Uzasadnienie z 10 lutego 2026, sygn. I C 642/23
Pokaż pozostałe podstawy prawne (8)
Sygn. akt I C 642/23
UZASADNIENIE
Pozwem wniesionym w dniu 27 września 2023 roku powódka (...) spółka jawna z siedzibą w K. wystąpiła przeciwko pozwanemu M. D. (1) z powództwem o zapłatę kwoty 29.750 zł wraz z odsetkami ustawowymi naliczanymi od dnia 27 września 2023 roku do dnia zapłaty. Nadto wniosła o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu wyjaśniono, że powódka prowadzi działalność gospodarczą, której przedmiotem jest cięcie, formowanie i wykańczanie kamienia, a pozwany zlecił jej wykonanie zewnętrznych schodów granitowych w nieruchomości stanowiącej dom jednorodzinny. Pozwany wybrał kamień, z którego miały być wykonane schody oraz przedstawił swoje oczekiwania co do ich wyglądu. Powódka wykonała schody zgodnie z zamówieniem oraz oczekiwaniami pozwanego, przy zachowaniu najwyższych standardów obowiązujących przy obróbce kamienia. Wedle ustaleń stron, należne powódce wynagrodzenie opiewać miało na kwotę 29.790 zł brutto. Schody zostały zamontowane w nieruchomości pozwanego w dniu 18 października 2022 roku. W trakcie montażu schodów pozwany był bardzo zadowolony z ich wyglądu, chwalił precyzję wykonania oraz cięcia kamienia, jak również dokładność ich montażu, zaś po zakończeniu wykonywania prac odebrał prace, nie zgłaszając żadnych uwag co do jakości wykonanego dzieła. Dopiero, gdy schody zostały w całości wykonane i zamontowane, a praca powódki została zakończona w związku z czym oczekiwała ona od pozwanego dokonania płatności za zrealizowane prace, pozwany zaczął twierdzić, że jest niezadowolony, bowiem zamontowane schody w jego ocenie są śliskie. Pozwany nie złożył jednak żadnej reklamacji, nie domagał się także usunięcia jakichkolwiek wad czy obniżenia ceny z uwagi na rzekomą wadę, wobec czego w ocenie powódki, postawa pozwanego ma na celu wyłącznie uniknięcie zapłaty wynagrodzenia za wykonane w całości przez powódkę dzieło. Pismem z dnia 12 lipca 2023 roku powódka domagała się od pozwanego zapłaty, jednak – pismem z dnia 17 lipca 2023 roku – pozwany odmówił uczynienia zadość temu wezwaniu, kwestionując z jednej strony to, że to on zlecił wykonanie dzieła, a z drugiej powołując się na to, iż żądanie zapłaty jest bezzasadne z uwagi na wadę istotną, którą dotknięte jest dzieło. Powódka wyjaśniła, że płyty granitowe jako materiał na schody zewnętrzne są bardzo wytrzymałe, a ich odporność na uszkodzenia i ogólna solidność wykonania to jedne z najważniejszych cech, którymi powinny charakteryzować się schody wejściowe. Zewnętrzne schody kamienne podkreślają prestiż budynku oraz oryginalną aranżację ogrodu, pasując zarówno do okazałych rezydencji, jak i do skromnych, nowoczesnych domów jednorodzinnych. W warunkach klimatycznych panujących w miejscu realizacji dzieła najlepiej sprawdzają się schody zewnętrzne wykonane z granitu, który to kamień jest mało nasiąkliwy i jednocześnie bardzo twardy i tymi też cechami kierował się pozwany dokonując wyboru materiału oraz technologii wykonania schodów, w konsekwencji czego brak jest podstaw do odmowy zapłaty wynagrodzenia powodowi.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 18 października 2023 roku, sygn. akt I Nc 686/23 (k. 23) Sąd Rejonowy w Świnoujściu orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.
Wobec jednak skutecznego wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty (k. 27-30) przez pozwanego M. D. (1) - w treści którego wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na swoją rzecz od powoda kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych - sprawa została skierowana do rozpoznania w trybie zwykłym. Pierwszorzędnie pozwany podniósł zarzut braku legitymacji procesowej biernej, wskazując, iż to nie on jest stroną zawartej z powodem umowy. Wyjaśnił przy tym, że umowa z której powód wywodzi swoje roszczenie została zawarta ustnie w lipcu 2022 roku w siedzibie powoda bez jakiegokolwiek projektu umowy. W spotkaniu uczestniczyła żona pozwanego M. D. (2) i to ona ustalała wszystkie elementy istotne umowy o dzieło, której przedmiotem miało być wykonanie kamiennych schodów w budynku przy ul. (...) w M.. Cena w umowie została określona na kwotę 22.800 zł brutto, termin rozpoczęcia prac wyznaczony został na 11 sierpnia 2022 roku, zaś okres ich wykonania obejmować miał dwa tygodnie. Zgodnie z treścią art. 353 § 1 kc zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić, zaś po myśli art. 60 kc z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie wola osoby dokonującej czynności prawnej może być wyrażona przez każde zachowanie się tej osoby, które przejawia jej wolę w sposób dostateczny, w tym również poprzez ujawnienie tej woli w postaci elektronicznej. Choć nie budzi wątpliwości, że umowa została zawarta, to jednak pozwany nie był jej stroną, a oceny w tymże zakresie nie zmienia to, że na późniejszym etapie to on kontaktował się z powodem. Powództwo winno być zatem oddalone już z uwagi na brak legitymacji procesowej biernej pozwanego. Pozwany wyjaśnił jednak – z powołaniem się na ostrożność procesową – że żądana przez powoda kwota jest zawyżona. Strony ustaliły bowiem wysokość wynagrodzenia na kwotę 22.800 zł brutto, a nie jak wskazuje powód na kwotę 29.790 zł brutto, a która to różnica prawdopodobnie wynika z tego, że powód doliczył do kwoty umówionej między stronami podatek VAT, mimo, iż wedle ustaleń stron kwota 22.800 zł miała być ostatecznym wynagrodzeniem. Jednocześnie nieprawdą jest, iż pozwany był zadowolony ze zrealizowanych prac – już w trakcie realizacji zamówienia pozwany wraz z żoną zgłosili bowiem zauważone wady, a mianowicie kolor stopni schodów był w różnych odcieniach, a nadto jeden ze stopni był wyszczerbiony. Nadto fugi boczne się wypłukały, schody mają nalot rdzy, a dwa górne stopnie są wypukłe. Powód po oględzinach stwierdził zresztą, że kamień został źle wypalony i w celu wyrównania kolorystyki stopni oraz podstępni użył materiału maskującego, który z kolei spowodował, że schody stały się śliskie (co nie miało miejsca przed użyciem tego materiału). Z uwagi na fakt, iż schody są schodami zewnętrznymi, używanie ich w okresie jesienno – zimowym stało się nie tylko bardzo niefunkcjonalne ale i niebezpieczne. Z zapewnień powoda przy zawieraniu umowy wynikało zaś, że schody będą antypoślizgowe. Aktualnie natomiast schody utraciły swoją podstawową właściwość i nie nadają się do użytku, zaś po zgłoszeniu powyższej okoliczności powodowi przyznał on, że sam nie wie jak rozwiązać ten problem. Ostatecznie strony podczas rozmowy telefonicznej ustaliły, że powód usunie wadę w okresie wiosenno – letnim 2023 roku i wtedy dojdzie do rozliczenia. Tymczasem do dnia dzisiejszego wada nie została usunięta.
W piśmie procesowym z dnia 20 listopada 2023 roku (k. 45-46) powód podtrzymał żądanie pozwu w całości, podnosząc w pierwszej kolejności, że to pozwany ustalał z nim – jako wykonawcą – wszystkie warunki niezbędne do zawarcia umowy o dzieło, tj. przedmiot umowy, cenę, termin rozpoczęcia prac i ich zakończenia, a także miejsce realizacji dzieła, podczas gdy małżonka pozwanego choć była obecna podczas rozmów stron, to wyraziła jedynie swoje stanowisko w kwestiach estetycznych, jak wybór koloru materiału z którego wykonywane były schody, podczas gdy w toku realizacji umowy z powodem kontaktował się już wyłącznie pozwany i to wyłącznie pozwany był kilkukrotnie obecny w miejscy wykonywania schodów. Powód wskazał, że dzieło zostało odebrane przez pozwanego i – wbrew twierdzeniom pozwanego – nie były zgłaszane co do niego żadne zastrzeżenia. Nawet w odpowiedzi na wezwanie z dnia 17 lipca 2023 roku pozwany nie wskazywał na żadne wady dzieła, nie wzywał też powoda do usunięcia jakichkolwiek wad. Odnosząc się do kwestii ceny powód wyjaśnił, że na dochodzoną kwotę 29.750 zł składa się kwota 22.800 zł brutto oraz podatek VAT, a nieprawdą jest, że strony ustaliły dwutygodniowy termin na realizację dzieła – taki termin byłby niemożliwy do zachowania z uwagi na konieczność zamówienia odpowiedniego materiału, który został wybrany do wykonania schodów. W okolicznościach faktycznych sprawy powód, jako przyjmujący zamówienie w rozumieniu art. 627 kc zobowiązał się do wykonania i zamontowania schodów – co uczynił – zaś pozwany jako zamawiający do zapłaty wynagrodzenia, czego choć dokonał odebrania dzieła, nie uczynił. Zgodnie z treścią art. 637§ 1 kc jeżeli działo ma wady, zamawiający może żądać ich usunięcia wyznaczając w tym celu przyjmującemu zamówienie odpowiedni termin z zagrożeniem, że po jego bezskutecznym upływie, nie przyjmie naprawy. Pozwany tymczasem nie zgłaszał żadnych zastrzeżeń. Choć schody zostały zamontowane w dniu 18 października 2023 roku, to pozwany dopiero po otrzymaniu wezwania do zapłaty z dnia 12 lipca 2023 roku – a zatem w 9 miesięcy po zrealizowaniu zlecenia – zaczął powoływać się na wady schodów. Odmowa wypłaty wynagrodzenia przez pozwanego jest zatem pozbawiona jakichkolwiek podstaw.
Na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2024 roku (k. 108-115) strony podtrzymały zaprezentowane w toku procesu stanowiska. Powód wyjaśnił, że choć pokrył schody, już w toku przedmiotowego postępowania, specjalnym preparatem, co miało na celu ograniczenie śliskości schodów, to jednak nie oznacza to uznania przez niego wystąpienia wady dzieła, która nigdy zresztą nie została mu zgłoszona. Wskazał, że pozwany nadal jest niezadowolony z efektu, w związku z czym strony nie doszły do porozumienia. Na tej samej rozprawie pozwany wskazał, że efekt zrealizowanych przez powoda działań, polegających na pokryciu schodów specjalną substancją nie jest taki jak oczekiwano – preparat miał działać przez 2 lata, podczas gdy już po kilku miesiącach schody są znowu bardzo śliskie i nie nadają się do użytku. Pozwany wskazał, iż ewentualnie byłby w stanie zapłacić kwotę 12.000 zł odpowiadającą połowie ceny, na którą strony się umówiły. Na rzeczoną propozycję nie przystał powód.
Także na rozprawie w dniu 07 listopada 2024 roku (k. 121-126) oraz na rozprawie w dniu 23 września 2025 roku (k.199-200) strony podtrzymały zaprezentowane uprzednio stanowiska procesowe.
Na rozprawie w dniu 22 stycznia 2026 roku (k. 225) pozwany wnosząc o oddalenie powództwa w całości podkreślił, że dzieło wykonane przez powoda posiada wadę istotną – co potwierdził biegły – którą to jest nadmierna śliskość schodów, a która niemożliwa jest do usunięcia nawet przy zastosowaniu preparatów chemicznych, o których mówił powód, wobec czego pozwany nie ma obowiązku jego odbioru, jako wadliwego, a w konsekwencji tegoż także zapłaty za wadliwe dzieło.
Sąd ustalił, co następuje:
M. D. (1) wraz z małżonką M. D. poszukując wykonawcy schodów zewnętrznych w budynku położonym w M. przy ul. (...) skontaktowali się z firmą (...) spółka jawna w K. prowadzącą działalność gospodarczą z zakresu cięcia, formowania i wykańczania kamienia oraz wykonywania robót budowlanych wykończeniowych.
Podczas wizyty w biurze powódki w sierpniu 2022 roku M. D. (2) wybrała – po konsultacji z pracownikiem powódki – materiał z którego wykonane miały zostać schody – granit płomieniowany oraz kolor tegoż kamienia. Poczynione wówczas wstępne ustalenia potwierdził pozwany M. D. (1). Zamawiającemu zależało na tym, ażeby materiał, z którego wykonane zostaną schody znajdujące się na zewnątrz budynku miał odpowiednią strukturę (chropowatość), umożliwiającą bezpieczne korzystanie z nich niezależnie od warunków pogodowych. Strony ustaliły wynagrodzenie na łączną kwotę 22.800 zł.
Na podstawie zawartej w formie ustnej umowy o dzieło pracownicy powódki przystąpili do realizacji prac. Po uprzednim przygotowaniu kamiennych (granitowych) płyt wykonano z nich schody okładzinowe, składające się ze stopnic, podstopnic, podestu i cokolików przyściennych.
Choć zamontowane schody miały odpowiednią chropowatość (nie były śliskie), to jednak poszczególne podstopnice miały niejednolity koloryt oraz przebijał przez nie klej, co budziło niezadowolenie M. D. (1). Wobec zgłoszonych przez zamawiającego uwag, pracownik powódki R. N. zaproponował ich pokrycie preparatem wywołującym efekt „mokrego kamienia”, na co przystał zamawiający. Zastosowanie preparatu doprowadziło wprawdzie do zadowalającego ujednolicenia koloru schodów, których stopnice utraciły jednak swoją chropowatość i stały się śliskie. Wobec pogarszających się – ze względu na nadchodzący okres jesienno- zimowy – warunków pogodowych, po zamontowaniu barierki, odstąpiono od wykonania dalszych prac wykończeniowych, który miały zostać zrealizowane w okresie wiosennym.
Dowód: informacja odpowiadająca odpisowi aktualnego z Rejestru Przedsiębiorców – k. 9-11, zdjęcia – k. 16-19 oraz k. 33-37, zeznania świadka R. N. – protokół rozprawy z dnia 29.08.2024 r. – k. 110-112, zeznania świadka M. D. - protokół rozprawy z dnia 29.08.2024 r. – k. 112- 114, zeznania świadka A. D. – protokół rozprawy z dnia 07.11.2024 r. – k. 121 odwrót – 122, częściowo przesłuchanie powoda J. W. – protokół rozprawy z dnia 07.11.2024 r. – k. 122 odwrót – 123, przesłuchanie pozwanego M. D. (1) - protokół rozprawy z dnia 07.11.2024 r. – k. 124-126, uzupełniające zeznania świadka R. N. - protokół rozprawy z dnia 23.09.2025 r. – k. 199 odwrót -200.
Bezpieczne i komfortowe korzystanie z wykonanych przez powódkę schodów – w szczególności w okresie jesienno- zimowym – jest właściwie niemożliwe.
Wobec zgłaszanych przez pozwanego uwag co do śliskości schodów, a których struktura po zastosowaniu preparatu pogłębiającego kolor utraciła naturalną chropowatość, pracownik powódki pokrył je preparatem a. (...). Nie przyniosło to jednak oczekiwanego efektu.
Mimo, iż pozwany nie dokonał odbioru dzieła powódka pismem z dnia 12 lipca 2023 roku wezwała go do zapłaty kwoty 29.750 zł tytułem wynagrodzenia za wykonanie i montaż schodów, w terminie do dnia 19 lipca 2023 roku.
W odpowiedzi na wezwanie pozwany odmówił zapłaty wynagrodzenia, podnosząc, że wskazana w treści wezwania kwota jest zawyżona, a dzieło nie zostało odebrane przez zamawiającego, ponieważ dotknięte jest wadą istotną polegającą na tym, że schody nie nadają się do bezpiecznego użytkowania przez większą część roku.
W dniu 12 września 2023 roku powódka wystawiła fakturę opiewającą na kwotę 29.750 zł brutto.
Dowód: pismo pozwanego z dnia 17.07.2023 r. – k. 12, wezwanie do zapłaty z dnia 12.07.2023 r. – k. 13, faktura VAT z dnia 12.09.2023 r. – k. 14 -15, zeznania świadka R. N. – protokół rozprawy z dnia 29.08.2024 r. – k. 110-112, zeznania świadka M. D. - protokół rozprawy z dnia 29.08.2024 r. – k. 112- 114, zeznania świadka A. D. – protokół rozprawy z dnia 07.11.2024 r. – k. 121 odwrót – 122, częściowo przesłuchanie powoda J. W. – protokół rozprawy z dnia 07.11.2024 r. – k. 122 odwrót – 123, przesłuchanie pozwanego M. D. (1) - protokół rozprawy z dnia 07.11.2024 r. – k. 124-126, uzupełniające zeznania świadka R. N. - protokół rozprawy z dnia 23.09.2025 r. – k. 199 odwrót -200.
Zrealizowane przez powódkę w ramach umowy o dzieło schody zewnętrzne prowadzące do budynku znajdującego się w M. przy ul. (...) mają charakter okładzinowy i wykonane zostały z granitu. Składają się ze stopnic, podstopnic, podestu i cokolików przyściennych. Podest został przyklejony metodą na tak zwane „placki”, która to metoda jest odpowiednią do montażu tego typu płyt na podestach i tarasach. Występujące w miejscach klejenia ślady powstają wskutek nasiąkliwości kamienia, co jest zupełnie naturalne, ma charakter tymczasowy i w żaden sposób nie wpływa ani na trwałość, ani na użytkowość schodów. Aby zapobiec powstawaniu takich ciemniejszych „plam” w miejscach położenia kleju można kamienne elementy, przed ich położeniem, posmarować zaprawą klejową na całej powierzchni, co skutkuje równomiernym wystąpieniem zjawiska kapilarności na całej powierzchni płyt, a po wyschnięciu samoistnym i definitywnym zaniknięciem „plam” tudzież zastosować impregnat hydrofobowy, który zmniejsza porowatość kamienia. Powierzchnie stopnic i podestu zostały wykonane w fakturze płomieniowej, a następnie poddane procesowi szczotkowania przy użyciu narzędzi o zbyt drobnej granulacji, w konsekwencji czego doszło do zmniejszenia właściwości antypoślizgowych powierzchni. Aby zniwelować skutki zmniejszonej antypoślizgowości powierzchni zastosowano preparat (...), którego działanie opiera się na tworzeniu mikrostruktury na powierzchni, co ma poprawić przyczepność.
Powierzchnie podestu, jak i stopni schodowych są śliskie, zauważalne jest wyraźne obniżenie przyczepności – i to nawet przy suchych warunkach atmosferycznych – co skutkuje odczuwalnym ryzykiem utraty równowagi u ich użytkowników, w efekcie czego konieczne jest asekurowanie się poręczą. Taki poziom śliskości przy słonecznej pogodzie stanowi realne zagrożenie dla użytkowników, które to zagrożenie gwałtownie wzrasta w czasie deszczu czy mrozu. Już sam występujący na wykonanych przez powódkę schodach połysk świadczy o braku antypoślizgowości na ich powierzchni. Na schodach występuje „powłoka”, która skutecznie wyeliminowała fakturę antypoślizgową, tworząc śliską powierzchnię, która powoduje realne ryzyko poślizgnięcia się i utraty równowagi, a co z kolei znacznie obniża funkcjonalność schodów w stosunku do ich zakładanej użytkowości. Wada wynikająca z użycia preparatu (...), jako uniemożliwiająca bezpieczne korzystanie ze schodów jest wadą istotną.
Jednorazowe zastosowanie preparatów chemicznych, w tym środków o deklarowanym działaniu antypoślizgowym nie może w sposób trwały wyeliminować istotnej wady schodów ani zapewnić ich bezpiecznego użytkowania. Zastosowanie tego typu substancji może mieć jedynie charakter doraźny i wymaga cyklicznego odnawiania procedury, nie stanowiąc trwałego ani w pełni skutecznego rozwiązania, które mogłoby wyeliminować wadę schodów w postaci ich nadmiernej śliskości. Skuteczność preparatu (...) czy jemu podobnych zależy od wielu czynników, a w tym od rodzaju i porowatości kamienia, sposobu aplikacji, intensywności użytkowania powierzchni oraz warunków środowiskowych takich jak wilgotność, obecność zanieczyszczeń czy stosowane środki czystości. Nieprawidłowe zaaplikowanie środka (...) – oddziałującego na powierzchnię kamienia poprzez reakcję z jego składnikami mineralnymi – może pogorszyć właściwości użytkowe schodów prowadząc do ich wygładzenia i zwiększenia śliskości.
Dowód: opinia biegłego sądowego D. C. z dnia 13.05.2025 r. – k. 156- 169, uzupełniająca opinia biegłego sądowego D. C. z dnia 23.10.2025 r. – k. 203-208.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo rozpoznawane na gruncie niniejszego postępowania nie zasługiwało na uwzględnienie.
Powódka (...) Spółka jawna w K. wystąpiła przeciwko pozwanemu M. D. (1) o zapłatę kwoty 29.750 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 27 września 2023 roku do dnia zapłaty, wyjaśniając, iż dochodzona przez nią kwota stanowi ustalone przez strony mocą ustnej umowy o dzieło wynagrodzenia za wykonanie na rzecz pozwanego schodów granitowych zewnętrznych oraz ich montażu w budynku przy ul. (...) w M..
Pozwany M. D. (1) natomiast wniósł o oddalenie powództwa w całości, podnosząc zarzut braku swojej legitymacji procesowej biernej, a nadto wskazując na bezzasadność roszczenia powódki, która nieprawidłowo wykonała objęte umową stron dzieło, a które w konsekwencji tegoż nie zostało przez pozwanego nigdy odebrane, czego skutkiem jest to, że powódce nie należy się wynikające z umowy wynagrodzenie, które zresztą zostało przez powódkę bezzasadnie zawyżone.
Bezspornym w sprawie pozostawało, iż w sierpniu 2022 roku zawarta została w formie ustnej umowa o dzieło – wykonanie schodów zewnętrznych granitowych oraz ich montaż w budynku położonym w M. przy ul. (...), której wykonawcą była powódka (...) Spółka jawna w K.. Poza sporem pozostawało także to, że wszystkie ustalenia dotyczące tegoż stosunku prawnego czynione były ustnie, a pracownicy powódki przystąpili do realizacji dzieła na skutek których to czynności – po uprzednim przygotowaniu kamiennych (granitowych) płyt - wykonano z nich schody okładzinowe, składające się ze stopnic, podstopnic, podestu i cokolików przyściennych. Niewątpliwym było również, że choć zamontowane schody miały odpowiednią chropowatość (nie były śliskie), to jednak niejednolity koloryt elementów oraz przebijający przez nie klej, budziły niezadowolenie M. D. (1), a wobec zgłoszonych przez niego uwag, pracownik powódki zaproponował ich pokrycie preparatem wywołującym efekt „mokrego kamienia”, którego zastosowanie doprowadziło wprawdzie do zadowalającego ujednolicenia koloru schodów, powodując jednak jednocześnie utratę naturalnej chropowatość kamienia, wskutek czego schody stały się śliskie. Pracownik powódki pokrył je preparatem a. (...), co nie przyniosło oczekiwanego efektu – schody nadal pozostają śliskie. Niekwestionowanym jest także, że wynagrodzenie za dzieło nie zostało uiszczone w żadnej części.
Strony pozostawały natomiast w sporze w zakresie tego czy stroną umowy był pozwany czy też jego małżonka M. D. (2) – a w konsekwencji tegoż czy pozwanemu przysługuje legitymacja procesowa bierna na gruncie przedmiotowego postępowania, na jaką kwotę wynagrodzenia umówiły się strony, czy schody zostały wykonane w sposób prawidłowy i nadają się do użytku czy też dotknięte są wadą, a wreszcie czy jeśli dotknięte są wadą, to jakiego jest ona charakteru i jakie pociąga za sobą konsekwencje, a w szczególności czy zamawiający obowiązany jest do uiszczenia wynagrodzenia za dzieło.
Pierwszorzędnie zważyć warto, iż łączący strony stosunek prawny w zakresie wykonania kamiennych (granitowych) schodów oraz ich montażu w budynku przy ul. (...) w M. został przez strony postępowania zakwalifikowany w sposób prawidłowy jako umowa o dzieło. Zgodnie bowiem z treścią art. 627 kc przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia.
Zdaniem Sądu nie powinno budzić wątpliwości także i to, że stroną zawartej w sierpniu 2022 roku umowy o dzieło – wbrew stanowisku zaprezentowanemu w sprzeciwie od nakazu zapłaty – po stronie zamawiającego był M. D. (1), co znajduje bezpośrednie potwierdzenie w zgromadzonym w sprawie materiale dowodowym, a w szczególności w zeznaniach świadków, a także w przesłuchaniu samych stron. Nawet bowiem jeśli przyjąć, że w siedzibie powódki obecna była jedynie żona pozwanego czyniąc ustalenia w zakresie materiału z którego wykonane mają być schody, koloru tegoż kamienia oraz wynagrodzenia, to jednak do zawarcia umowy doszło na skutek potwierdzenia (ostatecznego zaakceptowania tych ustaleń) przez pozwanego. Świadek M. D. (2) zeznała wprost, że „wybrała materiał, który jej doradzono oraz przedstawiła wymiary schodów, które firma wyceniła na kwotę 22.800 zł brutto, a do której to kwoty miał dojść koszt ewentualnego demontażu starych schodów, ale to mąż poinformował powódkę, że na dodatkowe prace zamawiający się nie decydują (…), a choć ona zaakceptowała podczas wizyty w siedzibie powódki wstępnie warunki, to później jeszcze mąż miał to potwierdzić telefonicznie i potwierdził (vide: k. 112) ”. Także pracownicy powódki biorący bezpośredni udział w realizacji umowy nie mieli żadnych wątpliwości co do tego, że jej stroną jest właśnie pozwany M. D. (1). Wreszcie na taki stan rzeczy wskazuje przesłuchanie samego pozwanego, który zeznał „żona wtedy wybrała tylko materiał i kolor, ale nie podjęła ostatecznej decyzji co do zawarcia umowy, tylko powiedziała, że oddzwonimy i powiemy co z tym demontażem starych schodów oraz czy w ogóle będziemy te schody zamawiać (…). Żona przekazała mi wszystkie informacje, po czym następnego dnia ja zadzwoniłem do pana A. i powiedziałem, że sami zdemontujemy stare schody i że decydujemy się na wykonanie tych schodów przez powódkę” (vide: k. 124).
Nie ulega zatem wątpliwości, że do złożenia zgodnych oświadczeń woli stanowiących warunek niezbędny zawiązania się każdego dwustronnego stosunku prawnego doszło na skutek czynności podjętych przez pozwanego i to on jest stroną umowy o dzieło, z której swoje roszczenia na gruncie przedmiotowego postępowania wywodzi powódka.
Odnosząc się do kwestii niezgodności stron w zakresie tegoż w jakiej wysokości wynagrodzenie zostało ustalone w toku zawierania umowy – czy w kwocie 29.750 zł brutto czy też w kwocie 22.800 zł brutto - wskazać należy, że zgodnie z ugruntowanym stanowiskiem orzecznictwa i doktryny (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 czerwca 2007 roku, sygn. akt IV CSK 95/07) na gruncie prawa polskiego - i to nie tylko w zakresie stosunków z udziałem konsumentów (art. 385 § 2 kc) - wątpliwości należy tłumaczyć na niekorzyść strony, która zredagowała umowę. Ryzyko wątpliwości wynikających z niejasnych postanowień umowy, nie dających usunąć się w drodze wykładni, powinna bowiem ponieść strona, która zredagowała umowę. Choć przy umowie ustnej nie sposób mówić o jej zredagowaniu, to jednak okoliczność ta nie wyłącza możliwości ustalenia jej treści. Postanowienia umowy mogą zostać odtworzone na podstawie całokształtu okoliczności sprawy, w tym zgodnych oświadczeń woli stron oraz ich późniejszego zachowania. Przy ocenie tych okoliczności kluczowe znaczenie ma status stron stosunku prawnego – przedsiębiorca – a niewątpliwie taki status ma powódka - jako podmiot profesjonalny, zobowiązany jest do zachowania podwyższonego miernika należytej staranności, wynikającego z art. 355 § 2 kc, co obejmuje między innymi obowiązek jednoznacznego i precyzyjnego ustalenia wszystkich istotnych warunków umowy już na etapie jej zawierania. Od konsumenta nie można natomiast wymagać wiedzy specjalistycznej ani przypisywać mu obowiązku rozróżniania ceny netto i ceny brutto. Z perspektywy konsumenta ceną wiążącą jest cena brutto, obejmująca wszelkie należne podatki i opłaty, a zatem ostateczna cena „do zapłaty”. Wszelkie zaś wątpliwości co do treści zobowiązania - w tym w zakresie wysokości wynagrodzenia - obciążają przedsiębiorcę jako stronę profesjonalną i podlegają wykładni na korzyść konsumenta.
Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje zaś, że pozwany zawierając umowę zaakceptował wynagrodzenie ustalone na poziomie 22.800 zł i taką też kwotę uważał za ostateczną, co wynika tak z zeznań jego, jak i świadka M. D., a dodatkowo pozostaje w zgodności z przedłożonymi dokumentami, a w szczególności z fakturą VAT, która wystawiona wprawdzie została dopiero we wrześniu 2023 roku, jednak widnieje w niej kwota 22.800 zł, z tym jednak zastrzeżeniem, że ostatecznie powiększona ona została o podatek od towarów i usług.
Przechodząc do kwestii zasadności wywiedzionego przez powódkę jako wykonawcę dzieła żądania zapłaty wynagrodzenia zwrócić należy uwagę na przepisy regulujące kwestię odpowiedzialności wykonawcy za wady realizowanego dzieła oraz kwestie związane z dokonaniem odbioru dzieła, jak również wymagalnością wynagrodzenia.
Przepisy zawarte w art. 636 § 1 kc oraz art. 644 kc dopuszczają możliwość odstąpienia od umowy o dzieło przez zamawiającego.
Po myśli przepisu art. 636 § 1 kc jeżeli przyjmujący zamówienie wykonywa dzieło w sposób wadliwy albo sprzeczny z umową, zamawiający może wezwać go do zmiany sposobu wykonania i wyznaczyć mu w tym celu odpowiedni termin. Po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może od umowy odstąpić albo powierzyć poprawienie lub dalsze wykonanie dzieła innej osobie na koszt i niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. Aby zatem powstało uprawnienie kształtujące do odstąpienia od umowy albo powierzenia poprawienia lub dalszego wykonania dzieła innej osobie, zamawiający musi wezwać przyjmującego zamówienie do zmiany sposobu wykonywania dzieła, przy czym wezwanie to winno nie tylko dokładnie określać, któremu z działań przyjmującego zamówienie zarzuca się wadliwość lub niezgodność z umową oraz wskazywać, jakiego sposobu wykonywania dzieła oczekuje zamawiający, ale także wskazywać dokładny termin, w jakim zamawiający oczekuje stosownej zmiany, który to termin powinien zostać ustalony stosownie do okoliczności realizacji danej umowy, a w szczególności stosownie do postępu prac, konieczności nabycia innych materiałów czy też zakresu prac niezbędnych do wyeliminowania wadliwości procesu realizacji dzieła. Dopiero zaś po bezskutecznym upływie wyznaczonego terminu zamawiający może skorzystać z jednego z alternatywnych uprawnień, polegających albo na odstąpieniu od umowy, albo na powierzeniu wykonania dzieła osobie trzeciej na koszt oraz niebezpieczeństwo przyjmującego zamówienie. W razie skutecznego odstąpienia od umowy w oparciu o analizowany przepis zamawiający nie jest zobowiązany do zapłaty przyjmującemu zamówienie żadnego wynagrodzenia, a jeśli dzieło wykonywane było z materiałów powierzonych przez zamawiającego, może on żądać zwrotu materiałów i wydania rozpoczętego dzieła. Z kolei zgodnie z treścią art. 644 kc dopóki dzieło nie zostało ukończone, zamawiający może w każdej chwili od umowy odstąpić płacąc umówione wynagrodzenie, przy czym w wypadku takim zamawiający może odliczyć to, co przyjmujący zamówienie oszczędził z powodu niewykonania dzieła. Analiza przepisu art. 644 kc nie pozostawia wątpliwości, że uregulowanie to choć jest podyktowane interesem zamawiającego, to chronione na jego kanwie są także interesy przyjmującego zamówienie, który to powinien otrzymać od zamawiającego, który odstąpił od umowy, umówione wynagrodzenie, pomniejszone ewentualnie o to, co przyjmujący zaoszczędził nie kończąc dzieła. Niweczący skutek odstąpienia przewidzianego w art. 644 kc został zatem w sposób dość wyraźny skierowany jedynie na przyszłość, w odniesieniu do okresu od chwili złożenia oświadczenia o odstąpieniu, które ma uwolnić przyjmującego zamówienie od obowiązku kontynuowania wykonywania dzieła, a zamawiającego od obowiązku zapłaty części wynagrodzenia odpowiadającej temu, co przyjmujący zamówienie zaoszczędził przerywając pracę nad dziełem. Zasadnym jest wobec tego przyjęcie, że odstąpienie dokonane na podstawie art. 644 kc działa jedynie na przyszłość, podczas gdy w odniesieniu do przeszłości umowa o dzieło pozostaje w mocy i to właśnie ona jest podstawą obowiązku zamawiającego do zapłacenia przyjmującemu zamówienie wynagrodzenia. Ona też uzasadnia pozostanie u zamawiającego oddanej mu już części dzieła (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 października 2021 roku, sygn. akt I CSKP 220/21).
Przekładając powyższe na okoliczności faktyczne niniejszej sprawy nie można uznać, ażeby pozwany – na co wskazywał w toku postępowania, w tym także podczas zeznań – vide: k. 125) odstąpił od umowy o dzieło. Choć odstąpienie od umowy o dzieło nie wymaga zachowania formy pisemnej, a w okolicznościach sprawy niniejszej wszystkie ustalenia między stronami przyjęły formę ustną, w konsekwencji czego dość naturalnym byłoby również złożenie ewentualnego oświadczenia o odstąpieniu w tejże formie, to jednak nie można pominąć, że jest ono jednostronnym oświadczeniem woli, które dla swojej skuteczności musi spełniać ustawowe przesłanki przewidziane w przepisach kodeksu cywilnego, a jego skuteczność uzależniona jest od tego, czy zostało złożone drugiej stronie w sposób umożliwiający zapoznanie się z jego treścią, a także czy zostało dokonane w odpowiednim czasie i z powołaniem się na podstawę prawną uprawniającą do odstąpienia. Samo bowiem wyrażenie niezadowolenia z wykonania dzieła, zaprzestanie współpracy czy nawet niewykonywanie dalszych czynności faktycznych nie może być utożsamiane ze skutecznym złożeniem oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Nie ulega przy tym wątpliwości, że ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa -stosownie do dyspozycji art. 6 kc - na stronie powołującej się na odstąpienie, ponieważ to ona wywodzi z niego korzystne skutki prawne. Pozwany ciężaru tego niewątpliwie nie udźwignął.
Zdaniem Sądu brak było jednak również – a na co z kolei wskazywała powódka - podstaw do uznania, że wykonywane przez powódkę dzieło zostało przez pozwanego odebrane, co ma istotne znaczenie z punktu widzenia wymagalności dochodzonego przez powódkę na gruncie przedmiotowego postępowania wynagrodzenia.
Zgodnie bowiem z treścią art. 642 § 1 kc w braku odmiennej umowy przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie w chwili oddania dzieła. Stosownie natomiast do treści przepisu art. 643 kc zamawiający obowiązany jest odebrać dzieło, które przyjmujący zamówienie wydaje mu zgodnie ze swym zobowiązaniem. W tym kontekście godzi się zważyć, że „wydanie” czy też „oddanie” dzieła odróżnić należy od „odbioru dzieła. O ile bowiem przyjmuje się, że oddanie lub wydanie działa – w wypadku gdy dzieło polega na wytworzeniu rzeczy – stanowi czynność faktyczną przyjmującego zamówienie (wręczenie rzeczy), połączoną z wyraźnym lub dorozumianym oświadczeniem o uznaniu swego świadczenia za spełnione, o tyle odróżnić je należy – a na co jednoznacznie wskazuje przepis art. 643 kc – od „odbioru dzieła” stanowiącego akt zamawiającego, będący konsekwencją oddania lub wydania dzieła, potwierdzający spełnienie świadczenia przez przyjmującego zamówienie.
Analiza chronologii następujących po sobie w okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy zdarzeń wskazuje, że pozwany nie tylko odebrał dzieła, ale nawet nie był do tego obowiązany z uwagi na fakt, iż nie zostało mu ono wydane przez wykonawcę zgodnie z jego zobowiązaniem.
Choć bowiem zamontowane schody na początku miały odpowiednią chropowatość (nie były śliskie), to jednak na skutek przedsięwziętych przez pracownika powódki czynności polegających na pokryciu ich preparatem wywołującym efekt „mokrego kamienia” stały się śliskie i w odczuciu pozwanego – oraz jego żony – nienadające się do przewidzianego użytku. Pogarszające się warunki pogodowe związane z okresem jesienno – zimowym, na który przypadła realizacja prac wykończeniowych przy schodach spowodowały, że część z owych prac przełożona została do wykonania na okres wiosenny. Niezależnie od tego jednak pozwany zgłaszał powódce niezadowolenie wynikające z braku możliwości korzystania ze schodów, które w szczególności przy opadach deszczu czy wystąpieniu mrozu były bardzo śliskie, co doprowadziło do zamontowania – jeszcze w okresie zimowym – barierki, a która to czynność w ocenie powódki stanowiła swoiste zwieńczenie całego procesu wykonywania dzieła, a wyrażenie przez pozwanego zgody na owy montaż poczytywane było w kategoriach odebrania dzieła przez pozwanego. Ferowane przez powódkę w tym zakresie stanowisko jest jednak w ocenie Sądu pozbawione jakichkolwiek podstaw. Po pierwsze bowiem strony nie ustaliły – a przynajmniej powódka nie wykazała tego w toku niniejszego postępowania – że montaż barierek na schodach stanowić będzie wyraz dokonania odbioru dzieła przez pozwanego, a po wtóre, jak wskazuje na to następstwo zdarzeń, owy montaż dokonany został celem umożliwienia jakiegokolwiek wykorzystywania schodów, bowiem korzystanie z nich z uwagi na poziom śliskości stopni w okresie jesienno – zimowym możliwe było właściwie wyłącznie przy asekuracji z wykorzystaniem właśnie tej barierki. Nie ulega przy tym wątpliwości, że już po jej zamontowaniu pozwany nadal zgłaszał swoje uwagi odnośnie wady dzieła - śliskości schodów, a co w konsekwencji doprowadziło do wykonania w okresie wiosennym nie tylko dalszych prac wykończeniowych polegających na sylikonowaniu, ale również do pokrycia schodów preparatem antypoślizgowym.
Nie sposób przy tym przyjąć, iż schody zostały wydane przez wykonawcę zgodnie z jego zobowiązaniem.
Nie ulega wątpliwości, że zamawiającemu zależało na tym, ażeby wykonywane schody - z uwagi na ich zewnętrzny charakter – miały odpowiednią fakturę (chropowatość) umożliwiającą bezpieczne korzystanie z nich niezależnie od warunków atmosferycznych. Tymczasem wykonane przez powódkę schody właściwości takich nie mają, a co wynika nie tylko z twierdzeń pozwanego, ale potwierdzone zostało w opinii pisemnej sporządzonej przez powołanego w toku postępowania biegłego sądowego z zakresu kamieniarstwa. W opinii swej biegły wskazał, że o ile występujące w miejscach klejenia ślady – które to pierwotnie budziły zastrzeżenia zamawiającego - powstają wskutek nasiąkliwości kamienia, co jest zupełnie naturalne, ma charakter tymczasowy i w żaden sposób nie wpływa ani na trwałość, ani na użytkowość schodów, o tyle poddanie przez pracownika powódki schodów – wykonanych w fakturze płomieniowej, która cechuje się odpowiednią chropowatością niewymagającą nawet przeprowadzania badań w zakresie odporności na poślizg - doprowadziły do zmniejszenia właściwości antypoślizgowych powierzchni stopnic. W konsekwencji tego, powierzchnie podestu, jak i stopni schodowych są śliskie oraz zauważalne jest wyraźne obniżenie przyczepności – i to nawet przy suchych warunkach atmosferycznych – co skutkuje odczuwalnym ryzykiem utraty równowagi u ich użytkowników, w efekcie czego konieczne jest asekurowanie się poręczą. Taki poziom śliskości przy słonecznej pogodzie – a która panowała w dniu przeprowadzania oględzin schodów - stanowi realne zagrożenie dla użytkowników, które to zagrożenie gwałtownie wzrasta w czasie deszczu czy mrozu. Biegły sądowy podkreślił, że już sam występujący na wykonanych przez powódkę schodach połysk świadczy o braku antypoślizgowości na ich powierzchni, a na schodach występuje „powłoka”, która skutecznie wyeliminowała fakturę antypoślizgową, tworząc śliską powierzchnię powodującą realne ryzyko poślizgnięcia się i utraty równowagi, a co z kolei znacznie obniża funkcjonalność schodów w stosunku do ich zakładanej użytkowości. Zdaniem biegłego sądowego wada którą dotknięte są wykonane przez powódkę schody, jako uniemożliwiająca bezpieczne z nich korzystanie jest wadą istotną. Dodatkowo biegły wyjaśnił, że jednorazowe zastosowanie preparatów chemicznych, w tym środków o deklarowanym działaniu antypoślizgowym nie może w sposób trwały wyeliminować istotnej wady schodów ani zapewnić ich bezpiecznego użytkowania. Zastosowanie tego typu substancji może mieć bowiem jedynie charakter doraźny i wymaga cyklicznego odnawiania procedury, nie stanowiąc trwałego ani w pełni skutecznego rozwiązania, które mogłoby wyeliminować wadę schodów w postaci ich nadmiernej śliskości. Skuteczność preparatu (...) czy jemu podobnych zależy od wielu czynników, a w tym od rodzaju i porowatości kamienia, sposobu aplikacji, intensywności użytkowania powierzchni oraz warunków środowiskowych takich jak wilgotność, obecność zanieczyszczeń czy stosowane środki czystości, a nieprawidłowe zaaplikowanie środka (...) – oddziałującego na powierzchnię kamienia poprzez reakcję z jego składnikami mineralnymi – może pogorszyć właściwości użytkowe schodów prowadząc do ich wygładzenia i zwiększenia śliskości.
Ocena dopuszczonej w sprawie opinii biegłego z zakresu kamieniarstwa – tak głównej, jak i uzupełniającej - dokonana została przez Sąd z zastosowaniem art. 233 § 1 kpc - na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków.
W ocenie Sądu opinie biegłego są jasne i logiczne, sporządzone zostały fachowo i rzetelnie, a wywiedzione w nich wniosku są należycie uzasadnione i wolne od błędów logicznych oraz wewnętrznych sprzeczności, co świadczy o dużym doświadczeniu zawodowym i rzetelnej wiedzy fachowej biegłego. Ponadto biegły w opinii uzupełniającej wyjaśnił wątpliwości zgłoszone przez strony postępowania. Mając na względzie powyższe Sąd poczynił ustalenia faktyczne w sprawie w oparciu o rzeczone opinie, uznając, iż wykonane przez powódkę schody dotknięte są wadą istotną.
Nie sposób zatem uznać, ażeby pozwany jako zamawiający miał obowiązek odebrania dzieła, o którym mowa w art. 643 kc i zapłaty wynagrodzenia (art. 642 § 1 kc), skoro zostało ono wydane z wadami istotnymi, które nie tylko sprzeciwiając się wyraźnie ustaleniom czynionym na etapie zawierania umowy, ale też uniemożliwiają korzystanie z niego zgodnie z przeznaczeniem. Charakter tych wad jest bowiem tego rodzaju, że nie można uznać, aby dzieło nimi dotknięte zostało wydane przez powódkę zgodnie z jej zobowiązaniem, a od czego uzależniona jest przecież wymagalność roszczenia o zapłatę wynagrodzenia. Wskazać przy tym warto, że w orzecznictwie Sądu Najwyższego podkreśla się, że za tak ukształtowanym stanowiskiem przemawia także wzgląd na charakter przepisów o odpowiedzialności z tytułu rękojmi za wady dzieła, których celem nie jest osłabienie, lecz przede wszystkim wzmocnienie ochrony zamawiającego dzieło w stosunku do ochrony wynikającej z przepisów ogólnych o odpowiedzialności z tytułu niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania. Zwraca się przy tym uwagę, że przyjęcie istnienia bezwzględnego obowiązku odbioru przez zamawiającego wydawanego przez przyjmującego zamówienie dzieła wiązałoby się z przerzuceniem ryzyka związanego z wadliwością dzieła wyłącznie na zamawiającego, który w każdym przypadku miałby obowiązek odebrania dzieła przedstawionego do wydania i zapłaty wynagrodzenia, a następnie dopiero realizacji uprawnień z tytułu rękojmi za wady, a która to wykładnia nie sprzyjałaby również wykonywaniu w sposób staranny umów o dzieło przez przyjmujących zamówienia (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 kwietnia 2015 roku, sygn. akt III CZP 8/15 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 stycznia 2021 roku, sygn. akt V CSKP 10/21). W uzupełnieniu jedynie warto wskazać, że w piśmiennictwie prawniczym wyrażano zapatrywanie, zgodnie z którym zamawiający ma prawo odmówić odbioru dzieła także wtedy, gdy posiada ono wady nieistotne, co wynika z samej treści art. 642 § 1 i art. 643 kc, które uszczegóławiają w odniesieniu do umowy o dzieło zasadę jednoczesności spełnienia świadczeń z umów wzajemnych wyrażoną w art. 488 § 1 kc, a przyjęcie takiegoż punktu widzenia tym bardziej uzasadniałoby wniosek, że zamawiający może odmówić odebrania dzieła i zapłaty wynagrodzenia, jeżeli w chwili wydania dzieło ma wady istotne, skoro może tak uczynić nawet wtedy, gdy dzieło ma wady nieistotne.
Sąd ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie okoliczności bezspornych, przedłożonych przez strony dokumentów, których autentyczność nie budziła żadnych wątpliwości, a także w oparciu o zeznania świadków: M. D., R. N. i A. D. i przesłuchanie stron. Istotnym dowodem w sprawie stanowiącym podstawę poczynienia ustaleń faktycznych były nadto pisemne opinie – główna i uzupełniająca – biegłego sądowego z zakresu kamieniarstwa.
Uwzględniając poczynione w sprawie ustalenia Sąd ustalił w sposób niebudzący wątpliwości, że wykonane przez powódkę dzieło w postaci zamontowanych na nieruchomości przy ul. (...) w M. schodów dotknięte jest wadą istotną w postaci nadmiernej śliskości, która uniemożliwia korzystanie z nich zgodnie z ich przeznaczeniem oraz sprzeczna jest z warunkami zawartej przez strony umowy. W tej sytuacji odmowa odbioru dzieła przez pozwanego była działaniem zgodnym z prawem, a tym samym wynagrodzenie za dzieło nie stało się wymagalne, gdyż owa wymagalność uzależniona jest od należytego wykonania świadczenia przez powódkę, co z kolei implikowało oddalenie powództwa w całości, o czym Sąd orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku.
O kosztach procesu w punkcie II. sentencji wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 i 3 kpc w zw. z art. 99 kpc oraz w zw. z art. 108 § 1 kpc i obciążył nimi powódkę jako stronę przegrywającą niniejszy proces w całości, zasądzając od niej na rzecz pozwanego kwotę 4.417 zł obejmującą: kwotę 3.600 zł tytułem wynagrodzenia pełnomocnika pozwanego będącego radcą prawnym ustalone stosownie do treści § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2023 r., poz. 1935), kwotę 800 zł uiszczoną tytułem zaliczki na wynagrodzenie biegłego sądowego oraz kwotę 17 zł uiszczoną tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. Koszty procesu zasądzone zostały na rzecz pozwanego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku. Zgodnie bowiem z art. 98 §1 1 kpc od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Jeżeli orzeczenie to jest prawomocne z chwilą wydania, odsetki należą się za czas po upływie tygodnia od dnia jego ogłoszenia do dnia zapłaty, a jeżeli orzeczenie takie podlega doręczeniu z urzędu –za czas po upływie tygodnia od dnia jego doręczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty.
W punkcie III. sentencji wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 83 ust. 2 w związku z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2025 r., poz. 1228). Nieuiszczonymi kosztami sądowymi w niniejszej sprawie w wysokości łącznej opiewającej na kwotę 802,30 zł było wynagrodzenie należne biegłemu sądowemu w zakresie niepokrytym z uiszczonych przez strony w łącznej wysokości 1.600 zł zaliczek ((1.945,76 zł + 456,54 zł) = 2.402,30 zł; 2.402,30 zł – 1.600 zł = 802,30). Uwzględniając wynik sprawy, niniejsze koszty winny zostać pokryte w całości przez powódkę.
Zarządzenia:
1. (...)
2. (...)
3. (...)
4. (...)
Dnia 10 lutego 2026 roku SSR Magdalena Sarzyńska