sygn. I C 3091/24 8 maja 2025 Sąd Okręgowy w Toruniu

Wyrok z 8 maja 2025, sygn. I C 3091/24

Data orzeczenia 8 maja 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Toruniu
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Joanna Grzempka
Tagi
#Sąd Okręgowy w Toruniu #I Wydział Cywilny #wyrok
Sygn. akt I C 3091/24

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 maja 2025 r.

Sąd Okręgowy w Toruniu I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodnicząca Sędzia SO Joanna Grzempka

Protokolant sekr. sąd. Natalia Kuc

po rozpoznaniu w dniu 7 maja 2025 r. w Toruniu na rozprawie

sprawy z powództwa (...) z siedzibą w W.

przeciwko W. S.

o zapłatę

1.  oddala powództwo;

2.  zasądza od powoda na rzecz pozwanej 10.817 zł (dziesięć tysięcy osiemset siedemnaście złotych) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 3091/24

UZASADNIENIE

Powód (...)z siedzibą w W. w pozwie z dnia 3 października 2024 r. żądał zasądzenia od pozwanej W. S. 150.000 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 lipca 2024 r. do dnia zapłaty tytułem zwrotu kapitału oddanego do dyspozycji pozwanej mocy umowy kredytu hipotecznego nr (...), którą pozwana zakwestionowała jako nieważną.

W uzasadnieniu powód powołał się na fakt zanegowania przez pozwaną (kredytobiorcę) ważności wskazanej wyżej umowy kredytu i dochodzenia przez nią przed Sądem Okręgowym w (...) (sygn. akt (...)) zwrotu spełnionych świadczeń. W tej sytuacji powodowy bank wezwał w dniu 21 czerwca 2024 r. kredytobiorczynię do zwrotu świadczenia w postaci udostępnionego jej kapitału.

W odpowiedzi na pozew pozwana wniosła o oddalenie powództwa, podnosząc zarzut potrącenia wierzytelności przysługującej jej od banku z wierzytelnością dochodzoną w niniejszej sprawie. Dodatkowo podniosła zarzut wewnętrznej sprzeczności stanowiska banku, który twierdzi, że umowa kredytu jest ważna a mimo to formułuje żądanie wynikające z jej nieważności, a także zarzut nadużycia prawa podmiotowego przez formułowanie warunkowego żądania pozwu z wnioskiem o zawieszenie postępowania, nadto wskazała, że nie dała powodu do wytoczenia powództwa.

Pełnomocnik powoda oświadczył, że nie uznaje skuteczności potrącenia wierzytelności dochodzonej pozwem.

Sąd ustalił i zważył, co następuje.

Na mocy umowy o kredyt hipoteczny nr (...) zawartej dnia (...)r. przez (...)(poprzednika prawnego powoda) z pozwaną jako kredytobiorcą (k. 19-20), bank ten wypłacił jej kwotę 150.000 zł (kapitał kredytu). W wykonaniu tej umowy kredytobiorca dokonał spłat w wysokości 285.243,39 zł. W 2019 r. kredyt został spłacony w całości (zaświadczenie pozwanego z dnia 25 lutego 2020 r. k. 43-49).

Pismem z dnia 21 czerwca 2024 r. powodowy bank wezwał pozwaną do zwrotu 150.000 zł w terminie do 14 lipca 2024 r. (wezwanie do zapłaty k. 27).

Pismem z dnia 28 czerwca 2024 r. pozwana wezwała bank do zapłaty 150.000 zł w terminie 10 dni od otrzymania tego pisma, tytułem zwrotu nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu umowy. Zaznaczyła, że kwota ta nie obejmuje kwoty stanowiącej żądanie pozwu w sprawie (...) SO w (...) tj. 135.243,39 zł. Wezwanie to zostało doręczone bankowi 2 lipca 2024 r. (wezwanie do zapłaty wraz z potwierdzeniem nadania i doręczenia k. 50-53)

Następnie w dniu 17 lipca 2024 r. pozwana działając przez pełnomocnika złożyła materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu przysługującej jej wierzytelności w wysokości 150.000 zł z wierzytelnością banku wobec niej tej samej wysokości. Oświadczenie to zostało doręczone bankowi 19 lipca 2024 r. (oświadczenie o potrąceniu k. 53 wraz z dowodem nadania i doręczania k. 54-55).

Okoliczności faktyczne przytoczone wyżej są bezsporne i mają potwierdzenie w przedstawianych przez strony dokumentach, które nie były kwestionowane ani nie budziły zastrzeżeń sądu.

W ocenie Sądu nie było podstaw do zawieszenia postępowania do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy o zapłatę 135.243,39 zł z tytułu nieważności przedmiotowej umowy. Gdyby bowiem przyjąć, że powództwo kredytobiorcy w sprawie (...) Sądu Okręgowego w (...)zostanie prawomocnie oddalone, wówczas roszczenie banku w tej sprawie należy uznać za niezasadne, gdyż brak nieważności umowy wyklucza roszczenie o zwrot kapitału. Jeśli natomiast powództwo kredytobiorcy zostanie uwzględnione i umowa zostanie prawomocnie (przesłankowo) uznana za nieważną, wówczas należy uznać zarzut potrącenia za skuteczny i prowadzący do umorzenia wierzytelności banku względem kredytobiorcy.

Zgodnie z art. 498 § 1 k.c. gdy dwie osoby są jednocześnie względem siebie dłużnikami i wierzycielami, każda z nich może potrącić swoją wierzytelność z wierzytelności drugiej strony, jeżeli przedmiotem obu wierzytelności są pieniądze lub rzeczy tej samej jakości oznaczone tylko co do gatunku, a obie wierzytelności są wymagalne i mogą być dochodzone przed sądem lub przed innym organem państwowym.

Wskazane przesłanki zostały spełnione zarówno w odniesieniu do wierzytelności banku, jak i kredytobiorcy.

Przy przyjęciu koncepcji nieważności umowy, wierzytelność pozwanej przedstawiona do potrącenia musi być uznana za uzasadnioną na podstawie art. 410 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 405 k.c. ( condictio sine causa). Dla porządku wskazać należy, że skutek nieważności w postaci obowiązku zwrotu świadczeń dotyczy nie tylko świadczeń głównych, ale wszelkich przesunięć majątkowych, którą podstawą była nieważna umowa. Istotne jest to, że do świadczeń tych zobowiązywała nieważna czynność prawna. Obowiązek zwrotu dotyczy więc także m.in. składek ubezpieczeniowych. Ich bezpośrednim odbiorcą był bowiem pozwany, co wystarcza do uznania go za podmiot zobowiązany do zwrotu. Wynika to z zawartego w art. 410 § 2 k.c. określenia wzbogaconego - „względem osoby, której świadczył” (por. W. Dubis [w:] Kodeks cywilny. Komentarz pod red. E. Gniewka, Warszawa 2011, str. 687).

Obie wierzytelności podlegające potrąceniu były wymagalne, gdyż w myśl art. 455 k.c. każda ze stron wezwała drugą stronę do wykonania zobowiązania (zwrotu nienależnego świadczenia).

Kredytobiorca wezwał bank do zwrotu 150.000 zł (ponad kwotę dochodzoną w toczącym się procesie przed Sądem Okręgowym w W.) pismem z dnia 28 czerwca 2024r., wyznaczając termin 10 dni, który upłynął z dniem 12 lipca 2024 r. Wierzytelność stała się więc wymagalna z tą datą. Następnie pozwana złożyła oświadczenie o potrąceniu.

Według art. 499 k.c. potrącenia dokonywa się przez oświadczenie złożone drugiej stronie. Oświadczenie ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe.

Wskazać należy, że bank podnosi iż wezwał pozwaną do zwrotu kapitału w kwocie 150.000 zł w terminie do 14 lipca 2024 r. Jednakże w żaden sposób nie wykazał, w jakiej dacie pozwana otrzymała powyższe wezwanie. Nie jest zaś zadaniem Sądu wytwarzanie dowodów przez generowanie wydruków na podstawie numeru przesyłki wskazanego przez stronę, dołączanie ich do akt i dokonywanie na ich podstawie ustaleń faktycznych. Taka praktyka oznaczałaby niedopuszczalne działanie sądu na korzyść jednej ze stron. Stanowisko pozwanej nie pozwala też uznać tej okoliczności za przyznaną. W zaistniałej sytuacji Sąd nie miał zatem podstaw do ustalenia, że pozwana otrzymała wezwanie do zapłaty w jakimkolwiek konkretnym dniu przed 19 lipca 2024 r. Tym samym nie było podstaw do ustalenia, że pozwana, przed dokonaniem potrącenia, pozostawała przez określony (datą początkową i końcową) przedział czasu w opóźnieniu z wykonaniem zobowiązania.

Powód wnosząc pozew w październiku 2024 r. domagał się więc wykonania zobowiązania, które uległo umorzeniu przed wniesieniem pozwu (przy założeniu nieważności umowy) lub nieistniejącego (przy założeniu ważności umowy). W każdej z tych sytuacji powództwo podlegało oddaleniu.

O kosztach procesu orzeczono stosownie do reguły odpowiedzialności za wynik sporu (art. 98 § 1, 1 1 i 3 w zw. z art. 99 k.p.c.). W myśl art. 109 § 2 k.p.c . orzekając o wysokości przyznanych stronie kosztów procesu, sąd bierze pod uwagę celowość poniesionych kosztów oraz niezbędność ich poniesienia z uwagi na charakter sprawy. Przy ustalaniu wysokości kosztów poniesionych przez stronę reprezentowaną przez pełnomocnika będącego adwokatem, radcą prawnym lub rzecznikiem patentowym, sąd bierze pod uwagę niezbędny nakład pracy pełnomocnika oraz czynności podjęte przez niego w sprawie, w tym czynności podjęte w celu polubownego rozwiązania sporu, również przed wniesieniem pozwu, a także charakter sprawy i wkład pełnomocnika w przyczynienie się do jej wyjaśnienia i rozstrzygnięcia.

W myśl art. 458 16 k.p.c. jeżeli strona będąca przedsiębiorcą przed wytoczeniem powództwa zaniechała próby dobrowolnego rozwiązania sporu, uchyliła się od udziału w niej lub uczestniczyła w niej w złej wierze i przez to przyczyniła się do zbędnego wytoczenia powództwa lub wadliwego określenia przedmiotu sprawy, niezależnie od wyniku sprawy sąd może obciążyć tę stronę kosztami procesu w całości lub części, a w uzasadnionych przypadkach nawet podwyższyć je, jednak nie więcej niż dwukrotnie.

W ocenie Sądu zachodzą przesłanki do podwyższenia należących pozwanej kosztów zastępstwa procesowego do wysokości dwukrotności stawki minimalnej w oparciu o oba wskazane przepisy. Rozstrzygnięcie takie jest uprawnione wobec całkowitej bezzasadności roszczenia ab initio i umorzenia zobowiązania przed procesem dzięki działaniu pełnomocnika pozwanej. Niezależnie bowiem od ważności umowy kredytu, było oczywiste, że powództwo niniejsze nie ma szans powodzenia – zarówno w razie ważności umowy, jak i w razie nieważności.

Nakład pracy pełnomocnika nie może być uznany za minimalny, odpowiadający jednej stawce minimalnej, albowiem podjęta obrona była skuteczna i wieloaspektowa, a działania tego samego pełnomocnika doprowadziły do wygaśnięcia wierzytelności jeszcze przed wniesieniem pozwu. Pozwana, działając przez tego samego pełnomocnika nie żąda bowiem od banku w procesie toczącym się przed Sądem Okręgowym w W.części świadczenia obejmującej kapitał. Wezwała do zapłaty w tym zakresie dopiero po wezwaniu banku i to wyłącznie w tym celu, aby doprowadzić do potrącenia. To właśnie działania pełnomocnika w postaci niezwłocznego potrącenia, pozwolały na niegenerowanie kaskady wzajemnych rozliczeń i kolejnego zbędnego procesu. Bank wytaczając proces pomimo oświadczenia o potrąceniu złożonego kilka miesięcy wcześniej, ponad wszelką wątpliwość działał w złej wierze.

Z tych względów Sąd uznał za celowe podwyższenie wynagrodzenia pełnomocnika do dwukrotności stawki minimalnej, mając na uwadze, że nadal plasuje się ono w dolnych granicach dopuszczalnego przepisami wynagrodzenia pełnomocnika.