sygn. I C 76/25 9 lipca 2025 Sąd Okręgowy w Olsztynie

Wyrok z 9 lipca 2025, sygn. I C 76/25

Data orzeczenia 9 lipca 2025
Sąd Sąd Okręgowy w Olsztynie
Wydział I Wydział Cywilny
Przewodniczący Sędzia Ewa Oknińska
Tagi
#Sąd Okręgowy w Olsztynie #I Wydział Cywilny #wyrok

Sygn. akt: I C 76/25

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 9 lipca 2025 r.

Sąd Okręgowy w O. I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

sędzia Ewa Oknińska

Protokolant:

sekretarz sądowy (...),

po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2025 r. w O.

na rozprawie

sprawy z powództwa J. K., I. K.

przeciwko Bankowi (...) S.A. w W.

o zapłatę ewentualnie o zapłatę

I. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 48.717,55 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 lutego 2025 r. do dnia zapłaty,

II. w pozostałym zakresie oddala powództwo główne o zapłatę,

III. zasądza od pozwanego na rzecz powodów kwotę 6.417 zł tytułem kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

sędzia Ewa Oknińska

Sygn. akt: I C 76/25

UZASADNIENIE

Powodowie I. K. i J. K. pozwem skierowanym przeciwko Bankowi (...) S.A. z siedzibą w W., wnieśli o:

1.zasądzenie od pozwanego na ich rzecz łącznie (ewentualnie solidarnie lub w częściach równych po ½ dla każdego z powodów) kwoty 109.742,68 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 2 października 2024 roku do dnia zapłaty;

ewentualnie wnieśli o:

2. zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie (ewentualnie solidarnie lub w częściach równych po ½ dla każdego z powodów) kwoty 43.191,23 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 2 października 2024 roku do dnia zapłaty;

3.zasądzenie od pozwanego na ich rzecz łącznie (ewentualnie solidarnie lub w częściach równych po ½ dla każdego z powodów) kosztów procesu według norm przepisanych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

W uzasadnieniu powodowie wskazali, że zawarta umowa kredytu zawiera niedozwolone postanowienia zawarte w § 2 ust. 2 i § 7 ust, 1 , które powodują, że umowa jest nieważna. Wysokość kredytu i wysokość rat przeliczana była na kwotę wyrażoną we franku szwajcarskim i to według kursu ustalonego przez pozwanego. Postanowienia umowne dotyczącej przeliczenia kwoty kredytu i rat kredytu są postanowieniami nieuzgodnionymi indywidualnie z konsumentami, a zatem nie wiążą ich jeżeli kształtują prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając interesy. Brak określenia ściśle sprecyzowanej wysokości świadczenia kredytobiorców przesądza o sprzeczności umowy z art. 353 1 k.c. i art. 69 ustawy Prawo bankowe.

W pierwszej kolejności strona powodowa domaga się zwrotu kwoty 109.742,68 zł, tj. sumy świadczeń uiszczonych w wykonaniu umowy w okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 1 sierpnia 2017 r., na którą składają się:

- 107.092,30 zł z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych,

- 1.241,25 zł z tytułu kwoty uiszczonej za ubezpieczenie na życie,

- 1.025,13 zł z tytułu opłat za ubezpieczenie nieruchomości,

- 84 zł z tytułu kosztów ubezpieczenia pomostowego,

- 300 zł opłaty za wycenę/kontrolę inwestycji.

Z kolei kwota żądania ewentualnego w przypadku uznania przez sąd, że umowa nadal wiązałaby strony z pominięciem klauzul abuzywnych, stanowi nadpłatę kwoty za okres od dnia zawarcia umowy do dnia 1 sierpnia 2017 r. ( pozew - k. 4-12)

Pozwany Bank (...) S.A. z siedzibą w W. wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów solidarnie zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.

Pozwany przyznał, że zawarł z powodami umowę kredytu a kredyt został powodom wypłacony i przez nich wykorzystany. Pozwany zakwestionował roszczenia strony powodowej co do zasady i co do wysokości. Wskazał, że zawarta umowa z powodami pozostaje w całości w mocy, w szczególności jej postanowienia zgodne są z art. 353 1 k.c., art. 385 1 k.c., art. 69 ustawy prawo bankowe, a nadto umowa nie zawiera postanowień bezskutecznych. Kredyt powodów jest kredytem walutowym a nie złotowym. Umowa kredytu mieści się w konstrukcji umowy kredytu wskazanej w art. 69 ustawy Prawo bankowe. Zgodnie z § 8 ust. 4 regulaminu powodowie mają możliwość spłaty kredytu bezpośrednio w walucie CHF już od momentu podpisania umowy. Ustawa antyspreadowa wyeliminowała nawet potencjalnie niedozwolony charakter umowy. Zawarcie umowy kredytu indeksowanego do CHF było świadomą i w pełni dobrowolną decyzją powodów, którą podjęli w oparciu o powszechnie dostępne informacje oraz szczegółowe wyjaśnienia przedstawione przez Bank na etapie negocjowania postanowień umowy kredytu. Powodowie wiedzieli jaki kurs wymiany stosuje pozwany. Uznanie klauzul indeksacyjnych za bezskuteczne nie oznacza upadku całej umowy. Niedopuszczalne jest przerzucanie skutków niekorzystnych dla powoda zmian na rynku walutowym na pozwanego. Kursy stosowane przez pozwanego są i były kursami rynkowymi. Z ostrożności procesowej pozwany podniósł również zarzut przedawnienia części roszczenia powodów. Ponadto podniósł zarzut sprzeczności żądania w zakresie kosztów składek na ubezpieczenie z zasadami współżycia społecznego oraz art. 409 k.c., gdyż pozwany nie jest w tym zakresie wzbogacony.

( odpowiedź na pozew k. 47-111v)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Powodowie w dniu 12.02.2008 r. wystąpili z wnioskiem do pozwanego o kredyt
w wysokości 60.000 PLN. Jako walutę kredytu wskazali we wniosku walutę szwajcarską CHF.

Powodowie podpisali oświadczenie zatytułowane „Informacja dla wnioskodawców ubiegających się produkty hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej, oparte na zmiennej stopie procentowej”. W informacji tej wskazano, że wybierając zadłużenie w walucie obcej, kredytobiorcy korzystają aktualnie z oprocentowania niższego w porównaniu z kredytem złotowym i spłacają miesięcznie niższą ratę kredytu. Podkreślono przy tym, że zaciągając zobowiązanie w walucie obcej, kredytobiorcy narażeni są na ryzyko zmiany kursów walutowych, co sprawia, że zarówno rata spłaty jak i wysokość zadłużenia tytułem zaciągniętego kredytu przeliczona na PLN na dany dzień podlega ciągłym wahaniom, w zależności od aktualnego kursu waluty. Ryzyko kursowe jest znacznie mniejsze, jeżeli o kredyt walutowy ubiega się kredytobiorca osiągający dochody w tej samej walucie obcej. W informacji tej, zachęcono również do rozważania zaciągnięcia długoterminowego kredytu w PLN jako korzystniejszą alternatywę w stosunku do kredytów walutowych, które mimo atrakcyjnych aktualnie warunków cenowych w długim okresie mogą okazać się droższe na skutek wzrostu kursów walutowych. Zapoznano powodów z przykładową symulacją wpływu zmiany stopy procentowej oraz kursu waluty na wysokość raty kredytu.

Powodowie oświadczyli, że zapoznali się z powyższą informacją, oraz że w pierwszej kolejności przedstawiono im ofertę kredytu w PLN, z której zrezygnowali.

( dowód: wniosek - k. 121-123, informacja k. 145)

W dniu 25.02.2008 r. powodowie zawarli z pozwanym bankiem umowę o kredyt hipoteczny nr (...) (umowa została sporządzona w dniu 22.02.2008 r.).

Zgodnie z § 2 ust. 1 umowy, pozwany udzielił powodom kredytu w kwocie 60.000 PLN.

W § 2 ust. 2 umowy wskazano, że kredyt jest indeksowany do CHF, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku (...) w dniu uruchomienia kredytu lub transzy. Po uruchomieniu kredytu lub pierwszej transzy kredytu wypłacanego w transzach Bank wysyła do kredytobiorcy pismo informujące o wysokości pierwszej raty kredytu, kwocie kredytu w CHF oraz jego równowartości w PLN zgodnie z kursem kupna CHF wg Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku w dniu uruchomienia kredytu/transzy, przy czym zmiany kursów walut w trakcie okresu kredytowania mają wpływ na wysokość kwoty zaciągniętego kredytu oraz raty kapitałowo-odsetkowej.

Kredyt, zgodnie z § 2 ust. 3 i 4, miał być przeznaczony na zakup spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego. Zgodnie z § 3 umowy kredyt miał być wypłacony jednorazowo na rachunek bankowy zbywcy. Od kwoty udzielonego kredytu Bank pobrał jednorazową bezzwrotną prowizję w wysokości 600 PLN (§ 4 ust. 1).

W związku z udzielonym kredytem pozwani ponieśli koszt zlecenia wyceny nieruchomości w wysokości 300 zł (§ 4 ust. 7).

Zgodnie z § 6 kredyt był oprocentowany wg zmiennej stopy procentowej, a kredytobiorca ponosił ryzyko zmiany stóp procentowych, co miało oznaczać, że w przypadku wzrostu poziomu stopy referencyjnej wyższe będzie oprocentowanie kredytu i wzrośnie wysokość miesięcznej raty kapitałowo – odsetkowej.

Oprocentowanie kredytu wynosiło 4,0567 % w stosunku rocznym i stanowiło sumę stawki referencyjnej LIBOR 3M (CHF), obowiązującej w dniu sporządzenia umowy oraz marży w wysokości 1,3000 p.p., stałej w całym okresie kredytowania. Oprocentowanie kredytu miało ulegać zmianie w zależności od zmiany stopy referencyjnej LIBOR 3M (CHF) (§ 6 ust. 5). Stopa referencyjna zmieniała się w cyklu kwartalnym i przyjmowała wartość z ostatniego dnia roboczego ostatniego miesiąca poprzedzającego kolejny kwartał kalendarzowy (§ 6 ust. 6).

Zgodnie z § 7 ust. 1 umowy, kredytobiorca zobowiązywał się spłacić kwotę kredytu
w CHF, ustaloną zgodnie z § 2 w złotych polskich, z zastosowaniem kursu sprzedaży CHF, obowiązującego w dniu płatności raty kredytu, zgodnie z (...) Banku (...) S.A.

Spłata kredytu następować miała przez bezpośrednie potrącanie przez bank należnych mu kwot z rachunku kredytobiorcy (§ 7 ust. 3).

Spłata kredytu miała być dokonana w 120 ratach miesięcznych (§ 7 ust. 2).

Zabezpieczeniem spłaty kredytu wraz z odsetkami i innymi kosztami było ustanowienie przez kredytobiorcę na rzecz banku hipoteki kaucyjnej do sumy 102.000,00 PLN na nieruchomości wskazanej w § 9 ust 1 pkt 1, cesja na bank praw z polisy ubezpieczeniowej od ognia i innych zdarzeń losowych oraz cesja na bank praw z polisy ubezpieczeniowej na życie kredytobiorcy J. K. (§ 9).

Ponadto zabezpieczeniem do czasu otrzymania przez bank odpisu księgi wieczystej z prawomocnym wpisem hipoteki było ubezpieczenie kredytu. Kredytobiorca zobowiązany był do zwrotu Bankowi kosztów składki ubezpieczeniowej wnoszonej przez Bank. Miesięczna opłata z tytułu refinansowania składki ubezpieczeniowej wynosi 1/12 z 0,81% kwoty przyznanego kredytu (42 PLN) przy uwzględnieniu kursów waluty obcej, do jakiej indeksowany jest kredyt na pierwszy dzień miesiąca, w którym została sporządzona umowa kredytowa wg (...) Banku (...) S.A. (§ 8 ust. 3)

Zamiana waluty kredytu ma wpływ na wysokość kwoty kredytu oraz wysokość rat kapitałowo-odsetkowych i dokonywana jest w oparciu o następujące zasady:

1) w przypadku zmiany waluty z PLN na walutę obcą stosowany jest kurs kupna dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku (...),

2) w przypadku zmiany waluty z waluty obcej na PLN stosowany jest kurs sprzedaży dewiz z dnia złożenia wniosku o przewalutowanie na podstawie obowiązującej w Banku (...).

3) w przypadku zmiany waluty obcej na inną walutę obcą saldo kredytu oblicza się na podstawie obowiązujących w Banku w dniu" złożenia wniosku o przewalutowanie kursów walut dewiz, gdzie:

x - saldo kredytu w nowej walucie (kwota kapitału pozostała do spłaty w dniu podjęcia przez Bank decyzji o przewalutowaniu),

y - saldo kredytu w dotychczasowej walucie (z dnia decyzji Banku o przewalutowaniu),

a - kurs sprzedaży dotychczasowej waluty kredytu,

b - kurs kupna nowej waluty kredytu, według wzoru: x=y*(a/b). (§ 4 ust. 6 umowy).

Zgodnie z § 11 ust. 2 umowy, integralną część umowy stanowił między innymi Regulamin, którego postanowienia miały zastosowanie w zakresie nieuregulowanym umową
i stanowiący załącznik do umowy kredytu.

( dowód: umowa – k. 16-20)

Na dzień zawarcia umowy obowiązywał Regulamin Kredytowania Osób Fizycznych w ramach (...) w Banku (...) S.A.

W Regulaminie w § 2 zawarty został słownik pojęć używanych w umowie kredytu, m.in. zmienna stopa procentowa została zdefiniowana jako – stopa, wg której oprocentowany jest kredyt, ustalana jako suma odpowiedniej dla danej waluty stopy referencyjnej i marży banku (§ 2 pkt 7). Stawka LIBOR 3M została zdefiniowana jako stopa procentowa podawana przez Reuters, ustalana o godzinie 11:00 GMT w Londynie, na podstawie średniej arytmetycznej notowań 3-miesięcznych, po której banki gotowe są sprzedawać swoje nadwyżki finansowe na londyńskim rynki międzybankowym, w przypadku kredytu w CHF (§ 2 Regulaminu - pkt 8 lit. f). Marża została zdefiniowana jako stała wartość wyrażona w punktach procentowych, ustalona przez bank (§ 2 pkt 9). W § 2 pkt 19 została zawarta definicja kredytu w walucie obcej określonego jako kredyt udzielony w PLN, indeksowany kursem w waluty obcej wg Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w banku.

Dalej w § 3 ust. 1 Regulaminu wskazano, że kredyt jest udzielany w PLN, natomiast może być indeksowany kursem waluty obcej na podstawie obowiązującej w banku (...) (§ 3 ust. 2).

Tabela Kursów Walut obcych nie została zdefiniowana ani w umowie, ani
w Regulaminie. Nie wyjaśniono jak jest ona konstruowana, nie informowano również powodów o sposobie ustalania kursów walut w ramach Tabeli.

Zgodnie z § 8 ust. 3 Regulaminu, w przypadku kredytu w walucie obcej (czyli indeksowanego) kwota raty spłaty obliczana miała być według kursu sprzedaży dewiz, zobowiązującego w banku na podstawie obowiązującej w banku (...) z dnia spłaty.

Z kolei w § 8 ust. 4 Regulaminu wskazano, że co do zasady kredytobiorca może zastrzec w umowie, iż bank pobierał będzie ratę spłaty z rachunku w walucie do jakiej kredyt jest indeksowany, o ile ten rachunek jest dostępny w ofercie banku.

W myśl § 9 ust. 4 Regulaminu, w przypadku kredytu w walucie obcej, bank w następnym dniu po upływie terminu wymagalności kredytu, dokonywać miał przewalutowania całego wymagalnego zadłużenia na PLN z zastosowaniem aktualnego kursu sprzedaży dewiz, określonego przez bank w Tabeli Kursów Walut Obcych, natomiast od wymagalnego kapitału wyrażonego w PLN bank naliczać miał dalsze odsetki w wysokości dwukrotności odsetek ustawowych.

Zgodnie z Regulaminem możliwa była wcześniejsza częściowa lub całkowita spłata kredytu. W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota wcześniejszej spłaty miała być obliczana według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w banku (...) z dnia realizacji wskazanego przez kredytobiorcę w dyspozycji o dokonanie wcześniejszej spłaty (§ 10 ust. 4). Od tej czynności należna była prowizja ustalona od kwoty wcześniejszej spłaty i przeliczana według kursu sprzedaży dewiz na podstawie obowiązującej w banku tabeli kursów walut obcych z dnia realizacji wcześniejszej spłaty (§ 10 ust. 5).

(dowód: regulamin - k. 124-133v)

Kredyt został uruchomiony w kwocie 60.000 zł.

Powodowie w okresie od zawarcia umowy do 1 sierpnia 2017 r. w wykonaniu umowy uiścili na rzecz pozwanego:

- kwotę 107.092,30 zł tytułem rat kapitałowo – odsetkowych,

- kwotę 1.025,13 PLN tytułem opłat za ubezpieczenie nieruchomości,

- kwotę 84 zł tytułem opłat za refinansowanie kosztów ubezpieczenia pomostowego,

- kwotę 1.241,75 tytułem składek na ubezpieczenie na życie

kwotę 300 zł tytułem wyceny/ kontroli inwestycji. Kredyt został spłacony w całości.

( dowód: zaświadczenie Banku (...) S.A. k. 21-25, zaświadczenie o spłacie kredytu k. 40, dyspozycja wypłaty środków k. 148-149, dyspozycja wcześniejszej spłaty kredytu k. 150, zestawienie transakcji k. 153-157, zaświadczenie o wysokości spłat odsetek k. 158-160)

Powodowie zaciągnęli kredyt na zakup mieszkania na rynku wtórnym, z przeznaczeniem na przyszłość dla syna. Nieruchomość była wynajmowana w latach 2008-2012/2013. Następnie mieszkanie stało puste z uwagi na ryzyko związane z wynajmem. Ok. 4- 5 lat temu lokal został sprzedany. W nieruchomości nie była prowadzona ani zarejestrowana działalność gospodarcza. Pracownik banku nie informował powodów w jaki sposób bank ustala kursy CHF. Powodowie nie negocjowali wysokości kursu CHF. Środki z kredytu zostały wypłacone w walucie polskiej i w takiej walucie kredyt był spłacany. Powodowie w 2022 r. dowiedzieli się, że bank zastosował w umowie nieuczciwe warunki.

Powodowie pouczeni o skutkach nieważności umowy oświadczyli, że są ich świadomi, jednocześnie podtrzymali żądanie pozwu.

( dowód: zeznania powodów – k. 240-241)

Pismem z dnia 16 września 2024 r. powodowie wezwali pozwany bank do rozliczenia kwot wpłaconych tytułem zawartej umowy kredytu z powodu jej nieważności i zwrotu wszelkich należności w terminie 14 dni od dnia otrzymania wezwania. Pismem z dnia 1 października 2024 r. bank odmówił spełnienia żądania powodów.

(dowód: reklamacja k. 31-34v, odpowiedź k. 35-39)

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Żądanie powodów o zapłatę dochodzonej kwoty z uwagi na nieważność umowy kredytu zasługuje na uwzględnienie w części.

Stan faktyczny w sprawie Sąd ustalił na podstawie niekwestionowanych przez strony dokumentów – w szczególności umowy kredytowej i regulaminu. Sąd dał wiarę również zeznaniom strony powodowej oraz zawnioskowanego przez stronę pozwaną świadka, w takim zakresie w jakim znajdują potwierdzenie w zebranym materiale dowodowym. Podnieść należy, że świadek zawnioskowany przez pozwanego w osobie H. G. ograniczył się do ogólnych kwestii związanych z funkcjonowaniem kredytów.

Za wiarygodne Sąd uznał twierdzenia strony powodowej, że do zawarcia umowy kredytu doszło w wyniku przejęcia wzorca umownego. Żaden przeprowadzony w sprawie dowód nie prowadzi do wniosku odmiennego.

Sąd pominął na podstawie 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. wniosek dowodowy strony pozwanej o dopuszczenie opinii biegłego z zakresu bankowości, finansów i rachunkowości, albowiem w ocenie Sądu nie był on istotny dla rozpoznania sprawy. Dla rozstrzygnięcia sprawy w zakresie zadania głównego wystarczający był materiał dowodowy przedłożony wraz z pozwem.

Złożona do akt sprawy przez pozwanego opinia prywatna potraktowana została przez Sąd jako rozwinięcie argumentacji strony składającej, pozostaje jednak bez wpływu na rozstrzygnięcie w sprawie. Stanowi ona dowód wyłącznie tego, że osoby, które je sporządziły, złożyły oświadczenie w nich zawarte, jednak nie dotyczyły bezpośrednio zawarcia stosunku prawnego między stronami.

Bezsporne jest, że kredyt został całkowicie spłacony przez powodów. Zgodnie z najnowszym stanowiskiem TSUE, wyrażonym w wyroku z dnia 16 marca 2023 r. w sprawie (...), ochrona przyznana przez Dyrektywę 93/13 nie może ograniczać się jedynie do okresu wykonywania umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, lecz obowiązuje ona również po wykonaniu tej umowy. Zatem, nie ma znaczenia czy kredyt został w całości spłacony, a umowa nie jest wykonywana. Okoliczność całkowitego spłacenia kredytu nie pozbawia konsumenta ochrony prawnej.

Analizując zasadność powództwa, wskazać należy, że konstrukcja umowy kredytu przedstawiona na gruncie niniejszej sprawy mieści się w granicach swobody umów i nie stanowi naruszenia art. 69 ust. 1 i 2 ustawy Prawo bankowe. Zgodnie art. 69 ust. 1 i 2 ustawy – Prawo bankowe przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, zaś kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności: strony umowy, kwotę i walutę kredytu, cel, na który kredyt został udzielony, zasady i termin spłaty kredytu, wysokość oprocentowania kredytu i warunki jego zmiany, sposób zabezpieczenia spłaty kredytu, zakres uprawnień banku związanych z kontrolą wykorzystania i spłaty kredytu, terminy i sposób postawienia do dyspozycji kredytobiorcy środków pieniężnych, wysokość prowizji, jeżeli umowa ją przewiduje, warunki dokonywania zmian i rozwiązania umowy.

Zasadnicze postanowienia umowy, w ocenie Sądu, spełniają więc przesłanki tego przepisu (w brzmieniu obowiązującym w dacie jej zawarcia). Znane są: strony umowy i kwota oraz waluta kredytu, cel na jaki został udzielony, zasady i termin jego spłaty, wysokość oprocentowania i zasady jego zmiany oraz inne niezbędne warunki.

Jak wynika z treści zawartej pomiędzy stronami umowy, stosownie do jej postanowień, strony umówiły się, że kwota kapitału kredytu początkowo wyrażona w walucie polskiej, zostanie w drodze indeksacji przeliczona na walutę CHF i oprocentowana w sposób właściwy dla tej waluty. Zważywszy bowiem, że wniosek kredytowy bezspornie dotyczył kredytu w walucie polskiej, zaś postanowienia umowy jednoznacznie wskazują, że Bank udziela kredytu w złotych polskich, a jego wypłata i spłata następuje w złotych polskich - nie ulega wątpliwości, że strony zgodnie zamierzały zawrzeć umowę kredytu bankowego w tej właśnie walucie.

Przepisy ustawy Prawo bankowe na dzień zawarcia umowy kredytu dopuszczały możliwość zawierania umów kredytu ze wskazaniem waluty obcej. Jest to nadto konstrukcja dopuszczalna na podstawie art. 353 1 k.c., zgodnie z którym strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego, jej istota polegała bowiem na stworzeniu przez Bank możliwości wykorzystania przez powoda określonej kwoty pieniędzy w walucie polskiej z obowiązkiem zwrotu w określonym czasie jej równowartości z zastosowaniem miernika w postaci kursu waluty szwajcarskiej.

Ponadto dopuszczalne jest zawieranie tego typu umów w świetle art. 358 ( 1) § 2 k.c. Zgodnie z powołanym przepisem istnieje możliwość zastrzeżenia w umowie, że wysokość zobowiązania, którego przedmiotem od początku jest suma pieniężna, zostanie ustalona według innego niż pieniądz miernika wartości. W orzecznictwie zgodnie przyjmuje się przy tym, że w omawianym przepisie chodzi o pieniądz polski, a innym miernikiem wartości może być również waluta obca (por. wyrok SN w sprawie (...), (...), uzasadnienie wyrok SN w sprawie (...)).

Odnośnie ryzyka zmiany kursu to wskazać trzeba, że na zmianę kursu waluty wpływa szereg czynników ekonomicznych jak i pozaekonomicznych, niezależnych od woli stron zawartej umowy. Kursy walut z natury swojego funkcjonowania cechują się zmienną wartością, wykazując raz tendencję zwyżkową, a innym razem spadkową. Zmienność kursów walut jest faktem powszechnie znanym, nie wymagającym dowodu. Jak wynika z podpisanych oświadczeń, kredytobiorcy zostali poinformowani o ryzyku kursowym i że po zapoznaniu się z ofertą Banku zdecydowali się zawrzeć umowę kredytu. Co do zasady zatem uznać trzeba, że brak jest podstaw do uznania, że umowa łącząca strony ze względu na jej konstrukcję (umowa kredytu indeksowanego) była sprzeczna z prawem lub z zasadami współżycia społecznego.

W dalszej kolejności odnieść należało się do zgłoszonych przez stronę powodową zarzutów w zakresie wskazanych postanowień umownych jako zawierających klauzule abuzywne. Dotyczy to klauzul indeksacyjnych określających sposób przeliczenia kwoty kredytu do wypłaty po kursie, który nie był znany w chwili zawarcia umowy, jak też kształtowania przez bank wysokości kursu waluty, według którego rozliczano następnie spłatę kredytu.

Niewątpliwie powodowie zawarli umowę kredytu jako konsumenci. Powyższa okoliczność nie została skutecznie zakwestionowana przez pozwanego. Najem mieszkania przez powodów nie stanowił działalności gospodarczej. Zakup mieszkania może być traktowany jako inwestycja o charakterze prywatnym, gdy nie występuje związek umowy z działalnością gospodarczą czy zawodową kredytobiorcy i umowa będzie miała charakter konsumencki. Okoliczność, że osoba fizyczna usiłuje osiągać dochody z zarządzania zakupioną nieruchomością, nie może sama w sobie prowadzić do wyłączenia tej osoby z zakresu pojęcia „konsumenta” w rozumieniu artykułu 2 lit. b) dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich (wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 24 października 2024 r., sygn. akt (...)). Szerokie rozumienie pojęcia „konsumenta” w znaczeniu art. 2 lit. b) dyrektywy 93/13 pozwala w danym wypadku na zapewnienie ochrony przyznanej przez tę dyrektywę wszystkim osobom fizycznym znajdującym się w słabszej pozycji względem przedsiębiorcy (wyrok TSUE z dnia 8 czerwca 2023 r., (...), (...)). Powodowie nie prowadzili działalności gospodarczej w zakupionej nieruchomości, nie zostało również wykazane, żeby w ogóle prowadzili działalność gospodarcza w zakresie najmu lokali. Zakupiona nieruchomość miała być inwestycją w przyszłość ich syna. Takiej inwestycji nie sposób uznać za wchodzącą w zakres prowadzenia działalności gospodarczej, a jedynie właśnie jako inwestycję prywatną.

Zatem Sąd zbadał umowę pod kątem abuzywności klauzul zawartych w tejże umowie. Wskazane wyżej postanowienia przewidywały, że wysokość zobowiązań będzie przeliczana z zastosowaniem dwóch rodzajów kursu waluty. Bezspornie mechanizm (konkretny sposób) ustalania kursu nie został opisany w sposób, który pozwoliłby powodom zweryfikować jego wysokość. Umowa w tym względzie odsyła tylko do tabeli kursów obowiązującej w banku w momencie dokonywania przeliczeń kursowych.

Mając na uwadze stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 3.10.2019 r. w sprawie (...) dotyczące natury klauzul kursowych (tj. kursów walutowych stosowanych w rozliczeniach umów kredytowych), które wprowadzając do umów ryzyko kursowe - określają faktycznie główny przedmiot umowy, należy sprawdzić czy są one wystarczająco jednoznaczne, skoro wynikające z nich prawa lub obowiązki stron zostały ukształtowane z sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i w sposób rażący naruszają interesy konsumentów. W tym zakresie istotne znaczenie należy także przypisać wymaganiu właściwej przejrzystości i jasności postanowienia umownego, czyli odpowiedzi na pytanie, czy zawarta umowa wskazuje w sposób jednoznaczny powody i specyfikę mechanizmu przeliczania waluty, tak by konsument mógł przewidzieć, na podstawie transparentnych i zrozumiałych kryteriów, wynikające dla niego z tego faktu konsekwencje ekonomiczne (vide: wyrok SN z dnia 2.10.2019 r., (...)).

W ocenie Sądu pozwany bank nie sprostał temu obowiązkowi. Tak sformułowane postanowienia nie mogą być uznane za wystarczająco jednoznaczne. Brak bowiem precyzyjnych i przystępnych regulacji umownych dotyczących sposobu ustalania kursu powoduje, że niemożliwa jest ich weryfikacja przez kredytobiorców.

Jak już zostało przedstawione, kwestionowane postanowienia umowy (§ 2 ust.2, § 7 ust. 1 ustawy) wskazywały na dwa rodzaje kursów – kurs kupna do ustalenia wysokości kredytu, którą należy wypłacić w PLN oraz kurs sprzedaży do ustalenia wysokości kolejnych rat spłaty w PLN.

Wiadomo powszechnie, że kurs kupna waluty to w pewnym uproszczeniu kurs, po którym deklarowane jest kupno danej waluty, a kurs sprzedaży to kurs, po którym deklarowana jest jej sprzedaż, względnie są to kursy, według których będą rozliczane takie transakcje. Kurs kupna z reguły jest niższy od kursu sprzedaży. Zastosowanie dwóch różnych kursów w opisany wyżej sposób w odniesieniu do umowy stron prowadziło do sytuacji, w której kredyt wypłacony w walucie polskiej według kursu niższego (kursu kupna), przy spłacie stawał się już kredytem w kwocie wyższej (bez uwzględnienia wahań kursowych samej waluty). Wysokość raty spłaty została bowiem ustalona według kursu wyższego (sprzedaży), co oznacza, że suma tych rat (czyli wysokość kredytu pozostałego do spłaty wraz z odsetkami) też była wyższa niż obliczona z zastosowaniem kursu niższego (kursu kupna), jaki obowiązywał przy wypłacie.

Skoro takim zapisom towarzyszyło postanowienie, że wysokość kursu, według którego będzie rozliczana spłata kredytu, ustalał będzie sam bank, mogło to prowadzić do sytuacji, w której bank mógłby arbitralnie podwyższać wysokość kursu sprzedaży, według którego rozlicza spłatę kredytu, w stosunku do wysokości rynkowej. Brak sprecyzowania jasnych i obiektywnych kryteriów ustalania przez Bank kursu waluty, przyjmowanego do rozliczania spłat kredytu w sposób, który pozwalałby na weryfikację poprawności kursu, a co za tym idzie sprawdzenie wysokości żądań banku (np. przez odwołanie do parametrów finansowych publikowanych lub znanych powszechnie) prowadził do zastrzeżenia dla banku wyłącznej i niczym nieograniczonej kompetencji do ustalania wysokości kursu, według którego będzie rozliczana spłata kredytu i ustalana wysokość zobowiązania powoda.

Powyższe w sposób oczywisty prowadziło do rażącego naruszenia interesów powoda. Narażało ich bowiem na niczym w zasadzie nieograniczone żądania pozwanego co do spłaty udzielonego kredytu i jego wysokości, zależne wyłącznie od kursu waluty ustalanego wszakże przez pozwanego. Co więcej, uprawnienie do określania kursów wymiany dawało Bankowi możliwość wpływania na wysokość zobowiązania do spłaty w PLN. W sposób dowolny zatem mógł kształtować wysokość zobowiązania powoda w walucie, w jakiej spłacał kredyt. Tym samym uzyskał też narzędzie do potencjalnego zminimalizowania niekorzystnych dla siebie skutków zmiany kursów na rynku międzybankowym lub zmian w zakresie oprocentowania (obniżka stopy bazowej), gdyż teoretycznie mógł je rekompensować podwyższeniem kursu sprzedaży przyjętego do rozliczenia spłat kredytu.

Powyższych ustaleń nie podważa okoliczność złożonego przez powodów oświadczenia w zakresie ryzyka kursowego. Wskazać bowiem należy, że czym innym jest ryzyko zmienności kursów, a czym innym ustalanie kursów walut przez Bank. Nie sposób z powyższego oświadczenia wyprowadzić wniosku by powodowie godzili się na mechanizm indeksacji stosowany przez bank, albowiem pomimo tego że oświadczyli, że znane są im postanowienia regulaminu w odniesieniu do kredytów indeksowanych do waluty obcej to bezspornie, tenże regulamin, w żadnej mierze nie określał w sposób precyzyjny sposobu ustalania kursów walut przez Bank.

W ocenie Sądu wszelkie bowiem postanowienia odwołujące się do kursów waluty obcej i możliwości jej samodzielnego ustalania w ramach tabeli były sprzeczne z dobrymi obyczajami i naruszały rażąco interesy powoda w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., co podlegało ocenie na dzień zawarcia umowy. Takie rozwiązania dawały bowiem Bankowi, czyli tylko jednej ze stron stosunku prawnego, możliwość przerzucenia na powodów całego ryzyka wynikającego ze zmiany kursów waluty stanowiącej podstawę rozliczeń umowy i pozostawiały mu całkowitą swobodę w zakresie ustalania wysokości wzajemnych zobowiązań przez dowolną i pozbawioną jakichkolwiek czytelnych i obiektywnych kryteriów możliwość ustalania kursu przyjmowanego do wypłaty kredytu, a następnie rozliczenia jego spłat.

W realiach niniejszej sprawy oznacza to, że skutkiem powołanych wyżej zapisów umowy za niedozwolone jest wyeliminowanie ich z tej umowy. Wskutek wyeliminowania zawartych w umowie klauzul abuzywnych, brak jest wyraźnie oznaczonych zapisów dotyczących mechanizmu ustalania kursu waluty, jaki miałby być przyjmowany do ustalania wysokości rat spłaty w złotych polskich w kolejnych terminach płatności oraz rozliczenia wysokości pozostałego do spłaty zadłużenia strony powodowej.

Zgodnie z aktualnym poglądem wyrażonym w orzecznictwie, klauzulę waloryzacyjną traktuje się jako główne świadczenie kredytobiorcy, gdyż wpływa ona na wysokość tego świadczenia (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 9 maja 2019 r. sygn. akt: (...), legalis nr (...), wyrok Sądu Apelacyjnego w B. z dnia 08 sierpnia 2019 r., (...)). Zatem, w odniesieniu do przeliczenia należności stron brak jest możliwości zastępowania niedozwolonych klauzul umownych przepisami o charakterze ogólnym, które są przepisami dyspozytywnymi. Pogląd ten został wypracowany w oparciu o związanie wszystkich sądów Unii Europejskiej wykładnią dyrektywy 93/13/EWG dokonaną przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie (...). TSUE podtrzymał pogląd, że w przypadku ustalenia, że w umowie zostało zawarte postanowienie niedozwolone w rozumieniu dyrektywy, skutkiem tego jest wyłącznie wyeliminowanie tego postanowienia z umowy, chyba że konsument następczo je zaakceptuje. Jedynie w drodze wyjątku możliwe jest zastosowanie w miejsce postanowienia niedozwolonego przepisu prawa o charakterze dyspozytywnym. Wyjątek ten obejmuje sytuacje w której jest zgoda stron na jego zastosowanie oraz okoliczność, że brak takiego zastąpienia skutkowałby upadkiem umowy i niekorzystnymi następstwami dla konsumenta, który na takie niekorzystne rozwiązanie się nie godzi.

Zatem należy rozważyć, czy umowa łącząca strony może być utrzymana bez niedozwolonych klauzul, czy też nie jest to możliwe i należy ustalić nieważność umowy.

W ocenie Sądu, eliminacja z umowy wskazanych postanowień odnoszących się do mechanizmu indeksacji powoduje sytuację, w której luki te nie mogą być uzupełnione. W szczególności takiej możliwości nie daje przepis art. 358 § 2 k.c., który dotyczy możliwości określenia kursu waluty obcej, w której zostało wyrażone zobowiązanie, w przypadku spełnienia świadczenia w walucie polskiej. Nie ma natomiast zastosowania do sytuacji, w której dochodzi do przeliczenia wysokości zobowiązania z waluty polskiej na walutę obcą. Uznanie postanowień umownych za niedozwolone skutkuje ich wyeliminowaniem z umowy już od daty jej zawarcia, co czyni niemożliwym zastosowanie przepisu, który wówczas nie obowiązywał. Brak jest także możliwości odwołania się do zasad współżycia społecznego czy ustalonych zwyczajów (art. 56 i 65 k.c.).

Odwołując się do wyroku Sądu Najwyższego z 20.05.2022 r., (...) (LEX nr (...)), należy wskazać, że „przy ocenie umowy z odwołaniem się do dyrektywy 93/13 i art. 3851 k.c. sąd nie jest uprawniony do uzupełniania umowy treścią nieuzgodnioną przez strony, choćby zmierzała do wyrównania ich pozycji na gruncie łączącego je stosunku prawnego, tak nie jest też uprawniony do tego, by umowę tę przekształcić w inny rodzaj umowy (wyrok z dnia 13 maja 2022 r., (...)). Takie działanie w istocie nie różniłoby się bowiem od uzupełniania umowy po pominięciu zamieszczonych w niej klauzul abuzywnych, do czego krytycznie odniósł się TSUE.

Nie budzi obecnie wątpliwości, że brak związania konsumenta niedozwolonym postanowieniem oznacza, że nie wywołuje ono skutków prawnych od samego początku i z mocy samego prawa, co sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (por. uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., (...), (...), poz.(...) oraz wyroki Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 2014 r.,(...), "(...)" 2015, nr 1, s. 22, z dnia 1 marca 2017 r., (...), oraz z dnia 14 lipca 2017 r., (...), (...), poz. (...)).

Przepisy dyrektywy 93/13 z dnia 5 kwietnia 1993 r. sprzeciwiają się uzupełnianiu przez sąd krajowy umowy przez zmianę nieuczciwego warunku na podstawie przepisu prawa krajowego. Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wskazuje też, że nie jest dopuszczalne częściowe utrzymanie nieuczciwego warunku umownego w mocy przez usunięcie elementów przesądzających o jego nieuczciwym charakterze, o ile sprowadzałoby się to do mającej wpływ na istotę tych warunków zmiany treści umowy (zob. też uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z 7 maja 2021 r. - zasada prawna - (...), (...), poz. (...); uchwała Sądu Najwyższego z 16 lutego 2021 r., (...), (...), poz. (...); postanowienie Sądu Najwyższego z 6 lipca 2021 r., (...), (...), Nr (...), s. 775; wyroki TSUE z dnia 3 października 2019 r., (...), i z dnia 29 kwietnia 2021 r., (...)).”

Stąd, w ocenie Sądu, po usunięciu z umowy wskazanych powyżej niedozwolonych postanowień umownych, dalsze wykonywanie umowy nie jest możliwe. Zgodnie z ugruntowanym już, najnowszym orzecznictwem, w przypadku uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do mechanizmu waloryzacji kredytu, określającego sposób ustalania kursu waluty obcej, niemożliwym jest przyjęcie w miejsce tego postanowienia innego sposobu określania kursu waluty obcej, a wynikającego z przepisów prawa lub zwyczajów. Dlatego też gdy nie można ustalić wiążącego strony kursu waluty obcej, umowa ta nie wiąże stron także w pozostałym zakresie. Zatem należy podzielić stanowisko wyrażone w orzecznictwie, że brak jest koniecznych składników umowy kredytu z art. 69 ustawy – Prawo bankowe, do których należą: oddanie przez Bank do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel oraz zwrot przez kredytobiorcę kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu.

Eliminacja abuzywnych postanowień umowy uniemożliwi bowiem ustalenie wysokości poszczególnych rat kredytu, co należy do essentialia negotii tej umowy. Eliminacja tych postanowień będzie oznaczała także zaniknięcie ryzyka walutowego, będącego podstawowym elementem umowy kredytu waloryzowanego do innej waluty, to z kolei skutkować będzie tak daleko idącym przekształceniem umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej, że należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością. Brak jednoznacznego określenia zasad ustalania kursów, a tym samym brak możliwości określenia praw i obowiązków stron oznacza, że umowa jest niezgodna z art. 69 pr. bank. i tym samym sprzeczna z prawem i z tego względu nieważna (art. 58 k.c.).

Nieważność umowy oznacza, że nie istnieje stosunek zobowiązaniowy między stronami, jaki miałby powstać w wyniku jej zawarcia. W konsekwencji, strony, które zawarły nieważną umowę, powinny sobie zwrócić wzajemnie otrzymane świadczenia. Skoro bowiem podstawa tych świadczeń została uznana za nieważną i sprzeczną z prawem, świadczenia te są świadczeniami nienależnymi w rozumieniu art. 410 k.c. Zgodnie z nim w przypadku świadczeń nienależnych zastosowanie znajdują przepisy art. 405 i nast. k.c., które przewidują obowiązek zwrotu korzyści uzyskanych kosztem innej osoby. Stosownie do uchwały składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., mającej moc zasady prawnej, jeżeli bez bezskutecznego postanowienia, umowa kredytu nie może wiązać, konsumentowi i kredytobiorcy przysługują odrębne roszczenia o zwrot świadczeń pieniężnych spełnionych w wykonaniu tej umowy.

W wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. ((...)) Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zajmując stanowisko w sprawie zgodność teorii dwóch kondykcji z dyrektywą 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich wskazał, że art. 7 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi on na przeszkodzie orzecznictwu krajowemu, zgodnie z którym w przypadku, gdy warunek umowy kredytu uznany za nieuczciwy prowadzi do nieważności tej umowy, przedsiębiorca ma prawo żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 44).

Trybunał podkreślił, że stwierdzenie niedozwolonego charakteru postanowienia umownego ma umożliwić przywrócenie równości stron umowy, której istnienie zostało zagrożone w wyniku stosowania nieuczciwego warunku wobec konsumenta oraz zniechęcić przedsiębiorcę do wprowadzania takich warunków w umowach oferowanych konsumentom (pkt 38). W razie nieważności umowy zawierającej klauzule abuzywne, sąd krajowy powinien podjąć, z pełnym uwzględnieniem prawa krajowego, wszelkie niezbędne środki mające na celu ochronę konsumenta przed szczególnie szkodliwymi konsekwencjami, jakie może wywrzeć nieważność umowy (pkt 39). Z tej perspektywy Trybunał ocenił negatywnie teorię dwóch kondykcji stosowaną przez polskie sądy w zakresie, w jakim pozwala przedsiębiorcy żądać od konsumenta zwrotu całej nominalnej kwoty udzielonego kredytu, niezależnie od kwoty spłat dokonanych przez konsumenta w wykonaniu tej umowy i niezależnie od pozostałej do spłaty kwoty (pkt 41 i 44).

Dotychczasowa linia orzecznicza sądu opierała się na przyjęciu tzw. teorii dwóch kondykcji, zgodnie z którą każde świadczenie spełnione na podstawie nieważnej umowy podlega zwrotowi jako nienależne, niezależnie od świadczenia drugiej strony. Jednakże, w świetle najnowszego orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej – w szczególności wyroku z dnia 19 czerwca 2025 r. w sprawie (...) (L.) – sąd uznaje za konieczne odejście od dotychczasowej praktyki i przyjęcie rozliczenia według teorii salda. W konsekwencji powyższego, sąd przyjmuje, że zasadne i zgodne z prawem Unii Europejskiej jest rozliczenie stron według teorii salda, tj. z uwzględnieniem różnicy pomiędzy świadczeniem spełnionym przez powoda (konsumenta) a świadczeniem otrzymanym od pozwanego (banku).

W niniejszej sprawie powodowie żądali zwrotu kwoty 109.742,68 zł tytułem zwrotu świadczenia nienależnego wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie. Jak wynika z zaświadczenia tytułem rat kapitałowo-odsetkowych uiścili kwotę 107092,30 zł. Nadto powodowie ponieśli 1025,13 PLN tytułem opłat za ubezpieczenie nieruchomości, kwotę 84 zł tytułem opłat za refinansowanie kosztów ubezpieczenia pomostowego, kwotę (...),75 tytułem składek na ubezpieczenie na życie oraz kwotę 300 zł tytułem wyceny/ kontroli inwestycji. Sami otrzymali od banku kwotę 60000 zł.

Nieważność umowy kredytu obejmowała nieważność także wszystkich jej postanowień umownych, nakładających na powódkę obowiązek regulowania składek ubezpieczeniowych, których beneficjentem (ubezpieczonym) jest bank, takich jak ubezpieczenie pomostowe. Tego rodzaju ubezpieczenia dawało ochronę ubezpieczeniową bankowi, a tym samym nawet po przekazaniu składek ubezpieczenia towarzystwu ubezpieczeniowemu pozostaje on beneficjentem ubezpieczenia, a zatem bank pozostawał w tym zakresie wzbogacony (art. 409 k.c.) dzięki uzyskaniu ochrony ubezpieczeniowej. Ponadto postanowienia umowy dotyczące ubezpieczenia pomostowego stanowiły postanowienia niedozwolone z uwagi na stosowanie do przeliczeń kursu CHF, samodzielnie ustalanego przez bank. Pozwany nie wykazał, aby uiszczenie składek z tytułu ochrony ubezpieczeniowej na życie było celowe i czy powodowi udzielono ochronę ubezpieczeniową.

Inaczej jest jednak w zakresie ubezpieczenia nieruchomości. Jak wynika z przesłuchania powodów kredytowany lokal objęty był ochroną ubezpieczeniową, a zatem bank po przekazaniu składek ubezpieczycielowi nie pozostał już wzbogacony (art. 409 k.c.). W zamian za uiszczone składki ubezpieczeń stronie powodowej faktycznie była udzielana ochrona ubezpieczeniowa, a tym samym nie sposób uznać, aby kredytobiorczyni w związku z tym była zubożona. Co więcej, omawiane stosunki ubezpieczenia stanowią osobne stosunki prawne od umowy kredytu, a zatem nieważność umowy kredytu nie skutkuje nieważnością tych umów ubezpieczenia – inaczej niż w zakresie ubezpieczenia pomostowego. Zasadnie przypuszczać można, że kredytobiorcy ubezpieczyliby swoją nieruchomość niezależnie od tego, czy kupiłaby ją z środków własnych czy z środków pochodzących z kredytu.

Zatem stronie powodowej należy się zwrot świadczeń w kwocie 108.717,55 zł, na którą składa się:

- 107.092,30 zł z tytułu rat kapitałowo – odsetkowych,

- 1.241,25 zł z tytułu kwoty uiszczonej za ubezpieczenie na życie,

- 84 zł z tytułu kosztów ubezpieczenia pomostowego,

- 300 zł opłaty za wycenę/kontrolę inwestycji.

Odliczając środki wypłacone przez bank w kwocie 60.000 zł, do zapłaty na rzecz powodów pozostaje kwota 48.717,55 zł. Wobec tego zasądzeniu mogła podlegać jedynie nadwyżka ponad wartość wypłaconego kapitału, która w istocie stanowiła świadczenie nienależne.

Taki sposób ukształtowania odpowiedzialności stron pozwala w sposób wyważony uwzględnić zarówno cel Dyrektywy 93/13/EWG, jakim jest skuteczna ochrona konsumentów przed nieuczciwymi postanowieniami, jak i zasadę proporcjonalności oraz zakaz nienależnego wzbogacenia się którejkolwiek ze stron. Ochrona konsumenta nie może prowadzić do jego bezpodstawnego wzbogacenia tj. do sytuacji, w której kredytobiorca nie zwraca nominalnego kapitału.

W związku z powyższym, sąd zasądził od pozwanego na rzecz powodów kwotę 48.717,55 zł, stanowiącą różnicę pomiędzy sumą dokonanych przez nich świadczeń a nominalną kwotą kapitału udostępnionego im przez bank.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie brak jest podstaw do zastosowania art. 411 k.c. Wskazać bowiem należy, że pozwany nie wykazał, że powodowie mieli wiedzę, że spełniają nienależne świadczenie. Ponadto powodowie spełniali świadczenie w celu uniknięcia przymusu. Niewątpliwie nieuiszczenie przez nich rat w wysokości wyliczonej przez Bank, mogło spowodować wypowiedzenie przez bank umowy kredytu. Ponadto spełnienie świadczeń wobec banku nie czyni zadość zasadom współżycia społecznego. Nie można również stwierdzić, aby bank otrzymane świadczenia zużył (poza opisanymi wyżej składkami na ubezpieczenie nieruchomości) lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony.

O obowiązku zapłaty odsetek ustawowych za opóźnienie od zasądzonych kwot orzeczono na podstawie art. 481 k.c. od dnia 13 lutego 2025. Sąd miał przy tym na uwadze treść art. 455 k.c. Oczywiście przepis ten nie wymaga od wezwania zachowania żadnej szczególnej formy ani treści, niemniej musi ono w sposób rzeczywisty i stanowczy wyrażać żądanie wierzyciela, a przy tym dostatecznie jasno oznaczyć stosunku zobowiązaniowego, i wynikającego z niego świadczenia (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 18.6.2014 r., (...), L.). Wskazać należy, że w wezwaniu z dnia 16 września 2024 r. powodowie nie sformułowali żądania co do wysokości roszczenia. Dopiero zaś w pozwie żądanie powodów zostało dookreślone kwotowo w sposób dostatecznie sprecyzowany i umotywowany, tak aby pozwany dysponował odpowiednimi danymi do oceny zasadności jego spełnienia. Pozwany otrzymał pozew 5 lutego 2025 r., a zatem odsetki od roszczenia winny być należne po upływie 7 dni od tej daty.

Roszczenie powodów nie jest również przedawnione. Z uwagi na zastrzeżoną dla kredytobiorcy - konsumenta możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli umownej (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy także wtedy, gdy mogłaby zostać utrzymana w mocy przez zastąpienie klauzuli niedozwolonej stosownym przepisem (por. wyrok TSUE z 3.10.2019 r. w sprawie(...), K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 55, 67), należy uznać, że termin przedawnienia roszczenia o zwrot nienależnie spełnionego świadczenia może rozpocząć bieg dopiero po podjęciu przez kredytobiorcę - konsumenta wiążącej (świadomej, wyraźnej i swobodnej) decyzji w tym zakresie. Dopiero bowiem wtedy można przyjąć, że brak podstawy prawnej świadczenia stał się definitywny, a obie strony mogą zażądać skutecznie zwrotu nienależnego świadczenia, w tym kredytodawca (art. 120 § 1 KC) - (por. wyrok SN z 11.12.2019 r., (...), nie publ., uchwała SN z 16.02.2021 r., (...), lex (...)). Zasada ta dotyczy roszczeń obu stron o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego w wykonaniu nieważnej umowy. Kolejne wyroki (...) w tym (...) z 10 czerwca 2021 r., (...) z 2023 roku oraz (...) z 2024 roku – doprecyzowały kluczowe kwestie, w tym zasady liczenia terminów przedawnienia. Zgodnie z nimi, bieg przedawnienia roszczeń konsumenta rozpoczyna się dopiero w momencie, gdy ten dowiedział się o abuzywności postanowień umownych, a nie z chwilą spłaty kredytu. Powodowie w 2022 r. dowiedzieli się, że bank zastosował nieuczciwe warunki w umowie.

Z tych przyczyn na podstawie powołanych przepisów orzeczono jak w pkt I i II wyroku.

Orzeczenie o kosztach procesu w pkt III wyroku Sąd oparł na treści przepisu art. 100 zd. 2 k.p.c. W oparciu o powyższy przepis, Sąd włożył na stronę pozwaną obowiązek zwrotu wszystkich kosztów. Sąd miał na względzie okoliczności niniejszej sprawy. Niewątpliwie bank zastosował w umowie nieuczciwe postanowienia, a sąd zasądził na rzecz powodów nadpłatę ponad udostępniony kapitał, biorąc pod uwagę aktualne orzecznictwo. Na koszty procesu poniesione przez powodów składały się: opłata skarbowa za udzielone pełnomocnictwo w wysokości 17 zł, opłata sądowa od pozwu w wysokości 1.000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 5.400 zł. Łącznie Sąd zasądził na rzecz powodów kwotę 6.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

sędzia Ewa Oknińska