Uzasadnienie z 13 kwietnia 2026, sygn. VII C 513/25
Sygn. akt VII C 513/25
UZASADNIENIE
Pozwem z dnia 9 czerwca 2025 roku (data nadania pocztowego) F. K., reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego (pełnomocnictwo k. 14), wniósł o:
- ustalenie treści stosunku prawnego wynikającego z umowy o kredyt konsolidacyjny
nr (...), zawartej w dniu 25 lipca 2019 roku pomiędzy nim, a pozwanym (...) S.A. w ten sposób, że miałby zwrócić kredyt udzielony na podstawie ww. umowy bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych pozwanemu w terminie i w sposób ustalony w ww. umowie, stosownie do treści art.45 ust.1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim;
- zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 89.794,24 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po dniu doręczenia pozwanemu pozwu do dnia zapłaty. Nadto wniósł o zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uzasadniając powództwo wskazał, że w dniu 25 lipca 2019 roku zawarł
z pozwanym (...) Bank S.A. umowę o kredyt konsolidacyjny nr (...), na podstawie której udzielono mu kredytu w wysokości 158.112,65 złotych, na którą to kwotę
składała się udostępniona kwota kredytu w wysokości 136.134,99 złotych oraz kredytowane koszty kredytu w wysokości 21.977,66 złotych. Oprocentowanie kredytu było zmienne i w dniu zawarcia umowy wynosiło 14,01% w stosunku rocznym, a z postanowień umowy wynika, że podstawą naliczenia odsetek była kwota kredytu, to znaczy całkowita kwota kredytu powiększona o kredytowane koszty kredytu. Całkowita kwota do zapłaty wynosiła 272.684,08 złotych. Powód wskazał, że w dniu 29 lipca 2024 roku złożył bankowi oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego w związku z naruszeniem przez bank obowiązków kredytodawcy określonych w ustawie o kredycie konsumenckim. W odpowiedzi Bank odmówił uznania złożonego oświadczenia za skuteczne. Wskazał, że od dnia zawarcia umowy do ostatniego dnia objętego zaświadczeniem tj. 3 lutego 2025 roku wpłacił na rzecz pozwanego kwotę 89.794,24 złotych tytułem odsetek od udzielonego kredytu zgodnie z informacjami widniejącymi wzaświadczeniu.
Uzasadniając zasadność roszczenia w pierwszej kolejności powód wskazał, że podstawą ww. żądań jest złożone przez niego oświadczenie o którym mowa w art. 45 ust.1 u.k.k. Dalej podniósł, że pozwany wskazał błędną łączną kwotę odsetek. Zaznaczył, że zgodnie z §4 ust.3 pkt 1 umowy należne odsetki umowne wynoszą114.571,43 złotych, tymczasem łączna kwota odsetek od całkowitej kwoty kredytu wskazanej w umowie, zgodnie z wyliczeniami kalkulatora gofin wynosi 98.028,21 złotych. W konsekwencji czego całkowity koszt kredytu wynosi 120.005,878 złotych, a nie jak błędnie wskazał pozwany 136.549,09 złotych. W wyniku czego, całkowita kwota do zapłaty wynosi 256.140,86 złotych (136.134,99 złotych + 98.028,21 złotych + 21.977,66 złotych),
a nie jak błędnie wskazał pozwany w § 1 ust. 4 umowy – 272.684,08 złotych (136.134,99 złotych + 114.571,43 złotych + 21.977,66 złotych). W związku z czym powód zarzucił pozwanemu naruszenie art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k., polegające na ustaleniu łącznej kwoty odsetek przy założeniu, że są one naliczane również od kredytowanych kosztów kredytu co winno skutkować wskazaniem w umowie zawyżonego całkowitego kosztu kredytu.
(pozew k.4-10)
W odpowiedzi na pozew (...) Spółka Akcyjna w V., reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego (pełnomocnictwo k. 85), wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Uzasadniając swoje stanowisko zaprzeczył jakoby treść zawartej umowy o pożyczkę gotówkową nr (...) z dnia 25 lipca 2019 roku wraz załącznikami nie spełniała wszystkich wymogów wskazanych w ustawie o kredycie konsumenckim oraz aby doszłodo skutecznego złożenia oświadczenia w trybie art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim. Nadto zaprzeczył, że powód udowodnił iż (...) zostało nieprawidłowo wyliczone, a także aby bank nie poinformował kredytobiorcy od której kwoty będzie pobierał odsetki, gdyż zostało to określone w § 1 umowy pożyczki. Pozwany również zarzucił, iż powód nie wykazał wysokości dochodzonego roszczenia z uwagi na załączenie wyliczenia, które nie uwzględniało rzeczywistych wpłat kredytobiorcy. Jednocześnie podniósł zarzut przedawnienia roszczenia wskazując, że umowa została zawarta w dniu 25 lipca 2019 roku wobec czego termin na wystąpienie z roszczeniem opartym na sankcji kredytu darmowego upłynął w dniu 25 lipca 2020 roku, zaś powód przed tym terminem nie złożył jakiegokolwiek oświadczenia w oparciu o art. 45 ust.1 u.k.k. Pozwany potwierdził, że brak było podstaw do skorzystania przez powoda z sankcji kredytu darmowego na podstawie art. 45 ust.1 u.k.k., albowiem bank zrealizował obowiązek informacyjny wobec kredytobiorcy, umieszczając w umowie kredytowej definicje, które są określone prawidłowo, czytelnie i zgodnie z u.k.k. Natomiast sama umowa wypełniała obowiązek informacyjne, zaś powód nie przedstawił żadnych argumentów, które miałyby potwierdzać zarzut niejednoznaczności i niezrozumiałości umowy, która zdaniem pozwanego jest ważna i skuteczna. ( odpowiedź na pozew k. 60-84)
Stanowiska stron nie uległy zmianie do dnia zamknięcia rozprawy. (protokół rozprawy z dnia 17 marca 2026 roku k. 152-152v)
Sąd Rejonowy ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 25 lipca 2019 roku (...) Spółka Akcyjna w V. jako kredytodawca oraz F. K. jako kredytobiorca działający jako konsument zawarli umowę o kredyt konsolidacyjny nr (...). Na jej podstawie F. K. został udzielony kredyt w wysokości 158.112,65 zł z przeznaczeniem na potrzeby konsumpcyjne kredytobiorcy w wysokości 10.000 zł, spłatę zobowiązań kredytowych z tytułu umowy kredytu niecelowego oraz studenckiego nr (...) na rachunek prowadzony w (...) Spółce Akcyjnej w wysokości 126.134,99 złotych oraz zapłatę kosztów kredytu w wysokości 21.977,66 złotych (§ 1 ust.1 pkt 1-3 umowy). Z kolei zgodnie z § 4 ust. 1 rzeczonej umowy, całkowita kwoty kredytu wyniosła 136.134,99 złotych i nie obejmowała kredytowanych kosztów kredytu, które zostały określone w § 1 ust.1 pkt 3 umowy, a które stanowiły prowizję za udzielenie kredytu. Na dzień zawarcia umowy całkowity koszt kredytu wynosił 136.654,09 złotych
i złożyły się na niego naliczone odsetki umowne w wysokości 114.571,43 złotych, prowizja za udzielenie kredytu w wysokości 21.977,66 złotych (§4 ust.3 pkt 1-2 umowy). Całkowita kwota do zapłaty na dzień zawarcia umowy wyniosła 272.684,08 złotych i stanowiła sumę całkowitej kwoty kredytu oraz całkowitego kosztu kredytu (§ 4 ust.2 pkt 1-2 umowy).
Spłata kredytu miała nastąpić w 144 równych miesięcznych ratach kapitałowo-odsetkowych płatnych nie później niż do 3 dnia każdego miesiąca. Każdą wpłatę Bank zaliczał na pokrycie zadłużenia w następującej kolejności: należne opłaty i prowizje, odsetki umowne, kwota kapitału (§ 1 ust. 4 umowy).
Oprocentowanie kredytu było liczone według stopy zmiennej, która na dzień zawarcia umowy wynosiła 9,99 % w stosunku rocznym. Oprocentowanie kredytu to suma zmiennej stawki stopy referencyjnej NBP i marży 8,27 punktów procentowych. W umowie zastrzeżono, że zmiana oprocentowania wpływa na wysokość zadłużenia wynikającego
z umowy. Dla pierwszego okresu obrachunkowego, do obliczenia wysokości oprocentowania bank miał stosować stawkę refer4encyjną (...) 3M z przedostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień sporządzenia umowy w wysokości 1,72%. Zmiana oprocentowania w kolejnych 3 miesięcznych okresach obrachunkowych następowała w wyniku zmiany stawki WIBOR 3M z przedostatniego dnia roboczego poprzedzającego dzień spłaty raty kredytu. W trakcie kredytu oprocentowanie miało nie przekraczać wysokości odsetek maksymalnych w rozumieniu art. 359§2
1 k.c. tj. dwukrotności sumy stopy referencyjnej Narodowego Banku Polskiego i 3,5 punktów procentowych. Bank przy obliczaniu kwoty odsetek rzeczywistą liczbę dni korzystania z kredytu przyjmował w stosunku do 365/366 dni w roku. (§ 2 ust.1-8 umowy).
Rzeczywista roczna stopa oprocentowania ((...)) na dzień zawarcia umowy wyniosła 14,01 % i Bank wyliczył ją uwzględniając wartość całkowitej kwoty kredytu, całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty do zapłaty oraz przyjmując, że:
- oprocentowanie kredytu w wysokości określonej w §2,
- spłata kredytu odbywać się będzie w równych ratach w liczbie określonej w §1 ust.1 płatnych w okresach miesięcznych,
- prowizja za udzielenie pożyczki (o ile występuje) oraz jednorazowa składka ubezpieczeniowa z tytułu umowy indywidualnego ubezpieczenia na życie (o ile występuje)
są kredytowane,
- zobowiązania wynikające z umowy zostaną wypełnione w terminach określonych w umowie,
- odstępy czasu między datami używanymi w obliczeniach wyrażane są w latach lub ułamkach roku, przy czym rok liczy 365 dni, a w przypadku lat przestępnych 366 dni,52 tygodnie lub dwanaście równych miesięcy, przyjmując że równy miesiąc ma 30,(...) dni,
- wynik obliczeń podawany jest z dokładnością do co najmniej jednego miesiąca po przecinku, przy czym jeżeli cyfra występująca po wybranym przez obliczającego miejscu po przecinku jest mniejsza niż 5, cyfrę tę pomija się, gdy zaś jest większa albo równa 5, cyfrę poprzedzającą zwiększa się o 1 (§ 4 ust.4 pkt 1-6 umowy).
Z umowy wynikało, że kredytobiorca mógł dokonać przedterminowej spłaty części lub całości kwoty kredytu. W przypadku spłaty całości lub części kredytu przed terminem określonym w umowie, całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o te koszty, które dotyczą okresu, o który skrócono czas obowiązywania umowy, chociażby kredytobiorca poniósł je przed tą spłatą, z wyłączeniem kosztów ochrony ubezpieczeniowej jeżeli kredytobiorca zdecydował się kontynuować tę ochronę. W przypadku spłaty części kredytu przed terminem określonym w umowie, po rozliczeniu wpłaconych środków przez Bank z zastrzeżeniem pkt 3, Bank proporcjonalnie obniży wysokość pozostałych do spłaty rat miesięcznych zachowując dotychczasowy okres kredytowania – taka zmiana nie wymaga aneksu i w takim przypadku Bank przesyła niezwłocznie kredytobiorcy nowy harmonogram spłat.
Gdyby kredytobiorca był zainteresowany rozliczeniem częściowej spłaty w inny sposób, powinien złożyć Bankowi dyspozycję określającą inny sposób rozliczenia wcześniejszej spłaty (§ 5 ust. 5 pkt 1, 2 i 3 umowy).
Zgodnie z zapisami § 6 umowy, kredytobiorca miał prawo bez podania przyczyny odstąpić od umowy w terminie 14 dni kalendarzowych od dnia zawarcia umowy, o czym został poinformowany. Termin do odstąpienia miał być zachowany, jeżeli przed jego upływem kredytobiorca złoży pod wskazany przez bank adres oświadczenie o odstąpieniu od umowy. W przypadku złożenia przez kredytobiorcę oświadczenia o odstąpieniu od umowy, zobowiązany był wówczas bankowi niezwłocznie, nie później niż w terminie 30 dni od dnia złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy, całkowitą kwotę kredytu w wysokości (...),99 zł wraz z naliczonymi od tej kwoty odsetkami należnymi za okres
od dnia wypłaty kredytu do dnia spłaty kredytu. W takim przypadku wysokość odsetek umownych należnych w stosunku dziennym wynosiła 37,26 złotych (§6 ust 1-4 umowy).
(dowód: umowa o kredyt konsolidacyjny nr (...) k. 17-23).
Przy zawieraniu przedmiotowej umowy F. K. oświadczył, że otrzymał informacje niezbędne do podjęcia decyzji w zakresie zaciąganego zobowiązania, uzyskał od banku wyjaśnienia do zgłaszanych wątpliwości, a także że ma świadomość ryzyka związanego z zaciąganym zobowiązaniem kredytowym, w tym ryzyka kredytowego, ryzyka zmiennej stopy procentowej oraz ryzyka zmiany wysokości opłat i prowizji (dowód: oświadczenie k. 94v).
Powyższa umowa została zawarta poprzez środki porozumiewania się na odległość. W trakcie jej zawierania F. K. rozmawiał telefonicznie z doradcą banku, który poinformował go o możliwości zawarcia umowy o kredyt konsolidacyjny.
Treść umowy została przesłana F. K. na adres poczty elektronicznej. Zapoznał się z jej treścią, która nie wzbudziła jego wątpliwości, bowiem była dla niego zrozumiała. Znał koszty kredytu oraz sposób ich ustalania, a także że odsetki będą ustalane od sumy kredytu. Podczas zawierania umowy został poinformowany o prawie odstąpienia od umowy kredytu
(dowód: zeznania F. K. k. 152-152v).
Pismem z dnia 29 lipca 2024 roku F. K. w trybie art. 45 ustawy
o kredycie konsumenckim, złożył (...) Spółce akcyjnej z siedzibą w V. oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. W oświadczeniu tym wskazano, że zapisy umowy kredytu nr (...) naruszają art.45 ust.1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim w szczególności:
a) błędne wskazanie stopy oprocentowania kredytu, rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez kredytobiorcę ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem założeń przyjętych do jej obliczenia, co spowodowane było pobieraniem odsetek również od pozostałych kosztów kredytu,
b) niepoinformowanie o prawie odstąpienia od umowy kredytu w sytuacji opisanej w art. 53 ust.2 u.k.k. tj. gdy umowa nie zawiera elementów określonych w art. 30 ustawy (dowód: oświadczenie z dnia 29 lipca 2024 roku k. 25-26).
Pismem z dnia 27 stycznia 2025 roku (...) Spółka akcyjna z siedzibą w V. nie uznał reklamacji ponieważ nie stwierdzono podstaw do tego, aby F. K. mógł skorzystać z sankcji kredytu darmowego. Bank podniósł, że nie podziela zastrzeżeń w zakresie przedmiotowej umowy odnośnie naruszenia zapisów ustawy o kredycie konsumenckim i szczegółowo odniósł się do zarzutów postawionych przez F. K. (dowód: odpowiedź na reklamację k. 28-30).
Stan faktyczny został ustalony na podstawie wskazanych wyżej dowodów. Dokumenty stanowiące podstawę dla ustalenia stanu faktycznego i znajdujące się w aktach niniejszej sprawy zostały sporządzone przez kompetentne osoby w ramach wykonywanych przez nie czynności, a strony w toku postępowania nie kwestionowały ich prawdziwości. Sąd również dokonując ich kontroli od strony formalnej i zawartości merytorycznej nie dopatrzył się uchybień ani śladów wskazujących na ich fałszowanie przez podrabianie lub przerabianie.
Sąd Rejonowy zważył, co następuje:
Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.
Umowa zawarta pomiędzy F. K., a pozwanym stanowiła umowę o kredyt konsumencki w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 12 maja 2011 roku o kredycie konsumenckim (dalej: u.k.k). Jak stanowi art. 3 ust. 1 u.k.k., przez umowę o kredyt konsumencki rozumie się umowę o kredyt w wysokości nie większej niż 255.550 zł albo równowartość tej kwoty w walucie innej niż waluta polska, który kredytodawca w zakresie swojej działalności udziela lub daje przyrzeczenie udzielenia konsumentowi. Nadto, zgodnie z art. 3 ust. 2 pkt 2 u.k.k. przedmiotowy stosunek prawny miał cechy kredytu w rozumieniu przepisów prawa bankowego.
Strony nie kwestionowały faktu zawarcia umowy kredytu przez powoda i pozwanego, jak również nie kwestionowały, że umowa została zawarta przez przedsiębiorcę z konsumentem poprzez środki porozumiewania się na odległość. Spór dotyczył głównie interpretacji, czy powód złożył skuteczne oświadczenie o kredycie darmowym. Dodatkowo pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczenia dochodzonego przez powoda pozwem złożonym w niniejszej sprawie.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do podniesionego przez stronę pozwaną zarzutu przedawnienia roszczeń powoda, Sąd uznał, że nie zasługiwało ono na uwzględnienie. Należy bowiem wskazać, że żądania ustalenia prawa lub stosunku prawnego oparte na art. 189 k.p.c. nie ulegają przedawnieniu. Jak wskazuje się w orzecznictwie, przy roszczeniach wskazanych w art. 189 k.p.c. przedawnienie roszczenia w ogóle nie wchodzi w rachubę roszczenie powoda w takiej sytuacji nie jest kierowane do strony (strony stosunku materialnoprawnego), a do sądu powszechnego. Poszukujący ochrony domaga się zatem, nie określonego zachowania pozwanego, a tego aby sąd powszechny ustalił wskazany fakt prawnie istotny - nawet jeżeli to ustalenie ma wpływ na sposób wykonywania wzajemnych zobowiązań stron. Tego rodzaju roszczenie nie podlega zaś w ogóle przedawnieniu.
Okoliczności związanej z zachowaniem terminu do złożenia oświadczenia woli w przedmiocie tzw. „sankcji kredytu darmowego”, wskazać należy, że stosownie do art. 45 ust. 5 u.k.k. uprawnienie to wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Nie sposób przyjąć, że termin ten biegnie od dnia zawarcia umowy, jak wskazywał
na to pozwany. Taka interpretacja jest jednak błędna. Wykonanie umowy należy rozumieć jako wywiązanie się przez obie strony stosunku obligacyjnego z obowiązków związanych z zobowiązaniem (głównych oraz ubocznych). W przypadku umowy kredytu, wykonanie umowy przez konsumenta następuje z chwilą ostatecznej spłaty całości zadłużenia, która w niniejszej sprawie nie nastąpiła. Wobec czego roczny termin do złożenia oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego nie uległ upłynął przed jego złożeniem.
W związku z powyższym skuteczność złożonego oświadczenia należało zbadać w świetle unormowań ustawy o kredycie konsumenckim, która stanowi implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającą dyrektywę Rady 87/102/EWG. Ustawa o kredycie konsumenckim wprowadziła szereg obowiązków informacyjnych i w tym zakresie stanowi implementację art. 10 przywołanej wyżej dyrektywy. Dyrektywa nie wprowadza natomiast rodzaju sankcji za ich naruszenie, a jedynie obowiązek ustanowienia przepisów dotyczących sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z dyrektywą i podejmowanie wszelkich niezbędnych działań, w celu zapewnienia stosowania tych sankcji. Sankcje powinny być przy tym skuteczne, proporcjonalne i odstraszające.
Art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim stanowi, że w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Oświadczenie, o którym mowa w tym przepisie nazywane jest oświadczeniem o kredycie darmowym lub sankcją kredytu darmowego i sprowadza się do pozbawienia kredytodawcy przychodów z tytułu określonego kredytu konsumenckiego, czyli utraty zarobku planowanego w ramach danej transakcji. Jeżeli zastosowano taką sankcję, kredytobiorca pozostaje zobowiązany do zwrotu kredytodawcy jedynie z pewnymi wyjątkami kapitału wykorzystanego kredytu. Sankcja ta obejmuje zasadniczo wszystkie przychody kredytodawcy związane z kredytem konsumenckim, niezależnie od ich nazwy: odsetki, opłaty, prowizje, składki, koszty itd. (T. Czech [w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. III, Warszawa 2023, art. 45.).
Przed przejściem do analizy zarzutów sformułowanych przez stronę powodową wskazać jeszcze należy, iż funkcjonująca w polskim systemie prawnym ustawa o kredycie konsumenckim stanowi implementację dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2008/48/WE z dnia 23 kwietnia 2008 roku w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz uchylającą dyrektywę Rady 87/102/EWG. Funkcjonujący w polskiej ustawie o kredycie konsumenckim art. 30 ust. 1, wprowadzający szereg obowiązków informacyjnych, które winna realizować poszczególna umowa kredytu konsumenckiego, w przeważającej mierze stanowi implementację art. 10 wyżej powołanej dyrektywy. Ustawodawca unijny nie przewidział natomiast w dyrektywie sankcji dla kredytodawców wprowadzonej przez polskiego ustawodawcę w art. 45 ustawy o kredycie konsumenckim – dyrektywa wprowadza jedynie bowiem w jej art. 23 na państwa członkowskie obowiązek ustanowienia przepisów dotyczących sankcji mających zastosowanie w przypadku naruszenia przepisów krajowych przyjętych zgodnie z dyrektywą i podejmowania wszelkich niezbędnych działań w celu zapewnienia stosowania tych sankcji; przewidziane sankcje powinny być przy tym skuteczne, proporcjonalne i odstraszające. Wykładnią przepisu tejże dyrektywy zajął się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, stwierdzając w wyroku z dnia 9 listopada 2016 roku w sprawie o sygn. C-42/15, że przepis ten należy interpretować w ten sposób, iż nie stoi on na przeszkodzie temu, by państwo członkowskie przewidziało w uregulowaniu krajowym, że w wypadku gdy umowa o kredyt nie zawiera wszystkich elementów wymaganych w art. 10 ust. 2 tej dyrektywy, umowę tę uważa się za nieoprocentowaną i bezpłatną, o ile chodzi o element, którego brak może podważyć możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania. Mając powyższe na uwadze, oraz konieczność stosowania przez sąd krajowy prawa krajowego zgodnie z wykładnią prounijną, Sąd w niniejszej sprawie nie mógł odstąpić od wykładni art. 23 ww. dyrektywy dokonanej przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a zarazem musiał w związku
z powyższym dokonać wykładni art. 45 ust. 1 w zw. z art. 30 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim w zgodzie z wykładnią art. 23 dyrektywy dokonanej przez ten organ. W konsekwencji uznać należy, iż jedynie takie naruszenia przewidziane w art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim (a zatem m. in. te określone w art. 30 ust. 1 tej ustawy) mogą doprowadzić do pozbawienia kredytodawcy prawa do odsetek i kosztów kredytu, które mogą wpływać na możliwość dokonania przez konsumenta oceny zakresu ciążącego na nim zobowiązania.
W rozpoznawanej sprawie powód składając powództwo twierdził, że doszło
do naruszenia art. 30 ust. 1 pkt 7 u.k.k.
Zgodnie z art. 30 w zw. z art. 45 ust. 1 u.k.k. elementami koniecznymi umowy kredytu, których brak powoduje możliwość złożenia oświadczenia o skorzystaniu z kredytu darmowego są między innymi:
- określenie całkowitej kwoty kredytu (art. 30 ust. 1 pkt 4),
- określenie stopy oprocentowania kredytu, warunków jej stosowania, a także okresów, warunków i procedur zmiany stopy oprocentowania wraz z podaniem indeksu lub stopy referencyjnej, o ile ma zastosowanie do pierwotnej stopy oprocentowania kredytu; jeżeli umowa o kredyt konsumencki przewiduje różne stopy oprocentowania, informacje te podaje się dla wszystkich stosowanych stóp procentowych w danym okresie obowiązywania umowy (art. 30 ust. 1 pkt 6),
- określenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta ustalonej w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia (art. 30 ust. 1 pkt. 7),
- podanie informacji o innych kosztach, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt konsumencki, w szczególności o opłatach, w tym opłatach za prowadzenie jednego lub kilku rachunków, na których są zapisywane zarówno transakcje płatności, jak i wypłaty, łącznie z opłatami za korzystanie ze środków płatniczych zarówno dla transakcji płatności, jak i dla wypłat, prowizjach, marżach oraz kosztach usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, jeżeli są znane kredytodawcy, oraz warunki na jakich koszty te mogą ulec zmianie (art. 30 ust. 1 pkt 10),
- podanie informacji o prawie konsumenta do spłaty kredytu przed terminem oraz procedury spłaty kredytu przed terminem (art. 30 ust. 1 pkt 16).
Nie budzi sporu, że całkowity brak powyższych elementów powoduje możliwość skorzystania z oświadczenia o kredycie darmowym. W ocenie Sądu możliwość taka istnieje również, gdy elementy te są określone wadliwie, przy czym nie każda wadliwość powoduje możliwość skorzystania z sankcji kredytu darmowego. Zwrócić należy uwagę, że art. 29 ust. 3 ustawy o kredycie konsumenckim przewiduje, że umowa powinna być sformułowana w sposób jednoznaczny i zrozumiały. Natomiast art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim nie przewiduje, że naruszenie tego przepisu uzasadnia skorzystanie z sankcji kredytu darmowego. Z powyższego należy wywieść wniosek, że dopiero gdy stopień niepewności co do znaczenia postanowienia umownego wprowadza kredytobiorcę w błąd, którego rozsądny konsument nie jest w stanie uniknąć, można mówić o tym, że zachodzą podstawy do skorzystania z sankcji z art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim.
Powód wskazywał, iż naruszone zostały przywołane przepisy art. 30 ust.1 pkt 7 u.k.k., w szczególności poprzez:
- błędne wskazanie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania oraz całkowitej kwoty
do zapłaty w związku z doliczeniami do całkowitego kosztu kredytu odsetek od kwoty niewypłaconej kredytobiorcy, bowiem odsetki umowne pobierać można wyłącznie od kwoty rzeczywiście wypłaconej kredytobiorcy, niedopuszczalne jest przy tym pobieranie odsetek od kredytowanych kosztów kredytu,
- błędne obliczona łączną kwotę odsetek skutkujących wskazaniem nieprawidłowej wysokości całkowitej kwoty do zapłaty oraz rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania.
Strona powodowa nie podołała jednak wykazaniu, iż Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania oraz całkowita kwota do zapłaty zostały ustalone w sposób błędny
czy w sposób niezgodny z założeniami przewidzianymi w ustawie o kredycie konsumenckim. Całkowita kwota do zapłaty przez konsumenta to suma całkowitego kosztu kredytu i całkowitej kwoty kredytu (art. 5 pkt 8 u.k.k.). Całkowity koszt kredytu to wszelkie koszty, które konsument jest zobowiązany ponieść w związku z umową o kredyt,
w szczególności odsetki, opłaty, prowizje, podatki i marże jeżeli są znane kredytodawcy oraz koszty usług dodatkowych, w szczególności ubezpieczeń, w przypadku gdy ich poniesienie jest niezbędne do uzyskania kredytu lub do uzyskania go na oferowanych warunkach z wyjątkiem jednak kosztów opłat notarialnych ponoszonych przez konsumenta (art. 5 pkt 6 u.k.k.). Z kolei całkowita kwota kredytu to maksymalna kwota wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, a w przypadku umów, dla których nie przewidziano tej maksymalnej kwoty, suma wszystkich środków pieniężnych nieobejmujących kredytowanych kosztów kredytu, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt (art. 5 pkt 7 u.k.k.). Niewłaściwe określenie całkowitej kwoty kredytu prowadzi wiec do podania błędnej informacji o (...).
W okolicznościach analizowanej sprawy w umowie wskazana została całkowita kwota kredytu 136.134,99 złotych, zaznaczając nadto, że jest to suma wszystkich środków pieniężnych, które zostaną udostępnione klientowi na podstawie Umowy Kredytu, w tym kwota 10.000 zł udostępniona klientowi na potrzeby konsumpcyjne oraz 126134,99 zł na spłatę zobowiązań, a więc wartość prawidłową. W §4 ust 1 umowy zaznaczono, że kwota ta nie obejmuje kredytowanych przez Bank kosztów kredytu wskazanych w §1 ust 1 pkt 3 umowy tj. prowizji za udzielenie kredytu w wysokości 21.977,66 zł. Jednocześnie wskazano, iż (...) wynosi 14,01%, zaś całkowita kwota do zapłaty jest sumą całkowitego kosztu kredytu wynoszącego 136.549,09 zł oraz całkowitej kwoty kredytu (136.134,99zł) i wynosi 272.684,08 zł. Tym samym przy obliczaniu (...), Bank nie zaliczył do całkowitej kwoty kredytu kwoty 2177,66 zł przeznaczonej na sfinansowanie prowizji za udzielenie kredytu. Niewątpliwie bowiem nie jest dopuszczalne podawanie przy wyliczeniu (...) kwoty prowizji jako wchodzącej w zakres pojęcia całkowita kwota kredytu. Kwestię tę ostatecznie rozstrzygnął Trybunał Sprawiedliwości UE w wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r. w sprawie C-377/14, stwierdzając, iż „ artykuł 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy (...), a także pkt I załącznika I do rzeczonej dyrektywy należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi. (…) O. poinformowanie konsumenta o całkowitym koszcie kredytu w postaci (...) obliczanej za pomocą swoistej formuły matematycznej jest więc, jak wskazują w istocie motywy 31 i 43 dyrektywy (...), niezmiernie istotne. Po pierwsze informacja ta przyczynia się bowiem do przejrzystości rynku, ponieważ umożliwia ona konsumentowi porównanie ofert kredytowych. Po drugie umożliwia ona konsumentowi dokonanie oceny zakresu podejmowanego zobowiązania .”.
Kolejny z zarzutów odnosi się do wskazania w umowie wysokości kredytowanych kosztów w postaci naliczania odsetek od kwot, które nie zostały rzeczywiście oddane do dyspozycji kredytobiorcy, w tym od kredytowanych kosztów kredytu.
W ocenie Sądu w przypadku, gdy koszty (np. prowizja) są kredytowane, stają się one częścią kapitału kredytu. W konsekwencji odsetki są naliczane od całej kwoty zadłużenia,
a nie od wyodrębnionej kategorii „kosztów” jako takiej. Brak ich osobnego wyszczególnienia nie stanowi więc uchybienia, lecz jest naturalną konsekwencją przyjętej konstrukcji kredytu. Postanowienia przedmiotowej umowy nie wprowadzają w błąd co do tego, że oprocentowana zostaje jedynie całkowita kwota kredytu wynosząca 136.134,99 zł przeznaczona na spłatę innych zobowiązań kredytowych kredytodawcy oraz na potrzeby konsumpcyjne, o czym Sąd szczegółowo wskazał powyżej.
Należy zaznaczyć, że obowiązujące przepisy nie wprowadzają zakazu naliczania odsetek od kredytowanego kosztu kredytu. Wynika to z treści art. 5 pkt 7 u.k.k.,
w którym expressis verbis mowa jest o „kredytowanych kosztach kredytu”. Ustawa nie zakazuje kredytowania takich kosztów, a jedynie wyłącza je z zakresu pojęcia całkowitej kwoty kredytu. Potwierdza to także wyrok z dnia 30 stycznia 2019 r. (sygn. I NSK 9/18, LEX nr 2643248), w którym Sąd Najwyższy wskazał, że w aktualnym stanie prawnym nie jest dopuszczalne prezentowanie tej samej kwoty (np. opłaty przygotowawczej, prowizji itp.) zarówno w ramach całkowitej kwoty kredytu, jak i w kosztach kredytu. I to nawet wówczas, gdy składniki kosztów kredytu są kredytowane przez kredytodawcę. Za taką tezą przemawia wyraźna treść art. 5 pkt 7 u.k.k. Wynika z niego po pierwsze, że składniki kosztu kredytu mogą być kredytowane przez kredytodawcę, a po drugie, że prowizja – nawet jeśli jest kredytowana – nie może być wykazywana w umowie zarówno w całkowitej kwocie kredytu, jak też w kosztach kredytu. Istota omawianego w tym miejscu zagadnienia została wyjaśniona w wyroku (...) z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14 i sprowadza się do tego, że włączenie jakiejkolwiek kwoty należącej do całkowitego kosztu kredytu do całkowitej kwoty kredytu może mieć wpływ na obliczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i w konsekwencji może wpłynąć na prawidłowość informacji, które kredytodawca powinien wskazać w danej umowie o kredyt. Również w literaturze wskazuje się, iż dopuszczalne jest finansowanie kosztów kredytu udzielonego przez bank oraz naliczanie odsetek od kwoty przeznaczonej na ten cel. Brak jest podstaw do przyjęcia w przepisach ustawy o kredycie konsumenckim odmiennych zasad pobierania odsetek od wykorzystanego kredytu, zależnych w szczególności od tego, czy celem kredytowania są koszty udzielanego kredytu (J. Gil, M. Szlaszyński, Problematyka odsetek od kredytowanych kosztów bankowego kredytu konsumenckiego
, „Monitor Prawa Bankowego” z 2022 r. Nr 6, s. 59-74). Podobnie G. K. ([w:] Kredyt konsumencki. Komentarz, wyd. II
, Warszawa 2018 r., art. 5) wskazuje, że pojęcie „wypłaconej kwoty”, o której mowa w art. 5 pkt 10 u.k.k., obejmuje także część kapitału kredytu przeznaczoną na sfinansowanie koszów związanych z tym kredytem.
Nie sposób również zgodzić się z zarzutem powoda, iż w Umowie kredytu nie określono warunków, na jakich koszty kredytu mogą ulec zmianie. Umowa zawierała postanowienia dotyczące zasad oprocentowania i jego zmiany, jak również dotyczące prowizji. Postanowienia dotyczące oprocentowania w całym okresie kredytowania stanowiły sumę stawki referencyjnej (...) 3M i marży w wysokości 8,27 punktów procentowych, stałej w trakcie umowy oraz zawierają wyjaśnienia dot. ryzyka zmiennej stopy procentowej. Zdaniem Sądu wskazane zapisy umowne odpowiadają prawu, są jasne i nie budzą wątpliwości interpretacyjnych. Również postanowienia umowy odnoszące się do opłat i prowizji wskazują jakie opłaty i prowizje miały być pobrane przez bank od kredytobiorcy. Wskazują też sytuacje, kiedy zmianie mogą ulec zakres oraz wysokość opłat i prowizji oraz sposoby jakimi kredytobiorca o tej zmianie zostanie poinformowany.
W konsekwencji przyjąć należy, że w umowie kredytu zawartej przez pozwanego z powodem prawidłowo wskazano zarówno rzeczywistą roczną stopę oprocentowania,
jak i całkowitą kwotę do zapłaty przez konsumenta ustaloną w dniu zawarcia umowy o kredyt konsumencki wraz z podaniem wszystkich założeń przyjętych do jej obliczenia. Nie ma przy tym w ocenie Sądu konieczności powielania zapisów umownych dotyczących naliczania odsetek w przypadku, kiedy już raz w umowie zostało to jasno i wprost wskazane. Informacja o tym, że określone koszty są kredytowane, została w umowie wprost wskazana, a zatem powód był świadomy, że zwiększają one podstawę naliczania odsetek. W połączeniu z określeniem wysokości oprocentowania oraz harmonogramem spłat, pozwalało to na pełne odtworzenie mechanizmu naliczania odsetek i całkowitego obciążenia finansowego. Ponadto, zarzuty powoda ma charakter ogólnikowy i nie zawiera wskazania konkretnych braków w treści umowy. Powód nie wykazał, jakie informacje powinny zostać dodatkowo ujawnione ani w jaki sposób ich rzekomy brak uniemożliwił jej ocenę zakresu zobowiązania. Tymczasem ocena zgodności z art. 30 ustawy musi opierać się na konkretnych uchybieniach, a nie na hipotetycznych wątpliwościach.
Powód uzyskał więc pełną informację o podstawowych obciążeniach finansowych, a mechanizm ewentualnego zwiększenia kosztów został opisany w sposób precyzyjny i oparty na obiektywnych, weryfikowalnych przesłankach. W ocenie Sądu, treść umowy w sposób jednoznaczny uregulowała więc skutki wcześniejszej spłaty kredytu zarówno całkowitej, jak i częściowej. W szczególności wskazano, że w przypadku przedterminowej spłaty całkowity koszt kredytu ulega obniżeniu o koszty przypadające na okres, o który skrócono czas obowiązywania umowy, niezależnie od momentu ich poniesienia (§5 ust.5 pkt 1 umowy). Stanowi to dokładne odzwierciedlenie normy wynikającej z art. 49 ust. 1 ustawy, co oznacza, że bank nie tylko nie uchybił obowiązkom informacyjnym, ale wręcz powtórzył ustawowy mechanizm w treści umowy. Bank jasno wskazał, że w przypadku rozliczenia spłaty częściowej co do zasady dokonuje proporcjonalnego obniżenia wysokości pozostałych rat przy zachowaniu dotychczasowego okresu kredytowania, a następnie przekazuje kredytobiorcy nowy harmonogram spłat. Jednocześnie przewidziano możliwość wyboru innego sposobu rozliczenia przez kredytobiorcę poprzez złożenie stosownej dyspozycji. Takie ukształtowanie postanowień nie tylko spełnia wymogi ustawowe, ale dodatkowo zwiększa elastyczność i zakres uprawnień konsumenta.
Brak jest zatem podstaw do przyjęcia, aby bank nie określił procedury oraz warunków na jakich koszty kredytu ulegają zmianie. Procedura ta wynika wprost z postanowień umowy: zdarzeniem inicjującym jest wcześniejsza spłata, skutkiem – proporcjonalne obniżenie kosztów, a technicznym sposobem realizacji – odpowiednie rozliczenie dokonane przez bank oraz przekazanie nowego harmonogramu. Mechanizm ten jest jasny, kompletny i możliwy do zweryfikowania.
Reasumując, zgromadzony w sprawie materiał nie daje podstaw do przyjęcia stanowiska, że F. K. zawierając umowę kredytu, nie zdawał sobie sprawy z wysokości udzielonego jemu kredytu oraz warunków spłaty tego świadczenia. Postanowienia umowy w pełni realizują obowiązki informacyjne wynikające z powołanych przepisów, a także zapewniają konsumentowi jasną i kompletną wiedzę co do skutków wcześniejszej spłaty kredytu. Są to wystarczające informacje pozwalające rozsądnemu konsumentowi rozpoznać skutki finansowe zaciągniętego zobowiązania.
Sąd stoi na stanowisku, że naruszenie art. 30 ustawy o kredycie konsumenckim musi być na tyle poważne, że sformułowana umowa o treści przedstawionej konsumentowi przed związaniem się nią, uniemożliwia zweryfikowanie przez konsumentajakie zobowiązania wobec banku zaciąga. Oznacza to, że przesłanki „naruszenia” nie spełniają wszystkie wadliwości umowy związane z przepisami wymienionymi w art. 45 ust. 1 u.k.k., a jedynie te nieprawidłowości, które naruszają cel ochrony konsumenckiej oraz które uniemożliwiają upewnienie się przez konsumenta co do treści zobowiązania. Za działanie uprawniające do skorzystania z sankcji kredytu darmowego nie może zostać uznane działanie banku, które jest co prawda nieprawidłowe, ale nie wywiera decydującego wpływu na stopień poinformowania konsumenta i nie podważa możliwości weryfikacji kształtu zaciąganego zobowiązania.
W sprawie niniejszej brak było podstaw do przyjęcia stanowiska, że konsument, zawierając umowę, nie zdawał sobie sprawy z wysokości udzielonego mu kredytu oraz warunków spłaty tego świadczenia. Okoliczność, iż powód znał zapisy i warunki umowy, została potwierdzona przed Sądem przez niego samego. Zeznał on bowiem, że znał koszty kredytu i wiedział jak są one ustalane, w tym że bank pobiera prowizję od udzielonego kredytu. T. również wiedzę, że odsetki naliczane będą od sumy kredytu. Dodatkowo wskazał, że treść umowy była dla niego zrozumiała i nie wzbudziła jego wątpliwości (k. 152-152v). W niniejszej sprawie powód nie wykazał, aby błędy banku o ile takie miały miejsce miał wpływ na jego decyzję kredytową. Nie wykazał on, aby ewentualne uchybienia miały jakikolwiek wpływ na jego decyzję o zawarciu umowy kredytowej. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na powodzie (art. 6 k.c. w zw. z art. 232 k.p.c.), który jednak nie przedstawił żadnych dowodów na poparcie stawianych przez siebie zarzutów. W ocenie Sądu zeznania powoda stoją w sprzeczności ze stawianymi przez niego zarzutami określonymi w powództwie złożonym w niniejszej sprawie. Składając zeznania całkowicie zaprzeczył on bowiem wszelkim okolicznościom, które uznał za naruszenie przez bank ustawy o kredycie konsumenckim. Stawiane przez niego zarzuty naruszenia ustawy wskazane w pozwie należy uznać za ogólne, lakoniczne, a częściowo nawet nieodnoszące się do stanu faktycznego niniejszej sprawy, bowiem formułując je powód poprzestał na przytoczeniu orzecznictwa oraz doktryny, nie konkretyzując uchybień w zawartej przez nią umowie.
Podsumowując powyższe rozważania, Sąd stwierdził, że w niniejszej sprawie nawet przyjmując, że oświadczenie o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego zostało złożone w terminie to nie zaktualizowały się określone w art. 45 ust.1 u.k.k. przesłanki do złożenia w imieniu kredytobiorcy oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego. Sąd uznał, że postanowienia umowne były sformułowane w sposób zwięzły, tak by uzyskać większą czytelność dokumentu i uniknięcia negatywnych konsekwencji po stronie konsumenta w postaci tzw. przeładowania informacyjnego, które utrudniałoby mu percepcję treści zawartych w dokumencie. Wskazać również należy, że powód nie wykazał, by w umowie nie prawidłowo naliczono przewidywane odsetki, a co za tym idzie koszty kredytu. Powód wprawdzie przedłożył wydruk z kalkulatora odsetek, lecz nie wprowadził w nim wystarczająco precyzyjnych danych tj. kiedy przypada obowiązek zapłaty pierwszej raty kredytu. Początek obowiązku spłaty ma znaczenie albowiem mimo, że co do zasady kredyt miał być spłacany do 3 dnia każdego miesiąca, w rzeczywistości niektóre raty są płatne w inne, późniejsze dni, np. na 4 dnia miesiąca, gdy 3 dzień przypada na dzień wolny od pracy. Zgodnie bowiem z art. 115 k.c. jeżeli koniec terminu do wykonania czynności przypada na dzień uznany ustawowo za wolny od pracy lub na sobotę, termin upływa następnego dnia, który nie jest dniem wolnym od pracy ani sobotą. Wobec powyższego kalkulowanie wysokości odsetek bez wskazania daty początkowej jest nieprzydatne dla precyzyjnego określenia wysokości odsetek.
W świetle powyższych ustaleń oraz po przeanalizowaniu zebranego w sprawie materiału dowodowego i treści umowy kredytu zawartej między stronami, powództwo podlegało oddaleniu, o czym orzeczono w punkcie I (pierwszym) sentencji wyroku.
O kosztach procesu orzeczono w punkcie II (drugim) wyroku, zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik procesu wynikającą z art. 98§1 k.p.c., zgodnie z którym strona przegrywająca sprawę obowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (koszty procesu). Powództwo zostało oddalone w całości, zatem pozwany wygrał proces w całości. Tym samym zasadnym było obciążenie powoda całością kosztów przez pozwanego poniesionych, na które składały się koszty zastępstwa procesowego w wysokości 5.400 zł (§ 2 pkt 6 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17 zł. Sąd na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. orzekł o odsetkach ustawowych za opóźnienie od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu.
Sędzia Elżbieta Wojciechowska