Uzasadnienie z 1 czerwca 2026, sygn. I C 427/25
Sygn. akt I C 427/25
UZASADNIENIE
Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w P. wniósł w dniu 27 marca 2025 roku przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. pozew o zapłatę kwoty 22.691,60 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 27 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty. Powód wniósł również o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego wraz z uwzględnieniem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, wedle norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwu powód wyjaśnił, że w dniu 26 lipca 2024 roku doszło do kolizji drogowej, w wyniku której został uszkodzony pojazd marki (...)o numerze rejestracyjnym (...) należący do T. Ł.. Odpowiedzialność cywilna sprawcy szkody objęta była umową obowiązkowego ubezpieczenia OC zawartą z pozwanym. W toku postępowania likwidacyjnego pozwany przyjął odpowiedzialność za powstałą szkodę i przyznał na rzecz poszkodowanego odszkodowanie za szkodę w pojeździe w łącznej wysokości 54.409,21 zł, która to kwota choć równa jest kwocie kalkulacji naprawy pozwanego, to jednak jest rażąco zaniżona w stosunku do rzeczywistej wysokości szkody, ponieważ nie uwzględnia ona realnych kosztów przywrócenia pojazdu do stanu sprzed wypadku. Powód na podstawie umowy cesji wierzytelności nabył wszystkie wierzytelności wobec pozwanego wynikające z uszkodzenia pojazdu w związku ze zdarzeniem, które to pierwotnie przysługiwały poszkodowanemu. Podkreślił, że odszkodowanie z tytułu odpowiedzialności cywilnej należy do kategorii odszkodowań pełnych, przy czym świadczenie ubezpieczyciela polega zawsze na wypłacie sumy pieniężnej, a więc nie może przybrać postaci restytucji naturalnej, co oznacza, że ubezpieczyciel ma obowiązek naprawić całą rzeczywiście poniesioną przez poszkodowanego szkodę poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Powód wskazał, iż pozwany zaniżył wysokość kosztów naprawy, a tym samym wysokość odszkodowania za szkodę w pojeździe o kwotę 22.691,60 zł
W dniu 04 czerwca 2025 roku Sąd Rejonowy w Świnoujściu wydał nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym, sygn. akt I Nc 278/25 orzekając zgodnie z żądaniem pozwu.
Pozwany (...)S.A. w W. wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty (k. 45-51), zaskarżając go w całości i wnosząc o oddalenie powództwa oraz o zasądzenie od powoda na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego wedle norm przepisanych. Pozwany zakwestionował wysokość roszczenia powoda z tytułu kosztów naprawy pojazdu, zaprzeczając aby wypłacona przez niego kwota była zaniżona oraz podkreślając, że okoliczność naprawy pojazdu czy też jego sprzedaży w stanie uszkodzonym warunkuje inny sposób ustalania należnego powodowi odszkodowania. Pozwany podkreślił, że powód opiera swoje roszczenie wyłącznie na przedłożonej prywatnej ekspertyzie sporządzonej na jego zlecenie, która jest wyłącznie dokumentem prywatnym i nie może stanowić podstawy rozstrzygnięcia w sprawie. Jednocześnie powód pomija całkowicie okoliczność czy poszkodowany przeprowadził naprawę po szkodzie czy też sprzedał pojazd w stanie uszkodzonym, podczas gdy ustalenie jaki był los pojazdu po jego uszkodzeniu ma fundamentalne znaczenie dla prawidłowej oceny realnej szkody majątkowej jaką poszkodowany poniósł, a która to nie może być oceniana jedynie na podstawie hipotetycznych rozważań rzeczoznawcy działającego na zlecenie powoda. Powołując się na uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 08 maja 2024 roku, sygn. akt III CZP 142/22 pozwany podkreślił dynamiczny charakter szkody oraz metodykę ustalania wysokości należnego odszkodowania – w sytuacji gdy poszkodowany pokrył już koszty naprawy pojazdu lub zobowiązał się do ich poniesienia wysokość odszkodowania powinna odpowiadać tym kosztom, chyba że w danych okolicznościach są one oczywiście nieuzasadnione, zaś w przypadku gdy poszkodowany takich kosztów jeszcze nie poniósł wysokość odszkodowania winna odpowiadać przeciętnym kosztom naprawy na rynku lokalnym z uwzględnieniem możliwych do uzyskania przez poszkodowanego ulg i rabatów, chyba że skorzystaniu z tych ulg i rabatów sprzeciwienia się jego uzasadniony interes. Podkreślił, że odszkodowanie w okolicznościach faktycznych przedmiotowej sprawy przyznane zostało w oparciu o sporządzony kosztorys, wykonany zgodnie z technologią naprawy, uwzględniający ceny materiałów i roboczogodzin powszechnie dostępnych na rynku. Kosztorys sporządzony został w oparciu o przeprowadzone przez rzeczoznawcę oględziny pojazdu i uwzględnia wszystkie uszkodzenia powstałe w wyniku kolizji z dnia 26 lipca 2024 roku. Zważył przy tym, że z uwagi na wiek, wcześniejszą liczną szkodowość pojazdu, brak przedstawienia dokumentacji uzasadniającej szczególny interes do naprawy pojazdu przy użyciu wyłącznie części oryginalnych oraz proste konstrukcje części, zasadnym jest uwzględnienie w kosztorysie naprawy również części alternatywnych porównywalnej jakości w przypadku, których producent zaświadcza, że są one tej samej jakości co komponenty, które są lub były stosowane do montażu danych pojazdów. Uszkodzeniu uległ pojazd ośmioletni, nie podlegający gwarancji producenta, a powód nie wykazał historii eksploatacji pojazdu czy też dokumentów potwierdzających jakość części zamontowanych w pojeździe, a jak wynika z raportu (...) praz oględzin pojazdu, posiada on bogatą historię szkodową. Pozwany podkreślił, że działanie poszkodowanego było niezgodne z obowiązkiem minimalizacji rozmiaru szkody, skoro pozwany wskazywał na możliwość naprawy pojazdu w konkretnie wskazanym warsztacie naprawczym, za kwotę wynikającą z kosztorysu. Wyjaśnił, że uznał wartość nowych oryginalnych części zamiennych oraz wartość materiału lakierniczego w cenach obowiązujących wedle cennika niezależnych dostawców, zważając, że wskazał poszkodowanemu na możliwość nabycia części zamiennych i materiałów lakierniczych w cenach wskazanych w kalkulacji, co oznacza, że poszkodowany miał realną możliwość skorzystania z atrakcyjnych cen nabycia części zamiennych oraz materiałów lakierniczych celem naprawy pojazdu. Dodatkowo pozwany zwrócił uwagę, że zauważalny jest aktualnie trend maksymalizowania odszkodowania przez kancelarie odszkodowawcze.
Pismem procesowym z dnia 13 sierpnia 2025 roku (k. 98-106) powód podtrzymał żądanie pozwu i zaprezentowaną w nim argumentację, podkreślając, że odpowiedzialność ubezpieczyciela ma wyłącznie pieniężny charakter, co wynika zarówno z art. 805 § 2 pkt 1 kc jak i art. 822 § 1 kc, a co prowadzi do odpowiedniej modyfikacji przepisów określających zakres obowiązku odszkodowawczego w razie wyrządzenia szkody majątkowej, wynikający z art. 363§ 1 kc, który co prawda daje poszkodowanemu uprawnienie do wyboru między restytucją stanu poprzedniego a odszkodowaniem w pieniądzu, z tym zastrzeżeniem, że pieniężny charakter odpowiedzialności ubezpieczyciela ogranicza ten wybór do odszkodowania w pieniądzu. Zważył przy tym, że roszczenie odszkodowawcze powstaje w chwili powstania zdarzenia wywołującego szkodę, a nie po powstaniu kosztów naprawy, z czym wiąże się brak obowiązku po stronie poszkodowanego udowadniania konkretnych wydatków poniesionych na naprawę pojazdu, a zdarzenia mające miejsce po powstaniu szkody i mieszczące się w granicach właścicielskich decyzji poszkodowanego nie powinny negatywnie wpływać na wysokość należnego odszkodowania czy sposób jego ustalania.
Na dalszym etapie postępowania strony podtrzymały zaprezentowane przez siebie uprzednio stanowiska procesowe w całości.
Sąd ustalił, co następuje:
W dniu 26 lipca 2024 roku w Ś. przy ul(...) doszło do zdarzenia szkodowego, w którym uszkodzony został pojazd marki (...), o numerze rejestracyjnym (...), którego właścicielem w momencie zaistnienia szkody był – i nadal jest – T. Ł.
W dniu zdarzenia pojazd sprawcy kolizji objęty był umową obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartą z (...) S.A. w W..
Pozwany w toku postępowania likwidacyjnego wypłacił tytułem odszkodowania na rzecz właściciela uszkodzonego pojazdu ostatecznie kwotę 54.409,21 zł brutto w tym 50% VAT.
Dowód: decyzja ubezpieczeniowa z dnia 13.09.2024 r. – k.13 odwrót – 14 i k. 76-80, kalkulacja naprawy nr (...) k. 15-18, decyzja ubezpieczeniowa z dnia 20.08.2024 r. wraz z wyceną – k. 18 odwrót- 26 i k. 63-75, decyzja ubezpieczeniowa z dnia 05.08.2024 r. wraz z wyceną – k. 55-62, akta szkody – k. 87 (płyta CD), zeznania świadka T. Ł. – protokół rozprawy z dnia 13.11.2025 r. – k. 127-128.
Poszkodowany nie zgadzając się z wysokością ustalonego przez pozwanego i przyznanego odszkodowania zbył – na podstawie umowy cesji wierzytelności z dnia 30 października 2024 roku – na rzecz (...) A. M. z siedzibą w P., przysługujące mu niezapłacone wierzytelności, w tym wierzytelności przyszłe, wynikające ze szkody z dnia 26 lipca 2024 roku w pojeździe marki (...) nr rej. (...) likwidowane przez (...) S.A., wobec wszystkich podmiotów zobowiązanych do naprawienia tej szkody, a w tym wobec sprawcy i jego ubezpieczyciela w zakresie OC albo wobec ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia AC oraz ewentualnie innych podmiotów odpowiedzialnych za szkodę, a w tym (...), oświadczając, iż łączna suma odszkodowania jaką otrzymał wynosiła do dnia zawarcia umowy 54.409,21 zł.
Kolejno ww. wierzytelności stanowiły przedmiot umowy przelewu wierzytelności zawartej w dniu 22 listopada 2024 roku pomiędzy (...) A. M. z siedzibą w P. a powodem.
Zgodnie z treścią sporządzonej na zlecenie powoda prywatnej kalkulacji naprawy uszkodzonego pojazdu, koszt jego naprawy opiewa na kwotę 85.052,91 zł brutto.
Wystosowane przez powoda do pozwanego w dniu 12 lutego 2025 roku wezwanie do zapłaty kwoty stanowiącej różnicę między wypłaconym na rzecz poszkodowanego odszkodowaniem, a wynikającymi z prywatnej kalkulacji naprawy kosztami przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody, pozostało bezskuteczne. Pozwany – pismem z dnia 05 marca 2025 roku – odmówił dopłaty odszkodowania, wskazując, iż może ona nastąpić jedynie na podstawie rzeczywistych, obiektywnych dowodów świadczących o uszczerbku w majątku poszkodowanego i brak jest podstaw do rozliczenia szkody w oparciu o hipotetyczne koszty naprawy.
Dowód: wydruk wiadomości e-mail z dnia 22.11.2024 r.- k. 26 odwrót, umowa cesji wierzytelności z dnia 30.10.2024 r. wraz z załącznikiem – k. 27-28, umowa przelewu wierzytelności z dnia 22.11.2024 r. wraz z załącznikami – k. 28 odwrót -30, wydruk wiadomości e-mail z dnia 12.02.2025 r. – k. 30 odwrót, kalkulacja naprawy z dnia 12.02.2025 r. – k. 31-33, pismo pozwanego do poszkodowanego z dnia 07.10.2024 r. – k. 81, pismo pozwanego do powoda z dnia 05.03.2025 r.- k. 82, akta szkody – k. 87 (płyta CD), zeznania świadka T. Ł. – protokół rozprawy z dnia 13.11.2025 r. – k. 127-128.
Przeciętny hipotetyczny koszt naprawy samochodu marki (...) o numerze rejestracyjnym (...) w zakresie niezbędnym dla przywrócenia go do stanu sprzed zdarzenia z dnia 26 lipca 2024 roku w sposób zgodny z technologią producenta pojazdu, w odpowiednio wyposażonym nieautoryzowanym warsztacie naprawczym i z użyciem do naprawy wyłącznie oryginalnych części zamiennych sygnowanych przez producenta pojazdu i przez niego dystrybuowanych wynosił 76.112,29 zł z 50% podatkiem VAT.
Z kolei hipotetyczny koszt naprawy ww. pojazdu z użyciem do naprawy dostępnych, także oryginalnych części zamiennych nie sygnowanych przez producenta pojazdu, ale wyprodukowanych przez jego poddostawców, co również pozwoliłoby na pełne przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego wynosił 74.856,64 zł z 50% podatkiem VAT. Przy czym części zamienne nie sygnowane przez producenta, dostępne na rynku to wyłącznie reflektor przeciwmgielny i nadajnik ultradźwiękowy.
Biegły stwierdził, iż użycie w przedmiotowym pojeździe części opisywanych jako „Q”, czyli oryginalnych części zamiennych nie sygnowanych przez producenta pojazdu, ale wyprodukowanych przez jego poddostawców, w pełni przywróci pojazd do stanu sprzed szkody bowiem samochód nie jest nowy, nosi ślady wcześniejszych uszkodzeń, a rodzaj tych części (reflektor przeciwmgielny i nadajnik ultradźwiękowy) w żadnej mierze nie zmniejszą bezpieczeństwa jazdy tym autem.
Dowód: opinia biegłego sądowego W. K. z dnia 22.12.2025 r.- k. 140-164, opinia uzupełniająca biegłego sądowego W. K. z dnia 18.02.2026 r. – k. 204-207.
Poszkodowany, po tym jak zbył przysługującą mu wobec pozwanego wierzytelność, przeprowadził we własnym zakresie naprawę uszkodzonego w zdarzeniu szkodowym z dnia 26 lipca 2024 roku pojazdu marki (...). Naprawa samochodu została przeprowadzona przy użyciu częściowo części nowych, częściowo używanych, Mimo, że właściciel nie dokonał pełnej naprawy, to jednak w jego przekonaniu, przeprowadzona naprawa pozwoliła na przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody. Koszty takiej częściowej naprawy przekroczyły wysokość odszkodowania wypłaconego przez pozwanego. Na poczet tych kosztów właściciel pojazdu przeznaczył również środki uzyskane od powoda w zamian za zbycie wierzytelności dochodzonej pozwem.
Ze względu na bardzo lakoniczny opis sposobu i zakresu naprawy a także rodzaju użytych części, biegły nie mógł stwierdzić, ze przeprowadzona przez poszkodowanego naprawa przywróciła pojazd do stanu poprzedniego.
Dowód: zeznania świadka T. Ł. – protokół rozprawy z dnia 13.11.2025 r. – k. 127-128,
opinia biegłego sądowego W. K. z dnia 22.12.2025 r.- k. 140-164, opinia uzupełniająca biegłego sądowego W. K. z dnia 18.02.2026 r. – k. 204-207.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w znacznej części.
Powód (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w P. domagał się od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwoty 22.691,60 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 27 sierpnia 2024 roku do dnia zapłaty wyjaśniając, iż dochodzona kwota stanowi różnicę między wypłaconym, a należnym jej – jako nabywcy wierzytelności - odszkodowaniem związanym ze zdarzeniem szkodowym z dnia 26 lipca 2024 roku. Choć bowiem z kalkulacji przeprowadzonej na zlecenie powoda wynika, iż koszt przywrócenia pojazdu opiewał na kwotę 85.052,91 zł brutto, to w toku postępowania likwidacyjnego wypłacona została poszkodowanemu – jako poprzednikowi prawnemu powoda - jedynie kwota 54.409,21 zł brutto, która nie pozwala na naprawę zaistniałych w pojeździe uszkodzeń.
Pierwszorzędnie należy wskazać, iż poza sporem w niniejszej sprawie pozostawała odpowiedzialność strony pozwanej wynikająca z umowy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej sprawcy zdarzenia szkodowego za szkodę doznaną przez poprzednika prawnego (pierwotnego wierzyciela) powoda. Bezsporne pozostawało także i to, że w toku postępowania likwidacyjnego pozwany Ubezpieczyciel wypłacił na rzecz właściciela uszkodzonego pojazdu kwotę 54.409,21 zł brutto. Spór dotyczył natomiast wysokości poniesionej szkody – która zdaniem powoda w sposób znaczący przekracza przyznane i wypłacone odszkodowanie - a w konsekwencji powyższego także zakresu odpowiedzialności pozwanego Ubezpieczyciela.
Na uwadze należy mieć regulację art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz. U. z 2025 roku, poz. 367), zgodnie z treścią którego z ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych przysługuje odszkodowanie, jeżeli posiadacz lub kierujący pojazdem mechanicznym są obowiązani do odszkodowania za wyrządzoną w związku z ruchem tego pojazdu szkodę, będącą następstwem śmierci, uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia bądź też utraty, zniszczenia lub uszkodzenia mienia. Z kolei zgodnie z treścią art. 35 tejże ustawy ubezpieczeniem OC posiadaczy pojazdów mechanicznych jest objęta odpowiedzialność cywilna każdej osoby, która kierując pojazdem mechanicznym w okresie trwania odpowiedzialności ubezpieczeniowej, wyrządziła szkodę w związku z ruchem tego pojazdu.
Sąd orzekający na gruncie przedmiotowego postępowania nie kwestionuje ani momentu powstania szkody – przyjmując, iż wystąpiła ona w chwili zdarzenia drogowego z dnia 26 lipca 2024 roku – ani odpowiedzialności pozwanego za powstałą szkodę. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż sprawca zdarzenia drogowego miał zawartą z pozwanym umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej, czego nie negował sam pozwany. Powód, co do zasady posiada prawo do dochodzenia, nawet hipotetycznych, kosztów naprawy pojazdu, a które to powołany w toku przedmiotowego postępowania biegły sądowy oszacował na kwotę 76.112,29 zł z 50% podatkiem VAT przy przeprowadzeniu naprawy z użyciem wyłącznie oryginalnych części zamiennych sygnowanych przez producenta pojazdu i przez niego dystrybuowanych, a na kwotę 74.856,64 zł z 50% podatkiem VAT przy przeprowadzeniu naprawy pojazdu z użyciem dostępnych, także oryginalnych części zamiennych nie sygnowanych przez producenta pojazdu, ale wyprodukowanych przez jego poddostawców.
W niniejszej sprawie na uwadze należy mieć to, iż szkoda – zdaniem Sądu rozpoznającego sprawę a także zgodnie z aktualnym orzecznictwem Sądu Najwyższego - jest zjawiskiem dynamicznym, a wielkość roszczenia odszkodowawczego może ulegać zmianom w czasie, bowiem jest zależna od okoliczności, które nastąpiły po zdarzeniu szkodzącym. Roszczenie odszkodowawcze nie ulega petryfikacji i nie staje się utrwalonym i niezmiennym składnikiem majątku poszkodowanego. Naprawienie szkody następujące zaś w postępowaniu sądowym obejmuje pokrycie tego uszczerbku, który nadal istnieje w dacie zamknięcia rozprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2021 roku, sygn. akt IV CNPP 1/21).
Nie można przy tym nie dostrzegać tego, iż w obowiązkowym ubezpieczeniu komunikacyjnym OC ma zastosowanie zasada pełnego odszkodowania wyrażona w art. 361 § 2 kc, a ubezpieczyciel z tytułu odpowiedzialności wypłaca poszkodowanemu świadczenie pieniężne w granicach odpowiedzialności sprawczej posiadacza lub kierowcy pojazdu mechanicznego. Suma pieniężna wypłacona przez zakład ubezpieczeń nie może być jednak wyższa od poniesionej szkody (art. 824 1§ 1 kc). Nie ulega przy tym wątpliwości, że odpowiedzialność zobowiązanego do odszkodowania obejmuje celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki o ile pozostają one w związku ze zdarzeniem szkodowym. Na uwadze należy mieć także treść art. 363 § 1 kc, zgodnie z którym naprawienie szkody winno nastąpić wedle wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Gdyby zaś przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe lub pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Po myśli zaś art. 363 § 2 kc jeśli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania winna być ustalona wedle cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili.
Przywołane powyżej regulacje prawne wskazują, iż odszkodowanie powinno zostać ustalone z poszanowaniem dwóch elementarnych zasad: z jednej strony respektowana winna być zasada pełnego odszkodowania, zaś z drugiej strony zasada nieprzekraczania wysokości faktycznie doznanej przez poszkodowanego szkody, co ma na celu takie ukształtowanie sytuacji prawnej poszkodowanego, w której przy naprawieniu doznanej przez niego szkody nie dochodzi do jego nieuzasadnionego wzbogacenia. Przez szkodę należy przy tym rozumieć powstałą wbrew woli poszkodowanego różnicę między obecnym jego stanem, a stanem, który zaistniałby, gdyby nie nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. Ustalenie wysokości szkody następuje poprzez porównanie dwóch wartości, a mianowicie stanu majątku poszkodowanego istniejącego po zdarzeniu, z którego szkoda wynikła, z hipotetycznym stanem majątku poszkodowanego, który istniałby, gdyby owo zdarzenie nie nastąpiło (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 marca 2021 roku, sygn. akt I NSNc 90/20).
Respektowanie przywołanych powyżej zasad mających swoje źródło w art. 363 § 1 kc prowadzi do wniosku, iż żądanie zapłaty nieprzeprowadzonej restytucji nie może być uwzględnione, jeśli przywrócenie stanu poprzedniego nie jest już możliwe. W takich bowiem przypadkach, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu rozumianego jako rekompensata pieniężna szacowana metodą dyferencyjną. Dotyczy to zwłaszcza dwóch stanów faktycznych, a mianowicie: zbycia uszkodzonego pojazdu – wykluczającego dokonanie jego naprawy przez poszkodowanego, albo samodzielnego naprawienia pojazdu, które – wobec przeprowadzenia rzeczywistej naprawy pojazdu – nie pozwala na obliczenie odszkodowania w sposób kosztorysowy jako hipotetycznych kosztów przywrócenia stanu poprzedniego, a z pominięciem kosztów rzeczywiście poniesionych (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2021 roku, sygn. akt IV CNPP 1/21).
Odnosząc powyższe do okoliczności sprawy niniejszej wskazać należy, że niewątpliwie przyznana i wypłacona przez pozwanego w toku postępowania likwidacyjnego kwota 54.409,21 zł brutto niższa jest aniżeli oszacowane przez biegłego sądowego hipotetyczne koszty przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody, a wobec co do zasady powodowi przysługuje roszczenie o zapłatę różnicy między należnym a wypłaconym odszkodowaniem. Sąd, w świetle zeznań świadka T. Ł. rozważał, czy w niniejszym stanie faktycznym nie uznać, że naprawa pojazdu nie jest już możliwa do przeprowadzenia, ze względu na jej wykonanie we własnym zakresie przez poszkodowanego. Po analizie zeznań świadka, opinii biegłego sądowego W. K. oraz wobec stanowiska pozwanego Sąd uznał, iż przyjęcie, że pojazd został przywrócony do stanu sprzed szkody jedynie w oparciu o taką ocenę wyrażoną przez świadka, byłoby nieprawidłowe. Właściciel pojazdu subiektywnie ocenił, że auto naprawił, choć jednocześnie wskazał, że użył zarówno części nowych jak i używanych. Nie był w stanie określić kosztów naprawy wskazując jednak, iż przewyższyły one wysokość odszkodowania wypłaconego przez pozwanego. W oparciu o tak niekonkretne dane biegły sądowy W. K. nie był w stanie ocenić, że dokonana we własnym zakresie naprawa przez właściciela pojazdu przywróciła go do stanu sprzed szkody. Pozwany nie zakwestionował tego wniosku opinii biegłego. Spór pomiędzy stronami w istocie sprowadzał się do tego, czy do ustalenia wysokości szkody (hipotetycznej) winny być wzięte pod uwagę części oryginalne, sygnowane logiem producenta czy też części zamienne oraz czy koszty naprawy wyliczone przez biegłego winny zostać pomniejszone o rabaty, których istnienie i możliwość skorzystania przez właściciela pojazdu, podnosił pozwany. W ocenie Sądu ubezpieczyciel mógł oferować rabaty na części zamienne czy materiały lakiernicze, a poszkodowany mógł z nich dobrowolnie skorzystać. Jednak zaniechanie takiego skorzystania nie może być jednak sankcjonowane obniżeniem odszkodowania w związku z zaistniałą szkodą. Ubezpieczyciel nie może ograniczać poszkodowanego w sposobie naprawienia pojazdu narzucając mu zakład naprawczy. W niniejszym stanie faktycznym pozwany jedynie powoływał się w tym zakresie na zakwestionowane przez powoda oświadczenie (...) Sp. z o.o. w W. o udzieleniu pozwanemu stosownych rabatów.
W świetle powyższego Sąd uznał, iż pozwany nie wykazał a nawet nie twierdził, że uszkodzony pojazd został naprawiony. Zgodnie zatem z aktualnym stanowiskiem Sądu Najwyższego i dynamiczną koncepcją szkody w niniejszej sprawie nie zachodzą okoliczności wykluczające kosztorysowe ustalenie wysokości szkody. W sytuacji, w której pojazd nie został naprawiony lub kiedy nie ma możliwości wykazania faktycznie poniesionych kosztów doprowadzenia pojazdu do stanu sprzed zdarzenia szkodowego, aktualna pozostaje metoda ustalenia rozmiaru szkody, według której poszkodowany może żądać od ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej wypłaty odszkodowania w wysokości kosztów potrzebnych do przywrócenia stanu poprzedniego (tzw. restytucja pieniężna), opierając się na hipotetycznych ustaleniach rozmiaru nakładów koniecznych do przywrócenia stanu sprzed zdarzenia szkodowego.
Konsekwencją powyższego było uwzględnienie przez Sąd jako wysokości szkody doznanej przez właściciela pojazdu w wyniku zdarzenia drogowego z dnia 26 lipca 2024r., kwoty ustalonej przez biegłego sądowego W. K., w wysokości 74.856,64zł brutto. Za uzasadnione wiekiem oraz stanem pojazdy Sąd uznał przyjęcie do wyceny części zamiennych oryginalnych ale nie sygnowanych logiem producenta. Biegły szeroko uargumentował przyjęcie właśnie takiej jakości części a Sąd z argumentacją biegłego się w pełni zgadza. Podkreślić też należy, iż mówimy tu tylko o dwóch elementach, to jest reflektorze przeciwmgielnym i nadajniku ultradźwiękowym. Twierdzenia podnoszone przez powoda jakoby te części zagrażały bezpieczeństwu użytkowania pojazdu należy uznać za chybione.
Biorąc pod uwagę, iż szkoda w niniejszej sprawie była równa kwocie 74.856,64zł a w wyniku postępowania szkodowego pozwany wypłacił kwotę 54.409,21zł, powód mógł skutecznie dochodzić w niniejszym postępowaniu zapłaty kwoty 20.447,43zł, którą to Sąd zasądził w pkt I sentencji wyroku, oddalając w pkt II powództwo w pozostałym zakresie.
Sąd ustalił stan faktyczny sprawy na podstawie okoliczności bezspornych, przedłożonych przez strony dokumentów, których autentyczność nie budziła żadnych wątpliwości oraz w oparciu o zeznania przesłuchanego w toku postępowania świadka T. Ł.. Zeznania te były wiarygodne i spontaniczne. Nadto w sprawie przeprowadzony został również dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej W. K.. W ocenie Sądu opinia ta jest wiarygodna, rzetelna i wyczerpująca. Została sporządzona w sposób jasny, logiczny i konsekwentny, a przedstawione w niej wnioski pozostają w pełni przekonujące. Biegły szczegółowo wyjaśnił przyjętą metodykę kalkulacji, wskazał źródła danych, odniósł się do dostępnych technologii naprawczych oraz określił, który wariant naprawy gwarantuje przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody.
O kosztach procesu w punkcie II. sentencji wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 100 kpc. Powód wygrał proces w 90% i w takim udziale (90% do 10%) Sąd rozliczył wzajemnie koszty procesu, na które składały się: opłata sądowa, opłata od pełnomocnictwa, wynagrodzenie pełnomocnika oraz zaliczka na poczet wynagrodzenia biegłego – uiszczone przez powoda, oraz poniesione przez pozwanego koszty w postaci wynagrodzenia biegłego i opłaty skarbowej od pełnomocnictwa. W wyniku potrącenia zasądzono na rzecz powoda kwotę 4.636,80zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku. Zgodnie bowiem z art. 98 §1 1 kpc od kwoty zasądzonej tytułem zwrotu kosztów procesu należą się odsetki, w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty. Jeżeli orzeczenie to jest prawomocne z chwilą wydania, odsetki należą się za czas po upływie tygodnia od dnia jego ogłoszenia do dnia zapłaty, a jeżeli orzeczenie takie podlega doręczeniu z urzędu –za czas po upływie tygodnia od dnia jego doręczenia zobowiązanemu do dnia zapłaty.
W punkcie III. sentencji wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 83 ust. 2 w związku z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (Dz.U. z 2025 r., poz. 1228). Zgodnie z art. 83 ust. 2 ustawy, w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd orzeka o poniesionych tymczasowo przez Skarb Państwa wydatkach, stosując odpowiednio przepisy art. 113. Przepis art. 113 ust. 1 stanowi zaś, że kosztami sądowymi, których strona nie miała obowiązku uiścić lub których nie miał obowiązku uiścić kurator albo prokurator, sąd w orzeczeniu kończącym sprawę w instancji obciąży przeciwnika, jeżeli istnieją do tego podstawy, przy odpowiednim zastosowaniu zasad obowiązujących przy zwrocie kosztów procesu. Nieuiszczonymi kosztami sądowymi w niniejszej sprawie w wysokości 740zł był koszt wynagrodzenia biegłego sądowego przekraczający uiszczoną przez powoda zaliczkę w kwocie 800 zł ((1.100 zł + 440 zł) – 800 zł = 740 zł). Wobec powyższego rzeczoną kwotę należało na rzecz Skarbu Państwa pobrać od pozwanego jako strony uznanej za przegrywającą proces.
Zarządzenia:
1. (...)
2. (...)
Dnia 1 czerwca 2026 roku SSR Magdalena Sarzyńska