Wyrok z 9 czerwca 2026, sygn. I C 162/25
Sygn. akt I C 162/25
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 09 czerwca 2026 r.
Sąd Rejonowy w Giżycku I Wydział Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący: SSR Janusz Supiński
Protokolant: Katarzyna Kucharska
po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 14.05.2026 r.
sprawy z powództwa (...) Sp. z o.o. w C.
przeciwko (...) Zakładowi (...) SA w K.
o zapłatę
I. Zasądza od pozwanego (...) Zakładu (...) SA w K. na rzecz powoda (...) Sp. z o.o. w C. kwotę 12.870,00 (dwanaście tysięcy osiemset siedemdziesiąt) złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 28.10.2024r. do dnia zapłaty.
II. Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 5.857,74 tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienie się wyroku do dnia zapłaty.
III. Wyrokowi nadaje rygor natychmiastowej wykonalności do kwoty 5.535,00 zł.
Sygn. akt I C 162/25
UZASADNIENIE
Powód (...) Sp. z o.o. w C. wniósł o zasądzenie na jego rzecz od pozwanego (...) Zakładu Ubezpieczeń SA w K. kwoty 12.870,00 zł wraz z odsetkami oraz kosztami procesu. W uzasadnieniu powód podał, że w dniu 23.08.2024 roku doszło do kolizji, w której został uszkodzony pojazd marki I. (...), należący do A. K.. Powód wskazał także, że sprawca wypadku miał zawartą polisę ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych ze stroną pozwaną. Nadto powód podniósł, że poszkodowany zawarł w dniu 23.08.2024r. z powodem umowę najmu auta zastępczego. Najem ten trwał do dnia 22.09.2024r. Powód wystawił z tego tytułu fakturę na kwotę 12.870,00 zł brutto, zaś pozwany odmówił przelania na jego rzecz jakiejkolwiek należności. Poszkodowany zawarł z powodem umowę cesji wierzytelności, w wyniku której powód uzyskał legitymację czynną w niniejszej sprawie.
Pozwany (...) Zakład Ubezpieczeń SA w K. uznał powództwo do kwoty 5.535,00 zł, zaś w pozostałym zakresie wniósł o oddalenie pozwu oraz o zasądzenie na jego rzecz od powoda kosztów procesu według nom przepisanych. Pozwany przyznał, że ze sprawcą wypadku łączyła go umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych, co skutkowało uznaniem co do zasady jego odpowiedzialności i potwierdził, iż poszkodowany zasadnie posiadał auto zastępcze w okresie do dnia 22.09.2024r. Jednocześnie jednak pozwany wskazał, że poszkodowany zobligowany był do współdziałania z pozwanym w zakresie minimalizowania wysokości szkody, co w tym konkretnym przypadku oznacza, że skoro pozwany proponował poszkodowanemu wynajem auta zastępczego za niższe stawki aniżeli występujące na wolnym rynku, to w ramach minimalizowania szkody poszkodowany powinien był z propozycji pozwanego skorzystać, bądź liczyć się z tym, że pozwany nie zwróci poszkodowanemu wyższych kwot za wynajem pojazdu zastępczego, niż te, za które sam zorganizowałby ów samochód.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 23.08.2024 roku doszło do kolizji, w której został uszkodzony pojazd marki I. (...) o numerze rejestracyjnym (...), należący do A. K.. Uszkodzenia auta marki I. okazały się na tyle istotne, że pojazd ten nie mógł dalej poruszać się po drogach.
Pozwany ubezpieczał odpowiedzialność cywilną wynikającą z posiadania i prowadzenia pojazdu sprawcy, a okres ubezpieczenia obejmował dzień wypadku.
W dniu 23.08.2024r. powód wynajął poszkodowanemu auto m-ki C. (...). Poszkodowany nie zainteresował się stawkami za ów najem. Tego też dnia poszkodowany udzielił powodowi pełnomocnictwa do wynajęcia lub odmowy wynajęcia pojazdu zastępczego z wypożyczalni, wskazanej przez pozwanego.
W dniu 23.08.2024r. pełnomocnik poszkodowanego świadek H. F. zawiadomił pozwanego o wynajęciu poszkodowanemu auta zastępczego oraz zgłosił potrzebę zapewnienia pojazdu zastępczego przez wypożyczalnię współpracującą z pozwanym za stawki obowiązujące a takiej wypożyczalni. Konsultant pozwanego, z którym telefonicznie rozmawiał świadek H. F. odmówił podstawienia samochodu zastępczego, powołując się na wewnętrzne procedury obowiązujące w pozwanym zakładzie ubezpieczeń, a które to procedury wykluczają uwzględnianie wniosków składanych przez pełnomocników poszkodowanych. Wobec powyższego świadek H. F. złożył pisemną reklamację oraz w dniach 24.08.2024r. i 26.08.2024r. ponownie zwracał się do pozwanego o zapewnienia poszkodowanemu auta zastępczego. Do dnia 22.09.2024r. czyli do dnia zakończenia najmu pojazdu zastępczego przez poszkodowanego, pozwany nie podjął próby kontaktu ani z poszkodowanym, ani jego pełnomocnikiem w przedmiocie samochodu zastępczego.
W dniu 22.09.2024r. poszkodowany zwrócił powodowi samochód zastępczy, a powód wystawił fakturę za najem w kwocie brutto 12.870,00 zł, tj. przy zastosowaniu stawki dziennej brutto w wysokości 429 zł. Pozwany nie dokonał żadnej zapłaty za wynajem przez poszkodowanego pojazdu zastępczego.
W dniu 23.09.2024r. poszkodowany A. K. zawarł z powodem umowę cesji wierzytelności przysługujących poszkodowanemu w związku z wynajmem przedmiotowego auta zastępczego.
dowód: zeznania świadka (...) k 105
zeznania świadka (...) k 113
odpis k 14-40, 53-54
opinia k 75-92
Sąd zważył, co następuje:
Bezspornym w sprawie jest ustalony powyżej stan faktyczny, co wynika z niekwestionowanych przez strony dokumentów, twierdzeń samych stron, zeznań świadków (...), (...), wreszcie opinii biegłego (...). Mając na uwadze, że zeznania świadków nie były kwestionowane przez którąkolwiek ze stron i - co ważniejsze – korelowały wzajemnie oraz z bezosobowym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie, Sąd dał im wiarę. Podobnie – Sąd oparł się na opinii biegłego (...). Sąd uwzględnił przy tym, że opinia biegłego nie była oprotestowana przez strony, wskutek czego należało przyjąć, że została ona zaakceptowana przez oponentów procesowych. Dostrzegając zatem, że opinia biegłego (...) nie była kwestionowana przez strony, a z drugiej – dostrzegając jej fachowość, bezstronność i rzetelność Sąd uznał ostatecznie, że może ona stanowić solidną podstawę orzeczenia w niniejszej sprawie.
Mając na uwadze powyższe, zagadnieniem spornym pomiędzy stronami pozostała wysokość stawki za najem samochodu zastępczego, w szczególności w kontekście twierdzeń pozwanego o możliwości zapewnienia poszkodowanemu bezkosztowego samochodu zastępczego lub akceptacji stawki w kwocie netto 150 zł za dobę najmu takiego auta na wolnym rynku.
Pochylając się nad wskazanym wyżej obszarem spornym sprawy Sąd dostrzegł przede wszystkim fakt, że pełnomocnik poszkodowanego czyli H. F. (pracownik powoda) zwrócił się do pozwanego o wypożyczenie auta zastępczego dla poszkodowanego, ale nie spotkał się z żadną pozytywną reakcją strony pozwanej. W tym miejscu wskazać należy, że (...) legitymował się stosownym pełnomocnictwem poszkodowanego, zatem działania pozwanego (w zasadzie brak działań polegający najpierw na odmowie uwzględnienia wniosku pełnomocnika poszkodowanego bo pochodził od pełnomocnika, a następnie braku nawiązania kontaktu z pełnomocnikiem poszkodowanego lub poszkodowanym) ocenić można wyłącznie w kategoriach odmowy wynajęcia auta zastępczego za pośrednictwem pozwanego. To zaś prowadzi w prostej linii do uznania zasadności roszczeń pozwu. Skoro bowiem poszkodowany nie uzyskał w omawianym zakresie pomocy pozwanego to logicznym jest, że po wynajęciu auta na wolnym rynku, co nastąpiło w dniu zdarzenia i utracie własnego samochodu, zaprzestał prób dokonania zamiany owego auta zastępczego na pojazd tańszy, a pochodzący od pozwanego. Bez znaczenia przy tym pozostaje fakt, że najpierw poszkodowany wynajął pojazd zastępczy, a dopiero potem zwrócił się (przez pełnomocnika) do pozwanego o takie auto. Dostrzec bowiem i wyraźnie wyartykułować, że poszkodowany w wyniku zdarzenia z dnia 23.08.2024r. utracił swój samochód i logicznym jest, że po opadnięciu pierwszych emocji związanych z samym zdarzeniem, podjął decyzję o zapewnieniu sobie pojazdu zastępczego, nie patrząc przy tym na kwestie uboczne, takie jak stawki za wynajem. Dostrzec też trzeba i też to wyraźnie wyartykułować, że bezpośrednio po zapewnieniu sobie auta zastępczego, poszkodowany podjął działania w kierunku zmiany pojazdu zastępczego na samochód tańszy, co w zupełności wypełnia definicję minimalizowania szkody. Gdyby zatem pozwany zareagował w sposób prawidłowy, czyli zapewnił poszkodowanemu auto zastępcze, to poszkodowany albo musiałaby przyjąć to auto, albo odmówiłby, ale to z kolei skutkowałoby uprawnieniem pozwanego do ograniczenia odszkodowania do wysokości takich stawek za najem, za jakie sam proponowałby najem poszkodowanemu. Skoro zatem pozwany nie zareagował na zgłoszenie poszkodowanego, działającego poprzez swego pełnomocnika, co do potrzeby zapewnienia auta zastępczego, to zasadnym jest obecne roszczenia powoda i to tym bardziej zważywszy na fakt, że stawki za najem pojazdu dla poszkodowanego mieszczą się w granicach stawek rynkowych, co potwierdził biegły (...).
Na marginesie tego wątku wskazać należy jeszcze na dwa aspekty całej sprawy. Otóż bowiem z lektury akt sprawy wyłania się obraz jakiejś walki toczącej się pomiędzy ubezpieczycielami, a wypożyczalniami komercyjnymi w zakresie stawek za najem pojazdów zastępczych. Elementem tej walki, co wyraźnie widać w pismach stron, jest całkowicie bezprawna praktyka ubezpieczycieli, polegająca na pozbawieniu osób poszkodowanych możliwości działania poprzez pełnomocników. Przejawem tej praktyki jest m.in. odmowa podstawiania pojazdów zastępczych na zgłoszenia dokonywane przez pełnomocników poszkodowanych. O ile można w pełni zrozumieć chęć zachowania w tajemnicy warunków współpracy, jakie wiążą zakłady ubezpieczeń z wypożyczalniami samochodów co do najmu aut zastępczych dla osób poszkodowanych, o tyle całkowicie pozaprawnymi są próby wymuszania na osobach poszkodowanych, by te kontaktowały się z ubezpieczycielami wyłącznie osobiście bez udziału pełnomocników. Podkreślić bowiem trzeba, że dopóki obowiązują przepisy kodeksu cywilnego w zakresie pełnomocników, dopóty takie działania są bezprawne i nie zasługują na akceptację Sądu. Oczywistym przy tym jest, że ubezpieczyciele mają pełne prawo domagania się od pełnomocników osób poszkodowanych, by ci wylegitymowali się stosownymi pełnomocnictwami, ale nie zmienia to postaci rzeczy, że jeśli pełnomocnik osoby poszkodowanej, legitymujący się stosownym pełnomocnictwem domaga się podstawienia auta zastępczego, to taki wniosek należy bezwzględnie rozumieć jako wniosek samego poszkodowanego i go uwzględnić, a co najmniej rozpoznać. Oczywistym przy tym jest, że jeśli osoba poszkodowana odmówiłaby przyjęcia takiego auta zastępczego, którego podstawienia domagał się jej pełnomocnik (choćby tej odmowy przyjęcia dokonał znowu pełnomocnik poszkodowanego), to ubezpieczycielowi lub jego wypożyczalni samochodów przysługiwałyby stosowne roszczenia, a na pewno ubezpieczyciel mógłby wówczas skutecznie kwestionować wysokość stawek czynszu za najem pojazdu , o czym była mowa wyżej.
I druga konstatacja na bazie niniejszej sprawy. Otóż nie ulega wątpliwości, że zakłady, towarzystwa ubezpieczeń jako duże korporacje dysponują wykwalifikowaną kadrą, zastępami pracowników, rozległymi kontaktami biznesowymi, możliwością wpływu na rynek pojazdów zastępczych czy szerzej rynek wypożyczalni samochodów. Stąd też należy oczekiwać, że w ramach prowadzonej działalności są w stanie doprowadzić do sytuacji, w której reakcja ubezpieczyciela na wniosek osoby poszkodowanej o zapewnienie jej pojazdu zastępczego nie będzie skutkować li tylko odesłaniem takiej osoby poszkodowanej do wypożyczalni samochodów lub pouczeniem o akceptowalnych stawkach za najem auta zastępczego, ale będzie stanowić realną pomoc poszkodowanej. Oczywistym bowiem powinno pozostawać, że najważniejszym elementem w całej tej procedurze jest człowiek, człowiek poszkodowany zdarzeniem za które najczęściej nie ponosi odpowiedzialności, ale który ucierpiał (fizycznie, psychicznie lub ekonomicznie) i który wymaga pomocy. Obowiązkiem ubezpieczyciela zaś, najczęściej odpowiedzialnego za sprawcę zdarzenia, musi być udzielenie szybkiej i najdalej idącej pomocy osobie poszkodowanej. W realiach niniejszej sprawy oczywistym powinno być, że w chwili zgłoszenia przez poszkodowanego potrzeby zapewnienia mu auta zastępczego, to ubezpieczyciel winien uruchomić stosowne procedury, by poszkodowany uzyskał natychmiastową pomoc, tu w postaci podstawienia auta zastępczego. To pracownicy ubezpieczyciela winni niezwłocznie przekazać stosowną prośbę poszkodowanego do wypożyczalni samochodów, a ta – równie niezwłocznie – winna skontaktować się z poszkodowanym w celu ustalenia gdzie, kiedy i jaki pojazd jej podstawić. Oczekiwanie, by poszkodowany szukał kontaktu z wypożyczalnią samochodów, współpracującą z ubezpieczycielem, kierował prośby do owej wypożyczalni, targował się o zasady wynajmu auta zastępczego, czytał regulaminy wypożyczalni (zwłaszcza pisane drobnym drukiem) nie może zyskać akceptacji społecznej ani sądowej. Takie działanie nie jest pomocą osobie poszkodowanej. I to przesłanie winno przyświecać w codziennej pracy wszystkim pracownikom towarzystw ubezpieczeniowych, co nie zmienia postaci rzeczy, że i na osobie poszkodowanej ciążą stosowne obowiązki mogące skutkować negatywnymi dla niej konsekwencjami, a o których była mowa powyżej.
Reasumując powyższe Sąd uznał, że zasadnym było korzystanie przez poszkodowanego z auta powoda przez cały okres 30 dni przy zastosowaniu stawki obowiązującej w wypożyczalni powoda (429 zł brutto), co doprowadziło do ustalenia kosztów tego najmu na poziomie kwoty 12.870,00 zł i ostatecznego ukształtowania pkt I wyroku. O odsetkach Sąd orzekł po myśli art. 817 § 1 kc, uwzględniając, że powód dochodzi odsetek od dnia 28.10.2024r.
O kosztach sądowych Sąd orzekł w oparciu o zasadę odpowiedzialności za wynik postępowania – art. 98 § 1 kpc. Po stronie powoda koszty procesu stanowią łącznie kwotę 5.857,74 zł, na którą składają się opłata od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 3.600 zł, opłata od pozwu w wysokości 750 zł i 1.490,74 zł - koszt sporządzenia opinii biegłego, pokryty z zaliczki powoda.
Wreszcie, mając na uwadze uznanie powództwa przez pozwanego do kwoty 5.535 zł należało, na podstawie art. 333 § 1 pkt 2 kpc, orzec jak w pkt III wyroku.