Uzasadnienie z 23 kwietnia 2026, sygn. I C 370/24
Pokaż pozostałe podstawy prawne (4)
Sygn. akt I C 370/24
UZASADNIENIE
wyroku w postępowaniu zwykłym
Pozwem wniesionym w dniu 17 kwietnia 2024 roku powód S. L. wniósł przeciwko pozwanej (...) Spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w R. powództwo o zapłatę kwoty 42.036,58 zł wraz z odsetkami ustawowymi naliczanymi od dnia 13 lutego 2024 roku do dnia zapłaty. Nadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanej na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W uzasadnieniu pozwu wyjaśniono, że powód w dniu 8 marca 2022 roku zawarł z pozwaną umowę określoną jako „umowa sprzedaży pompy ciepła nr (...)”, zgodnie z treścią której dostawa, montaż i uruchomienie nowych źródeł ciepła, tj. pompy ciepła (...)(typ pompy (...) o mocy 10kW, z buforem wody grzewczej o pojemności 100 l) miało wstępnie nastąpić do października 2022 roku. Pismem z dnia 16 września 2022 roku powód został poinformowany, że termin montażu pompy ciepła może się wydłużyć. Finalnie do montażu pompy ciepła w mieszkaniu powoda doszło w dniu 01 grudnia 2022 roku. Tytułem wynagrodzenia, zgodnie z obowiązująca strony umową, powód przelał pozwanej w sumie kwotę 34.600 zł. Już w pierwszym miesiącu użytkowania pojawiły się jednak problemy z funkcjonowaniem pompy ciepła, w związku z czym w dniu 07 stycznia 2023 roku powód skorzystał z usługi serwisowej, podczas której zdiagnozowano, że pompa ciepła nie dogrzewa oraz głośno pracuje. W konsekwencji tego wygłuszono jednostkę zewnętrzną, sprężarkę oraz przewody gazowe umiejscowione w domu, co miało doprowadzić do zmniejszenia poziomu dźwięku pompy. Zmniejszono jednocześnie nastawy pracy pompy, dzięki czemu jej wydajność wzrosła, stwierdzając, że pompa zaczęła pracować bez uwag. Powód niebędący profesjonalistą w zakresie ciepłownictwa ufał, że po przeprowadzonym serwisie pompa pracuje prawidłowo, a przyczyny jego zastrzeżeń zostały ostatecznie usunięte. W okolicach jednak kwietnia 2023 roku powód ponownie zaczął dostrzegać wady pracy pompy polegające na problemach z podgrzewaniem. W konsekwencji tego w dniu 10 maja 2023 roku skorzystał ponownie z usługi serwisowej, podczas której ustalono, że pompka obiegowa C.O. (...) nie pracuje. Dokonano jej wymiany na (...), jednak zdaniem powoda – pomimo przeprowadzonych prac serwisowych – sytuacja nie uległa poprawie. Powód doszedł do wniosku, że problem z pompą ciepła może być na tyle poważny, że serwisanci nie są w stanie go rozwiązać w związku z czym zdecydował się skorzystać z usług niezależnego specjalisty, który zdiagnozuje problem. Po pierwszym spotkaniu z ekspertem okazało się, że realizacja inwestycji wynikającej z umowy zawartej między stronami obarczona jest istotną wadą. O rzeczywistym zakresie wad powód dowiedział się jednak w lipcu 2023 roku, w następstwie czego zlecił on ekspertowi sporządzenie pisemnej opinii w celu dochodzenia swoich roszczeń. W konsekwencji powyższego powód ma szereg zastrzeżeń względem pozwanej w zakresie zawartej umowy dotyczących między innymi tego, że zamontowana została przez pozwaną tabliczka znamionowa, z której nie wynika moc grzewcza, która jest podstawowym parametrem identyfikującym cechy urządzenia, a parametr ten nie został podany również w treści instrukcji użytkowania oraz w karcie technicznej. Zastrzeżenia budzi również sposób montażu urządzenia, które powinno być zamontowane w odległości co najmniej 30 cm od ściany, a faktycznie zostało zamontowane w odległości 25 cm od ściany, a która to odległość ma istotny wpływ na ilość i swobodę pobieranego powietrza, co z kolei przekłada się na efektywność pracy powietrznej pompy ciepła. Tabliczki znamionowej nie ma również zbiornik buforowy wody, w konsekwencji czego nieweryfikowalne jest czy jest on zgodny z postanowieniami umowy zawartej przez strony. Zbiornik buforowy do mycia niezgodny jest zaś z zapisami umowy, bowiem wedle tabliczki znamionowej ma on pojemność 200 litrów, podczas gdy stosownie do zapisów umowy miał mieć pojemność 300 l. Kolejną niezgodnością jest zastosowanie pompy (...) – zastąpionej następnie pompą (...)– podczas gdy wedle umowy miała to być pompa(...), a dodatkowo z opinii eksperta wynika, że wbrew zapisom umowy nie znalazł on sterowania dwoma obiegami grzewczymi. Nie sposób tracić z pola widzenia, że w instalacji pompy ciepła brakuje czujnika temperatury zewnętrznej, który wpływa na wysokość kosztów eksploatacji urządzenia. W zakresie sposobu doboru systemu pozwana wzięła pod uwagę wyłącznie lokalizację i powierzchnię grzewczą, podczas gdy powinny zostać uwzględnione również inne parametry, takie jak ilość stałych mieszkańców, oczekiwana temperatura wewnętrzna pomieszczeń na stały pobyt ludzi czy straty ciepła budynku do otoczenia. W ocenie powoda pozwana nie dochowała należytej staranności w doborze rozwiązania odpowiedniego dla powoda. Po zapoznaniu się ze stanowiskiem eksperta oraz mając na względzie, że pompa ciepła nie działa prawidłowo, zdając sobie sprawę z nadchodzącego sezonu grzewczego, zdecydował się na montaż ogrzewania podłogowego. Pismem z dnia 31 stycznia 2024 roku pełnomocnik powoda skierował zaś do pozwanej oświadczenie o odstąpieniu od umowy z dnia 08 marca 2022 roku. Zgodnie bowiem z treścią art. 568§ 3 kc w terminach określonych w § 2 kupujący może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej, a jeżeli kupujący żądał wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady, bieg terminu do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny rozpoczyna się z chwilą bezskutecznego upływu terminu do wymiany rzeczy lub usunięcia wady. Mając na względzie, że usługa serwisowa z dnia 10 maja 2023 roku nie przyniosła oczekiwanego efektu przyjąć należy, że wada nie została usunięta, a wobec czego niewątpliwym jest, że powód dochował terminu na złożenie skutecznego oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Kolejno, pismem z dnia 07 lutego 2024 roku pozwana skierowała do pełnomocnika powoda prośbę o przesłanie prywatnej opinii dotyczącej instalacji pompy, co uczyniono w dniu 12 lutego 2024 roku. W odpowiedzi na to, dnia 08 marca 2024 roku do kancelarii pełnomocnika powoda wpłynęło pismo pozwanej, w którym oświadczyła ona, że nie widzi podstaw do uznania odstąpienia od umowy, nie wskazując przy tym – mimo wyraźnej prośby pełnomocnika powoda – adresu, na który urządzenie mogłoby zostać odesłane. W sprawie istotnym jest, że sąsiedzi powoda skarżyli się, że dźwięk pompy uniemożliwia im normalne funkcjonowanie, a w związku z czym zmuszony był on wyłączyć urządzenie, obawiając się ewentualnych konsekwencji w postaci chociażby postępowania cywilnego z tytułu naruszenia dóbr osobistych sąsiadów. Powód stanął przy tym na stanowisku, że choć umowa zatytułowana została jako umowa sprzedaży, to w rzeczywistości strony zawarły umowę o dzieło – pozwana miała bowiem dostarczyć i zamontować na nieruchomości powoda pompę ciepła, za co powód zapłacił. W konsekwencji powyższego zastosowanie znajduje przepis art. 638 kc, a jako istotna jawi się również treść przepisu art. 566 ( 1) § 3 kc, który stanowi, że rzecz sprzedana ma wadę także w razie nieprawidłowego jej zamontowania i uruchomienia, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność albo przez kupującego, który postąpił wedle instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.
Nakazem zapłaty wydanym w postępowaniu upominawczym w dniu 29 kwietnia 2024 roku, sygn. akt I Nc 363/24 Sąd Rejonowy w Świnoujściu orzekł zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwana (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w R. w sprzeciwie od nakazu zapłaty (k. 83-84) wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie na jej rzecz od powoda zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego. Pozwana zakwestionowała żądanie pozwu tak co do zasady, jak i co do wysokości. Przyznając, że strony łączyła umowa na sprzedaż oraz montaż pompy ciepła o treści załączonej do pozwu, a wynagrodzenie nią przewidziane zostało w całości na rzecz pozwanej uregulowane, podniosła, że odstąpienie przez powoda od umowy w dniu 31 stycznia 2024 roku było całkowicie nieuzasadnione i nie może zostać uznane za skuteczne. Prawdą jest, że serwis wymienił pompę na instalacji centralnego ogrzewania z firmy (...) na pompę firmy (...), jednak wbrew twierdzeniom powoda są to firmy o tym samym standardzie, zaś pompa firmy (...) zainstalowana jest w jednostce wewnętrznej (pompie ciepła), co jest zgodne z informacją producenta, a po interwencji serwisu w dniu 10 maja 2024 roku powód nie zgłaszał żadnych usterek dotyczących pracy urządzenia, a co pozostaje zgodne z tym, że w grudniu 2023 roku przeprowadzony roczny obowiązkowy przegląd zamontowanego urządzenia, które działało poprawnie, a co powód potwierdził swoim podpisem na protokole. Choć z prywatnej opinii przedłożonej przez powoda na potwierdzenie jego twierdzeń wynika, że wykonano ją w dniu 13 sierpnia 2023 roku – a więc przed wykonaniem okresowego przeglądu urządzenia – to powód w żadnej mierze nie sygnalizował pozwanej podczas przeglądu ewentualnych wad urządzenia i nie wnosił żadnych uwag do przeglądu. Niezależnie od tego, przedstawiona opinia prywatna nie wskazuje żadnej istotnej wady zamontowanego urządzenia, która upoważniałaby powoda do odstąpienia od umowy. Pozwana zakwestionowała rzeczoną opinię w całości, podnosząc, że opiniodawca nie wykazał się stosownymi uprawnieniami do jej wydania, zaznaczając, że urządzenie posiadało plomby gwarancyjne, co przesądza o tym, że nie mógł samowolnie bez udziału gwaranta zbadać rozwiązań technicznych przyjętych wewnątrz urządzenia. Wbrew twierdzeniom opinii – a w ślad za nią i pozwu – moc grzewcza pompy została określona na tabliczce znamionowej jednostki wewnętrznej, gdzie podano w pozycji nr 4 „pojemność cieplna” moc od 4,52 do 9,8 kW. Jeśli zaś chodzi o sposób montażu pompy i braku zachowania 30 cm odległości od ściany, to odległość ta faktycznie jest zmniejszona o 5 cm, jednak w żadnej mierze nie wpływa to na poprawną pracę pompy. Przy faktycznym położeniu pompy jest bowiem swobodny obieg powietrza, a montaż wykonany był pod konkretne wskazanie powoda. Zamontowany zbiornik na ciepłą wodę w instalacji powoda rzeczywiście ma pojemność 200 l, jednak jest to zmiana na życzenie powoda. W ankiecie do doboru pompy wskazał on że w lokalu zamieszkują 2 osoby, w związku z czym audytor doradził mu, ażeby zmniejszyć pojemność zasobnika c.w.u. ponieważ tym samym zmniejszy zużycie energii elektrycznej. Powód na powyższe wyraził zgodę i przyjął zasobnik o pojemności 200 litrów przed montażem pompy. Potwierdzeniem zaaprobowania takiego stanu rzeczy jest również protokół odbioru robót z dnia 01 grudnia 2022 roku. Nietrafnie powód podnosi także zarzut opóźnienia wykonania montażu, ponieważ strony zawarły termin wykonania montażu „orientacyjnie”. Podobnie chybionym jest zarzut braku wskaźnika temperatury zewnętrznej, bowiem owy czujnik wbudowany jest w jednostce wewnętrznej pompy, co wyjaśniono powodowi w piśmie z dnia 04 marca 2024 roku. Zamontowana pompa tworzy poziom hałasu określony w dokumentach technicznych, a po dodatkowym wygłuszeniu przez serwisanta hałas jej pracy nie stanowi uciążliwości. Powód zresztą nie wykonał pomiaru poziomu hałasu i nie udowodnił, ażeby hałas generowany przez pompę przekraczał wartość dopuszczalnego poziomu hałasu wynikającego z certyfikatu i karty technicznej. Oczywistym jest, że praca pompy tworzy jakiś poziom hałasu, z czego powód winien sobie zdawać sprawę przy jej zakupie, w szczególności że otrzymał przed montażem wszelkie instrukcje i karty techniczne pompy, z którymi mógł się zapoznać. Pozwana stanęła na stanowisku, że powód nie wykazał, jakoby pompa ciepła posiadała wadę istotną, co ewentualnie uprawniałoby go do odstąpienia od umowy, a którego to prawdopodobną faktyczną przyczyną są skargi sąsiadów z tego samego budynku, co jednak nie powinno mieć znaczenia, skoro powód w ankiecie doboru ciepła oświadczył, że jest to budynek jednorodzinny.
W piśmie procesowym z dnia 28 czerwca 2024 roku (k. 102-103) powód podtrzymał żądanie pozwu wyjaśniając, że po interwencji z dnia 10 maja 2024 roku faktycznie nie zgłaszał żadnych usterek, co wynikało jednak z tego, że doszedł do przekonania, iż serwisanci nie mają wystarczających kompetencji, by poradzić sobie z usterkami występującymi w pompie bądź w związku z jej montażem i z tego względu zdecydował się skorzystać z usług niezależnego specjalisty, a po otrzymaniu opinii doszedł do przekonania o całkowitej wadliwości montażu i samego urządzenia, wobec czego zdecydował się zamontować ogrzewanie podłogowe. Z tego względu nie występował z kolejnym zgłoszeniem reklamacyjnym. Niemniej jednak na uwadze należy mieć, że stosownie do treści art. 560 § 1 kc jeśli rzecz sprzedana ma wadę, kupujący może złożyć oświadczenie o obniżeniu ceny albo odstąpieniu od umowy, chyba że sprzedawca niezwłocznie i bez nadmiernych niedogodności dla kupującego wymieni rzecz wadliwą na wolną od wad lub usunięcia wady. Tymczasem pozwana po otrzymaniu oświadczenia o odstąpieniu od umowy nie pofatygowała się nawet by zapoznać się ze stanem urządzenia, zwracając się jedynie do pełnomocnika powoda o udostępnienie opinii, w oparciu o którą wskazała, że nie widzi podstaw by uznać oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Powód stanął na stanowisku, że nie sposób zgodzić się z pozwaną jakoby powód swoim podpisem złożonym na protokole z grudnia 2023 roku potwierdził, że urządzenie działało poprawnie – w protokole tym nie było nawet miejsca przewidzianego na uwagi czy zastrzeżenia powoda, a podpisem swym powód potwierdził odbiór prac, choć nie sposób przyjąć, że jakikolwiek odbiór prac nastąpił skoro miejsce miała jedynie kontrola pompy ciepła. Powód zdecydował się zresztą na przeprowadzenie przez pozwaną ww. kontroli mimo, iż wówczas już z urządzenia nie korzystał, z daleko idącej ostrożności i obawy, że na etapie postępowania sądowego pozwana podniesie zarzut dotyczący niewypełnienia przez niego obowiązku jakim jest przeprowadzenie okresowej kontroli urządzenia. Zważył, że nieprawdą jest jakoby zmiana zbiornika na ciepłą wodę w instalacji nastąpiła na jego życzenie, co zresztą zgodne jest z twierdzeniami pozwanej, że audytor doradził wprowadzenie takowej zmiany powodowi celem zmniejszenia zużycia energii. Powód nie ma wiedzy na temat doboru i montażu pomp ciepła i z tego też względu zdecydował się na skorzystanie z usług pozwanej, ufając, że doradztwo ze strony jej audytora jest rzetelne i profesjonalne.
Na rozprawie w dniu 08 sierpnia 2024 roku (k. 143-145) strony podtrzymały zaprezentowane uprzednio stanowiska procesowe.
W piśmie procesowym z dnia 30 marca 2025 roku (k. 295-296) pozwana podtrzymując stanowisko procesowe, odnosząc się do zarzutu nadmiernego hałasu pompy wskazała, że lokalizacja pompy nastąpiła wedle wskazań powoda. Zgodnie zaś z treścią art. 634 kc w zw. z art. 641 kc w sytuacji, gdy przyjmujący zamówienie dostrzeże wady sposobu wykonania dzieła, winien niezwłocznie zawiadomić zamawiającego. I tak też się stało. Powód został poinformowany o nieodpowiednim usytuowaniu pompy ciepła oraz skutkach takiego montażu w postaci zakłócania sąsiadom funkcjonowania i miał obowiązek rozważyć uwagi pozwanej w ramach obowiązku współdziałania stron. Pozwana podkreśliła, że kodeks cywilny nie przewiduje żadnej szczególnej formy wspomnianego zawiadomienia. Dodatkowo wskazała, że otrzymała informację, że pompa ma być montowana w budynku jednorodzinnym, zaznaczając, iż nie jest znawcą materiałów budowlanych i oceny tych materiałów pod kątem przenoszenia drgań i hałasu, a wobec czego to powód winien był wykonać we własnym zakresie projekt montażu, a pozwana miałaby go jedynie wykonać. Tymczasem powód wskazał miejsce montażu pompy na zewnętrznej ścianie budynku mimo iż był uprzedzany wątpliwościach co do prawidłowości tegoż umiejscowienia ze względu na sąsiadów oraz wytwarzany przez urządzenie hałas. Dodatkowo pozwana wykonała wyciszenie pompy na żądanie powoda i to pomimo, że takie czynności nie są wkalkulowane w cenę usługi. Pozwana stanęła na stanowisku, że powód nie wykazał, że pompa wytwarza ponadnormatywny hałas określony normami, a domniemanie istnienia wady w zakupionej rzeczy czy usłudze występuje wyłącznie do jednego roku od daty wykonania usługi, która zrealizowana została w grudniu 2022 roku, podczas gdy odstąpienie od umowy miało miejsce dopiero w dniu 31 stycznia 2024 roku i to bez uprzedniego zgłoszenia jakiejkolwiek reklamacji. Wcześniejsze reklamacje zostały bowiem załatwione przez pozwaną w efekcie czego powód podpisał protokół przeglądu pompy z dnia 12 grudnia 2023 roku bez uwag co do pracy pompy. Odstąpienie od umowy było bezzasadne, skoro przedmiot usługi nie zawierał żadnych wad. Z powołaniem się na ostrożność procesową pozwana wskazała, że wartość dochodzona pozwem bezzasadnie obejmuje oprócz ceny za usługę także faktury za „ekspertyzę”, która to jednak nie jest w żadnym stopniu przydatna do rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Zaznaczyła, że w przypadku uznania, że powód mógł skutecznie odstąpić od umowy, winien on wydać wszystkie materiały zabudowane w związku z wykonaniem dzieła, określone w dokumentach zewnętrznego wydania.
Na rozprawie w dniu 29 stycznia 2026 roku (k. 390-391) powód podtrzymał żądanie pozwu podkreślając, że zarówno z opinii biegłego sądowego, jak i przesłuchanych w toku postępowania świadków wynika, że pompa nawet jeśli sama nie posiadała wad, to została wadliwie zamontowana, co skutkowało nadmiernym hałasem oraz wibracjami generowanymi przez jednostkę zewnętrzną, a to na stronie pozwanej ciążył obowiązek wybrania prawidłowej lokalizacji pompy ciepła. Nawet zatem w przypadku, gdy powód wskazał miejsce preferowanego montażu, to instalator będący przedstawicielem pozwanej winien był odradzić takiej lokalizacji, a ewentualnie poprosić powoda o podpisanie jakiegoś oświadczenia na podstawie którego powód przejmowałby odpowiedzialność za skutki takiego montażu, a nawet zrezygnować z takiego montażu celem uniknięcia ewentualnych choć odłożonych w czasie roszczeń powoda. Z opinii biegłego sądowego wynika, że hałas generowany przez pompę – oceniony w oparciu o doświadczenie biegłego sądowego – nie mieści się w normach przewidzianych dla takowych urządzeń. Umowa zawarta przez strony została wykonana w sposób wadliwy, co uzasadnia żądanie pozwu. Jeśli zaś chodzi o zasadność roszczenia w części dotyczącej kosztów opinii prywatnej, to na uwadze należy mieć, że powód nie jest profesjonalistą z zakresu urządzeń takiego typu jak pompa ciepła, a wobec czego nie powinno dziwić, że zanim wytoczył powództwo, to chciał wiedzieć czy urządzenie zamontowane przez pozwaną jest wadliwe czy też nie.
Na tej samej rozprawie pozwana wnosząc o oddalenie powództwa w całości wskazała, że na żądanie powoda oprócz kosztów zakupu i montażu pompy ciepła składają się także koszt opinii prywatnej sporządzonej na zlecenie powoda oraz koszty energii elektrycznej, podczas gdy powód w żadnej mierze nie wykazał, że zwiększone zużycie energii elektrycznej wynikało z ewentualnej wadliwości pompy ciepła. Jeśli zaś chodzi o opinię prywatną to była ona całkowicie nieprzydatna w świetle późniejszej opinii sporządzonej przez biegłego sądowego. W zakresie natomiast kwoty zakupu pompy ciepła pozwana wskazała, iż postępowanie wykazało, że pompa nie była wadliwa. Wprawdzie wadliwy był montaż, jednakże zważyć należy, że powód nie żądał zmiany umiejscowienia urządzenia, a wobec czego uznać należy, że nie istniała istotna wada rzeczy, która upoważniałaby powoda do odstąpienia od umowy, w szczególności w sytuacji, gdy w grudniu 2023 roku powód podpisał protokół serwisowy bez żadnych zastrzeżeń co do działania pompy – mimo, że już dysponował opinią prywatną wskazującą na istnienie rzekomych wad - a kolejno nie składał już żadnych reklamacji odnośnie działania pompy. Co więcej, pracownik pozwanej zwracał uwagę powoda, że wybrane przez niego miejsce może okazać się niewłaściwe, a co zresztą przyznał w toku przesłuchania sam powód. Powód nie wykazał również, że pompa generowała nadmierny hałas.
W piśmie procesowym z dnia 10 marca 2026 roku (k. 395) powód doprecyzował żądanie pozwu poprzez wskazanie, że na kwotę dochodzoną pozwem składa się: kwota 34.600 zł uiszczona przez powoda na rzecz pozwanej tytułem wynagrodzenia przewidzianego w § 4 ust. 1 umowy sprzedaży pompy ciepła nr (...) oraz kwota 7.436,58 zł tytułem zwrotu kosztów opinii prywatnej zleconej przez powoda, a której sporządzenie było niezbędne dla zbadania stanu technicznego pompy ciepła i sformułowania roszczeń powoda.
Stanowiska procesowe oraz przytoczoną na ich poparcie argumentacje strony podtrzymały również na rozprawie w dniu 19 marca 2026 roku (k. 406-407).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
(...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w R. prowadzi działalność gospodarczą między innymi z zakresu robót budowlanych specjalistycznych oraz naprawy, konserwacji i instalowania maszyn i urządzeń, w tym pomp ciepła.
W dniu 8 marca 2022 roku S. L. – po uprzednim wypełnieniu formularza na stronie internetowej pozwanej - zawarł z ww. spółką umowę sprzedaży pompy ciepła nr (...) na podstawie której zlecił, a pozwana przyjęła do realizacji przedmiot umowy, który stanowiła dostawa, montaż i uruchomienie nowych źródeł ciepła w obiekcie o powierzchni 114 m ( 2) zlokalizowanym przy ul. (...) w Ś., w terminie, który wstępnie ustalony został na miesiąc październik 2022 roku. Umowa obejmowała dostawę, montaż i uruchomienie następujących urządzeń: pompy ciepła (...) typ (...) o mocy 10 kW, buforu wody grzewczej (S4) o pojemności 100 litrów, zasobnika C.W.U. jednowężownicowego (S15) o pojemności 300 litrów z zastosowaniem istniejących pomp obiegowych i nowego sterowania obiegami grzewczymi (2 obiegi + podłogówka). Umowa obejmowała również zrealizowanie usługi dodatkowej w postaci płukania instalacji centralnego ogrzewania.
Wynagrodzenie sprzedawcy ustalone zostało na kwotę 34.600 zł brutto, przy czym powód uiścił na poczet przedmiotu umowy zaliczkę w wysokości 3.000 zł brutto. Wynagrodzenie płatne było przelewem na konto podane przez sprzedawcę, a klient stawał się właścicielem instalacji pompy ciepła (nabywa jej prawo własności) z chwilą jej zamontowania, podpisania protokołu odbioru i zapłatą pełnego wynagrodzenia sprzedawcy.
Klient udostępnić miał sprzedawcy miejsce montażu oraz miał współpracować w dobrej wierze w celu realizacji przedmiotu umowy, jak również podpisać miał w dniu zakończenia prac protokół odbioru przedmiotu umowy, z tym zastrzeżeniem, że brak podpisania protokołu odbioru przez klienta był jednoznaczny z akceptacją wykonanego zakresu prac. Protokół odbioru podpisywał klient oraz wykonawca instalacji, a w przypadku zastrzeżeń co do wykonanych prac klient umieszczał w protokole uchybienia wraz z ustalonym z wykonawcą terminem ich usunięcia. Protokół odbioru stanowił podstawę do wystawienia faktury ( § 5 ust.11).
Pozwana oświadczyła, że posiada niezbędną wiedzę i doświadczenie, wymagane uprawnienia oraz potencjał niezbędny do pełnej realizacji przedmiotu umowy oraz że przedmiot umowy zostanie wykonany zgodnie z instrukcjami przekazanymi sprzedawcy, które uzyskano podczas wizji lokalnej obiektu z nowych materiałów, które wolne od jakichkolwiek wad fizycznych i prawnych oraz nie są obciążone prawami osób trzecich. W celu właściwego wykonania umowy strony zobowiązały się do współdziałania przy wykonywaniu prac stanowiących przedmiot umowy, a klient został nadto zobowiązany do: dokonania odbioru urządzenia, zapłaty wynagrodzenia w terminach ustalonych w umowie, zachowania w tajemnicy treści umowy, a zwłaszcza wartości przedmiotu umowy. Klient oświadczył, że został poinformowany o elementach składowych przedmiotu umowy i zakresie wykonanych prac (§ 3 w zw. z §7 umowy).
Realizacja montażu pompy ciepła na nieruchomości znajdującej się w Ś. przy ul. (...) poprzedzona była przeprowadzonym przez pracownika pozwanej audytem, podczas którego audytor oceniał czy ustalenia poczynione przez klienta z przedstawicielami handlowymi pozwanej były możliwe do zrealizowania, w szczególności w zakresie umiejscowienia elementów instalacji. Choć A. G. przeprowadzający audyt u powoda nie był przekonany co do słuszności wyboru miejsca, w którym miała zostać - wedle wstępnie poczynionych przez powoda z handlowcem ustaleń – zamontowana pompa ciepła, to ostatecznie nie odradził takiego, a nie innego jej umiejscowienia.
(dowód: informacja odpowiadająca odpisowi z KRS – k. 11-14,
umowa sprzedaży ciepła z dnia 08.03.2022 r. – k. 15-21,
ankieta do doboru pompy ciepła – k. 85-86,
zeznania świadka A. G. – protokół rozprawy z dnia
30.10.2024 r. – k. 200-201,
przesłuchanie powoda S. L. – protokół rozprawy z dnia 10.07.2025 r. – k. 337 (płyta CD))
Montaż instalacji z pompą ciepła stanowiącej przedmiot umowy z dnia 8 marca 2022 roku został zrealizowany – po uprzednim przesunięciu terminu realizacji przez pozwaną – w dniu 1 grudnia 2022 roku. Powód nie był obecny podczas realizacji prac oraz ich odbiorze, a protokół odbioru robót podpisała jego małżonka, której to montażysta udzielił jednocześnie krótkiego instruktażu z zakresu obsługi urządzenia.
Powód uiścił na rzecz pozwanej przewidziane zapisami umowy wynagrodzenie w kwocie 34.600 zł w całości.
(dowód: pismo pozwanej do powoda z dnia 16.09.2022 r. – k. 22,
protokół odbioru robót z dnia 01.12.2022 r.- k. 23-24,
potwierdzenia przelewów – k. 25-28,
list przewozowy dostawa materiału – k. 29,
wydanie zewnętrzne z dnia 20.09.2022 r. – k. 30-31,
instrukcja użytkownika – k. 32-43,
zeznania świadka K. (...)protokół rozprawy z dnia 08.08.2024 r.
- k. 145 (płyta CD),
przesłuchanie powoda S. L. – protokół rozprawy z dnia
10.07.2025 r. – k. 337 (płyta CD))
Działanie pompy ciepła dostarczonej i zamontowanej przez pozwaną budziło zastrzeżenia nie tylko samego powoda w zakresie niedogrzewania lokalu mieszkalnego ale przede wszystkich sąsiadów powoda, którzy skarżyli się na generowany przez nią hałas. Pierwotnie powód na prośbę sąsiadów wyłączał pompę na noc, ażeby ograniczyć związane z generowanym przez nią hałasem niedogodności, a ostatecznie zdecydował się na całkowite jej wyłączenie i zmianę sposobu ogrzewania lokalu mieszkalnego.
W konsekwencji złożonej przez powoda reklamacji, pozwana w dniu 7 stycznia 2023 roku zrealizowała usługę serwisową, podczas której wygłuszono jednostkę zewnętrzną, sprężarkę oraz przewody gazowe umiejscowione w domu, co skutkować miało zmniejszeniem się poziomu dźwięku pracy pompy. Dodatkowo zmieniono nastawy pracy, co skutkować miało zwiększeniem wydajności pompy.
Druga usługa serwisowa zrealizowana została przez pozwaną w dniu 10 maja 2023 roku i dotyczyła ona wymiany pompki obiegowej (...) na pompkę typu (...).
Mimo zrealizowanych przez pozwaną usług serwisowych powód nadal nie był zadowolony z działania pompy ciepła, w związku z czym po wstępnej konsultacji przeprowadzonej ze swoim znajomym, który zawodowo trudnił się montażem instalacji centralnego ogrzewania powód zdecydował się zasięgnąć opinii specjalisty, zlecając sporządzenie prywatnej opinii, ponosząc z tego tytułu koszt w kwocie łącznej 7.436,58 zł.
Zgodnie z treścią sporządzonej na zlecenie powoda opinii inwestycja obejmująca montaż pompy ciepła zrealizowany przez pozwaną obarczona była wadą istotną, obejmującą niezgodność w kwestiach technicznych pomiędzy zapisami zawartej przez strony umowy a sposobem realizacji, a w szczególności: niepełne informacje na tabliczce znamionowej jednostki zewnętrznej, niezgodność sposobu montażu urządzenia z instrukcją producenta (odległość od ściany 25 cm zamiast 30 cm), montaż mniejszego aniżeli zastrzeżony w umowie zbiornika buforowego wody do mycia (200 l zamiast 300 l), niezgodność pompy obiegowej z treścią umowy stron oraz brak sterowania dwoma obiegami, jak również brak czujnika temperatury zewnętrznej.
W dniu 12 grudnia 2023 roku pracownik pozwanej przeprowadził okresową kontrolę pompy ciepła zamontowanej u powoda, która wymagana była dla zachowania gwarancji, podczas której nie stwierdził żadnych nieprawidłowości.
(dowód: faktura pro forma (...) – k. 44,
potwierdzenie przelewu – k. 45,
faktura VAT nr (...) – k. 46,
potwierdzenie przelewu – k. 47
korekta faktury VAT (...) – k. 48,
potwierdzenie przelewu – k. 49-50,
protokół wykonania usługi serwisowej z dnia 07.01.2023 r. – k. 51,
protokół wykonania usługi serwisowej z dnia 10.05.2023 r. – k. 52,
protokół okresowej kontroli pompy ciepła z dnia 12.12.2023 r. – k. 53-54,
opinia prywatna wstępna – k. 55-68 i k. 152-165,
deklaracja zgodności – k. 89-90,
certyfikat – k. 95-96,
zeznania świadka R. K. – protokół rozprawy z dnia
08.08.2024 r. – k. 145 (płyta CD),
zeznania świadka K. (...)protokół rozprawy z dnia 08.08.2024 r.
- k. 145 (płyta CD),
zeznania świadka M. (...) protokół rozprawy z dnia 08.08.2024 r.
- k. 145 (płyta CD),
zeznania świadka A. M. – protokół rozprawy z dnia 13.11.2024 r.
- 224-226,
zeznania świadka J. D. - protokół rozprawy z dnia 13.11.2024 r.
- 224-226,
zeznania świadka A. P. – protokół rozprawy z dnia 13.11.2024 r.
- k. 242-244,
przesłuchanie powoda S. L. – protokół rozprawy z dnia
10.07.2025 r. – k. 337 (płyta CD))
Pismem z dnia 31 stycznia 2024 roku powód złożył – z odwołaniem się do stwierdzonych w prywatnej opinii wad urządzenia i montażu - oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży pompy ciepła nr (...) z dnia 8 marca 2022 roku, wzywając pozwaną do zapłaty kwoty 42.036,58 zł obejmującej kwotę 34.600 zł tytułem wynagrodzenia za urządzenie, jego dostarczenie i montaż oraz kwotę 7.436,58 zł tytułem honorarium zapłaconego za sporządzenie prywatnej opinii.
Pozwana nie uznała skuteczności złożonego przez powoda oświadczenia o odstąpieniu od umowy, wskazując, iż urządzenie nie jest dotknięte wadą istotną, o czym poinformowała powoda pismem z dnia 4 marca 2024 roku.
(dowód: oświadczenie o odstąpieniu od umowy z dnia 31.01.2024 r. z załącznikami –
k. 69 – 73,
książka nadawcza- k. 74,
wydruk z systemu śledzenia przesyłek – k. 75-76,
pismo pozwanej do pełnomocnika powoda z dnia 07.02.2024 r. – k. 77,
odpowiedź na pismo z dnia 07.02.2024 r. – k. 78,
pismo pozwanej do pełnomocnika powoda z dnia 04.03.2024 r. – k. 79)
Budynek, w którym znajduje się lokal powoda, a którego ogrzewanie miało odbywać się z użyciem dostarczonej i zamontowanej przez pozwaną pompy ciepła zbudowany był pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Okna są dwuszybowe, plastikowe i wykonane w nowej technologii z niskim współczynnikiem przenikania ciepła. Ściany wykonane są z betonu komórkowego ((...), „suporex”), który to jest lekkim materiałem budowlanym, a co nie pozostaje bez wpływu na przenoszenie drgań i zjawiska rezonansu oraz tłumienie hałasu. Mieszkanie jest dobrze zaizolowane.
Układ pompy ciepła z instalacjami domowymi był poprawnie podłączony, ogrzewanie działało i była podgrzewana woda, lecz na dzień 24 lutego 2025 roku układ ten był odłączony, a grzejniki w salonie zdemontowane.
Jednostka zewnętrzna zamontowana jest na ścianie zewnętrznej, dół tacy ociekowej – z grzałką o mocy 15 W/m - jest na wysokości około 3,5 m. Pomimo zainstalowania grzałki w trakcie użytkowania pompy ciepła w okresie zimowym powstawały sople lodu. Do ściany przymocowane są wsporniki z blachy o grubości 1,5 mm, wygięte w ceownik. Część pionowa wspornika jest oparta o ścianę murowaną, izolacja w tym miejscu jest wycięta i uzupełniona pianką poliuretanową. Rurociąg na zewnątrz jest krótki, wprowadzony bezpośrednio do ściany, przepust jest uszczelniony pianką poliuretanową, a w tym samym otworze przeprowadzone są peszle z przewodami elektrycznymi.
Wydajność grzewcza pompy obejmuje swoim zakresem zapotrzebowanie na ciepło w mieszkaniu powoda. Kluczowym jednak błędem w montażu pompy jest niewłaściwa lokalizacja pompy zewnętrznej oraz sposób jej montażu. Wybrano najprostszy sposób montażu instalując urządzenie o wadze 74 kg na ścianie nośnej. Beton komórkowy z którego wykonane są ściany ma fatalne właściwości akustyczne, a hałas słyszalny, generowany przez jednostkę zewnętrzną pompy można podzielić jako pochodzący z dwóch źródeł: silnik sprężarki i wentylator parownika. Sprężarka jest fizycznie połączona z rurami i generowała drgania o różnej częstotliwości. Rury przebiegały przez sypialnię, tuż obok głów osób śpiących, a dodatkowo w rurach przepływał czynnik chłodniczy, który również mógł powodować dodatkowy hałas w sypialni.
Izolacja jednostki zewnętrznej wykonana przez pracownika pozwanej wykonana jest z maty kauczukowej i maty akustycznej, a rurociągi na zewnątrz zaizolowane są czarną taśmą kauczukową. Izolacja kauczukowa posiada właściwości tłumiące hałas, jednak mata akustyczna naklejona jest na schemat elektryczny połączeń pompy ciepła, co jest niewłaściwe. Jednostka zewnętrzna posiada czujnik temperatury otoczenia. Instalacja posiada automatyczne odpowietrzniki w poprawnych miejscach, dwa zbiorniki wyrównawcze z zawodami bezpieczeństwa, manometrami. Filtr magnetyczny jest zainstalowany nieergonomicznie. Choć wyciszenie wykonane przez serwisanta pozwanej obniżyło poziom hałasu generowanego przez urządzenie, to nie sposób bez dokonania pomiarów hałasu ocenić w jakim wymiarze, a zastosowane rozwiązanie poddaje w wątpliwość chłodzenie sprężarki jak i dostęp serwisowy do niej. Dopuszczalny poziom dźwięku w pomieszczeniach mieszkalnych to 40 dB w dzień i 30 dB w nocy, a znajdujący się na podłodze rurociąg biegnący w odległości około 60 cm od głów osób śpiących na łóżku – mimo wyciszenia – w porze nocnej najprawdopodobniej przekracza owe normy.
Drugim źródłem hałasu jest wentylator jednostki zewnętrznej, który powoduje ruch powietrza odczuwalny jako szum. Ma on regulację obrotów i przy niskich obrotach poziom hałasu generowany przez tą część urządzenia jest mały, jednak przy pracy na wysokich obrotach poziom hałasu jest uciążliwy, szczególnie w porze nocnej.
Główny błąd montażowy polega na braku wyeliminowania drgań przenoszonych na ściany budynku, które to drgania są źródłem hałasu o różnych częstotliwościach, a ich źródłem w przypadku pompy ciepła są wszystkie elementy wykonujące ruch - w tym przede wszystkim: silnik sprężarki, silnik wentylatora parownika. Drgania te przenoszone są na obudowę, rurociąg, wsporniki, ściany konstrukcyjne, a w związku z czym stosuje się wibroizolatory, podkładki wibroizolacyjne, tłumiki drgań na rurociągi, tłumiki pulsacji ciśnienia rurociągu, maty wygłuszające wewnątrz obudów, maty wygłuszające sprężarkę czy specjalne łopatki wentylatorów.
Dodatkowo błędne jest niewystarczająco dobre rozwiązanie odprowadzania skroplin z jednostki zewnętrznej, skoro mimo zastosowania tacy ociekowej zewnętrznej i grzałki, w tej tacy powstawał lód w postaci sopli, narostów brył lodu. Lód ten dodatkowo potęgował drgania. Sople lodu zwisające z takiej wysokości stwarzają zagrożenie dla mieszkańców oraz dodatkowe obowiązki dla administracji budynku.
(dowód: opinia techniczna z dnia 03.03.2025 r. – k. 267-285,
uzupełniająca opinia techniczna z dnia 22.04.2025 r. – k. 301-307)
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części.
Powód S. L. domagał się od pozwanej (...) Spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w R. zapłaty kwoty 42.036,58 zł wraz z odsetkami ustawowymi naliczanymi od dnia 13 lutego 2024 roku do dnia zapłaty, wyjaśniając, iż dochodzona przez niego kwota stanowi sumę ustalonego przez strony mocą umowy o sprzedaży pompy ciepła z dnia 8 marca 2022 roku wynagrodzenia za zrealizowanie na jego dostawy, montażu i uruchomienia pompy ciepła oraz kwoty 7.436,58 zł tytułem poniesionych przez niego kosztów opinii prywatnej mającej na celu zweryfikowanie prawidłowości przeprowadzonego przez pozwaną montażu urządzenia oraz jego działania. Powód stanął przy tym na stanowisku, że wobec ujawnienia się wady istotnej urządzenia, uprawniony był do odstąpienia od zawartej przez strony umowy, co też uczynił.
Pozwana (...) Sp. z o.o. w R. zakwestionowała natomiast żądanie pozwu tak co do zasady, jak i co do wysokości i przyznając, że strony łączyła umowa na sprzedaż oraz montaż pompy ciepła o treści załączonej do pozwu, a wynagrodzenie nią przewidziane zostało w całości na rzecz pozwanej uregulowane, podniosła, że odstąpienie przez powoda od umowy w dniu 31 stycznia 2024 roku było całkowicie nieuzasadnione i nie może zostać uznane za skuteczne, bowiem zrealizowany przez nią przedmiot umowy nie był dotknięty wadami istotnymi, w szczególności jeśli weźmie się pod uwagę to, że to powód zadecydował o miejscu, w którym rzeczone urządzenie – generujące nadmierny, wedle jego subiektywnego odczucia, hałas – zostanie zamontowane.
Bezspornym w sprawie pozostawało, że strony łączyła umowa z dnia 8 marca 2022 roku, której przedmiotem była dostawa, montaż i uruchomienie instalacji pompy ciepła w lokalu mieszkalnym powoda. Poza sporem pozostawało także i to, że rzeczony montaż został przez pozwaną zrealizowany, a powód uiścił przewidziane umową wynagrodzenie w całości. Wątpliwości nie budziło także, że w niedługim czasie od zakończenia montażu powód zgłosił reklamację na działanie urządzenia, w konsekwencji czego pozwana w dniu 7 stycznia 2023 roku zrealizowała usługę serwisową, podczas której wygłuszono jednostkę zewnętrzną, sprężarkę oraz przewody gazowe umiejscowione w domu, co skutkować miało zmniejszeniem się poziomu dźwięku pracy pompy, a dodatkowo zmieniono nastawy pracy, co skutkować miało zwiększeniem wydajności pompy. Druga usługa serwisowa zrealizowana została przez pozwaną w dniu 10 maja 2023 roku i dotyczyła ona wymiany pompki obiegowej (...)na pompkę typu (...). Mimo tego, działanie pompy ciepła dostarczonej i zamontowanej przez pozwaną budziło zastrzeżenia nie tylko samego powoda w zakresie niedogrzewania lokalu mieszkalnego ale przede wszystkich sąsiadów powoda, którzy skarżyli się na generowany przez nią hałas, a powód pierwotnie na prośbę sąsiadów wyłączał pompę na noc, ażeby ograniczyć związane z generowanym przez nią hałasem niedogodności, a ostatecznie zdecydował się na całkowite jej wyłączenie i zmianę sposobu ogrzewania lokalu mieszkalnego.
Spór koncentrował się natomiast wokół tego, czy wykonany przez pozwaną przedmiot umowy był dotknięty wadą, a jeżeli tak – czy wada ta miała charakter istotny i czy uzasadniała złożone przez powoda w dniu 31 stycznia 2024 roku oświadczenie o odstąpieniu od umowy.
W pierwszej kolejności wskazać należy, że niezależnie od przyjętej kwalifikacji prawnej łączącego strony stosunku – czy to jako umowy sprzedaży z elementami montażu, czy też umowy o dzieło – zastosowanie znajdują przepisy Kodeks cywilny regulujące odpowiedzialność za wady rzeczy oraz skutki ich wystąpienia. Zgodnie z art. 556 § 1 kc sprzedawca ponosi odpowiedzialność względem kupującego, jeżeli rzecz sprzedana ma wadę fizyczną, przy czym stosownie do treści art. 556 1 kc wada fizyczna polega między innymi na niezgodności rzeczy sprzedanej z umową, w szczególności jeżeli nie ma ona właściwości, które rzecz tego rodzaju powinna mieć ze względu na cel w umowie oznaczony, ale także na nieprawidłowym jej zamontowaniu i uruchomieni, jeżeli czynności te zostały wykonane przez sprzedawcę lub osobę trzecią, za którą sprzedawca ponosi odpowiedzialność, albo przez kupującego, który postąpił według instrukcji otrzymanej od sprzedawcy.
Przeprowadzone w sprawie postępowanie dowodowe dało podstawy do ustalenia, że choć sama pompa ciepła jako urządzenie nie była wadliwa, to jednak jej instalacja została wykonana w sposób nieprawidłowy. Jak już wspominano powyżej, powód już w niedługim czasie od zamontowania i uruchomienia pompy ciepła zgłaszał pozwanej swoje zastrzeżenia dotyczące poziomu generowanego przez pompę hałasu oraz niedogrzewania, a co znajduje potwierdzenie nie tylko w przedłożonych w poczet akt sprawy dokumentach - w szczególności w postaci protokołów wykonania usługi serwisowej – ale także w osobowych źródłach dowodowych w postaci świadków, w tym świadków powołanych przez stronę pozwaną. Nie budzi przy tym wątpliwości Sądu, że gdyby w ocenie pozwanej pompa ciepła nie generowała nadmiernego – nie tylko w subiektywnym odczuciu samego powoda hałasu – to serwisant pozwanej nie podjąłby szeregu czynności zmierzających do wygłuszenia owej instalacji. Tymczasem reklamacja zgłoszona przez powoda w zakresie poziomu hałasu została przez pozwaną uznana i zrealizowana, w ten sposób, że wygłuszono jednostkę zewnętrzną, sprężarkę oraz przewody gazowe umiejscowione w domu, co skutkować miało zmniejszeniem się poziomu dźwięku pracy pompy, a dodatkowo zmieniono nastawy pracy, co skutkować miało zwiększeniem wydajności pompy.
W związku jednak z tym, iż ocena istotnych dla sprawy okoliczności, a w szczególności ustalenie prawidłowości doboru pompy ciepła dla powoda przy uwzględnieniu parametrów jego mieszkania, prawidłowości montażu pompy ciepła oraz poprawnego działania urządzenia, instruktażu w zakresie jej użytkowania, przyczyn przeprowadzania prac serwisowych, ich zasadności i efektywności, a wreszcie zasadności rezygnacji z użytkowania pompy ciepła przez powoda, wymagało wiadomości specjalnych, Sąd przy ich badaniu skorzystał z dowodu z opinii biegłego sądowego z zakresu budownictwa o specjalizacji w przedmiocie chłodnictwa i klimatyzacji komercyjnej i przemysłowej oraz sprężarkowych pomp ciepła. Biegły sądowy ustalił, że budynek w którym znajduje się lokal powoda, a którego ogrzewanie miało odbywać się z użyciem dostarczonej i zamontowanej przez pozwaną pompy ciepła zbudowany był pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Zamontowane w nim okna są dwuszybowe, plastikowe i wykonane w nowej technologii z niskim współczynnikiem przenikania ciepła, zaś ściany wykonane są z betonu komórkowego ((...), „suporex”), który to jest lekkim materiałem budowlanym, a co nie pozostaje bez wpływu na przenoszenie drgań i zjawiska rezonansu oraz tłumienie hałasu. Zważył, że choć układ pompy ciepła z instalacjami domowymi był poprawnie podłączony, ogrzewanie działało i była podgrzewana woda, a wydajność grzewcza pompy obejmuje swoim zakresem zapotrzebowanie na ciepło w mieszkaniu powoda, to jednak jej umiejscowienie i montaż nie zostały zrealizowane prawidłowo. Wskazał, że jednostka zewnętrzna zamontowana jest na ścianie zewnętrznej, dół tacy ociekowej – z grzałką o mocy 15 W/m - jest na wysokości około 3,5 m, a pomimo zainstalowania grzałki w trakcie użytkowania pompy ciepła w okresie zimowym powstawały sople lodu. Kluczowym jednak błędem w montażu pompy jest niewłaściwa lokalizacja pompy zewnętrznej oraz sposób jej montażu. Wybrano bowiem najprostszy sposób montażu instalując urządzenie o wadze 74 kg na ścianie nośnej, w sytuacji gdy beton komórkowy z którego wykonane są ściany ma fatalne właściwości akustyczne, a hałas słyszalny, generowany przez jednostkę zewnętrzną pompy można podzielić jako pochodzący z dwóch źródeł: silnik sprężarki i wentylator parownika. Sprężarka jest fizycznie połączona z rurami i generowała drgania o różnej częstotliwości, a rury stanowiące część instalacji przebiegały przez sypialnię, tuż obok głów osób śpiących, a dodatkowo w rurach przepływał czynnik chłodniczy, który również mógł powodować dodatkowy hałas w sypialni. Podkreślił również, że izolacja jednostki zewnętrznej wykonana przez pracownika pozwanej wykonana jest z maty kauczukowej i maty akustycznej, a rurociągi na zewnątrz zaizolowane są czarną taśmą kauczukową, wyjaśniając, że izolacja kauczukowa posiada właściwości tłumiące hałas, jednak mata akustyczna naklejona jest na schemat elektryczny połączeń pompy ciepła, co jest niewłaściwe. Choć wyciszenie wykonane przez serwisanta pozwanej obniżyło poziom hałasu generowanego przez urządzenie, to nie sposób bez dokonania pomiarów hałasu ocenić w jakim wymiarze, a zastosowane rozwiązanie poddaje w wątpliwość chłodzenie sprężarki jak i dostęp serwisowy do niej. Dopuszczalny poziom dźwięku w pomieszczeniach mieszkalnych to 40 dB w dzień i 30 dB w nocy, a znajdujący się na podłodze rurociąg biegnący w odległości około 60 cm od głów osób śpiących na łóżku – mimo wyciszenia – w porze nocnej najprawdopodobniej przekracza owe normy. Biegły wskazał, iż drugim źródłem hałasu jest wentylator jednostki zewnętrznej, który powoduje ruch powietrza odczuwalny jako szum. Ma on wprawdzie regulację obrotów i przy niskich obrotach poziom hałasu generowany przez tą część urządzenia jest mały, jednak przy pracy na wysokich obrotach poziom hałasu jest uciążliwy, szczególnie w porze nocnej. Główny błąd montażowy polega na braku wyeliminowania drgań przenoszonych na ściany budynku, które to drgania są źródłem hałasu o różnych częstotliwościach, a ich źródłem w przypadku pompy ciepła są wszystkie elementy wykonujące ruch - w tym przede wszystkim: silnik sprężarki, silnik wentylatora parownika. Drgania te przenoszone są na obudowę, rurociąg, wsporniki, ściany konstrukcyjne, a w związku z czym stosuje się wibroizolatory, podkładki wibroizolacyjne, tłumiki drgań na rurociągi, tłumiki pulsacji ciśnienia rurociągu, maty wygłuszające wewnątrz obudów, maty wygłuszające sprężarkę czy specjalne łopatki wentylatorów. Dodatkowo błędne jest niewystarczająco dobre rozwiązanie odprowadzania skroplin z jednostki zewnętrznej, skoro mimo zastosowania tacy ociekowej zewnętrznej i grzałki, w tej tacy powstawał lód w postaci sopli, narostów brył lodu. Lód ten dodatkowo potęgował drgania. Sople lodu zwisające z takiej wysokości stwarzają zagrożenie dla mieszkańców oraz dodatkowe obowiązki dla administracji budynku.
Do sporządzonej przez biegłego sądowego opinii swoje zastrzeżenia zgłosił powód wskazując, że choć zgadza się z twierdzeniami biegłego zawartymi w uzasadnieniu opinii, to jednak kwestionuje wywiedzione wnioski z uwagi na ich sprzeczność.
Wobec tego, że wobec ww. opinii biegłego sądowego zgłoszone zostały zastrzeżenia, Sąd zobowiązał biegłego do ustosunkowania się do zarzutów. W opinii uzupełniającej biegły podtrzymał przedstawione uprzednio wnioski podkreślając, że powód nieprawidłowo interpretuje wnioski opinii w zakresie montażu pompy ciepła. Podkreślił, że negatywne skutki wyboru niewłaściwej lokalizacji jednostki zewnętrznej pompy ciepła – za które odpowiedzialność ponosi pozwana – powodują: nadmierny poziom hałasu generowanego przez jednostkę zewnętrzną pompy ciepła, drgania generowane przez jednostkę zewnętrzną, pośrednie zagrożenie dla ludzi wynikające z sopli lodu usytuowanych przy budynku mieszkalnym, na wysokości kilku metrów, konieczność poniesienia dodatkowych kosztów związanych z wykonaniem pomiarów hałasu przez jednostkę akredytowaną, konieczność zmiany lokalizacji jednostki zewnętrznej i w związku z tym konieczność poniesienia dodatkowych kosztów, a także okres dyskomfortu fizycznego i psychicznego wynikający z powyższych problemów. Biegły podkreślił jednocześnie, że normy hałasu w porze nocnej są bardzo restrykcyjne i na podstawie jego doświadczenia z innych tego typu sytuacji (agregaty skraplające i sprężarkowe urządzeń chłodniczych, obudowy dziękochłonne, wdrożone rozwiązania obniżające poziom hałasu) poziom hałasu deklarowany przez producenta i generowany przez jednostkę zewnętrzną umiejscowioną jak w sprawie niniejsze, będzie przekraczał dopuszczalne poziomy dźwięku, zarówno w otoczeniu, jak i w mieszkaniu powoda. Dopuszczalny poziom głośności urządzeń w pomieszczeniach określają przepisy regulujące kwestie akustyki i jest to poziom dźwięku: w godzinach od 6:00-22:00 – 40 dB, zaś w godzinach 22:00-6:00 – 30 dB, przy czym w praktyce poziom 30 dB jest bardzo trudny do osiągnięcia i wymaga odpowiednich, kosztownych i specjalistycznych rozwiązań technicznych. Także opinia uzupełniająca została zakwestionowana – tym razem przez obie strony, z tym jednak zastrzeżeniem, że powód podniósł zarzuty jedynie w zakresie stwierdzenia biegłego, że sprężarkowa pompa ciepła typu split została dobrana prawidłowo wedle standardów dobowych, zaś pozwana swoje zarzuty skoncentrowała wokół wniosków biegłego sądowego w zakresie nadmiernego hałasu generowanego przez pompę, które to wnioski nie zostały jednak poparte stosownym pomiarem.
Ocena dopuszczonej w sprawie opinii biegłego z zakresu budownictwa specjalizacji w przedmiocie chłodnictwa i klimatyzacji komercyjnej i przemysłowej oraz sprężarkowych pomp ciepła – tak głównej, jak i uzupełniającej - dokonana została przez Sąd z zastosowaniem art. 233 § 1 kpc, na podstawie właściwych dla jej przedmiotu kryteriów zgodności z zasadami logiki i wiedzy powszechnej, poziomu wiedzy biegłego, podstaw teoretycznych opinii, a także sposobu motywowania oraz stopnia stanowczości wyrażonych w niej wniosków.
W ocenie Sądu opinie biegłego są jasne i logiczne, sporządzone zostały fachowo i rzetelnie, a wywiedzione w nich wniosku są należycie uzasadnione i wolne od błędów logicznych oraz wewnętrznych sprzeczności, co świadczy o dużym doświadczeniu zawodowym i rzetelnej wiedzy fachowej biegłego. Ponadto biegły w opinii uzupełniającej wyjaśnił wątpliwości zgłoszone przez stronę powodową, czyniąc jednocześnie szerokie wyjaśnienia w zakresie istotnych dla sprawy zagadnień – poziom generowanego przez pompę ciepła hałasu – nie wchodząc jednak w kompetencje biegłego z zakresu akustyki.
W tym kontekście godzi się zważyć, że mając na względzie zgromadzony w sprawie materiał dowodowy oraz stanowiska procesowe stron postępowania Sąd dopuścił dowód z opinii pisemnej biegłego sądowego z zakresu akustyki na okoliczność tego czy poziom hałasu emitowany przez pompę ciepła, stanowiącą przedmiot umowy stron przekracza dopuszczalne normy. Ostatecznie jednak dowód ten nie został przeprowadzony wobec stanowiska i przejawów aktywności procesowej pozwanej. Po tym bowiem jak biegły sądowy po wstępnej analizie akt wskazał, że charakter sprawy wymaga pomiarów poziomu hałasu na miejscu u powoda, a wstępny koszt takiej opinii szacowany jest na 8.000 zł podwyższony o ewentualne koszty dojazdu na miejsce oględzin oraz noclegu, Sąd zobowiązał pełnomocników stron do złożenia w terminie tygodnia oświadczenia czy akceptują żądaną przez biegłego kwotę wynagrodzenia, pod rygorem przyjęcia, że ją akceptują (vide: k. 361). W wykonaniu tegoż zobowiązania strona powodowa zaakceptowała żądaną przez biegłego sądowego kwotę wynagrodzenia, wnosząc jednak przy tym o zobowiązanie strony pozwanej do podjęcia działań mających na celu przygotowanie pompy ciepła do przeprowadzenia badania przez biegłego. Pozwana natomiast nie wyraziła zgody na żądaną kwotę wynagrodzenia, wskazując, że była przeciwna wnioskowi o powołanie biegłego z zakresu akustyki, ponieważ materiał dowodowy zgromadzony w sprawie pozwala na określenie głośności pracy przedmiotowej pompy ciepła (vide: k. 373), a na zobowiązanie Sądu do złożenia oświadczenia czy wyraża zgodę na wykonanie czynności wskazanych w piśmie powoda z dnia 23 października 2025 roku mających na celu przygotowanie pompy ciepła do przeprowadzenia jej pomiarów przez biegłego sądowego, pod rygorem przyjęcia, że takiej zgody nie wyraża, pozwana nie udzieliła żadnej odpowiedzi.
W ocenie Sądu powyższa postawa procesowa pozwanej miała istotne znaczenie dla oceny zgromadzonego materiału dowodowego. Skoro bowiem pozwana sprzeciwiła się przeprowadzeniu dowodu, który mógł w sposób najbardziej miarodajny i obiektywny zweryfikować poziom hałasu generowanego przez instalację, a jednocześnie nie wykazała inicjatywy dowodowej zmierzającej do podważenia twierdzeń powoda i wniosków płynących z opinii biegłego z zakresu budownictwa, to konsekwencje takiej decyzji obciążają właśnie stronę pozwaną.
Podkreślić należy, że zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu wynikającą z art. 6 kc oraz art. 232 kpc, to strony obowiązane są wykazywać fakty, z których wywodzą skutki prawne. Jednocześnie, w świetle zasady kontradyktoryjności postępowania cywilnego, Sąd nie jest zobowiązany do prowadzenia postępowania dowodowego wbrew stanowisku stron, w szczególności gdy jedna z nich sprzeciwia się przeprowadzeniu dowodu, który mógłby prowadzić do weryfikacji okoliczności dla niej niekorzystnych.
W realiach niniejszej sprawy opinia biegłego z zakresu budownictwa – mimo braku przeprowadzenia specjalistycznych pomiarów – zawierała jednoznaczne wnioski wskazujące, że poziom hałasu generowanego przez pompę ciepła, przy uwzględnieniu sposobu jej montażu oraz właściwości konstrukcyjnych budynku, najprawdopodobniej przekracza dopuszczalne normy dla pomieszczeń mieszkalnych, zwłaszcza w porze nocnej. Wnioski te pozostawały spójne z pozostałym materiałem dowodowym, w tym zeznaniami świadków oraz twierdzeniami powoda dotyczącymi uciążliwości związanych z eksploatacją urządzenia.
W tej sytuacji brak przeprowadzenia pomiarów akustycznych nie może prowadzić do podważenia ustaleń faktycznych w tym zakresie, skoro ich przeprowadzenie stało się niemożliwe wskutek postawy pozwanej. W ocenie Sądu należało zatem przyjąć, że pozwana, sprzeciwiając się przeprowadzeniu tego dowodu i nie współdziałając w jego realizacji, zaakceptowała ryzyko procesowe związane z oparciem rozstrzygnięcia na już zgromadzonym materiale dowodowym.
W konsekwencji Sąd uznał za wykazane, że instalacja pompy ciepła generowała hałas przekraczający dopuszczalne normy, co stanowiło istotną wadę przedmiotu umowy.
Nie ulega bowiem wątpliwości, że instalacja grzewcza montowana w lokalu mieszkalnym powinna zapewniać możliwość jego normalnego, niezakłóconego użytkowania, podobnie zresztą jak lokali z nim sąsiadujących. Tymczasem w niniejszej sprawie hałas generowany przez pompę ciepła był na tyle uciążliwy, że powodował skargi sąsiadów, zakłócał spoczynek nocny mieszkańców, a ostatecznie doprowadził do zaprzestania korzystania z urządzenia przez powoda. Takie właściwości instalacji należy uznać za brak cech, które rzecz tego rodzaju powinna posiadać, a tym samym za wadę fizyczną w rozumieniu art. 556 1 kc. Dodatkowo zważyć należy, że instalacja, której użytkowanie wiąże się z ponadnormatywnym hałasem i koniecznością jej wyłączania, nie spełnia swojej funkcji w sposób zgodny z przeznaczeniem, a w konsekwencji czego nie sposób uznać, aby miała ona charakter nieistotny.
Podkreślić przy tym należy, że na aprobatę nie zasługiwała argumentacja pozwanej, jakoby odpowiedzialność za wadliwy montaż była wyłączona z uwagi na wskazanie przez powoda miejsca instalacji urządzenia. Nie ulega w ocenie Sądu wątpliwości, że pozwana jako profesjonalista zobowiązana była do dochowania należytej staranności przy wykonywaniu umowy (art. 355 § 2 kc), w tym do właściwej oceny warunków montażu oraz doboru optymalnych rozwiązań technicznych. Nie sposób przy tym nie zważyć na zapisy zawartej przez strony umowy, a której wzór sporządził przecież nikt inny jak pozwana, a w której zapisach pozwana oświadczyła, że „posiada niezbędną wiedzę i doświadczenie, wymagane uprawnienia oraz potencjał niezbędny do pełnej realizacji przedmiotu umowy oraz że przedmiot umowy zostanie wykonany zgodnie z instrukcjami przekazanymi sprzedawcy, które uzyskano podczas wizji lokalnej obiektu z nowych materiałów, które wolne od jakichkolwiek wad fizycznych i prawnych oraz nie są obciążone prawami osób trzecich”. Co więcej, z ustalonego stanu faktycznego wynika, że pracownik pozwanej miał wątpliwości co do prawidłowości lokalizacji urządzenia, jednak nie odradził jej w sposób stanowczy ani nie uzależnił wykonania instalacji od zmiany miejsca montażu. W takiej sytuacji to na pozwanej spoczywa odpowiedzialność za skutki przyjętych rozwiązań.
W uzupełnieniu jedynie poczynionych rozważań wskazać należy, że bez znaczenia dla oceny zasadności roszczenia pozostaje również fakt podpisania przez powoda, a w zasadzie jego małżonkę protokołu odbioru oraz późniejszego protokołu przeglądu. Czynności te nie wyłączają bowiem odpowiedzialności z tytułu rękojmi, w szczególności w sytuacji, gdy wady ujawniają się w toku użytkowania rzeczy.
Wreszcie w sprawie bezspornym było, że pozwana podejmowała próby usunięcia usterek w ramach usług serwisowych przeprowadzonych w styczniu i maju 2023 roku, które to działania okazały się w tym sensie nieskuteczne, że nie doprowadziły do usunięcia zasadniczej przyczyny wadliwości instalacji, jaką były błędy montażowe skutkujące przenoszeniem drgań i generowaniem hałasu. W tej sytuacji należało uznać, że wada została usunięta, a powód był uprawniony do skorzystania z uprawnienia przewidzianego w art. 560 § 1 kc i złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy. Zachowany został przy tym wymagany przepisami kodeksu cywilnego termin na skorzystanie z rękojmi.
Zgodnie bowiem z treścią art. 568 kc sprzedawca odpowiada z tytułu rękojmi, jeżeli wada fizyczna zostanie stwierdzona przed upływem dwóch lat, a gdy chodzi o wady nieruchomości - przed upływem pięciu lat od dnia wydania rzeczy kupującemu (§1). Roszczenie o usunięcie wady lub wymianę rzeczy sprzedanej na wolną od wad przedawnia się z upływem roku, licząc od dnia stwierdzenia wady. Jeżeli kupującym jest konsument, bieg terminu przedawnienia nie może zakończyć się przed upływem terminów określonych w § 1 zdanie pierwsze (§2). W terminach określonych w § 2 kupujący może złożyć oświadczenie o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny z powodu wady rzeczy sprzedanej, a jeżeli kupujący żądał wymiany rzeczy na wolną od wad lub usunięcia wady, bieg terminu do złożenia oświadczenia o odstąpieniu od umowy albo obniżeniu ceny rozpoczyna się z chwilą bezskutecznego upływu terminu do wymiany rzeczy lub usunięcia wady (§3).
Oświadczenie powoda o odstąpieniu od umowy zostało złożone w dniu 31 stycznia 2024 roku, podczas gdy montaż pompy ciepła zrealizowany został w dniu 1 grudnia 2022 roku. Na uwadze jednak należało mieć także podejmowane przez pozwaną próby naprawy (usunięcia wady), które nie przyniosły oczekiwanego rezultatu, a wobec czego termin uznać należy za zachowany.
Sąd ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie okoliczności bezspornych, przedłożonych przez strony dokumentów, zeznań przesłuchanych w sprawie świadków: R. K., M. D., K. L., A. G., A. M., J. D. i A. P., a także na podstawie przesłuchania powoda. Nadto ustalenia faktyczne Sąd poczynił w oparciu o opinie – główną oraz uzupełniającą – biegłego sądowego z zakresu budownictwa, których wartość dowodowa została już oceniona w poczynionych powyżej rozważaniach prawnych, a nadto w oparciu o zasady logiki i doświadczenia życiowego.
W konsekwencji powyższego Sąd doszedł do przekonania, że pozwana zobowiązana jest do zwrotu na rzecz powoda uiszczonego przez niego na jej rzecz wynagrodzenia w kwocie 34.600 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie naliczanymi od dnia 13 lutego 2024 roku do dnia zapłaty, tj. od dnia następnego po upływie wyznaczonego w piśmie z dnia 31 stycznia 2024 roku siedmiodniowego terminu, którego bieg rozpoczynał się od dnia doręczenia pisma, a które to miało miejsce w dniu 5 lutego 2024 roku (vide: k. 75).
Uwzględniając powyższe, Sąd orzekł jak w punkcie I. sentencji wyroku.
W pozostałym zakresie, tj. w zakresie kwoty 7.436,58 zł dochodzonej przez powoda tytułem zwrotu poniesionych przez niego kosztów opinii prywatnej mającej na celu zweryfikowanie prawidłowości przeprowadzonego przez pozwaną montażu urządzenia oraz jego działania, Sąd oddalił powództwo, o czym orzekł jak w punkcie II. sentencji wyroku. W tym kontekście godzi się podkreślić, że porównanie wniosków opinii biegłego sądowego z wnioskami zawartymi w opinii prywatnej, sporządzonej na zlecenie powoda, prowadzi do konkluzji, iż nie można uznać ich za zbieżne ani wzajemnie się uzupełniające w sposób istotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Opinia prywatna wskazywała bowiem na znacznie szerszy zakres rzekomych nieprawidłowości, w tym również takich, które nie znalazły potwierdzenia w opinii biegłego sądowego, stanowiącej podstawę ustaleń faktycznych w sprawie. W konsekwencji tegoż należało uznać, że przedłożona przez powoda opinia prywatna nie miała waloru dowodowego, który pozwalałby traktować ją jako miarodajne i pomocne źródło ustaleń faktycznych, a jej znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy było znikome. Jednocześnie zaakcentować warto, że sam fakt, że strona nie posiada wiadomości specjalnych, nie uzasadnia jeszcze automatycznie obciążenia przeciwnika procesowego kosztami prywatnej ekspertyzy, zwłaszcza gdy okoliczności sprawy mogły zostać – i ostatecznie zostały – wyjaśnione w toku postępowania sądowego przy wykorzystaniu dowodu z opinii biegłego. Tym samym zdaniem Sądu brak jest podstaw do przyjęcia, że sporządzenie opinii prywatnej było obiektywnie konieczne dla skutecznego dochodzenia roszczeń przez powoda, co implikuje oddalenie powództwa w tej części.
O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III. sentencji wyroku na podstawie art. 100 kpc, zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty należy wzajemnie znieść lub stosunkowo rozdzielić. Powództwo w niniejszej sprawie zostało uwzględnione co do kwoty 34.600 zł, podczas gdy w pozostałej części powództwo zostało oddalone. Powód wygrał zatem proces w około 82,30 % (34.600 zł z 42.036,58 zł). Na koszty procesu poniesione przez powoda (6.719 zł) składały się: kwota 2.102 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, kwota 3.600 zł tytułem wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika powoda będącego adwokatem, a ustalonego stosownie do treści § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2026 r., poz. 215), kwota 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwota 1.000 zł uiszczona przez powoda tytułem zaliczki na wynagrodzenie biegłego sądowego. Po stronie pozwanej powstały natomiast koszty opiewające na łączną kwotę 4.617 zł obejmujące: kwotę 3.600 zł tytułem wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika pozwanych będącego radcą prawnym, kwotę 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwotę 1.000 zł uiszczoną przez pozwaną tytułem zaliczki na wynagrodzenie biegłego sądowego. Uwzględniając wygraną w 82,30 %, powód powinien otrzymać od pozwanej kwotę 4.713,66 zł tytułem zwrotu kosztów procesu (6.719 zł x 82,30% = 5.530,36 zł; 4.617 zł x 17,70 % = 816,78 zł; 5.530,36 zł – 816,78 zł = 4.713,66 zł).
W punkcie IV. oraz V. sentencji wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 83 ust. 2 w związku z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2025 r., poz. 1228). Nieuiszczonymi kosztami sądowymi w niniejszej sprawie w wysokości łącznej opiewającej na kwotę 2.309 zł było wynagrodzenie należne biegłemu sądowemu w zakresie kwoty niepokrytej z uiszczonej przez strony zaliczki w wysokości łącznej 2.000 zł ((3.997,50 zł + 311,50 zł) – 2.000 zł = 2.309 zł). Uwzględniając wynik sprawy, niniejsze koszty te winny zostać pokryte w zakresie kwoty 408,48 zł przez powoda S. L. (2.309 x 17,70 %= 408,48 zł) oraz w zakresie kwoty 1.900,52 zł ( 2.309 zł x 82,30 % = 1.900,52) przez pozwaną. W tym kontekście należy wyjaśnić, że w zakresie rozstrzygnięcia o nieuiszczonych kosztach sądowych w sprawie zaistniała oczywista omyłka, którą Sąd sprostował postanowieniem z dnia 23 kwietnia 2026 roku.
SSR Mariusz Grobelny