i strychu gospodarczego faktycznie zajmowane L. W. (1) wynosiła 245,55 m ( 2). Łączna powierzchnia całkowita obu budynków w części mieszkalnej wynosiła 566,02 m ( 2), a użytkowa 368,28 m ( 2). Odnosząc faktycznie zajmowane powierzchnie mieszkalne do udziałów w nieruchomości można było stwierdzić, że R. R. zajmował 0,1962 część przy posiadanym udziale 0,76563, a L. W. (1) z rodziną 0,6666 przy posiadanym udziale 0,09375. Odnosząc przysługujący L. W. (1) udział w nieruchomości 0,09375 do łącznej powierzchni użytkowej części mieszkalnych, powierzchnia użytkowa lokalu L. W. (1) mogłaby wynosić maksymalnie 34,53m2 (0,09375 x 368,28 m2). L. W. (1) zajmowała znacznie większą powierzchnię użytkową nieruchomości w części mieszkalnej, przekraczającą przysługujący jej udział w nieruchomości wspólnej. Jej dominacja w nieruchomości nie przekładała się na działania dążące do remontowania. Brak należytego zarządzania tą nieruchomością i odpowiedzialności współwłaścicieli za jej stan techniczny prowadził do degradacji substancji budowlanej, co doprowadziło do zrujnowania budynków mieszkalno – gospodarczych tego gospodarstwa rolnego.
Powódka nie pokrywała żadnych kosztów związanych z utrzymaniem nieruchomości, nie uiszczała też podatków od nieruchomości. Pozwany nigdy nie domagał się od powódki uiszczania czynsz za korzystanie z nieruchomości ponad przysługujący jej udział.
Dowód:
- postanowienie SR w Kłodzku z 18.01.2024r., w sprawie (...) wraz z uzasadnieniem;
- zeznania świadków:
⚫R. U. k. 141 – 142;
⚫D. R. (3) k. 142 – 143;
- przesłuchanie powódki I. C. (1) k. 143 – 144;
- przesłuchanie powódki L. W. (1) k. 144;
- przesłuchanie pozwanego k. 144v – 146 .
Nieruchomość pozwanego została zalana w czasie powodzi we wrześniu 2024r. Zalana była część mieszkalna zajmowana przez pozwanego na parterze budynku, zalane były budynki gospodarcze, zapasy siana i słomy dla bydła. Pozwany ratował inwentarz przed powodzią. Pomagała mu siostra R. U.. Powódka L. W. (1) wraz z rodziną biernie przyglądała się jak woda wdzierała się do majątku brata, nie udzieliła mu jakiejkolwiek pomocy, wręcz szydziła z niego. Powódka utrudniała pozwanemu czynności w sprawie uzyskania odszkodowania po powodzi, złośliwie wprowadzała w błąd służby, komisje i nadzór budowlany w czasie likwidacji skutków powodzi, podawała, że nieruchomość nie została zalana, że jej brat chce bezpodstawnie „wydrzeć odszkodowanie”.
Pozwany przed powodzią prowadził gospodarstwo rolne hodował bydło, miał około 23 sztuk bydła. Po powodzi pozwany zmuszony był zmniejszyć pogłowie bydła do 5 sztuk. Obcy ludzie pomogli mu, dostarczyli zapasy żywności i słomę dla zwierząt. Pozwany mieszkał w zalanej części domu, miał zalany piec centralnego ogrzewania.
Dowód:
- zeznania świadków:
⚫R. U. k. 141 – 142;
⚫D. R. (3) k. 142 – 143;
- przesłuchanie powódki I. C. (1) k. 143 – 144 oraz 308;
- przesłuchanie powódki L. W. (1) k. 144 oraz 308v;
- przesłuchanie pozwanego k. 144v – 146 oraz 308v - 309.
Wartość darowizny stanowiącej udział 40/64 części gospodarstwa rolnego składającego się z zespołu nieruchomości obejmujących działki nr (...)obręb N. wraz ze znajdującymi się na jej terenie zabudowaniami według stanu na dzień darowizny tj. 13 listopada 2003r. wynosiła 414 328 zł.
Wartość ograniczonego prawa rzeczowego – dożywotniej nieodpłatnej służebności mieszkania ustanowionej w umowie darowizny z 13 listopada 2003r. na rzecz spadkodawczyni D. R. (1) przy uwzględnieniu, że uprawniona zmarła 28 sierpnia 2017r. wynosiła 72239 zł.
Wartość czynszu rynkowego, jaki musiałaby ponosić powódka L. W. (1) oraz członkowie jej rodziny zamieszkujący w nieruchomości wspólnej, gdyby korzystali z nieruchomości lokalowej o powierzchni stanowiącej różnicę między powierzchnią mieszkalną faktycznie wykorzystywaną w nieruchomości wspólnej, a powierzchnią odpowiadającą udziałowi wynoszącemu 6/64 część przypadającą powódce L. W. (2) wynosiła:
- według stanu nieruchomości na dzień 13 listopada 1563 zł za miesiąc;
- według stanu aktualnego 2057,40 zł za miesiąc.
Dowód:
- opinia biegłego rzeczoznawcy majątkowego mgr inż. N. B. z 15.07.2025r. k. 175 – 231;
- pisemne wyjaśnienia do opinii z 12.09.2025r. k. 263 i 264 – 273.
Powódka L. W. (1) ostatecznie wyprowadziła się z nieruchomości pozwanego wraz ze swoją rodziną 15 kwietnia 2025 r. powódka wyprowadzając się zabrała wszystko z pomieszczeń zajmowanych w tym budynku wycięła instalację ogrzewania CO, piec, kaloryfery, sanitariaty – wannę, umywalki, wc, wycięła instalacje elektryczną, instalację wodnokanalizacyjną. Zerwała nawet kostkę brukową z podwórka. Jak zeznała powódka „zabrałam wszystko to co było mi potrzebne. Jak się wprowadzałam był pustostan”. Wycinaniem instalacji zajmowali się mąż i syn powódki.
Dowód:
- przesłuchanie powódki L. W. (1) k. 308v;
- przesłuchanie pozwanego k. 144v – 146 oraz 308v – 309;
- dokumentacja fotograficzna, zdjęcia w kopercie k. 315;
- płyta CD z nagraniem pomieszczeń k. 314 i 317.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo L. W. (1) podlegało oddaleniu w całości.
Zgodnie z treścią art. 991§ 1 i 2 k.c. zstępnym spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należy się połowa wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym (zachowek). Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia. Według art. 993 k.c. przy obliczaniu zachowku nie uwzględnia się zapisów zwykłych i poleceń, natomiast dolicza się do spadku, darowizny oraz zapisy windykacyjne dokonane przez spadkodawcę. Zgodnie z art. 995 § 1 k.c. wartość przedmiotu darowizny oblicza się według stanu z chwili jej dokonania, a według cen z chwili ustalania zachowku.
Podkreślić należy, że przesądzone w niniejszej sprawie zostało, że umowa darowizny udziału w gospodarstwie rolnym dokonana 13 listopada 2003r. przez spadkodawczynię D. R. (1) na rzecz pozwanego K. K. podlegała zaliczeniu na substrat zachowku.
W przedmiotowej sprawie powódki na podstawie ustawy nabyły spadek po matce w udziałach po 1/5 część spadku, a zatem należny im zachowek stanowi połowę wartości tego udziału w spadku. Skoro wartość darowizny stanowiącej udział 40/64 części gospodarstwa rolnego składającego się z zespołu nieruchomości obejmujących działki nr (...) obręb N. wraz ze znajdującymi się na jej terenie zabudowaniami według stanu na dzień darowizny tj. 13 listopada 2003r. wynosiła 414 328 zł, a wartość ograniczonego prawa rzeczowego – dożywotniej nieodpłatnej służebności mieszkania ustanowionej w umowie darowizny na rzecz spadkodawczyni D. R. (1) wynosiła 72239 zł, to substrat zachowku wynosił 342 089,- zł (414328,00 zł, a zatem należny powódkom zachowek wynosiłby 1/10 tej wartości tj. 34208,90 zł). I taką też kwotę pozwany zgodził się zapłacić powódce I. C. (2) w zawartej ugodzie sądowej.
Pozwany R. R. kwestionował uprawnienie powódki L. W. (1) do dochodzenia od niego zapłaty tytułem zachowku powołując się na sprzeczność tych roszczeń z zasadami współżycia społecznego. Pozwany wskazywał, że powódka zerwała więzi z matką, nie interesowała się jej losem, nie utrzymywała z matką kontaktów, a obowiązki związane z opieką na matką stron w całości obciążały pozwanego i siostrę stron D. U.. Ponadto powódka przez wiele lat żyła z pozwanym w ostrym konflikcie, zajmowała nieruchomość wraz ze swoją liczną rodziną ponad przysługujący jej udział.
W ocenie Sądu podniesiony przez pozwanego zarzut z art. 5 k.c. okazał się słuszny.
Przepis ten formułuje zakaz wykonywania praw podmiotowych w sposób sprzeczny z zawartymi w nim klauzulami generalnymi tj. społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa albo zasadami współżycia społecznego. Jego zastosowanie nie może prowadzić do modyfikacji normy prawnej, ani do nabycia prawa lub jego zniweczenia. Uwzględnienie zarzutu nadużycia prawa podmiotowego oznacza jedynie, że w konkretnych okolicznościach faktycznych, ocenianych in casu, przyznane normą prawną istniejące prawo podmiotowe zostaje zakwalifikowane jako wykonywane bezprawnie i w konsekwencji nie podlegające, zwykle czasowo, ochronie. Przepis art. 5 k.c., jako przepis o charakterze wyjątkowym, którego zastosowanie prowadzi do ograniczenia praw, musi być wykładany ściśle oraz stosowany ostrożnie i w wyjątkowych wypadkach, co do zasady jego zastosowanie nie może też prowadzić do trwałej utraty prawa podmiotowego. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 stycznia 2001 r., V CNP 250/00 (nie publ.) uznał, że można na podstawie tego przepisu, jednak tylko w sytuacjach rzeczywiście wyjątkowych, pozbawić zachowku, stanowiącego minimum zagwarantowanego udziału w spadku spadkobiercy ustawowemu.
Sąd Najwyższy kilkakrotnie opowiedział się za dopuszczalnością zastosowania art. 5 k.c. do obniżenia należności z tytułu zachowku z powodu sprzecznego z zasadami współżycia społecznego zachowania uprawnionego do zachowku w stosunku do spadkodawcy (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 19 maja 1981 r., III CZP 18/81, OSNCP 1981, Nr 12, poz. 228; wyroki z dnia 25 stycznia 2001 r., IV CKN 250/00, niepubl.; z dnia 7 kwietnia 2004 r., IV CK 215/03 ("Izba Cywilna" 2004, nr 11, s. 40); z dnia 16 czerwca 2016 r., V CSK 625/15, niepubl.). Pogląd ten należy uzupełnić i przyjąć, że ewentualne nadużycie prawa podmiotowego należałoby oceniać w relacji zarówno pomiędzy uprawnionym do zachowku a spadkodawcą, jak i pomiędzy uprawnionym do zachowku a zobowiązanym spadkobiercą.
Wskazana sprzeczność z zasadami współżycia zachodziłaby wówczas, gdyby w świetle reguł lub wartości moralnych powszechnie społecznie akceptowanych żądanie zapłaty należności z tytułu zachowku musiało być ocenione negatywnie. Dokonując osądu roszczenia o zachowek w tym aspekcie trzeba przy tym mieć na uwadze, że prawa uprawnionego do zachowku przysługujące mu ze względu na szczególny, bardzo bliski stosunek rodzinny, istniejący między nim a spadkodawcą, służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma względem swoich najbliższych oraz realizacji zasady, iż nikt nie może na wypadek swojej śmierci rozporządzić swoim majątkiem zupełnie dobrowolnie, z pominięciem swoich najbliższych. Względy te nakazują szczególną ostrożność przy podejmowaniu oceny o nadużycia prawa żądania zapłaty sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości zachowku, która nie może opierać się jedynie na ogólnym odwołaniu się do klauzuli generalnej zasad współżycia. Wymogi te spełnia natomiast stanowisko oparte na szczegółowej i wnikliwej analizie stanu faktycznego konkretnej sprawy.
Zastosowanie art. 5 k.c. nie jest więc wykluczone także do spadkowych praw podmiotowych. Ocena sądu czy żądanie zapłaty sumy odpowiadającej wysokości zachowku stanowi nadużycie prawa nie powinna pomijać, że prawa osoby uprawnionej do zachowku służą urzeczywistnieniu obowiązków moralnych, jakie spadkodawca ma wobec swoich najbliższych. Pozbawienie osoby uprawnionej zachowku na mocy art. 5 k.c. może nastąpić jedynie w sytuacjach wyjątkowych, a zatem również nie objętych treścią art. 928 k.c. i art. 1008 k.c.; możliwe jest to również z powodu sprzecznego z zasadami współżycia społecznego zachowania uprawnionego w stosunku do spadkodawcy, jak również w stosunku do zobowiązanego do wypłaty zachowku (tak, Postanowienie SN z 27.08.2020 r., V CSK 173/20, LEX nr 3053969).
Odnosząc powyższe rozważania do okoliczności faktycznych sprawy Sąd przyjął, że powództwo L. W. (1) podlegało oddaleniu na podstawie art. 5 k.c. Z ustaleń faktycznych wynika, że powódka pozostawała w konflikcie z rodzicami, a ze spadkodawczynią – własną matką nie utrzymywała przez całe lata jakichkolwiek kontaktów, pomimo że zamieszkiwały w jednym gospodarstwie rolny. Powódka nie odwiedzała matki w chorobie, nie odwiedziła jej nawet tuż przed śmiercią, a o śmierci matki dowiedziała się od siostry I. C. (1). Powódka pozostawała w ostrym konflikcie z pozwanym, cała jej rodzina zamieszkująca z pozwanym dopuszczała się licznych złośliwych zachowań, które uniemożliwiały pozwanemu normalne korzystanie z nieruchomości wspólnej i prowadzenie gospodarstwa rolnego. Natężenie złej woli powódki wobec pozwanego nabrało szczególnych rozmiarów w sytuacji kryzysowej jakiej doznał pozwany w związku ze skutkami powodzi z września 2024r. W obliczu tak ogromnego kataklizmu powódka nie wykazała jakiejkolwiek chęci, żeby wspomóc swojego brata. Nie tylko nie udzieliła mi żadnej pomocy, lecz utrudniała pozwanemu działania podejmowane w celu uzyskania odszkodowania po powodzi, złośliwie wprowadzała w błąd służby, komisje i nadzór budowlany w czasie likwidacji skutków powodzi; podawała, że nieruchomość nie została zalana, że jej brat chce bezpodstawnie „wydrzeć odszkodowanie”. Taka postawa siostry wobec brata w skrajnie kryzysowej sytuacji, jaką była ta klęska żywiołowa; w obliczu postawy społeczeństwa, obcych ludzi, którzy bezinteresownie powszechnie mobilizowali się, żeby nieść pomoc potrzebującym, dotkniętym skutkami powodzi; wydaje się być karygodna i niepojęta. Nawet w sytuacji istniejących konfliktów rodzinnych w obliczu nadzwyczajnych zdarzeń, nieszczęść; osoby bliskie potrafią się pojednać, wybaczyć sobie nawzajem i ostatecznie udzielić pomocy. Powódka nie tylko nie udzieliła pozwanemu pomocy w związku ze zniszczeniami związanymi z powodzią, lecz utrudniała możliwość skorzystania z pomocy niesionej przez innych. Niezależnie od tego, w sytuacji, gdy pozwany zmagał się z usuwaniem skutków powodzi powódka, opróżniając nieruchomość przyznaną powodowi wskutek zniesienia współwłasności, wyrwała z pomieszczeń, które dotychczas zamieszkiwała ze swoją rodziną wszystkie nakłady, które poczyniła w tej nieruchomości, tak aby pozwany nie mógł z nich skorzystać. Wyrwała wszystkie instalacje, sanitariaty, instalację ogrzewania C.O. wraz piecem, instalację wodną i kanalizacyjną. Działanie to było nacechowane wyjątkową złośliwością, jak bowiem powódka zeznała zostawiła pustostan, żeby było tak jak wtedy, gdy się wprowadzała.
Ostatecznie nie bez znaczenia dla oceny zasadności roszczeń powódki L. W. (1) była okoliczność, że przez lata zajmowała ona wraz ze swoimi dziećmi i ich rodzinami nieruchomość wspólną w zakresie znacznie przekraczającym przysługujący jej niewielki udział. Jak wyliczył biegły sądowy, gdyby pozwana miała na wolnym rynku uiszczać czynsz za powierzchnię mieszkalną, z której korzystała ponad przysługujący jej udział to według stanu nieruchomości na dzień darowizny tj. 13 listopada 2003r. zobowiązana byłaby uiszczać czynsz miesięczny w wysokości 1563 zł, zatem do dnia opuszczenia nieruchomości tj. 15 kwietnia 2025r. zaoszczędziła z tytułu tego czynszu ok. 401691,00 zł (od 13 listopada 2003r. do 15 kwietnia 2025r. to 21 lat i 5 miesięcy, łącznie 257 miesięcy X 1563 zł).
Mając na uwadze zachowanie powódki wobec spadkodawczyni D. R. (1) oraz wobec pozwanego R. R., a także biorąc pod uwagę, że korzystała ona wraz ze swoją rodziną z nieruchomości wspólnej ponad przysługujący jej udział, naruszając przez lata prawa powoda, który był współwłaścicielem w znacznie większej części tej nieruchomości, należało uznać że roszczenie powódki o zapłatę zachowku stanowiło w okolicznościach niniejszej sprawy rażące nadużycie prawa.
Z tych też względów powództwo powódki L. W. (1) podlegało oddaleniu w całości.
O kosztach procesu orzeczono zgodnie z art. 98 k.p.c. i zasądzono od powódki L. W. (1) na rzecz pozwanego poniesione koszty postępowania w całości w kwocie 6167 zł, obejmujące wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego za postępowanie w pierwszej instancji w kwocie 3617,00 zł, wynagrodzenie pełnomocnika pozwanego za udział postępowaniu apelacyjnym 1800,00 zł oraz 750 zł tytułem połowy zaliczki uiszczonej przez pozwanego na wydatki związane z wydaniem opinii przez biegłego. Mając na uwadze, że w sprawie pomiędzy powódkami istniało współuczestnictwo formalne (art. 72§ 1 pkt2 k.p.c.), każda z powódek ponosiła koszty związane ze swoim powództwem, w szczególności opłaty sądowe oraz koszty zastępstwa procesowego. Natomiast opinia biegłego służyła obu powódkom, stąd według Sądu wydatki związane z wydaniem opinii obciążały każdą z powódek po połowie. Z tego powodu połowę wydatków związany z wydaniem opinii rozliczono w ramach podziału kosztów postępowania dokonanych w ugodzie sądowej zawartej pomiędzy powódką I. C. (1) a pozwanym, a pozostała część wydatków związanych z opinią biegłego w połowie obciążała powódkę L. W. (1). Skoro pozwany uiścił zaliczkę na wydatki związane z wydaniem opinii w łącznej kwocie 1500 zł, to kwota zaliczki w połowie została rozliczona w ugodzie zawartej z powódką I. C. (1) , a połowa 750 zł podlegała zwrotowi od powódki L. W. (1), która przegrała proces w całości.