sygn. I C 1047/19 19 czerwca 2023 Sąd Okręgowy w Słupsku

Wyrok z 19 czerwca 2023, sygn. I C 1047/19

Data orzeczenia 19 czerwca 2023
Sąd Sąd Okręgowy w Słupsku
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Hanna Kaflak-Januszko
Tagi
#Sąd Okręgowy w Słupsku #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. I C 1047/19



WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 19 czerwca 2023 r.



Sąd Okręgowy w Słupsku I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Hanna Kaflak-Januszko



Protokolant:

st. sekretarz sądowy Elżbieta Drozd


po rozpoznaniu w dniu 19 czerwca 2023 r. na rozprawie w S.

sprawy z powództwa M. S.

przeciwko Wojewódzkiemu Szpitalowi (...)
(...) spółce z ograniczoną odpowiedzialnością w S.

o zapłatę


zasądza od pozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...)
im. (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. na rzecz powódki M. S. 50.000,00 zł (pięćdziesiąt tysięcy 00/100 zł) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od
09.08.2019 roku do dnia zapłaty;

oddala powództwo w pozostałym zakresie;

zasądza od pozwanego Wojewódzkiego Szpitala (...)
im. (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. na rzecz radcy prawnego P. P. 5.400,00 zł (pięć tysięcy czterysta 00/100 zł) kosztów zastępstwa prawnego udzielonego powódce z urzędu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty;

nakazuje ściągnąć od Wojewódzkiego Szpitala (...)
im. (...) spółki z ograniczoną odpowiedzialnością w S. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego w Słupsku 5.418,18 zł (pięć tysięcy czterysta osiemnaście złotych 18/100zł) nieuiszczonych kosztów sądowych.







I C 1047/19


UZASADNIENIE


Powódka M. S. 9.08.2019 r. pozwała (...) (...) im. (...) spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością w S. o 100 000 zł zadośćuczynienia, uzasadniając, że:

w październiku 2017 r. po mammografii została powiadomiona, że prawdopodobnie ma nowotwór piersi lewej wielkości 3 mm i potrzebna jest szersza diagnostyka. Pozwany w lutym 2018 r. wykonał biopsję, a w lipcu 2018 r. operacyjnie usunięto 6 mm guz, a po powikłaniach i wyniku dalszych badań w sierpniu 2018 r. operacyjnie wycięto węzły chłonne. W następstwie została wyleczona, ale pozostało 10 cm nacięcie piersi i ogromny dół po węzłach lewej pachy. Podczas radioterapii zobaczyła, że u innych pacjentek pozostał tylko ślad nacięcia 3-4 cm. Opisana zmiana estetyczna negatywnie wpłynęła na jej małżeńskie życie intymne, w tym w związku z własnym negatywnym samopoczuciem powódki wobec poczucia oszpecenia w tak newralgicznym dla kobiety miejscu. W wyniku działań podjętych dla wyjaśnienia swojej sytuacji powzięła informacje, że cięcie powinno być jak najbardziej optymalne, ale znaczenie miało, że diagnostyka jej przypadku była długa, mimo że bardzo o nią zabiegała. Dodała, że pozostały krwiak ma dalsze skutki, gdyż nie może nosić krótkich rękawów, a frustracja własnym wyglądem i opisaną zmianą, jaka wywołana została w jej życiu, przekłada się na bezsenność (zażywa środki) . Dlatego chciałaby pozyskać środki na operację plastyczną.

Powołany później pełnomocnik z urzędu – doprecyzował/podkreślił (k. 56), że roszczenie powódki umocowane jest także w prawie pacjenta do informacji (takiej, by zapewniony był jego współudziału w podejmowaniu decyzji o leczeniu), a odsetek za opóźnienie żąda od dnia wniesienia pozwu.


P o z w a n y wniósł o oddalenie powództwo, wskazując, że leczenie było prawidłowe, zgodne z wiedzą medyczną i obowiązującymi standardami. Zgodnie z nimi, gdy zostało zauważone asymetryczne zagęszczenie (...) 3, wskazana jest obserwacja lekarska i wykonanie ultrasonografii i mammografii w okresie 6-12 miesięcy. Stwierdzenie fazy (...) 4 skutkowało wykonaniem biopsji. Następnie wdrożono leczenie chirurgiczne, co wiąże się z ryzykiem krwiaka pooperacyjnego. Po stwierdzeniu nowotworu w usuniętym materiale i nieodnalezieniu węzła wartowniczego, wskazany był zabieg usunięcia dołu pachwowego. Zakres cięcia wynika z konieczności zapewnienia skuteczności, a gojenie się rany jest zindywidualizowane.



Sąd ustali, co następuje:

Jesienią 2017 r. po badaniach profilaktycznych piersi powódka (ur.(...)) dowiedziała się o zmianach z zaleceniem dalszych badań.

Gdy zgłosiła się na badania do pozwanego, stwierdzono zmianę rzędu (...) 3, a po badaniu wskazującym na (...) 4 wykonano biopsję.

fakty przyznane

Skala (...) jest 6-stopniowa, gdzie 1 oznacza prawdopodobieństwo wykrycia raka 2 %, a 6 – powyżej 98 %.

dowód: opinia biegłego – k. 231-246

8.02.2018 r. powódce u pozwanego wykonano biopsję i w wyniku z 14.02.2018 r. stwierdzono niezłośliwe zmiany w piersi.

11.06.2018 r. powódce u pozwanego wykonano kolejną biopsję i w wyniku badania z 19.06.2018 r. zalecono pobranie dalszych wycinków lub usunięcie całej zmiany (odnotowano niejednoznaczny, podejrzany obraz). W następstwie została zakwalifikowana do zabiegu operacyjnego.

3.07.2018 r. powódce u pozwanego operacyjnie usuwano guzka lewej piersi.

1.08.2018 r. powódce u pozwanego usuwano krwiaka po uprzednim zabiegu.

21.08.2018 r. powódce u pozwanego usunięto węzeł wartownik lewej pachy w ramach leczenie nowotworu złośliwego piersi. Pobrano fragment tkanki tłuszczowej o wymiarach 10x8x4 cm.

dowód: dokumentacja medyczna – k. 7-21

Powódka zwróciła się do Wojewódzkiej Komisji ds. Orzekania o Zdarzeniach Medycznych w G., ale nie stwierdzono nieprawidłowości.

dowód: orzeczenie – k. 17-18

Powódka jest (...).

Powódka zabiegała o drugą biopsję, gdyż czuła niepokój/bolesność w obrębie piersi.

dowód: zeznania powódki – k. 92v-93, wynik z 11.06.2018 r. na zlecenie zewnętrzne – k. 15

Niezadowolenie z wyniku estetycznego po operacji frustruje powódkę, zwłaszcza, że wpłynął negatywnie na jej małżeńskie życie intymne, jak i na rezygnację z życia towarzyskiego.

Trendem ubioru powódki było noszenie bluzek bez rękawów przy różnych okolicznościach (zawodowych, towarzyskich), nawet gdy w tych samych okolicznościach (temperaturze) inni mieli nawet długie rękawy.

dowód: zdjęcia – k. 58-60, zeznania J. S. – k. 92v, zeznania powódki – k. 92v-93

W wyniku operacji doszło do zmiany estetycznej ciała powódki jak na zdjęcia na k. 7, czyli zmiany kształtu piersi lewej cięciem i zauważalnego wgłębienia przy lewej pasze oraz tym samym niesymetryczności z prawą stroną ciała.

dowód: zdjęcia– k. 7-16

U powódki pozostała blizna na piersi ok. 8 cm i druga 35 mm, a przy pasze widoczna jest blizna na 7 cm.

Terminy w diagnozie i leczeniu powódki były zgodne z zasadami i możliwościami polskiej ochrony zdrowia.

Nie ma możności zapobiegnięcia krwotokowi po interwencjach chirurgicznych. 2 etapy zabiegów wynikały z diagnozowania uzyskanego w wyniku zabiegu.

dowód: opinia biegłego – k. 231-246


Sąd częściowo uwzględnił powództwo,

stwierdzając zasadność przyznania zadośćuczynienia za naruszenie prawa do informacji - co uniemożliwiło powódce współudział w decyzji o terminie wykonania zabiegu i naraziło na większą ingerencję chirurgiczną, skutkującą istotną zmianą estetyczną.

Kierując się ofertami operacji plastycznych w internecie, gdyż tą miarą powódka określała wysokość żądanej kwoty, sąd uznał, że zasądzona należność jest adekwatna do ogółu okoliczności kształtujących wielkość krzywdy powódki (w tym przy uwzględnieniu, jakiej wysokości świadczenia bywają zasądzane za odczucie krzywdy powiązanej z naruszeniami ciała).

Zatem mimo opinii biegłego, że diagnostyka i leczenie powódki pozostawało w istniejącym standardzie, to sąd stwierdził – oceniając zebrany materiał dowodowy, w tym jego omówienie przez biegłego - że w zakresie prawa do informacji nie zachowano należytego (por. pkt. 2 w zw. z 4 poniżej) standardu.


1. Zakład opieki zdrowotnej odpowiada za zawinione wyrządzenie szkody przez zatrudnionych w nim lekarzy i personel medyczny (odpowiednio z art. 430 kc, art. 474 kc), a także za winę własną (organizacyjną), w tym winę ocenia się w zakresie całokształtu organizacji zakładu leczniczego i jego funkcjonowaniu jako całości (art. 415 kc, ewentualnie art. 416 kc).

2 1 . W zakresie wskazanym w pkt. 1 źródłem odpowiedzialności cywilnej jest zawiniony czyn niedozwolony, a wynikła z niego szkoda majątkowa lub niemajątkowa musi pozostawać w adekwatnym związku przyczynowym z zachowaniem lekarza (lub innej osoby, za którą zakład ponosi odpowiedzialność).

Wina powinna być ujmowana jako zawierająca zarówno element obiektywny (bezprawność), jak i subiektywny ( wina sensu stricto, świadcząca o nieprawidłowym zachowaniu się sprawcy, z powodu którego można mu postawić zarzut).

Bezprawność należy rozumieć jako nie tylko sprzeczność z prawem stanowionym, ale także z zasadami współżycia społecznego czy ogólnym obowiązkiem zachowania ostrożności.

Co do winy sensu stricto– to chodzi o taką nieprawidłowość postępowania lekarza (innego obowiązanego), polegającą na niedochowanie należytej staranności w rozumieniu art. 355 kc (przy zauważaniu profesjonalnego charakteru wykonywania działań).

Dlatego oczywista jest ta konstatacja, że w sprawie jak niniejsza należało poprzez opinie biegłego potwierdzić, czy leczenie powódki zostało przeprowadzone ze starannością wymaganą od fachowca 2 .

3. Biegły – co do którego, jak i jego opinii - nie zgłoszono zastrzeżeń - potwierdził, że przebieg diagnostyki i leczenia odpowiadał standardom (odpowiadając przy tym na szereg szczegółowych pytań poprzez podanie wiadomości specjalnych w nawiązaniu do zgromadzonego w sprawie materiału i przedstawiając wynikające z tego wnioski). Zatem w tym zakresie nie było podstawy do uwzględnienia powództwa.

4. Sąd po analizie materiału dowodowego za zasadne uznał jednak powództwo w zakresie drugiej zauważonej co do niego podstawy – prawa pacjenta do informacji. Przy tym na uwadze miał tu treść pozwu, z którego trafnie pełnomocnik powódki, wywiódł prawnie stanowisko w tym zakresie. Powódka bowiem wskazywała, że starała się aktywizować tok leczenia, a mimo tego leczenie zostało wdrożone, gdy choroba okazała się zawansowana. Zatem odniesienie się pozwanego do tej podstawy, czy dalsze pytania, jakie w sprawie się pojawiły, gdy zeznawała powódka, w tym wobec opinii biegłego, że 2-etapowość zabiegu, krwawienia czy ogół doznań powódki – pozostają w standardzie związanym z przebiegiem leczenia – nie były adekwatne. Sednem do rozważania pozostało bowiem niewprowadzenie powódki w jej tok leczenia, by miała możność podjęcia decyzji o wcześniejszym zabiegu bez oczekiwania na potwierdzenie wątpliwości co do zaobserwowanej zmiany, zwłaszcza że wobec kampanii medialnych powszechnie znaną metodą leczniczą jest nawet amputacja zdrowych pierwsi przy występowaniu czynnika ryzyka zachorowania w rodzinie. I w tym zakresie niewątpliwe było w sprawie, że powódka nie została wprowadzona w możliwość podjęcia decyzji o wcześniejszym wykonaniu zabiegu. Dlatego w ocenie sądu zabrakło w tym miejscu należytej staranności przy realizacji art. 4 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta przy uwzględnieniu podstawy prawnej omówionej powyżej.

W tym miejscu sąd zaznacza, że w przeprowadzonej analizie nie wskazał na konkretne fragmenty opinii biegłego. Odczytywał ją poprzez pryzmat twierdzeń powódki, badanych pod kątem naruszenia prawa do informacji, w tym zwłaszcza zauważenie - aktywności w diagnostyce, powtórzeń badań inwazyjnych, ich wpływu na zdolności regeneracyjne organizmu, momentu decyzji o operacji. Sąd nie poddał tych informacji analizie medycznej, ale stwierdził korelację tych okoliczności z przekonaniem powódki o nieprawidłowości, którą zakwalifikował jako naruszenie prawa do informacji.

5. Bezpośrednia podstawa art. 4 ust. 1 w zw. z art. 9 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta, którą należy uzupełniać także bezpośrednio – jak już zostało omówione - regulacją kodeksu cywilnego w zakresie odpowiedzialności deliktowej (jak i w ogóle kodeks cywilny stanowi zasadnicze źródło prawa w tym rozstrzygnięciu - art. 1 kc). Wskazana odpowiedzialność rodzajowa za naruszenie prawa pacjenta jest już dość gruntowanie omówiona w doktrynie 3 , jak i dostępnych publicznie orzeczeniach, ale lektura tego materiału potwierdza, że zachodzi trudność dookreślenia zakresu krzywdy za naruszenie tego typu. Uznaje się, że jest to odpowiedzialność odrębna, uzasadniająca odrębne zadośćuczynienie od tego związanego z wadliwym leczeniem 4 . Jednak orzeczenia w konkretnych sprawach uwidaczniają, że zakresy okoliczności dookreślających krzywdę przy obu podstawach bywają wspólne, a rozstrzygnięcia sądowe nie przekonują, że dostatecznie te kwestie są rozgraniczone na etapie szacowania świadczenia. I zdaniem sądu orzekającego budzi to wątpliwości, co do prostego stosowania prostego przełożenia, że za każde naruszenie należy się odrębna kwota (nawet, gdy może się wydawać, że przyznano je za to samo, co rodzi wątpliwość, czy nie doszło do nadmiernego określenia szkody). Podobne problemy pojawiają się przy innych instytucjach, gdzie multiplikują się podstawy prawne.

W nawiązaniu do poprzedniego akapitu sąd w niniejszej sprawie - szacując wysokość należnego świadczenia - kierował się treścią pozwu. Naruszenie prawa do informacji ma bowiem charakter formalny, więc związane z nim świadczenie bardziej jest pewną grzywną – choć jest ona zarazem rekompensatą, gdyż sankcjonowane jest zadośćuczynieniem, podlegającym ogólnej regulacji (więc zakres może być daleko idący, jak już wspomniano wzmiankując o konkurencyjności podstaw). I w niniejszej sprawie powódka wiąże naruszenie jej prawa do informacji z określonym uszczerbkiem, a nie tylko z samym faktem naruszenia (taka wykładnia pojawia się w orzecznictwie). Powódka przedstawiła kontekst sytuacyjny, który doprowadził do szkody w jej dobrach niematerialnych, czyli krzywdy, gdyż uważa, że przez nienależyty tok diagnostyki i leczenia, mimo jej aktywności, doszło do oszpecenia. Wobec zatem uznania, że diagnostyka i leczenie pozostały w standardzie, a naruszono prawo do informacji, co mogło wywrzeć wpływ na sytuację powódki w procesie leczenia, powstaje więc dodatkowa trudność stwierdzenia związku przyczynowego między tym ustaleniem a wskazaną przez powódkę krzywdą – oszpeceniem (art. 361 kc). Już z opinii biegłego wynika jak trudno w specyfice leczenia określić skutki decyzji lub ich braku.

W konsekwencji sąd stwierdził, że wobec stwierdzonego naruszenia, które polegało na nieprzekazaniu informacji, umożliwiającej rozważenie zabiegu przed zwiększeniem zakresu i intensywności zmiany, co umożliwiłoby mniejsze cięcie, zasadne jest uznanie, że krzywda powódki będzie wyrówna przez świadczenie korelujące z kosztami operacji plastycznej powiększonymi do połowy dochodzonej kwoty, by ująć także negatywne przeżycia powódki związane z przeżywaniem zmiany estetycznej, jak i zmianami w jej życiu 5 . Powódka w tym zakresie nie pogłębiła materiału dowodowego, a na kanwie dostępnego w sprawie, sąd kierował się art. 322 kc, zwłaszcza, że chodzi o odczucia niewymierne, ocenne (a świadczenia zasądza się też przez odniesienie do zobiektywizowanych skutków, a nie tylko przez pryzmat subiektywnego ich odczuwania). Kosztu operacji 6 sąd także nie przyjmował w aspekcie szkody majątkowej, ale jako równoważnik zaistniałego uszczerbku wizualnego. A skoro możność zabiegu estetycznego umożliwi przywrócenie samopoczucia powódki, to tym samym przysporzy pozytywnych doznań, które także będą równoważyć te negatywne (tę samo rolę pozostanie odegrać samemu zasądzonemu świadczeniu, jeżeli nie zostanie wydatkowane na operację, która posłużyła jako swoisty miernik dla uszczerbku w dobrze niewymiernym). Stąd w ocenie sądu kwota 50 000 zł zadośćuczynienia stanowi świadczenie adekwatne do poczucia krzywdy we wszystkich przytoczonych wcześniej aspektach - wywołanego nadmierną zmianą estetyczną - w opisanym powyżej zakresie - w obrębie organu biologicznie, ale i kulturowo statuującego samopoczucie kobiety w swej płciowości, a więc w zakresie podstawowego zakresu poczucia własnej tożsamości.

6. W nawiązaniu do już wzmiankowanej oceny dowodów, sąd nadmieni, że dowód z opinii drugiego biegłego nie budził zastrzeżeń, a więc zbędne zdaje się odniesienie do sytuacji zasadnie podniesionej przez stronę powodową, że w sprawie nie powinien sporządzać opinii biegły, który opiniował wcześniej o niezasadności jej roszczeń. Opinia kolejnego biegłego potwierdziła tę opinię, więc stąd sąd pozostawił ją w materiale dowodowym sprawy. Zgromadzona dokumentacja nie była kwestionowana. Sąd oparł się także na przedłożonych zdjęciach, mając na uwadze, że te dotyczące uszczerbku miały charakter tzw. poglądowy, a te związane z ubiorem powódki przekonywały, że nie są dobrane tendencyjnie, gdyż pochodziły z rozbieżnych sytuacji, więc mogły uzupełniać zeznania powódki i jej męża. Ich zeznania sąd uznał za wiarygodne, choć z ostrożnością podszedł do prowadzenia ustaleń na tej podstawie, gdyż w zakresie skutków dotyczyły kwestii ocennych i subiektywnych, więc miał na uwadze pewną normą wynikającą z doświadczenia życiowego o możliwych skutkach danych zdarzeń, więc uwzględnił je głównie jako informację o skutkach, bez pogłębiania znaczenia, wpływu innych czynników i przyjął, że one wystąpiły (i korelował w wielkości świadczenia przez odniesienie zasądzoną kwotą do innych zasądzanych świadczeń, kierując się istotnością i zróżnicowaniem odczuć związanych z uszczerbkiem w obrębie różnych organów ciała).

7. O odsetkach orzeczono na podstawie art. 481 ust. 1 i 2 kc, gdyż nie budziło wątpliwości, że przed wytoczeniem powództwa, powód wiedział, że powódka dochodzi zadośćuczynienia (z tym, że wystąpiła wpierw na drogę pozasądową).

8. O kosztach rozstrzygnięto na podstawie art. 100 w zw. z art. 102 kpc z uwzględnieniem art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach sądowych (koszty opinii biegłych służyły ustaleniu zasady powództwa) oraz § 2 pkt. 5 w zw. z § 15 ust. 3 rozporządzenia w sprawie opłat za czynności radców prawnych, zasądzając je wprost na rzecz pełnomocnika z urzędu, by miał możność bezpośredniego ich egzekwowania, skoro świadczenie nie będzie bezpośrednio wypłacone przez Skarb Państwa. Sąd miał tu na uwadze, że pełnomocnik reprezentował powódkę w sprawie o 100 000 zł, zasądzono kwotę z pogranicza stawek, a wkład pracy (vide trudności w stosowaniu omówionej podstawy prawnej), uzasadniał wyższą kwotę – jak z wyższej stawki, mimo, że nie stanowiła zwielokrotnienia przyjętej stawki bazowej. Wobec niewymierności roszczenia, trudności z jego oszacowaniem, sąd uznał, że powódka dochodząc swych praw pacjenta, które nie okazały się bezpodstawne, narażona na drogę procesu sądowego, nie powinna ponosić kosztów w zakresie nieuwzględnionej części powództwa.



1 zob. m.in. E. B. – komentarz do art. 415 kc w L.

2 Na temat możliwości przypisania winy lekarzowi oraz stopnia jego staranności wypowiedział się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 10 lutego 2010 r. (sygn. akt (...)). W tezie orzeczenia wskazano, że dla ustalenia winy lekarza oraz oceny niedołożenia należytej staranności (art. 355 § 1 k.c.) sąd korzysta z wiadomości specjalnych przedstawionych przez biegłych. Opinią biegłych nie jest jednak związany w zakresie, który jest zastrzeżony do wyłącznej kompetencji sądu, to znaczy do oceny, czy spełniona jest przesłanka obiektywna i przesłanki subiektywne winy. W ocenie Sądu, jeżeli zachowanie lekarza przy dokonywaniu zabiegu medycznego odbiega na niekorzyść od przyjętego, abstrakcyjnego wzorca postępowania lekarza, przemawia to za jego winą w razie wyrządzenia szkody. Wzorzec taki budowany jest według obiektywnych kryteriów takiego poziomu fachowości, poniżej którego postępowanie danego lekarza należy ocenić negatywnie. Właściwy poziom fachowości wyznaczają kwalifikacje (takie jak: specjalizacja, stopień naukowy), posiadane doświadczenie ogólne i przy wykonywaniu określonych zabiegów medycznych, charakter i zakres dokształcania się w pogłębianiu wiedzy medycznej i poznawaniu nowych metod leczenia. O zawinieniu lekarza może zdecydować nie tylko zarzucenie mu braku wystarczającej wiedzy i umiejętności praktycznych, odpowiadających aprobowanemu wzorcowi należytej staranności, ale także niezręczność i nieuwaga przeprowadzanego zabiegu, jeżeli oceniając obiektywnie nie powinny one wystąpić w konkretnych okolicznościach. Nie chodzi zatem o staranność wyższą od przeciętnej wymaganej wobec lekarza, jak to formułuje się w niektórych wypowiedziach, lecz o wysoki poziom przeciętnej staranności każdego lekarza jako staranności zawodowej (art. 355 § 2 k.c.) i według tej przeciętnej ocenianie konkretnego zachowania. Dalej Sąd skonstatował, że do obowiązków lekarzy oraz personelu medycznego należy podjęcie takiego sposobu postępowania (leczenia), które gwarantować powinno, przy zachowaniu aktualnego stanu wiedzy i zasad staranności, przewidywalny efekt w postaci wyleczenia, a przede wszystkim nie narażenie pacjentów na pogorszenie stanu zdrowia. (…) za bezprawność uważa się sprzeczność z obowiązującym porządkiem prawnym, przez który należy rozumieć nie tylko ustawodawstwo, ale również obowiązujące w społeczeństwie zasady współżycia społecznego. Wśród nich mieści się przeprowadzanie zabiegów operacyjnych zgodnie ze sztuką lekarską i z najwyższą starannością wymaganą od profesjonalistów w zakresie medycyny.

3 vide np. komentarze w L. do ustawy o prawach pacjenta

4 zob. (...) (...)

https://www.prawo.pl/(...), (...).html

5 sąd bazował przy tym na wiedzy z lektury różnych informacji o zasądzanych świadczeniach, których nie przytacza uznając, że przypadki są zróżnicowane, więc istnieje możliwość zweryfikowania przez strony, czy na kanwie innych spraw przyznane zadośćuczynienie można uznać za adekwatne

6 po wpisaniu w internecie „operacja palstyczna piersi koszt” pojawiały się różne oferty i na tej postawie przyjęto założenie kilkunastu tysięcy złotych