Uzasadnienie z 18 marca 2026, sygn. I C 473/25
Pokaż pozostałe podstawy prawne (1)
Sygn. akt I C 473/25
UZASADNIENIE
Powodowie F. S. i P. Ł. wnieśli w dniu 12 maja 2025 roku przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W.pozew o zapłatę kwoty 10.050 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 09 lutego 2025 roku do dnia zapłaty. Powodowie wnieśli również o zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, wedle norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powodowie wyjaśnili, że w dniu 15 sierpnia 2024 roku na skutek wybuchu pożaru w trakcie jazdy, doszło do szkody w pojeździe marki (...) o numerze rejestracyjnym (...), stanowiącym własność Ż. W., która legitymowała się w dacie zaistnienia szkody umową dobrowolnego ubezpieczenia autocasco zawartą z (...) S.A. w W.. Okoliczności te są bezsporne, bowiem pozwany wypłacił odszkodowanie z tytułu szkody w pojeździe, jednak nie w pełnej wysokości. Na podstawie sporządzonej przez pozwanego kalkulacji naprawy oraz wyceny wartości pojazdu zakwalifikował on szkodę w pojeździe jako całkowitą, wyceniając jej wartość na kwotę 68.787 zł - przy jednoczesnym ustaleniu wartości pojazdu nieuszkodzonego na kwotę 69.800 zł oraz wartości wraku na kwotę 1.063 zł – którą wypłacił tytułem odszkodowania. Poszkodowana nie zgadzając się z decyzją ubezpieczeniową, w wykonaniu obowiązku wyrażonego w art. 6 kc zwróciła się do rzeczoznawcy samochodowego w celu określenia rzeczywistego zakresu i wysokości szkody całkowitej w pojeździe. Jak wynika z treści opracowanej przez rzeczoznawcę opinii, prawidłowa wartość pojazdu w stanie sprzed szkody odpowiadała kwocie 90.800 zł, podczas gdy wartość wraku opiewała na kwotę 1.000 zł, albowiem za taką właśnie kwotę udało się poszkodowanej go sprzedać. Dochodzone przez powodów roszczenie oprócz kwoty 9.500 zł tytułem części roszczenia dotyczącego zniszczonego pojazdy, obejmuje także kwotę 550 zł, którą poszkodowana – nie posiadając wystarczającej wiedzy i umiejętności technicznej do określenia wysokości rzeczywiście powstałej szkody - przeznaczyła na sporządzenie wyceny przez niezależnego rzeczoznawcę samochodowego. Poszkodowana zwróciła się do F. S. celem uzyskania prawidłowej wartości odszkodowania od pozwanego. Powodowie odwołali się wobec tego od stanowiska pozwanego, wzywając do dobrowolnego zaspokojenia roszczenia obejmującego także zwrot kosztów rzeczoznawcy samochodowego. Na skutek rozpoznania tegoż odwołania pozwany dokonał dopłaty odszkodowania z tytułu zniszczenia pojazdu w wysokości 2.400 zł i odmówił zaspokojenia roszczenia w zakresie zwrotu kosztów rzeczoznawcy samochodowego. Stanowisko takie nie może być jednak zaaprobowane. Powodowie zważyli, że prawidłowy zakres i wartość szkody w pojeździe poszkodowanej oddaje wycena dokonana przez prywatnego rzeczoznawcę samochodowego oraz umowa sprzedaży wraku, a które to dokumenty zostały opracowane w oparciu o treść i warunki ubezpieczenia oraz OWU autocasco. Na tym polu zważyć należy, że pozwany przyjął niewłaściwy miesiąc pierwszej rejestracji pojazdu, tj. styczeń 2011 roku, podczas gdy pojazd został zarejestrowany w maju 2011 roku, a dodatkowo niezasadnie zastosowano korektę z tytułu pochodzenia pojazdu w rozmiarze 13%, bowiem fakt importu prywatnego uwzględniony był przy zawieraniu umowy ubezpieczenia, a w polisie znajduje się odpowiedni zapis w tym przedmiocie, a co miało wpływ na sumę ubezpieczenia, a wobec czego zastosowanie tejże korekty stanowi o rażącym zaniżeniu wartości pojazdu. Zaniżenie odszkodowania w zakresie szkody całkowitej w pojeździe przesądza o zasadności roszczenia o zwrot kosztów prywatnej opinii. Powodowie wyjaśnili, iż są legitymowani czynnie w przedmiotowej sprawie na podstawie umowy cesji wierzytelności z dnia 22 kwietnia 2025 roku. W uzasadnieniu roszczenia odsetkowego wskazali, że zgłoszenie szkody i wszelkich roszczeń nastąpiło w dniu wydania decyzji z dnia 09 stycznia 2025 roku, a wobec czego 30 dniowy termin ukończenia postępowania likwidacyjnego – stosownie do dyspozycji przepisu art. 817 kc – upływał w dniu 08 lutego 2025 roku.
W dniu 31 lipca 2025 roku Sąd Rejonowy w Świnoujściu wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, sygn. akt I Nc 384/25 orzekając zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwany P. (...)S.A. w W. wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty (k. 46), zaskarżając go w całości i wnosząc o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych. Pozwany stanął na stanowisku, iż w sposób prawidłowy – zgodny z zapisami łączącej strony umowy dobrowolnego ubezpieczenia autocasco oraz ogólnymi warunkami ubezpieczenia - ustalił wartość rynkową pojazdu, a w konsekwencji tegoż także wartość należnego odszkodowania. Podkreślił niezasadność roszczenia o zwrot kwoty 550 zł tytułem kosztów wyceny, wskazując, że umowa ubezpieczenia autocasco nie przewidywała zwrotu tego typu kosztów.
Pismem procesowym z dnia 10 września 2025 roku (k. 66) powodowie podtrzymali żądanie pozwu i zaprezentowaną w nim argumentację, wskazując że pozwany dokonał niezasadnych potrąceń określając wartość pojazdu w stanie sprzed zaistnienia szkody, co skutkowało wypłaceniem przez niego zaniżonego odszkodowania.
Pismem procesowym z dnia 17 grudnia 2025 roku powodowie rozszerzyli powództwo o kwotę 7.363 zł, wnosząc o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kwoty 17.413 zł tytułem roszczenia głównego wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 09 lutego 2025 roku do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania wedle norm przepisanych. Powodowie wskazali, że treść sporządzonej przez biegłego sądowego opinii ostatecznie wyjaśniła kwestię wysokości szkody całkowitej w pojeździe, która winna być zrekompensowana w ramach umowy dowolnego ubezpieczenia autocasco, a którą to utożsamia kwota 88.000 zł. Po odjęciu od rzeczonej kwoty wartości wypłaconego przez pozwanego na etapie postępowania likwidacyjnego odszkodowania w łącznej kwocie 71.137 zł, na rzecz powodów należna pozostaje kwota 16.863 zł, którą należy podwyższyć o kwotę 550 zł poniesioną tytułem kosztów sporządzenia prywatnej opinii rzeczoznawcy samochodowego.
Na dalszym etapie postępowania strony podtrzymały zaprezentowane przez siebie uprzednio stanowiska procesowe w całości.
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 15 sierpnia 2024 roku, w trakcie jazdy ulicą (...) w miejscowości W. doszło do samozapłonu pojazdu marki (...)o numerze rejestracyjnym (...), rok produkcji 2011, stanowiącego własność Ż. W.. Pojazd spłonął niemalże doszczętnie.
Pojazd w chwili zdarzenia objęty był zawartą z (...) S.A. polisą ubezpieczeniową ubezpieczenia autocasco dla klienta indywidualnego (...) w wariancie od wszystkich ryzyk (pełna ochrona). Wartość pojazdu przy zawieraniu umowy dobrowolnego ubezpieczenia ustalona została na kwotę 89.223 zł brutto.
Pozwany – na podstawie kalkulacji sporządzonej w systemie (...) – ustalił, że przewidywane koszty naprawy pojazdu przekraczają 70% jego wartości rynkowej, uznając w konsekwencji tegoż, że wystąpiła szkoda całkowita. Wobec tego ustalił należne poszkodowanej odszkodowanie w wysokości 68.737 zł brutto, tj. w kwocie odpowiadającej różnicy między wartością pojazdu sprzed wypadku oszacowanej na kwotę 69.800 zł brutto a wartością wraku oszacowaną na kwotę 1.063 zł brutto.
Poszkodowana sprzedała wrak pojazdu za kwotę 1.000 zł.
Dowód: polisa ubezpieczeniowa – k. 9-10, Ogólne Warunki Ubezpieczenia – k. 11-17, wycena z dnia 23.08.2024 r. – k. 18-20, decyzja ubezpieczeniowa z dnia 25.09.2024 r. – k. 21, umowa sprzedaży samochodu z dnia 02.10.2024 r. – k. 21 odwrót, akta szkody – k. 55 (płyta CD).
Poszkodowana nie zgadzając się z wysokością ustalonego przez pozwanego i przyznanego odszkodowania udzieliła F. S. prowadzącemu działalność gospodarczą pod (...) s.c. w S. pełnomocnictwa do zastępowania jej w sprawie szkody rzeczowej w pojeździe (...) oraz powiązanymi z nią szkodami majątkowymi powstałymi w następstwie zdarzenia z dnia 15 sierpnia 2024 roku.
Zgodnie z treścią sporządzonej na zlecenie poszkodowanej prywatnej kalkulacji wartość rynkowa pojazdu w stanie nieuszkodzonym na dzień zaistnienia szkody – z uwzględnieniem wyposażenia dodatkowego (dealerskiego) w postaci: asystenta parkowania przód-tył z kamerą cofania, dachu szklanego odsuwanego elektrycznie, fotela kierowcy z pamięcią ustawień, lakieru metalik, lamp BI-ksenonowych ze spryskiwaczami z (...), tapicerki skórzanej i wykończenia wnętrza w ciemnym drewnie – orzech (włącznie z dźwignią (...)) - opiewała na kwotę 90.800 zł.
W oparciu o udzielone pełnomocnictwo powód F. S. – pismem z dnia 17 grudnia 2024 roku – wezwał pozwanego do zapłaty kwoty 21.046 zł, obejmującej kwotę 20.496 zł tytułem rekompensaty za szkodę w pojeździe oraz kwotę 550 zł tytułem rekompensaty kosztów powołania niezależnego rzeczoznawcy, w terminie 14 dni od daty otrzymania wezwania.
Po ponownym przeanalizowaniu sprawy pozwany dokonał aktualizacji wyliczenia szkody ustalają wysokość odszkodowania na kwotę 71.137 zł, przyjmując wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym na kwotę 72.200 zł brutto oraz wartość wraku na kwotę 1.063 zł brutto, co skutkowało dopłatą odszkodowania w kwocie 2.400 zł. Jednocześnie pozwany podkreślił, iż wyliczona wartość samochodu nie jest wartością cennikową uśrednioną, lecz indywidualną, uwzględniającą stan techniczny i wyposażenie tego konkretnego pojazdu, podczas gdy dostarczona przez poszkodowaną opinia nie zawiera korekty z tytułu importu pojazdu z USA Kanada i korekty z tytułu wcześniejszej szkody.
Dowód: opinia prywatna z dnia 10.12.2024 r. – k. 22-23, faktura VAT nr (...) – k. 23 odwrót, przedsądowe wezwanie do zapłaty z dnia 17.12.2024 r. – k. 24-25, decyzja ubezpieczeniowa z dnia 09.01.2025 r. – k. 25 odwrót -26, pismo (...) do (...) s.c. z dnia 17.02.2025 r. – k. 26 odwrót, akta szkody – k. 55 (płyta CD).
Wierzytelność przysługująca właścicielce uszkodzonego pojazdu w stosunku do (...) S.A. w W. wynikająca ze szkody powstałej na skutek zdarzenia z dnia 15 sierpnia 2024 roku, stanowiła przedmiot zawartej przez poszkodowaną z powodami F. S. i P. Ł. w dniu 22 kwietnia 2025 roku umowy cesji wierzytelności.
Dowód: umowa przelewu wierzytelności z dnia 22.04.2025 r. – k. 27, potwierdzenie przelewu – k. 28.
Wartość pojazdu marki (...), rok produkcji 2011, pojemność silnika 4.806 cm ( 3 )w stanie nieuszkodzonym na dzień zaistnienia szkody, tj. 15 sierpnia 2024 roku – z uwzględnieniem wcześniejszej naprawy powypadkowej oraz pominięciem ujemnej korekty wartości związanej z pochodzeniem pojazdu - opiewała na kwotę 89.000 zł brutto, a wartość rynkowa pozostałości zbywalnych w stanie kompletnym na kwotę 500 zł brutto.
Dowód: opinia biegłego sądowego J. Z. z dnia 14.10.2025 r. – k. 81-118, opinia uzupełniająca biegłego sądowego J. Z. z dnia 26.11.2025 r. – k. 134-135.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo okazało się uzasadnione co do zasady i co do wysokości.
Powodowie F. S. i P. Ł. wnosili pierwotnie o zasądzenie od pozwanego na ich rzecz kwoty 10.050 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 09 lutego 2025 roku do dnia zapłaty, tytułem różnicy pomiędzy wypłaconą kwotą odszkodowania z tytułu zaistnienia zdarzenia objętego polisą ubezpieczenia dobrowolnego autocasco w wysokości 9.500 zł, a kwotą należną, podwyższoną o koszty sporządzenia prywatnej opinii rzeczoznawcy samochodowego w kwocie 550 zł. W toku postępowania powodowie rozszerzyli żądanie pozwu o kwotę 7.363 zł, wnosząc o zasądzenie od pozwanego kwoty 17.413 zł tytułem należności głównej wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 09 lutego 2025 roku do dnia zapłaty.
Zgodnie z art. 805 § 1 kc przez umowę ubezpieczenia ubezpieczyciel zobowiązuje się, w zakresie działalności swego przedsiębiorstwa, spełnić określone świadczenie w razie zajścia przewidzianego w umowie wypadku, a ubezpieczający zobowiązuje się zapłacić składkę. Świadczenie ubezpieczyciela polega w szczególności na zapłacie - przy ubezpieczeniu majątkowym - określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku.
Już w tym miejscu zważyć należy, że zakres obowiązku odszkodowawczego zakładu ubezpieczeń kształtuje się odmiennie w zależności od tego, czy obowiązek naprawienia szkody wynika z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, czy też jego źródło stanowi umowa innego, dobrowolnego ubezpieczenia majątkowego. Choć bowiem pojęcie szkody w obu formach odpowiedzialności ubezpieczyciela jest takie samo, to jednak granice tejże odpowiedzialności ubezpieczyciela są zróżnicowane. W pierwszym przypadku odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń ma charakter akcesoryjny, w związku z czym jej granice wyznaczane są przez zakres pierwotnej odpowiedzialności ubezpieczonego, który z kolei wynika wprost z przepisów ustawy, a zwłaszcza z art. 361 kc, stosownie do treści którego zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania z którego szkoda wynikła (§1), w których to granicach - w braku odmiennego przepisu ustawy - naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (§2). Przytoczona regulacja wyraża przyjętą w polskim prawie cywilnym zasadę pełnego odszkodowania, w myśl której, zgodnie z dominującym w judykaturze poglądem, w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego, odszkodowanie przysługujące od sprawcy szkody lub od ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej obejmuje niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy pojazdu, ustalone według cen występujących na rynku lokalnym. Przysługujące poszkodowanemu świadczenie odszkodowawcze, którego wysokość wyznacza rozmiar szkody ma doprowadzić do pełnego wyrównania uszczerbku w majątku poszkodowanego, a jednocześnie nie może prowadzić do jego wzbogacenia. Pojęcie kosztów ekonomicznie uzasadnionych należy rozumieć jako koszty, których poniesienie jest niezbędne do przywrócenia pierwotnego stanu pojazdu. W przypadku zaś, gdy koszty naprawy pojazdu przekraczają jego wartość rynkową w stanie sprzed szkody, mamy do czynienia z tzw. szkodą całkowitą i wówczas obowiązek naprawienia szkody przez ubezpieczyciela polega na wypłacie odszkodowania w wysokości wartości rynkowej pojazdu sprzed wystąpienia zdarzenia szkodzącego. Przytoczona zasada pełnego odszkodowania doznaje jednak pewnych odstępstw, co ma miejsce w przypadku, gdy źródłem roszczenia odszkodowawczego jest dobrowolnie zawarta umowa ubezpieczenia majątkowego. Strony mogą bowiem wówczas – działając w granicach swobody kontraktowej – odmiennie określić zarówno rodzaj, wysokość jak i przesłanki wypłaty należnego poszkodowanemu odszkodowania. Zasady i zakres odszkodowania określa wówczas umowa ubezpieczenia, a w szczególności ogólne warunki ubezpieczenia przygotowane przez konkretny zakład ubezpieczeń, z którym ubezpieczający zawarł umowę. Co istotne, umowa taka może zawierać postanowienia dotyczące sposobu określania szkody, ustalania wartości uszkodzonego lub zniszczonego mienia czy podstawy do przyjęcia szkody całkowitej lub częściowej i jest ona w tym zakresie wiążąca dla stron. Świadczenie ubezpieczeniowe wypłacane na podstawie umowy ubezpieczenia majątkowego, pomimo że określane jest powszechnie mianem odszkodowania, ma charakter zobowiązania pierwotnego do odpowiedniego zachowania ubezpieczyciela w razie zajścia wypadku ubezpieczeniowego. Dopuszczalne zatem i możliwe jest, aby wypłacone przez ubezpieczyciela świadczenie było niższe od poniesionej szkody, jak i aby tę szkodę przewyższało.
W niniejszej sprawie bezsporne było, samo wystąpienie zdarzenia szkodowego w dniu 15 sierpnia 2024 roku, polegającego na samozapłonie, który doprowadził do właściwie całkowitego spłonięcia pojazdu marki (...) oraz to, że w momencie jego zajścia poszkodowaną z pozwanym łączyła umowa dobrowolnego ubezpieczenia majątkowego komunikacyjnego, tak zwanego autocasco dotycząca tego pojazdu. Pozwany uznał swoją odpowiedzialność co do zasady wypłacając poszkodowanej łącznie kwotę 71.137 zł tytułem odszkodowania wobec zaistnienia szkody całkowitej, przyjmując wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym w kwocie 72.200 zł oraz wartość pojazdu w stanie uszkodzonym (wraku) w kwocie 1.063 zł. Niekwestionowana jednocześnie pozostawała legitymacja czynna procesowa powodów, którzy to na mocy umowy cesji wierzytelności z dnia 22 kwietnia 2025 roku nabyli od poszkodowanej Ż. W. wierzytelność przysługującą jej w związku ze zdarzeniem szkodowym z dnia 15 sierpnia 2024 roku wobec pozwanego.
Spór dotyczył natomiast wysokości poniesionej szkody – która zdaniem powodów w sposób znaczący przekracza przyznane i wypłacone poszkodowanej odszkodowanie - a w konsekwencji powyższego także zakresu odpowiedzialności pozwanego Ubezpieczyciela.
Zważyć wobec tego należy, że zniszczony pojazd objęty był polisą ubezpieczeniową ubezpieczenia autocasco dla klienta indywidualnego (...) w wariancie od wszystkich ryzyk (pełna ochrona), w której to jego wartość ustalona została na kwotę 89.223 zł brutto. Zgodnie natomiast z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczeń Komunikacyjnych (...) ustalonych uchwałą Zarządu (...) S.A. nr (...) z dnia 12 września 2023 roku zakresem AC objęte są szkody polegające na uszkodzeniu, zniszczeniu lub utracie pojazdu, jego części lub wyposażenia, wskutek zajścia wypadku ubezpieczeniowego w okresie ubezpieczenia z zastrzeżeniem § 12 (§7 ust. 1). Po myśli § 15 odszkodowanie nie mogło być wyższe niż suma ubezpieczenia, a jeśli suma ubezpieczenia odpowiada wartości pojazdu brutto, przy ustalaniu wysokości odszkodowania uwzględnia się podatek VAT, a jeżeli suma ubezpieczenia odpowiada wartości pojazdu netto, przy ustalaniu wysokości odszkodowania nie uwzględnia się podatku VAT. Z kolei w sytuacji, gdy suma ubezpieczenia odpowiada wartości pojazdu netto +50% VAT, przy ustalaniu wysokości odszkodowania uwzględnia się 50% stawki podatku VAT naliczonego przy nabyciu pojazdu. W przypadku szkody częściowej lub całkowitej (...) sporządza lub zleca sporządzenie kalkulacji kosztów naprawy lub protokołu szkody, w których uwzględniane są uszkodzenia pojazdu wynikające z wypadku ubezpieczeniowego. W przypadku ujawnienia uszkodzeń związanych z wypadkiem ubezpieczeniowym, nieuwzględnionych w kalkulacji kosztów naprawy lub protokole szkody, ubezpieczony lub ubezpieczający zobowiązany jest poinformować o tym (...) przed dokonaniem naprawy w celu umożliwienia (...) potwierdzenia zakresu uszkodzeń i uwzględniania ich w kalkulacji kosztów naprawy lub protokole szkody. Koszty naprawy pojazdu ustalane są w oparciu o ceny usług i części zamiennych stosowanych w RP w dniu ustalania odszkodowania. Jak zaś stanowi §18 OWU w celu ustalenia, czy zachodzi przypadek szkody całkowitej, wartość pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania porównuje się do kosztów naprawy pojazdu oszacowanych na podstawie kalkulacji kosztów naprawy sporządzonej przez (...) wedle zasad zawartych w systemie (...), (...) lub (...) z zastosowaniem: norm czasowych operacji naprawczych określonych przez producenta pojazdu (1), stawki za roboczogodzinę ustalonej przez (...): w wariancie serwisowym (a), w wariancie optymalnym (b), w wariancie partnerskim (c), cen części zamiennych odpowiednich dla wybranego wariantu (3) oraz cen materiałów lakierniczych i normaliów zawartych w systemach (...), (...) lub(...), z tym jednak zastrzeżeniem, że owe koszty naprawy nie stanowią podstawy do ustalenia wysokości odszkodowania. W razie natomiast powstania szkody całkowitej wysokość odszkodowania ustala się w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu pomniejszonej o wartość rynkową jego pozostałości. Wartość pojazdu ustala się na dzień ustalenia odszkodowania, a jeśli ma zastosowanie opcja (...) Wartość 100% - na dzień zawarcia umowy AC, o ile w czasie trwania umowy nie nastąpiła zmiana stanu technicznego pojazdu w odniesieniu do stanu z dnia zawarcia umowy AC. Za zmianę stanu technicznego uważa się powstałe w okresie ubezpieczenia i nienaprawione uszkodzenia, nietechnologiczną naprawę lub zdekompletowanie pojazdu. Jeżeli taka zmiana nastąpiła, (...) określa wysokość odszkodowania w oparciu o wartość pojazdu uwzględniającą tę zmianę, ustaloną na dzień zawarcia umowy AC. Wartość rynkowa pozostałości pojazdu jest natomiast ustalana indywidualnie w zależności od rozmiaru uszkodzeń i stopnia zużycia eksploatacyjnego pojazdu lub jego części (zespołów). Jednocześnie w § 3 pkt 87 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia wyjaśniono, że wartość pojazdu oznacza wartość pojazdu ustalaną na podstawie aktualnych na dzień ustalania tej wartości notowań rynkowych cen pojazdów danej marki, modelu i typu w systemach eksperckich (...)lub (...) z uwzględnieniem jego pochodzenia, roku produkcji, daty pierwszej rejestracji, wyposażenia, przebiegu, ilości właścicieli, wcześniejszych napraw, stanu technicznego i charakteru eksploatacji.
W związku z tym, iż ocena istotnych dla sprawy okoliczności, w szczególności zakresu i wysokości zaistniałej w pojeździe szkody, dla której oszacowania niezbędna była znajomość wartości pojazdu w stanie nieuszkodzonym na dzień zaistnienia szkody oraz wartości w stanie uszkodzonym, powstałej w wyniku zdarzenia objętego odpowiedzialnością gwarancyjną pozwanego stosownie do ogólnych warunków ubezpieczenia autocasco, a tym samym wartość należnego powodom z tego tytułu odszkodowania, wymagała wiadomości specjalnych Sąd przy ich badaniu skorzystał z dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej.
Oszacowana przez biegłego sądowego wartość pojazdu marki (...), rok produkcji 2011, pojemność silnika 4.806 cm ( 3 )w stanie nieuszkodzonym na dzień zaistnienia szkody, tj. 15 sierpnia 2024 roku – z uwzględnieniem wcześniejszej naprawy powypadkowej oraz pominięciem ujemnej korekty wartości związanej z pochodzeniem pojazdu - opiewała na kwotę 89.000 zł brutto, zaś wartość rynkowa pozostałości zbywalnych w stanie kompletnym na kwotę 500 zł brutto.
Do rzeczonej opinii swoje zarzuty zgłosił pozwany, wskazując, że biegły nie uwzględnił różnicy między przebiegiem pojazdu stwierdzonym podczas aukcji na terenie USA, a przebiegiem odnotowanym w stacji diagnostycznej podczas przeglądu przy dopuszczaniu pojazdu do ruchu na terenie Polski, która to choć nie jest znaczna, to jednak ma ona znaczenie w przypadku próby zbycia pojazdu i wpływa na jego wartość, bowiem potencjalny kupujący mógłby mieć wątpliwości co do faktycznego przebiegu pojazdu, co z kolei przekłada się na kwotę możliwą do zaakceptowania przez niego. Dodatkowo biegły bezzasadnie pominął korektę z tytułu importu prywatnego pojazdu z zagranicy spoza UE.
W opinii uzupełniającej biegły – podtrzymując w całości wnioski opinii głównej – wyjaśnił, że nabywcą rzeczywistym (nie potencjalnym) była osoba akceptująca rzeczywiste dane techniczne pojazdu, a nie hipotetyczne wątpliwości podnoszone przez pozwanego, a do wyceny pojazdu przyjęto szacunkowe dane przebiegu pojazdu identyczne, jak te które zastosował rzeczoznawca samochodowy wyznaczony przez pozwanego do sporządzenia kalkulacji. Jednocześnie wskazał, że korekta z tytułu importu prywatnego pojazdu z zagranicy spoza UE nie została zastosowana, bowiem brak jest dowodów potwierdzających podmiot sprowadzający przedmiotowy samochód – w aktach sprawy brak jest dowodu stwierdzającego import pojazdu bezpośrednio przez właścicielkę czy też jego nabycie w kraju od importera prowadzącego handel samochodowy.
Także opinia uzupełniająca została zakwestionowana przez pozwanego, który podkreślił, że instrukcja (...)przewiduje korektę z tytułu importu prywatnego dla pojazdów importowanych spoza UE, która to korekta w roku 2023 ustalona zgodnie z algorytmami wynosiłaby 3% i winna zostać zastosowana niezależnie od braku dowodów potwierdzających podmiot sprowadzający przedmiotowy pojazd czy też stwierdzających import bezpośrednio przez właścicielkę, a ewentualnie nabycie w kraju od importera prowadzącego handel samochodowy, bowiem wynika ona z samego faktu sprowadzenia pojazdu. Skoro zaś z dokumentów wynika, że pojazd został sprowadzony z rynku amerykańskiego, to korekta powinna zostać zastosowana. Dodatkowo bez znaczenia jest fakt, że ktoś akceptuje nierzeczywiste dane pojazdu, tym bardziej, że może on nie mieć świadomości o rozbieżnościach w odczycie licznika, podobnie jak bez znaczenia jest to, że dane takie zaakceptował pozwany. Biegły winien bowiem dokonać wyliczeń zgodnie ze stanem faktycznym niezależnie do tego co uwzględniły strony postępowania. Podnosząc owe zarzuty pozwany wniósł o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej celem ustalenia wartości pojazdu (...) w stanie sprzed szkody.
Przeprowadzona jednak przez Sąd ocena dopuszczonych w sprawie opinii – tak głównej, jak i uzupełniającej - biegłego z zakresu techniki samochodowej dokonana z zastosowaniem art. 233 § 1 kpc, na podstawie właściwych dla ich przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków doprowadziła Sąd do przekonania, że spełniają one wymogi stawiane tego rodzaju dowodowi, są rzetelne, przekonujące i oparte na fachowej wiedzy specjalistycznej, a wobec czego mogły stanowić pełnowartościową i wiarygodną podstawę ustaleń faktycznych poczynionych w niniejszej sprawie. W ocenie Sądu brak było w szczególności podstaw do przyjęcia – na potrzeby oszacowania wartości pojazdu – przebiegu odmiennego niż ten, który nie tylko przyjęty został do obliczeń przez biegłego sądowego, ale uprzednio ustalony został przez ubezpieczyciela w toku postępowania likwidacyjnego, a następnie zastosowany jako podstawa ustalenia i wypłaty odszkodowania. Choć bez wątpienia ustalenie faktycznego przebiegu pojazdu stanowi istotny element wpływający na określenie jego wartości rynkowej - albowiem parametr ten pozostaje w bezpośrednim związku ze stopniem zużycia eksploatacyjnego, a tym samym z poziomem utraty wartości handlowej – to nie do zaakceptowania jest sytuacja, w której aprobowana byłaby praktyka likwidatora szkody dopuszczająca możliwość przyjęcia przez niego na własne potrzeby nierzeczywistego przebiegu pojazdu, który kolejno będzie przez niego kwestionowany w toku postępowania sądowego w tym tylko celu, ażeby zaniżyć wysokość należnego poszkodowanemu odszkodowania. Bezzasadny w ocenie Sądu jest jednocześnie zarzut dotyczący niezastosowania przez biegłego sądowego korekty z tytułu importu prywatnego pojazdu z zagranicy spoza UE. Choć bowiem bez wątpienia korekta taka stosowana jest przy szacowaniu wartości pojazdów, to jednak warunki jej stosowania wynikają z zasad wyceny pojazdów oraz z ogólnych reguł ustalania wysokości odszkodowania i wbrew twierdzeniom pozwanego nie ma ona charakteru automatycznego, a jej zastosowanie każdorazowo musi być uzasadnione okolicznościami konkretnej sprawy. Abstrahując już od tego, że to do kompetencji biegłego sądowego jako osoby dysponującej wiedzą specjalistyczną – którą nie dysponują ani strony postępowania ani Sąd – należy ocena zasadności i dopuszczalności stosowania określonych korekt w procesie szacowania wartości pojazdu, to nie sposób nie zważyć na to, że w orzecznictwie podkreśla się, iż sama okoliczność sprowadzenia pojazdu spoza obszaru UE nie jest wystarczająca dla zastosowania oczekiwanej przez pozwanego korekty, bowiem konieczne jest wykazanie, że w realiach rynku wtórnego pochodzenie spoza UE ma realny, negatywny wpływ na wartość handlową pojazdu. Pozwany tegoż nie wykazał. Co równie istotne i warte podkreślenia nie może mieć miejsca swoiste podwójne obniżenie wartości pojazdu z tego samego powodu, tj. na przykład jeśli fakt importu prywatnego został już uwzględniony w czasie zawierania umowy ubezpieczenia, to nie można ponownie stosować owej korekty w chwili ustalania wysokości należnego odszkodowania. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy pozwany w umowie ubezpieczenia autocasco zawieranej w kwietniu 2024 roku – a więc cztery miesiące przed zaistnieniem zdarzenia szkodowego - przyjął wartość pojazdu na poziomie 89.233 zł, a nie sposób nie zważyć i na to, że w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia brak jest definicyjnego rozróżnienia wartości pojazdu ustalonej dla celów zawarcia umowy oraz dla celów ustalenia odszkodowania, w związku z czym skoro stosownie do zapisu § 3 pkt 87 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia wartość pojazdu ustalana była na podstawie aktualnych na dzień jej ustalania notowań rynkowych cen pojazdów danej marki, modelu i typu w systemach eksperckich (...) lub (...) z uwzględnieniem jego pochodzenia, roku produkcji, daty pierwszej rejestracji, wyposażenia, przebiegu, ilości właścicieli, wcześniejszych napraw, stanu technicznego i charakteru eksploatacji, to okoliczności związane z pochodzeniem pojazdu były przez ubezpieczyciela brane pod uwagę już w chwili zawierania umowy. Nie sposób przy tym uznać – nawet nie dysponując wiadomościami specjalnymi ażeby owa korekta mogła doprowadzić do spadku wartości pojazdu w okresie czterech miesięcy odpowiadającego kwocie niemalże 20.000 zł. W uzupełnieniu już jedynie powyższych rozważań wskazać należy, że pozwany jest profesjonalistą prowadzącym działalność gospodarczą w zakresie ubezpieczeń, w tym ubezpieczeń AC pojazdów. Jedną zaś z najbardziej charakterystycznych cech umów ubezpieczenia podkreślaną w doktrynie jest zasada najwyższego zaufania, która ujawnia się przede wszystkim w wymaganej od stron szczególnej lojalności w wykonywaniu zawartej umowy ubezpieczenia. Ubezpieczyciel, dokonując oceny ryzyka – a co ma wpływ na samo zawarcie umowy, a następnie na wysokość składki ubezpieczeniowej - opiera się w głównej mierze na informacjach dostarczonych przez ubezpieczającego, a wobec czego ubezpieczający zawierając umowę ubezpieczenia kieruje się zaufaniem do profesjonalisty, iż ten działając z należytą starannością wynikającą z przedmiotu jego działalności oceniając przyjęte na siebie ryzyko dokonuje weryfikacji przedmiotu ubezpieczenia co do jego stanu i wartości.
W konsekwencji powyższego w ocenie Sądu zasadnym jest przyjęcie, że podstawę ustalenia wysokości odszkodowania stanowić winna oszacowana przez biegłego wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym w wysokości 89.000 zł brutto, przy jednoczesnym uwzględnieniu faktycznie uzyskanej przez poszkodowaną kwoty tytułem ceny sprzedaży wraku pojazdu, a która to opiewała na 1.000 zł. Skoro zaś pozwany w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił tytułem odszkodowania kwotę 71.137 zł, to zaniżył wysokość należnego poszkodowanej odszkodowania o kwotę 16.863 zł (89.000 zł – 1.000 zł = 88.000 zł; 88.000 zł – 71.137 zł = 16.863 zł).
Sąd ustalił stan faktyczny na podstawie załączonych do akt sprawy dokumentów, których autentyczność nie była kwestionowana przez strony postępowania oraz w szczególności na podstawie opinii sporządzonych przez biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej W. K., jak również na podstawie zeznań przesłuchanego w sprawie świadka K. G..
Mając na uwadze całokształt poczynionych powyżej rozważań Sąd ustalił, iż na rzecz powodów – jako nabywców wierzytelności - należało zasądzić kwotę 16.863 zł tytułem odszkodowania należnego w związku ze szkodą całkowitą wynikającą ze zdarzenia z dnia 15 sierpnia 2024 roku, w następstwie którego zniszczeniu uległ pojazd marki (...).
Nadto za należną powodom poczytywać należy kwotę 550 tytułem kosztu sporządzenia prywatnej kalkulacji wartości pojazdu. W tym zakresie wyjaśnić należy, że obowiązujące przepisy regulujące odpowiedzialność odszkodowawczą - a w szczególności art. 361 § 1 kc - nie dają podstaw do automatyzmu przy orzekaniu o zwrocie kosztów opinii prywatnych, sporządzonych na zlecenie poszkodowanych w związku z toczącymi się postępowaniami likwidacyjnymi, a w judykaturze akcentuje się w szczególności indywidualny charakter każdej sprawy, przez co rozumieć należy, iż indywidualnie powinna być oceniana nie tylko zasadność refundacji tego rodzaju kosztów, ale także ich wysokość. W okolicznościach faktycznych niniejszej sprawy, po otrzymaniu odszkodowania, właścicielka pojazdu (poprzedniczka prawna powodów) nie miała wystarczającej wiedzy, ażeby ocenić czy wypłacone odszkodowanie jest we właściwej wysokości, przy czym różnica występująca między wartością pojazdu przyjętą w umowie ubezpieczenia AC, a wartością pojazdu oszacowaną w toku postępowania likwidacyjnego mogła budzić uzasadnione wątpliwości, które legły u podstaw zbycia przysługującej jej od ubezpieczyciela wierzytelności na rzecz powodów. Z kolei przedłożona przez stronę powodową opinia wskazywała, iż wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym opiewała na kwotę 90.800 zł, podczas gdy Sąd w oparciu o opinię powołanego w sprawie biegłego sądowego ustalił rzeczoną wartość na kwotę 89.000 zł brutto, a zatem choć wprawdzie niższą, aniżeli wartość oszacowana przez rzeczoznawcę w sporządzonej na zlecenie poszkodowanej opinii, to jednak ponad szesnaście tysięcy wyższą aniżeli przyznane poszkodowanej w toku postępowania likwidacyjnego odszkodowanie. Wobec tego porównanie wniosków opinii biegłego sądowego z wnioskami zawartymi w opinii zleconej przez powodów prowadzi do konkluzji, iż określić można je mianem zbieżnych i pomocnych dla ustaleń czynionych w niniejszym postępowaniu, w konsekwencji czego zasadnym jest zasądzenie zwrotu kosztów poniesionych przez stronę powodową tytułem uzyskania prywatnej opinii. Na marginesie już jedynie należy wskazać, że Sąd Najwyższy w składzie siedmiu sędziów uznał prawo nie tylko poszkodowanych ale również cesjonariuszy - podmiotów skupujących wierzytelności o odszkodowanie za szkodę komunikacyjną - do żądania pokrywania z ubezpieczenia komunikacyjnego kosztów prywatnej opinii rzeczoznawcy, jeśli okazała się ona niezbędna do efektywnego dochodzenia odszkodowania (sygn. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 2 września 2019 roku, sygn. akt III CZP 99/18).
Uwzględniając powyższe Sąd orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku zasądzając od pozwanego na rzecz powodów solidarnie kwotę łączną 17.413 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 09 lutego 2025 roku do dnia zapłaty. Jako datę wymagalności odsetek od kwoty odszkodowania Sąd ustalił wskazany przez powodów dzień 09 lutego 2025 roku, uwzględniając przy tym treść przepisów art. 481 § 1 i 2 kc w zw. z art. 817 §1 kc. Wymagalność roszczenia w stosunku do zakładu ubezpieczeń powstaje w terminie 30 dni licząc od dnia otrzymania zawiadomienia o wypadku, chyba, że w powyższym terminie wyjaśnienie okoliczności koniecznych do ustalenia jego odpowiedzialności lub wysokości odszkodowania okazało się niemożliwe. Z akt sprawy wynika, iż uzupełniająca decyzja ubezpieczyciela w przedmiocie wypłaty odszkodowania została wydana w dniu 09 stycznia 2025 roku, w związku z czym zasadnym było przyznanie odsetek na rzecz powodów zgodnie z ich żądaniem, tj. od dnia przypadającego po upływie 30 dni od wydania rzeczonej decyzji.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie II. sentencji wyroku na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 kpc w zw. z art. 99 kpc w zw. z art. 108 § 1 kpc i obciążył nimi pozwanego jako stronę przegrywającą niniejszy proces w całości, zasądzając od niego na rzecz powodów solidarnie kwotę 5.634 zł obejmującą wynagrodzenie pełnomocnika powodów będącego adwokatem ustalone w kwocie 3.600 zł stosownie do treści § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2023 r., poz. 1964), podwyższone o opłatę skarbową od pełnomocnictw opiewającą na łączną kwotę 34 zł (2x17 zł), opłatę sądową od pozwu w wysokości 1.000 zł oraz uiszczoną przez stronę powodową w kwocie 1.000 zł zaliczkę na wynagrodzenie biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej.
W punkcie III. sentencji wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2025 r., poz. 1228). Zgodnie z art. 83 ust. 2 tej ustawy w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Art. 113 ust. 1 stanowi zaś, że kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Nieuiszczonymi kosztami sądowymi w kwocie 1.240,57 zł w niniejszej sprawie była część wynagrodzenia biegłego sądowego, niepokryta z zaliczki uiszczonej przez powodów. Koszt opinii sporządzonych przez biegłego sądowego wyniósł łącznie 2.240,57 zł (1.801,89 zł + 438,68 zł), a w związku z tym, że powodowie uiścili zaliczkę w kwocie 1.000 zł, nieuregulowana pozostała kwota 1.240,57 zł, którą to wobec wyniku sprawy pobrać należało w całości od pozwanego.
Zarządzenia:
1. (...)
2. (...)
3. (...)
4. (...)
Dnia 18 marca 2026 roku SSR Magdalena Sarzyńska