Uzasadnienie z 2 lutego 2026, sygn. I C 174/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt I C 174/25
UZASADNIENIE
Powód W. D. wystąpił przeciwko (...) S.A. w W. z powództwem o zapłatę kwoty 1 587,75 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia 2.06.2025 r. do dnia zapłaty, oraz kwoty 74,60 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie za okres od dnia 2.06.2025 r. do dnia zapłaty, a nadto zasądzenie kosztów procesu.
W uzasadnieniu pozwu powód podniósł, iż w dniu 12.12.2024 r. doszło do zdarzenia, w wyniku którego uszkodzeniu uległ samochód osobowy marki V. o nr rej. (...). Winnym był kierowca, którego pojazd był ubezpieczony u pozwanego. Tym samym podmiotem odpowiedzialnym zobowiązanym do wypłaty odszkodowania jest pozwany. Poszkodowany otrzymał kwotę 7 462,98 zł tytułem odszkodowania. Powód wskazał, że jest to tylko część należnej kwoty odszkodowania, stąd konieczne było wystąpienie na drogę sądową.
Pozwany złożył odpowiedź na pozew i wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów procesu.
W uzasadnieniu wskazał, iż prawidłowo wyliczył odszkodowanie. Tym samym zdaniem pozwanego kwota dotychczas wypłacona w pełni rekompensuje powstałą szkodę.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 12.12.2024 r. doszło do kolizji drogowej, w której uczestniczył pojazd poszkodowanego marki V. o nr rej. (...). Odpowiedzialność za to zdarzenie poniósł kierujący pojazdem ubezpieczonym w zakresie odpowiedzialności cywilnej u pozwanego. W wyniku zderzenia, w pojeździe poszkodowanej uległy uszkodzeniu różnego rodzaju elementy opisane przez biegłego w opinii wydanej w niniejszej sprawie.
( dowód: opinia biegłego )
Poszkodowany zgłosił szkodę, a pozwany po przeprowadzeniu postępowania likwidacyjnego wypłacił na rzecz poszkodowanego odszkodowanie w kwocie 7 462,98 zł.
( dowód: decyzja pozwanego )
Poszkodowany nie zgadzał się z pozwanym w zakresie ustalonych kosztów naprawy. Poszkodowany dokonał naprawy w wybranym przez siebie warsztacie. Koszt naprawy wyniósł 9 050,73 zł zgodnie z fakturą. Poszkodowany dokonał zbycia roszczenia na rzecz strony powodowej w drodze umowy cesji wierzytelności z dnia 4.03.2025 r.
( dowód: dokumenty dołączone do akt sprawy, opinia biegłego )
Szkoda w pojeździe marki V. o nr rej. (...) ma charakter szkody częściowej. Celowe i ekonomiczne koszty naprawy uszkodzonego pojazdu – wyliczone w oparciu o części oryginalne pochodzące od producenta pojazdu wynoszą 8 969,60 zł. Zgromadzony materiał dowodowy nie wskazuje, aby w pojeździe uszkodzeniu uległy części inne niż oryginalne sygnowane logo producenta pojazdu. Tylko naprawa pojazdu z uwzględnieniem powyższych części przywróci pojazd z punktu technicznego do stanu sprzed zdarzenia. Wystawiona faktura obrazująca koszty naprawy co do zasady jest zgodna z kosztorysem biegłego, a stawka 180 zł netto, zdaniem biegłego mieści się w przedziale stawek rynkowych. Z tym, iż zdaniem biegłego zakład błędnie określił koszty za materiał lakierniczy. Skoro bowiem naprawa miała miejsce w styczniu 2025 r. to brak było podstaw do określenia ceny materiałów lakierniczych z marca 2025. Stawki roboczogodziny za prace w wysokości 180 zł netto mieszczą się w przedziale stawek rynkowych, które kształtują się na poziomie od 110 zł do 219 zł netto. Średnia arytmetyczna wynosi około 157 zł netto. Stawka zastosowana przez zakład jest tym samym adekwatna i mieści się w ramach stawek rynkowych. Jedynie o 14 % odbiega od ustalonej przez biegłego stawki średniej.
( dowód: opinia biegłego )
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów dołączonych do akt sprawy, akt szkodowych pozwanego, oraz opinii biegłego P. P..
Za w pełni przydatną dla rozstrzygnięcia sporu Sąd uznał opinię biegłego P. P.. Opinia ta w ocenie Sądu była logiczna, jasna, pozbawiona sprzeczności i w sposób wyczerpujący dała odpowiedź na pytanie Sądu. Biegły w sporządzonej na potrzeby sprawy opinii ustalił koszty naprawy uszkodzonego pojazdu rzeczywiście poniesione jak i koszty, które należałoby przeznaczyć na naprawę zgodnie z technologią producenta. Należy podkreślić, iż kwestia rodzaju części zastosowanych do naprawy zależy od okoliczności sprawy, w tym w szczególności od rodzaju pojazdu, jego wieku, a także kwestii dostępu części zamiennych i ich jakości. Decydujące w tym zakresie jest uzyskanie efektu przywrócenia pojazdu do stanu przed szkodą. Tym samym w zależności od konkretnych okoliczności zastosowanie znajdą różne sposoby naprawy, w tym możliwe jest zastosowanie różnych części. Zdaniem Sądu naprawa powinna doprowadzić do przywrócenia funkcji używalności technicznej pojazdu. Zakres naprawy obejmuje sekwencję określonych czynności naprawczych, niezbędnych do przywrócenia stanu technicznej używalności pojazdu. Sposób naprawy pojazdu należy łączyć z wyborem określonej technologii ( metody ) wspomnianej restytucji. Zarówno zakres przedmiotowy naprawy, jak jej metoda w sposób zasadniczy decydują o jej kosztach. Efekt w postaci naprawienia osiągnięty zostaje wtedy, gdy w wyniku prac naprawczych uszkodzony samochód doprowadzony zostaje do stanu technicznej używalności odpowiadającej stanowi przed uszkodzeniem. Biegły w swojej opinii przedstawił kosztorys przy wykorzystaniu oryginalnych części pochodzących od producenta pojazdu, bowiem zaoferowany materiał dowodowy nie wskazuje, by w pojeździe uszkodzone w wyniku zdarzenia części były inne niż oryginalne sygnowane logo producenta pojazdu. Powyższe oznacza, że w przypadku zastosowania nowych części oryginalnych zostanie spełniona zasada pełnej rekompensaty poniesionej szkody. Biegły wykluczył także na podstawie dostępnego materiału dowodowego aby była możliwa prawidłowa naprawa na zasadach wskazanych przez stronę pozwaną z uwzględnieniem przyjętych rabatów i technologii wskazanej przez stronę pozwaną. Istotna jest także konstatacja biegłego, iż naprawa dokonana przez poszkodowanego oparta na częściach używanych jak i częściach naprawionych powoduje utratę wartości handlowej pojazdu. W tym zakresie należy wskazać, iż teza dowodowa sformułowana przez sąd ( a w konsekwencji wnioski opinii biegłego ) nie została zakwestionowana przez fachowych pełnomocników, co ważniejsze po otrzymaniu opinii żaden z pełnomocników nie kwestionował sporządzonej przez biegłego opinii. Tym samym wnioski z niej wynikające mogą i muszą stanowić podstawę rozstrzygnięcia. Skoro postępowanie sądowe jest postępowaniem kontradyktoryjnym to zakres postępowania oraz zarzutów wyznacza zakres orzekania przez sąd. W konsekwencji rzeczą strony niezadowolonej jest złożenie zastrzeżeń do treści opinii tak aby wyznaczyć sądowi zakres sporu. Sąd nie może być bowiem zaskakiwany zarzutami w sytuacji gdy po wyznaczeniu terminu do zgłoszenia zastrzeżeń takie zastrzeżenia nie wpłyną. W efekcie upływu terminu zebrany materiał dowodowy wyznacza konsekwencje stosowania do tak poczynionych ustaleń odpowiednich regulacji prawnych. W realiach przedmiotowej sprawy oznacza to, iż strony akceptowały per facta concludentia ( brak zastrzeżeń ) wnioski wynikające z opinii biegłego. Tym samym konsekwencje poczynionych ustaleń wyznaczają zakres odszkodowania o czym w części prawnej uzasadnienia.
Podsumowując, Sąd nie znalazł podstaw, aby kwestionować rzetelność i fachowość opinii biegłego. Biegły posiada bowiem wiedzę co do jakości części oraz ich zastosowania. Jest to wiedza nie tylko teoretyczna, ale co istotne praktyczna. Fachowość oraz szczegółowość przedstawionej opinii okazała się dla rozstrzygnięcia Sądu na tyle wystarczająca, że nie było zdaniem Sądu potrzeby powoływania alternatywnej opinii innego biegłego sądowego. Wskazać w tym miejscu należy, że Sąd dla celów wskazania wysokości szkody przyjął w pełni wyliczenie biegłego.
Reasumując skoro powód jak i strona pozwana nie kwestionowali opinii biegłego, to tym samym nie mogą kwestionować konsekwencji wynikających z zastosowania opinii biegłego.
W tym miejscu należy podkreślić, iż obowiązek wynikający z art. 6 k.c. w procesie jest realizowany poprzez zgłaszanie stosownych wniosków dowodowych celem udowodnienia okoliczności, na które powołuję się strona procesu. Stosownie do art. 232 k.p.c. strony są obowiązane wskazywać dowody dla stwierdzenia faktów, z których wywodzą skutki prawne. Ewentualne ujemne skutki nieprzedstawienia dowodu obciążają stronę, która nie dopełniła ciążącego na niej obowiązku ( por. wyrok SN z 15.07.1999 r. I CKN 415/99 LEX 83805 ). Należy również wskazać, iż samo twierdzenie strony nie jest dowodem, a twierdzenie dotyczące istotnej dla sprawy okoliczności powinno być udowodnione przez stronę to twierdzenie zgłaszającą ( por. wyrok SN z 22.11.2001 r. I PKN 660/00, Wokanda 2002/7-8/44 ). Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika. Nie jest w takiej sytuacji obowiązkiem Sądu dopuszczanie dowodów z urzędu aby zastąpić bierność strony. Prowadzenie w takiej sytuacji postępowania z urzędu w istocie rzeczy stanowi faworyzowanie jednej ze stron kosztem drugiej do czego obowiązujące przepisy nie stwarzają żadnych podstaw. Działanie sądu z urzędu może, bowiem prowadzić do naruszenia prawa do bezstronnego sądu i odpowiadającego mu obowiązku przestrzegania zasady równego traktowania stron ( por. wyrok SN z 12.12.2000 r., V CKN 175/00, OSP 2001/7-8/116 z glosą aprobującą Broniewicza OSP 2001/7-8/116, uchwała składu 7 sędziów SN z 19.05.2000 r. III CZP 4/00, OSNC 2000/11/195 ). Postępowanie cywilne jest bowiem postępowaniem kontradyktoryjnym, gdzie aktywność dowodowa obciąża strony procesu. Wszelkie działania Sądu z urzędu mogłyby być poczytane jako naruszające zasadę równych praw stron gdyż w istocie rzeczy prowadziłyby do faworyzowania jednej ze stron procesu na niekorzyść drugiej. W tej kwestii należy wskazać, na art. 3 k.p.c. czy art. 232 k.p.c. Możliwość podejmowania inicjatywny dowodowej przez sąd może mieć jedynie charakter wyjątkowy w sytuacji rażącej nierównowagi procesowej stron, gdy dany dowód jest niezbędny do rozstrzygnięcia, a strona sama z przyczyn wewnętrznych nie jest w stanie przejawiać inicjatywy dowodowej. Z taką sytuacją zdaniem Sądu nie mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Każda ze stron jest reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, który ma świadomość praw i obowiązków oraz konsekwencji swych działań czy zaniechań.
Sąd oceniając dowody wynikające z dokumentów ujawnionych i przeprowadzonych na rozprawie stwierdził, że dowody te nie były przez strony kwestionowane. Również Sąd nie miał podstaw aby czynić to z urzędu, w toku postępowania nie zaszły bowiem żadne okoliczności mogące ujemnie wpłynąć na ocenę dowodową tych dokumentów. Dlatego też, nie mając podstaw do odmówienia wiarygodności tym dowodom, ich autentyczności i prawdziwości treści w nich zawartych, Sąd dał im wiarę.
Sąd zważył, co następuje:
Roszczenie strony powodowej jest słuszne co do zasady aczkolwiek pod względem wysokości jedynie częściowo zasługuje na uwzględnienie.
W niniejszej sprawie strona pozwana nie kwestionowała zasady odpowiedzialności, uznając swą odpowiedzialność wobec powoda w związku z zaistniałym wypadkiem. Wobec powyższego nie zachodzi potrzeba analizowania podstawy prawnej roszczenia, a wystarczająca jest konkluzja, iż podstawę roszczenia stanowi przepis art. 435 k.c. w zw. z art. 436 k.c. oraz umowa OC i przepisy kodeksu cywilnego dotyczące umowy ubezpieczenia.
W tym miejscu zaznaczyć należy, iż obowiązek naprawienia szkody nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierzał ją naprawić, odszkodowanie ma bowiem wyrównać mu uszczerbek majątkowy powstały w wyniku zdarzenia wyrządzającego szkodę, a uszczerbek taki istnieje już od chwili wyrządzenia szkody do czasu wypłacenia przez zobowiązanego sumy pieniężnej odpowiadającej wysokości szkody ustalonej w sposób przewidziany prawem (art. 363 § 2 i art. 361 § 1 k.c. ). W ten sposób wypowiedziało się również orzecznictwo Sądu Najwyższego (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, z. 6, poz. 74; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2002 r., V CKN 908/00, niepubl.; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 11 czerwca 2001 r., V CKN 226/00, OSNC 2002, z. 3, poz. 40; uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 7 sierpnia 2003 r. IV CKN 387/01, niepubl.). Prezentowane orzeczenia Sądu Najwyższego wychodzą zatem z trafnego założenia, że poszkodowanemu przysługuje w ramach ubezpieczenia OC roszczenie odszkodowawcze z chwilą powstania obowiązku naprawienia szkody, a nie dopiero po powstaniu w ten czy inny sposób stwierdzonych kosztów naprawy samochodu.
Przenosząc zatem powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy oraz odnosząc się do roszczenia strony powodowej należy podkreślić, iż odpowiedzialność pozwanego, jako ubezpieczyciela sprawcy szkody, w okolicznościach niniejszej sprawy nie może budzić wątpliwości skoro sprawca wypadku, w rezultacie którego szkody doznał właściciel pojazdu, w momencie zdarzenia korzystał z ochrony ubezpieczeniowej u pozwanego od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych. Nadto pozwany co do zasady odpowiedzialności tej nie przeczył.
Zagadnieniem spornym w niniejszej sprawie było natomiast ustalenie wysokości szkody. Przez szkodę w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. należy rozumieć różnicę między stanem majątku poszkodowanego, jaki zaistniał po zdarzeniu wywołującym szkodę, a stanem tego majątku, jaki istniałby, gdyby nie wystąpiło to zdarzenie. Zgodnie z utrwalonym poglądem judykatury w przypadku, gdy koszt naprawy uszkodzonego pojazdu nie przewyższa jego wartości sprzed zdarzenia mamy do czynienia z tzw. szkodą częściową – wówczas naprawienie szkody co do zasady następuje przez zapłatę kwoty stanowiącej równowartość kosztów naprawy, które należy ponieść, aby doprowadzić pojazd do stanu sprzed zdarzenia.
Zakres oraz koszt niezbędnych prac naprawczych, zmierzających do przywrócenia uszkodzonego auta do stanu sprzed zdarzenia ustalił biegły sądowy w swojej opinii. Podkreślenia wymaga, iż opinia biegłego nie została skutecznie zakwestionowana przez stronę pozwaną, a także Sąd nie znalazł podstawy, aby wnioski wypływające z opinii uznać za bezzasadne. Sporne pomiędzy stronami jest jedynie to czy zastosowana stawka była adekwatna czy też poszkodowany powinien dokonać wyboru innego zakładu – takiego gdzie stawki te są niższe.
Co do zasadności zastosowania do naprawy pojazdu części zamiennych (nowych) oryginalnych, wskazać należy, iż biegły sądowy sporządzając opinię na potrzeby niniejszego postępowania podkreślił, iż w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym nie stwierdzono informacji wskazujących na to, aby przed zaistnieniem szkody w samochodzie będącym własnością poszkodowanego zamontowane były inne części niż oryginalne. W konsekwencji, do naprawy przedmiotowego pojazdu powinny być użyte części oryginalne. Dodatkowo – zdaniem Sądu – tylko zastosowanie oryginalnych części zamiennych może przywrócić uszkodzony pojazd do stanu sprzed szkody pod względem technologicznym, estetycznym i bezpieczeństwa dalszego użytkowania. Warunkiem niezbędnym do osiągnięcia takiego stanu jest także zastosowanie technologii naprawy zalecanej przez producenta.
W okolicznościach przedmiotowej sprawy sąd uznał za nieudowodnione twierdzenia strony pozwanej o możliwości naprawy pojazdu po cenie niższej w ramach rabatowania na zasadach wskazanych przez pozwanego. Pozwany w tej części ograniczył się do samych twierdzeń nie przedstawiając żądnych dowodów poza hipotetycznym wywodami. Takie twierdzenie na etapie postępowania sądowego to za mało, aby wydać zgodne z wnioskiem strony pozwanej orzeczenie. Zdaniem sądu strona pozwana poza gołosłownymi twierdzeniami powinna przedłożyć dokumenty, z których będzie wprost wynikało, iż miała możliwość dostarczenia takich samych części jak wskazał biegły, ale w cenie niższej a nadto udowodnienie, iż koszty naprawy obejmujące koszty inne niż koszty części będą niższe nie wyliczył biegły. Zdaniem sądu strona pozwana winna złożyć pisma zawierające stosowne dowody, które wykazałyby, iż koszty ( podobnie jak koszty części ) w wariancie wskazanym przez stronę pozwaną będą niższe czego jednak nie uczyniła. Wystarczyło złożenie stosownych cenników, dokumentów rozliczeniowych wskazujących na rzeczywiste upusty do cen wyliczonych przez biegłego jako cen średnich powszechnie stosowanych. Jest faktem powszechnie znanym, iż samo twierdzenie o możliwości naprawy po cenie niższej musi podlegać weryfikacji pod kątem zastosowanych części czy technologii. Konkurencja pomiędzy firmami bardzo często polega bowiem jedynie na zastosowaniu gorszych części czy gorszej technologii. Ponadto biegły w swojej opinii zanegował twierdzenia strony pozwanej w tym zakresie, a pozwany zastrzeżeń do przedmiotowej opinii o takim kształcie nie złożył.
W ocenie Sądu należało także wskazać, iż materiał dowodowy zebrany w sprawie powodował, iż znajdzie zastosowania uchwała SN z dnia 11.09.2024 r., III CZP 65/23 oraz z 8.05.2024 r., III CZP 142/22. Należy bowiem pamiętać, iż podstawą ustalenia odszkodowania w konkretnym przypadku jest zebrany materiał dowodowy.
Przedmiotowa uchwała stanowi modyfikację reguł ustalania odszkodowania w porównaniu do dotychczas obowiązującej praktyki ugruntowanej w orzecznictwie sądów powszechnych z uwzględnieniem dotychczasowego orzecznictwa Sądu Najwyższego.
Istota zmiany sprowadza się do uwzględnienia przy orzekaniu faktu wynikającego z dokonanej naprawy pojazdu. Sąd Najwyższy wskazał ekspressis verbis, iż „Jeżeli naprawa pojazdu przez poszkodowanego stała się niemożliwa, w szczególności w razie zbycia lub naprawienia pojazdu, nie jest uzasadnione ustalenie wysokości odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych jako równowartości hipotetycznych kosztów naprawy”.
W uzasadnieniu wyrażonego stanowiska podkreślił, iż w sytuacji, w której poszkodowany dokonał już naprawy pojazdu, wysokość szkody jest już w zasadzie znana i wyraża się w kosztach, jakie poszkodowany poniósł na dokonanie naprawy oraz dodatkowo ewentualnej utracie wartości rynkowej pojazdu po naprawie.
Powyższe stanowisko znajduje odzwierciedlenie w uchwale SN z 8 maja 2024 r., III CZP 142/22, wedle której: "1. Jeżeli poszkodowany poniósł już koszty naprawy pojazdu lub zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać tym kosztom, chyba że w danych okolicznościach są one oczywiście nieuzasadnione; wysokość odszkodowania nie zależy od ulg i rabatów możliwych do uzyskania przez poszkodowanego od podmiotów współpracujących z ubezpieczycielem. 2. Jeżeli poszkodowany nie poniósł jeszcze kosztów naprawy pojazdu ani nie zobowiązał się do ich poniesienia, wysokość odszkodowania z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych powinna odpowiadać przeciętnym kosztom naprawy na lokalnym rynku, z uwzględnieniem możliwych do uzyskania przez poszkodowanego ulg i rabatów, chyba że skorzystaniu z tych ulg i rabatów sprzeciwia się jego uzasadniony interes."
W konsekwencji Sąd Najwyższy wskazał, iż „w sytuacji, w której poszkodowany dokonał już naprawy pojazdu, wysokość szkody jest już w zasadzie znana i wyraża się w kosztach, jakie poszkodowany poniósł na dokonanie naprawy oraz dodatkowo ewentualnej utracie wartości rynkowej pojazdu po naprawie”.
Praktyczny problem stosowania wspomnianej uchwały sprowadza się do oceny jakości naprawy wykonanej przez poszkodowanego. Czysto teoretycznie należy bowiem wskazać, iż naprawa dokonana przez poszkodowanego może odbyć się w różny sposób, a różnica ta sprowadzać się będzie do zastosowania różnych możliwych wariantów części zamiennych, jak i jakości samej naprawy co wynika z technicznych możliwości ( umiejętności konkretnych zakładów naprawczych ). Niewątpliwie prawidłowa naprawa to naprawa dokonana zgodnie z technologią producenta na częściach oryginalnych. Wszelkie odstępstwa od niej powodują, iż dokonana naprawa ma charakter de facto oszczędnościowy i pojazd co do zasady nie zostaje przywrócony do stanu sprzed zdarzenia. Logiczną konstatacją jest uznanie, iż nie stosowanie wspomnianej technologii co do zasady powoduje zmniejszenie kosztów naprawy w porównaniu z kosztami wskazanymi przez producenta. Uznając, iż odszkodowanie odpowiada tylko wspomnianym kosztom naprawy powoduje, iż w lepszej sytuacji będą poszkodowani dysponujący środkami finansowymi na właściwą naprawę względnie mogący sobie pozwolić na oczekiwanie na ewentualne zakończenie sporu sądowego. Skoro bowiem w sytuacji braku naprawy odszkodowanie odpowiada kosztom hipotetycznym zgodnie z kosztorysem, a więc de facto większym ( jak wskazuje praktyka sądowa ) to również zakłady ubezpieczeń nie będą zainteresowane ustalaniem odpowiedniego odszkodowania uznając, iż wypłata mniejszych kwot spowoduje po stronie poszkodowanych wolę naprawy oszczędnościowej, a więc po kosztach ( tzw. gorsze części zamienne, nieprzestrzeganie procedur naprawy aby zminimalizować koszty ).
W świetle powołanej uchwały za ugruntowany w orzecznictwie należy uznać pogląd, iż odszkodowanie powinno odpowiadać rzeczywiście poniesionym kosztom naprawy. W przedmiotowej sprawie sąd nie znalazł podstaw aby wynagrodzenie było niższe niż zaakceptowane przez biegłego koszty robocizny. Również w ocenie biegłego koszty naprawy wg faktury znajdują pełne uzasadnienia albowiem mieszczą się w ramach stawek występujących na rynku lokalnym. Przede wszystkim zgodnie z powołaną uchwałą brak podstaw do uśredniania cen. Stawka zastosowana przez zakład naprawczy mieści się bowiem w ramach stawek rynkowych nie odbiegając znacznie od tzw. stawki uśrednionej. Nie jest rzeczą poszkodowanego poszukiwanie najtańszego zakładu zwłaszcza w sytuacji gdy stawka 180 zł to tylko kilkanaście procent więcej niż wynosi stawka średnia. Tym samym nie mamy do czynienia z sytuacją gdy stawka zakładu drastycznie odbiega od stawek rynkowych. W konsekwencji poszkodowany miał prawo dokonać naprawy w wybranym przez siebie zakładzie naprawczym.
Konstatując powyższe sąd orzekający w pełni podziela stanowisko wyrażone przez SN w uchwale III CZP 142/22, iż „poszkodowanemu przysługuje możliwość wyboru warsztatu naprawczego, któremu powierzy on dokonanie naprawy uszkodzonego pojazdu, spośród takich, w których stawki usług i kosztów zakupu koniecznych do naprawy części nie przekraczają rażąco cen rynkowych (oferowanych na rynku lokalnym). Poszkodowanemu należy się nie tylko zwrot poczynionych przez niego przy tej naprawie nakładów, ale i zwrot kosztów robocizny z uwzględnieniem przyjętych, z reguły w miejscu zamieszkania, stawek robocizny za tego rodzaju usługi i nie ma on obowiązku poszukiwania warsztatu oferującego usługi najtańsze (zob. uchwałę SN z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004, Nr 4, poz. 51; wyroki SN z 11 grudnia 1997 r., I CKN 385/97, i z 25 kwietnia 2002 r., I CKN 1466/99, OSNC 2003, Nr 5, poz. 64)”.
Mając na uwadze powyższe rozważania, zauważyć należy, iż na rzecz poszkodowanej pozwany wypłacił odszkodowanie w kwocie 7 462,98 zł, czyli w kwocie niższej niż wynosi wartość kosztów naprawy pojazdu rzeczywiście poniesiona przez powoda zgodnie z opinią biegłego. W efekcie wysokość tej straty sąd ustalił na podstawie opinii biegłego nie zakwestionowanej skutecznie przez strony postępowania. W konsekwencji do zapłaty pozostaje kwota 1 569,25 zł zgodnie z punktem I wyroku jako różnica suma poniesionych uzasadnionych kosztów naprawy i kwoty wypłaconej ( 8 969,60 zł – 7 462,98 zł ) oraz skapitalizowanych odsetek ( 62,63 zł ). Zasądzeniu podlega więc kwota 1 569,25 zł.
O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c.
W pozostałym zakresie sąd oddalił powództwo uznając je za niezasadne z przyczyn podanych w treści uzasadnienia.
O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. w zw. z art. 99 k.c. mając na uwadze zasadę odpowiedzialności za wynik procesu oraz stopień w jakim każda ze stron wygrała / przegrała w procesie. Powód poniósł koszty opłaty sądowej w wysokości 200 zł, koszty wynagrodzenia pełnomocnika w kwocie 900 zł, koszty opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 34 zł, koszty zaliczki w kwocie 800 zł. Razem daje to kwotę 1 934 zł. Powód wygrał praktycznie w całości co oznacza, iż należy się mu zwrot całych kosztów sądowych.
Nieuiszczone koszty sądowe obciążają pozwanego jako przegrywającego praktycznie w całości.
Sędzia Piotr Kuś