sygn. I C 176/25 4 lutego 2026 Sąd Rejonowy w Zambrowie

Wyrok z 4 lutego 2026, sygn. I C 176/25

Data orzeczenia 4 lutego 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Zambrowie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Aleksandra Łapińska
Tagi
#Sąd Rejonowy w Zambrowie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 176/25 upr.

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 lutego 2026 roku

Sąd Rejonowy w Zambrowie I Wydział Cywilny w składzie:

Przewodnicząca – Sędzia Aleksandra Łapińska

Protokolant – Marta Wierciszewska

po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 2026 roku w Zambrowie

na rozprawie

sprawy z powództwa O. S.

przeciwko P. (...)

przy udziale interwenienta ubocznego (...) z siedzibą w O.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanego P. (...) na rzecz powoda O. S. kwotę 3.410,00 (trzy tysiące czterysta dziesięć i 00/100) złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 9 lipca 2025 roku do dnia zapłaty;

II.  zasądza od pozwanego P. (...) na rzecz powoda O. S. kwotę 1.417,00 (jeden tysiąc czterysta siedemnaście i 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, w tym kwotę 1.217,00 (jeden tysiąc dwieście siedemnaście i 00/100) złotych tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Sygn. akt I C 176/25 upr.

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 4 lutego 2026 roku

Powód – O. S. wniósł o zasądzenie od pozwanego P. (...) na swoją rzecz kwoty 3.410,00 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 9 lipca 2025 roku do dnia zapłaty. Ponadto wniósł o zasądzenie od pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazał, że w dniu 26 października 2024 roku, jadąc drogą powiatową w miejscowości X. z prędkością nie większą niż 30 – 40 km/h, jego auto wpadło w wyrwę w jezdni. W pobliżu drogi nie było żadnego oznakowania uprzedzającego o nierówności. Na skutek tego zdarzenia w samochodzie powoda uszkodzeniu uległa osłona silnika i misa olejowa. Wyciekający olej skutkował tym, że auto nie mogło się dalej poruszać i konieczne było zabranie go na lawecie. Koszt takiego przewozu wyniósł 350 złotych, zaś koszt naprawy auta 1.540 złotych. Ponadto powód musiał skorzystać z samochodu zastępczego w związku z zaplanowanymi wyjazdami na cmentarze, co kosztowało 1.470 złotych. Winą za to zdarzenie powód obciążył P. (...), który jako zarządca drogi nienależycie wykonał obowiązek utrzymania jej w stanie zapewniającym bezpieczeństwo użytkownikom ruchu drogowego oraz nienależycie wykonywał obowiązek dokonywania okresowych kontroli stanu przedmiotowej drogi. W związku z tym zwrócił się do pozwanego o zwrot kosztów związanych z zaistniałą szkodą, jednak Powiat skierował go do swojego ubezpieczyciela, który odmówił wypłaty odszkodowania. Powód zaś ubiegając się o odszkodowanie poniósł dodatkowy wydatek na poradę prawną w wysokości 400 złotych ( pozew – k. 4 - 6).

W odpowiedzi na pozew P. (...) wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Uzasadniając swoje stanowisko wskazano, że pozwany nie kwestionuje istnienia nierówności na drodze w miejscowości X.H.. Dlatego też na odcinku tym, w listopadzie 2022 roku, zostały ustawione znaki B-33 (ograniczenie prędkości do 30 km/h) oraz A-11. Okoliczni mieszkańcy, w tym powód, znają stan drogi, więc powinni dostosować prędkość do okoliczności. Gdyby powód rzeczywiście poruszał się z prędkością 40 km/h to do uszkodzenia pojazdu by nie doszło. Poza tym, poza powodem nikt nie zgłaszał uszkodzeń pojazdów. Jednocześnie pozwany wniósł o przypozwanie swojego ubezpieczyciela – G. (...) ( odpowiedź na pozew – k. 28 i 43).

Ubezpieczyciel – G. (...) – wstąpił do sprawy w charakterze interwenienta ubocznego wnosząc o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powoda na rzecz interwenienta ubocznego kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu wskazał, że w niniejszej sprawie brak jest podstaw do twierdzenia, że opisywana szkoda zaistniała na skutek zawinionego działania lub zaniechania ubezpieczonego oraz, że istnieje adekwatny związek przyczynowy. Według niego bezpośrednią i wyłączną przyczyną powstania szkody było niezachowanie przez kierującego pojazdem zasad szczególnej ostrożności oraz niedostawanie techniki jazdy do obiektywnie znanych mu warunków drogowych. Miejsce zdarzenia znajduje się bowiem w promieniu zaledwie 4 km od miejsca zamieszkania powoda, co jego zdaniem świadczy o tym, że miał on doskonałą wiedzę na temat topografii i stanu technicznego nawierzchni dróg w najbliższej okolicy. Poza tym, gdyby powód rzeczywiście dostosował prędkość do widocznych i znanych mu defektów nawierzchni, to do powstania szkody w ogóle by nie doszło. Z ostrożności procesowej podniósł zarzut przyczynienia się powoda do powstania szkody w 70% ( interwencja uboczna – k. 76 - 77).

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 26 października 2024 roku około godziny 14:30 O. S. poruszający się pojazdem marki U. (...) o numerze rejestracyjnym (...) w miejscowości X. - H. w kierunku miejscowości X. - S., wjechał w dziurę w jezdni znajdującą się mniej więcej na wysokości posesji numer (...). Mężczyzna poruszał się z prędkością nie większą niż 40 km/h. Był trzeźwy. Na miejsce zdarzenia drogowego przybył patrol policji. Policjant sprawdził stan trzeźwości kierującego, jego uprawnienia, a następnie sporządził notatkę, z której wynikało, że zdarzenie polegało na najechaniu na dziurę, wybój, garb, a przyczyną zdarzenia nie była wina uczestnika, a określono ją jako „Inne”.

O. S. mieszka w miejscowości G.S., a tego dnia wracał z żoną z cmentarza w miejscowości O.. Drogą tą porusza się bardzo rzadko, właściwie jedynie może raz w roku ( wyjaśnienia i zeznania O. S. – k. 88v i 89v; notatka ze zdarzenia drogowego – k. 11).

Oprócz policji na miejscu zdarzenia pojawiła się także straż pożarna, gdyż uszkodzeniu w pojeździe uległa misa olejowa, z której zaczął wyciekać olej i który trzeba było sprzątnąć z jezdni. Dalsza jazda tym samochodem była niemożliwa. W poniedziałek po zdarzeniu samochód został zabrany z pobocza przez lawetę, a koszt tej usługi wyniósł 350 złotych. W związku z tym, że zbliżało się Święto Wszystkich Świętych O. S. potrzebował auta i dlatego zdecydował się na najem pojazdu zastępczego w firmie (...) (...) za stawkę dobową wynoszącą 130 złotych. Ostatecznie za 7 dni najmu zapłacił kwotę 1.120 złotych ( faktura nr (...) – k. 12; umowa najmu samochodu – k. 13).

Auto zostało natomiast naprawione w warsztacie samochodowym O. U., a koszt wyniósł 1.540 złotych ( warsztatowa karta pracy – k. 14; faktura nr (...) – k. 15).

Około miesiąca wcześniej w tą samą wyrwę w jezdni wjechała także K. S.. W jej aucie uszkodzeniu również ulegał misa olejowa. Jadąc nie było widać, aby w tym miejscu była jakaś większa dziura, wydawało się, że nawierzchnia jest równa, wysypany jest żwir. Kobieta również nie jeździ tą trasą na co dzień. Na miejsce przyjechała policja i straż pożarna. Nie zgłaszała zdarzenia do zarządcy drogi ( zeznania K. S. – k. 88v - 89).

Dziura występująca w jezdni nie była w momencie obu zdarzeń oznakowana żadnym znakiem ostrzegawczym. Stał jedynie znak nakazujący ograniczenie prędkości do 40 km/h. Wcześniej w tym miejscu, w listopadzie 2022 roku, z uwagi na zły stan drogi ustawiono znak B-33 z ograniczeniem prędkości do 30 km/h oraz A-11 ostrzegający przed nierównościami. W pewnym, nieustalonym momencie, ale na pewno przed oboma zdarzeniami, znaki te zniknęły, najprawdopodobniej zostały skradzione ( informacja ze Starostwa Powiatowego – k. 17).

P. (...) jest zarządcą drogi, na której doszło do zdarzenia. W dacie zdarzenia był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej w G. (...) ( okoliczności bezsporne).

O. S. jeszcze w październiku 2024 roku zwrócił się do zarządcy drogi o zwrot kosztów związanych z uszkodzeniem samochodu. Po otrzymaniu decyzji odmownej ponownie, tym razem po skorzystaniu z porady prawnej, wezwał zarządcę drogi do zapłaty odszkodowania w łącznej wysokości 3.410 złotych w terminie 14 dni. Wezwanie zostało przekazane do ubezpieczyciela, który ponownie odmówił wypłaty odszkodowania ( paragon – k. 16; wezwanie do zapłaty – k. 23 i 20; decyzja ubezpieczyciela – k. 18 i 22).

Za bieżący przegląd ulic, w tym przedmiotowej, i prowadzenie dziennika objazdu dróg odpowiada z ramienia P. (...) L. B.. Objazdy były dokonywane przez niego mniej więcej co 2 tygodnie. Znana mu była wyrwa, w którą wpadł O. S., była ona stale uzupełniana nietrwałą mieszanką mineralno – asfaltową i kruszywem, gdyż powiększała się. Ostatni raz objazd w tej okolicy miał miejsce 9 października 2024 roku. W jego trakcie stwierdzono ubytki w jezdni, które uzupełniono 16 – 17 października 2024 roku ( dziennik objazdu dróg – k. 30 – 41; zeznania L. B. – k. 89).

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie okoliczności bezspornych oraz na podstawie dowodów z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy, których prawdziwości i rzetelności żadna ze stron nie kwestionowała. Ponadto Sąd ustalił stan faktyczny również na podstawie zeznań świadków i powoda, których prawdziwości i wiarygodności żadna ze stron właściwie nie kwestionowała.

Sąd zważył, co następuje:

Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w całości.

Bezsporne w niniejszej sprawie było to, że w dniu 26 października 2024 r. na drodze powiatowej w miejscowości X. - H. doszło do zdarzenia drogowego z udziałem stanowiącego własność powoda pojazdu, który to pojazd najechał na ubytek w nawierzchni oraz to, że zarządcą drogi, na której doszło do tego zdarzenia jest pozwany. Ponadto, pozwanego łączyła w dniu zdarzenia umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej zawarta z interwenientem ubocznym – (...) potwierdzona polisą nr (...). Strona pozwana i interwenient uboczny zakwestionowali okoliczności winy, istnienia związku przyczynowego pomiędzy zachowaniem (zaniechaniem) organu a szkodą, nie kwestionowali natomiast wysokości szkody.

Świadczenie, którego spełnienia dochodził powód w niniejszym postępowaniu, stanowiło żądanie naprawienia szkody spowodowanej nieprawidłowym wywiązywaniem się z obowiązku utrzymywania drogi publicznej w należytym stanie przez jej zarządcę.

Obowiązki zarządcy drogi określa ustawa z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych ( Dz. U. z 2020.470 j.t.). W art. 20 wskazanej ustawy sprecyzowano, że do obowiązków tych należy m.in. utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń związanych z drogą, z wyjątkiem części pasa drogowego, o których mowa w art. 20f pkt 2 (pkt 4), przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg i drogowych obiektów inżynierskich (pkt 10), wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających (pkt 11) oraz przeciwdziałanie niszczeniu dróg przez ich użytkowników (pkt 12).

Odpowiedzialność pozwanego P. (...) należy oceniać na podstawie art. 415 k.c., zgodnie z którym kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Dla przypisania danemu podmiotowi odpowiedzialności deliktowej konieczne jest zatem łączne spełnienie następujących przesłanek: zawinione działanie lub zaniechanie danego podmiotu, powstanie szkody oraz wystąpienie normalnego związku przyczynowego pomiędzy takim działaniem bądź zaniechaniem. Aby zatem przypisać pozwanemu zawinienie należało zbadać, czy wykonał on ciążące na nim obowiązki z należytą starannością, której można od niego wymagać jako zarządcy drogi publicznej.

Postępowanie dowodowe przeprowadzone w niniejszej sprawie wykazało, że stan nawierzchni drogi w miejscowości X. był zły. Jak wynika z notatki informacyjnej Policji, zdarzenie polegało na najechaniu na dziurę, wybój, garb i nie ma informacji, aby nastąpiło z winy kierowcy pojazdu. Dodatkowo powyższe znajduje potwierdzenie w dokumentacji fotograficznej uszkodzonej jezdni dołączonej do akt sprawy. Na zły stan tego odcinka drogi wskazywała również na rozprawie w dniu 21 stycznia 2026 r. K. S.. Świadek zeznała, że droga była z całą pewnością uszkodzona, bo sama również uszkodziła misę olejową poprzez wpadnięcie kołami w tą samą wyrwę około miesiąca wcześniej. Z jej zeznań wynikało nadto, że wyrwa w drodze nie była w żaden sposób zabezpieczona ani oznakowana. Potwierdził to również pracownik pozwanego L. B., który zeznał, że co prawda ustawiono w tym miejscu m.in. znak A-11, ale w nieznanym momencie i okolicznościach zniknął i w dacie zdarzenia już go nie było.

Zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, zarządca drogi - P. (...) ponosi winę za wyrwę w drodze, która wynika z nienależytego wykonania obowiązku utrzymania drogi w stanie zapewniającym bezpieczeństwo użytkownikom ruchu drogowego oraz nienależytego wykonania obowiązku dokonywania okresowych kontroli stanu drogi. Strona pozwana wbrew ciążącemu na niej ciężarowi dowodowemu nie podjęła żadnej skutecznej inicjatywy zmierzającej do wykazania, że zarządzający przedmiotową drogą powiatową wykonał ciążący na nim obowiązek w sposób należyty.

Przedłożony na tę okoliczność dziennik objazdu dróg jest częściowo nieczytelny. Co prawda pracownik pozwanego wskazał na rozprawie, że ostatni objazd drogi miał miejsce 9 października 2024 r., po czym 16 - 17 października 2024 r. dokonano uzupełnienia wyrwy, to jednak naprawa ta musiała być na tyle nieskuteczna, że już 10 dni później wyrwa znowu się pogłębiła. Pozwany nie wykazał ani nawet nie sugerował bowiem, aby coś innego mogło być przyczyną uszkodzenia samochodu powoda. Poza tym z uwagi na słabą czytelność dziennika można mieć też wątpliwości czy, mimo zapewnień świadka, wskazane przez niego prace wykonano z całą pewnością na odcinku drogi, na której doszło do zdarzenia z udziałem powoda.

Do tego z całą pewnością w dniu zdarzenia nie było znaku ostrzegającego przed nierównościami. Co prawda taki znak był ustawiony, ale w niewiadomym momencie najprawdopodobniej ktoś dokonał jego zaboru. Pozwany nie zadbał natomiast, aby postawić nowy znak, co również każe przypisać mu odpowiedzialność, szczególnie że objazdy miały być wykonywane co 2 tygodnie.

Zdaniem Sądu nie sposób jest przypisać winy za powstanie szkody kierującemu pojazdem powodowi, chociażby z uwagi na zapis notatki urzędowej patrolu Policji, który jako przyczynę zdarzenia drogowego wskazał stan jezdni, nie wskazując jednocześnie, by kierujący pojazdem naruszył jakiekolwiek zasady ruchu drogowego. Interwenient uboczny podnosił co prawda, że powód nie zachował wymaganej ostrożności, jechał za szybko, ale nie przedstawił na to jakiegokolwiek dowodu. Powód natomiast twierdził, że jechał z prędkością maksymalnie 40 km/h, a więc zgodnie z obowiązującymi w tym miejscu ograniczeniami, a Sąd nie miał podstaw, aby mu nie wierzyć. Poza tym w przeciwieństwie do tego co twierdzili pozwany i interwenient, zeznał, że drogą tą jeździ maksymalnie raz do roku. Zatem skoro nie było znaku ostrzegającego przed nierównościami, to nie mógł on przewidywać, że na tym odcinku występuje aż taka nierówność, szczególnie że nie była w żaden sposób oznaczona - czy to znakiem drogowym, czy pachołkami. Mógłby ewentualnie spodziewać się jakiś drobnych nierówności, ale nie aż takiej, która spowoduje uszkodzenie misy olejowej.

W konsekwencji zdaniem Sądu rozpoznającego niniejszą sprawę, zarządca drogi – P. (...) ponosi winę za wyrwę w drodze, która wynika z nienależytego wykonania obowiązku utrzymania drogi w stanie zapewniającym bezpieczeństwo użytkownikom ruchu drogowego oraz nienależytego wykonania obowiązku dokonywania okresowych kontroli stanu drogi. Nie budzi też wątpliwości, że pomiędzy zawinionym zachowaniem zarządcy a szkodą istnieje normalny związek przyczynowy, gdyby bowiem stan jezdni był właściwy, nie doszłoby do uszkodzenia misy olejowej w pojeździe kierowanym przez powoda. Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 17 grudnia 2014 r. w sprawie I ACa 881/14 ( LEX nr (...) ): „Na zarządcy drogi ciąży szeroko rozumiany obowiązek wykonywania ogółu prac remontowych, zabezpieczających i przywracających pierwotny (prawidłowy) stan nawierzchni oraz bieżących robót konserwacyjnych, porządkowych i innych, których celem jest poprawa jakości i zwiększenie bezpieczeństwa ruchu, a jego pierwszoplanowym zadaniem jest utrzymanie drogi w stanie wykluczającym narażenie użytkowników na wypadek, pozostający w adekwatnym związku przyczynowym z ich wykorzystaniem. W sytuacji, w której przyczynę szkody ma stanowić zaniechanie, a zatem kiedy ocena związku przyczynowego przebiega w oparciu o hipotetyczne założenie, iż określone działanie, gdyby zostało podjęte, zapobiegałoby szkodzie, należy wskazać to niezbędne działanie zapobiegawcze oraz wykazać, że istniała obiektywna potrzeba i możliwość jego podjęcia. W przypadku badania istnienia adekwatnego związku przyczynowego pomiędzy szkodą, a zdarzeniem szkodzącym, przybierającym postać zaniechania, przeprowadzenie testu conditio sine qua non polega na przeprowadzeniu oceny, według zasad wiedzy i doświadczenia życiowego, z jak dużym prawdopodobieństwem ukształtowałyby się stosunki faktyczne, gdyby zostało podjęte zaniechane działanie”. W ocenie Sądu, gdyby skutecznie usunięto wyrwę w jezdni, albo chociaż ustawiono znaki ostrzegające przed nią, to nie doszłoby do uszkodzenia auta powoda.

Celem wykazania wysokości szkody powód przedłożył fakturę za wynajem samochodu zastępczego, holowanie pojazdu i jego naprawę oraz udzielenie porady prawnej, których autentyczności czy też wysokości zawartych w nich kwot pozwany nie kwestionował. Dlatego też Sąd uwzględnił je w całości uznając, że nie budzą one żadnych wątpliwości, w tym koszt udzielenia porady prawnej ( uchwała 7 sędziów SN z dn. 13.03.2012 r., sygn. akt III CZP 75/11, LEX nr 1119650).

O odsetkach Sąd orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c. W niniejszej sprawie powód wezwał pozwanego do zwrotu kosztów związanych z uszkodzeniem pojazdu już w październiku 2024 roku, a ponowił ją w piśmie 24 czerwca 2025 roku. Ubezpieczyciel natomiast pierwszą decyzję odmowną wydał już 4 lutego 2025 roku, a więc z całą pewnością powód był uprawniony do żądania odsetek od kwoty odszkodowania od 9 lipca 2025 roku.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 1 1 k.p.c.. Na koszty poniesione przez powoda składały się:

opłata od pozwu w wysokości 200 złotych ( art. 13 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych – Dz.U.2021.2257 t.j.),

wynagrodzenie pełnomocnika w wysokości 1.200 złotych zgodnie z przedłożonym spisem kosztów i rachunkiem,

opłata skarbowa za złożenie dokumentu stwierdzającego udzielenie pełnomocnictwa w wysokości 17 złotych ( art. 1 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 roku o opłacie skarbowej – Dz.U.2021.1923 t.j.). Łącznie 1.417,00 złotych (punkt III sentencji).

Mając na uwadze powyższe, Sąd orzekł jak w sentencji.

ZARZĄDZENIE

odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi pozwanego i interwenienta ubocznego bez pouczenia.