sygn. VI GC 440/25 11 lutego 2026 Sąd Rejonowy w Gdyni

Wyrok z 11 lutego 2026, sygn. VI GC 440/25

Data orzeczenia 11 lutego 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Gdyni
Wydział VI Wydział Gospodarczy
Przewodniczący Sędzia Justyna Supińska
Tagi
#Sąd Rejonowy w Gdyni #VI Wydział Gospodarczy #wyrok

Sygn. akt VI GC 440/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 11 lutego 2026 roku

Sąd Rejonowy w Gdyni VI Wydział Gospodarczy, w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Sądu Rejonowego Justyna Supińska

Protokolant: starszy sekretarz sądowy Marta Denc

po rozpoznaniu w dniu 04 lutego 2026 roku w Gdyni

na rozprawie

sprawy z powództwa C. S.

przeciwko Z. L.

o zapłatę

I.  zasądza od pozwanej Z. L. na rzecz powoda C. S. kwotę 4 186,19 złotych (cztery tysiące sto osiemdziesiąt sześć złotych dziewiętnaście groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych liczonymi od kwoty 4 015 złotych za okres od dnia 15 października 2024 roku do dnia zapłaty;

II.  w pozostałym zakresie oddala powództwo;

III.  zasądza od pozwanej Z. L. na rzecz powoda C. S. kwotę 1 882,18 złotych (jeden tysiąc osiemset osiemdziesiąt dwa złote osiemnaście groszy) wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty , tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt VI GC 440/25

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 05 marca 2025 roku powód C. S. domagał się zasądzenia od pozwanej Z. L. kwoty 4 015 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych liczonymi za okres od dnia 21 września 2024 roku do dnia zapłaty – tytułem wynagrodzenia za świadczone usługi dentystyczne w dniu 04 września 2024 roku, kwoty 171,19 złotych – tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami) oraz kwoty 378,81 złotych tytułem kosztów odzyskiwania należności ponad zryczałtowaną rekompensatę na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami), a także kosztów procesu.

Nakazem zapłaty z dnia 17 marca 2025 roku wydanym w postępowaniu upominawczym w sprawie o sygn. akt VI GNc 942/25 referendarz sądowy Sądu Rejonowego w Gdyni uwzględnił żądnie pozwu w całości.

W sprzeciwie od powyższego orzeczenia pozwana Z. L. domagała się oddalenia powództwa podnosząc, że powód wystawił fakturę w sposób niezgodny z umową i mimo wezwania nie dokonał jej korekty, jak też nie wykazał wysokości dochodzonej pozwem kwoty.

Sąd ustalił następujący stan faktyczny:

W dniu 20 sierpnia 2022 roku Z. L. jako zleceniodawca zawarła z C. S. jako zleceniobiorcą umowę, na podstawie której C. S. zobowiązał się do wykonywania na rzecz zleceniodawcy usług stomatologicznych przy wykorzystaniu pomieszczeń, aparatury, urządzeń, materiałów i personelu pomocniczego oraz administracyjnego zleceniodawcy bez dodatkowych kosztów (§ 2).

Strony postanowiły, że kwota należnego C. S. wynagrodzenia będzie stanowiła 50% prowizji brutto od każdego wykonanego zabiegu, przy czym kwota ta zostanie pomniejszona o koszt prac protetycznych, ortodontycznych, preparatu do wybielania zębów, implantów, preparatów kościotwórczych, które pokrył zleceniodawca (§ 7 ust. 1 i ust. 2).

Wynagrodzenie będzie wypłacane w terminie 14 dni od daty złożenia przez zleceniobiorcę rachunku za wykonane usługi. Rachunek ten należało złożyć ostatniego dnia miesiąca, w którym zostało wykonane zlecenie lub w pierwszym tygodniu miesiąca następnego (§ 7 ust. 3).

Wszystkie zmiany umowy wymagały aneksu uzgodnionego i podpisanego przez strony pod rygorem nieważności (§ 11).

Umowa została zawarta na czas nieokreślony, z możliwością jej rozwiązania z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia.

umowa – k. 16-18 akt

Przez nie więcej niż pierwsze dwa miesiące współpracy C. S. pokrywał połowę kosztów związanych z zatrudnieniem pracownika asystującego mu podczas przyjmowania pacjentów.

zeznania powoda C. S. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:36:26-00:53:18)

Początkowo współpraca stron przebiegała harmonijne, w późniejszym okresie jednakże relacje między stronami zaczęły się zmieniać i w konsekwencji powstałego konfliktu Z. L. postanowiła rozwiązać umowę łączącą strony za porozumieniem stron z dniem 21 sierpnia 2024 roku, na co C. S. nie wyraził zgody.

wypowiedzenie umowy o świadczenie usług medycznych za porozumieniem stron – k. 19 akt, pismo – k. 20-21 akt

W tej sytuacji Z. L. złożyła C. S. w piśmie z dnia 23 sierpnia 2024 roku oświadczenie o rozwiązaniu umowy z zachowaniem dwutygodniowego okresu wypowiedzenia, tj. z dniem 06 września 2024 roku.

wypowiedzenie umowy o świadczenie usług medycznych – k. 23 akt

W dniu 04 września 2024 roku C. S. przyjął pacjentów wykonując u nich zabiegi stomatologiczne w osobistej asyście Z. L.. Gabinet został przygotowany i posprzątany po wykonanych czynnościach przez personel pomocniczy Z. L..

Z. L. zapewniła C. S., że postara się jak najszybciej, nie wcześniej niż w czasie weekendu, obliczyć należne mu wynagrodzenie.

zeznania powoda C. S. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:36:26-00:53:18), zeznania pozwanej Z. L. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:53:18-01:05:01)

Łączna wartość usług świadczonych na rzecz pacjentów w tym dniu wynosiła 10 050 złotych.

niesporne, a nadto: rozliczenie C. S. – k. 31 akt, rozliczenie Z. L. – k. 83 akt

C. S. kilkukrotnie zwracał się do Z. L. o wskazanie wysokości wynagrodzenia. Nie uzyskawszy tej wartości, C. S. samodzielnie wyliczył należne mu wynagrodzenie odejmując koszt prac protetycznych wykonanych przez L. E. w łącznej kwocie 1 920 złotych.

W związku z powyższym w dniu 16 września 2024 roku C. S. wystawił Z. L. fakturę numer (...) na kwotę 4 015 złotych tytułem świadczonych usług stomatologicznych, z terminem płatności do dnia 20 września 2024 roku.

faktura – k. 28 akt, wydruk wiadomości mailowej – k. 80 akt, zeznania świadka L. E. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:02:33-00:10:40), zeznania powoda C. S. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:36:26-00:53:18), zeznania pozwanej Z. L. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:53:18-01:05:01)

Po otrzymaniu faktury, w piśmie z dnia 18 września 2024 roku Z. L. domagała się dokonania korekty tejże faktury i jej wystawienia zgodnie z § 7 umowy, jak też zakwestionowała kwotę wskazanego w niej wynagrodzenia. Mimo prowadzonej korespondencji, C. S. odmówił skorygowania faktury.

pismo – k. 32-33 akt, pismo – k. 34-38 akt

W dniu 02 października 2024 roku B. L. poinformował smsem C. S., że jego wynagrodzenie za miesiąc wrzesień 2024 roku wynosi 3 815,11 złotych.

wydruk wiadomości sms – k. 81-82 akt, zeznania świadka B. L. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:11:01-00:36:26)

C. S. w przeznaczonym do tego zeszycie wpisywał liczbę godzin pracy asystentki stomatologicznej asystującej mu w danym dniu.

W dniu 30 września 2024 roku L. E. przesłała Z. L. zestawienie prac protetycznych wykonanych dla pacjentów C. S. we wrześniu 2024 roku i fakturę na kwotę 1 920 złotych tytułem wynagrodzenia za powyższe prace.

B. L. zajmował się rozliczeniami w imieniu Z. L.. Ustalił on należne C. S. wynagrodzenie za wrzesień 2024 roku w ten sposób, że od kwoty wartości usług świadczonych na rzecz pacjentów (10 050 złotych) odjął koszt prac protetycznych (1 920 złotych) oraz koszt zatrudnienia asystentki stomatologicznej C. S. (499,79 złotych, za 10 godzin pracy) i tak otrzymaną należność w kwocie 7 630,21 złotych podzielił na pół uzyskując wynik 3 815,11 złotych.

rozliczenie – k. 83 akt, wydruk wiadomości mailowej – 84 akt, zestawienie prac protetycznych – k. 85 akt, faktura – k. 86 akt, zeznania świadka B. L. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:11:01-00:36:26)

W piśmie z dnia 21 października 2024 roku Z. L. wskazała, że wynagrodzenie należne C. S. za miesiąc wrzesień 2024 roku wynosi 3 815,11 złotych i w dalszym ciągu domagała się skorygowania wystawionej faktury.

pismo – k. 39-46 akt, zeznania pozwanej Z. L. – protokół rozprawy z dnia 04 lutego 2026 roku, k. 196-203 akt (zapis obrazu i dźwięku 00:53:18-01:05:01)

W związku z toczącym się pomiędzy stronami konfliktem i próbami rozwiązania stosunku prawnego, C. S. korzystał z pomocy radcy prawnego, który sporządził w jego imieniu dwa pisma z dnia 23 sierpnia 2024 roku i z dnia 26 sierpnia 2024 roku.

W związku z powyższym radca prawny L. S. (1) wystawił C. S. w dniu 09 września 2024 roku fakturę numer (...) na kwotę 400 złotych brutto tytułem należnego mu wynagrodzenia.

faktura – k. 29 akt

Pismem z dnia 15 listopada 2024 roku sporządzonym przez radcę prawnego L. S. (2) wezwał Z. L. do zapłaty kwoty 4 015 złotych wynikającej z faktury numer (...), jednakże bezskutecznie.

W dniu 15 listopada 2024 roku radca prawny L. S. (1) wystawił C. S. fakturę numer (...) na kwotę 150 złotych brutto tytułem należnego mu wynagrodzenia za świadczoną usługę prawną.

faktura – k. 30 akt, wezwanie do zapłaty – k. 47 akt, potwierdzenie nadania – k. 48 akt, odpowiedź na wezwanie do zapłaty – k. 49 akt

Sąd zważył, co następuje:

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie oświadczeń stron, aczkolwiek jedynie w zakresie, w jakim nie były one kwestionowane przez stronę przeciwną, a nadto na podstawie wyżej wymienionych dowodów z dokumentów oraz dowodów z wydruków wiadomości sms oraz mailowych (uznając je za dowody w rozumieniu art. 308 k.p.c. w zw. z art. 243 1 k.p.c.) przedłożonych przez strony w toku postępowania, których zarówno autentyczność, jak i prawdziwość w zakresie twierdzeń w nich zawartych nie budziła wątpliwości Sądu, a zatem brak było podstaw do odmowy dania im wiary. W konsekwencji dowody te należało uznać za materiał dowodowy dający możliwość czynienia na jego postawie pełnych i prawidłowych ustaleń faktycznych.

Pozostałe dokumenty nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż nie wnosiły do sprawy nowych i istotnych okoliczności.

Ustalając stan faktyczny sprawy Sąd oparł się również na zeznaniach świadków L. E. i B. L. oraz na przesłuchaniu stron w poniżej wskazanym zakresie.

Odnosząc się do zeznań świadka L. E., to Sąd uznał je za wiarygodne w całości i oparł się na nich przede wszystkim w zakresie, w jakim świadek potwierdziła fakt wykonania prac protetycznych dla powoda w miesiącu wrześniu 2024 roku i wystawienie faktury, co znajduje potwierdzenie w dokumentach w postaci zestawienia prac i faktury na kwotę 1 920 złotych. W tym miejscu jedynie wskazać należy, że pomiędzy stronami nie było sporu co do kosztów prac protetycznych podlegających odliczeniu od wynagrodzenia powoda zgodnie z zasadami wskazanymi w umowie z dnia 20 sierpnia 2022 roku.

Odnosząc się do zeznań świadka B. L., to Sąd dał im wiarę w zakresie, w jakim świadek potwierdził, że przekazał powodowi smsem wysokość należnego mu wynagrodzenia za wrzesień 2024 roku. Sąd zważył, że świadek w imieniu pozwanej zajmował się kwestiami rozliczeń stron, niemniej jednak wskazywana przez świadka okoliczność obciążania powoda połową kosztów zatrudnienia asystentki stomatologicznej nie znalazła potwierdzenia, poza zeznaniami świadka i pozwanej, w żadnym innym dowodzie przeprowadzonym w sprawie, a powód poza dwoma przyznanymi miesiącami, okoliczności tej zaprzeczał. Jakkolwiek zaś świadek wskazywał, że powód w notesie zapisywał liczbę godzin pracy asystentki, nie stanowi to w żadnej mierze dowodu wyrażenia zgody na obciążanie go kosztami związanymi z jej zatrudnieniem, zwłaszcza że przeczą temu zapisy w umowie. Taka ewidencja mogła przecież służyć innym celom, np. ustaleniu wynagrodzenia tej asystentki. Dokonując oceny zeznań tego świadka Sąd miał przy tym na uwadze, że jakkolwiek jako osoba bliska dla pozwanej (mąż), jak też biorąc pod uwagę konflikt miedzy stronami, był on zainteresowany korzystnym dla niej (pozwanej) rozstrzygnięciem sprawy (a więc obniżeniem wynagrodzenia powoda), to okoliczność ta sama w sobie oczywiście nie dyskredytuje zeznań tego świadka, o ile znajdują one potwierdzenie w innych zgromadzonych dowodach, co w niniejszej sprawie w kwestii obciążania powoda dodatkowymi kosztami, nie wynikającymi z umowy, nie miało miejsca.

Zeznania powoda C. S. Sąd uznał za wiarygodne w zakresie, w jakim powód potwierdził, że na początku współpracy raz lub dwa razy pokrył część kosztów związanych z zatrudnieniem asystentki stomatologicznej, jednakże w późniejszym okresie nie było w tym zakresie zmiany umowy między stronami, jak też, że po rozwiązaniu umowy zwracał się do pozwanej o podanie, zgodnie z praktyką stron, wysokości wynagrodzenia, zaś po jego samodzielnym ustaleniu – pozwana zakwestionowała tę wysokość i domagała się skorygowania faktury.

Odnosząc się natomiast do zeznań pozwanej Z. L., to Sąd dał im wiarę w zakresie, w jakim pozwana wskazała, że w dniu 04 września 2024 roku udzieliła osobistej asysty powodowi przy wykonywanych zabiegach, niemniej jednak przygotowanie gabinetu i tak wymagało pracy asystentki. Jakkolwiek pozwana wskazała, że powód zawsze ponosił koszty zatrudnienia asystentki stomatologicznej, gdyż takie były ustalenia między stronami, to Sąd zważył, że ustaleniom takim powód przeczył, zaś strony nie dokonały w tym zakresie zmiany umowy, która wymagała dla swej zmiany zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Jednocześnie to, że pozwana obciążała kosztami zatrudnienia asystentki stomatologicznej (o ile tak było), czego powód miał nie kwestionować, nie stanowi dowodu jego zgody na powyższe, skoro to pozwana, a dokładniej – jej mąż – wyliczali powodowi wynagrodzenie i wskazywali, na jaką kwotę ma wystawić fakturę, a jak wynikało z zeznań powoda – nie prowadził on w tym zakresie szczegółowej weryfikacji. Na marginesie jedynie wskazać należy, że pozwana nie przedstawiła dowodu w postaci wyliczeń, z których wynikałoby, że w poprzednich miesiącach wynagrodzenie powoda było rzeczywiście pomniejszane o sporny koszt, dowodu takiego nie stanowią wystawione przez powoda faktury z kwotą wskazaną przez męża pozwanej – nie wynika z nich bowiem, jakie składowe ujęto przy ich wyliczeniu. Pozwana w swoich zeznaniach wskazała nadto, że domagała się od powoda skorygowania faktury, gdyż zgodnie z umową miał on ją wystawić ostatniego dnia miesiąca, co jednakże nie znajduje potwierdzenia w treści umowy – strony nie regulowały terminu wystawienia faktury (bo ten wynika z przepisów prawa i powiązany jest ze zdarzeniem w postaci świadczenia usług), lecz kwestię „złożenia” faktury, co uruchamiało bieg terminu zapłaty wynoszącego 14 dni, a o czym szerzej w poniższej części uzasadnienia.

W ocenie Sądu powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części.

W niniejszej sprawie powód C. S. domagał się zasądzenia od pozwanej Z. L. kwoty 4 015 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych liczonymi za okres od dnia 21 września 2024 roku do dnia zapłaty – tytułem wynagrodzenia za świadczone usługi dentystyczne w dniu 04 września 2024 roku, kwoty 171,19 złotych – tytułem rekompensaty za koszty odzyskiwania należności na podstawie art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami) oraz kwoty 378,81 złotych tytułem kosztów odzyskiwania należności ponad zryczałtowaną rekompensatę na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami), a także kosztów procesu.

Kierując zarzuty przeciwko żądaniu pozwu pozwana Z. L. podnosiła, że powód wystawił fakturę w sposób niezgodny z umową i mimo wezwania nie dokonał jej korekty, jak też, że nie wykazał wysokości dochodzonej pozwem kwoty.

Poza sporem pozostawało, że strony łączyła umowa o świadczenie usług medycznych zawarta w dniu 20 sierpnia 2022 roku, jak też, że w jej ramach powód świadczył na rzecz pozwanej, i to w sposób prawidłowy, usługi dentystyczne w dniu 04 września 2024 roku, jak też, że umowa między stronami rozwiązała się z dniem 06 września 2024 roku.

Osią sporu była natomiast kwestia związana z wysokością wynagrodzenia powoda, jak też jego wymagalnością, w tym zakresie pozwana podnosiła bowiem, że faktura została wystawiona niezgodnie z umową, a przez to po jej stronie nie powstał – do czasu jej skorygowania – obowiązek zapłaty.

Odnosząc się w pierwszej kolejności do kwestii wysokości należnego powodowi wynagrodzenia, to wskazać należy, że zgodnie z § 7 ust. 1 i ust. 2 umowy, kwota należnego powodowi wynagrodzenia miała stanowić 50% prowizji brutto od każdego wykonanego zabiegu, przy czym kwota ta miała być pomniejszona o koszt prac protetycznych, ortodontycznych, preparatu do wybielania zębów, implantów, preparatów kościotwórczych, które pokryła pozwana.

W tym zakresie strony pozostawały zgodne co do tego, że wartość usług świadczonych na rzecz pacjentów przez powoda we wrześniu 2024 roku wynosiła 10 050 złotych, zaś koszt prac protetycznych wykonanych przez L. E. w tym czasie dla pacjentów powoda wynosił 1 920 złotych (rozliczenie powoda – k. 31 akt, rozliczenie pozwanej – k. 83 akt). Jednocześnie pozwana pomniejszyła tak ustalone wynagrodzenie powoda o poniesiony przez nią (i podzielony na pół) koszt zatrudnienia asystentki stomatologicznej w łącznej kwocie 499,79 złotych, co pozwany kwestionował. W tym zaś kontekście Sąd miał na uwadze, że zgodnie z § 2 umowy powód zobowiązał się do wykonywania na rzecz zleceniodawcy, czyli pozwanej, usług stomatologicznych przy wykorzystaniu pomieszczeń, aparatury, urządzeń, materiałów i personelu pomocniczego oraz administracyjnego zleceniodawcy bez dodatkowych kosztów, a jednocześnie strony w § 11 umowy postanowiły, że wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej pod rygorem nieważności. Bezsprzecznie zmiana taka w formie pisemnej nie została dokonana, zaś zeznania świadka B. L. i pozwanej, że strony przez cały okres współpracy rozliczały się w ten sposób, a więc z uwzględnieniem kosztów zatrudnienia personelu pomocniczego, były niewystarczające do uznania, że strony w sposób ustny porozumiały się w tej kwestii. Sąd miał bowiem na uwadze, że powód przyznał jedynie, że na początku współpracy nie więcej niż dwa razy zgodził się na poniesienie takich kosztów, zaś takiego sposobu rozliczeń w późniejszym okresie nie potwierdzał żaden obiektywny dowód. Zważyć przy tym należało także, że z przeprowadzonych w sprawie dowodów wynikało, że powód w przeznaczonym do tego zeszycie wpisywał liczbę godzin pracy asystentki stomatologicznej asystującej mu w danym dniu, przy czym nie oznacza to w żadnym zakresie jego zgody na poniesienie połowy kosztów związanych z jej zatrudnieniem. Nie sposób bowiem wykluczyć, że powyższa ewidencja służyła wyłącznie do ustalenia liczby godzin pracy tej osoby na potrzeby jej wynagrodzenia. Wskazać należy także, że pozwana, skoro posiadała w dyspozycji tenże notes i jak twierdziła w ten sposób, a więc z uwzględnieniem przedmiotowych kosztów, było powodowi wyliczane wynagrodzenie za każdy miesiąc, winna była wykazać tę okoliczność za pomocą tegoż dowodu, z którego wynikałby sposób obliczania wynagrodzenia, czego zaniechała. Samo zaś przedłożenie przez pozwaną faktur wystawianych przez powoda na przestrzeni współpracy stron nie stanowi w żadnym zakresie dowodu po pierwsze – na uwzględnianie w wysokości wynagrodzenia powoda kosztu zatrudnienia asystentki stomatologicznej, a po drugie – na zgodę powoda na powyższe, czemu powód konsekwentnie zaprzeczał. W tej sytuacji w ocenie Sądu pozwana nie zdołała wykazać, po myśli art. 6 k.c., że strony łączyła umowa, na podstawie której koszty zatrudnienia personelu asystującego w pracy powoda powód zobowiązał się pokrywać po połowie. W konsekwencji powyższego należne powodowi wynagrodzenie należało obliczyć odejmując od wartości usług świadczonych na rzecz pacjentów przez powoda we wrześniu 2024 roku w kwocie 10 050 złotych koszt prac protetycznych wykonanych przez L. E. w tym czasie dla pacjentów powoda w kwocie 1 920 złotych, a następnie dzieląc tak otrzymaną kwotę (8 130 złotych) na pół, co oznaczało, że powodowi przysługiwało za sporny okres wynagrodzenie w kwocie 4 065 złotych. W tym zaś miejscu wskazać należy, że powód z tego tytułu domagał się kwoty 4 015 złotych, a zatem w tej części jedynie – mając na uwadze treść art. 321 k.p.c. – powództwo co do żądanego wynagrodzenia mogło zostać uwzględnione.

Jednocześnie wskazać należy, że skoro powód wykonał w dniu 04 września 2024 roku, i to prawidłowo, usługi dentystyczne, to przysługiwało mu umówione wynagrodzenie, zaś kwestie dotyczące faktury miały znaczenie jedynie w kontekście wymagalności tego roszczenia. Nie budzi przy tym wątpliwości – wbrew stanowisku powoda – że skoro wynagrodzenie należało mu się za usługi świadczone na podstawie przedmiotowej umowy i na zasadach tam wskazanych, to również co do tego wynagrodzenia obowiązywały go zasady związane ze złożeniem faktury i terminem jej płatności, a więc zasady określone w § 7 ust. 3 umowy. Powód nie wykazał przy tym, że strony w odniesieniu do wynagrodzenia za dzień 04 września 2024 roku zawarły na piśmie aneks do umowy odmiennie regulujący te kwestie, a pozwana takim uzgodnieniom kategorycznie zaprzeczała. Jednocześnie z faktu zapewnienia powoda przez pozwaną, że postara się ona jak najszybciej, nie wcześniej niż w czasie najbliższego weekendu, obliczyć należne mu wynagrodzenie, nie sposób wywodzić jej zgody na zmianę terminu płatności, o czym świadczy choćby to, że konsekwentnie od początku odmawiała ona wcześniejszego zaspokojenia należności aniżeli zgodnie z umową, z czym wiązało się jej żądanie skorygowania faktury. Mając to na uwadze zdaniem Sądu strony pozostawały związane umową w tej kwestii, w tym w szczególności § 7 ust. 3. Jednocześnie, wskazać należy, że termin wcześniejszy wystawienia faktury przez powoda pozostawał bez jakiegokolwiek znaczenia dla obowiązku zapłaty, obowiązek ten bowiem związany był wyłącznie, w świetle treści umowy, ze złożeniem faktury pozwanej, a nie jej wystawieniem. Powód zobowiązany był wystawić fakturę zgodnie z obowiązującymi w tym zakresie przepisami prawa, ale dla wymagalności roszczenia winien był on ją złożyć pozwanej zgodnie z postanowieniami umowy, tj. ostatniego dnia miesiąca lub w pierwszym tygodniu miesiąca następnego, co uruchamiało bieg terminu zapłaty wynoszącego 14 dni od dnia złożenia faktury (a nie jej wystawienia). W tej sytuacji powód mógł więc wystawić fakturę w dniu 16 września 2024 roku, ale zobowiązany był zgodnie z umową do jej złożenia pozwanej nie wcześniej niż ostatniego dnia miesiąca września, czyli dnia 30 września 2024 roku, to zaś aktualizowało po stronie pozwanej obowiązek zapłaty wynagrodzenia w ciągu 14 dni. A zatem nawet jeżeli pozwana otrzymała od powoda sporną fakturę wcześniej, nie miała obowiązku jej zapłaty wcześniej (a zwłaszcza w terminie 4 dni, nie wynikał on z jakichkolwiek, nawet ustnych, uzgodnień stron), obowiązek ten rozpoczynał bowiem swój bieg w najwcześniejszym zgodnym z umową terminie, tj. dnia 30 września 2024 roku i trwał do dnia 14 października 2024 roku. Pozwana winna była zatem do tego dnia fakturę uregulować, nie czyniąc zaś tego w tymże terminie popadła w opóźnienie skutkujące m. in. naliczanie odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych od dnia następnego (tj. od dnia 15 października 2024 roku) do dnia zapłaty, zwłaszcza że jej zastrzeżenia co do wysokości wynagrodzenie nie były, z przyczyn wskazanych w powyższej części uzasadnienia, zasadne. Jednocześnie jedynie na marginesie wskazać należy, że brak było podstaw do dokonywania wykładni postanowień umowy w tym zakresie odmiennej od literalnego brzemienia umowy, strony – uczestnicząc w obrocie profesjonalnym, a więc jako przedsiębiorcy, od których wymagany jest podwyższony miernik staranności w dbałości także o swoje własne sprawy – w sposób jednoznaczny posłużyły się, i to dwukrotnie, terminem „złożenia” rachunku (faktury) przez zleceniobiorcę (powoda), a nie jej wystawienia, a zakres tych pojęć nie jest tożsamy i ich rozumienie nie budzi jakichkolwiek wątpliwości.

W powyższych okolicznościach zatem, reasumując wątek wynagrodzenia, powodowi przysługiwało wynagrodzenie w kwocie 4 015 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych liczonymi za okres od dnia 15 października 2024 roku do dnia zapłaty.

Nie ulega wątpliwości, że skoro zasadne było żądanie należności głównej wraz z odsetkami, to zasadne pozostawało również żądanie rekompensaty za koszty odzyskiwania należności na podstawie art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami) w kwocie 171,19 złotych.

Zgodnie z powyższym przepisem wierzycielowi od dnia nabycia uprawnienia do odsetek, o których mowa w art. 7 ust. 1 lub art. 8 ust. 1, przysługuje od dłużnika, bez wezwania, rekompensata za koszty odzyskiwania należności (przy wskazanej wartości świadczenia pieniężnego stanowiąca równowartość kwoty 40 euro), a jest ona ustalana przy zastosowaniu średniego kursu euro ogłoszonego przez Narodowy Bank Polski ostatniego dnia roboczego miesiąca poprzedzającego miesiąc, w którym świadczenie pieniężne stało się wymagalne. Przenosząc powyższe rozwiązania na grunt przedmiotowej sprawy, należy stwierdzić, że nie było wątpliwości, że łącząca strony umowa z dnia 20 sierpnia 2022 roku miała charakter transakcji handlowej, przy czym szczególna natura świadczeń ciągłych oraz świadczeń okresowych uzasadnia wyróżnienie odrębnej kategorii stosunków zobowiązaniowych, w których przedmiotem zobowiązania choćby jednej ze stron jest świadczenie ciągłe lub świadczenie okresowe. Zobowiązania te określane są jako zobowiązania ciągłe (o charakterze ciągłym) lub zobowiązania trwałe. W zobowiązaniach ciągłych – jak w żadnych innych stosunkach zobowiązaniowych – szczególną rolę odgrywa czynnik czasu. Przede wszystkim wyznacza on rozmiar należnego świadczenia (świadczeń), a w przypadku zobowiązań, w których występują świadczenia okresowe, sytuuje ponadto te świadczenia w odpowiednim układzie strukturalnym. Pozwala to przyjąć, że czynnik czasu stanowi element konstytutywny zobowiązań trwałych (T. Dybowski, A. Pyrzyńska, w: Prawo zobowiązań – część ogólna. Tom I, red. E. Łętowska, Warszawa 2012, s. 219-220). Natomiast rekompensata za koszty odzyskiwania należności dotyczy każdego opóźnienia oddzielnie, co jest zasadne biorąc pod uwagę cel tej regulacji, czyli zwiększenie dyscypliny płatniczej w transakcjach handlowych i zapobieganie zatorom w tym zakresie (tak też Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w uzasadnieniu wyroku z dnia 09 lipca 2020 roku, sygn. akt C – 199/19), a więc nie dotyczy zbiorczo wszystkich opóźnień w ramach umowy, której przedmiotem jest odpłatna dostawa towaru lub odpłatne świadczenie usługi, tylko każdego opóźnienia oddzielnie (tak Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w uzasadnieniu wyroku z dnia 01 grudnia 2021 roku, sygn. akt C – 419/21). Nadto jedynie nadmienić należy, że rekompensata taka przysługuje wierzycielowi bez wykazania, że koszty te zostały poniesione i bez wzywania dłużnika do jej zapłaty, a roszczenie o nią powstaje po upływie terminów do zapłaty określonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 11 grudnia 2015 roku, sygn. akt III CZP 94/15), tj. wtedy gdy wierzyciel nabywa prawo do odsetek, czyli gdy spełnił swoje świadczenie oraz nie otrzymał zapłaty w terminie określonym w umowie, tak jak to miało miejsce w niniejszej sprawie.

Odnosząc się natomiast do żądania powoda zasądzenia kwoty 378,81 złotych tytułem kosztów odzyskiwania należności ponad zryczałtowaną rekompensatę na podstawie art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami), to w tym zakresie powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Jak już wskazano w powyższej części uzasadnienia rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości równowartości 40 euro przewidziana w art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami) przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione i roszczenie o taką rekompensatę powstaje po upływie terminów zapłaty określonych w umowie lub ustalonych zgodnie z art. 7 ust. 3 i art. 8 ust. 4 tej ustawy. Natomiast w sytuacji, gdy wierzyciel domaga się zwrotu dalszych kosztów, tak jak ma to miejsce w niniejszej sprawie, wówczas winien on udowodnić fakt ich poniesienia, a także zasadność ich poniesienia i celowość, tj. zarówno wysokość, jak i okoliczność, że wysokość ta jest w okolicznościach danej sprawy wysokością uzasadniona, a samo ich poniesienie było celowe, ekonomicznie uzasadnione. Przepis art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami) wyraźnie bowiem stanowi, że zwrotowi podlegają jedynie koszty poniesione w uzasadnionej wysokości. Takie sformułowanie zaś nakłada na Sąd obowiązek zbadania z punktu widzenia tego kryterium kwoty poniesionej przez wierzyciela, której zasądzenia domaga się w procesie. Oznacza to, że wykluczona jest zupełna dowolność dla wierzyciela, jeżeli chodzi o skalę wydatków poniesionych w celu odzyskiwania danej należności (tak Sąd Okręgowy w Gdańsku w uzasadnieniu wyroku z dnia 19 grudnia 2016 roku, sygn. akt XII Ga 701/16). O wysokości tych kosztów winny więc rozstrzygać okoliczności konkretnej sprawy, co oznacza, że konieczne jest wzięcie pod uwagę takich okoliczności, jak celowość ich poniesienia, czy rozmiar i czasokres czynności związanych z działaniami windykacyjnymi.

Jak wynikało z przeprowadzonych w sprawie dowodów, żądana przez powoda kwota 378,81 złotych stanowiła część wydatków poniesionych przez powoda w łącznej kwocie 550 złotych w związku z koniecznością korzystania z pomocy prawnej. Jak zaś ustalił Sąd w związku z toczącym się pomiędzy stronami konfliktem i próbami rozwiązania stosunku prawnego, powód w istocie korzystał z pomocy radcy prawnego, który sporządził w jego imieniu dwa pisma z dnia 23 sierpnia 2024 roku i z dnia 26 sierpnia 2024 roku (faktura numer (...) na kwotę 400 złotych brutto), jak też pismo z dnia 15 listopada 2024 roku wzywające pozwaną do zapłaty kwoty 4 015 złotych (faktura numer (...) na kwotę 150 złotych brutto).

Odnosząc się w pierwszej kolejności do wynagrodzenia za sporządzenie dwóch pism w imieniu pozwanego – z dnia 23 sierpnia 2024 roku i z dnia 26 sierpnia 2024 roku (faktura numer (...) na kwotę 400 złotych brutto), to wskazać należy, że pozostawały one bez jakiegokolwiek związku z dochodzonym roszczeniem o zapłatę wynagrodzenia. Pisma te bowiem dotyczyły kwestii rozwiązania umowy łączącej strony i zasad wykonywania umowy do zakończenia okresu wypowiedzenia. Co więcej, w tym czasie sporne roszczenie o zapłatę wynagrodzenia za usługi dentystyczne jeszcze nawet nie istniało, a więc koszty związane ze sporządzeniem tych pism w żadnym zakresie nie mogą być uznane za koszty odzyskiwania należności, o jakich mowa w powyżej powołanym przepisie.

Natomiast co do pisma z dnia 15 listopada 2024 roku wzywającego pozwaną do zapłaty kwoty 4 015 złotych (faktura numer (...) na kwotę 150 złotych brutto), to wskazać należy, że pozwana w tym czasie pozostawała w opóźnieniu w spełnieniu świadczenia, a zatem samo wzywanie jej do zapłaty było uzasadnione. Sąd miał jednakże na uwadze, że zlecenie sporządzenia takiego pisma, prostego przecież w swej treści, radcy prawnemu i generowanie tym samym dodatkowych kosztów, nie było celowe. Wezwanie do zapłaty dłużnika nie wymaga żadnej wiedzy prawnej, a powód jest osobą wykształconą, zatem z całą pewnością możliwe było samodzielne sporządzenie przez niego takiego pisma. Wreszcie pismo w postaci wezwania do zapłaty jest w ocenie Sądu czynnością typową podejmowaną przez wierzyciela i mieści się w zakresie standardowych czynności windykacyjnych, za jakie przewidziano ryczałt w postaci rekompensaty za koszty odzyskiwania należności, o jakiej mowa w art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami). Podkreślenia raz jeszcze wymaga, że o ile rekompensata za koszty odzyskiwania należności w wysokości 40 – 100 euro, przewidziana w art. 10 ust. 1 omawianej ustawy przysługuje wierzycielowi bez konieczności wykazania, że koszty te zostały poniesione, to roszczenie przewidziane w ust. 2 tej ustawy wymaga udowodnienia faktu poniesienia kwoty objętej żądaniem, a także zasadności jej poniesienia. Właściwa wykładnia omawianego przepisu z jednej strony winna uwzględniać ochronę wierzyciela, który ma prawo sięgnąć po środki windykacyjne w razie opóźnienia w wykonaniu wymagalnego zobowiązania, z drugiej strony nie można tracić z pola widzenia potrzeby ochrony dłużnika przed takimi działaniami wierzyciela, które prowadziłyby do nadmiernego i nieuzasadnionego okolicznościami sprawy wzrostu zadłużenia z tytułu kosztów windykacji. Wysokość kosztów windykacji podlegających zwrotowi na podstawie art. 10 ust. 2 przedmiotowej ustawy winna więc uwzględniać interesy obu stron, nie jest przy tym tak, że w każdym przypadku wszelkie koszty zobowiązany będzie ostatecznie pokryć dłużnik (tu: pozwana). W niniejszej sprawie w ocenie Sądu o ile samo wezwanie pozwanej do zapłaty było uzasadnione, to poniesienie kosztów tego wezwania (do zapłaty) w kwocie 150 złotych, z przyczyn wskazanych powyżej, nie było celowe, wobec czego roszczenie o zwrot tych kosztów nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu wezwanie do zapłaty nie stanowiło bowiem czynności ponad standard tych czynności, których celem jest windykacja zaległych należności i za które przewidziano zryczałtowaną rekompensatę, jak też, z racji nieskomplikowania, powszechności i prostoty treści nie wymagało jego sporządzenia przez radcę prawnego i jedynie wygenerowało tym dodatkowe koszty, którymi powód zamierzał w niniejszym procesie obciążyć pozwaną, co jednakże nie zasługuje, z przyczyn wskazanych wyżej, na aprobatę Sądu.

Mając na względzie całokształt powyższych rozważań, Sąd w punkcie pierwszym wyroku na podstawie art. 750 k.c. w zw. z art. 734 k.c. w zw. z art. 735 k.c. w zw. z § 2, § 7 i § 11 umowy z dnia 20 sierpnia 2022 roku w zw. z art. 1, art. 4, art. 7 i art. 10 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami) zasądził od pozwanej Z. L. na rzecz powoda C. S. kwotę 4 186,19 złotych (4 015 złotych + 171,19 złotych) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w transakcjach handlowych liczonymi za okres od dnia 15 października 2024 roku do dnia zapłaty.

Uznając zaś dalej idące żądanie za niezasadne w punkcie drugim wyroku Sąd na podstawie powołanych wyżej przepisów w zw. z art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 08 marca 2013 roku o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniem w transakcjach handlowych (tekst jednolity: Dz. U. z 2023 roku, poz. 1790 ze zmianami) w zw. z art. 6 k.c. stosowanym a contrario powództwo oddalił w tym zakresie (tj. co do kwoty 378,81 złotych i co do odsetek ustawowych za opóźnienie w transakcjach handlowych liczonych od kwoty 4 015 złotych za okres od dnia 21 września 2024 roku do dnia 14 października 2024 roku).

O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie trzecim wyroku zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenia kosztów określoną w art. 100 k.p.c. w zw. z art. 98 § 1 1 k.p.c. w zw. z art. 108 k.p.c.

W niniejszej sprawie powód wygrał sprawę w 91,70%, a pozwana w 8,30%.

Koszty poniesione przez powoda wyniosły 2 217 złotych (opłata sądowa od pozwu – 400 złotych, koszty zastępstwa procesowego – 1 800 złotych, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 złotych). Pozwana poniosła koszty procesu w kwocie 1 817 złotych (koszty zastępstwa procesowego – 1 800 złotych, opłata skarbowa od pełnomocnictwa – 17 złotych).

Powodowi zatem należy się zwrot kosztów procesu w kwocie 2 032,99 złotych (31,70% z kwoty 2 217 złotych), zaś pozwanej należy się zwrot kosztów procesu w kwocie 150,81 złotych (8,30% z kwoty 1 817 złotych). Kompensując obie kwoty Sąd w punkcie trzecim wyroku zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1 882,18 złotych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie liczonymi za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty.

ZARZĄDZENIE

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)

4.  (...)

SSR Justyna Supińska

Gdynia, dnia 01 marca 2026 roku