sygn. I C 41/26 25 maja 2026 Sąd Rejonowy w Szczytnie

Wyrok z 25 maja 2026, sygn. I C 41/26

Data orzeczenia 25 maja 2026
Sąd Sąd Rejonowy w Szczytnie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Marcin Borodziuk
Tagi
#Sąd Rejonowy w Szczytnie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt I C 41/26 upr

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 25 maja 2026 r.

Sąd Rejonowy w Szczytnie, I Wydział Cywilny,

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Marcin Borodziuk

Protokolant:

starszy sekretarz sądowy I. O.

po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 18 maja 2026 r. w U.

sprawy z powództwa N. U.

przeciwko Bankowi (...) S. A. w X.

o zapłatę

I.  oddala powództwo w całości;

II.  zasądza od powoda na rzecz pozwanego, tytułem zwrotu kosztów procesu, kwotę 270 (dwieście siedemdziesiąt) złotych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

ZARZĄDZENIE

1.  odnotować i zakreślić;

2.  za 7 dni.

U., 25 maja 2026 r.

Sygn. akt I C 41/26

UZASADNIENIE

wyroku z dnia 25 maja 2026 roku

Powódka N. U. wniosła o zasądzenie od Banku (...) S.A. w X. kwoty 1.500 złotych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia złożenia pozwu do dnia zapłaty, oraz kosztami procesu według norm przepisanych.

W uzasadnieniu wskazała, że dochodzona kwota stanowi część należności przysługujących jej w związku ze złożeniem przez nią oświadczenia o skorzystaniu z sankcji kredytu darmowego, w trybie art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim.

W odpowiedzi na pozew Bank (...) S.A. w X. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu, według norm przepisanych. Pozwany zaprzeczył, aby naruszył którykolwiek z obowiązków wynikających z ustawy z 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim, w szczególności art. 30 ust. 1 tej ustawy. W przedmiotowej sprawie nie znajduje zastosowania sankcja, o której mowa w art. 45 ust. 1 ustawy.

Zgodnie z art. 505 8 § 4 k.p.c. w sprawach, w których wartość przedmiotu sporu nie przekracza czterech tysięcy złotych, uzasadnienie wyroku ogranicza się do wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Od uznania sądu opartego na rozważeniu wszystkich okoliczności sprawy zależy rozszerzenie tego uzasadnienia o pozostałą treść określoną w art. 327 1 § 1 k.p.c.

Wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku:

Powództwo nie zasługiwało na uwzględnienie.

Jak stanowi art. 45 ust. 1 u.k.k., w przypadku naruszenia przez kredytodawcę art. 29 ust. 1, art. 30 ust. 1 pkt 1-8, 10, 11, 14-17, art. 31-33, art. 33a i art. 36a-36c konsument, po złożeniu kredytodawcy pisemnego oświadczenia, zwraca kredyt bez odsetek i innych kosztów kredytu należnych kredytodawcy w terminie i w sposób ustalony w umowie. Przedmiotowa regulacja kreuje jednostronne uprawnienie konsumenta do istotnej zmiany treści łączącego strony stosunku umownego (M. Grochowski [w:] K. Osajda (red.), Komentarze prawa prywatnego. Tom VII. Prawo konsumenckie. Komentarz, Warszawa 2019, M., nb. 1 do art. 45 u.k.k.). Tym samym, uwzględnienie któregokolwiek z zarzutów wskazanych w pozwie skutkować musi przyjęciem za trafne stanowiska powoda, że posiadał on uprawnienie do skorzystania z sankcji kredytu darmowego.

Ustawodawca wprowadził prekluzję skorzystania z omawianego uprawnienia, stanowiąc w art. 45 ust. 5 u.k.k., że uprawnienie, o którym mowa w ust. 1, wygasa po upływie roku od dnia wykonania umowy. Zdaniem Sądu Rejonowego wykonaniem umowy nie jest samo spełnienie świadczenia przez bank. Ustawa o kredycie konsumenckim w wielu przepisach (np. art. 36b, art. 36c, art. 54 ust. 1) posługuje się pojęciem „wypłacenia kredytu”. W tym zakresie należy mieć na względzie podstawową zasadę wykładni prawa, tj. zakaz wykładni synonimicznej, zgodnie z którym dwóch różnobrzmiących słów lub zwrotów znajdujących się w tym samym akcie prawnym nie powinno się rozumieć w sposób jednakowy. Gdyby wolą ustawodawcy było zawężenie pojęcia „wykonania umowy” do spełnienia świadczenia tylko przez jedną ze stron, wprost wysłowiłby to w tekście ustawy.

Z drugiej strony, podzielić należy zapatrywanie pozwanego, że termin z art. 45 ust. 5 u.k.k. nie powinien mieć charakteru „dynamicznego”. Za niedopuszczalną z punktu widzenia stabilności obrotu prawnego należy uznać taką wykładnię, zgodnie z którą konsument mógłby „przesuwać” koniec terminu, dokonując wpłaty na poczet wierzytelności, co do której dawno już upłynął termin spełnienia świadczenia.

W ocenie Sądu rozstrzygnięcie tego zagadnienia jest możliwe wyłącznie przez odniesienie się do terminu wykonania umowy, który wprost wynika jej z treści – w niniejszej sprawie ostatnia rata kredytu miała zostać spłacona przez powódkę do 11 sierpnia 2028 r. Gdyby doszło do skutecznego wypowiedzenia umowy, decydujący byłby termin płatności wynikający z dokonania wypowiedzenia. Tylko w takim ujęciu „wykonanie umowy” nie zostaje zawężone do świadczenia jednej ze stron, a z drugiej strony nie pozwala na kształtowanie terminu z art. 45 ust. 1 u.k.k. jednostronnie przez konsumenta, na rzecz którego ustawodawca zastrzegł uprawnienie do skorzystania z sankcji opisanej w powołanym przepisie.

Na podzielenie nie zasługiwał podniesiony przez powódkę zarzut błędnego określenia w treści umowy stron Rzeczywistej Rocznej Stopy Oprocentowania (dalej także (...)).

Zgodnie z art. 25 ust. 1 u.k.k. kredytodawca lub pośrednik kredytowy przy ustalaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania uwzględnia:

1) całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, z wyłączeniem opłat z tytułu niewykonania swoich zobowiązań wynikających z umowy o kredyt oraz opłat innych niż cena nabycia towaru lub usługi, które konsument jest zobowiązany ponieść bez względu na sposób finansowania tego nabycia, oraz

2) koszty prowadzenia rachunku, z którego realizowane są spłaty, koszty przelewów i wpłat na ten rachunek, oraz inne koszty związane z tymi transakcjami, chyba że otwarcie rachunku nie jest obowiązkowe, a koszty rachunku zostały w sposób jasny, zrozumiały i widoczny podane w umowie o kredyt lub w innej umowie zawartej z konsumentem.

Stosownie do ust. 2 powołanego przepisu, jeżeli z postanowień umowy o kredyt wynika możliwość zmiany stopy oprocentowania kredytu i opłat uwzględnianych przy ustalaniu rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, których nie można określić w chwili jej ustalenia - rzeczywistą roczną stopę oprocentowania ustala się w oparciu o założenie, że stopa oprocentowania kredytu i opłaty te pozostaną niezmienione przez cały czas obowiązywania umowy o kredyt.

Jak stanowi art. 25 ust. 3 u.k.k., sposób obliczania rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania określa załącznik nr 4 do ustawy. Z jego treści wynika, że rzeczywistą roczną stopę oprocentowania, stanowiącą całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta, wyrażony jako wartość procentowa całkowitej kwoty kredytu w stosunku rocznym, kredytodawca lub pośrednik kredytowy oblicza zgodnie z następującym wzorem matematycznym:

gdzie poszczególne litery i symbole użyte we wzorze oznaczają:

X - rzeczywistą roczną stopę oprocentowania,

m - numer kolejny ostatniej wypłaty raty kredytu,

k - numer kolejny wypłaty, zatem 1 ≤ k ≤ m,

Ck - kwotę wypłaty k,

tk - okres, wyrażony w latach lub ułamkach lat, między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej kolejnej wypłaty, zatem t1 = 0,

m' - numer kolejny ostatniej spłaty lub wnoszonych opłat,

l - numer kolejny spłaty lub wnoszonych opłat,

D1 - kwotę spłaty lub wnoszonych opłat,

S1 - okres, wyrażony w latach lub ułamkach lat, między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej spłaty lub wniesienia opłat.

W niniejszej sprawie zarzuty powoda wobec ustalonej przez pozwanego rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania sprowadzały się do stwierdzenia, że w ramach pozycji Ck wzoru, niezasadnie uwzględniono nie tylko kwotę rzeczywiście wypłaconą powodowi, ale także prowizję.

Kwestia ta była przedmiotem pytania prawnego przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W wyroku z dnia 21 kwietnia 2016 r., C-377/14 ((...) 2016/4/I-283), zapadłym na kanwie regulacji określonej w artykuł 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 (wdrożonej do porządku prawnego RP ustawą o kredycie konsumenckim) wprost stwierdzono, że przepisy te należy interpretować w ten sposób, że całkowita kwota kredytu i kwota wypłat określają całość kwot udostępnianych konsumentowi, co wyklucza kwoty powiązane przez kredytodawcę z pokryciem kosztów związanych przez kredytodawcę z udzieleniem odnośnego kredytu, które to kwoty nie są w rzeczywistości wypłacane konsumentowi.

Trybunał słusznie skonstatował, że „w istocie, jako że pojęcie 'całkowitej kwoty do zapłaty przez konsumenta' zostało zdefiniowane w art. 3 lit. h) dyrektywy 2008/48 jako suma kwoty kredytu i całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta, wynika z tego, że całkowita kwota kredytu i całkowity koszt kredytu ponoszony przez konsumenta są pojęciami odrębnymi i że w związku z tym całkowita kwota kredytu nie może obejmować żadnych kwot należących do całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. I tak, całkowita kwota kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l) i art. 10 ust. 2 dyrektywy 2008/48 nie obejmuje żadnych kwot, których przeznaczeniem jest wywiązanie się ze zobowiązań podjętych w ramach odnośnej umowy o kredyt, takich jak koszty administracyjne, odsetki, opłata za udzielenie kredytu czy wszelkie inne typy kosztów, które musi ponieść konsument. W tym względzie do sądu krajowego należy zweryfikowanie, czy kwota została niezgodnie z prawem włączona do całkowitej kwoty kredytu w rozumieniu art. 3 lit. l) dyrektywy 2008/48, która to okoliczność może mieć wpływ na obliczenie rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania i w konsekwencji może wpłynąć na prawidłowość informacji, które kredytodawca powinien, zgodnie z art. 10 ust. 2 rzeczonej dyrektywy, wskazać w danej umowie o kredyt”.

Rozważania te są ze wszech miar słuszne zważywszy na to, że przedmiotowy wzór z załącznika nr 4 do ustawy zawiera nie tylko pozycje dotyczące wypłaconej kwoty, ale także pozycje „kosztowe”. Uwzględnienie prowizji zarówno w ramach pozycji „kosztów”, jak i w pozycji „wypłaty”, zaburza proporcje - obniża wagę „kosztów”, przez co prowadzi do niewłaściwego wyliczenia parametru (...).

Na gruncie niniejszej sprawy pozwany w treści umowy ustalił (...) na 29,97%, przy zastosowaniu w pozycji Ck kwoty kredytu nieuwzględniającej prowizji. Powódka nie została wprowadzona przez pozwanego w błąd co do wysokości (...). Gdyby, tak jak stwierdzono w pozwie, konstruując umowę obliczono (...) z uwzględnieniem prowizji po stronie „kosztowej” wzoru, wynosiłoby ono 25,4%. Nic takiego nie miało jednak miejsca.

Sąd wyliczając (...) oparł się na kalkulatorze dostępnym na oficjalnej stronie Komisji Europejskiej - https://commission.europa.eu/publications/mortgage-directive-calculation-annual-percentage-rate-charge-aprc_en.

Sąd nie podzielił twierdzeń strony powodowej w zakresie podniesionych naruszeń, dotyczących także innych przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Jeżeli chodzi o naliczanie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, to art. 5 pkt 7 ustawy o kredycie konsumenckim wprost przewiduje możliwość skredytowania prowizji, a nie tylko jej naliczenia. Skoro koszty te są „skredytowane”, to uwzględnienie ich w oprocentowaniu kredytu jest naturalną konsekwencją, w sytuacji gdy ta część umowy także zawiera essentialia negotii kredytu.

W orzecznictwie stwierdzono, że „termin i sposób zapłaty tzw. przygotowawczej prowizji kredytowej może być określony w umowie kredytu bankowego (art. 69 ust. 2 pkt 9 ustawy Prawo bankowe). Obowiązek zapłaty tej prowizji może powstać już w chwili oddania przez bank sumy kredytu do dyspozycji kredytobiorcy. Jeśli tak skonstruowana jest umowa, a kredytobiorca na te warunki przystaje i zdecyduje się do zapłaty prowizji przygotowawczej nie ze środków własnych, które by przekazał bankowi, lecz ze środków, o których udostępnienie umówił się z bankiem, to środki przekazane na ten cel kredytobiorcy zwiększają jego zadłużenie kredytowe, które powinno być spłacane zgodnie z harmonogramem i z obciążeniem odsetkowym uzgodnionym przez strony” (tak postanowienie Sądu Najwyższego z 15 czerwca 2023 r., I CSK 4175/22, LEX nr 3569756).

W ocenie Sądu naliczenie odsetek także od prowizji nie jest sprzeczne z naturą zobowiązania. Konsument ma swobodę zawarcia z innym bankiem umowy o kredyt na kwotę potrzebną mu do uiszczenia prowizji. Wbrew wywodom powoda, bank nie ma obowiązku udzielania pouczenia w tym przedmiocie. Ustawa o kredycie konsumenckim, która szczegółowo określa obowiązki informacyjne kredytodawcy, nie zawiera regulacji w tym przedmiocie. Sytuacja w której oprocentowaniu poddano pozaodsetkowe koszty kredytu nie narusza interesów konsumenta bardziej, niż brak objęcia takich kosztów oprocentowaniem, przy odpowiednio wyższym oprocentowaniu samego kapitału. Istotne jest jedynie, by konsument znał kwotę podlegającą oprocentowaniu, a ta w niniejszej sprawie wprost wynika z treści umowy.

Nie ma przy tym obowiązku powoływania się na oprocentowanie odsetek od pozaodsetkowych kosztów kredytu, przy wskazywaniu założeń do wyliczenia (...), jeżeli ich oprocentowanie następuje na dokładnie takich zasadach (według tej samej stopy procentowej), co oprocentowanie kapitału.

Tutejszemu Sądowi znany jest pogląd z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości UE, wyrażony w wyroku z dnia 23 kwietnia 2026 r., C-744/24, dotyczącym powyższej kwestii. (...) stwierdził niedopuszczalność włączenia do umów o kredyt konsumencki warunków przewidujących stosowanie stopy oprocentowania nie tylko do całkowitej kwoty kredytu, lecz również do kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z tym kredytem i wchodzących w związku z tym w skład całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta. Tutejszy Sąd z opisanych wyżej przyczyn wskazanego poglądu nie podziela.

W ocenie Sądu choćby pogląd ten uznać za prawidłowy, mogłoby to stanowić co najwyżej o abuzywnym charakterze postanowień umownych dotyczących oprocentowania pozaodsetkowych kosztów kredytu, co nie uzasadnia powoływania się na art. 45 ust. 1 ustawy o kredycie konsumenckim, regulujący sankcję za naruszenie obowiązków informacyjnych przez kredytodawcę. Przepis ten miałby zastosowanie wówczas, gdyby kredytodawca „ukrył” oprocentowanie pozaodsetkowych kosztów kredytu w taki sposób, że z udzielonych przez niego informacji wynikałoby, że pozaodsetkowe koszty kredytu nie są oprocentowane, lecz faktycznie kredytodawca pobierałby od nich odsetki. W niniejszej sprawie pozwanemu nie sposób postawić takiego zarzutu – niemal na samym wstępie umowy wskazano sumę całkowitej kwoty pożyczki oraz kredytowanej prowizji i kosztów ubezpieczenia, tj. łącznie 102.575,88 złotych, jako kwotę podlegającą oprocentowaniu (k. 12v).

Choćby odsetki od pozaodsetkowych kosztów kredytu uznać za naliczone niezasadnie (w ujęciu zaprezentowanym przez (...) w sprawie C-744/24), to nie budzi wątpliwości tutejszego Sądu, że postępowanie banku w tym zakresie było transparentne i nie naruszył on obowiązku informacyjnego – z samej umowy wynikało bowiem, że takie odsetki miały zostać pobrane.

Sąd nie podzielił twierdzenia, jakoby treść umowy wprowadzała w błąd co do dopuszczalności skorzystania z umownego prawa odstąpienia. W tym zakresie zawiera ona § 11 ust. 1, który poucza o prawie odstąpienia od umowy. Nie doszło do naruszenia obowiązków informacyjnych przez brak odwołania się w treści umowy do sytuacji opisanej w art. 53 ust. 2 ustawy o kredycie konsumenckim, zważywszy na to, że umowa zawierała wszystkie elementy wskazane w art. 30 u.k.k. Dopiero gdyby zachodziła sytuacja opisana w art. 53 ust. 2 u.k.k., a zaniechano udzielenia przedmiotowego pouczenia, powódka mogłaby się powołać na naruszenie jej praw. Nie jest przy tym tak, że bank ma obowiązek pouczyć o wszystkich przypadkach w których ustawa przewiduje prawo odstąpienia od umowy (np. w Kodeksie cywilnym) – jego obowiązek sprowadza się do udzielenia o prawie odstąpienia od umowy, które przysługuje konsumentowi w związku z zawarciem umowy na odległość.

Nie zasługiwał na uwzględnienie zarzut dotyczący rzekomo wadliwego określenia procedury spłaty kredytu przed terminem. Zauważyć należy, ze § 12 ust. 2 umowy uprawnia kredytobiorcę do wcześniejszej spłaty bez konsultowania tego zamiaru z bankiem. Czytelnie określono zasady skrócenia okresu spłaty, lub obniżenia rat, wskazując że w braku dyspozycji konsumenta, bank przelicza raty pożyczki.

Zapisy dotyczące zmian wysokości opłat i prowizji nie mogły skutkować zastosowaniem sankcji kredytu darmowego w sytuacji, gdy powódka nie twierdzi, aby jakiekolwiek zmiany w tym zakresie miały miejsce w trakcie obowiązywania umowy, bez jej zgody.

W ocenie Sądu § 11 umowy wyczerpująco reguluje kwestię zmian umowy i nie zaprojektowano tego zapisu w sposób "nie dość szczegółowy" - odnosi się on do określonych norm prawa. Nie sposób zarzucić bankowi posługiwania się zwrotami ustawowymi i wskaźnikami ekonomicznymi, jak również tego, że uzależnia zmiany oprocentowania od zmian w zakresie przepisów powszechnie obowiązujących, które regulują te kwestie. Nie stanowi naruszenia praw konsumenta odnoszenie się do ewentualnych zmian regulaminu, na które wprost pozwala treść art. 384 1 k.c.

Umowa nie musiała określać warunków, na jakich mogą ulec zmianie koszty w sytuacji, gdy konsument skorzysta z tzw. sankcji kredytu darmowego. Skutki skorzystania z tej sankcji wprost określa art. 45 ust. 1 u.k.k.

W sytuacji braku naruszenia przez kredytodawcę obowiązków informacyjnych, nie sposób uznać, aby świadczenie spełnione przez konsumenta miało charakter nienależny w rozumieniu art. 410 § 1 i 2 k.c.

Wobec powyższych rozważań, powództwo w pkt I wyroku zostało oddalone w całości.

W pkt II Sąd zasądził od powoda na rzecz pozwanego w oparciu o art. 98 § 1 k.p.c. całość kosztów procesu, stwierdzając, że powód przegrał spór w całości. Na koszty te wynagrodzenie zawodowego pełnomocnika będącego adwokatem w wysokości 270 złotych (§ 2 ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie).

ZARZĄDZENIE

1.  (...),

2.  (...);

3.  (...).

U., 19 czerwca 2026 r.