sygn. I Ns 224/24 31 marca 2026 Sąd Rejonowy w Giżycku

Postanowienie z 31 marca 2026, sygn. I Ns 224/24

Data orzeczenia 31 marca 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Giżycku
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Janusz Supiński
Tagi
#Sąd Rejonowy w Giżycku #I Wydział Cywilny #postanowienie

Sygn. akt I Ns 224/24

POSTANOWIENIE

Dnia 31 marca 2026 roku

Sąd Rejonowy I Wydział Cywilny w Giżycku w składzie :

Przewodniczący: SSR Janusz Supiński

Protokolant: Katarzyna (...)

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 10.03.2026r.

sprawy z wniosku B. U.

z udziałem N. U., A. U.

o dział spadku

postanawia:

I.  Dokonać działu spadku po spadkodawczyni Ł. J., zmarłej w dniu 18.03.2022r. w P. ostatnio stale zamieszkałej w E., w skład którego to spadku wchodzi nieruchomość zabudowana położona w E. (...) o powierzchni (...) ha, zapisana w (...) nr (...) o wartości 142.000,00 zł w ten sposób, że opisaną wyżej nieruchomość przyznać na wyłączną rzecz wnioskodawcy B. U..

II.  Zasądzić od wnioskodawcy B. U. na rzecz uczestników postępowania N. U. i A. U. kwoty po 41.289,33 (czterdzieści jeden tysięcy dwieście osiemdziesiąt dziewięć 33/100) złotych tytułem spłaty i rozliczenia nakładów, płatne w terminie 3 (trzy) miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia z ustawowymi odsetkami za opóźnienie na wypadek zwłoki w płatności.

III.  W celu zabezpieczenia wierzytelności uczestników postępowania wynikających z pkt II postanowienia obciążyć nieruchomość zabudowaną położoną w E. (...) o powierzchni (...) ha, zapisaną w (...) :

1.  hipoteką na rzecz N. U. do kwoty 41.289,33 zł;

2.  hipoteką na rzecz A. U. do kwoty 41.289,33 zł.

IV.  Nakazać uczestnikowi postępowania N. U., aby opróżnił nieruchomość opisaną w pkt I postanowienia z osób i rzeczy prawa jego reprezentujących oraz wydał wnioskodawcy B. U. powyższą nieruchomość w terminie 3 miesięcy od uprawomocnienia się postanowienia.

V.  Oddalić wnioski zainteresowanych w pozostałym zakresie.

VI.  Ustalić wartość przedmiotu podziału majątku i działu spadku na kwotę 142.000 zł.

VII.  Znieść wzajemnie pomiędzy zainteresowanymi koszty postępowania.

Sygn. akt I Ns 224/24

UZASADNIENIE

Wnioskodawca – B. U. – wniósł o dokonanie działu spadku po spadkodawczyni Ł. U. (1) poprzez przyznanie na jego rzecz nieruchomego składnika masy spadkowej bez obowiązku spłaty uczestników postępowania. W uzasadnieniu wnioskodawca wskazał, że w skład spadu po spadkodawczyni wchodzi jedynie nieruchomość położona w E. (...), która to nieruchomość była jego wyłączną własnością i którą to nieruchomość wnioskodawca podarował w latach minionych spadkodawczyni w ramach umowy dożywocia. Nadto wnioskodawca podał, .że po śmierci spadkodawczyni obowiązki wynikające z umowy dożywocia przeszły na spadkobierców Ł. U. (2) tj. na uczestników postępowania N. U. i A. U., którzy to nie wywiązywali się z tych obowiązków. Wreszcie – już w toku postępowania – wnioskodawca domagał się rozliczenia nakładów poczynionych przez niego w związku z pochówkiem spadkodawczyni i wystawieniem jej nagrobka, a także pokrytych przez niego danin publicznych.

Uczestnicy postępowania – N. U. i A. U.– przychylili się do wniosku co do zasady, domagając się wszakże przyznania przedmiotowej nieruchomości na ich rzecz ze spłatą dla wnioskodawcy i przy przyjęciu wartości owej nieruchomości z uwzględnieniem wartości obciążenia prawem dożywocia bądź – w przypadku przyznania nieruchomości na rzecz wnioskodawcy – zasądzenia na ich rzecz spłaty przy przyjęciu wartości nieruchomości bez uwzględnienia wartości obciążenia prawem dożywocia, a to z uwagi na wygaśnięcie tego obciążenia. Nadto uczestnicy postępowania zakwestionowali twierdzenia wnioskodawcy, jakoby po śmierci Ł. U. (2) nie wywiązywali się z obowiązków wobec dożywotnika, choć przyznali, że w pewnym momencie wnioskodawca zaprzestał jakichkolwiek kontaktów z uczestnikami. Co do kosztów pogrzebu – uczestnicy wskazali, że koszty te były dzielone pomiędzy zainteresowanymi w równych częściach.

Sąd ustalił co następuje:

Spadkodawczyni Ł. U. (1) zmarła w dniu 18.043.2022r. w P., ostatnio stale zamieszkiwała w E.. W dacie otwarcia spadku była właścicielką nieruchomości zabudowanej położonej w E. (...) o powierzchni (...) ha, zapisanej w (...) nr (...). Własność tej nieruchomości spadkodawczyni nabyła w drodze umowy dożywocia zawartej w dniu (...) z wnioskodawcą B. U.. Wartość całkowita powyższej nieruchomości to kwota 323.000 zł, zaś po uwzględnieniu obciążenia prawem dożywocia, przysługującego wnioskodawcy – 142.000 zł.

Postanowieniem z 20.03.2024r. w sprawie I Ns 441/23 Sąd Rejonowy w Giżycku stwierdził, że spadek po Ł. U. (1), zmarłej w dniu 18.03.2022r. w P., ostatnio stale zamieszkałej w E. na podstawie ustawy nabyli mąż B. U. w 1/3 części, syn N. U. w 1/3 części i syn A. U. w 1/3 części.

Koszt pogrzebu spadkodawczyni ukształtował się w wysokości 4.478,40 zł i został pokryty z zasiłku pogrzebowego do kwoty 4.000 zł. Pozostała kwota 478,40 zł została przelana na rachunek (...) w E. z konta wnioskodawcy. Wnioskodawca też uiścił łącznie kwotę 15.990 zł na rzecz zakładu kamieniarskiego tytułem zapłaty za pomnik wzniesiony na grobie spadkodawczyni. Nadto wnioskodawca uiścił kwotę 2.142 zł tytułem podatku od nieruchomości przy ul. (...) w E. za roku 2023r.

Wnioskodawca pozostaje na emeryturze w wysokości 2.500 zł, nie posiada oszczędności. Żona wnioskodawcy – R. U. (1) przebywa na zasiłku rehabilitacyjnym. Oboje zamieszkują w przedmiotowej nieruchomości przy ul. (...) w E..

Uczestnik postępowania N. U. pracuje jako kierowca z zarobkami około 8.000 zł netto, żona uczestnika pracuje jako sprzedawca i osiąga zarobki na poziomie 3.500 zł netto. T. dwoje dzieci na utrzymaniu i oszczędności w wysokości około 63.000 zł. Uczestnik N. U. wraz z małżonką są w trakcie budowy własnego domu jednorodzinnego w E.. Obecnie zamieszkują w przedmiotowej nieruchomości przy ul. (...) w E..

Uczestnik Postepowania A. U. jest kierowcą, zarabia 5.000-7500 zł miesięcznie netto. Zamieszkuje wraz z partnerką w okolicach R., gdzie partnerka uczestnika prowadzi salon kosmetyczny i osiąga dochody rzędu 4.000-5.000 zł.

dowód: zeznania wnioskodawcy k 246

zeznania uczestnika postępowania (...) k 246v-248

zeznania uczestnika postępowania (...) k 248v-249

zeznania świadka (...) k 220-221

zeznania świadka (...) k 221-222

zeznania świadka (...) k 222

zeznania świadka R. U. (3) k 222v-223

zeznania świadka (...) k 245

odpis k 15-24, 28-34, 44-79, 107-145, 218-219, 229-233, 235-244

materiał fotograficzny k 105-106

opinia biegłego k 148-191

informacja k 209, 211-212

Sąd zważył co następuje:

Bezspornym w sprawie jest ustalony wyżej stan faktyczny, w szczególności skład spadku po spadkodawczyni oraz wartość owego spadku, choć zarówno co do wartości nieruchomości objętej spadkiem, jak i co do wysokości kosztów pogrzebu spadkodawczyni poniesionych przez poszczególnych zainteresowanych zarysował się niejaki spór, o czym będzie mowa niżej. Tym niemniej wskazać w tym miejscu należy, że ustalenia faktyczne zostały oparte wprost na treści dokumentów, zalegających w aktach sprawy oraz zeznaniach stron i świadków. Nadto – przy ustalaniu stanu faktycznego Sąd oparł się na opinii biegłej B. G., która to opinia nie była kwestionowana przez strony, a Sąd również nie dopatrzył się jakichś uchybień formalnych i merytorycznych. W takiej zaś sytuacji należało przyznać opracowaniu biegłej przymiot fachowości oraz rzetelności i uznać, że może ona stanowić solidną opokę orzeczenia końcowego.

Przechodząc do kwestii bardziej spornych należało w pierwszej kolejności dostrzec fakt, że centrum spraw życiowych wnioskodawcy znajduje się w spornej nieruchomości, a sam wnioskodawca, jako emeryt w wieku 86 lat i z niskimi dochodami nie ma praktycznie żadnych możliwości dokonania zmiany miejsca ulokowania swojego centrum spraw życiowych. W odmiennej sytuacji życiowej z kolei pozostaje uczestnik postępowania N. U., który wprawdzie w chwili obecnej również ulokował centrum swoich spraw życiowych w przedmiotowej nieruchomości, ale jednocześnie jest osobą młodą z solidnymi dochodami i rozpoczętą (a nawet zbliżającą się do końca) budową własnego domu jednorodzinnego. Wreszcie – sytuacja życiowa uczestnika postępowania A. U.. Uczestnik ten praktycznie od lat w ogóle nie zamieszkuje w feralnej nieruchomości, a oś jego życia koncentruje się w okolicach R., gdzie z powodzeniem układa swoje życie codzienne. Powyższe zestawienie sprawia, że Sąd, dokonując oceny osoby, na rzecz której winna przypaść sporna nieruchomość doszedł do wniosku, że jedynym racjonalnym rozwiązaniem powinno być przyznanie posiadłości na rzecz wnioskodawcy, co nie tylko zapewni temuż wnioskodawcy dach nad głową w jesieni życia, ale rozwiąże też gros konfliktów istniejących pomiędzy zainteresowanymi choćby na tle wypełniania obowiązków wynikających z dożywocia przysługującego wnioskodawcy. Stąd też decyzja jak w pkt I postanowienia z 31.03.2026r.

Będąc już przy wspomnianych konfliktach pomiędzy stronami należy jeszcze poświęcić kilka słów odnośnie wypełniania przez uczestników postępowania obowiązków wobec wnioskodawcy, wynikających z umowy dożywocia. Nie ulega wątpliwości, że z chwilą śmierci spadkodawczyni Ł. U. (2), na której to ciążyły obowiązki wobec dożywotnika, owe obowiązki przeszły na jej spadkobierców, w tym na tegoż dożywotnika (i co do części do jakiej przeszły na B. U. - obowiązki te wygasły). „ciężar odpowiedzialności poszczególnych współwłaścicieli względem dożywotnika rozkłada się proporcjonalne do wielkości udziałów we współwłasności nieruchomości nabytych na podstawie umowy o dożywocie lub w wyniku dalszych rozporządzeń obciążonymi udziałami (art. 376 § 1 KC w związku z art. 207 in fine KC) (por. B. Lackoroński, Solidarna, s. 46-47). W okresie między otwarciem spadku po zobowiązanym względem dożywotnika i działem spadku solidarny charakter odpowiedzialności spadkobierców wynika z art. 1034 § 1 KC, który do zakończenia działu spadku stanowi lex specialis względem art. 910 § 2 zd. 2 KC tak: E. (...)-Bocian, w: K. Bilewska, W. J. Kocot, D. Krekora-Zając (red.), Wykonanie zobowiązań, s. 476)” [tak: W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 34, 2025]. Nie ulega też wątpliwości, że pomiędzy wnioskodawcą a uczestnikami postępowania istnieje konflikt i choć obie zwaśnione strony upatrują podłoża tego zatargu w innych obszarach (wnioskodawca jest przekonany o zaborze jego dokumentów i przedmiotów przez uczestników, zaś uczestnicy widzą przyczynę waśni w zachowaniu obecnej, trzeciej żony wnioskodawcy), to jednak dostrzec trzeba, że ów konflikt ujawnił się z chwilą pojawienia się w domu R. U. (1). Potwierdzili to świadkowie (...), (...), (...) oraz (...), a ich zeznania w tej mierze zgodne były nie tylko wzajemnie, ale też z zeznaniami uczestników postępowania. Co więcej – wersję tę potwierdził pośrednio sam wnioskodawca, który jednoznacznie zeznał, że po śmierci spadkodawczyni spędzał święta z rodziną uczestnika N. U. – wszak gdyby w tamtym czasie istniał ostry zatarg pomiędzy stronami, nie doszłoby do takiej formy spędzenia świąt. Mając powyższe na uwadze Sąd dał wiarę zeznaniom wskazanych wyżej świadków oraz uczestników postępowania, odmawiając tej wiary zeznaniom świadka R. U. (2), której to wersje zdarzeń pozostają w ostrej sprzeczności z ustaleniami Sądu. Nie ulega wreszcie wątpliwości, że do czasu zaognienia się konfliktu pomiędzy stronami wnioskodawcą opiekował się uczestnik N. U., a w zasadzie jego małżonka I. U., co też wynika wprost ze zgodnych zeznań świadków (...), (...), A.Cwajdy oraz zeznań samych uczestników. Co więcej – sam wnioskodawca mimochodem dookreślił swoje obecne (konfliktowe) podejście do uczestników stwierdzając, że gdy w piecu pali uczestnik N. U., to ma on (uczestnik) wówczas ciepłą wodę, bo gdy w piecu pali wnioskodawca, to zakręca uczestnikowi dostęp do ciepłej wody. W takiej zaś sytuacji zachowanie wnioskodawcy wyczerpuje wszelkie znamiona wyjątkowej złośliwości i niegodziwości wobec swojego bądź co bądź syna N. i jego rodziny, co czyni całkowicie zrozumiałą obecną niechęć tegoż uczestnika do wywiązywania się z obowiązków wobec dożywotnika. I choć zatem ów obowiązek istnieje, to brak jego realizacji obciąża głównie wnioskodawcę. Przyznanie zatem nieruchomości właśnie wnioskodawcy i związane z tym wygaśnięcie zobowiązań uczestników oraz konieczność opuszczenia posiadłości przez N. U. dodatkowo przemawiają za takim rozstrzygnięciem jak w pkt I postanowienia.

Kolejną kwestią nieco bardziej sporną pomiędzy zainteresowanymi okazała się wartość masy spadkowej, w szczególności w kontekście ustalenia spłat należnych stronom, na rzecz których nie przypadnie nieruchomość. W tym zakresie Sąd dostrzegł oczywiście utrwalony pogląd doktryny co do określenia wartości masy spadkowej na dzień dokonywania działu spadku ale według stanu tej masy na dzień otwarcia spadku czyli dzień śmierci spadkodawcy. „Skład majątku spadkowego ustalić należy według chwili otwarcia spadku, a jego wartość według stanu majątku oraz cen w chwili dokonywania działu. Z zasady aktualności orzekania (art. 316 w zw. z art. 13 § 2 KPC) wynika, że przedmiotem podziału jest majątek istniejący (faktycznie) i w stanie aktualnym na chwilę działu, którego wartość wyznacza zakres i podstawę rozliczeń. Punktem wyjścia jest skład majątku spadkowego z chwili otwarcia spadku, ale wszelkie zmiany stanu składników, jakie zaszły między tą chwilą a chwilą działu, związane z ich zużyciem, ze wzrostem lub spadkiem wartości na skutek dokonanych nakładów bądź sytuacji rynkowej, pociągające za sobą skutki majątkowe w postaci różnicy wartości tego majątku mogą być rozliczane i odpowiednio wyrównywane dopiero w postaci spłat lub dopłat (por. post. SN z 14.3.2019 r., IV CSK 615/17, Legalis). Jako zasadę przyjmuje się, że w toku postępowania o dział spadku rozliczeniu podlega całość stosunków majątkowych między spadkobiercami według stanu na dzień dokonywania działu. Przedmiotem postępowania jest więc dział składników tego majątku, należącego do spadkodawcy w chwili otwarcia spadku, ale jednocześnie istniejących w chwili dokonywania działu. Mając na uwadze czas, jaki z reguły upływa pomiędzy otwarciem spadku a jego działem, nie są rzadkie przypadki, kiedy jakiś składnik masy spadkowej przestanie istnieć, czy w wyniku jakichś zdarzeń prawnych wyjdzie z tego majątku. Należy opowiedzieć się wówczas za rozwiązaniem, zgodnie z którym nie uwzględnia się w dziale spadku przedmiotów, które należały do spadkodawcy, ale które zostały zbyte w ramach normalnej gospodarki (tak L. Stecki, Glosa do orzeczenia SN z 2.3.1972 r., III CZP 100/71, OSPiKA 1973, Nr 9, poz. 140, przy czym to orzeczenie dotyczyło jednak sprawy o podział majątku wspólnego). Jedynie tylko przedmioty majątkowe, które zostały zbyte lub zużyte bezpodstawnie albo roztrwonione, są uwzględniane przy dokonywaniu działu w ten sposób, że ich wartość zaliczona zostaje na poczet udziału tego ze spadkobierców, którego zawinione zachowanie spowodowało uszczuplenie majątku wspólnego (por. też post. SN z 10.7.2019 r., I CSK 583/18, Legalis) [tak: T. Szanciło (red.), Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Art. 506–1217. Tom II, wyd. 2, 2023]. Konsekwencją takiego rozwiązania jest konstatacja, że dla oceny stanu masy spadkowej w dacie otwarcia spadku istotny jest nie tylko stan fizyczny spadkowej nieruchomości, ale również jej stan prawny, tu rozumiany jako obciążenie dożywociem na rzecz wnioskodawcy. I to taki stan spadkowej nieruchomości musiał być podstawą obliczenia jej wartości wedle obecnych cen, a Sąd w tej materii nie miał żadnej dowolności. Sam fakt, że po uprawomocnieniu się orzeczenia wygaśnie obciążenie nieruchomości prawem dożywocia na rzecz wnioskodawcy nie zmienia postaci rzeczy, że w chwili orzekania takie obciążenie istnieje i musiało być uwzględnione. Stąd też należało przyjąć do rozliczeń między zainteresowanymi kwotę 142.000 zł jako wartość spadkowej nieruchomości.

Będąc już przy rozliczeniach pomiędzy zainteresowanymi Sąd dostrzegł bezsporny fakt uiszczenia przez wnioskodawcę podatku od spadkowej nieruchomości za rok 2023 w wysokości 2.142 zł, czego potwierdzeniem są dowody wpłat zalegające w sprawy. Nadto Sąd dostrzegł występującą w aktach decyzję co do wymiaru podatku za rok 2024 (k 28) z następczą decyzją zmniejszającą ów wymiar w 100 % (k 141). Jedynie zatem kwotę 2.142 zł jako nakładu w obrębie danin publicznych należało uwzględnić przy obliczaniu wysokości spłat należnych uczestnikom. Podobnie należało potraktować wysokość kosztów wystawienia pomnika na grobie spadkodawczyni. W tym zakresie miarodajnym i nie kwestionowanym w toku postępowania okazały się być dowody uiszczenia przez wnioskodawcę łącznej kwoty 15.990 zł na rzecz zakładu kamieniarskiego. Wreszcie należało dokonać oceny i wyceny kosztów pogrzebu spadkodawczyni. W tej materii z kolei Sąd dostrzegł przede wszystkim fakt, że w roku 2022 wysokość zasiłku pogrzebowego wynosiła 4.000 zł i w tej wysokości kwota została przekazana bezpośrednio na rzecz Zakładu (...) w E., który realizował ceremonię pogrzebową. Stąd też (...) wystawił za swoje usługi fakturę na kwotę 4.478,40 zł, a z rachunku bankowego wnioskodawcy została przelana jedynie kwota 478,40 zł. I choć uczestnicy twierdzili, że dodatkowo płacili za udział księdza i ponieśli koszty związane ze stypą, to w toku postępowania nie zostały ustalone kwoty wydatkowane na te cele. Stąd też rozliczeniu podlegała tylko kwota 478.40 zł.

W efekcie powyższego Sąd dokonał obliczeń tj. od wartości nieruchomości odjął kwoty podlegające rozliczeniu i różnicę podzielił przez trzy uzyskując iloraz w wysokości 41.289,33 zł. Taką też wysokość spłat na rzecz uczestników ustalił. Jednocześnie Sąd odroczył wnioskodawcy termin płatności owych kwot, dostrzegając, że wnioskodawca nie dysponuje obecnie wystarczającymi zasobami finansowymi do dokonania spłat i zapewne będzie musiał posiłkować się finansowaniem zewnętrznym. Okres jednak 3 miesięczny jawi się, w ocenie Sądu, jako zupełnie wystarczający dla zapewnienia sfinansowania zobowiązań wnioskodawcy, niezależnie od ewentualnych źródeł owego finansowania. Taki sam 3 miesięczny termin został określony wobec uczestnika N. U. dla opróżnienia i wydania wnioskodawcy spornej nieruchomości, a ów okres, w ocenie Sądu, pozostaje w zupełności wystarczający dla znalezienia nowego lokum i to nawet przy założeniu, że niemożliwym może być zamieszkanie w nowo budowanym domu jednorodzinnym. Wreszcie, będąc przy rozliczeniach i innych aspektach ubocznych Sąd dostrzegł, że wnioskodawca jest osobą starszą o niskiej emeryturze i braku oszczędności, co sprawia, że istnieje wysokie ryzyko niemożności zaspokojenia uczestników z tytułu orzeczonych spłat. W takiej sytuacji zapadła decyzja sądowa o ustanowieniu zabezpieczenia w postaci hipotek na rzecz uczestników postępowania. „ W razie potrzeby, np. jeśli kwota spłaty lub dopłaty jest duża albo okres rat jest długi albo gdy wysokość spłaty pozostaje w znacznej dysproporcji w stosunku do dochodów uzyskiwanych przez współwłaściciela zobowiązanego do spłaty oraz do posiadanego przez niego majątku (tak w post. SN z 10.1.2013 r., IV CSK 677/12, X.), sąd może ustalić sposób ich zabezpieczenia. Przykładem może być obciążenie nieruchomości hipoteką albo ustalenie, że wydanie rzeczy nastąpi dopiero po dokonaniu pełnej spłaty” [tak: W. Borysiak (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 34, 2025]. Realia niniejszej sprawy, (wiek zobowiązanego, jego sytuacja majątkowa, wysokość spłat) w ocenie Sądu, nakazywały wybór hipoteki jako najbardziej skutecznego sposobu zabezpieczenia spłaty należnej uczestnikom przy jednoczesnym najmniejszym obciążeniu wnioskodawcy.

W tym miejscu warto jeszcze wspomnieć o wnioskach nieuwzględnionych przez Sąd w orzeczeniu końcowym. I tak wnioskodawca domagał się rozliczenia pomiędzy stronami kwot wydatkowanych przez wnioskodawcę na zakup blachy oraz węgla (k 253 i 254). Rozliczeniu tych kwot przeciwstawili się uczestnicy podnosząc, że wnioskodawca nie uzgadniał z uczestnikami żadnych prac remontowych w nieruchomości, do czego był zobligowany treścią art. 199 kc, zaś co do zakupu węgla, to uczestnicy podnieśli że spadkowa nieruchomość ogrzewana jest naprzemiennie przez wnioskodawcę oraz N. U., wskutek czego koszty zakupu opału wzajemnie się kompensują. Sąd podzielił stanowisko uczestników postępowania w obu kwestiach, wobec czego wnioski o dokonanie w/w rozliczeń oddalił.

Sumując powyższe rozważania Sąd orzekł jak w pkt I-V postanowienia. O kosztach postępowania należało orzec po myśli art. 520 § 1 kpc