Zarządzenie z 6 lutego 2026, sygn. XI GC 342/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt XI GC 342/24
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 21 lutego 2024 r. powódka S. M. (1) wniosła przeciwko pozwanej (...) Towarzystwu (...) spółce akcyjnej w H. o zapłatę kwoty 70 000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnieni liczonymi od dnia 28 października 2016 r. do dnia zapłaty oraz o zasadzenie kosztów procesu, tytułem dalszego odszkodowania stanowiącego wartość zniszczonego pojazdu na skutek zdarzenia z dnia 26 września 2016 r.
Nakazem zapłaty z dnia 21 lutego 2024 r. Sąd orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.
W przepisanym terminie pozwany wniósł sprzeciw, wnosząc o oddalenie powództwa oraz zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych. W uzasadnieniu zakwestionował roszczenie co do zasady jak i wysokości, podnosząc przy tym zarzut przedawnienia roszczenia. Pozwany podniósł, że poprzednik prawny na podstawie wydanej decyzji w toku postępowania likwidacyjnego oraz na mocy wydanego orzeczenia zrekompensował powódce szkodę tytułem kosztów naprawy. Nadto pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia wobec upływu 3 letniego terminu od dnia wydania decyzji w zakresie szkody. Wreszcie pozwany podniósł zarzut niewykazania roszczenia, wobec niewykazania przez powódkę poniesionych kosztów naprawy a także wysokości szkody całkowitej.
W toku postępowania strony podtrzymały swoje dotychczasowe stanowiska.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
A. 26 września 2016 r. doszło do zdarzenia drogowego w wyniku którego uszkodzeniu uległ pojazd marki S. nr rej. (...), w specjalnej zabudowie typu karawan pogrzebowy, przystosowany do przewozu trumien, należący do powódki S. M. (1).
Sprawca zdarzenia legitymował się ważną umową ubezpieczenia od odpowiedzialności posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartą z (...) Towarzystwem (...) spółką akcyjną, której następcą prawnym jest (...) spółka akcyjna w H..
Powódka dokonała zgłoszenia szkody ubezpieczycielowi sprawcy szkody, który przyjął na siebie odpowiedzialność co do zasady i wszczął postępowanie likwidacyjne, w wyniku którego ustalił i wypłacił na podstawie decyzji z dnia 26 września 2016r. odszkodowanie w kwocie 3767,06 zł netto (4633,48 zł brutto).
Dowód:
- kopia dowodu rejestracyjnego k. 12-13;
- decyzja k. 14;
- ocena techniczna k. 15;
- atest higieniczny k. 16;
- faktury VAT k. 17-18;
- karta gwarancyjna k. 19;
- oświadczenie k. 20;
- zgłoszenie szkody k. 21-22;
- potwierdzenie przyjęcia szkody k. 23-24;
- potwierdzenie okoliczności k. 26;
- kalkulacja (...) k. 27-30;
- decyzja (...) k. 31;
- akta szkody płyta CD k. 55, 77;
- zeznania świadka M. S. k. 103-103v.;
- zeznania świadka M. M. k. 103v.;
- zeznania S. M. (2) k. 104;
Dnia 20 lipca 2017 r. zakład kompozytów wystawił na rzecz powódki fakturę VAT nr (...) na kwotę 8162,28 zł brutto, tytułem naprawy nadbudowy laminowanej.
Samochód został po szkodzie z dnia 26 września 2016 r. naprawiony w zakresie:
- wymiany pokrywy tylnej zabudowy
- wymiany zawiasów tej pokrywy
- naprawy i polakierowania zderzaka tylnego
- odblokowania wózka na trumny zabudowy pogrzebowej
- pokrycie silikonem naruszonych złączy zabudowy pogrzebowej
Dowód:
- faktura VAT k. 33;
- zeznania świadka M. M. k. 103v.;
- zeznania S. M. (2) k. 104.
Po naprawie pojazd był eksploatowany przez powódkę do celów związanych z działalnością. Pojazd od dnia szkody przejechał ok. 78.000 km, w tym czasie miał przeprowadzonych szereg badań technicznych z wynikiem pozytywnym, nie występowało wówczas oberwanie zabudowy pojazdu.
Dowód:
- opinia biegłego sądowego H. D. k. 112-133, 156-172, 199-201, 221-222, 229-237.
- zdjęcia, k. 77.
Powódka kwestionując wysokość wypłaconego przez ubezpieczyciela odszkodowania, dnia 24 grudnia 2019 r. wniosła przeciwko (...) spółce akcyjnej w H. pozew o zapłatę kwoty 2868,94 zł tytułem dalszego odszkodowania, stanowiącego koszt naprawy.
Nakazem zapłaty z dnia 26 czerwca 2020 r. Sąd Rejonowy Szczecin-Prawobrzeże i Zachód w Szczecinie I Wydział Cywilny (sygn. akt I Nc 54/20) orzekł zgodnie z żądaniem pozwu, nakazując ubezpieczycielowi sprawcy aby zapłacił na rzecz powódki kwotę 2868,94 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od dnia 28 października 2016 r. do dnia zapłaty oraz 817 zł tytułem kosztów procesu, wraz z odsetkami.
Nadto powódka w dniu 24 grudnia 2019r. wystąpiła do Sądu Rejonowego dla Warszawy Woli w Warszawie o zawezwanie do próby ugodowej, mimo wyznaczenia terminu posiedzenia pojednawczego w dniu 18 września 2020 r., do zawarcia ugody nie doszło.
Dowód:
- dowód nadania k. 35;
- pozew k. 35v.-39;
- nakaz zapłaty I Nc 54/20 k. 40;
- dowód nadania k. 41;
- wniosek o zawezwanie do próby ugodowej k. 41v.-43;
- zawiadomienie o terminie k. 44;
- protokół z dnia 18 września 2020 r. I Co 45/20 k. 45.
Wysokość hipotetycznych kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed szkody w zakresie opisanym w protokole szkody, zgodnie z kosztorysem naprawy na wrzesień 2016 r. wynosił 7735,45 zł brutto (6288,98 zł netto).
W związku z brakiem dokumentacji fotograficznej obrazującej zakres i charakter uszkodzeń samochodu sprawcy, po upływie ok. 8 lat nie można jednoznacznie stwierdzić jakiemu uszkodzeniu (w jakim zakresie) w dniu 26 września 2016r., poza uszkodzeniami opisanymi w protokole szkody, uległa konstrukcja nośna zabudowy specjalnej.
Wysokość kosztów wykonania nowej zabudowy w pojeździe powódki, na warunkach z 2016 roku, wynosiłaby ok. 55350 zł brutto. Koszt ten na warunki z 2026r. wynosiłby ok 150 tys. zł brutto.
Średnia wartość rynkowa samochodu specjalnego (pogrzebowego) zbudowanego na bazie samochodu (...) wersja Z. oscylowała wokół kwoty ok. 120 tyś. zł brutto.
Wartość pojazdu w stanie uszkodzonym określona metodą zredukowanego kosztu naprawy w programie (...) oscylowała wokół kwoty ok. 66 800 zł brutto, przy założeniu konieczności wymian nadbudowy.
Dowód:
- opinia biegłego sądowego H. D. k. 112-133, 156-172, 199-201, 221-222, 229-237.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Podstawę prawną żądania pozwu stanowiła norma wyrażona w art. 822 § 1 k.c., zgodnie z którą przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie wypadku, który miał miejsce w okresie ubezpieczenia (§ 2). Zgodnie z normą wyrażoną w § 4 art. 822 k.c., uprawniony do odszkodowania w związku ze zdarzeniem objętym umową ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej może dochodzić roszczenia bezpośrednio od zakładu ubezpieczeń. Odpowiedzialność pozwanej wynika również z ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Norma zawarta w art. 35 ustawy stanowi, iż ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu. Obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela wobec poszkodowanego obejmuje szkody na osobie oraz szkody w mieniu (art. 34 ust. 1 powołanej ustawy).
Odpowiedzialność ubezpieczyciela pokrywa się z odpowiedzialnością sprawcy szkody. Zgodnie z normą wyrażoną w art. 436 § 2 k.c., w razie zderzenia się mechanicznych środków komunikacji poruszanych za pomocą sił przyrody ich posiadacze mogą wzajemnie żądać naprawienia poniesionych szkód na zasadach ogólnych. Oznacza to, że odpowiedzialność za skutki takiego zdarzenia oparta jest na zasadzie winy (art. 415 k.c.). Natomiast zgodnie z normą zawartą w art. 361 § 1 k.c., zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Rolą odszkodowania jest wyrównanie uszczerbku majątkowego poszkodowanego – również przy cesji wierzytelności. Stąd zawsze dla ustalenia odszkodowania konieczne jest określenie faktycznego uszczerbku w majątku poszkodowanego.
Zgodnie z art. 361 § 2 k.c. w powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Norma zawarta w tym przepisie wskazuje na dwie postaci szkody majątkowej – stratę i utracone korzyści. Każdorazowo istnienie szkody majątkowej stwierdza się za pomocą metody dyferencyjnej. Szkoda polega na rzeczywistym zmniejszeniu wartości majątku poszkodowanego, w porównaniu ze stanem rzeczy, jaki zaistniałby, gdyby nie wystąpiło zdarzenie powodujące uszczerbek. Majątek ten przedstawia zatem niższą wartość właśnie wskutek pojawienia się czynnika szkodzącego.
W sprawie bezspornym była odpowiedzialności pozwanej za zdarzenie, legitymacja procesowa strony powodowej.
Spór dotyczył ustalenia czy doszło do szkody częściowej, czy całkowitej, a także w świetle podniesionego zarzutu przedawnienia, czy roszczenie powódki nie uległo przekształceniu w zobowiązanie naturalne.
Odnosząc się na początku do najdalej idącego zarzutu przedawnienia należało wskazać, że zgodnie z art. 819 §3 i 4 k.c. w wypadku ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej roszczenie poszkodowanego do ubezpieczyciela o odszkodowanie lub zadośćuczynienie przedawnia się z upływem terminu przewidzianego dla tego roszczenia w przepisach o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną czynem niedozwolonym lub wynikłą z niewykonania bądź nienależytego wykonania zobowiązania.
Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia.
Zgodnie z art. 442 1 § 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym w chwili wytoczenia powództwa roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Nadto zgodnie z art. 123 k.c. Bieg przedawnienia przerywa się: przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia lub przez uznanie roszczenia przez osobę, przeciwko której roszczenie przysługuje. Natomiast po każdym przerwaniu przedawnienia biegnie ono na nowo.
Trzeba więc podkreślić, że bieg terminu przedawnienia roszczenia dochodzonego w niniejszym postępowaniu został skutecznie przerwany złożeniem wniosku o zawezwanie do próby ugodowej, co miało miejsce w dniu 24 grudnia 2019 r. W ówczesnym stanie prawnym wciąż bowiem obowiązywał art. 121 i art. 123 k.c. w poprzednim brzmieniu, którego zmiana została dokonana dopiero na mocy ustawy z dnia 2 grudnia 2021 r. o zmianie ustawy - Kodeks cywilny, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. z 2021 r. poz. 2459), która weszła w życie 30 czerwca 2022 r. Przerwany złożeniem wniosku o zawezwanie do próby ugodowej bieg terminu przedawnienia rozpoczął się na nowo w dniu 18 września 2020r. kiedy to na posiedzeniu zakończono postępowanie pojednawcze. Ponowne skuteczne przerwanie biegu tego terminu nastąpiło z chwilą wniesienia pozwu w niniejszej sprawie, co nastąpiło w 23 grudnia 2023r. Zgodnie bowiem z art. 118 zd. drugie, koniec terminu przedawnienia przypada na ostatni dzień roku kalendarzowego, chyba że termin przedawnienia jest krótszy niż dwa lata.
Jednakże roszczenie nie zasługiwało na uwzględnienie z uwagi na nie wykazanie roszczenia do co zasady i wysokości.
Powódka nie wykazała, aby szkoda miała charakter szkody całkowitej. Na tą okoliczność zaoferowała dowody z zeznań świadków, przesłuchania stron jak i opinii biegłego. Biegły jednoznacznie wyjaśnił, że aktualnie nie ma możliwości ustalenia rzeczywistego zakresu szkody jaka nastąpiła na skutek zdarzenia sprzed 8 lat. Wskazał, że wpływ zdarzenia z 2016r. na zabudowę i zakres uszkodzeń mógłby być ewentualnie ustalony przez całkowity demontaż zabudowy w specjalistycznym zakładzie. Biegły wskazał, że widoczny na zdjęciach stan pojazdu po szkodzie i w chwili oględzin znacznie się od siebie różnił. Na podstawie zdjęć bezpośrednio po szkodzie, jak i opisu uszkodzeń, nie sposób stwierdzić, aby na skutek zdarzenia z 2016r. doszło do uszkodzenia całej zabudowy pojazdu i jego konstrukcji. Co więcej fakt ten jest zdaniem sądu niewiarygodny z uwagi na to, że przez kolejnych niemalże 8 lat pojazd był eksploatowany przez powódkę o czym świadczy zarówno liczba przejechanych kilometrów – ok 78 tyś – jak i kolejne pozytywne przeglądy okresowe pojazdu. Samochód w tym czasie cały czas był dopuszczony do ruchu, a jak wskazywał biegły w sytuacji gdyby istotnie w karawanie uszkodzona była jego nadbudowa, pojazd nie mógłby w żaden sposób uzyskać pozytywnego wyniku badania technicznego.
Nie sposób więc wykluczyć, że obecnie zauważone przez biegłego uszkodzenie nadbudowy, powstało w okresie użytkowania pojazdu po 2016 r., a tym samym nie pozostawało w związku ze zdarzeniem, za które odpowiedzialność ponosiła pozwana. Takiej oceny nie mógł zmienić dokument w postaci pisma zakładu kompozytów z 26.10.2016 r. (k. 32), ani zeznania świadka M. S., gdyż nie wynikał z nich w żaden sposób faktyczny stan pojazdu po szkodzie z 26 września 2016r., a jedynie hipotetycznie możliwy w związku ze zderzeniem. Świadek zaś nie pamiętał zakresu uszkodzeń pojazdu, który był naprawiany w lipcu 2017r. (k. 33). Podobnie zeznania M. M. nie wykazały zakresu uszkodzeń pojazdu bezpośrednio po szkodzie. Po pierwsze świadek wskazywał, że sam używał uszkodzonego pojazdu w swojej działalności, do przewożenia kwiatów. Tym samym trudno uznać aby posiadał on tak znaczne uszkodzenia o jakich dalej zeznawał. Po drugie skoro świadek twierdził, że uszkodzona była cała rama pojazdu, pęknięta była nadbudowa, to z pewnością pojazd z tak znacznymi uszkodzeniami konstrukcyjnymi nie uzyskałby pozytywnych przeglądów okresowych. Po trzecie tak znaczne uszkodzenia uniemożliwiałby korzystanie z pojazdu, tymczasem od zdarzenia przejechał on 78 tyś km. Ostatecznie wreszcie należy poddać w wątpliwość zeznania świadka gdyż nie zostały potwierdzone żadnych innym dowodem w sprawie (poza przesłuchaniem strony). Nie jest również logiczne z jakiej przyczyny powódka uzyskała hipotetyczną ocenę stanu pojazdu od zakładu kompozytów przed dostarczeniem samochodu do naprawy tj. w październiku 2016 r. (przed jego oględzinami i naprawą), a nie uzyskała takiej ekspertyzy po naprawie i oględzinach przez ten zakład w lipcu 2017 r. Skoro powódka przez tyle lat usiłowała uzyskać dodatkowe odszkodowanie, trudno zrozumieć z jakiej przyczyny zakład specjalistyczny – w którym zdaniem powódki dokonana była naprawa „prowizoryczna” – nie stwierdził jednoznacznie innych dalszych uszkodzeń konstrukcyjnych, a powódka ich nie udokumentowała.
Mając na uwadze powyższe uznano, że powódka nie wykazała dalszych – poza bezspornymi – uszkodzeń pojazdu, co zresztą wymagało wyłącznie wiedzy specjalistycznej. W tym miejscu należ wskazać, że postanowieniem z 22.12.2025r. Sąd pominął wnioski dowodowe powódki zgłoszone w piśmie z 1.12.2025r. po pierwsze jako spóźnione – gdyż złożony na końcowym etapie procesy, dodatkowo już w pierwszej opinii biegły wskazywał na brak możliwości ustalenia stanu pojazdu bezpośrednio po szkodzie i ewentualna konieczność demontażu pojazdy w zakładzie specjalistycznym – po drugie nie jest rolą biegłego ustalenia warsztatów naprawczych wykonujących tego rodzaju czynności, po trzecie nie było przydatne w sprawie uzyskiwanie wskazanych tam dokumentów, gdyż w oczywisty sposób nie każde zdarzenie powodujące uszkodzenie pojazdu jest/musi być zgłaszane do ubezpieczenia.
W konsekwencji braku możliwości ustalenia zakresu szkody jaki wskazywała strona powodowa, nie było również możliwe ustalenie rodzaju szkody jak i jej ewentualnej wysokości. Ustalenia biegłego – jak sam biegły od początku podkreślał i wielokrotnie również w opinii ustnej zaznaczał – co do wielkości szkody miały walor czysto teoretyczny przy dokonaniu założenia rzeczywistego uszkodzenia nadbudowy już we wrześniu 2016 r.
Nadto biegły ustalił, że przy uwzględnieniu uszkodzeń niespornych i udokumentowanych zdjęciami, oględzinami i dokumentami, na dzień powstania szkody, miała ona charakter częściowy, zaś koszt przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody wynosiły 6288,98 zł netto. Tymczasem pozwana łącznie wypłaciła powódce z tytułu szkody 6 636,60 zł (decyzją i na skutek nakazu zapłaty).
Rozstrzygnięcie o kosztach procesu zawarte w pkt II wyroku, znajduje podstawę prawną w art. 98 § 1 k.p.c. i 100 k.p.c. Powódka przegrała sprawę w całości. Na koszty poniesione przez pozwanego składa się opłata skarbowa od pełnomocnictwa 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika 5400 złotych oraz koszt sporządzenia opinii, pokryty z zaliczki pozwanej w kwocie 800 zł. Łącznie to kwota 6217 zł.
W punkcie III Sąd nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa Sądu Rejonowego Szczecin-Centrum w Szczecinie nieuiszczone koszty sądowe- wynagrodzenie biegłego wyniosło łącznie 3234,90 zł i do kwoty 1600 zł został pokryty z zaliczek stron, tym samym mając na uwadze wynik procesu, należało pobrać o powódki brakującą kwotę tj. 1634,90 zł.
W tym stanie rzeczy orzeczono jak w sentencji.
ZARZĄDZENIE
1.(...)
(...)
(...)