sygn. X C 41/26 13 kwietnia 2026 Sąd Rejonowy w Toruniu

Wyrok z 13 kwietnia 2026, sygn. X C 41/26

Data orzeczenia 13 kwietnia 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Toruniu
Wydział X Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Asesor Anna Bindas-Smoderek
Tagi
#Sąd Rejonowy w Toruniu #X Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt X C 41/26 upr

WYROK ZAOCZNY

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 13 kwietnia 2026 r.

Sąd Rejonowy w Toruniu X Wydział Cywilny w składzie:

Przewodnicząca: Asesor sądowy Anna Bindas-Smoderek

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 kwietnia 2026 r. w Toruniu sprawy

z powództwa (...) Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego z siedzibą w G.

przeciwko Ł. L.

o zapłatę

oddala powództwo w całości.

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia 15 grudnia 2025 r., uzupełnionym pismem z dnia 10 lutego 2026 r., powód (...) Fundusz Inwestycyjny Zamknięty z siedzibą w G. wniósł o zasądzenie od pozwanego Ł. L. kwoty 6.251,64 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie liczonymi od dnia wytoczenia powództwa w elektronicznym postępowaniu upominawczym do dnia zapłaty, a także o zasądzenie kosztów procesu.

Z uzasadnienia pozwu wynika, że wierzytelność dochodzona pozwem wynika z umowy o kartę kredytową (kredyt konsumencki) z 9 kwietnia 2024 r. zawartej przez pozwanego z (...) z siedzibą w Z., na podstawie której udzielono pozwanemu limitu w kwocie 4.000 zł. Całkowita kwota kredytu została w całości udostępniona stronie pozwanej na karcie kredytowej. Pozwany wykorzystał udostępnioną na karcie kwotę w wysokości 3.999,84 zł. Powód podniósł, że pozwany naruszył postanowienia umowy dotyczące wpłaty minimalnych kwot, co skutkowało wypowiedzeniem umowy. Według powoda stosownie do treści art. 36d ustawy o kredycie konsumenckim do umowy nie mają zastosowania przepisy art. 36a-c ww. ustawy.

Według pozwu na żądaną kwotę 6.251,64 zł składają się kwota 3.999,84 zł tytułem kwoty wykorzystanego przez pozwanego limitu, kwota 435,34 zł tytułem niespłaconych odsetek od wykorzystanego limitu, kwota 1.308,83 zł tytułem opłat z tytułu udzielenia i administrowania limitem kredytowym oraz kwota 507,63 zł tytułem skapitalizowanych odsetek umownych w wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie za okres od daty wymagalności, tj. od dnia 9 października 2024 r. do dnia poprzedzającego wniesienie pozwu w elektronicznym postępowaniu upominawczym.

Powód wywodzi swoją legitymację do dochodzenia roszczenia na podstawie umowy cesji wierzytelności z dnia 22 kwietnia 2025 r.

Korespondencję zawierającą odpis pozwu wraz z zobowiązaniem do złożenia odpowiedzi doręczono pozwanemu w dniu 13 marca 2026 r. Pozwany nie złożył odpowiedzi na pozew, wobec czego w sprawie wydano wyrok zaoczny na podstawie art. 339 § 1 i 2 k.p.c.

Sąd ustalił, co następuje.

Dnia 9 kwietnia 2024 r. za pośrednictwem platformy internetowej Ł. L. zawarł w formie elektronicznej z (...) z siedzibą w Z. ((...)) umowę o udzielenie limitu kredytowego X. (...) numer (...). Pozwanemu przyznano limit kredytowy w wysokości 4.000 zł.

Umowa została zawarta na czas nieokreślony. Okres spłaty kwoty wykorzystanego limitu kredytowego stanowiącego pojedynczą transakcję płatniczą nie mógł być dłuższy niż 12 miesięcy od daty transakcji, do dokonania której skorzystano z limitu. Po całkowitej spłacie całkowitego zobowiązania kredytobiorca miał prawo do ponownego wykorzystania limitu kredytowego w pełnej wysokości. Począwszy od miesiąca następującego po miesiącu, w którym kredytobiorca po raz pierwszy skorzystał z limitu kredytowego, kredytobiorca był zobowiązany do spłaty co najmniej 20% wykorzystanej kwoty wg danych na ostatni dzień poprzedniego miesiąca, lecz nie więcej niż kwoty całkowitego zobowiązania. Kredytobiorca zobowiązany był do spłaty minimalnej kwoty do zapłaty w okresie rozpoczynającym się pierwszego i kończącym się piątego dnia danego miesiąca. Niezależnie od powyższego, kredytobiorca zobowiązany był do zapłaty pozostałej części całkowitego zobowiązania przed upływem 12 miesięcy od daty transakcji, do dokonania której skorzystano z limitu kredytowego.

Kredytobiorca był zobowiązany do zapłaty odsetek od wykorzystanej kwoty limitu kredytowego, obliczanych według stałej rocznej stopy procentowej w wysokości 18,5%. Kredytobiorca był także zobowiązany do zapłaty miesięcznej prowizji za udzielenie limitu kredytowego w wysokości 16% wykorzystanej kwoty według stanu na dany miesiąc, stanowiącej wynagrodzenie za przygotowanie i zarządzanie dokumentacją umowną, udzielenie limitu, obsługę przez kredytodawcę limitu kredytowego i karty, odpłatność za koszty tej usługi oraz zarządzanie ryzykiem kredytowym. Prowizja była obliczana w następujący sposób:

a)  w stosunku dziennym w wysokości 0,3333% wykorzystanej kwoty, maksymalnie do wysokości 10% miesięcznie oraz dodatkowo

b)  w wysokości miesięcznej 6% wykorzystanej kwoty według stanu na ostatni dzień okresu płatności naliczanej pierwszego dnia po upływie okresu płatności (tj. szóstego dnia danego miesiąca); ta część prowizji nie byłaby pobierana za dany miesiąc, jeżeli kwota całkowitego zobowiązania zostałaby spłacona w całości w okresie płatności w danym miesiącu, a także jeżeli kredytobiorca nie spłaciłby co najmniej minimalnej kwoty do zapłaty przez trzy kolejne miesiące.

Kredytodawca uprawniony był do naliczania odsetek za opóźnienie w wysokości dwukrotności wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie. Na dzień zawarcia umowy stawka odsetek maksymalnych za opóźnienie wynosiła 22,5%. Za okres naliczania odsetek za opóźnienie nie były naliczane odsetki ani prowizja.

Kredytodawca miał zaliczać otrzymane od kredytobiorcy wpłaty na poczet swoich należności w następującej kolejności: odsetki za opóźnienie, prowizja, odsetki kapitałowe, inne opłaty i obciążenia wynikające z umowy, opłaty za wypłaty z bankomatów wskazane w Taryfie będącej załącznikiem do umowy, a na końcu kwota kapitału wykorzystanej kwoty kredytu.

W ramach promocji „30 dni bez żadnych kosztów” przez pierwsze 30 dni kalendarzowych od dnia uruchomienia limitu kredytowego całkowita kwota do zapłaty przez kredytobiorcę wynosiła 4.000 zł, obliczana przy założeniu, że kredytobiorca wykorzystał w całości limit kredytowy w dniu aktywacji karty i – wypełniając warunki promocji – spłacił w całości wykorzystaną kwotę do 5 dnia miesiąca następującego po upływie 30-dniowego terminu od dnia pierwszego wykorzystania części lub całości przyznanej kwoty limitu kredytowego. Przez pozostały okres obowiązywania umowy, po upływie powyższego terminu, łączna kwota do zapłaty przez kredytobiorcę obejmowała wysokość limitu kredytu oraz całkowity koszt udzielonego kredytu, na który składały się odsetki od wykorzystanej kwoty limitu, prowizja za udzielenie limitu, a także opłaty za korzystanie z karty, o ile znalazły zastosowanie. Ostateczna wysokość odsetek i prowizji była uzależniona od wykorzystanej kwoty limitu kredytowego oraz okresu korzystania z limitu.

Dowód:

- umowa o udzielenie limitu kredytowego wraz z załącznikami, k.29-41v;

- certyfikat podpisania umowy, k. 42.

Rzeczywiście wypłacona kwota na rzecz Ł. L. wynosiła 2.108 zł. Z przedłożonej historii transakcji wynika, że łączna kwota wykorzystanego kapitału (środków oddanych do dyspozycji kredytobiorcy) wynosiła 4.508 zł, jednak kredytodawca naliczył rabat w kwocie 2.400 zł, co oznacza, że Ł. L. w rzeczywistości otrzymał do dyspozycji kwotę 2.108 zł.

Suma wszystkich wpłat dokonanych przez kredytobiorcę wyniosła 3.999,88 zł.

Wpłaty zostały rozksięgowane w następujący sposób: 508,16 zł tytułem spłaty kapitału, 1.803,70 zł tytułem opłat administracyjnych, 1.649,45 zł tytułem prowizji oraz 38,57 zł tytułem odsetek.

Dowód:

- historia użycia i spłaty karty, k.43;

- historia rozliczania opłat i wpłat, k.44-45.

Pismem z dnia 10 kwietnia 2025 r. kredytodawca wystosował do kredytobiorcy oświadczenie o rozwiązaniu umowy w związku z zaprzestaniem wykonywania wymagalnych zobowiązań i naruszeniem istotnych zobowiązań wynikających z umowy. Wskazano, że wymagana spłata na dzień 1 kwietnia 2025 r. wynosi 5.919,01 zł. Kredytobiorca został wezwany do bezzwłocznej spłaty. Rozwiązanie umowy miało skutek natychmiastowy.

Dowód:

- oświadczenie o rozwiązaniu umowy, k.46.

W dniu 22 kwietnia 2025 r. pomiędzy (...) z siedzibą w Z., działającą poprzez oddział w (...), a(...)Niestandaryzowanym Funduszem Inwestycyjnym Zamkniętym została zawarta umowa cesji wierzytelności. Wierzytelność wynikająca z przedmiotowej umowy o udzielenie limitu kredytowego została wskazana w tabeli z wierzytelnościami objętymi cesją, która stanowiła załącznik do umowy cesji.

Pismem z dnia 6 maja 2025 r. kredytobiorca został powiadomiony o cesji wierzytelności. Wskazano, że na dzień sporządzenia pisma zadłużenie wynosi 6.033,55 zł, z czego 5.919,01 zł tytułem należności głównej oraz 114,54 zł tytułem odsetek. Poinformowano kredytobiorcę, że pismo należy traktować jako ostateczne wezwanie do zapłaty w nieprzekraczalnym terminie do dnia 13 maja 2025 r.

Dowód:

- umowa cesji wierzytelności wraz z załącznikami, k.17-28;

- zawiadomienie o przelewie wierzytelności, k.47.

Stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie dokumentów przedłożonych przez stronę powodową. Przedłożone dokumenty nie budziły zastrzeżeń ani wątpliwości Sądu pod względem formalnym. Ich wiarygodność i prawdziwość nie była kwestionowana. Brak było wątpliwości co do ich autentyczności.

Za wiarygodne i stanowiące podstawę ustaleń faktycznych w sprawie co do wysokości spłat dokonanych przez pozwanego tytułem kredytu Sąd uznał historię spłat i dowody transakcji przedłożone przez stronę powodową. Dokumenty te potwierdzały, że tytułem umowy pożyczki pozwany otrzymał jedynie kwotę 2.108 zł (por. k. 43) i choć formalnie pożyczkodawca twierdził, że udostępnił pozwanemu limit w karcie kredytowej była to jednorazowa pożyczka, którą pozwany spłacał. Co istotne w dalszych zakresie twierdzeń powoda, że pozwanemu wypłacono kwotę 4.000 zł, Sąd uznał że były to jedynie zabiegi księgowe polegające na zaliczeniu jako wypłaty kwoty 2.400 zł, która według historii transakcji miała stanowić „zniżkę”. Potwierdza to jednoznacznie karta 43 akt sprawy, z której wynikają wpłaty i wypłaty – i w której wskazano kwotę 3.999,88 zł jako suma wpłat oraz kwotę 2.108 zł tytułem wypłat. Nie ma zatem żadnych podstaw do ustalenia, że pozwany otrzymał wyższą kwotę niż 2.108 zł.

Jednocześnie należy podkreślić, że z historii karty przedłożonej przez powoda nie wynika, by pozwany użytkował udostępnioną mu kartę w sposób dla niej charakterystyczny, tj. dokonywał wpłat tytułem limitu, który następnie ponownie wypłacał w celu wykorzystania. Wpłaty pozwanego pozwalały jedynie na pokrycie wysokich miesięcznych opłat naliczonych przez pożyczkodawcę.

Sąd zważył, co następuje.

W pierwszej kolejności należy odnotować, że wobec niepodjęcia obrony przez stronę pozwaną, stosownie do treści art. 339 § 2 k.p.c., w którym określono podstawę faktyczną wyroku zaocznego, Sąd – jeżeli nie ma uzasadnionych wątpliwości – zobligowany jest do uznania podanej przez powoda podstawy faktycznej (tj. twierdzeń powoda o okolicznościach faktycznych) za zgodną z prawdą bez przeprowadzania postępowania dowodowego. Niezależnie od ustalenia podstawy faktycznej sąd zawsze jest zobowiązany rozważyć, czy żądanie pozwu jest zasadne w świetle norm prawa materialnego, albowiem negatywny wynik takiej analizy powoduje wydanie wyroku zaocznego oddalającego powództwo (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1972 r., III CRN 30/72).

Nadto nie jest sporne w orzecznictwie, że Sąd jeśli ma wątpliwości czy umowa zawarta z konsumentem zawiera klauzule niedozwolone powinien dokonywać oceny postanowień zawartych umów, a także postanowień samych wzorców umów, co do ich zgodności z prawem i to bez względu na inicjatywę pozwanego i nawet bez względu na to czy podejmuje się on jakiejkolwiek obrony w sprawie, dopuszczalne więc było w tym zakresie działanie Sądu z urzędu pomimo niepodjęcia obrony w sprawie przez pozwaną (tak w wyroku TSUE z dnia 7 listopada 2019 r., sygn. C - 419/18 i C – 483/18, a także w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 25 listopada 2020 r. I NSNc 57/20).

Podkreślić również należy, że sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę w każdym stanie sprawy nieważność czynności prawnej (art. 58 k.c.).

Legitymację czynną do dochodzenia roszczenia w sprawie powód wywodził z art. 509 k.c. Zgodnie z tym przepisem wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią, chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Wraz z wierzytelnością przechodzą na nabywcę wszelkie związane z nią prawa, w szczególności roszczenie o zaległe odsetki. W wyniku dokonania przelewu na nabywcę przechodzi ogół uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego jaki go wiązał z dłużnikiem. Reguła jest, że każda wierzytelność może być przedmiotem przelewu - chyba że zakazuje tego ustawa, umowa bądź sprzeciwia się temu właściwość zobowiązania. Celem i skutkiem przelewu jest przejście uprawnień na nabywcę. W razie dokonania takiego przelewu dochodzi do szczególnego następstwa prawnomaterialnego po stronie wierzyciela, przy czym wierzytelność przechodzi na nabywcę w niezmienionym stanie i zakresie. Przelew stanowi czynność kauzalną, a praktyka wskazuje, że przyczynę prawną stanowią najczęściej umowy wzajemne, odpłatne lub mające na celu zabezpieczenie innej wierzytelności.

Sąd co do zasady nie znalazł podstaw, aby kwestionować ważność zawartej umowy cesji wierzytelności załączonej do pozwu. Powód przedstawił odpisy przedmiotowej umowy wraz z wyciągami z załączników i tym samym w sposób dostateczny wykazał fakt jej zawarcia. Powyższe rozważania pozostają jednak bez wpływu na treść rozstrzygnięcia, bowiem dla skutecznego nabycia wierzytelności w drodze cesji konieczne jest istnienie przelewanej wierzytelności.

Podstawą oceny roszczenia strony powodowej stanowi zawarta umowa nazwana umową o udzielenie limitu kredytowego, która w rzeczywistości stanowiła umowę kredytu konsumenckiego.

Zgodnie z treścią art. 720 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Umowa pożyczki, której wartość przenosi tysiąc złotych, powinna być stwierdzona pismem.

Stosownie do treści art. 3 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (Dz. U. z 2018 r., poz. 993 ze zm.) – dalej: „u.k.k.” przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 złotych albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi, przy czym za umowę o kredyt konsumencki uważa się w szczególności między innymi umowę pożyczki.

Zgodnie z art. 2 pkt 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2015/751 z dnia 29 kwietnia 2015 r. karta płatnicza to instrument płatniczy, który umożliwia płatnikowi zainicjowanie transakcji kartą kredytową. Z kolei art. 2 pkt 5 ww. rozporządzenia przewiduje, że transakcja kartą kredytową oznacza transakcję płatniczą realizowaną w oparciu o kartę, w wyniku której płatnik zostaje w całości lub w części obciążony kwotą transakcji w ustalonym wcześniej konkretnym terminie w miesiącu kalendarzowym, zgodnie z wcześniej ustalonym limitem kredytowym, z odsetkami lub bez.

Stosownie do treści art. 36d pkt 2 u.k.k. przepisów art. 36a-36c nie stosuje się do umowy o kartę kredytową, o której mowa w art. 2 pkt 34 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2015/751 z dnia 29 kwietnia 2015 r. w sprawie opłat interchange w odniesieniu do transakcji płatniczych realizowanych w oparciu o kartę (Dz. Urz. UE L 123 z 19.05.2015, str. 1), o ile kredytodawca jest jednocześnie wydawcą karty kredytowej.

Powództwo podlegało oddaleniu albowiem umowa o udzielenie limitu kredytowego z dnia 9 kwietnia 2024 r. o numerze (...) w świetle przepisów ustawy o kredycie konsumenckim oraz art. 385 1 k.c. zawiera klauzule abuzywne niewiążące konsumenta w zakresie opłat związanych z udzieloną pożyczką, a ponadto jest niezgodna z zasadami współżycia społecznego i jako taka nieważna na podstawie art. 58 § 2 k.c. Wobec ustalonego w sprawie stanu faktycznego Sąd uznał, że zawarta umowa stanowi czynność zmierzającą do obejścia przez pożyczkodawcę przepisów prawa z art. 36a-36c ustawy o kredycie konsumenckim, poprzez instrumentalne wykorzystanie art. 36d wskazanej ustawy. Jednocześnie z ustalonego w sprawie stanu faktycznego niewątpliwie wynikało, że pozwany spłacił udzielony mu kapitał pożyczki w całości, a nawet wyższą kwotę, tj. łącznie 3.999,88 zł.

Zgodnie z art. 58 § 1 k.c. czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nieważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. Działanie w celu obejścia prawa polega na tym, że strony podejmują czynność prawną, która, choć formalnie nie narusza żadnego ustawowego zakazu, w istocie zmierza do osiągnięcia celu niedozwolonego przez ustawę. Zawierając pozór legalności, pozostaje w sprzeczności z intencją ustawy. Warunkiem uznania, że czynność prawna zmierza do obejścia prawa jest świadomość wszystkich stron czynności takiego stanu rzeczy i świadome (nie przypadkowe) dokonanie czynności w celu obejścia prawa (A. Janas [w:] Kodeks cywilny. Komentarz. Tom I. Część ogólna (art. 1-125), red. M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 58, s. 495).

Przepis art. 58 § 2 k.c. zapobiega nieakceptowanej przez system prawny sprzeczności między treścią norm postępowania ustanowionych na podstawie zasady autonomii woli przez czynności prawne a treścią przyjętych w społeczeństwie zasad moralnych. Negatywna ocena czynności prawnej może być ukształtowana tylko po dokonaniu oceny moralnej jej treści, celu lub skutków. Nieważność takiej czynności następuje tylko przez odwołanie się do ogólnie przyjętej w kulturze naszego społeczeństwa zasady, że prawo nie może tolerować stosunków prawnych, które pozostawałyby w kolizji z powszechnie akceptowanymi wartościami. Sprzeczność czynności prawnej tylko z dobrymi obyczajami, bez równoczesnej sprzeczności z zasadami współżycia społecznego, nie powoduje jej nieważności, ponieważ norma wyrażona w art. 58 § 2 k.c. nie może być interpretowana rozszerzająco. Zastosowanie tego przepisu może mieć miejsce jedynie w odniesieniu do stosunków prawnych mających charakter cywilnoprawny, np. tytułów prawnych, których źródłem jest stosunek zobowiązaniowy. W najnowszym orzecznictwie wskazuje się, że do ustalenia bezwzględnej nieważności czynności prawnej z powodu sprzeczności z zasadami współżycia społecznego bierze się pod uwagę okoliczności konkretnego przypadku, ponieważ jest to zagadnienie kontekstu faktycznego, np. działanie pod wpływem nacisku kontrahenta, wykorzystanie swoich wpływów albo pozycji związanej z zajmowanym stanowiskiem, z którym wiąże się decydowanie o sytuacji prawnej kontrahenta, wszelkie działania podjęte przed zawarciem umowy, a mające wpływ na jej treść, w tym na ekwiwalentność świadczeń. Z tego względu sprzeczność z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) wymaga oceny umowy w świetle pozaprawnych standardów uczciwości i lojalności kontraktowej (por. B. J. Kowalczyk [w:] Kodeks cywilny. Komentarz aktualizowany, red. M. Balwicka-Szczyrba, A. Sylwestrzak, Gdańsk 2026, art. 58.).

Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 k.c. postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny.

Zgodnie z art. 385 1 § 2 k.c., jeżeli postanowienie umowy zgodnie z § 1 tego artykułu nie wiąże konsumenta, strony są związane umową w pozostałym zakresie.

Stosownie do treści art. 385 1 § 3 k.c., nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Zgodnie zaś z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje.

Unormowania zawarte w art. 385 1 -385 3 k.c. mają charakter szczególny w stosunku do tych przepisów, które mają ogólne zastosowanie do kształtowania przez kontrahentów treści umowy. W sytuacji kolizji art. 58 k.c. i 385 1 k.c. należy dać pierwszeństwo drugiemu z rzeczonych przepisów, traktując go jako lex specialis w zakresie ochrony konsumenckiej względem ogólnych regulacji kodeksowych. Za trafnością przedstawionej tezy przemawia przede wszystkim fakt, że wynikająca z art. 385 1 § 1 k.c. sankcja bezskuteczności klauzuli ma działanie ochronne dla konsumenta i jest dla niego obiektywnie korzystniejsza aniżeli sankcja nieważności wynikająca z art. 58 k.c. Szczególna regulacja dla umów konsumenckich, w odróżnieniu od reguł ogólnych, nie przewiduje bowiem możliwości oceny, czy przedsiębiorca bez niedozwolonych postanowień zawarłby daną umowę z konsumentem. W ten sposób nieuczciwy przedsiębiorca pozbawiany jest jednego z koronnych argumentów, którym mógłby się posłużyć w przypadku zastosowania pierwszeństwa reguł ogólnych wynikających z art. 58 § 3 k.c., co podważałoby sens wprowadzenia do porządku prawnego ochrony konsumenckiej. Bezskuteczność klauzuli umownej oznacza bowiem, że przedsiębiorca ma obowiązek wykonania kontraktu pomimo tego, że została z niego „usunięta” niedozwolona klauzula. W ten sposób konsument jest chroniony przed upadkiem całej umowy, a przedsiębiorca ponosi ryzyko stosowania we wzorcu niedozwolonych postanowień.

Wskazać przy tym wypada, że art. 385 1 k.c. stanowi implementację art. 3 dyrektywy Rady Wspólnot Europejskich 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (Dz. Urz. WE L Nr 95, s. 29), który stanowi, że warunki umowy, które nie były indywidualnie negocjowane, mogą być uznane za nieuczciwe, jeśli stoją w sprzeczności z wymogami dobrej wiary, powodują znaczącą nierównowagę wynikających z umowy, praw i obowiązków stron ze szkodą dla konsumenta.

Z przytoczonych regulacji wynika zatem, że aby określone postanowienie umowy mogło zostać uznane za niedozwolone, muszą zostać spełnione cztery warunki:

1) umowa musi być zawarta z konsumentem,

2) postanowienie umowy nie zostało uzgodnione indywidualnie,

3) postanowienie nie dotyczy głównych świadczeń stron o ile jest sformułowane w sposób jednoznaczny;

4) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Przepis ten znajduje zastosowanie w niniejszej sprawie albowiem umowa z dnia 9 kwietnia 2024 r. została zawarta pomiędzy przedsiębiorcą, czyli (...) z siedzibą w Z. (działającą poprzez odział w G.) a konsumentem, czyli pozwanym.

Niewątpliwie również postanowienia zawartej między stronami umowy nie były uzgadniane indywidualnie. Zgodnie z art. 385 1 § 3 k.c. nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Stosownie do treści art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu, że postanowienie zostało uzgodnione indywidualnie, spoczywa na tym, kto się na to powołuje. Umowa ze stroną powodową została zawarta na podstawie wzorca opracowanego oraz przedstawionego przez pozwanego. W tej sytuacji obowiązuje domniemanie, że zawarte w niej postanowienia nie zostały indywidualnie uzgodnione z konsumentem (art. 385 1 § 3 k.c.). Do obowiązków powoda w związku z tym należało udowodnienie, że przedmiotowe postanowienie zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, czemu w żaden sposób nie sprostał.

W ocenie Sądu powyższe postanowienia umowne dotyczące naliczenia opłat nie miało charakteru postanowienia określającego główne świadczenia stron, gdyż ustalenie takiego obowiązku nie stanowi elementu istotnego - essentialia negotti umowy o świadczenie usług płatniczych. Wykładając pojęcie " świadczenia głównego" właściwym jest posiłkowe sięganie do wypracowanego w doktrynie rozróżnienia na świadczenia główne i uboczne. Za główne uznawane są świadczenia stron objęte postanowieniami przedmiotowo istotnymi danej umowy (essentialia negotii), czyli świadczenia, które zmierzają do osiągnięcia celu umowy i pozwalają na identyfikację określonego typu stosunku prawnego (tak też np.: K. Zagrobelny (w:) E. Gniewek (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Warszawa 2004, s. 909, M. Skory, "Klauzule abuzywne w polskim prawie ochrony konsumenta", Zakamycze 2005, s. 179-180). Zatem postanowienie umowne dotyczące opłat może być poddane kontroli pod kątem potencjalnej abuzywności.

Uznanie postanowień umownych za abuzywne wymaga łącznego wystąpienia przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami oraz rażącego naruszenia interesów konsumenta. Dobre obyczaje to w zasadzie pojęcie równoważne dla zasad współżycia społecznego, czyli pozaprawnych reguł postępowania niesprzecznych z etyką, moralnością i aprobowanych społecznie. W szczególności sprzeczne są wszelkie postanowienia umowy, które naruszają uczciwość, zaufanie do kontrahenta, zmierzają do wykorzystania przymusowego położenia drugiej strony umowy, a tym samym naruszają równorzędność stron stosunku prawnego (X. M. - komentarz do art. 385 1 k.c.). Interesy konsumenta to pojęcie szerokie i należy przez nie rozumieć nie tylko interesy ekonomiczne. Z rażącym naruszeniem interesów konsumenta mamy do czynienia w przypadku, gdy postanowienia umowy znacząco odbiegają od sprawiedliwego wyważenia praw i obowiązków stron, gdy dochodzi do jaskrawej, nieusprawiedliwionej dysproporcji praw i obowiązków stron umowy (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 lipca 2005 roku, sygn. I CK 832/04).

W orzecznictwie przyjmuje się, że oceny nieuczciwego charakteru postanowienia wzorca umownego w ramach kontroli abstrakcyjnej, pod kątem przesłanek określonych w art. 385 1 § 1 k.c. można dokonać za pomocą tzw. testu przyzwoitości (zob. m.in. orzeczenia Sądu Najwyższego z 19 marca 2007 r., III SK 21/06, z 29 sierpnia 2013 r., I CSK 660/12). Polega to na zbadaniu, czy oceniane postanowienie wzorca jest sprzeczne z ogólnym wzorcem zachowań przedsiębiorców wobec konsumentów, jaki należy zrekonstruować w warunkach gospodarki wolnorynkowej oraz jak wyglądałyby prawa lub obowiązki konsumenta w braku takiej klauzuli.

Z tego względu powyższe postanowienie umowne w postaci naliczenia tak wysokich opłat miesięcznych należy uznać za klauzulę abuzywną w rozumieniu art. 385 1 k.c.

Przepis art. 36a u.k.k. reguluje maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu, przy czym dzieli kredyty na te, których okres spłaty nie jest krótszy jak 30 dni oraz kredyty, których okres spłaty jest krótszy niż 30 dni. Dla kredytów długoterminowych ustawa określa wzór do wyliczenia maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu. Natomiast dla kredytu z okresem spłaty krótszym niż 30 dni, maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu to 5% całkowitej kwoty kredytu. Ustawa określa również ogólną zasadę, iż maksymalne pozaodsetkowe koszty kredytu nie mogą przekroczyć 45% całkowitej kwoty kredytu.

Zgodnie z art. 36b u.k.k. w przypadku odroczenia spłaty zadłużenia wynikającego z umowy o kredyt konsumencki w okresie 120 dni od dnia wypłaty tego kredytu całkowitą kwotę kredytu dla celów ustalenia maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu, o której mowa w art. 36a, stanowi kwota udzielonego i wypłaconego kredytu, którego spłata została następnie odroczona, zaś do pozaodsetkowych kosztów kredytu dolicza się wszystkie koszty i opłaty, które kredytobiorca jest obowiązany ponieść w związku z odroczeniem spłaty kredytu, naliczone w okresie 120 dni od dnia wypłaty kredytu.

Analogicznie uregulowane zostały zasady udzielania kolejnego kredytu konsumentowi, który nie dokonał pełnej spłaty kredytu w art. 36c u.k.k. Zgodnie z tym przepisem w przypadku udzielenia przez kredytodawcę lub podmiot z nim powiązany konsumentowi, który nie dokonał pełnej spłaty kredytu, kolejnych kredytów w okresie 120 dni od dnia wypłaty pierwszego z kredytów: 1) całkowitą kwotę kredytu, dla celów ustalenia maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu, o której mowa w art. 36a, stanowi kwota pierwszego z kredytów; 2) pozaodsetkowe koszty kredytu obejmują sumę pozaodsetkowych kosztów wszystkich kredytów udzielonych w tym okresie.

Celem przywołanych regulacji jest zapobieżenie omijaniu przez pożyczkodawców limitów kosztów pozaodsetkowych w razie udzielenia kredytów na krótkie okresy i pobierania wysokich opłat za ich przedłużanie.

Wskazać należy, że ograniczenia dotyczące wysokości kosztów kredytu, które wynikają z art. 36a-36c ustawy o kredycie konsumenckim, nie mają zastosowania do kredytu rachunku oszczędnościowo - rozliczeniowym prowadzonym przez kredytodawcę, o którym mowa w art. 5 pkt 2a lit. a i b ww. ustawy, a także do umów o kartę kredytową wydane przez kredytodawcę. Wyłączenia przewidziane w art. 36d ustawy o kredycie konsumenckim uzasadnione zostały specyfiką wymienionych w tym przepisie umów, na podstawie których kredytodawca udziela wielokrotnie w czasie trwania umowy kredytu w nieoznaczonej wysokości, w granicach przyznanego limitu w rachunku kredytowym. W takiej bowiem sytuacji nie jest możliwe ustalenie z góry łącznej wysokości wypłat dokonanych na rzecz konsumenta, a w konsekwencji łącznej wysokości kosztów obciążających konsumenta w związku z wykonywaniem umowy.

Celem zawarcia przedmiotowej umowy było umożliwienie korzystania pozwanemu z karty kredytowej w ramach przyznanego limitu kredytowego. Limit ten wynosił 4.000 zł, niemniej pozwanemu wypłacono na konto kwotę 2.108 zł (por. k. 43). Pozwany nie korzystał z karty w sposób właściwy dla cech karty, tj. dokonując wpłat i wypłat, spłacał jedynie przyznaną mu w dniu 9 kwietnia 2024 r. kwotę kredytu powiększoną o naliczane przez powoda z wykorzystaniem umowy opłaty miesięczne. Kwota wpłat nie zmniejszała kwoty zadłużenia, a jedynie pozwalała na spłatę naliczonych wysokich miesięcznych opłat za obsługę karty.

Takie działanie powoda stanowiło wykorzystanie art. 36d pkt 2 u.k.k. i ominięcie limitów pozaodsetkowych kosztów kredytu. Jeszcze raz należy podkreślić, że niniejsza umowa stanowiła tak naprawdę umowę o kredyt konsumencki, a zatem należy uznać, że pożyczka (kredyt) została ukryta w wirtualnej karcie kredytowej. Produkt ten umożliwił poprzednikowi prawnemu ominięcie przepisów antylichwiarskich, w tym ograniczeń w naliczaniu kosztów pozaodsetkowych wprowadzonych ustawą o kredycie konsumenckim.

Należy podkreślić, że pod koniec 2022 r. wprowadzono limit kosztów pozakodeksowych również do Kodeksu cywilnego. Spod reżimu tego przepisu wyłączono banki, (...)i oraz instytucje pożyczkowe. Nie wyłączono jednak instytucji płatniczych. W ocenie Komisji Nadzoru Finansowego brak stosowania art. 36a-36c ustawy o kredycie konsumenckim do umowy o wirtualną kartę kredytową wydawaną przez kredytodawcę powoduje, że w zakresie określania maksymalnych kosztów kredytu zastosowanie znajdują właśnie przepisy art. 720 1 -720 5 k.c. Komisja Nadzoru Finansowego wypowiedziała się jednoznacznie, że limit ustalony w Kodeksie cywilnym ma zastosowanie do kart kredytowych wydawanych przez instytucje płatnicze. Rozwiewa to wszelkie wątpliwości interpretacyjne. Przepisy te weszły w życie w dniu 18 grudnia 2022 r.

Zgodnie z treścią art. 724 1 k.c. do nieuregulowanych innymi przepisami umów, na mocy których osobie fizycznej zostaje przekazana suma pieniężna z obowiązkiem jej zwrotu, niezwiązanych bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby stosuje się odpowiednio przepisy art. 720 1 -720 5 k.c. Przepisy art. 720 1 -720 5 k.c. stosuje się odpowiednio także do nieuregulowanych innymi przepisami umów przeniesienia na osobę fizyczną za wynagrodzeniem wierzytelności lub innych praw majątkowych, których wartość oznaczono sumą pieniężną z obowiązkiem ich zwrotu, jeżeli umowy te nie są związane bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby. W takim przypadku przez całkowitą wartość pożyczki należy rozumieć wartość tych wierzytelności lub praw według stanu na dzień rozporządzenia nimi. Zgodnie z treścią art. 720 2 k.c. jeżeli przepisy szczególne nie stanowią inaczej, w umowie pożyczki pieniężnej zawieranej z osobą fizyczną i niezwiązanej bezpośrednio z działalnością gospodarczą lub zawodową tej osoby łączna wysokość pozaodsetkowych kosztów nie może przekraczać maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów określonej wzorem: MPK=K ×n/R×20% w którym poszczególne symbole oznaczają: MPK-maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów, K-całkowitą kwotę pożyczki, rozumianą jako suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących współfinansowania kosztów pożyczki, które dający pożyczkę wydaje biorącemu pożyczkę na podstawie umowy, n-okres spłaty wyrażony w dniach, licząc od dnia wydania przedmiotu pożyczki, R-liczbę dni w roku.

Zgodnie z § 2 ww. przepisu pozaodsetkowe koszty, o których mowa w § 1, w całym okresie spłaty pożyczki nie mogą być wyższe od 25% całkowitej kwoty pożyczki.

Jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego pozwany spłacił z tytułu wypłaty kwoty 4.000 zł, a wypłaconej w istocie kwoty 2.108 zł kwotę aż 3.999,88 zł, przy czym suma naliczonych mu opłat wynosiła kwotę 3.453,15 zł.

W tym stanie rzeczy, zdaniem Sądu postanowienia umowy w zakresie ustalenia wysokości kosztów pozaodsetkowych były niedozwolonymi postanowieniami umowy i zmierzały do obejścia przepisów dotyczących wysokości odsetek oraz pozaodsetkowych kosztów kredytu, rażąco naruszały prawa pozwanego jako konsumenta. Niewątpliwie w umowie zastrzeżono bardzo wysoką prowizję oraz opłaty administracyjne, co w ocenie Sądu radykalnie narusza przepisy dotyczące wysokości dopuszczalnych maksymalnych pozaodsetkowych kosztów kredytu.

W realiach przedmiotowej sprawy zapis umowny, który zastrzega konieczność uiszczenia ww. kwot tytułem opłat znacznie przewyższających wysokość kwoty kapitału udzielonej pożyczki kształtuje prawa konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Istotą dobrych obyczajów jest szeroko rozumiany szacunek dla drugiego człowieka. W stosunkach z konsumentami powinien wyrażać się on informowaniem o wynikających z umowy uprawnieniach, niewykorzystywaniem uprzywilejowanej pozycji profesjonalisty przy zawieraniu umowy i jej realizacji oraz rzetelnym traktowaniu konsumenta jako równorzędnego partnera umowy. Należy zaznaczyć, że swoboda umów wynikająca z art. 353 1 k.c. nie pozostaje całkowicie dowolna i podlega pewnym ograniczeniom. Tu przypomnieć trzeba, że poprzednik prawny powoda jest przedsiębiorcą zajmującym się prowadzeniem działalności gospodarczej w zakresie m.in. usług płatniczych. Przy zawieraniu umów posługuje się on wzorcami umownymi.

W świetle powyższego należało również odnotować przeciwstawną tj. lojalną wobec pożyczkodawcy postawę pozwanego, który spłacał zobowiązanie w zaufaniu do wyliczeń pożyczkodawcy, nie uchylał się od płatności. Na rzecz (...) z siedzibą w Z. dokonał wpłat na łączną kwotę 3.999,88 zł.

W świetle powyższego Sąd uznał, również że ww. umowa jest umową nieważną w świetle art. 58 § 2 k.c. albowiem wprost stanowi nadużycie pozycji pożyczkodawcy, który formułuje wzór umowy, proponując na swych stronach umowy pożyczki, nie wyjaśniając przy tym różnic w zakresie umowy pożyczki a umowy o kartę kredytową. Jednocześnie sposób wykonywania umowy jednoznacznie wskazuje, że ww. umowa jest umową o kartę kredytową jedynie z nazwy. Umowa o kartę kredytową ma bowiem umożliwiać wypłaty środków w ramach przyznanego limitu, które trzeba spłacić w terminie, aby uniknąć odsetek (tzw. okres bezodsetkowy, zazwyczaj 50-60 dni). Każda spłata odnawia dostępny limit. W sprawie takich czynności wypłat nie było, spłaty natomiast służyły wzbogaceniu pożyczkodawcy, który za każdy miesiąc trwania umowy naliczał nieuzasadnione wysokie opłaty. Były to kwoty nie tylko wyższe od pozaodsetkowych kosztów kredytu, ale również od możliwych odsetek ustawowych należnych od udzielonego kapitału pożyczki.

Materiał dowodowy przedłożony w sprawie nie wskazał, aby pozwany dokonywał ruchów charakterystycznych dla karty kredytowej. Istotą kredytu odnawialnego jest zaciągnięcie zobowiązania i jego późniejsza spłata poprzez uiszczanie kwot minimalnych. Spłata zadłużenia powoduje odnowienie przyznanego limitu, dając kredytobiorcy możliwość ponownego zaciągnięcia zobowiązania. W przedmiotowej sprawie powód nie wykazał, aby umowa o kartę kredytową faktycznie nią była. Pozwanemu na jego osobisty rachunek bankowy wpłynęła kwota 2.108 zł. Kwota była spłacana, a dalsze zobowiązania nie były zaciągane. Z tego względu Sąd stoi na stanowisku, że zawarta umowa o kartę kredytową w rzeczywistości stanowi czynność zmierzającą do obejścia ustawy. Działanie w celu obejścia prawa polega na tym, że strony podejmują czynność prawną, która, choć formalnie nie narusza żadnego ustawowego zakazu, w istocie zmierza do osiągnięcia celu niedozwolonego przez ustawę. Zawierając pozór legalności, pozostaje w sprzeczności z intencją ustawy. Przedmiotowa umowa zastała zatytułowana jako umowa o udzielenie limitu kredytowego, pomimo iż stanowiła umowę o kredyt konsumencki. Należy zatem uznać, że umowa kredytu została poniekąd ukryta w karcie kredytowej. Kredytodawca w ten sposób ominął przepisy antylichwiarskie, w tym ograniczenia w naliczaniu kosztów pozaodsetkowych.

Wskazać należy, że zgodnie z Dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 r. w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylająca dyrektywę Rady 87/102/EWG z dnia 23 kwietnia 2008 r. (Dz. Urz.UE.L Nr 133, str. 66) konsumentom powinno zapewnić się ochronę przed nieuczciwymi lub wprowadzającymi w błąd praktykami, zgodnie z dyrektywą 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 maja 2005 r. dotyczącą nieuczciwych praktyk handlowych stosowanych przez przedsiębiorstwa wobec konsumentów na rynku wewnętrznym (Dyrektywa o nieuczciwych praktykach handlowych).

Zdaniem Sądu opłaty zostały określone na zawyżonym, nieznajdującym żadnej podstawy poziomie. Wprowadzenie przez poprzednika prawnego strony powodowej opłat w wysokości wskazanej w umowie godziło w dobre i uczciwe praktyki kupieckie oraz naruszało interes pozwanego jako konsumenta. Tym samym, cała konstrukcja będącej podstawą powództwa umowy o udzielenie limitu kredytowego nr (...) w istocie służyła jedynie zwiększaniu pozaodsetkowych kosztów kredytu, które są limitowane przez art. 36a i kolejne ustawy o kredycie konsumenckim, a które obciążają konsumenta.

Sumując, niezależnie od podstawy prawnej rozstrzygnięcia, pozwanemu została rzeczywiście wypłacona kwota 2.108 zł, zatem kwota przez niego zapłacona w wysokości 3.999,88 zł pokryła kapitał, pozaodsetkowe koszty kredytu w świetle art. 36a u.k.k. oraz ewentualne odsetki za opóźnienie w spłacie. Nadto nawet przy przyjęciu, że pozwany otrzymał kwotę wskazaną w pozwie, jego wpłaty pokryły ww. kwotę w całości.

W świetle oddalenia powództwa w całości, powód przegrał proces w całości, wobec czego zobowiązany był do zwrotu poniesionych przez stronę pozwaną kosztów procesu. Pozwany nie poniósł w przedmiotowym postępowaniu kosztów, w związku z tym Sąd nie zasądził na jego rzecz żadnej kwoty.

Z tych wszystkich powodów orzeczono o oddaleniu powództwa w sprawie, co obejmuje również obciążenie powoda kosztami niniejszego procesu.